Wpisy oznaczone tagiem "babydream" (67)  

meg281
 
Hej kochani:) Dziś czas na zaległe styczniowe denko.

IMG_20170201_144105.jpg

1.*Isana Med, Shampoo Szampon do włosów dla wrażliwej skóry głowy*
Szampon jest bardzo łagodny. Dobrze, delikatnie myje włosy. Nie pachnie chemicznie.

2.*Odżywka z awokado i masłem karite Garnier Ultra Doux*
Wygładza, ale nie przeciąża włosów. Ma piękny zapach. Zauważyłam widoczne efekty odżywienia włosów.Ma dobrą konsystencję,jednak cudów nie zdziałała.

3.*Babcia Agafia Aktywne Serum Na Porost Włosów*
Nie bez powodu znalazła się w ulubionych produktach roku 2016 meg281.pinger.pl/m/27663306.
IMG_20170201_144207.jpg

4.*Oceania Aromatic Energy, lawenda i patchuli, "relaks i odprężenie"*
Seria żeli z Biedronki zaskakuje zapachami. Bardzo często wracam do tych żeli.

5.*Evrēe, Max Repair, Regenerujący balsam do ciała*
To z kolei mój ulubieniec od 2015 roku meg281.pinger.pl/m/26995543.

6.*Wosk do depilacji*
Niezmiennie stosuje miodowy, ponieważ ta wersja najlepiej chwyta wszystkie włoski.
IMG_20170201_144258.jpg

7. *Garnier, Skin Naturals, Płyn micelarny 3 w 1 do skóry wrażliwej*
Poprzednia butelka zdenkowana w październiku meg281.pinger.pl/m/27611233.

8. *Biały Jeleń hipoalergiczny żel do mycia twarzy z oczarem wirginijskim*
Nie wysusza, nie podrażnia, słabo domywa makijaż, niedrogi, dostępny niemalże w każdej drogerii, jest to produkt polskiej firmy.
IMG_20170201_144319.jpg

9.*Płatki kosmetyczne bebeauty*

10.*Chusteczki nawilżone babydram*

11.*Joanna Sensual plastry do depilacji twarzy z ekstraktem z zielonej herbaty*
Super sprawdza się wersja z przezroczystą folią, która bez problemu można trzymać chwilę pod gorącą wodą i wosk jest rozgrzany idealnie.
IMG_20170201_144352.jpg

12.*My Secret loose powder transparent*
Super produkt do codziennego użytku. Nie matuje na cały dzień i skóra wygląda na satynową a nie tłustą. Nie zapycha, nie zostawia koloru na twarzy i nie bieli.
IMG_20170201_144406.jpg

13.*Listerine, Advanced White, płyn do płukania jamy ustnej*
Płukanka jest całkiem przyjemna. Do tego mocnego, wyciskającego wręcz łzy z oczu efektu można się przyzwyczaić. Efekt odświeżenia jest piorunujący, aż język drętwieje:)

To na tyle mojego styczniowego denka. Pochwalcie się swoimi zużyciami z minionego miesiąca. miałyście któryś z powyższych produktów? Jeśli tak koniecznie podzielcie się opinia na jego temat.
  • awatar caaarinka: Też lubię raz na jakiś czas kupić żele z biedronki :P
Pokaż wszystkie (1) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) Święta minęły mi bardzo szybko. Jestem wypoczęta i najedzona ;P Czas na pokazanie grudniowych zakupów.
IMG_20161227_160158.jpg

Koloru kalierów:
-GR miss selene 211
-GR miss selene 136
-GR miss selene 142
-GR classics 35
IMG_20161227_160023.jpg

IMG_20161227_160108.jpg


Miałyście któryś z tych produktów? Co o nich sądzicie?Pochwalcie się swoimi zakupami i prezentami od Mikołaja:)
  • awatar amsisley: miałam ten płyn micelarny z bebeauty i jest ok, kosmetyki z babydream mnie zapychają, a isana med to dla mnie najlepszy żel do mycia z zapachem :)
  • awatar pcheła: mokre chusteczki mialam i były ok, niestety ten płyn micelarny dość mocno mnie podrażniał i szczypał w oczy :(
Pokaż wszystkie (2) ›
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

springhaze1
 
Cześć :) Kilka dni temu wybrałam się na zakupy do Rossmanna . Kupiłam parę ciekawych produktów. Oto one :

DSC08010.JPG

1)MomMe Cosmetics Spacerowy krem na każdą pogodę (SPF 25)
Jest to nowa firma dostępna w Rossmannie. Krem świetnie zabezpiecza twarz przed mrozem, chłodem , słońcem czy wilgocią. Dlatego zawsze nakładam go gdy wychodzę na dłużej na zewnątrz lub na rower. Krem jest hipoalergiczny .  Stworzony w 100% według naturalnej receptury.Zawiera nowoczesny, przyjazny skórze ekologiczny filtr przeciwsłoneczny. Dodatkowo zawiera szereg dobroczynnych składników : olej słonecznikowy, makadamia, ze słodkich migdałów, arbuzowy, mleczko z migdałów ziemnych, prebiotyk, lanolinę roślinną , masło shea, skwalan z oliwek , glicerynę roślinną , naturalną witaminę E itd . Szczerze polecam :)
2)Babydream oliwka do skóry wrażliwej
Moja skóra jest bardzo sucha dlatego zawsze mam na półce oliwkę do ciała. Tym razem zdecydowałam się na wersję do skóry wrażliwej. Oliwka zawiera olej z pestek róży oraz z orzechów shea .  Produkt dogłębnie i długotrwale nawilża skórę. Polecam .
3)MomMe Cosmetics Aksamitna oliwka pielęgnacyjna
Oliwka ta ma super konsystencje , szybko się wchłania , a do tego ma rewelacyjny skład : olej babassu, ze słodkich migdałów, makadamia, sezamowy, słonecznikowy, arbuzowy, z pestek winogron, Bisabolol,kompleks biolipidów roślinnych itd. Pojemność to 100 ml.
4)Hipp masło do ciała
Masło super nawilża skórę. Ma fajny skład : masło shea, olej migdałowy, olej z rokitnika . Codziennie stosowane na prawdę przynosi efekty. Pojemność to 200 ml.

