Wpisy oznaczone tagiem "bell" (318)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

meg281
 
Hej kochani:) Czas na podsumowanie moich kwietniowych zakupów- jest ich cała masa.
P4200046.JPG

P4200047.JPG

P4220054.JPG

P4220056.JPG

P4190038.JPG

P4220055.JPG

P4270047.JPG

P4270051.JPG

P4200045.JPG

P4200044.JPG

P4190039.JPG

P4070042.JPG

P4070041.JPG

P4070040.JPG

P4070039.JPG

P4070038.JPG


Promocja w Rossmannie jak zwykle mnie pokonała. Choć z kosmetyków do makijażu wybrałam niewiele to poszalałam z lakierami. Jestem ciekawa jak minęły Wasze kwietniowe zakupy.
  • awatar $wiat Inspiracji ★: lakiery z 3 obrazka są bardzo ładne :) Carmex - uwielbiam :) Zapraszam do mnie :P
  • awatar Oliwucha00: Skąd gąbeczki ? :D Ale dużooo perełek !
  • awatar meg281: @Oliwucha00: mintishop:)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

meg281
 
Hej kochani:) Dziś przychodzę z denkiem mijającego właśnie miesiąca.

*1.Ava, Aktywator Młodości, Witamina C z acerolą*
Bardzo lekkie serum, szybko się wchłania. Nie jest tłuste. Wieczorem pod krem jak znalazł.

*2.Avon, Planet Spa, Perfectly Purifying with Dead Sea Minerals, Gommage Face Mask (Peeling z minerałami z Morza Martwego)*
Dzięki niemu, niespodzianki pojawiają się znikomo,  a skóra jest gładka dobrze oczyszczona i nie ma uczucia ściągnięcia.

*3.Garnier, Skin Naturals, Płyn micelarny 3 w 1 do skóry wrażliwej*
Podoba mi się to, że można go dostać w tak dużej pojemności. Opakowanie mimo, że jest wielkie to jest wygodne. Sam płyn kupiłam w promocji za  ok 10 zł. Był bardzo wydajny i radził sobie nawet z wodoodpornym makijażem. Nie wywołał uczulenia ani innych reakcji alergicznych. Moja skóra nie była po nim sucha ani ściągnięta.
IMG_20161024_140019.jpg

*4.Ziaja, Kremowe mydło z jedwabiem*
Konsystencja przyjemna, kremowa. Łatwo się rozprowadza. Zapach przyjemny i delikatny.

*5.Spa&Beauty, Oil Therapy, Olejek macadamia do ciała i włosów*
Kupiłam go podczas biedronkowych zakupów. Olejek ma ładne opakowania ale nie praktyczne, brudzi i wylatuje go za dużo z buteleczki przez co jest nie wydajny. Jeśli chodzi o zapach- dla mnie znośny, choć do przyjemnych nie należy. Jedynym plusem (poza ceną) jest to, ze pozostawia skórę dobrze nawilżoną.
IMG_20161024_140627.jpg

*6.Lakiery do paznokci min. Bell,CR i Essene*
Więcej o nich znajdziecie we wpisie na temat mojej lakierowej kolekcji meg281.pinger.pl/m/23260068.
IMG_20161024_140813.jpg

*7. Eveline, Nail Therapy Professional, Miękkie i zadbane skórki*
Tytuł na opakowaniu to w sumie prawda- skórki są bardziej miękkie i łatwiej o ich pielęgnacje. Natomiast sam żel nie usuwa mi skórek, nie rozpuszcza, ale- są rozmiękczone i bardzo łatwo usunąć je radełkiem.

*8.Avon, Advance Techniques, Heat Protection Spray-Spray termoochronny do włosów*
Działania takich kosmetyków nie da się jednoznacznie określić. Używałam przy każdym suszeniu włosów.

*9.Cece Med, Prevent Hair Loss Shampoo*
Jak każdy szampon spełnia swoją podstawową funkcję czyli myję włosy. Jednak zużyłam prawie cała butelkę i ograniczenia wypadania włosów nie zauważyłam.

*10.Herbal Care, Szampon `Skrzyp polny`*
Szampon ma żelową konsystencje , jest lejąca więc produkt jest średnio wydajny. Zapach mi odpowiada jest ziołowy i bardzo przyjemny. Działanie również wspaniałe, szampon dogłębnie oczyszcza i włosy po nim są odświeżone, uniesione u nasady i błyszczące. Zapach utrzymuje się jeszcze chwile po umyciu.
IMG_20161024_140123.jpg

*11. Płatki kosmetyczne Carea*
IMG_20161024_140721.jpg

*12. Ziaja, Liście Zielonej Oliwki maska regenerująca*
Maseczka godna polecenia. Bardzo dobrze nawilża i pozostawia skórę przyjemnie gładką. Bardzo lubię do niej wracać.  Pisała o nie tu: meg281.pinger.pl/m/27030811.

Coraz chłodniejsze dni zmuszają mnie do częstszego sięgania po kremy do rąk. O kremach godnych polecenia pisałam tu: meg281.pinger.pl/m/23263419.
Zbliża się też sezon porządków zatem przypominam jak sprytnie zużyć niesprawdzone kosmetyki meg281.pinger.pl/m/26894155.

Dajcie znać jakie produkty udało Wam się zużyć w październiku:)
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

rene230
 
Dzień dobry.

Jest piątek... Poważnie piątek... jak mi ten tydzień szybko minął.

Pokażę Wam mój nowy osobisty przepis. Składniki: makaron, łosoś (piekę go przez ok 15 min), młody szpinak w listkach, pomidorki, czosnek, oliwa z oliwek, kostka rosołowa, śmietana.
Powstało coś takiego :D Jestem genialna :D
20160617_090703.jpg

Stwierdzam, że praca w Biedronce zniszczy moje fundusze. Ale powoli przekonuję się do kosmetyków z Bell.
Za zaoszczędzone pieniądze (Kwas daje mi kasę na obiad, a resztę odkładam) kupiłam pomadki i lakiery.
Moroccan Dream Bell.
Różowa jest zbyt różowa (oddam ją Magdzie), ale czerwona to stanowczo mój kolor. Fajnie kryją i mocno matują. Mocno wrzerają się w usta. To nie jest pomadka dla kobiet o suchych ustach...
20160617_091311.jpg

Długo szukałam pastelowych lakierów, które dobrze kryją. Hihi trochę niżej zobaczycie je na paznokciach. Podoba mi się nazwa... Happy :D
20160617_091233.jpg

A teraz pazurki.
Lakier 113. Stary i dobry Lovely Gloss. Fajny kolor. Ma delikatne mieniące się różowe drobinki. Dodaje to uroku temu lakierowi.
20160611_083723.jpg

20160611_083744.jpg

20160611_083755.jpg

20160611_083805.jpg

20160611_083813.jpg

20160611_083818.jpg

Lakier 114. Nowość. Maroccan Dream Bell. Nie jest biały. Jak już to kremowy... ze złotymi drobinkami. Pięknie się mieni. Średnio się go nakłada. Robią się smugi. Ale trzy warstwy wszystko wyrównują.
20160612_152220.jpg

20160612_152243.jpg

20160612_152252.jpg

20160612_152308.jpg

20160612_152313.jpg

20160612_152340.jpg

Lakier 115. Miss Sporty Crush On You. Taki cukiereczek. Jest przesłodki... Zwłaszcza że ma piaskową (cukrową) fakturę. Coś pięknego. Tak pięknie błyszczy :D
20160613_101607.jpg

20160613_101635.jpg

20160613_101642.jpg

20160613_101648.jpg

20160613_101701.jpg

20160613_101707.jpg

Lakier 116. Golden Rose Paris Magic Color. I to jest naprawę *magiczny kolor*. Ten lakier składa się głównie z drobinek - brokatu. Pierwsza warstwa nie robi nic... Jak lakier bezbarwny z brokatem. Ale kolejna warstwa to już magia. Ja nałożyłam trzy, bo po prostu mnie urzekło jak pięknie kryją te drobinki. Ja chcę więcej takich lakierów. Sami zobaczcie jak to zmienia kolor!! No MAGIA!
20160614_093618.jpg

20160614_093703.jpg

20160614_093709.jpg

20160614_093713.jpg

20160614_093721.jpg

20160614_093741.jpg

Lakier 117. Life. Znacie te lakiery i wiecie że są mega drogie jak na tak mały lakier. No ale... Kolor jest śliczny... A ten czarne kropeczki... Śliczny. Nie wiem czy tylko ja to widzę, ale na paznokciach mam dwa kolory. U nasady są bardziej różowe jasne, a na końcach są różowe ciemne. Dziwne, bo to przecież jeden i ten sam lakier.  Ale prezentuje się bardzo ładnie. Super róż :D
20160615_105517.jpg

20160615_105545.jpg

20160615_105553.jpg

20160615_105558.jpg

20160615_105607.jpg

20160615_105624.jpg

Lakier 118. Essence Colour 3. Ktoś je jeszcze pamieta? Jak na tak stary lakier to jest śliczny. Granat kryje po pierwszej warstwie. Błyszczące drobinki też jedna warstwa. Efekt super.
20160616_102846.jpg

20160616_103001.jpg

20160616_103007.jpg

20160616_103037.jpg

20160616_104238.jpg

Lakier 118. Najnowsza nowość Bell Happy. Nigdzie na necie ich jeszcze nie widziałam. Nie wiem czy to coś co dopiero wchodzi czy po prostu zostało wygrzebane z magazynów u mnie w Biedronce. Jak na pastele są świetne. Trochę smuży, ale źle nie jest. Dwie warstwy wystarczą do uzyskania ładnego efektu. Koniecznie kupię pozostałe kolory.
20160617_095315.jpg

20160617_095332.jpg

20160617_095338.jpg

20160617_095344.jpg

20160617_095354.jpg

20160617_095400.jpg

To tyle... Weekend zapowiada się ciekawie... Podobno będzie mocno deszczowo...
1450_1310117319.jpg
  • awatar Kaasiaa20: Bardzo lubię Twoje paznokciowe podsumowanie tygodnia :D te białe ze złotym mistrzostwo :D
  • awatar Szalona Panna E: śliczne pazurki
  • awatar kataszek: Muszę zajrzeć do biedry, makaron z łososiem wyprobuje
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

rene230
 
Rene^^: Dzień dobry.
Z nowości... mam pracę. Jestem "Panią z Biedronki". Taaak. Szkolenie nadal trwa, ale chyba nie będzie aż tak źle... Pracuję od wtorku, a wczoraj złamałam pierwszy (pewnie z wielu) paznokci.

