Wpisy oznaczone tagiem "barwa" (41)  

meg281
 
Hej kochani:) Dziś przychodzę z opisem kosmetyków, które zdenkowałam w październiku.
DSC_1793.JPG

1.Loreal True Match C2 wersja amerykańska
Dobre krycie i wyrównanie kolorytu skóry. Lekki a zarazem trwały podkład.

2. Golden Rose fashion color nr 48
Piękna czerwień. Co do trwałości- u mnie wytrzymuje 4-5 dni.

3.Bell, 2Skin Pocket, Prasowany puder matujący
Puder daje matowe, aksamitne wykończenie. co do trwałości mam zastrzeżenie- w ciągu dnia kilkakrotnie trzeba poprawiać makijaż, ponieważ nie daje trwałego matu.
DSC_1804.JPG

4.Isana, Dusch Ol, Olejek pod prysznic
Olejek domywa wszelkie gąbeczki i pędzle nawet z najcięższych podkładów. Włosie jest po użyciu niesamowicie miękkie. Ponadto jest bardzo tani, dostępny w każdym Rossmannie. Odkąd odkryłam, że tak świetnie sprawdza się do pędzli używam go tylko w tym celu.

5.Lirene, Pushup, Serum ujędrniające do biustu
Serum ma przyjemną konsystencję, dobrze się wchłania, na pewno nawilża i to jego duża zaleta, skóra stała się delikatniejsza, wydaje się być bardziej napięta więc to kolejny plus. Efektu push up jak nie było tak nie ma...
DSC_1805.JPG

6.Intimea, Emulsja hypoalergiczna do higieny intymnej
Bardzo dobry produkt za niewielkie pieniądze. Nie podrażnia i ładnie pachnie. Używałam jej także do mycia włosów- sprawdziła się bardzo dobrze.

7.Biały jeleń, hipoalergiczny płyn do kąpieli z kozim mlekiem
Tak jak już wspominałam, płyn jest delikatny, totalnie neutralny dla skory, bardzo subtelnie,mlecznie pachnie.
Konsystencja kremowo-żelowa, przez co jest mało wydajny.
DSC_1807.JPG

8.Barwa Ziołowa, Szampon ze skrzypem polnym przeciw wypadaniu włosów
Szampon bardzo dobrze myje włosy - już podczas zmywania go z włosów czuć charakterystyczne "skrzypienie". Jak każdy szampon mocno oczyszczający plącze włosy i przed ich rozczesaniem muszę nałożyć odżywkę. Zauważyłam, że przy regularnym stosowaniu włosy mniej wypadają.

9.Wierzbicki & Schmidt szampon eliksir myjący eukaliptus i rozmaryn
Szampon ma bardzo przyjemny ziołowy zapach, konsystencja jest całkiem gęsta, szampon fajnie się pieni - dzięki temu wystarczy jego niewielka ilość aby umyć włosy.
Nie podrażnia skóry głowy, nie obciąża włosów.
Włosy po użyciu są dobrze oczyszczone, bez problemu się rozczesują, są przyjemnie nawilżone.

10.Flos-Lek ELESTABion S Szampon dermatologiczny na łupież suchy łupież pstry
Mój ratunek na wypadek łupieżu. Gęsty, dobrze się pieni i łagodzi swędzenie skóry głowy. Dodatkowym atutem jest również przyjemny zapach.
DSC_1809.JPG

11.Isana, Professional, Effektiv-Kur, Oil Care
Pomaga w rozczesywaniu, wygładza i nadaje elastyczności włosom bez wcześniejszego olejowania. Cena jest jak najbardziej na plus, co przekłada się odpowiednio na wydajność.
DSC_1808.JPG

12.Płatki kosmetyczne carea
Niezmienne od x czasu i ulubione.
DSC_1781.JPG

13.Joanna Sensual plastry do depilacji twarzy z ekstraktem z zielonej herbaty
Super sprawdza się wersja z przezroczystą folią, która bez problemu można trzymać chwilę pod gorącą wodą i wosk jest rozgrzany idealnie.

14.Wosk do depilacji miodowy
Nadal korzystam z depilacji woskiem. Miodowy wosk sprawdza się do tego najlepiej, ponieważ chwyta je najmocniej.
DSC_1782.JPG

15.Savon Noir Nacomi
Zapraszam do recnzji:meg281.pinger.pl/m/27797022

16.Ziaja antyoksydacja Jagody Acai Żel micelarny z peelingiem do twarzy
Oczyszcza bez szału, peeling bardzo drobny więc działanie bardzo delikatne. Fajny do wypróbowania, ale żaden hit.
DSC_1783.JPG

17.Seche Vite
Zapraszam do recenzji meg281.pinger.pl/m/23250608

18.Listerine total Care Zero, płyn do płukania jamy ustnej
Świetnie odświeża. Wersja zero nie ma bardzo ostrego smaku i nie piecze mocno w język. Po jego użyciu ma się wrażenie, że ząbki są naprawdę czyste.
DSC_1784.JPG

19.La Roche-Posay Lipikar Baume AP+
Balsam wspaniale odżywia, nawilża i natłuszcza. Duża zawartość masła shea w składzie. Dla mojej lekko przesuszonej skóry jest za bogaty.

20.Kiehl's Creme de Corps
Nawilża naprawdę dobrze. Skóra jest po nim miękka i gładka.

Pochwalcie się Waszymi zużyciami w minionym miesiącu. Czy miałyście któryś z wymienionych produktów? Jeśli tak dajcie znać jak sprawdził się u was!
Pokaż wszystkie (5) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) Pokażę Wam dziś moje lipcowe nowości.

DSC_1688.JPG


DSC_1689.JPG

Dajcie znać co Wy kupiłyście w lipcu:)
  • awatar Mi ki <3: Trochę było ale bardziej z ubrań stroje kąpielowe i zwiewne kombinezony na wakacje a teraz tonami będę kupować olejki do opalania :))
  • awatar Kaasiaa20: Ten balsam z Ziaji kiedyś bardzo lubiłam i o nim zapomniałam :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

dodzikk
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

asiek0061
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

hairlovelo
 
Trudno mi samej określi ile czasu zużywałam ten szampon. Chyba z cały rok, na szczęście ma długą datę ważności. Ponadto ok. 1/3 szamponu poszła na mycie szczotki z włosia dzika.
IMAG0578.jpg
OPAKOWANIE
Plastikowe, przezroczyste więc ładnie widać ile zostało. Powiedziałabym, że adekwatne do ceny, jednak to tylko opakowanie. Dozownik odpowiedni, wszystko ok. Szata graficzna to kwestia gustu ale myślę, że fajnie nawiązuje do właściwości szamponu.

ZAPACH
Hmmm....no taki trudny do bliższego określenia ale całkiem ok. Na szczęście jajek tam nie wyczuwam.

KONSYSTENCJA
Nie za gęsta nie za rzadka. Kolor żółty. Szampon jest średnio wydajny ale za to szalenie się pieni.

DOSTĘPNOŚĆ
Drogerie no name, markety, zielarnie. Ten kupiłam właśnie w jakimś dużym markecie ogólno branżowym za niecałe 6 zł/200ml (ale można już go dorwać za 3,90).
IMAG0576.jpg
DZIAŁANIE
Szampon mocno oczyszczający, bez silikonów, może wysuszyć włosy po dłuższym stosowaniu jeśli nie użyje się po nim odzywki lub maski (najlepiej silnie wygładzającej, emolientowej z silikonem). Mogłabym mu wybaczyć ten mało delikatny efekt oraz utrudnione rozczesywanie gdyby przedłużał świeżość włosów (nie dodaje również objętości, chociaż też jej nie odejmuje). Niestety tego nie robił. Niemniej nie powodował większego wypadania włosów, włosy mimo wszystko pozostają błyszczące no i nawet ładnie się układają. Szampon stosowałam często z przerwami jako, że nie chciałam męczyć końcówek regularnym stosowaniem. Stosowany przez tydzień krzywdy nie robi. Będzie to też dobry szampon do dokładnego mycia raz na jakiś czas jeśli na co dzień używa się delikatne szampony pozbawione silnych detergentów.

SKŁAD
IMAG0574.jpg
PODSUMOWANIE
Tak jak wspomniałam wyżej: gdyby przedłużał świeżość włosów pewnie by został ze mną na dłużej. Nie jest to zły szampon ale raczej nie kupie go ponownie. Słowem: dobrze oczyszcza (upss to dwa słowa).

*Postanowiłam resztkę szamponu trochę zmodyfikować. W butelce zostało mi szamponu na nie więcej niż 2 mycia. Dodałam do niego łyżeczkę błota z morza martwego. Byłam zaskoczona, że konsystencja stała się trochę bardziej lejąca, a oprócz tego przybrała fajny odcień błotka. Szampon gorzej się pieni ale równie dobrze oczyszcza. Odnotowuje to do bliższego zbadania. Oczywiście dostępne są gotowe szampony z glinkami. Natknęłam się na takie co barwą przypominają to co uzyskałam sama z szamponem Barwy (znaczy więc, że glinki nie jest tam mało) ale cena trochę mnie odstrasza (dwa przypadki ok. 30 zł za tradycyjną butelkę szamponu plus ewentualne koszty dostawy sprawiają, że jeśli kiedykolwiek się na taki szampon zdecyduje to na pewno nie tak prędko). W pozostałych szamponach można tylko domyślać się ile tej glinki faktycznie jest.
Błotkowy szampon:
IMAG0566.jpg
Lubicie szampony Barwy? Czy może wolicie te z glinką? :)
  • awatar Alex.17: Zapraszam do mnie ;D
  • awatar nadzieja7, Ania: to nie dla mnie jak mówisz,że może wysuszać włosy, mam suche włosy przy końcówkach, blond daje moim włosom popalić :/
  • awatar MusicItsMyLife: Piwny jest fajny
Pokaż wszystkie (3) ›
 

hairlovelo
 
Ostatnio dobrze mi idzie dekowanie, muszę jednak przyznać, że ten szampon bardzo długo mi schodził.
IMAG5746.jpg
OPAKOWANIE
przezroczysta buteleczka 200-mililitrowa umożliwia kontrolowanie ilości szamponu, na etykietach szybko zostają ślady użytkowania i wody. Buteleczka jest praktyczna ponieważ można ja spokojnie postawić do góry nogami.

ZAPACH
jest raczej delikatny i nie pozostaje na włosach.

KOLOR
ten szampon piwny ma kolor... piwa!

KONSYSTENCJA
a także pieni się całkiem dobrze(podobnie tak jak pieni się piwo!). Wowowow. Istna gratka dla fanów tegoż trunku. Sama konsystencja nie jest raczej gęsta i przez to czasem trochę więcej szamponu się wylewa niż zamierzałam.

DOSTĘPNOŚĆ
markety (ok 5 zł.), wszelkie drogerie no name (3,90zł).
IMAG5748.jpg
DZIAŁANIE
szampon ma właściwości mocno oczyszczające i do delikatnych nie należy. Będzie idealny w sytuacjach gdy na co dzień używany jest szampon z łagodnymi detergentami (tj. Babydream, Love2mix), do dogłębnego oczyszczenia i usunięcia zabrudzeń z którymi łagodne szampony sobie nie radzą.
Po jego użyciu najlepiej użyć mocno emolientową odżywkę ponieważ włosy mogą ciężko się rozczesywać i być podatniejsze na zniszczenia. Szampon bowiem spełnia jedną tylko funkcję, ale za to najlepiej jak może: oczyszcza. Dzięki temu, że nie posiada silikonów włosy są uniesione u nasady i dłużej zachowują świeżość. W żaden sposób nie pielęgnuje włosów ale nie tego oczekuje od szamponów, mimo wszystko włosy po nim pozostają błyszczące.  
Niestety zdarzyło mi się w ostatnim czasie nie domyć oleju tym szamponem i trochę się zraziłam.

PODSUMOWANIE
Szampon bardzo dobrze oczyszcza (pomijając sytuację z olejem) jednak następnym razem jeśli będę rozważała zakup szamponów Barwy wybiorę inną wersję.

A teraz innej beczki. Wreszcie dotarł do mnie spóźniony prezent na dzień dziecka. Miała być sama szczotka, ale zamawiając ja przez Allegro i zrobiwszy mały pogląd do pozostałych przedmiotów sprzedającego wleciał jeszcze Kallos. Na szczęście znajoma zdecydowała się złożyć na pół. Musze przyznać, że pewnie bym odpuścila zakup maski ze względu na postanowienie, ale biorąc pod uwagę pewnego rodzaju unikatowość tej wersji uległam. Maski jeszcze nigdzie nie widziałam stacjonarnie, a w sklepach online zazwyczaj kosztowała kilka złotych więcej. Mi udało się upolować ja za 11,99 (cena ta jest niższa od cen pozostałych Kallosów w moim mieście więc uznałam to za okazje). Już od dawno miałam ja na oku więc w sumie ciesze się z zakupów ale pewnie minie trochę czasu zanim się za nią wezmę.
IMAG5741.jpg
kallos botox.jpg
Pokaż wszystkie (9) ›
 

hairlovelo
 
Dzisiejsza sobota zakupowa. Nie obyło się bez Rossmanna i pobliskiej drogerii no name.
IMAG5308.jpg
Starałam się nie ulegać dobrodziejstwom dla włosów i można by powiedzieć, że mi się udało. Nic-nie-kupowanie cały czas ma swój ciąg dalszy.
IMAG0037.jpg
Pokusiłam się więc na peeling gruboziarnisty Joanny - dojrzała marakuja - szkoda, że nie było czekoladowych wariantów. xd Wcześniej już miałam mniejszą wersje więc znowu zaufałam Joannie (200ml/9,30).
Żel pod prysznic W&B - masło shea- raczej pod wpływem promocyjnego impulsu ale też z potrzeby. Z resztą żele jak to żele zawsze są potrzebne, a ta wersja zapachowa spodobała mi się najbardziej. Poza tym ostatnio zwróciłam uwagę na te kosmetyki. Dość pózn, ale wcześniej jakoś ich nie zauważałam i teraz myślę, że jednak warto nie omijać ich obojętnie (250ml/5zł).
Oraz mydełko Barwy Natury aloeso-glicerynowe, o zapachu takim bambusowym. Lubie firmę Barwa więc czemu nie skoro jest potrzeba.
IMAG5312.jpg
Wiem, że ban zakupowy na produkty do włosów twa ale (!) te nie są zbędne. Olej rycynowy musiałam wyrzucić ponieważ jego data ważności sięgała do grudnia zeszłego roku. Tym razem poprosiłam o małą buteleczkę. Tradycyjnie do brwi i rzęs ale również mam zamiar zabrać się za niego w inny sposób (30ml/4zł).
Olej lniany, którego nigdy jak dotąd nie miałam a tyle słyszałam. No musiałam. I na dodatek jest NIERAFINOWANY. Cudo, ale ważne do kwietnia. Olej lniany nadaje się do spożycia i tak właśnie postanowiłam go spożytkować - jako suplement diety. Dorwałam w sklepie firmowym Hula Krasula, z którego swoją droga polecam twarożki o naturalnym składzie; (200ml/ok7 zł).
To ostatnie dziwne coś to elastyczne gumki do włosów, które przypominają trochę makaron sojowy lub zwykle gumki recepturki. Powinny być dyskretne i przydatne do warkocza. No ciekawe (60szt/4zł).
IMAG5306.jpg
A tu już tylko antyperspirant Garnier Neo, którego byłam bardzo ciekawa i lakier Missy Sporty, który był akurat w promocji. Planowałam też nabycie pewnej odżywki do paznokci MS, która kiedyś bardzo dobrze mi służyła, ale niestety zastąpili ją jakimiś nowymi cudami, oraz lakierem peel off dzięki któremu wystarczy odkleić lakier i nie trzeba używać zmywacza. Takie cuda, ale jakoś mnie nie przekonywały.
IMAG0030.jpg
Po powrocie naszło mnie na co nieco i tak oto powstała mieszanka musli, jogurtu i owoców. Szkoda tylko, że maliny były kwaśne, ale kiwi nadrabiało.
IMAG0005.jpg
W tygodniu do kuchni zawitało mleczko kokosowe i chyba trochę się rozczarowałam jego smakiem. Chyba za bardzo jestem przyzwyczajona do zwykłego mleka i to mi nie pasowała, ale za to mojej mamie bardzo. Mleczka dostępne były w Lidlu za 5zł/400ml, co uważam za okazyjną cenę. Zwróciłam na nie uwagę W Rossmannie i markecie spożywczym i różnica dosyć spora. Szkoda, bo chętnie wprowadziłabym je do włosowej diety.