Kolejna część zakupów :

DSC08011.JPG

5)Velvet Baby Pure chusteczki nawilżane
Są bezzapachowe i hipoalergiczne. Zawierają naturalny wyciąg z aloesu , są mięciutkie i delikatne.
6)MomMe Cosmetics puszysty krem łagodzący
To mój ulubieniec ! Taki mój mały ratunek. Mam suchą cerę więc potrzebuję solidnego nawilżenia oraz odżywienia. Ten krem mi to zapewnia w 100 % . Został stworzony według naturalnej receptury. Ma naturalny skład i całkiem dużą pojemność 75 ml. Nadaje się także pod makijaż. Szczerze polecam .
7)Babydream żel pod prysznic
Fajny żel , zawiera : olejek sojowy oraz migdałowy. Super natłuszcza skórę. Jest delikatny więc nie podrażnia skóry. Posiada wygodne opakowanie.

Ostatnio kupiłam sobie nowy zapach od Rouge Bunny Rouge Vespers.

DSC08008.JPG

No po prostu cudo ! Zapach utrzymuje się mega długo , na ubraniach czy płaszczu nawet kilka dni. Główną nutę stanowi bergamotka, laska cynamonowa, liście fiołkowe oraz czarny pieprz. Serce pulsuje nutą konwalii, zielonym jabłuszkiem, różą i fiołkiem. Bazę stanowi drzewo cedrowe, piżmo, drzewo sandałowe oraz wanilia. Choć jest drogi ( kosztuje około 400 zł ) mogę go wam polecić. Zapach jest niespotykany wręcz niszowy. Wiele osób mnie pyta czym pachnę :) Odkąd go mam używam go praktycznie codziennie.

Teraz przejdźmy do krótkiego mixa z ostatniego tygodnia :
Zdrowa jesienna granola :D

DSC07991.JPG

Mała przekąska do pracy

DSC08003.JPG

Ostatnio moje ulubione płatki

DSC08005.JPG

Pracuję w kwiaciarni dlatego lubię ten magazyn. Zawsze znajduję tam ciekawe tematy :)

DSC07990.JPG

Imieninowy tort dla cioci :)

DSC08002.JPG

Pyszne praliny :)


DSC08004.JPG

Magazyn Pani z kalendarzem :) wzięłam jeden dla siebie , drugi dla siostry

DSC08000.JPG

To już wszystko na dzisiaj. W Białymstoku przepiękna , słoneczna pogoda. Korzystając z pogody wybieram się na przejażdżkę rowerową. Nie wiem jak Wy , ale ja kocham jesień za to ,że na zewnątrz jest kolorowo :)Kochani życzę Wam miłej soboty :* Trzymajcie się ciepło :)
  • awatar KimiB: U mnie tez piekna pogoda cieplutko
  • awatar Your_Drug: A taki torcik to bym zjadła.. ;D U Nas w Trójmieście też piękna pogoda. ;D
  • awatar Kashmirkaa: U mnie też słonecznie :). Taką granolę to bym zjadła.
Pokaż wszystkie (15) ›
 

andplum
 
Kosmetyczneplum7:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

women92
 
Nowości, które były kupowane przez pewien czas, nie wszystkie odrazu.
Zużywanie kosmetyków i ogólnie używanie i nie robienie zapasów idzie mi dobrze, choć mam czasami chęci COŚ/cokolwiek kupienia, mimo że nie potrzebuje.  
1. Korektor *Collection* lasting perfection, kupiłam na allegro za około 25zł.
20150725_103311.jpg

2. Jedwab z *Marion* kupiony na promocji w naturze za około 4zł.
20150826_163902.jpg

3. Oliwka *Babydream* z rossmana, około 10zł.
20150728_165152.jpg

4. Żel *Palmolive* za około 10zł, rossmnn. Żele na szczęście kupuje już na bieżąco, ewentualnie mam 1 w zapasie jeśli jest fajny na promocji.  
20150820_162522.jpg

5. Mgiełki z *Avon* załapały się jeszcze troszkę na lato, allegro około 7zł.
20150825_181751.jpg

6. Perfumy *Avon* obydwa zapachy mega mi się podobają, allegro około 35zł sztuka.
20150825_190350.jpg

7. *Pepco* myślałam że wiecej upoluje w tym sklepie, zaparzacz do herbaty i słoiczek na słodkości, około 4 i 8 zł.
20150824_153512.jpg

