Wpisy oznaczone tagiem "białko" (179)  

dziewczynanadiecie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

suplementyodzywki
 
Wspomnę nieco o białkach, czyli tym, bez czego w odpowiednich proporcjach - na prawdę ciężko byłoby zbudować masę.

Ponieważ są to jedne z podstawowych, najważniejszych budulców ludzkie (i nie tylko) organizmu.

W ofercie białka od producentów: IHS Iron Horse Series, Fit Max Nutrition, Berserk Labs z serią BLOK EKIPA, AMIX, Biotech USA, Activlab, 6pak NUTRITION, MuscleCare, QNT, Real Pharm, 4U Nutrition, Sport Definition.

Oczywiście podeprę się w tym celu podstroną MOCNEGO Sklepu mocnysklep.pl/kategoria-produktu/bialka


bialko-isowhey.png



mc-anabolic-amino.jpg


Zapraszam do MOCNEGO, po biała z różnych półek cenowych. Zamawiać można przez internet. Można także odwiedzić któryś z naszych krakowskich stacjonarnych MOCNYCH Sklepów.
 

yallsuckxoxo
 
not another fit babe:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

wdrodzedo
 
śniadanie-
Od zawsze wiadomo , że to najważniejszy posiłek dnia ale niestety mój organizm nie może tego pojąć. Ze względu na moja prace wstaje przeważnie o 6 rano i nie jestem w stanie ( ze względu na brak czasu jak i brak chęci ) zjeść śniadania.  Przez to jestem mega głodna i podjadam różne rzeczy w pracy. Ostatnio przyjaciółka która zajmuje się sprzedażą odżywek doradziła mi proste rozwiązanie - picie szejka rano. Dostarcza białka jak i pozwala wytrwać do przerwy obiadowej w pracy a do tego smakuje pysznie! ZDECYDOWANIE POLECAM DLA WSZYSTKICH ZABIEGANYCH DUSZYCZEK
  • awatar wdrodze: @Chhimera: jedna porcja rozrobiona z wodą 100 kcal a rozrobiona z mlekiem 0.5% 175 :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

chelsjesss
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
chelsjesss:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chelsjesss
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
chelsjesss:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chelsjesss
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
chelsjesss:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chelsjesss
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
chelsjesss:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chelsjesss
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
chelsjesss:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

znow50kg
 
No pain no gain!: Jeszcze jedno dziewuszki - poczytałam dziś kolejne artykuły typu fit i teraz nurtuje mnie sprawa tych wszystkich wartości odżywczych, białko, węgle, tłuszcze. Jestem zielona w temacie :(
Znacie jakąś dobrą i sprawdzoną aplikację albo stronę, która by mi to podliczała? Bym mogła dodawać posiłki w których byłaby ilość kcal i wyżej wymienionych i by kontrolowało ile czego powinnam jeść oraz to podliczało?
Sama się w tym gubię :)

Motywacje:
4bd913ad549dfc19e03c2ea2f0cf873f,62,37.jpg


6f5bfd9cbe041660d56d22b2ea645e09,62,37.jpg


32fe645e-3ac2-4e36-991e-14bcb6c1fbe5.jpg


589b6cfb-9fdf-4eb5-9821-f9a626b861d4.jpg


barbbb(1995).jpg


Motivations(1).png
  • awatar mantra: aplikacja Lifesum jest super!
  • awatar madame mama: Osobiście ja sama się nie znam wiec nie pomogę. Ale dodaje do obserwowanych tak jak ty zaczynam przygodę. Z tym ze ja nie po raz pierwszy ale zawsze robiłam to źle. Teraz chce zdrowo i stopniowo. :) zapraszam do mnie :*
  • awatar Ptaszasz: Pani na zdjęciu 3 *-* A co do obliczania tych wartości to nie mam też za bardzo pojęcia, ale chyba w aplikacjach mobilnych dotyczących liczenia kalorii jest taka możliwość
Pokaż wszystkie (4) ›
 

fitnesslovesport
 
Fitkobietka: Jajka dobre na siłę i masę mięśniową

jajka-dobre-na-sile-i-mase-fitplanner_.png


Jednym z najlepszych produktów na masę są ‪jajka‬ ! Teraz kiedy ‪‎Wielkanoc‬ zbliża się wielkimi krokami, to idealna okazja aby uzupełnić organizm w niezbędne białko do przyrostu masy mięśniowej ;) Nie bójcie się kochane, nie będziecie koksami od jedzenia jajek ;p tylko wyrzeźbicie o wiele łatwiej sylwetkę ;) Dlatego FitPlanner.pl poleca jeść jajka jeśli chcesz wspomóc treningi i szybko wyrzeźbić ciało :)

Pshh... FitPlanner zdradza też, że wkrótce pojawi się nowy artykuł nt. największego hitu na pośladki autorstwa instruktora fitness ;) Ja już nie mogę się doczekać !
  • awatar ♥yeswecan♥: białko tak, ilość żółtek tygodniowo nie powinna przekraczać 4-5. bo to niezdrowe :P
  • awatar chelsjesss: No niestety kobiety boją się nabrać trochę mięśni, wolą być chodzącymi wieszakami :P A szkoda. Oby było więcej wyćwiczonych dupek na tym świecie! Buziaki :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

fitnesslovesport
 
Fitkobietka: MUFFINY JAJECZNE Z MIĘSEM - 150 kcal

muffiny-jajeczne.jpg


Lubicie muffinki ?  A te mniej słodkie, bardziej pożywne i dietetyczne ? ;) Mam dla was przepis na muffiny jajeczne z mięsem (150 kcal) ! Przepis znajduje się na stronie z innymi przepisami na www.fitplanner.pl/(…)przepisy-na-wielkanoc-muffiny-…

Smacznego ! :)
 

laszczenie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mariola02110
 
Macie jakieś ćwiczenia na brzuch i nogi? Coś poleca ćwiczenia? Typu Tiffani  czy mel b? Chce pokonać swoje największe nie doskonałości, czyli nadmiar tłuszczu na nogach i na brzuchu. Polecacie coś? Jakąś dietą może ktoś doradzi? Proszę?
Marida.


Marida021: Zapraszam na blogi:
wszystko-co-mam-2.blogspot.com/
moja-lektura.blogspot.com/

Snap mariola021
Instagram mariola02110
 

frutilla
 
Droga Redakcjo,

Podzieliłam się póki co z trzema bliskimi osobami moim nowym stylem życia. Wszystkie trzy wyraziły ubolewanie, że nie dostarczam sobie białka. To oznacza, że przede mną mnóstwo nerwów i powtarzania w kółko tego samego. Jupi.

Rozumiem, że to nie był atak, tylko szczera troska, ale wyjaśnijmy to sobie raz na zawsze: owoce, warzywa, zboża, nasiona i wszystkie możliwe roślinne produkty zawierają białko (a właściwie aminokwasy, z których produkujemy białko). Niektóre nawet aż za dużo. Dowód? Proszę bardzo.

Oto białko, którego dostarczam sobie jedząc 5 bananów (czyli mniej, niż obecnie wynosi moje śniadanie):

białko.PNG


A tyle białka dostarczam przez cały dzień, jedząc nieco mniej niż powinnam (1872 kcal) na wyłącznie roślinnych produktach:

all day.PNG


Takich, o:

food.PNG


Więc jak widać czarno na szarym, dostarczam sobie WSZYSTKICH niezbędnych białek nie jedząc nic zwierzęcego. NIC.

Jak ktoś nie wierzy, niech sobie odtworzy mój jadłospis na cronometer.com/ (rejestracja jest szybka i darmowa). A przy okazji może zobaczyć, że załatwiłam tym jadłospisem niesławną B12 w 86%, a i tak biorę suplement.

Jeśli ktoś sprawdza, to zaznaczam, że podane procentowe wartości są obliczone na kobietę, 165 cm, 73 kg, umiarkowana aktywność fizyczna.

Dziękuję za uwagę.

PS. Z ciekawości sprawdziłam ile jest w typowym "normalnym" śniadaniu. Podane tłuszcze i białka są dla śniadania składającego się z 2 ugotowanych, średnich jajek, plastra szynki z indyka, łyżeczki masła i 2 kromek chleba (czyli zupełnie przeciętna poranna wyżerka, a i tak litościwie pominęłam majonez):

sniadanie.PNG


Ciężko mieć niedobór białka na jakiejkolwiek diecie (chyba, że głodowej), za to nadmiar prowadzi do wielu ciekawych chorób, polecam uwadze zatroskanych.
 

frutilla
 
frutilla: Postanowiłam założyć bloga, ponieważ zmieniam swój styl odżywiania i czuję, że potrzebna mi baza wiedzy o sobie i jedzeniu. Co robię dobrze, co robię źle, jak się czuję.

Moja pozycja wyjściowa jest "ciężka" ;) w tej chwili mam 28 lat i od mniej więcej piętnastu się odchudzam. Przeszłam przez większość popularnych diet, które pomału wykańczały mój metabolizm. Od mniej więcej roku zupełnie odpuściłam, żarłam wszystko i w kompletnie popieprzony sposób. Rano 2 kawy z mlekiem i kilka papierosów, jakiś sok albo baton czy cokolwiek innego koło południa i wieczorem długi, olbrzymi i tłusty posiłek, często coś na wynos a potem chrupki, orzeszki, coś słodkiego (np. całe opakowanie ciastek, dwie czekolady, budynie, ciasta, pączki etc.). Potrafiłam zacząć jeść wieczorem o 19. i skończyć o 22. Byłam po tym wykończona psychicznie i fizycznie, nie mogłam spać mimo potężnego zmęczenia, miałam szarą skórę, fatalny humor, na zmianę depresyjny albo agresywny i oczywiście rosnącą dupę i brzuch. W toalecie byłam raz w tygodniu - i nic dziwnego, moja dieta składała się głównie z nabiału, mięsa, tłuszczu i słodyczy.  

Do tego dochodzi dużo problemów zdrowotnych jak na tak młodą osobę: syndrom chronicznego zmęczenia, bóle stawów i rozwalony kręgosłup (od nadwagi), ciągłe zapalenie zatok, problemy z nerkami, zapalenie pęcherzyka żółciowego (całe szczęście udało się go ocalić ale schodzenie kamieni było bólem nie z tej ziemi, dwa tygodnie ciągłego, koszmarnego bólu, jakby ktoś uparcie dźgał mnie dzidą przez klatkę piersiową), ustawiczne przeziębienie/ zapalenie oskrzeli i kaszel, problemy trawienne... i więcej.

Z przeciętnie atrakcyjnej dziewczyny stałam się naprawdę brzydką kobietą: jestem ciągle smutna, zła albo zmęczona, wypadają mi włosy (mam łyse placki - na razie nieduże ale frustrujące), łamią się paznokcie, mam okropną skórę i zmarszczki, cellulit widoczny bez żadnego napięcia skóry i nadwagę - około 13 kg (ważę 73 kg przy wzroście 166cm).

Muszę przyznać, że dietą która wykończyła mnie najbardziej była dieta Dukana i już do końca życia będę przed nią wszystkich ostrzegać. Byłam na niej około 5 lat temu. Z 88 kg schudłam do 60 kg i to były najgorsze miesiące mojego życia. Moja skora była obrzydliwa, szara i zwisająca, spałam po kilkanaście godzin dziennie, nie miałam siły na nic, ciągłe migreny, schudłam - tak, ale nie słyszałam komplementów, ludzie raczej mówili mi, że wyglądam okropnie. Najgorsze były miażdżące bóle głowy od braku węglowodanów i problemy z nerkami od kompletnie zakwaszonego organizmu. Horror. Po powrocie do normalnego jedzenia oczywiście waga wróciła. Nie cała, bo od tamtego czasu waha się między 70 a 75, a to tylko dlatego, że w międzyczasie usiłowałam wykończyć swój organizm również innymi sposobami - tabletkami, herbatkami, niedojadaniem na przemian z obżeraniem się.

Co się zmieniło? Zupełnie niedawno (około 2 tygodnie temu), siedząc przed komputerem i opychając się do bólu flaków ciastkami, trafiłam na filmiki Freelee the Banana Girl. Pomyślałam "kolejna paskudna skinny bitch, gada bzdury i nabija sobie kabzę, pewnie je jeden chlebek vasa dziennie i siedzi godzinami na siłowni, pstrykając selfie, tępa dzida". W pierwszym kontakcie jest niesamowicie irytująca, ale coś w moim mózgu pisnęło "Ej, coś w tym jest!" i oglądałam dalej. I dalej, i dalej, od Freelee, przez That Vegan Couple i mnóstwo, mnóstwo innych ludzi -  szczęśliwych, zdrowych, szczupłych, promieniejących i krzyczących "ŻRYJ CUKIER".

Jak wspomniałam, byłam na diecie Dukana i wielu innych, które promowały wysokobiałkową i niskowęglowodanową dietę - węgle to przecież zUo! Węgle są gorsze niż Hitler! Ale potem zaczęłam się nad tym zastanawiać. Czy na którejkolwiek z tych diet czułam się dobrze? Czy którąkolwiek chciałabym stosować całe życie? Pardą maj frencz, ale no kurwa NIE. Po stokroć NIE.  

I tak znalazłam się w punkcie, w którym po przemyśleniach i researchu postanowiłam spróbować #RawTill4. W telegraficznym skrócie, polega na jedzeniu wyłącznie wegańskiej surowizny (głównie owoców) do umownej 16. a na podwieczorek i kolację gotowanego wegańskiego posiłku z zachowaniem proporcji 80/10/10 dla węgli/białka/tłuszczu i jedzenia odpowiednio wysokiej ilości kalorii (min. 2000 przy normalnym, niezbyt aktywnym trybie życia).

Zaczęłam w pełni stosować się do tych zaleceń niedawno, nieco ponad tydzień i muszę powiedzieć, że już czuję zmiany - lepiej śpię, mam więcej energii, mój mózg nareszcie wyrywa się z letargu po latach niedożywienia. Czuję, że coś, co miało być eksperymentem ma szansę stać się częścią mnie. Chcę mieć pewność, że robię dla siebie coś dobrego, zminimalizować błędy, a może uda mi się znaleźć innych, którzy też wchodzą na tę ścieżkę (albo ich na nią wciągnąć), wymienić się wiedzą i doświadczeniami.

Przykładowy filmik z kanału Freelee:


Trochę informacji o diecie, na której częściowo oparta jest RawTill4, czyli 80/10/10 Grahama:
surowadieta.blogspot.com/(…)801010-dough-graham-i-z…

Postaram się kumulować tu informacje na temat tego stylu życia, za i przeciw, i tego jak na mnie wpływa. Wszelkie uwagi mile widziane i do zobaczenia :)
 
PS. Tło bloga pochodzi ze strony świetnego artysty - Richarda The. Facet ma naprawdę niesamowity talent do tworzenia prostych, ale niezwykłych obrazów i projektów.

URL do bananowej ściany:
www.richardthe.com/img/BananaWall_1_detail.jpg

Strona główna:
www.richardthe.com/overview/ (polecam zobaczyć projekt Parasite!)
 

anusiakk69
 
Mała Ania: 5. #śniadanie #omlet #zdrowie #białko

*Omlet białkowy z bananowo-kokosową nutą*

- 1 jajko L
- łyżka mąki kokosowej
OPCJONALNIE - łyżka odżywki białkowej (u mnie waniliowa) - można dodać po prostu 2 białka.
- cynamon
- kardamon
- łyżka mleka 1,5%
- 1/3 łyżeczki sody
na wierzch:
- 1/4 banana
- 2 łyżki jogurtu greckiego
- 1 łyżeczka wiórków kokosowych
dekoracja:
- 2 plasterki kiwi
- łyżeczka płatków migdałowych

omlet-bialkowy-z-bananowo-kokosowa-nuta-329778.jpg


Ubijamy białko. do białka dodajemy mąkę kokosową oraz odżywkę białkową - delikatnie mieszamy aż składniki się połączą. dodajemy żółtko oraz mleko. mieszamy dodajemy szczyptę cynamonu i kardamonu. Rozgrzewamy patelnię teflonową. w miseczce ugniatamy banana z jogurtem i wiórkami na gładką masę. smażymy jedną stronę na patelni teflonowej - na małym ogniu pod przykryciem, kiedy urośnie i boki będą ścięte - delikatnie obracamy na drugą stronę - możemy się wspomóc talerzem : ) smażymy jeszcze przez około 1-2 min do zarumienienia. Gotowy omlet polewamy bananowo-kokosowym musem i dekorujemy dodatkami.
 

schudnac30
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

targetbodyideal
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

targetbodyideal
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

wiktoriaw
 
  • awatar izkku: mm, jakie pyszności :) zapraszam do siebie :)
  • awatar PinaBela: ja dziś robiłam na śniadanko naleśniki z maki razowej z nutellą i bananem:),twoje zdecydowanie mniej kaloryczne:)
  • awatar Plan Dieta: Ojej ale bym zjadła *.*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

lovespam
 
lovespam:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

naataaszaaa
 
Miałam.. i do tej pory nie mogę. KURWA. Coraz bliżej lipca, a ja jestem nadal prosiakiem. CUDOWNIE.
Wcale nie mam motywacji. Budzę się i mówię o tak! To będzie dobry dzień! Zaczynam.. A później samo źle wychodzi. KURWA..


INSPIRACJE/MOTYWACJA:
large (36).jpg

large (32).jpg
Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Kategorie blogów