Miałyście coś z tego? Spisało się?
  • awatar Ruda1990: Ja stosowałam olej lniany (do olejowania włosów i picia). Teraz zmieniłam na olej z wiesiołka i znów wróciłam do olejku rycynowego. Olejuję nim brwi. ;)Pokaż paznokcie z nowym lakierem. :) Pozdrawiam
  • awatar Świat MyLady: olej lniany nie stosowałam jeszcze;d Aktualnie łykam w tabletkach olej z wiesiołka :)
  • awatar JaramSieRapem: Mogę polecić to samo masło do ciała co kupiłaś żel pod prysznic W&B :D
Pokaż wszystkie (10) ›
 

hairlovelo
 
Najdrastyczniejsze zmiany, a właściwie zmiana, już po mnie, pomyślałam sobie, czy by nie wprowadzić kilku innych dotyczących pielęgnacji. W końcu zdrowie i niezniszczone włosy to dobry start:

* jednorazowe mycie włosów szamponem, zawsze robiłam to dwa razy sama nie wiem czemu, Z obawy przed nie domyciem? Z przyzwyczajenia? Zauważyłam, że to właśnie podczas drugiego mycia włosów wypada więcej w porównaniu do pierwszego.

* mycie włosów metodą OMO. Raz próbowałam i jakoś nieudolnie. Może tym razem zrobię to lepiej. Mycie tą metodą to w skrócie: odżywianie-mycie-odżywianie. Często robiłam to nieświadomie gdy olejowałam włosy przed myciem. Ale nie codziennie, ani nawet nie przed każdym myciem to robię, więc może warto spróbować i przy okazji pozużywać trochę niekochanych odżywek.

* olejowanie: bardzo lubię tą czynność i moje włosy też ale  nie częściej niż raz na tydzień.

* więcej protein: które uzupełniają ubytki we włosach, zarówno pod postacią mojej nowej maski jak i tych domowych z jajkiem czy naturalnym jogurtem/mlekiem.

* domowe maseczki: o których często zapominam i później żałuje, bo moje włosy naprawdę je lubią. Tak więc raz w tygodniu proteinowa lub drożdżowa maseczka (albo drożdżowy-proteinowa).

* skóra głowy: wieczorna wcierka to standard, od jakiegoś czasu wcieram również drugą wcierkę przed myciem na jakiś czas (zazwyczaj co najmniej godzinę przed, z racji tego, że pierwsza jest oparta na alkoholu) dla odżywienia i nawilżenia skóry oraz włosów u nasady (które pomijam przy nakładaniu odzywki po myciu aby ich nie obciążyć), druga wcierka musi być bardziej nawilżająca i odżywcza, czyli żadnego alkoholu, mile widziane zioła lub olejki (wszystko to co obciążyło by włosy po myciu).

* skład kosmetyków! O którym mam nadzieje, nie będę zapominała kupując coś nowego. Zwracam uwagę na 5 pierwszych pozycji bo to one najwięcej mówią o kosmetyku: im więcej tu ekstraktów i olejów tym lepiej, niedopuszczalne są alkohole (chyba, że to wcierka) i zapachy. Kupując Bioetika miałam szczęście, bo na skład spojrzałam dopiero w domu, ale okazał się fajny.

Jak dotąd moje obecna pielęgnacja opierała się najczęściej na tych kosmetykach:
IMAG5122.jpg
Od lewej:

* Farmona Herbal Care odzywka normalizująca: upolowana w Biedronce, fajna jako codzienna wcierka, raczej kiepska jako odzywka (nawet nie próbowałam), nie widzę równicy między nią a innymi, droższymi wcierkami Farmony (a tutaj dwa razy więcej, za prawie dwa razy mniej).

* serum Babuszki Agafi na porost włosów: to właśnie ta druga wcierka, uwielbiam ją za działanie i bardzo mi smutno bo zostało może na ostatnią aplikacje, buteleczkę zostawię bo ma fajny i wygodny aplikator, recenzja wkrótce (aż nie mogę uwierzyć, że się skończyła, będę to przezywać xd).

* Vatika olejek kokosowy, który jednocześnie uwielbiam stosować na końcówki i nie cierpię opakowania.

* Bielixire: w duecie z kokosem: fajne i tanie silikonowe serum do zabezpieczania końcówek.

* Olej argonowy: solo jest raczej trochę przereklamowany, ale w połączeniu z innym kosmetykiem może dawać całkiem fajne efekty olejowania.

* Odżywka Garnier na wykończeniu.