8. *Biedronka* karteczki zawsze się przydają, po 2.5zł.
20150819_200102.jpg

Wreszcie się ochłodziło i pada deszczyk, upały lubię bardzo i lato, ale dały w kość w tym roku i dobrze że jest wreszcie czym pooddychać, świeżym powietrzem.. miłej niedzieli!
  • awatar malinowa Sandra: tez jakis czas temu kupilam en korektor i taki ciezki mi sie wydaje, konsystencja przy zasychaniu jak DW ESTEE LAUDER. uWIELBIAM oliwke z rossmana :)
  • awatar blog.carolicious: miałam kiedyś ten jedwab :) ogolnie lubię produkty tej firmy :)
  • awatar Purple Dream: Słoiczek na słodkości sprawił, że pewnie jutro rano lecę po taki sam dla siebie :P
Pokaż wszystkie (15) ›
 

hairlovelo
 
hairlovelo: Wibo Chic Matte. Nie wiem jaki to numer bo na opakowaniu nie dostrzegłam nazwy odcienia, niemniej pokazywałam go jakiś miesiąc temu przy okazji promocji w Rossmannie. Ostatnio udało mi się trochę zapuścić moje paznokcie, które gdy są krótkie mają niezbyt ciekawy kształt. Dzisiaj prezentują się tak:
IMAG5761.jpg
Oprócz tego nowości:
IMAG5725.jpg
*Lovely matte top coat: szukałam czegoś w zastępstwie matowego utwardzacza Golden Rose (który swoja droga dobrze się spisywał), przeryłam półki w Rossmannie i to jedyne co udało mi się znaleźć;
*a także lakier Pupa, który kupiłam za 9,99 w dziwnej promocji też w Rossmannie (dziwnej bo normalnie kosmetyki Pupa nie goszczą w tych drogeriach), niemniej szukałam czegoś w tym kolorze więc akurat przy okazji...
IMAG5758.jpg
*Flos-Lek czyli żel ze świetlikiem na powieki. Ostatnio dość często wyczuwam zmęczenie oczu, może więc ten żel go złagodzi. Kupiłam w aptece za niecałe 10 zł. Skład ma dosyć naturalny, wybrałam "podstawową" wersje bez dodatków o bezbarwnej żelowej konsystencji.
*Babydream Seife: kiedy w internetach zobaczyłam to mydełko wiedziałam, że będę chciała je kiedyś kupić. Wczoraj tak się stało i teraz czeka na swoją kolej. Mam zamiar myć nim twarz.
*Bambino mydło z lanoliną: w tym samym celu albo w innym. W sumie nie wiem dlaczego.
IMAG5751.jpg
Od początku czerwca regularnie wcieram nową wcierkę, tzn codziennie przed snem. Wcierkę sama przyrządziłam z kory dębu, kminku, rdestu oraz tataraku. Zakonserwowana płynem pokrzywowym Kulpol zamknięta została w buteleczce od Farmony. Jest calkiem przyjemna w użytku, właściwie nie widzę różnicy miedzy nią a kupnymi specyfikami (oprócz ceny). Jestem ciekawa jak się spisze. Zainspirowałam się tonikiem Babuszki Agafii przeciwko wypadaniu i miło zaskoczyła mnie barwa płynu, która wyszła bardzo podobna. Na zdjęciu widać, że niedokładnie ją przecedziłam, ale to raczej nie ma wpływu na działanie.

I tak mi ostatnio mija czas, powinnam się uczyć a mi totalnie się nie chce. Udało mi się poprawić egzamin u dziekana i chyba osiadłam na laurach. A poza tym w taką pogodę... :D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

fashionxstreet
 
.. mnie tu nie bylo ,ciekawa jestem czy ktokolwiek jeszcze mnie pamięta , jeśli nie - przypomne sie Wam dziewczyny :D
CO u mnie? Skończyłam LO ,napisalam mature, obecnie mam wakacje , szukam pracy :D
Ostatnim wieelkim wydarzeniem bylo -40% na pielegnacje w Rossmanie , nie bylabym sobą gdybym tam nie wstąpiła>:o , byłam 2 razy :D Jak na mnie zakupy były opanowane .
Moje "łupy"
DSCN1983.JPG

krem z Joanny,nowy lekki krem Nivea, krem Babydream 50+ , emulsja do mycia twarzy z Alterry,
DSCN1984.JPG

Ukochane kremy z Ziaji na noc :D
DSCN1992.JPG

Zel nawilżający z Rival de Loop , totalna nowość u mnie, nigdy tego jeszcze nie używałam, ciekawa jestem jak się spprawdzi :) , *Używała któraś z was tego żelu?* *Jak wrazenia?*
DSCN2001.JPG



Uciekam nadrobić Wasze wpisy :*




                              xoxo ,


                                       *Fashion Girl*
  • awatar izkku: uwielbiam to masło kakaowe :) zapraszam do siebie :)
  • awatar dor0tka: pamiętamy ;) super łupy :)
  • awatar Myszkaa ♥: świetne zakupy :)
Pokaż wszystkie (21) ›
 

women92
 
Mam chwilkę więc czas na wpis :) Pierw wgrywam zdjęcia a potem pisze.

