Wpisy oznaczone tagiem "ballada" (53)  

sallylou
 
SallyLou: Z "Sagi o Ludziach Lodu" Margit Sandemo

Ballada o Linde-Lou

„Zaśpiewam przepiękną balladę,
Niech z oczu popłyną wam łzy,
O chłopcu, co służył u pana,
A cierpiał los gorzki i zły.

Wyzwiska i praca nad siły,
To było biedaka życie,
Od świtu, dopóki się nie ściemniło,
Nic, tylko złe słowa i bicie.

Nieszczęsny Lindelo miał brata,
I siostrę młodziutką on miał,
Nie mieli ni matki, ni ojca,
Lindelo o bliskich swych dbał.

W zagrodzie Las Wielki mieszkali,
Ich chleb cierpkiej kory miał smak
Lindelo wiosłował co rano,
Do pracy, bo los chciał tak.

A teraz opowiem słuchaczom,
Jak wielkie może być zło.
Podstępny, okrutny pan Peder,
Straszny zgotował im los.

Śliczna była siostrzyczka Lindelo,
Wiotka i wdzięczna jak kwiat,
Lecz życie jej nie pieściło,
Zły człowiek zamknął jej świat

Daj mi swą siostrę do łóżka,
Zażądał pan Peder okrutny,
Nie, nie rób krzywdy dziewczęciu,
Jej los już i tak jest smutny.

I oddaj mi także brata,
Parobkiem będzie w mym domu.
Nie, matce wszak obiecałem,
Że skrzywdzić go nie dam nikomu

Siostra ma wiosen piętnaście,
Brat zaś jest dzieckiem ośmiu lat,
Chciałbym wychować ich dobrze,
Nietkniętych wprowadzić ich w świat.

Pan Peder powiedział Lindelo:
Czy myślisz, że jesteś ich bratem?
Twa matka kochała innego!
Ty zawsze byłeś bękartem!

Żal zalał serce Lindelo,
Przytulił dzieci serdecznie
I kryjąc swój ból, powiedział:
Nie płaczcie, w domu jest bezpiecznie.

Złośliwy pan Peder pohańbił
Cześć naszej matki kochanej,
Przysięgam wam na mą duszę,
Że kiedyś pomszczę jej pamięć.

Niech nas pan Peder nie straszy,
Że weźmie nam wszystko, co mamy,
Razem sił nam wystarczy,
Odmowną odpowiedź mu damy.

Nikt nie rozłączy nas trojga,
Matce przyrzekłem to przecież,
Zawsze będziemy się wspierać,
Samotne sieroty na świecie.

Zapewnię wam dom i strawę,
Tak jak dotychczas robiłem,
We troje złu damy radę,
Zniszczymy Pedera siłę.

Do chaty przybył Peder okrutny,
Gdy w niej Lindela nie było,
Pohańbił jego małą siostrzyczkę,
Tragicznie się to skończyło.
Gdy mały braciszek się starał
Swej siostry jak umiał bronić,
Zabił zły Peder oboje
I uciekł z miejsca zbrodni.

Lindelo dwa trupy odnalazł
I wtedy osiwiał z rozpaczy.
Pan Peder rodzeństwo me zabił,
Mnie żywym też nikt nie zobaczy!

Rodzeństwo w lesie pochował,
Na grobach posadził kwiatki.
Potem do dworu kroki skierował.
Pomścić śmierć dzieci, cześć matki

Ale pan Peder czekał nad wodą,
Z kijem do walki gotowym.
Och, umrze Lindelo młody,
Ciosem mordercy zwalony.

Dobiegł Lindelo do grobów,
Tam się na ziemię osunął,
I został ze swoim rodzeństwem,
A mrok plac walki otulił.

Do nieba ich weźmie Bóg dobry,
Niech kwiecie na grobach się pleni.
Tak to, najmilsi, się kończy,
Ballada o młodym Lindelo”.
lindelou.jpeg


*  *  *  *  *
Fanom świetnej fantastyki polecam zapoznać się z twórczością tej wspaniałej pisarki :D
  • awatar kaśka 70: Uwielbiam Sagę o Ludziach Lodu...Przeczytałam ją od deski do deski....kilkanaście razy :) Pozdrawiam :)
  • awatar Seiti: Przy czytaniu muszę wyłączyć myślenie...
  • awatar Kate - Writes: Mam zamiar właśnie przeczytać tą sagę. A poza tym teraz jest do kupienia w kioskach, więc mam okazję dokupić brakujące tomy.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

ebook-czytaj-nas
 
Autor: Paweł Szlachetko  

Powieść sensacyjna osadzona w realiach Polski z czasów ustrojowej transformacji. Stare zderza się z nowym w każdej sferze, a wszyscy chcą skorzystać na chwilowym bałaganie. Nowi gangsterzy i starzy złodzieje, dziwne sojusze policji z przestępcami.