* Ziaja maska z ceramidami: bardzo ją polubiłam chociaż jest niepozorna, dobrze radzi sobie z włosami po użyciu ziołowego szamponu, jest wydajna i ładnie pachnie.

* Szampon piwny BarwaNatury: działa podobnie do ziołowych szamponów tej firmy, które chyba bardziej polubiłam, dobrze oczyszcza i trochę plącze.

* Natura Siberica: szampon przeciwłupieżowy bez silnych detergentów: tutaj mam mieszane uczucia, chociaż krzywdy nie robi.

Oczywiście wszystkie one będą miały swoją pełną recenzje w swoim czasie. Oraz kosmetyki, które mam w zamiarze używać w najbliższym czasie:
IMAG5123.jpg
* olej arachidowy: niezwłocznie ze względy na datę ważności do marca. Jestem bardzo go ciekawa, dzisiaj zaczniemy swój romans; xd

* Bioetika: czyli maska proteinowa o której wyżej wspominałam;

* olejek łopianowy ze skrzypem polnym: do skóry głowy, 15 min przed myciem w niewielkich ilościach, tak jak zaleca producent, może tym razem się sprawdzi (muszę go koniecznie przelać w inny dozownik).

To raczej wszystko, resztę pozostawiam bez zmian (chyba). A wy wprowadziłyście albo chciałyście wprowadzić jakieś zmiany w ostatnim czasie w pielęgnacji? Sprawdziły się? Ja oprócz włosów wprowadziłam dużo zmian w pielęgnacji twarzy i na razie jest lepiej.
                                                        :) :* ;)
  • awatar Sugar Cane: Oho, włosomaniaczka :) Lubię to! Ja wróciłam do olejowania i wcierania Jantaru. W ogóle odkąd dostałam książkę Anwen znów zaczęłam świrować na punkcie włosów i już widzę efekty (mega szybko, to chyba po olejowaniu i OMO).
  • awatar dor0tka: ja obiecałam sobie częściej olejować włosy, chociaż na godzinkę przed myciem, bo bardzo to lubią, póki co dobrze mi idzie ;)
  • awatar kocieoko: używasz świetnych kosmetyków :)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

incalculabless
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
vividness:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tasteofjoy
 

*Maseczki do twarzy*

Krem 'Siarkowa moc' uwielbiam, mam nadzieję że maseczka jest równie dobra.

DSC_0590.JPG

*Zielone pomidory*

Nie mam pojęcia jak smakują, ale zamierzam się przekonać. Pierwsze skojarzenie to "Smażone zielone pomidory", czyli klasyka filmowa i książkowa.

DSC_0579.JPG

*Ulubieńcy z Hurtowni Katherine*

DSC_0227.JPG

*Ulubieńcy z Biedronki. Alpini - I'm lovin' it!* :[

DSC_0539.JPG

*I wielki HUG dla Was ode mnie.*

DSC_0588.JPG


:D :D :D
  • awatar Pollyanne: A będziesz te pomidory przygotowywać zgodnie z przepisem podanym w książce czy zrobisz z nich coś w ogóle innego? :) A w ogóle to jadłaś jakiegoś "na surowo" żeby powiedzieć nam czy się czymś różni? :D
  • awatar Jenka28: @Pollyanne: zielone pomidory są takie jakby cierpkie:) Smażone bardzo dobre:) ale ja najbardziej lubię taką sałatkę z zielonych pomidorów, którą się zaprawia do słoików na zimę :)
  • awatar Wiedźma1: Zielone pomidorki???? Nigdy nie spotkałam
Pokaż wszystkie (16) ›
 

mozaiko
 
Oto co wczoraj wpadło w moje łapki:

P050913_16.250002.JPG


Biedronka:

P050913_16.250003.JPG


Ostatnio jestem fanką kosmetyków z Biedronki :) Uwielbiam ich płyn micelarny i balsam do stóp. Używałam już żelu i kremu do rąk i mam przeczucie że się polubimy :)
(Wszystko bebeauty)
1. normalizujący żel-peeling oczyszczający do mycia twarzy, skóra mieszana i tłusta.
P050913_16.250004.JPG


2.Złuszczający peeling do stóp.
P050913_16.270001.JPG

3. Regenerujący krem do rąk
P050913_16.290008.JPG


Apteka:

1. Woda pokrzywowa w mgiełce (BARWA)

P050913_16.310003.JPG


2. Suplement diety Mega Krzem (AVETPHARMA) Kupiłam z ciekawości, bo akurat była promocja :)

skanowanie0002.jpg


skanowanie0002 - Kopia.jpg


P050913_16.320003.JPG


Na pewno dam znać co i jak, mam nadzieję że recenzja będzie pozytywna :)
  • awatar Dillerka Czekolady: Uwielbiam kosmetyki z Biedronki, jednak akurat tych nie miałam okazji nigdy próbować :)
  • awatar PINK HERO: Krem z biedronki jest fantastyczny! :) Regeneruje bardzo suche dłonie w kilka dni.
  • awatar don't hide your feel: żel z biedronki strasznie mnie kusi, muszę go kupić ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

luise
 
Czesc Kochane :) na początek chce Wam złożyć życzenia z okazji Dnia Dziecka :D a co kurde toć nam sie tez należy prawda :) no i oczywiście moc buziaczków dla córeczek i synków Pingerowych koleżanek :) a także dla tych które/którzy szykują sie na świat :D :*

No i co Dziewczyny jak jest okazja to można sobie zafundować prezent jakiś nie :D usprawiedliwienie gotowe :)

No to teraz KUB :) nie omieszkałam zawitać do Rossmanna ale naprawde brałam tylko potrzebne rzeczy :)
DSC07403.JPG

*Coś dla włochów*
-SYOSS-Odżywka OLEO Intense Thermo Care - skusiła mnie cena ok.13zł chyba i pojemność 500ml, zobaczymy co to za cudo i czy warte swojej ceny :)
-ISANA-Lakier do włosów o neutralnym zapachu, powalajaca cena 3,99zł za 250ml. Co do zapachu to rzeczywiście jest prawie że nautralny no i nie skleja włosów to na plus :)
*Coś dla facjaty* :)
-SORAYA- Morelowy peeling do cery tłustej i trądzikowej, niezawodny, ulubiony, wierny towarzysz w walce z wrogami :D bodajże ok 14-15zł za 150ml  
-SORAYA-Care&Control Tonik odświeżająco-łagodzący. Uczucie nawilżenia już po pierwszym uzyciu, wielkim plusem jest brak alkoholu i przyjazny skład :) coś ok 12zł za 200ml
-BARWA-Serum Siarkowa Moc, wzięłam na spróbowanie, chce zobaczyć jak poradzi sobie z moimi nieproszonymi gośćmi na twarzy, oby szybko i skutecznie :) ok 8zł za 15ml.
-PERFECTA i ZIAJA-maseczki na lico me i mamy mej :D
no i ponadprogramowo zaplątał sie płyn micelarny oczywiście z Biedronki, przeczytałam u Was że go wycofują nie wiem czemu ale myśle ze zmienią opakowanie walną wyższą cene bo zainteresowanie nim jest duże więc nie będą sie dawać wykorzystywac za te nie całe 4,50.

Mam ochote na jakiś makijaż a Wy? ide cos zmalować bo moj P. do pracy jedzie a ja weekend sama siedze więc wieje nudą :(
  • awatar kizia 24: odżywka jak dla mnie jest najlepszą odżywką jaką miłam do tej pory polecam :) a jeżeli chodzi o siarkową moc mogę Ci polecić krem jest bardzo fajny i buźka jest delikatna po nim nie świeci się i fajnie nawilża a z niespodziankami na twarzy też sobie radzi :)
  • awatar Luise: @kizia 19: no wlasnie nad kremem sie zastanawialam ale musze dokonczyc te co mam ale pewnie sie skusze na niego, dzieki :)
  • awatar alexandra87: mnie ten lakier z Isany strasznie dusił i działanie tez mnie jakoś nie zachwycało. Zdecydowanie wole jego fioletowego brata
Pokaż wszystkie (5) ›
 

simaril
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

gwiazd3czka
 
Dziś mam dla Was recenzję antybakteryjnego żelu do twarzy z serii Siarkowa moc.

siarkowa-moc_zestaw.jpg


Barwa, Siarkowa Moc, Antybakteryjny żel myjący
Krótko od producenta:
właściwości
- usuwa nadmiar tłuszczu z powierzchni skóry i reguluje wydzielanie sebum.
- skutecznie zwalcza pryszcze i przeciwdziała ich ponownemu powstawaniu.
- dokładnie oczyszcza skórę i odblokowuje pory.
- pozostawia skórę czystą i świeżą.

SIARKOWA-MOC-Antybakteryjny-Zel-Myjacy.jpg


Plusy:
-tani ok 12 zł
-wydajny
-dla mnie ma miły zapach chociaż wiem że niektórym przeszkadza
-pięknie matuje skórę, a zawsze miałam z tym problem w strefie T
-nie tworzą mi się ciorne zaskórniki
-dostępność, w dużych marketach, w rossmanie, w małych drogeriach
-opakowanie łatwe w urzyciu
-nie uczula anie nie sprawia że skóra jest czerwona po użyciu jak z innymi produktami do oczyszczania skóry
-nie ma uczucia ściągnięcia

Wady:
-nie dokładnie oczyszcza skórę z podkładu, prawdopodobnie musiałabym go użyć jeszcze raz ale po wyjściu z wanny już mi się nie chce i po prostu zmywam makijaż płynem.
-wysusza skórę, nie w dużym stopniu ale jednak a ja tego bardzo nie lubię.
-przed okresem (np. w tym tygodniu) nie działa cudów niestety. W resztę dni w miesiącu jest ok.

Posumowanie:
Ma dużo plusów ale to nadal nie to. Maseczka z tej serii jest o wiele lepsza ale jej nie należy stosować tak często jak ten żel. Gdyby działał na mnie przed okresem byłby moim ulubieńcem jednak będę szukać dalej. Polecam wypróbować ten żel na własnej skórze. Resztę produktów z serii Siarkowa moc również polecam ponieważ są to kosmetyki nie drogie a na niektórych twarzach działają cuda :)
 

tasteofjoy
 
Moje małe zakupy kosmetyczne. Ostatnio nie kupuję nic poza artykułami pierwszej potrzeby, typu szampon, żel.

O *wcierce Jantar* naczytałam się dużo dobrego, miałam ją zamówić przez internet (jak wiecie trudno z dostępnością), aż tu przypadkiem stała w aptece, na półeczce czekając na mnie, jedna, jedyna, ostatnia...

Do tego *szampon pokrzywowy BARWA* zachwalany na wizażu. Włosy po nim skrzypią, czuję że się polubimy.

IMG_2351.JPG

Zniżka do Reserved do pobrania przez internet. Wystarczy wydrukować i cieszyć się 20% rabatem.

reserved.jpg

W aptekach możecie odebrać darmowe zestawy próbek z Vichy (adresy aptek dostępne na stronie).

vichy.jpg

W Lidlu kuchenne akcesoria do pieczenia, m.in. *forma do muffinów*, która prezentuje się tak ---> *tasteofjoy.pinger.pl/m/17825148*

syimkyn.jpg

*Z ciekawszych ofert uprzejmego donosiciela to już wszystko. Dziękuję za uwagę.*

:D
Pokaż wszystkie (20) ›
 

amialobyctakpieknie
 
*SZAMPON JAJECZNY - BARWA*


DSC00529.JPG



INFORMACJA OD PRODUCENTA
Szampon jajeczny z naturalnym wyciągiem z jajka przeznaczony jest do pielęgnacji włosów suchych, farbowanych, zniszczonych zabiegami fryzjerskimi i wymagających silnej regeneracji. Siła odżywczych protein oraz kompleks witamin nawilżają włosy i ułatwiają ich odbudowę. Proteiny pozyskiwane z jajka przywracają im blask, chronią przed mikrouszkodzeniami spowodowanymi przez czynniki zewnętrzne takie jak czesanie, mycie i niekorzystne warunki atmosferyczne. Szampon nie zawiera silikonów
obciążających włosy, dzięki czemu na dłużej zachowują swoją świeżość i puszystość. Regularne stosowanie sprawia, że włosy stają się mocne, lekkie i podatne na układanie.

SKŁAD
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Laur-amidopropyl Betaine, Cocoamide DEA, PEG-75 Lanolin, Sodium Chloride, Cocoamidopropylamine Oxide, Hydrolyzed Albumen, Panthenol, Linoleic Acid, Linolenic Acid, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Bioflavonoids, Biotin, Pyridoxine HCl, Polysorbate 20, Propylene Glycol, Lauramide MEA, Stearamide MEA, Citric Acid, Parfum, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Hexyl Cinnamal, CI 15985, CI 19140.


W bardzo poręcznej, przezroczystej butelce ukryty jest naprawdę bardzo fajny szampon. Kupiłam go po przeczytaniu kilku recenzji na blogach i jestem bardzo mile zaskoczona. Nie wymagam od szamponu zbyt wiele, ale ten to prawie ideał. Prawie, bo po jego użyciu konieczne jest zastosowanie odżywki, by rozczesać włosy bez większych strat ;)

Zalety
- dokładnie zmywa wszelkie oleje
- dobrze się pieni
- porządnie oczyszcza włosy, nawet można usłyszeć lekkie skrzypienie włosów po umyciu
- przyjemny zapach
- niska cena
- jest wydajny
- nie obciąża włosów, a wręcz zauważyłam przedłużoną świeżość co u mnie jest naprawdę mega wyczynem
- duża dostępność

Może nie jest to jakaś mega hiper rewelacja, ale mi odpowiada i na pewno na stałe zagości w mojej łazience. Bardzo chętnie też wypróbuję inne wersje szamponu tej firmy. W kolejce czeka już zakupiony piwny :)


DSC00530.JPG



i wersja piwna

DSC00531.JPG
 

gwiazd3czka
 
Recenzja produktu który mnie oczarował:

Barwa, Siarkowa Moc, Maseczka antytrądzikowa z siarką, kaolinem i gliną wulkaniczną.

O produkcie:
Przeznaczona jest do skóry z tendencją do trądziku i łojotoku. Reguluje wydzielanie sebum oraz regeneruje naskórek. Szczególnie polecana w okresie dojrzewania. Specjalnie dobrana kompozycja składników aktywnych oczyszcza i zwęża pory, delikatnie złuszcza naskórek oraz wygładza i matuje skórę.

Plusy:
-po pierwsze to działa już po pierwszej aplikacji. Jestem w szoku że coś takiego znalazłam. PO PIERWSZEJ APLIKACJI- cuuudo. Np. podczas ćwiczeń wiadomo dużo się pocę, dodatkowo zdrowe jedzenie sprawiło że całe świństwo wychodzi ze mnie czerwonymi pryszczami na dekolcie i twarzy wczoraj nałożyłam tą maseczkę na 20 min na dekolt i da bum tss dziś nic nie ma. Nic! Nie wiem czy na inne dziewczyny tak działa ale mi się to cholernie podoba.
-tania 3,50 zł
-łatwa do spłukiwania
-matuje
-jedna saszetka bardzo wydajna
-przyjemna konsystencja chociaż ja wolę bardziej zwarte maseczki ale tak też jest ok
-zasycha w mgnieniu oka

Minusy:
-zapach, ble ale da się wytrzymać
-no i mogę się przyczepić jedynie do tego że nie zrobili większego opakowania, z chęcią bym kupiła a tak to zostają te szaszetki XD

Polecam chociażby wypróbować, 3,50 zł za plasterek, 2 saszetki. Możecie z łatwością zdecydować czy pokochacie tą maseczkę czy znienawidzicie. Ja ją pokochałam :D
Aż jestem ciekawa innych produktów z tej serii.

DSCN0553.JPG


DSCN0549.JPG
  • awatar I follow you: Na pewno spróbuję:)
  • awatar Alice in Wonderland 007: jestem ciekawa jego działania
  • awatar gwiazd3czka91: @avril729: czytałam właśnie na wizażu że na jednych działa a na innych zupełnie nie. Nie wiem od czego to zależy ale uf miałam szczęście trafić do grupy kobiet na które ten kosmetyk działa :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

adrysia-kosmetyki
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gosiam99
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ansou
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

xkate
 
Hej!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kremu o którym wspomniałam w haulu. Jest to krem antybakteryjny matujący Siarkowa Moc firmy BARWA.
Pierwszy raz mam do czynienia z tą firmą. Produkt ten zakupiłam pod wpływem pozytywnych ocen na jego temat. Używam go od 6 lipca więc już mogę o nim coś powiedzieć.
DSC00244.JPG

A więc:
cena: ja kupiłam na promocji za 13,49zł (bez promocji kosztuje 16,49zł)
dostępność: Rossman
pojemność: 50ml
DSC00245.JPG

Co producent piszę na opakowaniu:

“polecany jest do codziennej pielęgnacji cery z problemami trądzikowymi. Specjalnie dobrana kompozycja składników aktywnych pozwala na skuteczną walkę z objawami trądziku i nadmiernym błyszczeniem się skóry. Krem matuje skórę na wiele godzin nadając jej pudrowy wygląd”


Składniki aktywne: siarka, krzemian glinowo-magnezowy, tlenek cynku, multifruit extract, naturalne pochodne oliwy z oliwek, alantoina, masło shea.

Moja opinia:
plusy !
+ matuje ! mi skóra bardzo się błyszczy zwłaszcza strefa T, wiadomo, że ten efekt matowienia nie utrzyma się przez cały dzień, ale przez te 4-5 no max 6 godz myślę, że źle nie jest:)
+ wygładza ( po wchłonięciu się kremu twarz staję się taka gładka i delikatna)
+ pudrowy efekt
+ wydajny-gęsty
+ cena
+ działanie
+ chroni przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym, jest filtrem promieniochronnym UVA i UVB
+ idealny pod podkład, fluid (świetnie się po nim rozprowadza)

+/- szybko się wchłania (trzeba szybko go rozprowadzić bo strasznie szybko się wchłania i ciężko go dokładnie wszędzie wsmarować)
+/- średni zapach-cytrusowy
+/- w miarę zapobiega wypryskom

minusy:
- wysusza po czasie używania (mi wysuszyło przy po bokach przy nosie, stosowanie na noc kremu nawilżającego może zapobiec przesuszaniu)

Ogólnie krem jest świetny poza tym jednym minusem lecz da się temu zapobiec:)
Ocena: 9,5/10 ;)
Tu możecie zobaczyć jego wydajność chociaż nie widać tego tak dobrze
DSC00331.JPG

DSC00333.JPG


To na tyle !:)
3majcie się buźka ;*
Pokaż wszystkie (5) ›
 

xkate
 
Hej.
Tak jak mówiłam czas na haul dzisiaj byłam na zakupach i kupiłam parę rzeczy które były na mojej liście potrzebujących kosmetyków. Ostatnio wszystko mi się pokończyło. Zapomniałam kupić antyperspirantu ale jutro się skoczy i kupi;)
A teraz przedstawiam Wam dzisiejsze zdobycze:
1. Krem Barwa Siarkowa moc 13,49zł , bez promocji 16,49zł / 50ml
- kupiłam dzięki dobrym opiniom na temat tego kremu ja mam cerę tłustą i nie daję sobie rady z świeceniem się skóry na twarzy;/ a więc jutro pierwszy dzień testowania. Oto on:
ri.pinger.pl/(…)DSC00244.JPG…
ri.pinger.pl/(…)DSC00245.JPG…

2. Puder Miss Sporty So Matte Perfect Stay 10,99zł / 9,4g
- pierwszy raz będę go używała.
ri.pinger.pl/(…)DSC00247.JPG…

3. Fluid matujący Lirene nature matte 14,29zł / 30ml
- też mam go pierwszy raz, już sama nie wiedziałam jaki fluid mam kupić w końcu wzięłam ten. Wcześniej miałam Lirene Puder kryjący w kremie, ale u mnie się nie sprawdził.
ri.pinger.pl/(…)DSC00246.JPG…

4. Poduszeczki do pudru 2 szt. 7,99zł
ri.pinger.pl/(…)DSC00249.JPG…

I ostatnia rzecz nie kosmetyczna zakupiona spontanicznie to japonki za 14,90zł w zwykłym sklepie obuwniczym;)
ri.pinger.pl/(…)DSC00250.JPG…

To tyle ;)
Co myślicie o tych kosmetykach i czy miałyście je ? Ja wszystkie te co kupiłam mam pierwszy raz i zobaczymy jak się u mnie sprawdzą.

U Was też tak daje słońce ?
Ja to już mam dosyć tego skwaru i tych burz których boję się panicznie ;(

Kończę,
Pa ;]
  • awatar Blog Dżewelajny: no świetne zakupy
  • awatar Canivilia: nie lubie miec fluidów , czuję się w wtedy jakbym miała maskę na twarzy ; ) ale zakupy b.fajne
  • awatar xkate: @Canivilia: Ja zawsze kupuję podkłady ale nie mogę znaleźć odpowiedniego. Mam nadzieję, że ten fluid mi podpasuje ;) Pozdrawiam!
Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Kategorie blogów