Na blogach wszędzie widzę zdobycze promocyjne z rossmanna, osobiście bym wolała jak by była promocja na wszystko a nie kategoriami. Byłam w drogerii dwa razy w naturze i rossmanie, na szczęście się na nic nie skusiłam bo kosmetyków do makijażu nie potrzebuje, mam kilka perełek upatrzonych ale czekam aż troszkę wykończę to co mam! Trzymam się jakoś zdrowego rozsądku :)
W tamtym roku zaszalałam na tych promocjach możecie zobaczyć -> women92.pinger.pl/m/21866213 / women92.pinger.pl/m/21799511 / women92.pinger.pl/m/21761376.

●Żelowa maseczka na oczy, maska do włosów, różowy puszek.
DSCN4178.JPG

●Urocze pilniki do paznokci, allegro.
DSCN4176.JPG

●Casting color cream - mroźne macchiato, szampon babydream - rossman.
DSCN4219.JPG

●Kapsułki/ampułki do twarzy, rossman.
DSCN4222.JPG

●Maseczka aloesowa do włosów, allegro.
DSCN4181.JPG

●Obudź w sobie olbrzyma - biedronka, Minimalizm po polsku - księgarnia Matras.
Wielką czytelniczką nie jestem, ale książki typu poradniki które wniosą coś do mojego życia, jak najbardziej.
DSCN4225.JPG

●Mistrzyni robienia zdjęć nawet z marnego telefonu :) (3 piksele Samsung S5620 Monte), miśki, biedronka.
Zdjęcie0005.jpg

●Kawa i gazeta - wykładowo, brak czasu. Narazie tylko przeglądnęłam tą gazetę, ale coś chyba same głupoty w niej są.. po części okładka mówi sama za siebie..
Zdjęcie0021.jpg
  • awatar blog.carolicious: Zdecydowanie wiekszosc glupot he he :) nie przepadam za ta gazeta .. Juz wole inne choc i tak sa naszpikowane reklamami do bolu :( misiaki jakie slodkie :) !
  • awatar tojestmartyna: ojej misiaki słodkie :D lubię te maseczki :)
  • awatar hairlovelo: fajne zakupy i jakie miśki wesołe :)
Pokaż wszystkie (12) ›
 

women92
 
Małe ostatnie zakupy, staram się ograniczać z powodu zapasów, raz mi to lepiej wychodzi raz gorzej :)
Uwielbiam palić świeczki, dlatego zaopatruję się odrazu w 100sztuk, koszt około 13zł.
Babydream kupiony pierwszy raz do włosów, użyłam 2 razy i jak narazie jestem zadowolona.
Płyn facelle włosomaniczki używają do włosów, zobaczę również.
Mleczko do demakijażu z Garnier, biedronka około 9zł.
DSCN3943.JPG

DSCN3946.JPG

DSCN3947.JPG

DSCN3951.JPG

I na koniec mój ulubiony lakier z ESSIE, kupiony na promocji w drogerii internetowej, po prostu piękny odcień♥ 1015 under where? Nad hybrydami nadal się zastanawiam i myślę.. nie jestem przekonana na tyle żeby kupić. Sama już nie wiem, czas pokaże czy się zdecyduję.
DSCN3952.JPG

DSCN3956.JPG

DSCN3967.JPG
  • awatar EMsee: gdzie kupujesz tak tanie świeczki i czy palą się 4 h? :) Piękne paznokcie :)
  • awatar Kashmirkaa: Śliczny ten kolor lakieru :)
  • awatar Gabrielaa: @EMsee: nie wiem ile się palą :) w BRICOmarche.
Pokaż wszystkie (18) ›
 

hairlovelo
 
Pielęgnacja mojej twarzy zawsze była dość... skromna. W gimnazjum zaczęłam stosować rożne żele trądzikowe takich firm jak Garnier czy Under Twenty. Borykałam się wtedy z trądzikiem, a moim ulubionym produktem był peeling/maseczka Garnier 3 w 1. Dzisiaj nigdy w życiu nie nałożyłabym tych różnych i dziwnych specyfików na twarz. Ponieważ zdarzały mi się jakieś przykre niespodzianki miejscowo stosowałam krem z apteki 20/20, który bardzo szybko je zwalcza, a właściwi wysuszał. Od czasu do czasu jakieś inne kremy trądzikowo-nawilżające bo których wcale nie było lepiej.

Później był przełom. Postawiłam na szare mydło. Minimalizm. Gdy jakiś pryszcz się pojawił atakowałam go olejkiem z drzewa herbacianego i to wszystko.
Do tego doszedł makijaż. Pudry, korektory, podkłady, które często wysuszały mi skórę. Ostatnim etapem były podkłady w musie, które jeszcze bardziej wysuszały.

Jakiś czas temu przestałam się malować, ponieważ moja skóra była tak sucha, że automatycznie pojawiały się suche skórki czy liszaje. Chyba nie muszę mówić jak to wyglądało... Moja skóra twarzy była ekstremalnie sucha, łuszczyła się a liszaje pozostawały nawet gdy nie stosowałam podkładu.

Moja kuzynka stwierdziła, że mam atopowe zapalenie skóry, ale ja uparłam się, że nie.

Dopiero niedawno wpadłam na to czemu moja skóra jest sucha i tak ciężko mi ją nawilżyć. Zaczęłam stosować kremy do twarzy (tak, wcześniej ich nie stosowałam), ale efektów jakoś nie widziałam a po nałożeniu piekła mnie skóra...

