Wpisy oznaczone tagiem "bed" (63)  

kropkanadokiem
 
kropkanadokiem: Pewnego dnia masz obudzić się z tym poczuciem, że jest dokładnie tak jak powinno być, a Twoje życie jest dokładnie takie jakie marzyłeś żeby było.

Ale żeby tak było musisz na to zapracować. Mieć dobry plan. I codziennie, konsekwentnie go realizować.

Jeden mały krok w lepszą stronę Twojego życia, i najlepszą wersję siebie da minimalny, ledwo zauważalny efekt...

Ale tysiąc takich małych kroków, albo dziesięć tysięcy zaczną już widocznie zmieniać Twoje życie.

12789bb3-6ec0-4cf5-ba5f-e7aa68e60046.jpg
 

kropkanadokiem
 
Nawet nie wiecie jak wspaniale jest wrócić w końcu na siłownię po całym tygodniu przerwy i leżenia w łóżku... mmm :3 Tego mi było trzeba :D

Dzisiaj dzień plecków + brzucha :)


Kolejny mój cel na siłowni to są właśnie plecy. Mam motywację, ponieważ za niecałe dwa miesiące STUDNIÓWKA :o , a ja mam sukienkę bez pleców więc potrzebuję tylko czasu żeby osiągnąć swój cel :)


Może do tego czasu coś się pojawi :3

Wstawiam Wam przepiękne plecki z Tumblra, oczywiście jak większość obrazków i zdjęć z mojego bloga ;)


A czy Wy zrobiliście dzisiaj trening ? Jakie są wasze cele ? :*

Jak zawsze zapraszam na facebooka (o tym samym tytule co blog), i o danie lajka, a także udzielania się w komentarzach <3
11715fb9-a574-4942-865d-c3c2f16db17e.jpg
  • awatar Dżeli: Cel= 10kg mniej :P Powodzenia z tymi pleckami :* Zapraszam do mnie :)
  • awatar kropkanadokiem: @Dżeli: Ja również życzę powodzenia :* :D I dziękuję
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kropkanadokiem
 
kropkanadokiem: Dzisiaj snił mi się kot :3

To znaczy próbowałam do zdobyć. Chciałam mieć małego rudego kociaczka i jezdziłam po Polsce żeby go znalezć bo zawsze o takim marzyłam :D

W rzeczywistości też chciałabym mieć rudego kotka :D Ewentualnie białego <3


Wierzę, że nasze sny są odzwierciedleniem naszych największych marzeń i lęków.
18d7501b-55e8-47de-ae12-564f647535cc.jpg
 

myloview
 
myloview: Praca z domu? Z własnego łóżka... marzenia :D

Więcej na myloview.com lub myloview.pl
 

fendi
 
  • awatar kerastani: Czasem mam właśnie wrażenie, że nic nie ma znaczenia. Super inspiracje! Wybacz, że tak późno, ale jak po studniówce?
  • awatar zloto: Wyrko, kawa, dżinsy z dziurami, kawał futra na podłodze... Wszystko :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

viandraw
 
FIT&RAW: Kupiłam w H&M strój do ćwiczeń, ale wciąż brakuje mi butów.

Rano pokażę zdjęcia!


Bardzo nie lubię jak proponuje mi się dietę opartą na owocach.

Wiem, że na niej można szybko schudnąć. Mi ubyło -16kg.

Ale wraz z nimi pojawiło się rozdrażnienie, ubytki w zębach.

Od tamtego czasu poszerzyłam swoją wiedzę na temat raw food.

Zdecydowanie ważniejsze są liście, bo zawierają białka i minerały.

Wiadomo, że witaminy też mają.

To podstawa dieta większości roślinożerców np. słoni, małp.

Ja nie unikam owoców, ale wiem, że tłuszcze i białko też jest ważne.

Nie zamierzam już nigdy wracać na dietę wysokowęglową.

Lubię jadać różnorodnie, instynktownie. Aktualnie pragnę białka.


Komentarz brzmiał, dlaczego tak przytyłam?

Byłam chora na zaburzenia odżywiania. Chciałam się wyleczyć.

Po drodze zdarzył się wypadek i miałam operację kolana.

Ból, łzy, przymusowe leżenie w łóżku, zastrzyki ...

Pocieszanie się lodami i słodyczami. Wróciło BED.

Przytyłam z wagi 85 do wagi 108 kilogramów.

Potem przestawiłam się na dietę 811. Jadłam bardzo dużo owoców.

1 stycznia.JPG


Tak wyglądałam w styczniu 2012 roku - zaczynam dietę raw.

Schudłam do wagi 95? A potem rzuciłam 80/10/10.

Przekonała mnie do tego przyjaciółka i chłopak - ta decyzja była prawidłowa.

Teraz czuję się bardziej zrelaksowana, szczęśliwa i zdrowsza.

Energia nie tworzy się z ilości, a z jakości pożywienia.

Freelee - BananaGirl to postać bardzo zakłamana. Moi przyjaciele znają ją osobiście. Nie jest to dla mnie wzór do naśladowania.

Jest o wiele więcej osób, które warto znać np. Mimi Kirk, Ani Phyo, Markus, Tanya Zavasta, Carol Alt ... Mogę wymieniać długo!

Miałam za sobą dwie uczty sokowe i 30 dni na green smoothie.


Waga spadła do 90-89 kilogramów. Czemu wróciła?

Bo wróciłam do częstszego stołowania się w vegan barach.

Nie wiedziałam jeszcze o mocy glutaminianu sodu.

Miałam stresujące wydarzenia w życiu, które zajadałam.

I nie ćwiczyłam. Raz, czy dwa z Chodakowską. Nie tak jak teraz!

