Wpisy oznaczone tagiem "bi" (59)  

aurelia91
 
1.Marcin Kindla, Piotr Kupicha - Jeszcze Sie Spotkamy



Mam do niej jakiś sentyment :). Sama nie wiem czemu. Może temu że ktoś kiedyś mi kawałek piosenki zarecytował ...

2.Dawid Podsiadlo - W Dobra Strone




3.Taylor Swift - Wildest Dreams



Piosenka przecudnaa a teledysk za@#bi#@y - może temu że mój ulubiony aktor w nim gra :). A jaki przystojnyy :) !
 

adrianm18
 
Odległość w dawnych czasach stanowiła wielki problem bo żeby dojechać do swej miłości było potrzebne kilka dni czasami i dłużej. W dzisiejszych czasach odległość nie gra roli bo do osoby która się "kocha" da się dojechać szybko. Nie mniej jednak większość miłości opera się na internetowych związkach sam myślisz że kochasz druga osobę ale żyjesz w niepewności czy ta druga osoba kocha Ciebie. Pisze ten wpis bo sam poznałem taka osobę i żyje w niepewności zadając sobie pytania. Czy on mnie kocha? Czy bawi się moimi uczuciami? Czy mnie nie wykorzysta?
A może on nie czuje tego samego co ja? Gubię się w tym wszystkim ale dam sobie rade muszę dać nie mam wyboru :d
tumblr_m1rdxzIibI1rsziamo1_500.jpg
 

angellon
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

eve.lynn
 
Dziś Prima Aprilis.
Jednak mam zamiar napisać prawdę!

UWAGA!
ZMIANY C.D.
To ostatni dzień, jeśli nie zacznę dzisiaj, to nie zacznę nigdy.
Adi znika z mojego życia.
A przynajmniej musi zniknąć za jakiś czas.
Boję się tego, że serio coś do niego poczuje.
Większość osób uważa, że już czuję.
Kurwa.
Może jak kogoś poznam będzie lepiej?

Mój "żart" na prima? Jestem lesbijką. :)
Chociaż nie wiem czy to do końca żart.
Zawsze chciałam spróbować z dziewczyną.
BI brzmi spoko.

A tak ogólnie. Wygrałam w wielbłądy!
Pierwszy raz ! :D

Idę się pakować. Jutro powrót do domu.
1507121_737144213067663_1710770686884779142_n.jpg
 

nataliette
 
b4.pinger.pl/(…)nataliette13… Zadaj mi pytanie, nowa zakladka na blogspot :) mozna zadawac pytania, na wszystkie odpowiadam (zazwyczaj wieczorem) na biezaco z moim czytelnikami :)
-------------------
zapraszam na natalietter.blogspot.com link po prawej ;)
nowe wpisy tylko na blogspot!
 

little_miss_snarker
 

“Nie ma czegoś takiego jak przyjaźń pomiędzy  heteroseksualną kobieta i mężczyzną, prędzej czy później to skończy się seksem”


Tak oczywiście, biseksualiści mają przerąbane, nie mogą przyjaźnić się absolutnie z nikim.
Panseksualiści całe życie spędzają w pustelni, mając za towarzystwo jedynie kamienie.
Za to aseksualiści, przyjaźnią się absolutnie z całym światem, nie wiem jak oni zapamiętują ich imiona.
  • awatar little_miss_snarker: Chociaż w sumie coś w tym jest, onaniści nie mogą utrzymać platonicznego związku z własną ręka, a my tu mówimy o całym ciele.
  • awatar Milka: Miałam kiedyś przyjaciela, ja miałam chłopaka, on miał dziewczynę, nawet przez jakiś czas z nim mieszkałam, ale nigdy do niczego by nie doszło bo on w ogóle mi się nie podobał jako facet.
  • awatar little_miss_snarker: @Żin: Wychodzi na to że wszyscy cis, mają fetysz seksualny na punkcie drzew.Mnie to nie przeszkadza, byle by drzewo wyrażało na to zgodę.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

homoformyself
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

homoformyself
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

homoformyself
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

homoformyself
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

homoformyself
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

homoformyself
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

hipokrytka
 
Hipokrytka: "Określ się w końcu"
Ostatnimi czasy często spotykam się, z artykułami na temat biseksualizmu. Jego postrzegania przez osoby homoseksualne lub heteroseksualne. Często sprowadza się to do zaprzeczania jego istnieniu, Traktowanie tego albo jakiś dziwny kaprys, "eksperyment"; czy też tchórzostwo i niepewność reakcji społeczeństwa na ukrywany przed samym sobą homoseksualizm. Oczywiście znajdą się i takie osoby, to racja. Ale z drugiej strony co jest takiego nieodpowiedniego w ludziach bi, że ich sprawy, ich problemy itd. są bagatelizowane albo atakowane z dwóch stron? Dlaczego ludzie kochać mogą jedynie jedną płeć?Dlaczego muszą się "określić". Już nawet nie posuwam się do "jedyną właściwą"... Dlaczego dziewczyna która była kiedyś w związku z dziewczyną, a potem związała się z mężczyzną jest traktowana, jakby cały ten emocjonalny bajzel jaki przeżyła był tylko "zagubieniem","studenckim eksperymentem", " na złość rodziców". Co tak naprawdę wartościuje związek dwójki ludzi? Dla mnie wygląda to tak jakby osoby biseksualne zostały zamknięte w ocenianiu przez statystykę. Oczywiście i tak są w lepszej sytuacji niż osoby aseksualne... ale to już jest w ogóle czarna magia i szamaństwo dla większości osób z którymi przyjdzie mi się spotkać...
  • awatar moontree: Nie ma chyba jedynej dobrej odpowiedzi dlaczego tak jest. Niektórzy ludzie uważają, że skoro oni sami TACY nie są to nie zaakceptują innych bo choćby nie wiem co nie potrafią postawić się w czyjejś sytuacji albo chociaż spróbować bez uprzedzeń wczuć się w emocje i uczucia kogoś innego. Mają jakieś głupie uprzedzenia - mówię głupie bo nie mające żadnego logicznego uzasadnienia. Ja uważam, że człowiek powinien żyć w zgodzie ze samym sobą i nie czynić krzywdy innym - wtedy będzie dobrze.
  • awatar mogłaś: ta... kocham takich ludzi... na szczęście większość moich znajomych już "nawróciłam" ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

allysdreamsfe
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

othercuteboy
 
Ask: ask.fm/othercuteboy
Tumblr: othercuteboy.tumblr.com/

Bardzo mi się podoba dzisiejszy dzień. Taki pozytywny c:
Wstałem oczywiście o 14, no bo jakżeby inaczej w niedziele, ale byłem/jestem na spotkaniu ze znajomymi (teraz rozleźli mi się po domu i nijak nie idzie tego stąd wyegzorcyzmować), a do tego pisałem z jakimś takim zajebistym facetem *.*
A tak ogólnie, to ja jestem troszeczkę wstawiony, więc pewnie piszę dość nieskładnie, dobrze tylko, ż taty nie ma w domu, bo byłby trochę przypał.
I ta ogólnie gadamy o życiu, trochę o nauczycielach i tak nam wyszło, że w naszej klasie (małej, bo małej, niecałe 20 osób) to chyba nikt nie jest heteronormalny.
z resztą, nasza szkoła znana z posiadania, dziwnych, przekombinowanych artystycznych profili, ma tez to do siebie, że zarówno uczniowie, jak i nauczyciele są dość specyficzni. Takie wariaty po prostu, że nawet ja wymiękam.
 

othercuteboy
 
Ask: ask.fm/othercuteboy
Tumblr: othercuteboy.tumblr.com/

Moja siostrzyczka twierdzi, że to skrajnie niemęskie, ale na opisanie tego całego syfu chęć naszła mnie podczas słuchania... "Story of my life" 1D. Nie śmiejcie się ze mnie. To wcale nie tak, że gapię się na ich teledyski i się nimi jaram. Wcale a wcale.
Khe, khe, ale nie o tym miałem pisać.
Więc na początek garść faktów o mnie.
Niedługo kończę 18 lat, ale psychicznie jestem pewnie gdzieś w przedszkolu, jestem bi, ale zdecydowanie przechylam się na stronę chłopaków i ogólnie najprawdopodobniej jestem największą ciota jaka znacie, ale co ja poradzę. Uodporniłem się na wyzwiska, obelgi jakoś specjalnie mnie nie ruszają, chociaż trochę smucą.
Mam siostrę bliźniaczkę, Alę <3 Wychowuje nas tata, bo nasza matka odeszła od niego, kiedy mieliśmy jakieś trzy lata i zrzekła się praw do nas. Kocham moją rodzinę ponad wszystko w świecie i nie oddałbym ich nikomu. Zawsze mnie wspierali w trudnych chwilach i nie wyobrażam sobie ich zranić.
Trochę mieszać zaczęło się dwa lata temu, miałem jakie 15 lat.
W sumie to nie wiem, kiedy odkryłem swoją orientację, ale to właśnie wtedy zacząłem trochę kręcić z facetami. Tak raczej umiarkowanie, no bo mimo wszystko to Polska.
Och, mógłbym opisywać to wszystko... imprezy, alkohol, popadanie w coraz większą frustracje... Ale naprawdę nie chce do tego wszystkiego wracać.
Zaangażowałem się w związek z takim jednym.
Szybko mu się odwidziało.
Poskarżył się bratu. Starszemu.
Brat konkretnie się wkurzył, bo to jeden z tych tępych mięśniaków, strasznie ograniczony i któregoś razu pobił mnie tak, że wylądowałem w szpitalu.
No i wiecie, to jest zasadniczo taki moment, w którym od przyjaciół oczekuje się wsparcia a nie wyzwisk. Ja się przeliczyłem.
Niedawno przeprowadziłem się z Krakowa do Opolskiego, mam problemy z zaufaniem i blizny po żyletce na biodrze.
Usunąłem wszystkie profile internetowe, po których można było by mnie zidentyfikować.

Możecie pytać na asku, albo coś.
I nie, wcale nie mam specjalnego folderu na zdjęcia ślicznych ludzi z aska. Ani trochę.
  • awatar mogłaś: bardzo Ci współczuję ze względu na przeszłość :c ale trzymaj się! Może w nowym otoczeniu trafisz na lepszych ludzi i jakoś się wszystko ułoży :)
  • awatar incognitus: Jak się raz wdepnie w bagno to chyba się nie da... Nie wiem, nie znam na to sposobu.
  • awatar take.me.to.your.bed: @mogłaś: no-one said it would be easy ale przyszlosc wcale nie musi byc taka zla =)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

othercuteboy
 
Hej, dzisiaj same pozytywy. Sprawdzian nie był taki trudny jak się spodziewałem i sadzę, że dostanę z niego 4. Co prawda anglista zrobił nam niezapowiedzianą kartkówkę, którą zdecydowanie zawaliłem, ale obiecał wpisać tylko procenty, a nie oceny.
No i zostałem angażowany do piątkowej akademii, więc będę zwolniony przez cały dzień z lekcji, a jutro na próby.
A w tym wszystkim najważniejsze jest to, że po raz pierwszy czuję się w stu procentach akceptowany przez klasę, chociaż dołączyłem w dopiero po nowym roku i w sumie to się dopiero asymiluję.
A na obiad mam cukierki i bułkę, bo nie ma w domu jedzenia, haha.
  • awatar mogłaś: Genialny obiad :D Ja dziś mam sałatkę z herbatą. Tylko tyle w domu zostało, więc znam ten ból ;D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

othercuteboy
 
Ostatnio jestem trochę zagubiony.
No wiecie, całe życie byłem dobrym chłopcem. Żaden tak alkohol, papierosy, narkotyki, to nie wchodziło w grę. Właściwie to nawet nie miałbym z kim pic, czy co tam jeszcze. A teraz... kurwa, ja kiedyś nawet nie przeklinałem.
Zaczęło się walić. Zacząłem się ciąć, najgorzej było jak zauroczyłem się trochę takim jednym... No, powiedzmy, że to nie był człowiek najlepiej nastawiony do "homosiów".
A potem trochę poleciałem, tu wódeczka, tam trawa, dziwne tabletki, trochę brak kontroli na imprezach... Teraz staram się doprowadzić moje życie do porządku.
I ciągle boję się, że ktoś z moich znajomych dowie się, że ja to ja.
  • awatar justkeepcalm: Pjona, man (y)
  • awatar mogłaś: Hejka! Powodzenia w pisaniu bloga :) na prawdę pomaga uporządkować myśli i zobaczyć, na czym się stoi. A internet jest wielki ;) Też się co jakiś czas boję, że ktoś znajdzie mojego bloga, ale szansa jest tak nikła... takie rzeczy to tylko w filmach ;D
  • awatar incognitus: Widzę bardzo podobnie jak u mnie. Ale nie łudźmy się- tak jak kiedyś nie będzie już nigdy.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

justkeepcalm
 
justkeepcalm: Pewnie uznacie to za zjebane, ale założyłam sobie gmaila, aska, tumblrea i bloga jako chłopak.
I dawno nie byłam taka zadowolona.
Ale jak ja mam to kurwa pogodzić?
  • awatar strongerthanyouthink: Kotek? A widzisz u mnie cztery łapy i ogon? Po co przejmujesz się rzeczami, na które nie masz wpływu? Trochę dystansu. Niepotrzebnie się tak Tobą przejmuje, ale po prostu jakbym widziała siebie kiedyś i nie chciałabym, żeby ktoś musiał przechodzić przez takie piekło. Masz drogę powrotną na razie. W końcu ona może zniknąć i zanim się obejrzysz nie będzie z Tobą nikogo. Wtedy dopiero poznasz smak najprawdziwszej samotności. Takiej, której definicji nie znajdziesz w najmądrzejszych książkach. Takiej, której nie zrozumie ten, co jej nie zaznał, bo jest tak przeszywająca. Wszystko przed Tobą. Twój wybór jaką drogą pójdziesz. Więcej już nie mam zamiaru się tu udzielać, ale gdybyś jednak zmieniła zdanie i chciała zrobić coś ze swoim życiem napisz na priv, chętnie pomogę. Nie spisuj się na straty. Nie warto.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

justkeepcalm
 
justkeepcalm: Huhu, tnę się piję, trochę ćpam i jakoś żyję. Próbuję pozbierać kawałki siebie i mam dość heteryków. Spędzam godziny pod prysznicem i rozważam różne opcje samobójstwa. A potem zabijam depresję używkami i idę być idealym dzieckiem.
Rodzice nic nie wiedzą.
  • awatar Berenica: Przerwij krąg autodestrukcji, tak po prostu. Dla siebie.
  • awatar Tryb niezgodności: Szkoda mi cię bardzo
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lubiesex
 
Im bardziej brudny i zakazany, tym fajniejszy.
Nie mam tu na myśli oczywiście sexu w publicznej toalecie z obsranym sedesem, nie... to nie mój target zabaw.
Po prostu, lubię seks i nowe doświadczenia.
Mój Przyjaciel (nazwijmy go A.) spotyka się z dwiema małolatami. Obraca je na wszystkie sposoby i we wszystkie otwory. Często spotyka się z nimi i mają trójkąta.
Nie jestem zazdrośnicą, więc kazałam się zaprosić.
Jeden mężczyzna, dwie młode i jędrne dziewczyny i ja. Było miło, nawet kilka razy.
Sex jest jak fast food - uzależnia.
Zastanawiałam się, czy nie poszukać sobie młodej laski, aby mnie podopieszczała. Jestem trochę biseksualna, więc orgazmy mogę czerpać od każdej płci.
 

artfetish
 
W zeszły weekend odwiedziła nas koleżanka Miśka. Postanowiliśmy zrobić małą sesję. Nareszcie miałam możliwość pomalowania ciała. Niestety miałam tylko mały zestaw farbek, które kryły dość słabo, a niektóre kolory szybko odsłoniły dna pudełek. Teraz zachęcona pierwszym malowaniem zakupiłam już dobre i o większej pojemności farby (widać na mojej twarzy) Ciekawa jestem jak Wam się podoba mój pierwszy motylek? A może jest chętna na malowanie jakaś dziewczyna? Czasami takie sesje koleżeńskie kończą się w naprawdę miły sposób:)
Zapraszam: www.facebook.com/(…)215790051943925…
_MG_6446pp LOGO.jpg


_MG_6422 PP.jpg
Pokaż wszystkie (4) ›
 

justkeepcalm
 
justkeepcalm: Zaczęłam rozmawiać z pluszowym misiem.
Czuję się źle w towarzystwie ludzi.
Są ze mną zmyśleni socjopaci
Sherlock
Loki
Draco
Tony
Serio, to wystarcza.
PLEASE
JUST
LEAVE
ME
ALONE
AND
SHUT
THE
FUCK
UP
I
DONT
NEED
YOU
I
DONT
KNOW
YOU
YOU
DOESNT
EXIST
I
DONT
FEAR
YOU
 

justkeepcalm
 
justkeepcalm: Nie umiem spać.
Jest 04.00.
Nie piłam dzisiaj. Wow.
Jeżeli śmierć jest dla tchórzy, to jestem kurewsko odważna, bo nie umiem tego zrobić.
Pierdolę waszą logikę.
Nienawiść mi się znudziła, co niby mam wg was zrobić?!
 

 

Kategorie blogów