Rozwiązanie jest proste: moja skóra była odwodniona, a przez to sucha i wrażliwa. Z cery mieszanej z tendencją do tłustej zrobiła mi się mieszana z tendencją do suchej. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że te kosmetyki spisały się na najwyższą ocenę.
twarz.jpg
Zmiany jakie dokonałam:

1. Zamieniłam mydło w kostce (często szare mydło), po którym skora była sucha i ściągnięta na delikatny żel myjący i to taki, który nie kosztuje wiele, jest uniwersalny i ogólnodostępny. Jak dotąd były to żele Babydream oraz J&J 3w1 i nie zamierzam z nich rezygnować w najbliższym czasie.

2. Krem do twarzy obowiązkowo. Najlepiej po każdym myciu chociaż sporadycznie zdarza mi się o nim zapomnieć. Więcej o nich poniżej.

3. W kryzysowych momentach (np. po całym dniu gdy skóra miała częsty kontakt z mrozem) nakładałam olej kokosowy Vitaki i efekty były natychmiastowe. Skóra była nawilżona i miękka. Kolejny powód dla którego uwielbiam ten produkt. Czasem na nakremowaną twarz nakładałam miejscowo kapsułkę z wit. A i E. Teraz jest to raczej zbędne.

4. I najważniejsze, na prawdę najważniejsze. Krem najlepiej gdy nakładam na jeszcze wilgotną skórę po myciu. Eliminuje to całkowicie pieczenie po nałożeniu kremu a skóra jest o wiele bardziej nawilżona aż do kolejnego mycia. Zdecydowanie najlepsze kolo ratunkowe jakiego się chwyciłam.
IMAG5399.jpg
A teraz czas na moich bohaterów.
1. Bioluxe Organic Avocado krem na noc, który stosuje na dzień. Krem jest lekki i pomaga, podkreślam, pomaga utrzymać nawilżenie wciągu dnia. Sam z siebie nawilża w niewielkim stopniu dlatego dla suchej skóry jest trochę za slaby. Krem jest lekki i po aplikacji nie pozostawia tłustej warstwy na twarzy, szybko się wchłania, dzięki czemu się ona nie świeci. Krem jest bezbarwny na skórze i ma delikatny zapach. Jest idealny na dzień, a ponad to nie powoduje przykrych niespodzianek pod postacią wyprysków.
Krem kopiłam w sklepie z rosyjskimi kosmetykami, 40ml za 3.90. Takie ceny lubię.

2. Baikaderm zespól flawonów izolowanych z kochania Scutellaria baicalensis z alantoiną. Krem stosuje na noc ponieważ jest bardziej treściwy niż Bioluxe, a ponad to jest barwy pomarańczowej i po nałożeniu grubszej warstwy zauważyłam lekkie zabarwienie skóry (ale nietrwałe, znikające po zmyciu albo nawet i wczesniej) więc wolałam nie ryzykować nawet nakładając mniejsze ilości. Krem bardzo dobrze nawilża moją skórę i zregenerował moje liszaje, a także przebarwienia po nich. Jak dla mnie nie ma co pisać, jest po prostu idealny. Nawilża, skora się nie świeci, szybko się wchłania chociaż można wyczuć cieniutką warstewkę po nałożeniu i nie skutkuje wypryskami.
Najbardziej podobają mi się efekty gdy nałożę go na lekko wilgotną skórę i go wklepie chociaż bez tego też się dobrze spisuje.
Dostałam go w aptece, 35g za ok 15 zł.

Podsumowując: jestem bardzo zadowolona z efektów. Skóra po myciu nie jest ściągnięta i się nie łuszczy. Jest nawilżona ale nie tłusta. Rano bardzo rzadko (chyba dla reguły) zauważam na twarzy niespodziankę pod postacią małego wyprysku których szybko znika (także nawet nie muszę go zwalczać innymi kosmetykami). Liszaje zniknęły a po nałożeniu kremu na suchą skórę nie piecze.

Plus moje małe, dzisiejsze zakupy:
IMAG5394.jpg
Juhu, pokonalam wszelkie żądze dotyczące kosmetyków do włosów chociaż miałam chwile rozważań, kryzysu, w Biedronce gdzie dostępne są odzywki Garniera, których wcześniej nigdzie nie widziałam (ale to może kwestia nie zachwycającego składu).
Zamiast kupować kosmetyki do włosów wyładowałam swoje 'frustracje' na żelach pod prysznic. Chociaż nawet nie zdążyłam użyć ani razu żelu Wllenss&Beauty, który kupiłam ostatnio na zakupach, to i tak w koszyku wylądowały nowe. Wszystko przez Biedronkę. Ta świadomość, że danego kosmetyku może nie być przy następnej okazji kusi. Wrzuciłam więc dwa żele pod prysznic za ok 6 zł/szt.
W Rossmannie trafiłam na Babydream więc wzięłam go również z myślą zużycia go jako żel po prysznic ale do częstego mycia szczególnie przed snem. Do tego jakimś cudem w koszyku wylądowały kolorowe wsuwki, które bardzo lubię więc już je tam zostawiłam...

Eh, muszę przyznać, że każdy z tych produktów jest zbędny ponieważ mogłabym je kupić dopiero za jakiś czas. Ale co tam, chyba jestem typem chomika i lubię mieć mały zapasik, a bo później nie będzie czasu na zakupy a jak się skończy...