Teraz mi bardzo zależy. W moim przypadku to potrwa dłużej.

Wiem, że muszę spalić nadmiar tłuszczu.


Mój organizm był bardzo wyniszczony anoreksją i bulimią.

Osłabione serce, brzydka skóra, słabe włosy, kłopoty z krążeniem.

Niszczyłam swój organizm 4 lata - jego naprawa też potrwa tyle.

Najważniejsze dla mnie, że jestem zdrowa psychicznie!

W lustrze widzę siebie, a nie potwora. Nie słyszę głosu perfekcji.

Zaprzestałam okaleczenia ciała, pozbyłam się głębokiej depresji.


To dieta surowa mi pomogła + praca z samą sobą. Rozmowa.

Analiza. Pragnienie wolności.  Jestem witarianką od 2 lat!

To krótko, nie czas na ocenę. Porozmawiamy za 10-20 lat :)
  • awatar cosmo7: Z resztą - jak się przez lata pieprzyło, to się z dnia na dzień nie poprawi, nie? Niestety:/ Bananagirl jest na nie? kurcze... a tak myślałam, że jest ok:/ Go girl!
  • awatar forever hungry: Jejku, dziewczyno, motywujesz! Jestes madra i rozsadna osoba. Trzymam kciuki ;*
  • awatar forever hungry: Tak wgl to czekam na zdjęcie stroju :) Ja miała kupować sobie "markowe" buty do ćwiczeń. Nike or Reebok or Something like this. Ale w Biedrze były akurat wtedy takie ładne fioletowo pomarańczowe XD No to kupiłam takie. Może i nie są oryginalne, ale bardzo fajne :) W Decathlonie można kupić tanie "bezmarkowe" i wygodne. A o to właśnie chodzi ;3
Pokaż wszystkie (12) ›
 

doxi07
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

kanarrek
 
Duuużo się od tego czasu u mnie działo. Niby o ten rok mądrzejsza, ale nadal taka sama. Przyzwyczajenia i nawyki pozostały. Zacznę może od tego, że dowiedziałam się, iż istnieje coś takiego jak BED, a gdy zainteresowana tematem zaczęłam szukać informacji o tym stwierdziłam, że MAM BED.
Wstydzę się tego. Ja nie jem, żeby żyć. JA ŻYJĘ BY ŻREĆ. To jest silniejsze ode mnie. Przytyłam. Ale mam chęć do walki.
Dzisiaj do godziny 18:00 było idealnie. Same warzywa i owoce, woda z cytryną i zielona herbata + ćwiczenia. Można by rzec, że prawdziwie wegański dzień. Niestety, po tej 18:00 moja druga strona (BED) nie dawała o sobie zapomnieć. Zadręczałam się myślami o słodyczach, które tata kupił kilka godzin wcześniej. Gdyby nie ta cholerna chałwa... no właśnie, pal licho gdyby skończyło się tylko na chałwie -.- Potem było kinder bueno, mnóstwo kawałków ciasta, ciasteczka, bułka z serkiem, szynką i ketchupem, koktajl truskawkowy a nawet trochę golonki, ale nie smakowała mi. Generalnie nie lubię mięsa, ale coś w mojej głowie kazało mi ją spróbować. Chore, nie? Ale niestety prawdziwe. Wstyd się przyznać.
Potrzebuję pomocy.
Chcę z tym skończyć.
Chcę być normalna...
  • awatar My journey: Bycie normalnym jest nudne! Bądź sobą, ewentualnie lepszą wersją siebie! Chesz coś słodkiego? ok, przecież to nie jest zbrodnia ;) Zjedz dwie kostki czekolady-delektuj się. Nie przytyjesz a poprawi ci się humor i przejdzie ochota na słodkie ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

friendshipever
 
Love, Life & Death: Nie przejmuj się porażkami, przejmuj się szansami, które tracisz, jeśli nie spróbujesz.

Oczy jej pociemniały, twarz spoważniała, tego blasku już nie ma.
facebook_-1994779283.jpg
 

perrie13
 
1.Teraz ogólnie mi wychodzi *średnia* 3.7, ale bardzo bym chciała dobić do 4 *-*.
2. Nie czuję się dobrze w *swoim* ciele.
3. Lubię *leniuchować* i nic nie robić C:
4. Chciałabym być *szatynką* , *schudnąć* :3

lt33.jpg


5. Lubię słuchać *Kaliego* :D
6. Kocham piosenkę *Donatana* "My Słowianie"
7. Codziennie się *lekko maluję* : podkład, puder, korektor (np. gdy mam pryszcza) i czasem bardzo lekko tuszu do rzęs używam :)
8. Często nie mogę spać.

thb_1164.png


9. Mam plany, że w przyszłości będę mieszkać w *Wiedniu* :3
10. Uwielbiam robić *zakupy* , ale czasem jak np. jadę do Eclerca i biorę 200 zł to nic nie kupuję bo mi kasy szkoda (zdarzyło się to chyba 10 razy. Planowałam co kupić, a potem sobie myślę :-Eee tam xDDD)

thb_1819.jpg


Mam nadzieję, że się podobało :3 Miłego popołudnia ;).
Dziś zrobiłam ten przelew, nie mogę się doczekać bluzy *-*
  • awatar Folari: W Wiedniu? Skąd ten pomysł? :)
  • awatar chudniemy<3: Hejo :) Bardzo fajny blog :* Hehe świetny wpis.Też kocham Donatana my Słowianie <333 Pozdrawiam :*
  • awatar Revival: Mam to samo odnośnie zakupów :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

fuckyoubitch17
 
FuckYouBitch:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów