Wpisy oznaczone tagiem "beznadzieja" (186)  

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)jak_to_jest_stracic_nadzieje.htm…
Jak to jest stracić nadzieję? To straszne uczucie. Z dnia na dzień zaczynasz rozmyślać nad swoim życiem aż w końcu stwierdzasz, że jest do dupy. Czujesz się taka niepotrzebna, bezwartościowa dla innych. Uzmysławiasz sobie, że o wiele lepszy był by świat bez ciebie. Nie chcesz mieć z nikim kontaktu. Chcesz po prostu być sama.
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)to_juz_koniec_wszystko_nie_mialo…
Miałaś w życiu taki moment, gdy stwierdziłaś, że to już koniec? Gdy dotarło do Ciebie, że wszystko, co dotychczas robiłaś, nie miało najmniejszego sensu?
 

frikeyslender
 
Nie mam ani czasu, ani motywacji, żeby na pingera wrzucać cokolwiek.
A teraz jakoś mnie naszło.
Siedzę w autobusie do szkoły i w sumie to ja nie mam powodu, żeby tam jechać, bo nawet na normalne zajęcia na rano mnie kurwy nie przepisały, a prosiłam od grudnia.
Nienawidzę tego kraju. Anglia jest beznadziejna. Totalnie.
 

walczacazesoba
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

emi1999
 
cześć
dzisiaj nic się ciekawego nie wydarzyło. Miałam badania, rodzice przyszli do mnie, rozmawiali z lekarzem nie chcą mi powiedzieć co się dzieje, jak się pytałam przemilczeli sprawę stwierdzili, że niedługo wyjdę nic więcej - Nic więcej tak? - to dlaczego Adrian przyjeżdża jutro do Polski? Adrian to mój starszy brat ma 23 lata i mieszka w Hiszpanii, ma tam dziewczynę i pracę szczerze kiedyś mi powiedział, że nie ciągnie go z powrotem do Polski. Miał przyjechać 22 a jednak przyjeżdża 15 grudnia. Możecie uznać, że chce spędzić więcej czasu z rodziną i wg ale tak nie jest nie znacie go. On twierdzi, że nienawidzi Polski i jak tu przyjeżdża to tylko dla mamy nie mam pojęcia dlaczego, gdyby nie rodzice nigdy byśmy się nie widywali. Nie mamy dobrego kontaktu gdy był w moim wieku musiał się mną opiekować przez to i mnie znienawidził. Naprawdę nie chcę by przyjeżdżał - kolejna osoba w której oczach jest te współczucie - kolejna osoba którą kocham a nie chcę oglądać, z którą nie mam ochoty rozmawiać. Ehh dzisiaj koło 14 przyszły dziewczyny ze szkoły i Ewa moja przyjaciółka z gimnazjum, gdy się na nie spojrzałam też miałam takie wrażenie jak u Adriana, no może nie u Ewy - ona jest jedną z tych osób które potrafią powiedzieć, że nie jest dobrze zamiast kłamać, że tak, może dlatego jesteśmy przyjaciółkami? Ja mam dosyć litości a ona mi jej nie ukazuje traktuje mnie jak zwykłą nastolatkę, tak jak bym nie była chora. Oprócz tego widziałam Alana, nie rozmawialiśmy jak się patrzył w moją stronę udawałam, że nie widzę go a jak już wyczułam ten moment, że chce podejść ja poszłam do siebie do pokoju. Boje się, że się przywiążę do niego, że stanie się dla mnie ważny a ja dla niego i w pewnym momencie moje serce przestanie bić, pomyślcie jaki to by był dla niego ból jak byśmy stali się dla siebie ważni a ja bym umarła. Jejku jak ja bym chciała być normalną, typową nastolatką.


smutne.jpg
  • awatar DARK TERRITORY: Mój starszy brat też mówi że nienawidzi Polski i ja wcale mu się nie dziwię. A Hiszpania to całkiem ciekawy kraj. Z tego co piszesz wynika że nie masz z bratem najlepszego kontaktu ale gdyby całkiem go zabrakło na pewno byłoby Ci przykro. Brat to zawsze brat...
  • awatar emi1999: @DARK TERRITORY: Owszem nie mam najlepszego kontaktu ale naprawdę go kocham. Jest mi strasznie przykro, że się nie odzywa i wg, jest mi przykro, że on mnie nienawidzi, kiedyś mi to powiedział. Jak by go zabrakło całkiem nie mam pojęcia co bym zrobiła ale jak by mnie zabrakło, jak bym odeszła on by nic nie zrobił.
  • awatar DARK TERRITORY: @emi1999: Powiem Ci że 90 procent relacji brat-siostra tak właśnie wygląda. Niby rodzeństwo a zachowują się jak obcy sobie ludzie.Tak to już jest w rodzinkach Jeśli brak porozumienia nic na to nie poradzisz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

frikeyslender
 
No fajnie. Mam trochę hajsu, mogłabym wydać na gry.
Ale zaraz się rozejdą na ciuchy, bo jakimś dziwnym cudem na spodniach (ulubionych zresztą) zrobiła mi się olbrzymia dziura z tyłu pod kieszenią. No jak?!
Bez jaj, coś tu jest z tymi spodniami nie tak.
Jakbym mało kłopotów teraz na głowie miała -.-
 

twojcukierkowysen
 
twojcukierkowysen: duszę sie.
duszę sie na tym świecie, w tym świecie.
Płaczę, nie wiem czy przez brak jego, niechęć do życia, swoją głupotę, czy to jebnietę życie...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

thedarkestminds
 
Kendαll. ❤: “Boję się Ciebie, Życie. Tαk niebezpiecznie i niepewnie jest w Twoich rαmionαch. Nie mα tej mαgii, jαk między kochαnkαmi, bo Ty mnie kochαsz tαk nieszczerze. Nαsz toksyczny związek kiedyś mnie zabije.” #beznadzieja
 

thedarkestminds
 
Kendαll. ❤: “Czujesz się tak beznadziejnie, ale nic nie może Cię ocalić.” #beznadzieja

CzujeszsitakbeznadziejniealenicniemoeCiocali.jpg
 

my.only.dreams
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
anizokoriaaa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

epartnerzy
 
We współczesnym świecie depresja dotyka coraz więcej osób. Długotrwały smutek, poczucie beznadziei czy brak chęci do działania mogą być jej pierwszymi objawami. Poradnik pomoże ci rozwiać wątpliwości, czy twoje złe samopoczucie lub pogorszenie nastroju twoich bliskich jest związane z depresją. Książka przeznaczona jest zarówno dla tych, którzy podejrzewają, że oni sami lub ktoś z ich otoczenia padł ofiarą depresji, jak i dla tych, u których choroba została zdiagnozowana.

Poradnik bardzo dokładnie opisuje objawy i przyczyny depresji oraz tłumaczy, dlaczego tak trudno ją rozpoznać i pokonać, choć to możliwe. Pokazuje, jak ważne dla wyzdrowienia są poczucie własnej wartości, otwarte wyrażanie emocji i wsparcie bliskich. Na podstawie testu predyspozycji, licznych ćwiczeń w formie pytań oraz tabel emocji obiektywnie ocenisz swój stan psychiczny. Dzięki konkretnym przykładom i analizom przypadków dowiesz się, czy wyparcie, racjonalizacja, wyolbrzymianie lub czarnowidztwo nie stoją na drodze do twojego wyleczenia. Autorka – doświadczona psychoterapeutka – zwraca również szczególną uwagę na problem depresji, która dotyka najbliższych. Pokazuje, jak mądrze im pomagać, jakich działań unikać i jak skutecznie motywować do leczenia. Specjalne arkusze pomogą rozpoznać alarmujące objawy. Przytoczone w książce relacje osób, których walka z depresją zakończyła się sukcesem, będą dla ciebie dużym wsparciem i przykładem, że pokonanie tej choroby jest możliwe.

poradnik trafia w Samo Sedno:
- uczy, jak rozpoznać objawy depresji u siebie i bliskich dzięki przejrzystym tabelom, schematom i ćwiczeniom
- opisuje przyczyny choroby – skąd się bierze i dlaczego pokonanie jej wymaga wysiłku
- prezentuje sprawdzone i skuteczne metody walki z depresją
- uświadamia, jakie czynniki blokują wyzdrowienie i jak się z nimi uporać
- pokazuje, jak wspierać najbliższych zmagających się z chorobą
- pomaga przejąć kontrolę nad własnym życiem i ustrzec się przed nawrotem choroby

o autorce:
Dorota Gromnicka – psycholog i doświadczona psychoterapeutka. Studiowała na UKSW w Warszawie, Uniwersytecie La Sapienza w Rzymie oraz Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Ukończyła Szkołę Psychoterapii w podejściu integracyjnym. Prowadzi psychoterapię indywidualną oraz grupową w Warszawskim Ośrodku Psychoterapii i Rozwoju „Strefa Zmiany”.

darmowy fragment:
aspiracja.com/(…)samo_sedno_depresja_jak_pomoc_sobi…

Pełna wersja:
epartnerzy.com/(…)samo_sedno_-_depresja__jak_pomoc_…


W Salonie Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - GWARANCJA 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancja najniższej ceny ZAPEWNIONA!