No dobra będę się leczyć xd Na dodatek czekam jeszcze na paczkę z kolejnymi kosmetykami więc myślę, że przez kolejny miesiąc, albo nawet i dłużej, nie będę musiała już niczego kupować.
  • awatar perasperaadastra81: Baikaderm -zakupię:)żele też mnie kusiły ale odpuściłam ;)
  • awatar chora duszyczka: podstawą jest również picie dużej ilości wody. 2,5l dziennie i naprawde widać różnice, której nie da Ci żaden krem
  • awatar hairlovelo: @chora duszyczka: wiem, ale nie jestem w stanie wypić tyle wody codziennie nawet jeśli nie pije niczego innego
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kimib
 
Pokaż wszystkie (5) ›
 

hairlovelo
 
babydream uniwersalny żel.png
Krótka analiza składu:
Aqua- woda,
Cocamidopropylbetaine- bezpieczna substancja myjąca, bardzo łagodna amfoteryczna substancja powierzchniowo czynna,
Lauryl Glucoside- biodegradowalna, niejonowa substancja powierzchniowo czynna, łagodnie myjąca,
Glyceryl Caprylate- emolient tłusty, tworzy warstwę okluzyjna, chroni przed wyparowywaniem wody,
Coco-Glucoside- biodegradowalna, niejonowa substancja powierzchniowo czynna, łagodnie myjąca,
Glyceryl Oleate- emolient tłusty, tworzy warstwę okluzyjna, chroni przed wyparowywaniem wody,
Panthenol- pantenol, prowitamina B5, nawilża,
Sodium Coco-Glucoside Tartrate- biodegradowalna, niejonowa substancja powierzchniowo czynna, bardzo łagodnie myje skórę i włosy,
Sodium Hydroxide- reguluje pH,
Lactic Acid- kwas mlekowy, nawilża,
p-Anisic Acid- kwas anyżowy, naturalny konserwant,
Sodium Lactate- nawilża, pielęgnuje suchą skore,
Triticum Vulgare Germ Extract- ekstrakt z kiełków przecznicy, nawilża i łagodzi, filmotwórczy,
Chamomilla Recutita Flower Extract- ekstrakt z rumianku pospolitego, łagodzi i regeneruje, bogaty w wit. C,
Parfum- zapach.
Od producent, sposób użycia:
babydream.jpg
Żel faktycznie zawiera jedynie delikatne substancje myjące, przez co jest odpowiedni do delikatnej skóry. Z analizy wynika, że nie posiada barwników, ale kiedy czytam na opakowaniach kosmetyków, że nie zawierają konserwantów to myślę sobie, że to przecież nie możliwe. Tutaj mamy jeden konserwant, jednak jest on pochodzenia naturalnego. Pantenol jest dość wysoko w składzie, natomiast ekstrakt z rumianku zajmuje przedostatnie miejsce, jednak jak na taki krótki skład to jeszcze ok. Nie zawiera również parafiny, ale mamy za to regulator pH, przez co produkt jest neutralny dla skory. Krotko mówiąc chciałabym, żeby producenci właśnie takie informacje zawierali na opakowaniach kosmetyków: jasne i jednoznacznie.

A teraz moja opinia.

OPAKOWANIE
ładne, estetyczne, wygodne, jednak ja zawsze zdzieram naklejkę z dzidziusiem bo trochę mnie denerwuje, plus za pompkę, które dobrze się spisuje.
ZAPACH
delikatny, charakterystyczny dla produktów dla dzieci.
KOLOR
właściwe to żel jest bezbarwny.
KONSYSTENCJA
dość gęsta, żel dobrze się pieni zarówno przy myciu ciała jak i włosów, wystarczy nie wiele by powstała piana, najlepiej stosować go w rozsądnych ilościach, ponieważ zbyt duże trudniej się spłukuje.
DZIAŁANIE
*twarz: "pół pompki" wystarczy aby dokładnie umyć twarz i robi to naprawdę dobrze, największy plus dla mnie to fakt, że nie przesuszał dodatkowo moich skórek, a skóra nie była spięta, to mój ulubiony sposób zastosowania tego kosmetyku,
*ciało: jako żel pod prysznic też dobrze się spisał i nie wysuszał mojej skóry, po umyciu nim nie musiałam stosować już żadnego balsamu, chociaż przy kąpieli wole chyba inne zapachy, no ale jest to produkt dla niemowląt więc się nie czepiam,
*higiena intymna: również dobrze się spisuje, mył i nie podrażnia,
*włosy: nie stosowałam go zbyt często ze względu, że mam już szampon oparty na łagodnych detergentach, mimo wszystko musiałam spróbować i tutaj również go polubiłam: dobrze domywał włosy nawet jeśli wcześniej je naolejowałam, troszkę plącze to fakt, ale jeśli tak jak ja nakładacie czasem np. olej przed myciem, a po myciu odżywkę to problemu nie powinno być, żel nie przedłużał świeżości skóry głowy, ale nie stosowałam go często by mu na to pozwolić, ponadto żel nie wysuszał włosów, ale też jakoś super nie nawilżał, największy plus, że nie wzmagał wypadaniu włosów przy myciu, co u mnie często się zdarza.


Podsumowując: polubiliśmy się, żel nie wysusza i jest wszechstronny oraz wydajny, na pewno kupie go ponownie kiedyś (no ale zapasy muszą poznikać) do delikatnego, ale skutecznego oczyszczania. Dla mnie najważniejsze jest właśnie to, że myje i nie wysusza. Nie stosowałam go jako płyn do kąpieli wiec nie wiem jak produkt spełnia tą funkcje.