Mam kilka nowych lakierów :D
Promocja w Naturze. Nie mogłam ich nie kupić...
20160602_111048.jpg

Neon z Rossmanna (jak zarobię to kupię resztę kolorów) i nowości lakierowe Biedronki (Bell). Jestem ich bardzo ciekawa, ale jeszcze nie mam na nie natchnienia.
20160608_074823.jpg


A teraz pazurki... Trochę się tego uzbierało.
Lakier 103. My Secret Confetti. Wydaje mi się, że każdy zna ten lakier. Było go w Naturze mnóstwo. Jego cena była stopniowo zmniejszana... Nie wiem czemu, bo lakier jest cudny. Kolor ma bardzo przyjemny i ten brokacik fajnie się mieni. Ja jestem zadowolona. PS. Nałożony na biały lakier bardzo fajnie się zmył.
20160531_112442.jpg

20160531_112502.jpg

20160531_112517.jpg

20160531_112526.jpg

20160531_112532.jpg

Lakier 104. Sally Hansen Xtreme Wear. Czysty niczym nie skalany biały lakier. Najbielszy jaki miałam. Kryje w dwóch warstwach. Szybko schnie. Mój ulubieniec.
20160601_100801.jpg

20160601_100851.jpg

20160601_100929.jpg

20160601_100937.jpg

20160601_101035.jpg

Lakier 105. To jest Le Max z tego co znalazłam na butelce. Zwany Dzbankiem. Mam zestaw 5 neonów z tej serii. Niebieski jest najmniej neonowy, ale bardzo jasny. Fajnie kryje i ładnie łączy się z innymi lakierami. Nie lubię niebieskich paznokci, ale w tym połączeniu jakoś daje rade.
20160603_093654.jpg

20160603_093704.jpg

20160603_093733.jpg

20160603_093743.jpg

20160603_093941.jpg

Lakier 106. Smart Girl Get More. Mały fikuśny lakier. Kolor nie czarny. Jest to czysty grafit z odrobiną drobinek. Znacie te jasne lakiery z czarnymi drobinkami. To tu jest odwrotność, tyle że drobinki są srebrne. :D
20160604_095058.jpg

20160604_095128.jpg

20160604_095139.jpg

20160604_095220.jpg

20160604_095226.jpg

Lakier 107. Editt Cosmetics. To już moje drugie podejście do tego lakieru. Lakier zmieniający kolor pod wpływem ciepła lub zimna. Jak jest ciepło to jest jaśniejszy, a jak zimno to jest ciemniejszy. Byłby fajny, gdyby szybciej zasychał... No nie chce cholera schnąć i już... Tragedia...
20160606_132148.jpg

20160606_131749.jpg

20160606_131816.jpg

20160606_131952.jpg

20160606_132125.jpg

Lakier 108. Golden Rose Holiday. Mam fazę na pomarańczowe paznokcie. Zbliża się lato i lubię ciepłe jasne, żywe kolory. Ten lakier to autentyczna pomarańcza. Ma kolor pomarańczy i fakturę pomarańczy. Faktura nie jest ostra, nie kuje, jest fajna i delikatna. Jak nie lubię piasków, tak je lakiery uwielbiam i przymierzam się do innych neonów z tej serii.
20160606_192019.jpg

20160606_192038.jpg

20160606_192044.jpg

20160606_192052.jpg

20160606_192104.jpg

Lakiery 109 i 110. Lakiery Life są małe i fajnie się nakładają. Ale jak na tak małą buteleczkę to cena jest mocno przesadzona. Lubię połączenie tych dwóch lakierów. Żółty w kolorze miąższu cytryny i zielony jak miąższ limonki. Czujecie tę soczystość? Mniam...
20160608_092110.jpg

20160608_092133.jpg

20160608_092154.jpg

20160608_092206.jpg

20160608_092214.jpg

20160608_092221.jpg

Lakier 111. Golden Rose Jolly Jewels. Błękit... Błękit z brokatem.... Brrr coś strasznego. Nie wiem czemu mam ten lakier... Na paznokciach prezentuje się ładnie... Ale tylko jako ozdobnik. Mimo wszystko jest to ładny lakier. Kryje dość dobrze. Najpierw nałożyłam czysty błękit, a na niego ten z brokatem. Jedna warstwa i gotowe. Zmył się dobrze.
20160609_103432.jpg

20160609_103448.jpg

20160609_103457.jpg

20160609_103502.jpg

20160609_103510.jpg

20160609_103518.jpg

Lakier 112. Miss Sporty Oh My Gem! Brokacik :* Jest to czyste złoto. Ciemne stare złoto. Nałożyłam go gąbeczką więk pokrył bardzo szybko i dokładnie. Niesamowicie się mieni. Jestem nim zachwycona, mimo że to brokat. No same powiedzcie, czy on nie jest wspaniały? Ze zmywaniem były problemy, ale wacik, zmywacz i folia aluminiowa zrobiły swoje.
20160610_095353.jpg