W ten tygiel wpada trójka podstarzałych włamywaczy po długiej odsiadce. Obywatele starego świata muszą odnaleźć się w nowej rzeczywistości, a nie jest to łatwe. Choć tym razem chcą żyć uczciwie, los pisze dla nich zupełnie inny, zaskakujący scenariusz. Wplątani w rozgrywkę między policją a międzynarodowym gangiem, próbują wyjść z matni cało, ocalić godność i życie... A może uszczknąć coś więcej?

Akcja rozgrywa się głównie na warszawskiej Pradze, która wciąż jeszcze jedną nogą tkwi w szemranej przeszłości, choć nowe próbuje zdominować brutalną siłą złodziejski honor i tradycję…

Paweł Szlachetko – autor kilkunastu słuchowisk radiowych, pisanych dla Polskiego Radia w latach 1985–1994, równolegle z powieściami sensacyjnymi pod pseudonimem Arthur Ray (m.in. „Poker morderców”). Scenarzysta filmowy i telewizyjny („Śladami złodziei aniołów”, „Zwerbowana miłość”; oba na podstawie tekstów wydanych pod własnym nazwiskiem), twórca cyklów reportaży i kilku powieści kryminalnych. W 2012 roku nominowany do literackiej Nagrody Wielkiego Kalibru za powieść „Wichrołak”.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)ballada_o_kuternogach_p38022.xml…

Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Ballada o kuternogach - ebook.jpg
 

ebook-fantastyka
 
Autor: Maggie Stiefvater  

Maggie Stiefvater w humorystyczny i zarazem bardzo nastrojowy sposób, ponownie wprowadza nas w świat magii, oraz wyjątkowych istot, które mogą znajdować się zaskakująco blisko, jednakże istnienia których nie podejrzewaliśmy.

Fabuła powieści osadzona jest w świecie ludzi, jednak losy dwójki głównych bohaterów – Jamesa i Deirdre – po raz kolejny splatają się z magicznym światem Faerii, zamieszkiwanym przez Fejów, nadprzyrodzone istoty wywodzące się  z mitologii celtyckiej. Jedną z przedstawicielek Faerii jest Nuala – muza, która pomaga najbardziej utalentowanym ludziom tworzyć nieprawdopodobnie piękne utwory, ale zabiera artyście duszę, oraz żywi się jego twórczą energią. Na swą kolejną ofiarę wybiera Jamesa. Komponują wspólnie balladę, ale nieoczekiwanie pomiędzy Nualą i Jamesem rodzi się uczucie…

Jednocześnie nawiedzany przez wizje James, uświadamia sobie, że Deirdre i Nuala są ścigane przez mrocznych Fejów, ze strony których grozi im śmiertelne niebezpieczeństwo.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)ballada__taniec_mrocznych_elfow_p39…

Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
oraz tutaj:
fantastyka.masz24.pl/

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Ballada. Taniec mrocznych elfów - ebook.jpg
 

ebook-romans
 
Autor: Barbara McMahon  

Życie bez chwili wytchnienia, w wiecznej podróży. Koncerty i długie godziny ćwiczeń. A nagroda za lata wyrzeczeń? Tak, Angelika jest wirtuozką skrzypiec, ale pewnego dnia mówi: dość! Rzuca wszystko i ucieka do miasteczka w Kentucky. Szuka spokoju i nauczyciela muzyki, który mógłby skierować jej karierę muzyczną na nowe tory. Jednak to ktoś inny odmieni jej życie na zawsze…


"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)ballada_o_milosci__p38108.x…

Więcej ebooków z działu "romans", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-romans.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

apocalypticmerry
 
Kościół, apel wychowawczy i klasowa, pożegnalna wyżerka za mną. Muszę powiedzieć, że ten świat każdego dnia zadziwia mnie coraz bardziej. Pozytywnie i negatywnie.
Czy tylko ja zauważyłam, że teraz coraz więcej małych dzieci to dzieci po prostu spasione ? Jak można tak je tak krzywdzić ?! Maluchy, które mają 6-9 lat mają tak wystające brzuchy, że aż obrzydzenie sprawia sam widok. Ale wróciła moja wiarę w ludzi. Starszy brat mojego kolegi z klasy na apelu wychowawczym puścił Slipknot. Chwała mu za to.
Tym czasem mnie nie odstępuje na krok ballada polskiego (!) zespołu. Nie za bardzo gustuje w polskich teraźniejszych artystach, choć są wyjątki. Snowman. Głównie rock alternatywny i tzw. avant-pop. Band pochodzi z mojego ukochanego miasta - Poznania, w którym (niestety) nie mieszkam. Grają od 2002 roku, więc cholernie krótko. Po resztę informacji odsyłam do Wikipedii.
A oto kawałek z "The Best Is Yet To Come" - "Niezmiennie".
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Aleksander Kaczorowski  