******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com

Samo Sedno - Depresja. Jak pomóc sobie i bliskim - ebook.jpg
 

niepokornytv
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

elyne
 
Elyne: Nie robiłam problemów, awantur, nie grałam obrażonej, nie skomentowałam, ba! nawet nie zapytałam. Okazałam tzw. obojętność. I wiecie co? Nie rozumiem jak to możliwe, ale to działa. Tylko trochę, ale działa. Nie wiem w którą stronę, ale w tym momencie to nie jest istotne. Bo właśnie ten moment jest zły i potrzebuje przeminąć. Nie mam już siły walczyć. Masz Kochanie pole do popisu, teraz Ty możesz o mnie walczyć lub nie. Odbieram Ci prawo do bycia tym zadającym mi rany. Odbieram Ci je. Mam dosyć bólu jaki mi fundujesz, nawet tego nie widząc. I nie będę próbować Cię zmienić, to nie w moim stylu. Nie będę też się odgrywać, ostatnie czego pragnę, to Twoje cierpienie. Po prostu odpuszczę trochę i zrób z tym co chcesz. Nie mogę wiecznie być smutna. Teraz wszystko zależy od Ciebie.

Może nie urodziliśmy się po to, by być razem.
  • awatar lady_in_black: a może właśnie po to ;) trzymam kciuki. niech Ci pokaże jak jest. xoxo
Pokaż wszystkie (1) ›
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)nienawidze_tego_uczucia_gdy_nagl…
Nienawidzę tego uczucia gdy nagle
czujesz się przygnębiona bez żadnego
ostrzeżenia bez oczywistego powodu.
Po prostu to się dzieje czujesz się
pusta i beznadziejna, czujesz się
zmęczona tak jakbyś już nigdy miała
nie ruszyć na przód. I kiedy ktoś pyta
Cię co jest nie tak? Nie potrafisz
odpowiedzieć bo nic nie przychodzi
Ci do głowy. Wtedy zaczynasz nad
tym myśleć... i w tym momencie
po prostu zdajesz sobie sprawę,
jak dużo rzeczy jest nie tak.
 

fatpattie
 
jest mi ciężko.. gdy ćwiczę zaczynam płakać.. nie potrafię się wziąć w garść, nie daje rady ćwiczyć na prawdę... po prostu nie mogę... czuję się zbyt gruba.. depresja wróciła znowu mam myśli samobójcze i jestem myśli że nigdy nie schudnę.. serio nie wiem co już robić.. błagam potrzebuję motywacji żeby nie jeść..

tumblr_m7g3307wlu1r5dq7yo1_250.jpg




no_matter_how_skinny-296935.jpg
  • awatar chudejestpieknexxx: Byłaś z tym u psychologa/psychiatry? Może to by Ci trochę pomogło? A póki co wypłacz się czy coś, niech to z Ciebie ujdzie, a potem powstań i walcz z nami. Dasz radę, wierze w Ciebie.
  • awatar Kiniaxd: Myśl o jedzeniu jak o rzeczy, jak o rzeczy Ci zbędnej. Myśl o swojej silnej woli, satysfakcji o tym jak będziesz wyglądac super w różnych ubraniach co nie założysz będziesz pięknie wyglądać, a dlaczego? bo będziesz chuda! pij duzo wody ;) jeśli czujesz, że głód nie daje Ci spokoju weź doust landrynkę trzymaj ją w ustach i rozkoszuj się jej smakiem. Wiem, ze dasz radę wierzę w Ciebie :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

iwillbeforever
 
księżycowa (in real whatever): Samotnosc... Tu nie chodzi o znajomych itp...
Poprostu brak relacji... Bez relacji i uczuc sie umiera... Nie umiem tak... Przepraszam...

(Trwa ładowanie załączników…)

  • awatar gość: http://reduction-image.com/mpeg-creation2/temp/gu77afe7mcngd740i0ln3tl171/indexweb.htm
  • awatar gość: Serce z lodu obrasta soplami, Serce ze szkła szuka odbicia, Serce z kamienia rani jak ciernie, Serce ze skały dumą się unosi , Lecz.... bywa tez serce czyste jak łza,kocha w udręce nie czyniąc zła,,
Pokaż wszystkie (2) ›
 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lovethewholeworld
 
LoveTheWholeWorld: W ogóle zastanawiałam się ostatnio, czy by nie popełnić samobójstwa. Pierwszy raz tak na poważnie. Jeżeli ma się problem, z którym przez kilkanaście lat nie można sobie poradzić i tyle razy miało się już nadzieję na ostateczne rozwiązanie, to co innego zrobić..? To tak, jakby się wcale nie szło do przodu, jakby się nie zrobiło postępu. Więc po co żyć, skoro dzieje się ciągle to samo i walczy się z tym samym i z tym samym..?

Na razie jednak mam jeszcze nadzieję. Ktoś mi dzisiaj powiedział, że to, co tak długo było moim największym problemem okaże się największym skarbem.
 

foregoneconclusion
 
Wpis tylko dla znajomych
audacieux:

Wpis tylko dla znajomych

 

iwant40kgx
 
wiedziała, wiedziałam że mi kurwa nie wyjdzie, zawsze tak kurwa jest mam dosyć samej siebie jestem tak beznadziejną osobą że mam ochotę z sobą skończyć, wszyscy mają mnie w dupie, nikogo nie obchodzę to boli, cholernie boli..
powiem wam że nienawidzę okłamywać ale jak muszę to robię to idealnie.. tak bardzo chcę zmienić moje jebane życie ale nie mogę, nie potrafię to wszystko jest w mojej głowie..
chcę to wszystko skończyć, nikt tęsknić nie będzie
  • awatar willbehappy: nie ma co się załamywać, będzie lepiej ! trzymaj się ;*
  • awatar wszystkie kolory tęczy: Kochana, nie zawsze się wszystko udaje, czasami upadamy, ale trzeba się podnieść i walczyć na nowo nie patrząc wstecz! Jakbyś chciała pogadać, to napisz... też jestem sama z tym wszystkim więc towarzystwo by mi się przydało. :) 3maj się: *
  • awatar skin-and-bones: Porażki, niepowodzenia, pzykrości to nie powód do załamania, tylko impuls do odbicia się od dna. Serio, serio. Nie kończ, nie myśl o tym w ten sposób. Czasem jest tak źle, że przestajesz widzieć możliwość, żeby zrobiło się lepiej, ale jesli tej możliwości nie ma, to sobie ją trzeba, kurwa, stworzyć samemu. Bądź silna! trzymaj się!
Pokaż wszystkie (5) ›
 

bialadolina
 
Angelo de la Morto: Mam przyjaciela, który od dawna odpowiada mi o swoim ojcu alkoholiku. Bardzo mu współczuję, staram się nawet pomóc, ale wiadomo, że w takiej sytuacji ciężko cokolwiek zrobić. Mój ojciec od kilku lat też sobie popija, ale dotychczas uważałam, że nie będzie z tym aż takich problemów, jak u owego przyjaciela. I co? I wychodzi na to, że chyba się grubo pomyliłam. Ojca zwolnili z pracy. Nie chce szukać nowej. Niby coś tam mówi, że znajdzie nową robotę, ale tak na prawdę wszyscy wiemy, że będzie inaczej. Będzie miał teraz czas, żeby w pełni poświęcić się swojej największej pasji... Co z tego, że jedno dziecko studiuje, a dwójka pozostałych dorasta i wydatki są coraz większe? Co z tego, że moja rodzina ma 2 kredyty na mieszkanie? Co z tego, no co? Mamy mu dać spokój, on musi odreagować. Nie muszę chyba mówić, w jaki sposób. Mam tego serdecznie dosyć, a jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że to nawet nie jest początek tej historii...

 

bialadolina
 
Angelo de la Morto: Dlaczego osoba, na której cholernie mi zależy traktuje mnie w taki sposób? Kiedyś myślałam, że jesteśmy sobie bardzo bliscy, że łączy nas coś wyjątkowego. Być może było to tylko moje złudzenie. Może chciałam, żeby tak było i dlatego nie dostrzegałam prawdziwej sytuacji. Im częściej z nim przebywam, im bardziej wchodzę w jego środowisko i zaczynam żyć jego życiem, tym bardziej czuję, że nie jestem dla niego ważna. Czuję, że nie traktuje mnie na równo ze swoimi innymi znajomymi. Czasami mam wręcz wrażenie, że się mnie wstydzi. Nie chce chyba, żebym przebywała z jego znajomymi. Kiedy on ma doła, muszę być na każde jego zawołanie. Ale kiedy ja potrzebuję pomocy, to on albo jest zajęty, albo nie ma siły żyć, albo znajduje jeszcze pierdylion innych wymówek. Dlaczego tak jest? Dlaczego zależy tylko jednej stronie?
#chujowo

 

 

Kategorie blogów