20160610_095410.jpg

20160610_095418.jpg

20160610_095432.jpg

20160610_095440.jpg

20160610_095446.jpg

I to by było na tyle paznokci... Miłego weekendu Wam życzę  :)
  • awatar dor0tka: gratuluję pracy :) pazurki jak zawsze super ;)
  • awatar dorothy: wybieram kolory tenczy
  • awatar viqen: praca i paznokcie super :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

kobietamag.pl
 
Kobietamag: #Konkurs - kosmetyki dla Mamy i córki - mega paczki kosmetyków #Bell do wygrania kobietamag.pl/konkurs-wygraj-kosmetyki-bell-dla-dla/
bell-na-dzien-matki.jpg
 

meg281
 
Hej kochani:) korzystając z długiego weekendu nadrabiam wszystkie zaległości. Dziś przyszedł czas na kwietniowe denko.
DSC_0634.JPG

1.Malina i wanilia w kremowym żelu pod prysznic z BeBeauty
Sprawdził się dokładnie tak samo jak wersja śliwkowa ze styczniowego denka meg281.pinger.pl/m/27040531.

2.Avon Care Gentle Aloe
Przyjemny i delikatny balsam do ciała. Szybko się wchłaniał i nie uczulał. Nie dawał spektakularnego efektu nawilżenia.

3.Kolastyna BodySlim Wyszczuplająco-Ujędrniające Serum antycellulitowe
Nie mam szczególnych problemów z cellulitem odkąd używam bańki chińskiej. Serum używałam raczej zapobiegawczo. Nie sądzę aby samo serum uporało sie z problemem.
DSC_0636.JPG

4.Biovax A + E, Serum wzmacniające
Nie skleja, nie obciąża nadmiernie, nie daje sztucznego przesadnego połysku jak np biosilk. Odpowiednio dociąża moje końcówki dzięki czemu włosy nie puszą się, a końcówki są jedwabiście gładkie.

5.Nivea Long Repair, Odżywka regenerująca długie włosy
Nie mam szczególnych preferencji jeśli chodzi o odżywki. Nie raz wspominałam, ze jedyne czego oczekuję od tych produktów to odpowiednie dociążenie moich długich włosów. Ta sprawdzała się rewelacyjnie i przy okazji bardzo ładnie pachniała.
DSC_0637.JPG

6.Spray do ochrony stóp i paznokci z kosodrzewiną
Jedyna jego zaletą był atomizer rozpylajacy delikatna mgiełke produktu i chwilowa ulga dla zmęcoznych stóp.

7.Ziaja krem do rąk z proteinami kaszmiru i masłem shea
Krem pięknie pachnie i jest nie drogi. Nawilża dłonie tylko chwilowo.

8.SheFoot - Serum ultra regeneracyjne do stóp
Serum bym tego nie nazwała... Przyjeny, nawilżajacy krem do stóp. Ładnie pachnie, dobrze się wchłania ale samo smarowanie cudów nie zdziała.
DSC_0638.JPG

9.Dermedic,Hydrain 3 Hialuro, Nawadniający krem przeciwzmarszczkowy na dzień
Delikatny, szybko się wchłaniał, idealny pod makijaż. Jedynym minusem był bark filtra przeciwsłonecznego.

10.Krem łagodzący dla dzieci i dorosłych 10% d - panthenolu Ziaja
Opakowanie małe i poręczne, ale mało praktyczne.Tuba twarda, trudno wycisnąć resztki produktu. Krem delikatnie nawilża i łagodzi małe podrażnienia.
DSC_0639.JPG

11.Beyonce Heat Rush
Piękny zapach. Uzywałam go bardzo oszczędnie z sentymentu. Zawsze po użyciu tego zapachu poprawiał mi się humor.Nuty zapachowe: czerwona pomarańcza, wiśnia, marakuja, orchidea, hibiskus, kwiat mango, drzewo tekowe, ambra, piżmo.
DSC_0642.JPG

12.Freedom Makeup Pro Fixing Spray Mgiełka utrwalająca
Przeciętny produkt. Utrwala makijaż-fakt,ale największym minusem jest atomizer. Nie raz byłam zmuszona poprawić makijaz przez wielkie krople wydobywajace sie zpompki.

13.Max Factor Smooth Effect Foundation
Trochę nawilża, raczej nie kryje. Konsystencja jak dla mnie jest odpowiednia-nie za rzdka i nie za gęsta.Nie zapycha i nie uczula. Jeśli chodzi o trwałość: przy użyciu fixera wytrzymuje cały dzień, bez niego znika z twarzy po kilku godzinach.

14.Bell,Bomb Lashes Maximum Volume Mascara
Kupiłam ten tusz skuszona wizją czegoś lekkiego, odżywiającego rzęsy. Rozczarowałam się mocno.
Największa wada-szczoteczka, którą się trzeba długo namachać żeby rzęsy pomalować. Miała być innowacyjna, ale w połączeniu z opornym tuszem jest męcząca. Tradycyjne szczoteczki okazały się lepsze, dlatego wykorzystałam starą szczoteczkę z Loreal So Coutue.

15.Kobo Long Lasting Eye Liner w kolorze szarym(numerki się niestety pościerały)
Kredką jest mega wydajna.Nic się z nią nie dzieje. Nie zmienia koloru,zapachu nie twardnieje.Kredki używałam do rozcierania na powiece.
DSC_0641.JPG

16.Płatki kosmetyczne Carea
17.Manhattan bibułki matujące
DSC_0644.JPG


Usprawiedliwiona sporym denkiem kolorówki mogę poczynić niewielkie zakupy w Rossmannie:)
Miałyście któryś z tych produktów? Co o nich sądzicie?Koniecznie pochwalcie się Waszymi zużyciami:)
  • awatar Dujaa: Perfumy piękne są :)
  • awatar Wiedźma1: Sporo tego :)
  • awatar Kosmetyczneplum7: U mnie denko też się zapełnia .żele z biedronki są super . Może jeszcze natrafia na te duże
Pokaż wszystkie (5) ›
 

v10pl
 
Townsend Bell będzie piątym zawodnikiem zespołu Andretti Autosport w najbardziej prestiżowym wyścigu serii IndyCar - Indianapolis 500. Amerykanin dołącza do regularnie startujących kierowców,...
www.motorsport.v10.pl/Towsend,Bell,w,Andretti,Au…
 

v10pl
 
Coraz więcej motocyklistów uwiecznia swoje przejazdy, więc było tylko kwestią czasy, gdy jakiś producent kasków wprowadzi na rynek produkt ze zintegrowaną kamerą. Firma Bell jest pierwszym...
www.motocykle.v10.pl/Inteligentny,kask,z,kamera,…
 

defekt
 
aqq0: karolinamowi.blogspot.com/(…)negative-space-kompila…
Nie wiem, to chyba nie jest mój ulubiony styl zdobień. Moje paznokcie nago są takie sobie, dlatego i tak dużo przykrywałam i nie wiem jak wyszło, ale widać 3 próby. Czerwone zostanie ze mną dłużej niż 30 minut jako jedyne :)
Collage.jpg


2015_12_04_18_55_53.jpg
 

beatlemanka
 
liner.jpg


Dzisiaj chciałbym Was przestrzec przed zakupem eyelinera firmy Bell. Co prawda kosztuje niewiele, bo 10zł, ale nawet od takiego produktu mamy prawo wymagać, żeby spełniał swoje zadanie. Wcześniej używałam eyelinera z podobnej półki cenowej (Miss Sporty) i byłam zadowolona, więc jak widać da się zachować dobrą jakość przy niewysokiej cenie. Ale do rzeczy:
1.    Podstawową wadą eyelinera Perfect Dip jest aplikator, który jak dla mnie jest KOSZMARNY! Zamiast standardowego pędzelka mamy sztywny kawałek tworzywa o skośnym brzegu. Namalowanie nim ładnej kreski wymaga wielu poprawek, dużej ilości czasu i cierpliwości, co eliminuje go przy codziennym, szybkim makijażu. Wierzcie mi, że odkąd go mam zrezygnowałam z ukochanych jaskółek, które były obowiązkowym akcentem mojego makijażu, nawet tego zwykłego, codziennego.
2.    Podczas aplikacji na świeżej kresce robiły się jasne ślady, które uwidaczniały każdy ruch aplikatora. Sztywna końcówka zamiast rozprowadzać nową warstwę (przy poprawkach, dorysowywaniu) zbierała starą. To właśnie na tym polegał największy mankament nakładania tego produktu.
3.    Jakby tego było mało po zaledwie kilku użyciach znienawidzona przeze mnie końcówka aplikatora zwyczajnie odpadła, przez co kosmetyk nie nadaje się już do użytku. Może to i lepiej, bo teraz przynajmniej mam powód do kupna nowego. Mimo iż ten jest beznadziejny nie chciałam go wymieniać na lepszy model od razu, bo zwyczajnie nie lubię marnować moich pieniędzy.
Na zakończenie, jako bonus, zdjęcie mojego eyelinera, a właściwie tego co z niego zostało:


to.jpg


Podsumowując: nie polecam :)
 

malgorzata.g1
 

kosmetyki warte polecenia.jpg

Dziś przygotowałam dla Was post z propozycjami niedrogich kosmetyków, które są moim zdaniem warte zakupu.Być może przy okazji dzisiejszego wpisu odkryjecie swojego niedrogiego ulubieńca.

1. Na pierwszy ogień *HYPOAllergenic Lip Tint* firmy Bell czyli hipoalergiczna farbka do ust. Do zakupu tego kosmetyku zachęciła mnie moja siostra. Przekonało mnie to, że farbka jest bardzo trwała. Można jeść, pić a nawet się kąpać, ponieważ nic nie jest w stanie zmyć jej z ust!
tint.jpg

Specjalna formuła sprawia, że usta są gładkie oraz równomiernie pokryte kolorem. Wystarczy niewielka ilość kosmetyku, by uzyskać intensywny kolor oraz permanentny makijaż na wiele godzin. Nie klei i nie wysusza ust.

FotorCreated1.jpg

HYPOAllergenic Lip Tint kosztuje w Rossmannie około 10 zł. Jak widzicie zdecydowałam się na trzy zbliżone do siebie kolory.