Tę książkę powinna była napisać moja mama. To jej zawdzięczam opowieść o pradziadku, który woził bryczką panią dziedziczkę gdzieś pod Sochaczewem (i tak naprawdę nie był moim pradziadkiem). Historię Andzi, która z pomocą żydowskiego szynkarza uciekła za ukochanym do Ameryki. I jej trzech sióstr, które przed niespełna stu laty zamieszkały na warszawskiej Woli, a jedną z nich była moja babcia Natalia. Ja tylko spisałem, jak umiałem, te intymne, rodzinne historie. Moja mama zrobiłaby to lepiej.
Aleksander Kaczorowski

Aleksander Kaczorowski, którego Praski elementarz naprawdę był moim elementarzem, dziś podsuwa nam książkę o zupełnie innym charakterze. To czuła opowieść o jego miejscach i jego prywatnej historii.
Mariusz Szczygieł

Ballada o kapciach – jak to brzmi. Dziwo niezwykłe, a smaczne. Ni to autobiografia, ni wspomnienia, ni powieść – ni pies, ni wydra, jak mawiał klasyk. I w tej niejasności, nieokreśloności, poplątaniu, oryginalności – potężna siła tej ballady. Bo jakże inaczej opisać polską duchowość – rozwichrzoną i parafialną, megalomańską i zakompleksioną? Grzecznie już było, czas na chuliganerkę. Próbka: My, ze szlachetnie urodzonych? A może raczej z niewolników? My, dobrodzieje żydowskich sąsiadów? A może raczej pomocnicy Hitlera? Aleksander Kaczorowski zabiera nas w ryzykowną – kto nie ryzykuje, ten nie zasmakuje – podróż archeologiczną, antropologiczną, literacką, historyczną na rollercoasterze brawurowych skojarzeń. Lepiej łyknąć aviomarin. Maszerują przez zwrotki tej ballady szlachciury i chłopy, Żydzi i Polacy, pepeerowcy i endecy. Na scenę pchają się martwi i sadzą nam farmazony, to znów żywi wywołują ich z tamtego świata, by się dowiedzieć, kim są – to znaczy: kim jesteśmy. Okrucieństwo losów z groteską, nostalgia z patosem, brutalne z niemal magicznym – i człowiek nie wie, czy jest jeszcze w Sochaczewie, Grodzisku, czy może odleciał już do Macondo.
Artur Domosławski

Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)ballada_o_kapciach_p88751.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-dokument
 
Autor: Aleksander Kaczorowski

Tę książkę powinna była napisać moja mama. To jej zawdzięczam opowieść o pradziadku, który woził bryczką panią dziedziczkę gdzieś pod Sochaczewem (i tak naprawdę nie był moim pradziadkiem). Historię Andzi, która z pomocą żydowskiego szynkarza uciekła za ukochanym do Ameryki. I jej trzech sióstr, które przed niespełna stu laty zamieszkały na warszawskiej Woli, a jedną z nich była moja babcia Natalia. Ja tylko spisałem, jak umiałem, te intymne, rodzinne historie. Moja mama zrobiłaby to lepiej.
Aleksander Kaczorowski

Aleksander Kaczorowski, którego Praski elementarz naprawdę był moim elementarzem, dziś podsuwa nam książkę o zupełnie innym charakterze. To czuła opowieść o jego miejscach i jego prywatnej historii.
Mariusz Szczygieł