500ml/9,99zl, dostępny tylko w Rossmannach.
 

hairlovelo
 
PicMonkey Collage8.jpg
Są to kosmetyki, które wyróżniły się w pewien sposób na tle innych. Większość z nich jest dość wszechstronna, czyli z powodzeniem można wykorzystać je w inny sposób jeśli nie spełniłyby się w głównej roli. Dla mnie jednak dobrze odgrywały swoją rolę i  na szczęście nie musiałam zastanawiać się jak by je zużyć, a co gorsza nie zalegają mi pólek, ponieważ lubię z nich korzystać. A co jest lepszego od fajnych kosmetyków, których nie trzeba sobie żałować ponieważ kosztują niecałe 20 zł?
Pielęgnacja codzienna:
PicMonkey Collagevvvv.jpg
*Seboravit, o którym już wcześniej dość sporo napisałam, jak dotąd moja ulubiona wcierka, radzi sobie z wypadaniem i odświeża skore głowy, a jednocześnie jej nie podrażnia, 100ml/ok 8zł.

*Produkty Babydream: mam tu na myśli szampon oraz uniwersalny żel do mycia, oba produkty są dość podobne, ich największym plusem jest brak silnych detergentów w składzie co oznacza, że są delikatne dla skory i włosów. Szampon dobrze wspominam i planuje do niego powrócić jak tylko powykańczam resztę, żel zakupiłam tydzień temu i zdążyłam zużyć go do mycia każdej części ciała. Nie wysusza skóry (po umyciu nim nie musze stosować żadnego balsamu czy masła), twarz nie jest ściągnięta, a włosy się nie plączą. Idealne do codziennego lub częstszego stosowania. Szampon 4,99/250 ml; żel 9,99/500 ml (Rossmann).

*Schwarzkopf Got2be puder do włosów: nadaję objętość a także odświeża włosy, wystarczy posypać nim włosy u nasady i gotowe! Wiele razy ratował mnie z opresji kiedy miałam naprawdę mało czasu, a moje włosy buntowały się nieświeżym wyglądem. Dzięki niemu moje włosy przez cały kolejny dzień wyglądały bez zarzutów. Jedyny minus to, że lekko elektryzuje włosy ale i tak po jego zastosowaniu włosy nie wymagają czesania, 16zł/10g.

*Chantal Sessio serum z olejkiem argonowym: to aktualnie mój ulubieniec w tej kategorii, jest bardzo, bardzo wydajny, jedna, dwie pompki wystarczą by pokryć nie tylko końcówki ale i włosy na długości, dobrze je zabezpiecza, włosy wyglądają zdrowo, a końcówki się błyszczą. Dodatkowym plusem jest bardzo fajny skład oraz brak alkoholu wciśniętego gdzieś w środku jak to często bywa. Niestety rzadko go widuje na sklepowych polkach, 100g/ok 18 zł.

*Odżwyka Timotei z ekstraktem z róży Jerycha i avocado: która ujarzmia moje włosy jak żadna, są gładkie i nie plączą się oraz zabezpiecza je przed czynnikami zewnętrznymi. Stanowi idealny duet z silniejszym, bez silikonowym szamponem, 8zł/200ml.
  • awatar Ruda1990: Podpisuję się pod olejkiem z Alterry. Wielofunkcyjny kosmetyk. W naturalnej pielęgnacji niezastąpiony. Aktualnie używam go do olejowania paznokci. ;)
  • awatar hairlovelo: @Ruda1990: Tez go lubie do paznokci ale teraz uzywam mieszanki oliwy z rycyna :)
  • awatar JaramSieRapem: lubię tą odżywke timotei ;) musze wypróbować kiedyś tego pudru skoro naprawde dodaje objętości :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

meg281
 
Hej kochani :) dziś chciałabym przedstawić Wam produkty które u mnie sprawdziły się bardzo dobrze i kosztują mniej niż 10 zł.
Pinger znów waruje ale mam nadzieję,ze jakoś uda się zrobić ten wpis.Zaczynamy:)