2. Kolejny bardzo dobry produkt to *Make Up Revolution* Róż do policzków. Kosztuje około 25 zł. Moim zdaniem w zasadzie to rozświetlacz a nie róż i w takim też charakterze go używam.
róż.jpg

Potrójny róż do policzków zamknięty w uroczym pudełeczku w kształcie serca.Doskonale podkreśla i modeluje kości policzkowe. Dzięki niemu uzyskasz naturalny efekt skóry muśniętej słońcem. Zawiera rozświetlające drobinki.

blush.jpg

Zaskoczyła mnie trwałość produktu i przepiękne rozświetlenie jakie daje on na mojej skórze.Pigmentacja jest dobra, trzeba uważać aby nie przesadzić. Róż/rozświetlacz jest bardzo trwały i wydajny. Można go kupić w większości sklepów internetowych.

3. Na sam koniec róże do twarzy. Róże *Bell HYPOAllergenic* oraz róże *Miss Sporty*. Róże Bell używam od dłuższego czasu i jestem z nich bardzo zadowolona. W ofercie dostępne są trzy kolory. Ja zazwyczaj kupuję numer 03. Jeśli chodzi o róże Miss Sporty to skusiłam się, ponieważ w rossmennie były one w cenie na do widzenia i koszt jednego to była kwestia 3 zł! No więc jak mogłam przejść obojętnie obok takiej oferty?

miss sporty.jpg

*Polecicie mi jakieś dobre i tanie kosmetyki?*
  • awatar Agatonka: Pomadka w kredce z Golden Rose-mój hit oraz cienie z my secret do zdobycia w Naturze
  • awatar blog.carolicious: serduszko jest urocze :) też mam w swojej kolekcji jeden tint ale mam z natury bardzo suche usta a on jednak to wszystko podkreśla :( ale fakt faktem - nie do zdarcia ! ;) Tanie a dobre to pewnie kamuflaż Catrice, jeśli takowego kosmetyku potrzebujesz :) ponoć pojedyncze cienie z KOBO też są warte uwagi :) oczywiście żółty nieśmiertelny tusz do rzęs ;) cień do brwi z GR też u mnie spisuje się świetnie :)
  • awatar To Ja Justiness: Miałam kiedyś róż z Miss Sporty i byłam zadowolona, na pewno wrócę do tego kosmetyku :)
Pokaż wszystkie (19) ›
 

miellonka
 
DSC_AA_0038.jpg

*Od producenta: * Pielęgnuje delikatną skórę pod oczami i optycznie spłyca zmarszczki. Dopasowuje się do struktury skóry dokładnie kryjąc wszelkie oznaki zmęczenia, cienie i sińce. Niezbędny dla kobiet, które szybko chcą efektywnie zatuszować wszelkie niedoskonałości.
*Dostępność*: Rossmann, drogerie internetowe, sklep producenta
*Ważność*: 6  miesięcy od otwarcia
*Pojemność*: 6,5 g
*Cena*: ok. 11 zł
*Moja opinia*: Lekki. Bardzo ładnie wygląda wklepany palcami zarówno jak i gąbeczką. Nie podkreśla zmarszczek ani się nie roluje, przypudrowany wytrzyma cały dzień. Moim zdaniem kiepsko rozświetla, ale to zapewne kwestia gustu. ;) Mnie nie uczulił, jest bardzo wydajny. :) Pomimo matowego wykończenia nie wysusza skóry.
DSC_AA_0050.jpg


Miałyście, testowałyście? Polecacie coś innego?
Pozdrawiam,
I.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kaasiaa20
 
Dobry wieczór! :D

W końcu po tylu latach przy okazji wycierania półki zebrałam się na obfocenie mojej kolekcji lakierów. Nawet nie wiecie ile mi to czasu zajęło. Przy okazji pozbyłam się około 12 sztuk (kolory mi nie odpowiadały). Przestałam liczyć przy 150, ale teraz jak trochę wyrzuciłam myślę, że jest ich coś koło tego. Na zdjęcia nie załapały się bazy, topy, matowy i piaskowy top, łącznie około 8 butelek. Do rzeczy :D



Ukochane piaski Lovely (no oprócz ostatniego)



P1010003.JPG



Piaski Wibo



P1010006.JPG



Różne piaski


P1010009.JPG




Żółte



P1010016.JPG



Brzoskwinie i pomarańcze



P1010018.JPG




Jaśniejsze róże



P1010020.JPG



Ciemniejsze róże




P1010023.JPG



Miłość ma czerwienie (no i zaplątał się tu jeden róż :P)


P1010025.JPG



Fiolety jaśniejsze



P1010027.JPG



Fiolety ciemniejsze



P1010030.JPG



Pistacje/turkusy/mięty


P1010032.JPG


P1010033.JPG



Nude i szarości


P1010038.JPG


Brokaty i spółka :D




P1010011.JPG



Inne



P1010040.JPG


P1010014.JPG



Moje zbieractwo nie zna granic :D cóż począć :D


Buziaki! :*
  • awatar kataszek: Świetne lakiery, miałam ok 80 i wydawało mi sie dużo zeszłym do 8
  • awatar little_my: A myślałam że ja mam dużo bo troche ponad 100 ale Ty mnie przebijasz ;) Ps. śliczne kolorki
  • awatar amitié.: o losie, jaka kolekcja :D
Pokaż wszystkie (35) ›
 

defekt
 
aqq0: karolinamowi.blogspot.com/(…)day-18-half-moons.html…
Zaznaczę że to prawa ręka. Czyli malowałam te durne półksiężyce lewą. I są w miejscu w którym powinny być.

WP_004065.jpg


WP_004064.jpg

Ma niebieski shimmer, trochę widać na zdjęciu ale na paznokciach już nico.
WP_004056.jpg
 

defekt
 
karolinamowi.blogspot.com/(…)bell-glam-wear-nude-04…
Mój ulubiony kolor na paznokciach. Jeden z wielu ulubionych, wiecie jak to jest :D

WP_003804.jpg


WP_003799.jpg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

defekt
 
  • awatar Wypijmy ! ^^: Ciekawy blog + Zapraszam do mnie jestem nowa ;3 Będę wdzięczna za komentarz ^^ Miłego dnia ;*
  • awatar aqq0: @Scream that you love ^^: :D
  • awatar Rene^^: no nie wiem... kolor jakiś taki dziwny... :/
Pokaż wszystkie (4) ›
 

noveline
 
Witajcie Kochane!

Jeśli macie ochotę na baaardzo długi post z kosmetykami to zapraszam na: convallariae89.blogspot.com/(…)moja-kosmetyczka-kol…

Piszę tam o kosmetykach do makijażu, których używam najczęściej. Duuużo zdjęć i dużo treści.

Zapraszam serdecznie!

Ewela
 

noveline
 
1.jpg


Witajcie Kochane!

Dzisiejszy post traktować będzie o zdenkowanych przyjaciołach, bądź też nieprzyjaciołach. Kto jest kim? Zapraszam do czytania dalej!

2.jpg


1. Avon, odświeżająca mgiełka do włosów o zapachu kwiatów wiśni. Nic nadzwyczajnego. Produkt nieco odświeżał włosy i dość ładnie pachniał. Głównym jego składnikiem jest alkohol. Stosowałam od czasu do czasu. Aktualnie nie ma go już w katalogu Avonu i dobrze, bo na pewno nie kupiłabym go ponownie.

2. Nivea, przeciwłupieżowy szampon nadający połysk. Zużyłam kilka opakowań tego produktu. Stosowałam raczej z przyzwyczajenia i dlatego, że nie chciało mi się szukać żadnej alternatywy. Nie pomógł mi zwalczyć łupieżu, jednak efekty nadawania blasku włosom można było zaobserwować. Nie kupię ponownie.

3. Ziaja, maska do włosów intensywna odbudowa. Bardzo polubiłam się z tą maską.Po jej użyciu włosy były mięciutkie, loki na moich naturalnych kręconych włosach lepiej się układały. W przyszłości na pewno kupię kolejne opakowanie.

3.jpg


4. Luksja, żel pod prysznic cotton milk & provitamin B5. Zwyczajny żel pod prysznic. Kupiony w 3-paku w biedronce. Jest tyle innych żeli pod prysznic na rynku kosmetycznym do wypróbowania, że na pewno nie kupię ponownie.

5. Bebeauty, ujędrniająca sól do kąpieli o zapachu lotosu. Bardzo lubię sole do kąpieli z biedronki. W szafeczce czeka już kolejne opakowanie do zużycia. Kupię ponownie.

6. Bielenda, peeling cukrowy do ciała papaja. Totalna masakra. Nigdy więcej parafinowych peelingów! Drobinki ścierające tak szybko się rozpuszczały, że nie dawały praktycznie żadnego efektu. Efekt gładkiego ciała zapewniała parafina, a nie złuszczenie naskórka! A fe! Do tego trzeba było uważać przy wychodzeniu z wanny, bo można było się poślizgnąć i połamać kości z powodu tłustego filmu osadzającego się na wannie... Nigdy więcej nie kupię ponownie!

4.jpg


8. Ziaja, liście manuka, tonik zwężający pory na dzień/ na noc. Dobrze tonizuję skórę twarzy, nie odczuwam po jego zastosowaniu uczucia ściągnięcia skóry. Produkt baardzo wydajny ze względu na zastosowany atomizer. Osobiście, aplikuję produkt na wacik i przecieram twarz, jednak czytałam że niektóre dziewczyny rozpylają go bezpośrednio na twarzy - niestety tym sposobem nie są w stanie zmyć resztek ewentualnego brudu, bądź makijażu. Dobry do odświeżenia skóry w ciągu dnia :) W obietnice, że zwęzi pory nie wierzyłabym tak do końca, bo nie wiele jest kosmetyków, które są w stanie to sprawić. Z pewnością kupię ponownie!

9. Ziaja, krem pod oczy i na powieki, kojący ze świetlikiem. Produkt ten polecam dla osób, które nie wymagają wielkiego nawilżenia, a jedynie ukojenia okolic oczu. Produkt ten nakładałam również na suche skórki na twarzy. Wymagania mojej skóry wokół oczu ostatnio się zwiększyły, więc krem ten idzie w odstawkę. Nie kupię ponownie.

10. Iwostin, purritin, aktywny krem redukujący niedoskonałości. Krem w swoim działaniu był dość dobry, poza tym posiadał pochodną retionolu, dzięki czemu zwalczał nie tylko niedoskonałości, ale także wykazywał działanie antiageing. Aktualnie przerzuciłam się na produkt z kwasami, ale możliwe że w przyszłości jeszcze do niego wrócę. Możliwe, że kupię ponownie.

11. Mixa, płyn micelarny, optymalna tolerancja. Na początku się nie polubiliśmy. Pod koniec użytkowania odkryłam, że jeśli przetrzymam wacik z produktem nieco dłużej niż zazwyczaj, to makijaż schodzi dużo łatwiej. Jednak istnieją micele, które działają szybciej. Pompka w tym przypadku była niepraktyczna, ponieważ produkt ciężko było wydobyć bezpośrednio na wacik nie oblewając przy tym przestrzeni wokół. Delikatny dla oczu. Raczej nie kupię ponownie.

5.jpg


12. Nivea, żel pod prysznic cashmere moments. Dość dobry żel pod prysznic, ładnie mył skórę i dawał uczucie lekkiego nawilżenia po wyjściu z kąpieli. Zapach nie był zły, ale mi osobiście nie przypadł zbytnio do gustu. Nie kupię ponownie.

13. Eveline, slim extreme 3d, superskoncentrowane serum modelujące pośladki. Ładnie pachniał i dobrze nawilżał, przy regularnym stosowaniu dzięki aplikacji produktu i towarzyszącemu jej masażu skóra pośladków staje się jędrniejsza i bardziej uniesiona, nie redukuje rozstępów. Osobiście bardzo lubię te serum. W przyszłości raczej kupię ponownie jeśli będzie dostępne.

14. Ziaja, naturalne oliwkowe masło do ciała. Dobrze nawilżający produkt o ładnym zapachu. Lubiłam go stosować po depilacji na skórę nóg. Było to moje drugie opakowanie. Możliwe, że przyszłości skusze się na inne masło do ciała z tej firmy. Możliwe, że kupię ponownie.

6.jpg


1. Sensique, Velvet Blush, nr 3. Jeden z moich ulubionych różów. Niestety skończył się jego termin przydatności i zastąpiłam go nowym egzemplarzem. Już kupiony ponownie :)

2. Avon, baza pod cienie. Dobrze się spisywała i utrzymywała cienie cały dzień, jednak jeśli nałożyło się zbyt dużo produktu, rolował się on, a po aplikacji cienie osadzały się tam tworząc na powierzchnie nieestetyczne "okruszki" :P Poza tym nie każdy lubi produkty w słoiczkach ze względu na mało higieniczny sposób nakładania produktu. Po ok. roku od otwarcia zaczął się mocno zbijać i rolować a sam produkt stał się bardziej suchy. Nie zużyłam do końca, lecz zmiany w produkcie zmusiły mnie do pozbycia się go. Nie kupię ponownie.

3. Max factor, tusz do rzęs 2000 calorie,  curved brush. Ładnie rozdzielał i podkręcał rzęsy dając subtelną i niezwykle elegancką firankę rzęs. Nie odbijał się na załamaniu, nie kruszył i utrzymywał cały dzień. Już kupiony ponownie.

4. Helena Rubenstein, tusz do rzęs Lash Queen. Bardzo dokładnie rozdzielał rzęsy optycznie zwiększając ich ilość. Nie pogrubiał, nie osypywał się i nie odbijał na powiece.Dość szybko zasechł. Nie kupię ponownie.

5. Catrice, kredka do brwi, 040 Don't Let Them Brow'n. Więcej o niej w ulubieńcach czerwca. Na pewno kupię ponownie.

6. Eveline, korektor kryjąco-rozświetlający art scenic, 04 light. Przyzwoity korektor pod oczy i na twarz w przystępnej cenie. Jest to już któreś z kolei opakowanie. Po wykorzystaniu zapasów zacznę rozglądać się za czymś lepszym. Możliwe, że nie kupię ponownie.

7. Avon, pomadka color trend, pink sunrise. Ładny kolor nude z odrobiną chłodnego różu. To moja pierwsza pomadka, niestety straciła termin swojej przydatności i muszę ją wrzucić. Wycofany z oferty Avonu.

8. Bell, krem CC, 020 nude. Jeden z moich ulubionych produktów do twarzy. Ładnie rozświetla i wyrównuje koloryt. Krycie raczej słabe, ale tego od niego nie oczekuje - po to mam korektor w zanadrzu. Polubiłam delikatne formuły tego typu kosmetyków i nie pamiętam kiedy ostatnio używałam normalnego podkładu. Na pewno kupię ponownie.

9. Manhattan, Eyebrow Kit. Produkt posiadał dwa kolory cieni i wosk. Swego czasu mocno eksploatowany przeze mnie produkt, lecz jego czas już się skończył. Jego miejsce zastąpiła kredka z Catrice oraz cień z Maybelline Color Tattoo Permament Taupe. Z tego co wiem to paletkę tą wycofano ze sprzedaży i nie sposób już jej dostać.

Póki co to już wszyscy zdenkowani. W przyszłości z pewnością tego typu posty będą się pojawiać na moim blogu. Dziękuję za cierpliwość i czytanie moich długaśnych wpisów. Jeśli Wam się podoba zapraszam na następne! :) Kolejny wpis prawdopodobnie w czwartek, zapraszam Was serdecznie!

Ewela

Zapraszam także na mojego drugiego bloga: convallariae89.blogspot.com/ a w nim nowa szata graficzna. Z pewnością o wiele bardziej przyjemna dla oka :)
 

 

Kategorie blogów