Ballada o kapciach – jak to brzmi. Dziwo niezwykłe, a smaczne. Ni to autobiografia, ni wspomnienia, ni powieść – ni pies, ni wydra, jak mawiał klasyk. I w tej niejasności, nieokreśloności, poplątaniu, oryginalności – potężna siła tej ballady. Bo jakże inaczej opisać polską duchowość – rozwichrzoną i parafialną, megalomańską i zakompleksioną? Grzecznie już było, czas na chuliganerkę. Próbka: My, ze szlachetnie urodzonych? A może raczej z niewolników? My, dobrodzieje żydowskich sąsiadów? A może raczej pomocnicy Hitlera? Aleksander Kaczorowski zabiera nas w ryzykowną – kto nie ryzykuje, ten nie zasmakuje – podróż archeologiczną, antropologiczną, literacką, historyczną na rollercoasterze brawurowych skojarzeń. Lepiej łyknąć aviomarin. Maszerują przez zwrotki tej ballady szlachciury i chłopy, Żydzi i Polacy, pepeerowcy i endecy. Na scenę pchają się martwi i sadzą nam farmazony, to znów żywi wywołują ich z tamtego świata, by się dowiedzieć, kim są – to znaczy: kim jesteśmy. Okrucieństwo losów z groteską, nostalgia z patosem, brutalne z niemal magicznym – i człowiek nie wie, czy jest jeszcze w Sochaczewie, Grodzisku, czy może odleciał już do Macondo.
Artur DomosławskiKaczorowski


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)ballada_o_kapciach_p88751.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokument, literatura faktu, reportaże" znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-repor…
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

muzykalnie
 

www.muzykalnie.pl/(…)tom-mcrae---the-boy-with-the-b…

(Trwa ładowanie załączników…)

 

i-just-wanna-be-me
 
  • awatar Api^^: lubię tą piosenkę. :) jest piękna.
  • awatar QueenBee: @Api^^: prawda :) Jedna z piękniejszych, jakie słyszałam.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ebook-obyczajowe
 
Jak przetrwać w dżungli metropolii?

Zagubieni we współczesnej Warszawie bohaterowie opowiadań Marka Kochana, żeby dostosować się do wymagań nowych czasów, gotowi są poświęcić godność, zasady moralne, zdrowy rozsądek. Bohater Meduzy, żeby pozyskać kontrakty dla firmy, sypia z klientkami; młode małżeństwo z Cukiernicy po babci gotowe jest na każdą mistyfikację, by wtopić się w zasiedziałe warszawskie mieszczaństwo; ochroniarz z prowincji otrzymuje lekcję bezwzględnej lojalności wobec pracodawcy; muzyk rezygnuje z artystycznych ambicji i zaczyna komponować dla supermarketów; blokers, który zostaje recenzentem prasowym, płaci wysoką cenę za wyrwanie się ze swojego środowiska. Marek Kochan ukazuje z jednej strony "ludzi sukcesu" - pracowników nowo powstałych firm, którym udało się skorzystać na przemianie ustrojowej, z drugiej zaś - odrzuconych przez kapitalistyczny system: bezrobotnych, drobnych przestępców, mieszkańców blokowisk. Wielkie miasto jest w jego opowiadaniach światem nienasyconych ambicji, życiowych rozczarowań, straconych złudzeń i sukcesów, które często kosztują zbyt wiele.

Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/obyczajowe_c1034.xml
oraz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Codziennie najnowsze czasopisma i gazety prosto na Twój komputer.
Sprawdź ile możesz zaoszczędzić kupując cyfrowe wydania:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

orionblues
 
jak nie macie co robić w słońcu,
to polecam w cieniu dwa łyki muzyki,
jest wyborna i polecam,,,,

schłodzi na pewno,,,,,

pozdro,,,

 

latynoskadusza
 
latynoskadusza:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kciuk-pl
 
Teledysk do filmu Czarny Czwartek A.Krauzego będącym rekonstrukcją wydarzeń grudnia 1970 roku w Gdyni

Link: www.kciuk.pl/KAZIK-BALLADA-O-JANKU-WISNIEWSKIM-a35151
 

alebazi
 
alebazi: ... to jeszcze jedna moja ulubiona balladka ...

Helloween - Longing



Feelings come and go - i've never known
Something longs to grow - won't let go
Spirits 'round my heod- are whispering
I turn inside instead - of wondering

Deep inside of me - i know there's got to be
A different kind of truth - that sets the spirit fee
If i don't wanna know - what's written inside me
How could i see anything - how could i be anything?

Restless minds have searched - long before
The truth will be the same - for evermore
The mightiness of trees - that you can feel
Can give you all you need - just listen still

Here is love and there is pain,
It's all around, it's allthe same
There's nothing new that i could tell to you

But still there is the universe
Inside of us that neverbursts
We might not know the meaning yet,
But i am sure we can't reject
The truth that is in everything - that is and has
Been and will be

There is long way to go - t
Here is a high place to know
There is a world to go through - but there's so much
More to do, until we're home!

Deep inside of me - i know there's got to be
A different kind of truth - that sets the spirit fee
If i don't wanna know - what's written inside me
How could i see anything - how could i be anything?

Feelings come and go - i've never known...
 

 

Kategorie blogów