*Ziaja, Oczyszczanie - Liście Manuka, Krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc
Nigdy wcześniej nie stosowałam kosmetyków z kwasami. Myślę, że Ziaja w fajny sposób wprowadziła mi je do codziennej pielęgnacji.Krem jest lekko nawilżający, delikatnie rozjaśnia skórę, wygładza, trochę zmniejsza rozszerzone ujścia gruczołów łojowych. Nie zapycha. Nie powoduje łuszczenia skóry.Nie rozjaśnia natomiast większych przebarwień, nie robi nic z zaskórnikami.
*Ziaja, Kremy 25+ , Krem wygładzający
Produkt wart polecenia i wypróbowania. Lekka konsystencja, szybko się wchłania, nie zostawia tłustego filmu (choć gdy zdarzyło mi się nałożyć go dość dużo wtedy tłusta warstewka jednak się pojawiła i krem nie do końca chciał się wchłonąć). Zapach jest przyjemny, nie drażniący. Krem świetnie nadaje się pod makijaż - nic nie spływa, nie błyszczy się ani nie roluje.
*Miss Sporty, Studio Lash 3D Volumythic Mascara (Tusz do rzęs podkręcająco- wydłużający)
Kupiłam go na promocji -49% w Rossmannie,z chęcią przetestowania po wielu pozytywnych recenzjach z jakimi spotkałam się na jego temat. Ładnie wydłuża i podkręca rzęsy, jednocześnie nie sklejając ich. Kolor jest prawdziwie czarny. Po kilku godzinach lekko się osypuje, ale naprawdę bardzo lekko. Ma wygodną szczoteczkę, która nie brudzi powiek. Łatwo zmywalny i o zaskakująco niskiej cenie.
*Nivea, Lip Butter (Masło do ust)
Balsam jest super, pachnie ślicznie, ma świetną gęstą konsystencję, bardzo dobrze nawilża. Z pewnością wypróbuje inne wersje.
*Ziaja, Ulga Dla Skóry Wrażliwej, Peeling enzymatyczny
Peeling wygładza twarz, ale jest bardzo delikatny,poza tym nie uczula, nie podrażnia,ma neutralny zapach i estetyczne opakowanie.Twarz po zabiegu jest oczyszczona ale nie rozzłoszczona(zaczerwieniona). Jedyne co mogę mieć mu do zarzucenia to mógłby być nieco mocniejszy.
*Red Rose Water KTC(Woda różana)
Ciekawy produkt, zdecydowanie lepszy niż jakikolwiek tonik który używałam do tej pory.Ogromy plus za naturalność. Wodę stosuje do przemywania twarzy po użyciu płynu micelarnego.Przy aplikacji specyfiku otacza nas cudowny różany zapach.Woda odświeża skórę, zdecydowanie odpowiedzialna jest za efekt „ukojenia”, choć zawsze po przemyciu skóry używam kremu do twarzy.
*sztyfty  Lady Speed Stick
Generalnie sztyft ten spisuje się dobrze. Jest delikatny, nie podrażnia skóry, neutralizuje też przykry zapach potu - chroni naprawdę dobrze. Jestem na tak.
*KTC Olej ze słodkich migdałów
Używam go do masażu razem z bańką chińską ale także samodzielnie zamiast balsamu.Skutecznie nawilża suchą skórę. Nie ma szczególnego zapachu. Ogromną zaletą jest jego naturalność i niska cena.
*Rossmann, Babydream, Shampoo (Szampon dla niemowląt z rumiankiem i pantenolem)
Wybrałam ten szampon bo jako jeden z nielicznych nie posiada SLS czy SLES. Używam go głównie do mycia pędzli i w tym celu sprawdza się genialnie.
*Rossmann, Isana Med, Urea+ Korpermilch (Mleczko do ciała do wyjątkowo suchej i napiętej skóry z mocznikiem 10%)
Do kupna skusiła mnie bardzo wysoka zawartość mocznika (aż 10%), który genialnie nawilża i balsamy z jego zawartością znajdują się raczej na półkach aptecznych z pięciokrotnie wyższa ceną.  Doskonale nawilża, skóra pozostaje odpowiednio nawilżona nawet po prysznicu. Efekt widać po pierwszym użyciu. Sprawdza się nawet w miejscach szczególnie wysuszonych jak łokcie i kolana. Jak tylko będę w Rossmannie kupię zapas:)

To na tyle moich odkryć:) Mieliście któryś z tych produktów? Jak te rzeczy sprawdziły się u Was?
  • awatar hairlovelo: Stosowalam kiedys szampon babydream i pewnie jeszcze kiedyś go kupie, a na wode różaną dopiero poluje :)
  • awatar Natasza.: Z tą wodą różaną świetny pomysł, muszę kiedyś kupić ;).
  • awatar Jestem Arielka: Fajny wpis :) Ja też nie lubię przepłacać za kosmetyki skoro te tańsze nie zawsze są gorsze :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

klik93
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

misseagle
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

laszczenie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

paulina8-11
 
Hej ;) Dzisiaj tak, jak chciałyście - moje włosy ;) Jednak z powodu dużej ilości zdjęć muszę zaprosić Was na mojego drugiego bloga, gdzie możecie przeczytać tę mwh ;)
lakiernia-pulinki.blogspot.com/(…)moja-wosowa-histo…

DSC_1274.jpg

DSC_1253.jpg

DSC_1250.jpg

porównanie33.jpg


Pozdrawiam serdecznie,
Pulinka ;)
  • awatar dor0tka: oo, super, lecę na blogspota poczytać ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

salamander88
 
Nigdy jakoś nie przywiązywałam uwagi do rozstępów, ale teraz będąc w ciąży postanowiłam bardziej zadbać o swoją skórę.
Do gustu przypadło mi mleczko do ciała Babydream dla mama.
Fajnie się wchłania i bardzo ładnie pachnie.
A Wy jakie kosmetyki dla mam polecacie?


mr_842148_3441b44973a366d7.jpg
  • awatar Lilitha: uwielbiam tę mieszankę olei, stosuję do włosów, na podrażnioną skórę, jest świetne :)
  • awatar LENKA22: Uwielbiam olejek z tej serii ;-)
  • awatar k0209: Ja też mam to mleczko, używam na zmianę z Pharmaceris- też szybko się wchłania, polecam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

onlygirl1806
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nkfn
 
Wpis tylko dla znajomych
Nkfn:

Wpis tylko dla znajomych

 

dreamer93
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów