Wpisy oznaczone tagiem "bialko" (75)  

redelodie
 
Witajcie w *Mikołajki* !

Jak zaczęłyście weekend?
Ja oczywiście od porządnego treningu *klatki, tricepsów i brzucha*

Reszta dnia luźna :D

tumblr_nbyh12fsFn1s7unyvo1_500.png


Jutro planuję zakupy, chcę kupić spodnie, buty zimowe i białko.
Nie zdecydowałam się jeszcze ale mam nadzieję że wybiorę dobre białko :)
A poza tym *rest*
I w poniedziałek ruszam z nowym wyzwaniem *abs*
Będzie moc! :)

Wy też się nie poddawajcie, ciężka praca i determinacja działają cuda! ;)

tumblr_nc5w20mN1M1s7unyvo1_500.jpg


tumblr_nbuwe5fdzN1tbe89lo1_1280.jpg


tumblr_nc6e3smu0M1scog3to1_500.jpg


tumblr_nc6e41nvRr1scog3to1_500.jpg


tumblr_nc7pkzQTcJ1ts1gtuo1_1280.jpg
  • awatar hamartia: Twoje nastawienie i zawziętość mnie urzeka, naprawdę :D
  • awatar fitandblond: nie poddam się, nie nie! :* :)
  • awatar Perfekcja 22: Wstaw kochana jakieś zdjęcia jestem ciekawa efektów;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

lovespam
 
lovespam:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kciuk-pl
 
Przemiana na Waszych oczach- zobaczcie i oceńcie pierwsze widoczne zmiany Hardkorowej AMI po 3 tyg treningów... Klip z treningu klatki i bicepsa w jakości HD

Link: www.kciuk.pl/Hardkorowa-AMI-Pierwsze-zmiany-po-3…
 

hononey
 
34.jpg
*Czas i tak upłynie, więc równie dobrze możesz zacząć już teraz*
----------------------------------------------------------------------------------------------------
    Dzisiaj chciałabym pogadać o postrzeganiu samych siebie. W wakacje czułam się samotna przez swoje problemy, więc zapisałam się do Anonimowej Grupy Kumpulsywnych Objadaczy. Zapisałam się akurat do nich, ponieważ w inne dni mi nie pasowało, ponieważ kolidowało z innymi obowiązkami.
    Poszłam na tylko jedno spotkanie, ale od tamtego czasu mam problem z objadaniem się. Chodzi o to, że przez to że udałam się do tej grupy, tak właśnie się postrzegam. Gdybym poszła do Anonimowych Anorektyczek, pewnie teraz byłabym anorektyczką.
    Jeśli będziecie się zmuszać do jedzenia małej ilości jedzenia, to zawsze będzie chciało Wam się więcej, ale jeśli wyobrazicie sobie, że możecie zjeść jedzenie całego świata za jednym razem, to od razu wam się odechciewa jeść (odwrócona psychika). Dlatego wyobraźcie sobie, że to co jecie jest właśnie częścią tego całego jedzenia świata i jecie mało bo przecież nie zjecie tego od razu.
    Po prostu pomyślcie o sobie, że jesteście zdrowe. Nie macie żadnych problemów i możecie jeść to co chcecie, bo to od Was zależy co zjecie.
----------------------------------------------------------------------------------------------------
    Dzisiaj mała rada, która (częściowo) może uratować Wam kręgosłup. Oto on: odkurzajcie na kolanach. Szczerze, wyjmujemy rurkę i końcówkę wkładamy to ruchomej części rurki.
    Stojąc i odkurzając macie pochylony kręgosłup, to oznacza, że kręgi i dyski są nierównomiernie uciskane (Przy wadze 70 kg, nacisk na kręgosłup wynosi 25 kg podczas leżenia. Gdy staniesz – wzrasta do 100 kg, a podczas siedzenia wynosi 175 kg.). Teraz wyobraźcie sobie siłę którą musicie włożyć w odkurzanie. Dlatego odkurzanie na kolanach jest o wiele lepsze (zawsze przecież można założyć ochraniacze, a na kręgosłup nie da się założyć). Poza tym szybciej się odkurza i łatwiej.
----------------------------------------------------------------------------------------------------
    Proszę Was, przeczytajcie ten krótki artykuł. www.joemonster.org/(…)Nie_badz_malpa_eksperyment_kt…
    No właśnie, to że jest tak stereotypowo ustawione przez społeczeństwo, że nie wolno czegoś robić, albo nie powinno się robić, to jesteście kolejnymi więźniami zombie. To Wasze życie i to Wy możecie z nim robić co chcecie. Jak chcecie coś zrobić/osiągnąć, skoro robicie to co trzeba, zamiast tego co chcecie?
----------------------------------------------------------------------------------------------------
    Wszędzie słyszymy, pijcie więcej wody! Ale ile wody trzeba pić tak naprawdę? Chciałabym zauważyć, że herbata czy kawa nie wliczają się do dziennego spożycia wody. Natomiast soki tak, ponieważ zawierają najczystszą, strukturalną wodę. Polecam przeczytać ten krótki artykuł. www.joemonster.org/(…)Nie_badz_malpa_eksperyment_kt…
----------------------------------------------------------------------------------------------------
    I znowu... Kolejna 'moda' na wapń i osteoporozę, a tym czasem... to ważniejszy jest magnez! Polecam przeczytać (artykuł długi, ale zrekompensuje mój krótki wpis dzisiaj): prawdaxlxpl.wordpress.com/(…)chlorek-magnezu-najlep…
----------------------------------------------------------------------------------------------------
    Czy nasze myśli mają wpływ na otoczenie? Wydawać by się mogło, że nie bo w końcu one są w naszej głowie, nie? Otóż nie. Nasze myśli potrafią zmieniać otoczenie. Tak naprawdę to bardzo potężna broń. Wiecie, że bycie zignorowanym, wytwarza takie same substancje w mózgu, co bycie skaleczonym? Dobra, przejdźmy do tematu. Artykuł (bardzo krótki) można przeczytać tutaj: darmowa-energia.eko.org.pl/(…)maseruemoto.html…
----------------------------------------------------------------------------------------------------
    I dzisiaj kolejna część filmiku. Mam nadzieję, że Was zaintrygowałam wczoraj. Wybaczcie, że dzisiaj tak krótko, ale siedzę z rodzicami w pokoju i gadają i jeszcze telewizor nadaje i nie potrafię do kupy pozbierać myśli, dlatego na dzisiaj tyle. Życzę miłego oglądania. Buziaki ♥
  • awatar Dosłownie Wszystko♥!: Boskie wpisy ;) + zapraszam ;D
  • awatar O678: Oho, a ja właśnie nienawidzę być ignorowana. Dzięki za te linki, na prawdę ciekawe:)
  • awatar Ina: Hm... Szczerze mówiąc to ja czasami mam ochotę zjeść jedzenie całego świata, więc to mnie niespecjalnie przekonuje do tego by czegoś nie jeść lub aby się nie objadać... A wapń ograniczam jak tylko mogę z powodu nerek. Może to mi wyjdzie na dobre :) czekam na kolejny wpis ! buziaki :*
Pokaż wszystkie (4) ›
 

hononey
 
34.jpg
*Czas i tak upłynie, więc równie dobrze możesz zacząć już teraz*
----------------------------------------------------------------------------------------------------
    Dzisiaj chciałabym pogadać o postrzeganiu samych siebie. W wakacje czułam się samotna przez swoje problemy, więc zapisałam się do Anonimowej Grupy Kumpulsywnych Objadaczy. Zapisałam się akurat do nich, ponieważ w inne dni mi nie pasowało, ponieważ kolidowało z innymi obowiązkami.
    Poszłam na tylko jedno spotkanie, ale od tamtego czasu mam problem z objadaniem się. Chodzi o to, że przez to że udałam się do tej grupy, tak właśnie się postrzegam. Gdybym poszła do Anonimowych Anorektyczek, pewnie teraz byłabym anorektyczką.
    Jeśli będziecie się zmuszać do jedzenia małej ilości jedzenia, to zawsze będzie chciało Wam się więcej, ale jeśli wyobrazicie sobie, że możecie zjeść jedzenie całego świata za jednym razem, to od razu wam się odechciewa jeść (odwrócona psychika). Dlatego wyobraźcie sobie, że to co jecie jest właśnie częścią tego całego jedzenia świata i jecie mało bo przecież nie zjecie tego od razu.
    Po prostu pomyślcie o sobie, że jesteście zdrowe. Nie macie żadnych problemów i możecie jeść to co chcecie, bo to od Was zależy co zjecie.
----------------------------------------------------------------------------------------------------
    Dzisiaj mała rada, która (częściowo) może uratować Wam kręgosłup. Oto on: odkurzajcie na kolanach. Szczerze, wyjmujemy rurkę i końcówkę wkładamy to ruchomej części rurki.
    Stojąc i odkurzając macie pochylony kręgosłup, to oznacza, że kręgi i dyski są nierównomiernie uciskane (Przy wadze 70 kg, nacisk na kręgosłup wynosi 25 kg podczas leżenia. Gdy staniesz – wzrasta do 100 kg, a podczas siedzenia wynosi 175 kg.). Teraz wyobraźcie sobie siłę którą musicie włożyć w odkurzanie. Dlatego odkurzanie na kolanach jest o wiele lepsze (zawsze przecież można założyć ochraniacze, a na kręgosłup nie da się założyć). Poza tym szybciej się odkurza i łatwiej.
----------------------------------------------------------------------------------------------------
    Proszę Was, przeczytajcie ten krótki artykuł. www.joemonster.org/(…)Nie_badz_malpa_eksperyment_kt…
    No właśnie, to że jest tak stereotypowo ustawione przez społeczeństwo, że nie wolno czegoś robić, albo nie powinno się robić, to jesteście kolejnymi więźniami zombie. To Wasze życie i to Wy możecie z nim robić co chcecie. Jak chcecie coś zrobić/osiągnąć, skoro robicie to co trzeba, zamiast tego co chcecie?
----------------------------------------------------------------------------------------------------
    Wszędzie słyszymy, pijcie więcej wody! Ale ile wody trzeba pić tak naprawdę? Chciałabym zauważyć, że herbata czy kawa nie wliczają się do dziennego spożycia wody. Natomiast soki tak, ponieważ zawierają najczystszą, strukturalną wodę. Polecam przeczytać ten krótki artykuł. www.joemonster.org/(…)Nie_badz_malpa_eksperyment_kt…
----------------------------------------------------------------------------------------------------
    I znowu... Kolejna 'moda' na wapń i osteoporozę, a tym czasem... to ważniejszy jest magnez! Polecam przeczytać (artykuł długi, ale zrekompensuje mój krótki wpis dzisiaj): prawdaxlxpl.wordpress.com/(…)chlorek-magnezu-najlep…
----------------------------------------------------------------------------------------------------
    Czy nasze myśli mają wpływ na otoczenie? Wydawać by się mogło, że nie bo w końcu one są w naszej głowie, nie? Otóż nie. Nasze myśli potrafią zmieniać otoczenie. Tak naprawdę to bardzo potężna broń. Wiecie, że bycie zignorowanym, wytwarza takie same substancje w mózgu, co bycie skaleczonym? Dobra, przejdźmy do tematu. Artykuł (bardzo krótki) można przeczytać tutaj: darmowa-energia.eko.org.pl/(…)maseruemoto.html…
----------------------------------------------------------------------------------------------------
    I dzisiaj kolejna część filmiku. Mam nadzieję, że Was zaintrygowałam wczoraj. Wybaczcie, że dzisiaj tak krótko, ale siedzę z rodzicami w pokoju i gadają i jeszcze telewizor nadaje i nie potrafię do kupy pozbierać myśli, dlatego na dzisiaj tyle. Życzę miłego oglądania. Buziaki ♥
 

hononey
 
    [*] dla Penny, psinki mojej Siostry. Spoczywaj w pokoju Kochanie. <3
__________________________________________________

    Taaa... Ja to wiem jak zrąbać sobie dzień (-,-) Poszłam w końcu spać o 01:00 a wstałam o 05:00 leżałam dwie godziny w łóżku po czym zasnęłam i obudziłam się o 13:00. #IdiotsEverywhere

0_big_large.jpg


    Dzisiaj o soku marchewkowym, ponieważ komuś wczoraj obiecałam, że o tym napiszę. Fragment pochodzi z książki Michał Tombak - Czy można żyć 150 lat?

    Sok z Marchwi
    Zawiera witaminy A, B, B2, B12, PP, K, E i inne. Polepsza strukturę włosów, paznokci, likwiduje wrzody żołądka i dwunastnicy, zwiększa odporność organizmu na infekcje i wspomaga walkę z nimi, jest wyjątkowo dobry dla oczu i gardła.
    Często wiele schorzeń wątroby i układu pokarmowego jest spowodowanych niedoborem niektórych pierwiastków, które znajdują się w świeżym soku z marchwi. Różnego rodzaju alergie skóry, uczulenia, egzemy (wypryski), choroby układu limfatycznego znikają po regularnym piciu soku z marchwi.
    Przy spożywaniu soku z marchwi odbywa się oczyszczanie organizmu. W tego wyniku duże ilości substancji toksycznych, które znajdują się w organizmie, nie mogą być odfiltrowane tylko przez wątrobę i dlatego przechodzą do układu limfatycznego, by następnie zostać wydalone przez pory skóry.
    Te rozpuszczone toksyny są koloru żółtego lub pomarańczowego. Jeśli w organizmie było dużo złogów, to w wyniku picia soku z marchwi skóra może pożółknąć. To zjawisko jest całkowicie normalne i kiedy wszystkie substancje trujące zostaną wydalone z organizmu, skóra wróci do naturalnej barwy. Czasami proces ten może trwać od 6 miesięcy do roku.
    Sok z marchwi ma strukturę i skład podobny do naszej krwi, tylko zamiast atomu żelaza występuje atom magnezu. Pijąc sok z marchwi, pijecie najczystszą 'krew' rośliny, którą nie bez powodu w czasach starożytnych nazywano królową warzyw.
    Szklanka soku z marchwi, wypita raz na dobę, pokrywa dobowe zapotrzebowanie organizmu na witaminy i mikroelementy. Witaminy i mikroelementy pomagaja w normalizacji funkcjonowania układu odpornościowego organizmu, co daje mu możliwość pokonania najgroźniejszych dolegliwości zdrowotnych. Są osoby które wątpią w skuteczność kuracji sokiem z marchwi. Wydaje im się niemożliwe, żeby w tak prosty sposób odzyskać pełnię zdrowia. Zaufajmy Einsteinowi, który kiedyś powiedział: 'wszystko, co jest genialne, jest proste'.

[Hononey: Chciałabym dodać od siebie, że soki warzywne lub owocowe zmieniają środowisko organizmu na zasadowe (czyli bardzo korzystne), natomiast dodanie cukru do spożywanych soków niweluje korzystny ich wpływ i do tego potwornie zakwasza organizm. Pomyślcie o tym zanim wypijecie kolejnego Kubusia.]

0c1bb9827b3c48a5857981f08ef235fd_large-.jpg


    Na tym linku znajduje się film o którym już wspomniałam kilku osobom. Nazywa się HUNGRY FOR CHANGE i jest to jeden z prawdziwych filmów, gdzie od dechy do dechy mówią prawdę o jedzeniu i o tym co powinniśmy na prawdę spożywać. Z racji faktu, że nie na internecie polskich napisów do filmu, postanowiłam codziennie dodawać fragment przetłumaczonego filmu. Nie dodam wszystkiego od razu z dwóch powodów. 1) za długo zajęłoby mi tłumaczenie, aż w końcu odechciałoby mi się go tłumaczyć. 2) za dużo czytania na jeden raz dla Was i was to znudziło i mało by się dało zapamiętać, tak więc będę wklejać po kawałkach codziennie.

Oto link: www.disclose.tv/(…)Hungry_For_Change…

A tutaj macie pierwszą część mojego tłumaczenia. W nawiasach jest podane od kiedy do kiedy tłumaczony jest tekst.

*#1 (0:00 – 2;00)* “jedna trzecia kobiet I jedna czwarta mężczyzn w USA jest na diecie” – Uniwerytet Colorado
“więcej niż 60 miliardów dolarów jest wydane każdego roku na diety w USA” – Marketdata Report
Marketing ciągle Cię okłamuje, ponieważ pokazuje Ci obietnicę, że będziesz seksowna, popularna I cool, ale tak naprawdę będziesz otyła I nieszczęśliwa I chora. Będziesz miała tego dość.
Wydaje mi się, że skupiamy się na niewłaściwym problemie. Ludzie szukają rezultatu, który jest pozorny/powierzchowny. Szukają tylko tego jak wyglądać dobrze. I oni tak na prawdę nie zdają sobie sprawy (uważają), że to mogłoby być dokonane od środka.
“ponad dwie trzecie, tych którzy są na diecie, przybiera więcej wagi, niż gdy ją zaczynali” – Uniwersytet Kaliforni, Los Angeles

1e5e79bb002050074f4ceaf7.jpg


Odpowiedzi do komentarzy:

    Ina - Jejku, dziękuję Ci prześlicznie (napisałabym potwornie, ale potwornie jakoś dziwnie brzmi). A ja właśnie dzięki takim osobom jak Ty mam motywację. Dziękuję Ci Kochana. Buziaki.

04ede441001e345750423d7e.png


    Na razie tłumaczę ten film. Po jego tłumaczeniu mam zamiar tłumaczyć kolejny, a po jego tłumaczeniu... zacznę wreszcie tłumaczyć WHEAT BELLY. O tej książce i autorze możecie przeczytać tutaj: www.wykop.pl/ramka/1105967/buszujacy-w-pszenicy/

Wywiad na prawdę ciekawy i koleś wie co mówi. To właśnie dzięki niemu zrozumiałam, jak nasz świat jest skorumpowany.

Na dole macie zdjęcia z dzisiejszego spaceru.

Buziaki,
Yola ♥

Na sam koniec jeszcze 1sza część bardzo dobrego filmiku, który powinien otworzyć Wam oczy na trochę szerszą perspektywę.
  • awatar audacieux: O, fajnie, że zajmujesz się tłumaczeniem. Przynajmniej robisz coś konkretnego, przez co możesz się wiele nauczyć. Robię akurat często z moim chłopakiem sok z marchwi. Kupujemy 3kg i do sokowirówki. Nie dość, że sam w sobie jest taki słodziutki i pyszny to jeszcze zdrowy <3
  • awatar .Miss Independent.: Nie każdemu musi pasować mój jadłospis i to rozumiem, i każdy ma inne zdanie. I fakt dziś było dużo owsianek, ale jutro może być ich mniej, i płatków :) A batoniki musli jem żeby je skończyć jak babcia mi ich całe opakowanie dała :P A na takiej mniej więcej diecie już 15 kg straciłam wiec jakoś daję radę :) Ale dziękuję za opinię.
  • awatar .Miss Independent.: Jestem otwarta na nowości i chętnie skorzystam z cudzej wiedzy, więc jak masz jakieś pomysły na zmainę w mojej diecie to proponuj, chętnie skorzystam:D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

hononey
 
W sobote mialam robiona kolonoskopie i przy okazji mialam znieczulenie ogolne (czyli bylam usypiana na okres ok 20min). No i bylam uspiona i wszystko pieknie. Wstrzyknal mi ten bialy plyn na usypianie i po chwili poczulam jakby mozg zaczal byc ciezszy albo jakby zaczal sie skurczac - odczucie dziwne do opisania.

    Na szczescie jelita mam juz zdrowe no i reszte dnia przelezalam w domu odpoczywajac, bo wiadomo - po czyms takim chce sie spac a poza tym to byl szok dla organizmu. Nastepnego dnia w ramieniu do ktorego mialam wbijany wenflon (przy nadgarstku) w zgieciu mialam dziwny bol - czulam jakby mnie kosc bolala, ale nie przy ruszaniu, tylko ogolnie. No dobra, nie panikuje bo w koncu jakis nerw mogl dotknac igla i boli i nic nie poradze. Bolu nie wyolbrzymiam bo co prawda jestem jedynaczka ale zostalam wychowana na surowycj zasadach taty wiec bol to dla mnie 'ot takie ukasniecie komara'. Wiec z bolaca reka (w miejscu zgiecia lokcia - nie boli mnie skora, tylko jakb kosci) poszlam spac.

    Rano o calym bolu zapomnialam bo kto by sobie tym glowe zawracal. Ale o dziwo bol przeniosl sie na kosc udowa. Taki pulsujacy bol, jakby ktos mlotkiem walil. Po prostu nie jestem w stanie wyonrazic sobie ile tam swinstwa jest :/ to tak samo jak ze szczepionkami. Wpiszcie sobie w google: blog jarka kefira jesli chcecie sie bardIej zaznajomic z tematem a polecam bo w zasadzie od tego zalezy Wasze zycie ( i ew Waszych przyszlych dzieci )

    Jaki z tego moral? Jesli sytuacja na serio zagraza zyciu, to na taki zabieg (jakies leki, usypianie, ogolem zazywanie jakis lekow) raz na 20 lat jest ok. W koncu lepiej wziac to swinstwo a potem oczyscic organizm niz umrzec, nie? Niektorzy moga mnie wziac za wariatke, bo unikam lekarzy, ale wlasnie dlatego nie choruje. W Ameryce zyje kobieta ktora ma 104, ktora przestrzega 3 zasad: troche ruchu, uwazana to co je i unika lekarzy. A z lekarzami to juz inna historia ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

hononey
 
    Nie sądziłam, że mój wczorajszy wpis spotka się z tyloma komentarzami. Jestem oczywiście na wszystko otwarta =)

@Megna no właśnie schudłaby ale tylko na chwilę, ponieważ ograniczanie kalorii, czyli pół-głodówki nic nie dają, bo organizm i tak sobie to odbierze (więcej o tym w notce poniżej). Żadna dieta nie działa (na dłuższą metę) i od diet się tyje i najprostszym tego dowodem jest fakt, że co roku powstają kolejne. Gdyby któraś na prawdę działa, to przestaliby je tworzyć (chociaż pewnie i tak by to utaili, żeby żerować na ludzkiej głupocie). I wbrew pozorom, to właśnie owoce (fruktoza), oprócz zboża, są najbardziej tuczącymi produktami.

@Flame isnt dying - ano tyje się, ponieważ po takim wysiłku, organizm (jak małe dziecko) błaga o większą ilość kalorii. I tu wcale nie czujemy głodu, tylko chęć wręcz (dosłownego) pochłonięcia kalorii. Organizm myśli, że tłuszcz to bezpieczeństwo i dlatego się odkłada, więc mając na myśli, że od siłowni się tyje, mam na myśli że masa tkanki tłuszczowej wzrasta. Więcej do przeczytania w książce ze wczoraj (Gary Taubes 'DLACZEGO TYJEMY jak sobie z tym poradzić')

@tea lover zanim zacznę czytać jakąś książkę, najpierw przeglądam kartki i czytam jaki autor stosunek ma do węglowodanów. Jeśli pisze, że chleb, zboże itd że to najlepsze jedzenie na świecie, to znaczy że się (gówno) zna na odżywianiu. Bo prawda jest taka, że to największa trucizna na świcie. A co do książki, to na serio jest godna polecenia. Autor wie o czym pisze (no może zapomina wspomnieć, że trzeba zachować balans między omega-3 i omega-6 i o tym, że nadmierna ilość białka zakwasza organizm co prowadzi do raka (więcej o tym napiszę kiedy indziej). Oprócz tego zauważa, że głodowanie się nie przynosi żadnych efektów i opowiada, dlaczego nawet otyli ludzie są niedożywieni (tak, dobrze czytasz). Poza tym mówi, że nasze ciało chce być grube, ponieważ tak zostało zaprogramowane miliardy pokoleń temu. Więcej do przeczytania książki. To tylko 33zł ale bardzo dobrze wydane. Na serio polecam przeczytać, ponieważ zmienia punkt widzenia wszystkiego.

@BoWarto: no widzisz :D a ja teraz do Polski dla odmiany przyjechałam xD Oj jakoś zgadać się nie możemy ;)

12.jpg


Autor: Jon Gabriel
Tytuł: Jak chudnąć bez diety? Metoda Gabriela
Cena: 34,90zł
Okładka: 25.media.tumblr.com/tumblr_m7pjvxn3Pb1qkt5upo1_1…
Darmowy fragment na moim chomiku, który udało mi się znaleźć na necie: chomikuj.pl/hononey/Od*c5*bcywianie/Metoda+Gabriela

    A dzisiaj z innej mańki. Ostatnio znowu byłam w księgarni i wzięłam się za następną książkę (można znaleźć zdjęcie na www.hononey.tumblr.com ). Dlaczego książkę warto przeczytać? Ponieważ dopełnia się z książką, którą polecałam ostatnio. Jeśli chodzi o podejście do odżywiania i o tym jak nasz organizm reaguje na wszystko, to powinien dostać nobla. Niestety jest niedoinformowany w zakresie spożywania węglowodanów. Jestem w 3/5 książki, ale według autora węglowodany są niezbędne (co jest nieprawdą). Dlaczego książkę warto kupić? Ponieważ zmienia podejście. Zamiast walczyć ze swoim organizmem, zaczynacie go rozumieć i całe odchudzanie zaczyna być przyjemnością. Na stronie www.thegabrielmethod.com/freecd-polish można pobrać za darmo medytację do snu. Zakładacie na uszy słuchawki i słuchacie do snu, aż zaśniecie. Polecam po raz pierwszy posłuchać jej dopiero wtedy, kiedy faktycznie będziecie szły spać, a nie od zaraz teraz ;) Aha, no i oczywiście trzeba co noc słuchać tej medytacji. Powiem, że to działa i jestem naprawdę w lepszym humorze. Poza tym autor mówi o tym, że można być otyłym, ale Twój organizm nadal może głodować i w ten sposób odkłada tłuszcz, ponieważ w ten sposób się broni. To jest jedyny sposób jaki zna, żeby się zabezpieczyć.

*Fragmenty książek są na moim chomiku. Jedna z książek jest w formacie .epub i musicie po prostu ściągnąć jakiś program, który Wam to otworzy. Najlepiej FBreader*
  • awatar Kini-Mini: ja też jestem przekonanie ze węglowodany sa zbędne.. uważam że w zupełności w posaci warzyw wystarczą.. no i przede wsyztkim - węglowdany uzależniaja;) szczególnie cukier, slodycze;) są nałogiem tak jak papierosy czy inne uzywki.. czyli ksiązki za darmoche nie sciagne?:( PS: dziekujemy Ci za odpowiedz;)
  • awatar bowarto: to wracaj do Doncaster !:D ja teraz kurcze za praca nowa sie rozgladam..
Pokaż wszystkie (2) ›
 

hononey
 
Ci, ktorzy znaja mnie troche dluzej, wiedza ze kocham czytac ksiazki zwiazane z dietetyka, medycyna itd. No i tak ostatnio wybralam sie do ksiegarni matras (mozna przeczytac ksiazke w ksiegarni bez jej kupowania) i zaczelam czytac ksiazke (zdjecie i tytul dostepne pod www.hononey.tumblr.com ). Ksiazka na prawde godna polecenia. Dlaczego? Po pierwsze autor krytykuje weglowodany i tlumaczy czemu one sa nam zupelnie niepotrzebne. Po drugie, tlumaczy w latwy sposob na jakiej zasadzie dziala insulina (czego nigdy nie bylam w stanie zrozumiec, mimo pasji do odzywiania). Po trzecie, to o czym mowi autor jest czysta prawda a ja jestem chodzacym przykladem. Dlaczego? We wrzesniu az do listopada zylam na samym twarogu i oliwie z oliwek i nie jadlam nic oprocz tego (okazjonalnie kurczaka) oprocz suplementow. Schudlam z 53 do 48. Mimo ze jadlam chudy ser i mnosteo tluszczu z oliwy i baaaardzo duzo kalorii, to kiedy przestawilam sie na twarog i miod, zaczelam tyc niesamowicie. Po czwarte, autor zauwaza cos, co sama zdarzylam zauwazyc - od silowni sie tyje. Ale o tym wiecej polecam przeczytac w ksiazce. Nie jest to reklama. Nikt mi nie placi za to zeby p tym pisac. Ja osobiscie polecam przeczytac ta ksiazke (32,90zł) poniewaz poniewaz nie moge juz patrzec jak dziewczyny jedza 500kcal dziennie z czego 100% to sa weglowodany. Jesli komus udalo sie przeczytac juz ta ksiazke, zapraszam do dyskusji pod spodem ;)
  • awatar pomieszaniezmyslow: Dokładnie. Może i by schudła po te 500kcal ale bez węglowodanów, które są marudne i lubią szybko się zwracać. Poza tym wiele dziewcząt bez konsultacji chociażby z dietetykiem sobie poważnie szkodzi ;/
  • awatar Flame Isn't Dying: Nie rozumie o co ci chodzi w sformułowaniu 'od siłowni się tyje'. Od siłowni przybiera się na wadze, ale nie tyje. To dwie różne rzeczy.
  • awatar Kini-Mini: JA TEŻ PRZYTYŁAM OD SIŁOWNI!! POwiedz skąd takie coś? zanim tą ksiązke dorwe!
Pokaż wszystkie (6) ›
 

hononey
 
  • awatar Madzia11189: Brawa należą się też dla Ciebie kochana, bo to Ty mnie zmotywowałaś :*
  • awatar Plan jest taki: Brawa dla Ciebie także! :D Dziękuję :*
  • awatar pola :)))): super :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

hononey
 
No wlasnie - kondycja. Jest udowodnione ze cwiczenia poprawiaja humor. Wiec jesli bedziemy dazyc do kondycji i poprawimy nasze osiagi, to waga przejdzie na drugi plan i fakt ze nam ubylo troche kg bedzie 'efektem ubocznym' poprawy kondycji.

Ja ostatnio sie zaniedbalam - glowne dlatego ze bylam chora, ale teraz wlasnie jestem na bierzni i wiecie co? Nic nie przebije tego uczucia. Po prostu kocham byc wysportowana. Czujac sie wysportowana, czujesz ze jestes lepsza i nic nie moze Ci stanac na drodze bo to Ty wyznaczasz limit. Dlatego dziewczyny - bez zadnych idiotycznych diet po 400kcal, tylko 400kcal przed wysilkiem fizycznym (wysilkiem fizycznym, a nie ruchem fizycznym, bo to jrst wielka roznica) i cieszyny sie nasza kondycha ;)

-----

A u mnie jak? Hmmm... Wczoraj bylam na 3ech spinningach (nie wspominajac ze przed spinningiem jeszcze cwiczylam) przyszlam do domu ok 2000, wzielam prysznic i poszlam spac. Wstalam wesola o 0530. Dawno sie tak dobrze nie czulam. Mama pracuje teraz na nocki od 1800 do 0600 wiec rano odsypia, dlatego musze byc cicho. Musze zrobic plan co bd rano robila, bo w czwartek rano juz wyjezdzamy do Polski =D

Buziaki xxx
Pokaż wszystkie (6) ›
 

cosmopolitan
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

hononey
 
*BLOG PRZENIESIONY NA WWW.HONONEY.TUMBLR.COM*

#fashion #Dieta #miesnie #waga #jedzenie #odchudzanie #dukan #ubrania #ciuchy #health #motywacja #porady #zdrowie #fitspo #prohealth #food #rolki #metabolizm #odzywianie #bialko #ciekawostki #thin

*BLOG PRZENIESIONY NA WWW.HONONEY.TUMBLR.COM*

tumblr_lvh5ljgnOW1r3ldqeo1_500_large.jpg


*BLOG PRZENIESIONY NA WWW.HONONEY.TUMBLR.COM*

    Hey Kochane ♥
Chciałabym skorzystać z okazji i przekazać Wam kilka rzeczy. *Po pierwsze*, [*] dla psinki mojej ukochanej @mietowyusmiech Gdybym dopadła tego ch**a to już żywy by nie wstał. *Po drugie*, dostałam małą rolę w filmie 'The Alexrudd Affair' :D Rola mała, ale i tak miałam na prawdę wielkie szczęście, bo to było moje pierwsze przesłuchanie. *Po trzecie*, dziękuję za wielki sprzeciw wobec mojego ogłoszenia o odejściu z Pingera. Niestety, ale zawieszam P, żebym mogła przejść na tumblr. Nie jestem w stanie prowadzić dwóch blogów na raz i do tego jeszcze pogodzić z tym szkołę. Na P będę dawała uaktualnienia, jeśli coś zmienię na tumblr (bo tam są takie różne zakładki).

*BLOG PRZENIESIONY NA WWW.HONONEY.TUMBLR.COM*

A tak w ogóle to chciałabym coś powiedzieć. Ja nie potrzebuję żadnej 'przyjaciółki' w Anglii (napisałam w cudzysłowiu bo Przyjaciółkę już mam). Bo w zasadzie, żeby iść na trening, na siłownię to nie potrzebuję nikogo, bo z 'przyjaciółką' musiałabym planować i dostosowywać się, a idąc sama, mogę iść kiedy chcę i na jak długo chcę. Poza tym nikomu nie jestem w stanie tak zaufać w Anglii, tak jak Ig. w Polsce, więc to nie ma sensu. Ja najzwyczajniej w świecie potrzebuję chłopaka. Z prawdziwego zdarzenia...

Stay thin ♥

*BLOG PRZENIESIONY NA WWW.HONONEY.TUMBLR.COM*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

hononey
 
#fashion #Dieta #miesnie #waga #jedzenie #odchudzanie #dukan #ubrania #ciuchy #health #motywacja #porady #zdrowie #fitspo #prohealth #food #rolki #metabolizm #odzywianie #bialko #ciekawostki #thin
dsd.jpg

Hey Kochane,
@figurana6zplusem nie, niestety to nie są moje zdjęcia, ale mam nadzieję, że niedługo będę mogła się takimi pochwalić =)
@extintion niestety dwóch nie dam rady prowadzić =)

    Dziękuję, za przekonywaniem mnie do pozostania na P ale jednak wolę Tumblr. Łatwiej dodaje się wpisy z telefonu (mam do tego aplikację) a z P muszę się użerać =/
0_big_large.jpg

     Korzystając z okazji, chciałabym Wam coś uświadomić. Najprościej rzeczy ujmując białko jest odpowiedzialne za odbudowywanie komórek (czyli mięśni), tłuszcz za hormony a węglowodany to nic innego jak energia. Jeśli Wasza dieta opiera się na kaloriach głównie z węglowodanów, to mimo że będziecie wyglądały na chude, to nadal będziecie miały nadwagę (Wasze mięśnie są bardzo małe i gdyby odessać Wam tłuszcz, to wyglądałybyście jak dziecko z Holokaustu). Jak chcecie spalić tłuszcz, skoro dajecie swojemu organizmowi paliwo w postaci węglowodanów? Nie może go spalić, bo dostaje paliwo a mięśnie ulegają wyniszczeniu. Jeśli u chudej dziewczyny nie widać wyraźnie mięśni, to znaczy, że ma nadwagę. Najlepszym sposobem jest zbilansowany posiłek, który *zawsze* zawiera białko, węglowodany i tłuszcz np. jogurt naturalny (najlepiej grecki - ma o wiele więcej białka niż zwykły), albo kefir. Nie możecie opierać swoich diet wyłącznie na kaloriach, bo ważniejsze od kalorii jest to skąd one pochodzą. Kaloria kalorii nie jest równa (pisałam o tym już wcześniej).
05ca83260024d9a54eff8def.jpg

    Rozpoczęłam nowy WORKOUT i po wczorajszym mam takie zakwasy, że ledwo chodzę. Dzisiaj S (trener) mnie widział i zaproponował, że mnie zaniesie na rękach do domu ♥
8fd9b1fc000f76214eff9045.png

Stay thin ♥
Pokaż wszystkie (1) ›
 

hononey
 
    Cóż u mnie jest cudownie, a nawet lepiej =D Napisałam do Iz, że po prostu szukam kumepli, no i zaczęłyśmy gadać i dzisiaj się spotykamy. Coś czuję, że wreszcie znalazłam kumpelę w Anglii. Kurde, brakowało mi takiej drugiej Ig albo Ma. Nie ma nic w tym złego, tym bardziej, że 3,5 roku bez osoby, która jest na bierząco ze wszystkimi Twoimi problemami, potrafi zrobić z Ciebie niezłego odludka.
    Zastanawiam się, czy nie przenieść bloga na *hononey.tumblr.com* Tam jest o wiele ciekawiej, no a poza tym mogłabym dodawać zdjęcia z komórki a nie to co tutaj =/ Na Wasze opinie czekam przez tydzień. Jeśli nie dostanę żadnych opinii, to przenoszę bloga na w/w adres.

tumblr_lwircuMirg1r7dliwo1_400_large.jpg


    Dobra, pogadałyśmy o posiłkach i o ilościach, w jakich powinno się spożywać węglowodany, białka i tłuszcze. Dzisiaj pogadamy o minerałach i pierwiastkach. Zacznijmy od najważniejszego dla kobiety JODU.

    Jod jest pierwiastkiem niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Bierze udział w produkcji hormonów tarczycy: tyroksyny i trójjodotyroniny. Hormony te z kolei regulują metabolizm, wzrost, dojrzewanie, pracę układu nerwowego, mięśniowego oraz krążenia. Ponad 60% jodu obecnego w organizmie znajduje się w tarczycy. Pozostała ilość występuje głównie w jajnikach, kościach i krwi.

    Jod jest na ogół pierwiastkiem łatwoprzyswajalnym przez organizm ludzki. Niestety pokarmy takie jak: kalafior, brukselka, soja czy kapusta zawierają tioglikozydy, które znacznie ograniczają wchłanianie jodu.

   Warto przypomnieć, że jod rerguluje pracę tarczycy, która z kolei reguluje poziom hormonów, a to oznacza, że i metabolizm tłuszczów. Jod bardzo pomaga przy odchudzaniu, jeśli jest spożywany w bezpiecznych ilościach.

   Najlepszymi źródłami jodu są owoce morza (głównie ryby) ale również i algi morskie, które są bogate w minerały oraz inne pierwiastki. Sól jest także wzbogacana o jod. O jodzie napisałam króciutko, żebyście same zainteresowały się tematem i zajżały w poniższy link:
www.resmedica.pl/pl/archiwum/zdart110015.html

Uprzedzam, że zbilansowana dieta jest podstawą żywienia. To co jesz i jak jesz zależy od Ciebie i nie biorę żadnej opowiedzialności, za jakiekolwiek szkody powstałe na skutek przeczytania któregokolwiek z moich postów.

tumblr_lvqzlfgWIE1r7dliwo1_400_large.jpg


    Tyle chyba na dzisiaj. Stay thin ♥
Pokaż wszystkie (5) ›
 

hononey
 
01/01/12 W: 54.7kg F: 25% H2O: 54.6% M: 70.9% S: 8h BMI: 21.3

    Poszłam wczoraj na siłownię. Miała być otwarta do 1900. Zamykali o 1500 a ja o 1500 przyszłam =.= NOT COOL! Jak widać po danych, obrosłam w tłusz :( Jestem sama sobie winna, bo zjadłam wczoraj duuuuuużo jabłek. Wstałam wczoraj o 0400 a położyłam się o 0200 dziś nad ranem. Wstałam po 1000 i o 1100 poszłam na siłownię, bo jest jest otwarta od 11 do 16. Miałam spędzić tam czas aż do 1600, ale jak biegałam to mnie zaczęło w sercu kłuć i stwierdziłam, że nie ma sensu serca męczyć. Czasami mimo wielkiej motywacji i szczerych chęci, trzeba przystopować i zacząć słuchać swojego ciała. Przynajmniej raz w tygodniu, trzeba dać odpocząć organizmowi. Jeśli odpoczywasz dopiero w niedzię, a dziś jest środa i wcale nie chce Ci się iść na siłownię/jesteś śpiąca - to nie idź. Twoje ciało wysyła Ci sygnały, że próbuje się zregenerować i musisz pozwolić mu odpocząć. Tak owszem, jeśli pójdziesz no to pomyślisz sobie, kurde, byłam taka zmęczona a jednak poszłam, jestem wielka. Tak to prawda motywacji Ci nie brakuje, ale wszystkie Twoje wysiłki pójdą na marne bo organizm będzie jeszcze wolniej i gorzej pracować i możliwe, że mimo wysiłku, waga Ci się zatrzyma. Lepiej jeden dzień poświęcenia, niż robienie sobie szkody. W zasadzie nic nie tracisz w tym dniu. Zamiast godziny spędzonej na siłowni, tę samą godzinę możesz poświęcić lekturze na temat odżywiania/sportu/mięśni, czegokolwiek co sprawi, że będziesz wiedziała, że z treningami idziesz w dobrym kierunku :)

Untitled.png


    Wczoraj Wam pisałam o tym jak rozdzielić węgle, białka i tłuszcz na każdy posiłek. Jak same widzicie po moich statystykach na górze, zjadłam za dużo węgli, za mało białka i tłuszczu i zaczął się katabolizm (najprościej mówiąc 'rozpad' mięśni). Nasz organizm potrzebuje za każdym razem pewnej ilości białka, tłuszczu i węgli (oraz wspomnianego odpoczynku). Jeśli któreś jest zachwiane, nici z mięśni i ładnej figury. Tak więc dzisiaj Wam dam link o tym, jak to kaloria, kalorii nie równa.
potreningu.pl/(…)kaloria-kalorii-nie-rowna…
Podałam Wam dzisiaj ten link, ponieważ chcę, by dziewczyny, które wierzą, że dieta oparta na samych kaloriach coś da, zrozumiały, że jeszcze chodzi o to skąd te kalorie pochodzą. I co z tego, że zjadłaś 1200kcal dzisiaj? Jak jadłaś suchy chleb, to na pewno Ci to nie pomoże.
A i jeszcze jeden, bardzo ważny: potreningu.pl/diety/inne/mity-i-fakty/strona/3
Przeczytajcie wszystkie 3 strony w powyższym linku, to może wreszcie ktoś zrozumie, że dieta 900kcal to żadne wyjście.

tumblr_lwspr6I3RD1r7ku09o1_1280.jpg


    Sofia Boutella, jest moją i mojej Siostry wielką inspiracją. Sofia jest jedną z tancerek Madonny i twarzą NIKE'a (jeśli chodzi o taniec). A teraz uwaga! Wystąpi w filmie! Street Dance 2 :D No i na swoim ślicznym iPhonie mam wgraną aplikację NIKE TRAINING CLUB i tam są ćwiczenia podane, dzisiaj podeślę Wam jedno:

I teraz uwaga! Jeśli chcecie, żeby *urosły* Wam mięśnie, to najpierw robimy 1x15 zwykłych brzuszków (jedną serię po 15 brzuszków - zwykłych, po prostu, trzeba mięśnie rozgrzać. Wtedy się bardziej dotlenią, będą bardziej dokrwione i ćwiczenie będzie efektywniejsze). I zaraz potem robimy powyższe ćwiczenie. Robimy 3 lub 4 serie (nie więcej) po 12 powtórzeń (nie więcej). Między seriami robimy 7 sekund aktywnego odpoczynku (to oznacza, że w powyższym ćwiczeniu musisz trzymać kolana jak najlbliżej piersi). Po ćwiczeniu się rozciągnij.
Jeśli natomiast chcesz spalić tłuszcz, robisz ile chcesz serii po 17-20 powtórzeń. Między seriami musisz zrobić sobie 30-60 (nie mniej, nie więcej) sekund odpoczynku dla mięśni, ale już NIE aktywnego. Po prostu się połóż i daj im odpocząć.

262255_1695958613471_1673011322_1301167_5333925_n_large.jpg


    @I'm_starving_for_your_love! no tak niestety już bywa. Z resztą nawet sama nie wiem, czy znajdę dla niej czas.

    @rememberlove. mój Tata jest... Cóż mój Tata, to ciężki orzech do zgryzienia. Wolę o tym nie pisać, ale prawda jest taka, że jeśli chodzi o naukę to zawsze mogę na Niego liczyć.

390200_293616297343589_219759631395923_801576_1198711498_n_large.jpg


    Moje postanowienia noworoczne:
♥ przypakować
♥ nie rezygnować z byle powodu
♥ regularnie ćwiczyć
♥ przestać marnować czas na TV i laptopie
♥ uwierzyć w siebie
♥ więcej się śmiać
♥ organizacja za wszelką cenę
♥ pracować przez wakacje
♥ Ł1000 na konto oszczędnościowe
♥ perfect angielski
♥ znaleźć chłopaka
♥ regularnie biegać
♥ prawo jazdy zrobić
♥ nauczyć się chociaż podstaw francuskiego
♥ asertywność
♥ zero demotów
♥ nigdy nie mów nigdy
♥ wrzuć na luz
♥ nie speszyć się w tym roku w Bonfire night i pójść tam z osobnikiem płci przeciwnej
♥ całować się z kimś, nie robiąc sobie potem z tego wyrzutów sumienia.

*AMEN!*

jkb.jpg


    *Chciałabym abyście miały jakiś udział w tym blogu, dlatego zapraszam do dodawania w komentarzach tytułu, dla następnego nagłówka. Najlepszy zostanie wybrany, do następnego postu.*

Stay fit! ♥
 

hononey
 
31/12/11: W: 54.7 F: 24 H2O: 55.3 M: 71.8 S: 5 BMI: 21.3

    Obudziłam się o 0435 i nie mogłam już zasnąć, więc przez godzinę wmawiałam sobie, że zasnę a potem była już 0600 więc wstałam.

    Nigdzie nie idę na sylwestra, po prostu położę się spać o 2200 i tyle. Muszę być wypoczęta, bo potem dieta/trening mi siądzie i cały ten wysiłek na nic. Poza tym nie mam tutaj znajomych, żeby gdzieś isć. Nie, poprawka - mam ale mi się nie chce. Nie chce za bardzo się spółkować z nikim, bo potem będą mnie wyciągać na miasto, a ja nie lubię się bezsensownie szwędać. Kurde, przecież przez ten czas co one chodzą po mieście tylko po to, żeby chodzić, mogłyby się uczyć francuskiego... Eh. Szkoda gadać. Aha, a tak w ogóle to zapomniałam Wam powiedzieć. Gadałam ostatnio z Tt:
J: Wiesz Tato. Gdybym przeszła na dietę rok wcześniej, albo poszła do Collegu rok później, to poszłabym na Sport Science.
T: To już nie chcesz robić aktorstwa?
J: Chcę, tylko muszę mieć plan B, a prywatny trener potrafi zarobić nawet Ł25 na godzinę. No a poza tym lubię to.
T: No to nie ma sprawy. Skończysz aktorstwo i pójdziesz na następny kurs. Skoro to ma Ci dać na chleb, to nie widzę żadnej przeszkody.

To oznacza, że będę i aktorką i prywatnym trenerem. Cóż, aktorką - jak dadzą mi szanse, a trenerem - kto dzisiaj nie szuka prywatnego trenera? (chodzi mi w UK, bo w Polsce to bida :( ) No więc skończę aktorstwo w Collegu, potem pójdę na ostatni rok Sport Science (mam takie dobre oceny, że od razu się załapię) a potem wystarczy tylko znaleźć uniwerek, na którym będę mogła studiować i aktorstwo i Sport Science.

tumblr_lvnkb1FTv81r7dliwo1_400_large.png


    No więc dzisiaj (jak napisałam) zajmiemy się posiłkami. To zabawne, a zarazem na prawdę smutne, że wiele dziewczyn nie przechodzi na zbilansowane diety, bo nie wie jak obliczyć bardziej skomplikowane posiłki. Smutne, dlatego, że nawet nie wiedzą ile tracą a liczenie jest na prawdę łatwe. Posiłków powinno się jeść 5 lub 6 co 3 godziny. Ale na pewno NIE 3 duże. Wczoraj wyszło mi, że powinnam jeść 278g węglowodanów, 152g białka i 34g tłuszczu. Uprzedzam jednak, że poniższe obliczenia są jedynie informujące i każdy, kto próbuje odżywiać się w mój sposób, jeść podaną przeze mnie ilość kalorii, robi to na własną rękę i nie ponoszę za to żadnej odpowiedzialności (jakiejkolwiek jaka może być). Każdy człowiek to indywidualny organizm i dieta powinna być ułożona przez dietetyka. Czytając poniższe obliczenia, zgadzasz się z powyższym stwierdzeniem.

*Węglowodany*
    No i jak to teraz rozdzielić? Ja jem codziennie 6 posiłków, ale na kolację już węgli staram się nie jeść, więc dzielimy węglowodany na 5 posiłków. Czyli 278g / 5 = 56g To oznacza, że z każdym posiłkiem powinnam dostarczyć 56g węglowodanów.

*Białka*
    Wyszło mi, że potrzebuję 152g białka dziennie dzielone przez 6 posiłków (białko jemy o każdej porze). 152 / 6 = 25g To oznacza, że w każdym posiłku powinno być 25g białka.

*Tłuszcze*
    Czy to Ci się podoba, czy nie, tłuszcz jest potrzebny człowiekowi. Od tłuszczu się nie tyje - od węglowodanów się tyje (owszem, nadmierne ilości tłuszczu utuczą, ale nie mają takiego efektu na organizm co węglowodany). Poza tym Omega 6 i tłuszcz nasycony (zwierzęcy) ujędrniają skórę. A więc ja potrzebuję 34g tłuszczu na dobę. 34 / 6 daje 5g na każdy posiłek. :)

    Sorry, tamto o odżywianiu i odpowiedzialności musiałam skrobnąć, bo nie chcę mieć potem problemów.

tumblr_lvyi8bq9iE1r7dliwo1_400_large.jpg


    N ma opiekunkę dla Z, bo z tą pracą nie wyrabia. Dziewczyna niedawno przyjechała do Doncaster i niedługo będzie chodziła do Collegu od stycznia. Może wreszcie znajdę sobie porządną koleżankę tutaj? Na Si nie mam co liczyć, bo Si i Sa to teraz najlepsze kumpele, chociaż Sa tak jakby porzuciła Si dla V, ale nadal nieźle się kolegują. Nie będę się pchała. Po co mi to? Lepiej poznam się z tą nową dziewczyną. Wydaje się być fajna, poza tym nie poznała jeszcze reszty ludzi z Doncaster, to może mam szanse zanim dołączy do którejś z paczek :)

A i jeszcze kliknijcie tutaj karmimypsiaki.pl/home

Thanks, you are a star!

Stay fit ♥
xxx

Dzisiejsza piosenka na Cardio:
  • awatar ♥The best version of me♥: Super pomysl z tym trenerem! Jak skonczysz wszystko i zaczniesz studia to zamieszkamy razem! Najwyzej pojde do fabryki zeby oplacic nasze mieszkanko haha. :D Co do tych znajomych to kurcze nie wiedzialam, ze czujesz sie troche samotna :( stanowczo za malo rozmawiamy, trzeba to zmienic! Kocham! :*
  • awatar It's okay not to be okay.: o matko ile Ty schudłaś!!gratuluję!
  • awatar rememberlove.: jeju :D czytam ten wpis juz 2 raz i musze powiedzieć, ze Ci zazdroszczę szkoły i wyrozumiałego taty :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

hononey
 
29/12/11: W: 54.2 F: 23.8 M: 72 H2O: 55.5 S: 9 BMI: 21.1

30/12/11/ W: 54.2 F: 24.8 M: 71 H2O: 54.7 S: 10 BMI: 21.1

    Cóż, wczoraj byłam trochę głodna =/ zjadłam za dużo białka i widać efekty, niestety. Dzisiaj nie poszłam na siłownię, bo się przetrenowałam. Spać mi się chciało i na nic nie miałam ochoty, mimo, że spałam 10h.

133630313912997331_tCClBXO9_c_large.jpg


    Kurde w zasadzie to nie wiem o czym piasć. 18 grudnia miałam przesłuchanie w Cardiff (Południowa Walia) do filmu 'The alexrudd affair'. Było całkiem miło. Zrobiłam dobre wrażenie. A najlepsze było to, że tam była agentka i wypełniałam kwestionariusz i tam było pytanie CZY MASZ INNE TALENTY i pisało MODELING i napisałam, że w zasadzie mogłabym robić modeling i ona powiedziała, że jestem ładna i malutka i że nadaje się na modeling :D 15 stycznia jest ostatnie przesłuchanie a potem ma być zebranie reżyserki z resztą brygady i będzie podjęta decyzja odnośnie aktorów. Trzymajcie kciuki. Proszę ♥

tumblr_lvp5qsWnMM1r5yrulo1_400_large.jpg


    Aha, miałam Wam opisać na czym opiera się moja dieta. No więc tutaj macie stronę (żeby się nie czepiali o prawa autorskie): www.wartosciowadieta.pl/dieta-na-mase

    No więc zapisz swoją wagę (moja to obecnie 54kg). Pomnóż wagę przez 2.2 i na końcu dodaj zero. Czyli 54 x 2.2 = 118.8 i na końcu dodaj zero, czyli 1188 (po prostu mnożymy przez 10). Jeśli zawartość tkanki tłuszczowej wynosi mniej niż 11% to pomnóż wynik przez 2. Jeśli jest powyżej 11%, pomnóż wynik przez 1.7. 1188 x 1.7 = 2020kcal (Większośc dziewczyn powinna pomnożyć przez 1.7, z racji faktu, że naturalnie mamy więcej tłuszczu niż mężczyźni). To jest całkowita liczba kalorii, której potrzebujesz by nabrać masy mięśniowej (oczywiście chciałabym tu przypomnieć, że bez ćwiczeń jak Aerobiczna 6 Weidera czy przysiady się nie obędzie. Ćwiczenia, wystarczająca ilość snu i dieta to podstawa, by nabrać mięśni).

    No więc mam swoje 2020kcal. Teraz obliczam ilość potrzebnych węglowodanów. Pomnóż końcowy wynik, przez 0.55 czyli 2020 x 0.55 = 1111kcal. To oznacza, że potrzebuję 1111kcal pochodzących z węglowodanów, żeby nabrać masy. 1g węglowodanów to 4kcal więc 1111 / 4 = 278g Teraz obliczyłam ile potrzebuję gramów węglowodanów.

    Znowu 2020kcal. Teraz potrzebuję białka. No więc mnożę 2020 przez 0.3 czyli 2020 x 0.3 = 606kcal Tyle kalorii powinnam otrzymywać pochodzących z białka. 1g białka to 4kcal a więc dzielę 606 przez 4 czyli 606 / 4 = 152g. Czyli powinnam dziennie jeść 152g białka.

    Teraz obliczam kalorie potrzebne na tłuszcz: czyli 2020 - 1111 - 606 = 303kcal. 1g tłuszczu to 9kcal a więc dzielę 303 przez 9 czyli 303 / 9 = 34g

    To oznacza, że powinnam jeść 278g węglowodanów, 152g białka i 34g tłuszczu, by zapewnić masę mięśniową. Sprawą posiłków zajmę się w następnym wpisie. Tymczasem polecam BARDZO mądrą stronę www.potreningu.pl i polecam zaglądać na nią codziennie, ponieważ jest warta uwagi.
   
    A co u mnie? Jakoś się trzymam. Nie narzekam. Ostatnio założyłam swój profil na www.badoo.com (strona randkowa) i jakie ciacha do mnie piszą :D jeden jest fajny ^.^ No dobra, może dwóch :D

Piosenka na dzisiejsze CARDIO:


I kilka motywacji:
108227197264910011_Fo8HvVlQ_c_large.jpg


timthumb_large.png


tumblr_lwvgjg8vi61qeun3do1_r1_500_large.gif


tumblr_lif6v2MXm31qfateqo1_500_large_large.jpg

Stay fit ♥
Pokaż wszystkie (1) ›
 

hononey
 
Zgadnijcie, kto wrócił :D

    No więc jeśli mi się uda (tzn. jeśli będę miała czas), to będę pisała bloga. Kupiłam sobie iPhon'a więc powinnam mieć neta 24/7 pod warunkiem, że na zadupiu, w którym znajuje się mój College będzie zasięg -.-

    Problem w tym, że dodając notki z iPhon'a nie będę miała możliwości wgrania żadnych zdjęć, więc lipa =.=
__________________________________________________

    Co u mnie? Ano jakoś idzie. Na razie mam wolne i marnuje czas na całego :D Od rodziców na święta dostałam ciężarki na nogi :D Kupiłam sobie książkę z ćwiczeniami i tam są rozpisane na każdy dzień tygodnia, tak więc rano ćwiczę w domu ciężarki (czyli ogółem ćwiczenia na nabranie masy mięśniowej) a wieczorem latam na Spinning i na bieganie =D Niestety TROCHĘ przytyłam, bo pogubiłam się z dietą, ale najnowszy news jest taki, że mogę jeść jabłka! I to ze skórką :D Nie dostaję żadnych wzdęć, ani tym podobnych. :D

No więc dzisiaj wyglądało to tak:
54.8kg F (tłuszcz): 24.7% M (mięśnie): 71.1% H20 (woda): 54.8 S (spałam): 9.3h BMI: 21.3

Codziennie staram się jeść 2057 kalorii (no 2100) z czego 55% to węglowodany w postaci jabłek ze skórką, lub węgle z jogurtów, 30% to białka a reszta to jednonasycone tłuszcze (tłuszcze wchodzą w skład błon komórkowych, więc bez tłuszczu nie ma masy). Jutro postaram się Wam wszystkie obliczenia opisać, bo dzisiaj to już padam.

A no i jeszcze kilka ciekawych artykułów:
zdrowie.onet.pl/(…)kosmetyki-moga-tuczyc,artykul.ht…
zdrowie.onet.pl/(…)najlepszy-suplement-diety,specia…
zdrowie.onet.pl/(…)zabojczy-cukier-fakty,artykul.ht…
zdrowie.onet.pl/(…)kolejne-dowody-na-to-ze-aby-byc-… czyli o tym, że jedząc jabłko bez skórki, to tak jakbyś w ogóle jabłka nie jadła
zdrowie.onet.pl/(…)jedz-jablka-pozyjesz-dluzej,arty…


Kocham
xox


____________________________________________

Marzenie mieć takie nogi... A wiecie, że się spełni? Czemu? Bo ja tak chcę!

27.jpg
  • awatar fairytale .: wróciłaaaaś <3.
  • awatar ♥The best version of me♥: Oh, ale się cieszę! <3 Pewnie, ze bedziesz miala bo ty mozesz wszystko! :) Co do wagi to kto nie przytyl na swieta? xD Pieprzenie się ciesze, ze wrocilas! <333 :*
  • awatar backlink service: Are you looking for an affordable way to drive tons of traffic to your web page? You can stop looking because XRumerService is all you need! Hey As a web site owner, you know driving traffic is everything: It means more visitors, more click-through, and most importantly MORE MONEY! Now there’s a new service that gives you thousands of visitors per day for just pennies. And the way it works is this: Links to your web page are posted automatically in thousands of forums, creating backlinks to your site. Having so many backlinks, your website gain massive popularity in eyes of search engines so Google, Yahoo and Bing have no choice but to put your site at the top pages for your targeted keywords so your site will get FREE, TARGTED, LONG TERM TRAFFIC EFFORTESLY AND People see your website, products, services etc and spend their money. It’s that easy! XRumerService eliminates the need for spending hours, days or even weeks manually creating backlinks because
Pokaż wszystkie (3) ›
 

hononey
 
♥ Waga: 49kg !

 ♥   Wszystkiemu winny twarożek, który zawiera wapń. Wczoraj na wieczór złapał mnie potworny głód (nie ten od którego burczy w brzuchu, tylko ten o którym nie można przestać myśleć). Zjadłam 350g twarogu półtłustego (4,2%) i do tego upiekłam sobie dwie cukinie (kroimy cukinie w plasterki, nastepnie kaldziemy do piekarnika na papier do pieczenia, włączmy na 200oC i na 25 min. Trzeba pamiętać, żeby było równo rozłożone, inaczej się nie upieką) i schudłam :D Tak więc, jak macie napaść głodu, to nic lepszego jak twarożek (chudy/półtłusty) Was nie uratuje ;)
jpg (91).jpg

 ♥   Czemu dałam taki tytuł? Ostatnio byłam w sklepie sportowym. Kupiłam sobie stajniki sportowe, butelkę i buty do biegania z NIKE'a. W czwartek poszłam na siłownię. Nie chciało mi się iść, ale poszłam. Stwierdziłam, że spinning trochę mi się znudził, więc poszłam na bieżnię. Stwierdziłam, że skoro mam teraz takie wypasione buty <www.sportsdirect.com/nike-air-max-chase-girls-041015> i czuję się sportowo, a do tego moja kondycja jest nienaganna, to czemu by nie spróbować? Poza tym istnieje taka fajna strona angielska, która jest motywacją dla biegaczy i stwierdziłam, że też chcę być klasyfikowana jako biegacz <runnerthings.tumblr.com/> . Z racji faktu, że naprawilam sobie internet w telefonie, weszłam na stronę <mamzdrowie.pl/jak-trenowac-by-biegac-szybciej/> i zaczęłam biec na bieżni. Najpierw zrobiłam sobie rozgrzewkę (1% pod górkę i zaczęłam od 3km/h aż doszłam do 7km/h i tak szybko szłam - nie truchtałam). Po 10 minutach zaczęłam truchtać i stosowałam się do wskazówek podanych na stronie. Przez calutką godzinę biegłam :D pokonałam życiowy rekord. Kiedyś (jak byłam gruba) zrobienie dla mnie interwałów przez 3 minuty było koszmarem. Mogę być więc z siebie dumna ^^. Dziewczyny, po prostu weźcie się w garść i zobaczcie na ile Was stać. Udowodnijcie sobie, że jesteście lepsze niż wczoraj, mocniejsze, twardsze, wytrzymalsze. No właśnie a props tego... Mam takie teraz zakwasy, że po schodach ledwo wchodzę, ale to dobrze, bo się okazuje, że jak mięśnie bolą to znaczy że rosną - regenerują się i wtedy nie wolno ćwiczyć. Więc na weekend jestem udupiona jeśli chodzi o bieganie, ale zawsze mogę iść na siłownię podnosić ciężąry :D Fakt, że nogi nie działają, nie oznacza, że inne mięśnie też =P Aha i pamiętajcie. Najpierw zaczynamy ćwiczenia od podnoszenia ciężarów, a dopiero potem przechodzimy na cardio (bieganie/jazda rowerem).
 ♥   Mój plan ogółem teraz jest taki. Na tygodniu (Pn-Czw) Spinning, w piątek przerwa jako, że muszę dom odkurzyć (a poza tym nie można ćwiczyć 7 razy w tygodniu) a na weekendzie ciężarki i bieganie :)
jpg (37).jpg

 ♥   Co do A6W. Robię za każdym razem przed jedzeniem. Po pierwsze. Nie robię tego dokładnie, ale jestem wytrwała, a to jest ważniejsze niż precyzja. Po drugie. Mięśnie jak się zmęczą, muszą się regenerować, więc część z tego co zjadłam idzie w mięśnie brzucha. Po trzecie. Czując mięśnie brzucha, zjesz mniej. Poczujesz się wysportowana i po prostu zjesz mniej ;)
 ♥   Rano warto jest pobiegać. Nawet bardzo krótko. Przyspieszy to metabolizm po nocy ;) A ćwiczyć (wiecie, siłownia itp) najlepiej jest wieczorem. Dlaczego? Nasz organizm zaczyna tak jakby zapadać w sen. Enzymy wolniej działą, czyli jak coś zjemy będzie się wolniej trawiło niż normalnie mialo by to miejsce w ciągu dnia. Poza tym organizm chce zrobić magazyny energii, więc stajemy się głodne (czasami jesteśmy głodne nawet z nudów - udowodnione przez naukowców, dlatego siedzący tryb życia jest tak niezdrowy). Po ćwiczeniach nie chce nam się jeść, bo wytwarza się mniej hormonu odpowiedzialnego za uczucie głodu. Dlatego mamy obrzydzenie do jedzenia po ćwiczeniach. Więc wydaje się korzystne - ćwiczyć i być zdrowszą zamiast się opychać ;) Najlepiej przed ćwiczeniami zjeść chudy/półtłusty serek, a po ćwiczeniach zjeść chudą rybę/pierś z kurczaka/napić się mleka. Im większe mięśnie, tym więcej spalają, bo większy mięsień potrzebuje więcej energii. Dlatego tak ważne jest, żeby mieć mięśnie, to wtedy nasze wysiłki nie idą na marne i szybciej wyszczuplejemy (o tym jest już napisane więcej w poprzednim poście i mitach o budowaniu tkanki mięśniowej).
jpg (61).jpg

 ♥   Tata pojechał do PL, i odwiedził moją siostrę cioteczną, która jest na serio chuda. Jak zobaczyła moje zdjęcia jak teraz wyglądam, stwierdziła że Ona też tak chce wyglądać ^^ A to ja byłam 'czarną owcą' w rodzinie. Fajnie jest wreszcie nią nie być :D
tumblr_lsk6mgPkyC1qmlsgmo1_500_large.jpg

 ♥   Lewis... No i tu się zaczyna cały problem... Gadałam z moją BFF o Lewisie. W zyciu miałam tylko jednego chłopaka (pół roku po przyjeździe do UK, kiedy jeszcze byłam gruba) i zerwałam z nim po dwóch dniach. Czemu? Miałam wtedy 15 lat. Po drugie, to całe całowanie wydawało mi się obrzydliwe i stwierdziłam, że nie jest mi potrzebny. Do tego przez te wszystkie lata niechęci chłopaków do mojej osoby, sama się do nich nie zniechęciłam, no i powstało coś na rodzaj 'muru emocjonalnego'. Owszem, gadam teraz na luzie z chłopakami (w zasadzie to teraz oni sami do mnie gadają), gdzie kiedyś to był szczyt marzeń. Stwierdziłam, że skoro muszę być dobrą aktorką, to muszę się wreszcie zaangażować w jakiś związek, żeby chociaż zobaczyć jak to jest. Chuj, że przy okazji się zakocham. Lewis jest porządny. Telefon ma zjechany i nie miał kasy na koncie, i doładował telefon tylko po to, żeby napisać mi *SWEET DREAMS YOLA x* Czy to nie jest fajne? A do tego jest o 5 lat starszy (a ponoć takie związki najdłużej trwają - no i do tego taka sama różnica jest między moim Dad i Mum) i odpowiedzialny i słodki (warto wspomnieć, że ex-skate) No więc moja kochana @mietowyusmiech doradziła, żebym się za niego brała. W zasadzie nie mam nic do stracenia. A jeszcze niedawno przeczytałam cytat Mark'a Twain'a *Za pięć lat nie będziesz żałowała co zrobiłaś, tylko czego nie zrobiłaś*. Tak więc wzięlam inicjatywę w swoje ręce :D 5 listopada jest BONFIRE NIGHT (stare święto angielskie, kiedyś palili ognisko a teraz puszczają fajerweki - zdjęcie z poprzedniego roku jest ponieżej). Nigdy nie widziałam z racji tego, że byłam za mała jeszcze (wiecie - rodzice), a teraz mam okazję, bo mieszkam blisko Lake Side'u i idę z Lewisem (jesteśmy oficjalnie umówieni :D ). Więc zapowiada się bajecznie ^^ Napiszę sprawdozdanie, ale to dopiero za dwa tygodnie
dsc-9621-3-1000.jpg

 ♥   Mówię Wam :( Dają mi taki wycisk w Coll, że szok. Nic nie robię tylko siedzę w domu i piszę wypracowania =/ Teraz ten tydzień mam wolny od collegu i myślalam, że sobie odpocznę, pokopię z Dad dołki w ogródku (bo stawiamy ogrodzenie) a tu dupa. Kolejne wypracowania do napisania... Już ledwo co wyrabiam, ale się opłaca :D Ostatnio miałam załamanie - centralnie, już mi się chcialo plakać od angielskiego. Jak piszesz po polsku, to wiesz co piszesz i od razu to piszesz, a pisanie po angielsku zajmuje nawet 3 razy dłużej, bo jeszcze musisz znaleźć odpowiednie słowo do danego kontekstu i jakoś to ladnie ująć. Więc napisałam do mojej Sis, że już nie wyrabiam i mnie wspomogła. Przypomniała mi o co walczę (o miejsce w Londynskim Uni) i kim chcę być. Dziękuję Ci Kochanie za tą pomoc ♥ No a props trudów. Kto cieżko pracuje, temu się oddaje :D Dostałam już pierwsze dwa A (czyli szóstki) z dwóch pierwszych wypracowań :D Fajnie jest wiedzieć, że się ciężko pracowało i ma się efekty :D
tumblr_ls28s1x66C1qmicymo1_250.gif

 ♥   Spóźnione urodzinowe życzenia dla mojego Kochania. Witamy w gronie szczęśliwych 16stek @mietowyusmiech
OgAAADsDacd7BAmEdy-cpjwT5OLxYJGvbZkwvmg00h-D2t9mmLyGTp4bhJxqfhN4GZcZ7u_cp8KYP7EsZOc2MZhycNwAm1T1UDz30-gf9lponqxq0UGSnrnc5Ldd_large.jpg

 ♥   W zasadzie to nie powinnam pisać tego posta, bo na serio nie wyrabiam z czasem, ale musiałam się już wygadać. Poza tym chciałabym podziękować za motywację jaką Jesteście dla mnie i dziękuję że mogę być Waszą
willbeskinny.pinger.pl/
annaliczi.pinger.pl/
czekolada483.pinger.pl/
jpg (31).jpg

 ♥   I mała notka od @czekolada483:
Kochanie, z tymi komorkami [tłuszczowymi] chodzilo mi o to, ze przez jeden dzien nie da sie przytyc. Kiedy osoba z tendencja do nadwagi je np. codziennie tabliczke czekolady to komorki tluszczowe zaczynaja sie powiekszac i pomnazac. Dlatego niestety, ale osoby ktore kiedys byly grube i schudly czyli majace tendencje do tycia musze sie pilnowac przez cale zycie. Bo wlasnie przez te komorki tyjemy ony nie znikaja tylko sie pomniejszaja. Dlatego np. jedne osoby tyja w brzuchu a inne a nogach czy biodrach bo tam znajduja sie ich dominujace komorki tluszczowe. Najczesciej sa to uda, biodra i kolana, dlatego duzo kobiet poddaje sie odsysaniu tluszczu nie po to, zeby sie odchudzic tylko po to, zeby tluszcz w tych miejscach juz sie tak nie gromadzil jak przed zabiegiem. Duze caluski <3
Teraz już rozumiem co pisali na sfora.pl
www.sfora.biz/Liposukcja-Ten-tluszcz-szybko-wroc…
jpg (101).jpg

Zdrowego tygodnia pięknotki ♥
_____________________________

Maly update - sposób na naturalne powiekszanie piersi (uwaga: na jednych dziala na inncyh nie):
<powiekszanie-piersi.ddr.pl/(…)ujedrnianie-i-powieks…>
Ja zaczynam od dzisiaj ;) bo teraz to mam chyba wklesle D :D
  • awatar ♥The best version of me♥: Właśnie zobaczyłam twoj komentarz i chcialam Ci napisac, ze ty juz nie masz czego spalac, a tu wchodze, a moje kochanie osiagnelo wymarzona wage! GRATULACJE, jestem z ciebie taka dumna, ojaaa! <3 Dla mnie zreszta juz dawno wygralas! :) Z tym calowaniem mnie znów rozwalilas hahaha! Pamietam moj 1 pocalunek tez mi sie wcale nie podobal :D Najlepsze pocalunki sa z osobami do ktorych sie cos czuje, wtedy mamy na nie ochote bo nas pociagaja. Bynajmniej ja tak mam, nie rozumiem dziewczyn ktore zaczynaja byc z chlopakiem kompletnie do niego nic nie czujac, ja bym tak nie mogla. Co do Lewisa to jesli naprawde tego chcesz to kuj zelazo poki goroce! :D Zawsze bedziesz miala jakies mile wspomnienia i doswiadcznia. Co do twojej nauki to sama wiesz, ze w tym Londynie pewnie bedzie jeszcze raz tak ciezko jak masz teraz, wiec niestety zeby kims byc trzeba pocierpiec... Trzeba gonic swoje marzenia jak sie robi to co lubi to nie jest to zaden obowiazek!
  • awatar ♥The best version of me♥: W ogole to jest zazdrosna do mnie tez bys mogla napisac! Nie pamietam kiedy gadalysmy ostatnim razem :\ Zycze milego z Lewisem, zdaj nam oczywiscie relacje! :D W ogole tak mnie zmotywowalas, ze nie pytaj! Po prostu motywacja nr.1 ♥ Wysylam duze usciski z Torunia :* + musialam napisac nastepny komentarz, bo mi miejsca zbraklo, tak sie rozpisalam xD ♥♥♥
  • awatar bowarto: w jakim miescie mieszkasz za granica?:DDD
Pokaż wszystkie (3) ›
 

hononey
 
@ann-licz: problem w tym, że ja bym mogła oddać (tak jak oddałam słodziki znajomej), ale z drugiej strony tak głupio. Poza tym nie mam znajomych, którzy interesowaliby się odżywianiem w takim stopniu jak ja

@effy: dobrze jest pić od czasu do czasu, ale z umiarem ;) dziękuję ♥

jpg (1).jpg


Waga: 50,4
Humor: wesola

    Wkurza mnie jak na waga nie moze sienzdecydowac a potem pokazuje to wieksza cyferke.

     No wiec rano wstalam o 0530. Zmienilam taktyke. Zauwazylam ze nie biegam rano bo jestem spiaca i wydaje mi sie na dworze jest potwornie zimno. Dlatego tez najpierw wychodze z Bunia a dopiero potem ide biegac. Niestety dzisiaj bylam w stanie zrobic jedynie jedno okrazenie [czyli 3 min] bo dostalam takiej 'kolki' (juz Wam o niej pisalam) ze nie moglam sie ruszac. Tylko teraz kolka zmienila miejsce. No wiec chudy twarog i oliwa z oliwek na śniadanie. Przyszykowalam sie i pojechalam do collegu. Jeszcze musialam wziac glupi kask [ktorego i tak nie zakladam] bo rodzice sie uparli. Kask przypielam do plecaka i pojechalam. Po drodze spotkalam Dale'a [fajny kolega/sasiad] ktory tez jechal rowerem ale w przeciwnym kierunku. Mial sluchawki na uszach i je sciagnal bo chcial pogadac ^^ sweeet po pokazał szacunek
    Poczekalam na busa i do high melton. Podgrzalam sobie rosolek z miesem w mikrofalowce i na Musical Theatre. Dzisiaj byly przesluchania no i Rachel z Sharon byly pod wrazeniem (zalezy mi zeby byc oslem ale chyba znowu dostane role psa, bo zawsze mi sie trafia rola z rodziny psowatych - w ostatnim przedstawieniu gralam wilka =,=). Na breaku zjadlam rosol z miesem (na szybkiego, bo bylam spozniona). Na Principles of acting uczylam sie swoich kwestii z francuzkim akcentem. Na lunchu mialam ubaw, bo na stolowce usiadlam sama (specjalnie, bo ja lubie duzo miec miejsca) i kazdy chcial sie do mnie dosiasc. Rzecz w tym ze owe krzesla byly brudne :D i za kazdym razem kiedy juz milimetry dzielily ich od siedzenia, mowilam ze sa brudne :D potem mialam ASDAN (juz wczesniej o tym pisalam co to jest) no i ludzie pisali swoje EVALUATION (spr w slowniku ;) ) przedstawienia. Ja na szczescie swoje juz napisalam, wiec tylko poprawialam :D potem mialam godzine wolnego, ale nie poszlam jesc rosolu, bo najzwyczajniej w swiecie nie mialam kolejnego pojemnika :P przez ta godzine pomagalam Emmie z jej wypracowaniem (bo ma dysleksje). Potem Sharon [TUTOR] wydrukowala mi jak mozna zaczac list i go rozwinac. Wzielam sie za szukanie informacji do SCRAP BOOK. Pokazalam Sharon jak bedzie wygladal i wytlumaczylam. Powiedziala ze juz nie moze sie doczekac. Przyszlam wczesniej na lekcje wiec mnie puscila wczesniej. Myslalam ze bus odjedzie o 1600 a sie okazalo ze zmienil sie rozklad i musialam czekac az do 20 po. No to poszlam do toalety, wrocilam, pisalam w planerze wszystko ( bo jestem wrecz panicznie-przerazajaco zorganizowaną osoba ). Czekalam na recepcji na busa. Bus przyjechal 15 po i odjechal. Bieglam za nim (nawet sie nie zmeczylam :D) ale pojechal. Na szczescie widziala to babka ktora tez jest kierowca busa, ktory mial nas zabrac o 1640 i zglosila, że wyjechał wcześniej niż powinien. Jamie, Shaun, Aca i ich kolega to widzieli bo tez zobaczyli bus i z tekstem do mnie (bez sarkazmu) Dziewczyno, ty bys spokojnie w maratonie mogla biec :D wiec z racji faktu, ze bylo nas z 20 a w mini busie siedzen tylko 15, zaczely sie przepychanki kto pierwszy wejdzie. Ogolem gadalismy i takie tam. Sitha mnie przytulila i powiedziala Od teraz musze moja Yole czesciej przytulac. A ja do niej: i dobrze bo lubie sie przytulac. A ona na to: Awww i się znowu przytuliłyśmy. Niestety zaraz potem Ryan mnie przepchnął swoim koscistym tylkiem i chlopaki zaraz do niego: Dlaczego bijesz naszą Yolę :D Jak dla mnie bomba ^^ Kierowca przyszedł i zgadnicie kto wszedł [czyt. wepchnął się] pierwszy? Oczywiście ze ja :D No to jechalismy busem i do Doncaster. Pomogłam Vavos'owi wyjąć gitarę z bagażnika[Grek, mega ciacho, kiedyś mi się podobał i mu o tym powiedziałam, ale on jest na tyle fajny, że nie było między nami niezręcznych sytuacji. Do tego jeszcze jak 'umawialam' sie z Jamiem, to Jamie byl zazdrosny o Vavos'a, że mi się podobał].
    No to potem na rower. Rachel zobaczyła, że mam kask i do mnie: Awww, jakie to słodkie. A ja do niej: to nie jest słodkie tylko to się nazywa: mam nadopiekunczych rodzicow =,=. Pojechalam do domu, wstawilam rower do szklarni i poszlam na gore przyszykowac rzeczy na siłownię [fajnie jak się wchodzi do pokoju i jest posprzątane]. Wzięłam sie za pisanie wypracowań [zniosłam laptopa do kuchni, bo już mam dość siedzenia na podłodze]. Zjadłam o 1700 kawałek chudego twarogu. Napisałam kilka rzeczy i poszłam do ASDY do apteki. Nie nawidze tej apteki, bo za duzo ludzi tam pracuje i w ogole są tacy szybcy jakby im za pracę w ogole nie placili =,= No więc pędę na siłownię, bo SPINNING powinien zacząć się o 1900, a było za 5. Więc wrzuciłam 6 bieg i trochę się spóźniłam. Dzisiaj były zajęcia ze Scott'em [te jego błękitne oczy mrrrr]. Szybko klasa minęła. Mięśnie mnie trochę bolały, bo teraz głównie pracuję na tylne części ud (HAMSTRINGS). Ale byłam zdziwiona, bo strasznie szybko poszło. Pytam się przy rozciąganiu Scott'a o której zaczęli. On na to że o 1900 i że się spóźniłam. Podszedł do mnie pod koniec klasy, puścił oko i powiedział, że tylko 2 minuty rozgrzewki straciłam :D Poszłam oczyścić sobie twarz tonikiem, nałożyłam krem [bo najlepiej się wchłania po takich ćwiczeniach] i poszłam na PowerPlate ćwiczyć. Zaczęłam robić po 30 sekund stania po 6 razy (wczesniej robiłam non-stop 3 minuty). Okazuje się że w ten sposób, jest zdrowiej i mięśnie łatwiej rosną. Podszedł do mnie jeden trener i z tekstem: Jesteś taka zdeterminowana, że nawet przeszkod juz nie zauwazasz :D Doooooobre. Pogadałam chwilę z Radkiem, bo był na siłowni [ubaw mam z nim]. Potem rozciąganie i do domu [wczoraj się tak rozciągnęłam, że przy rozłożonych nogach, dotykałam czołem podłogi :D ]. Do domu, poukładałam rzeczy i wyjęłam kurczaka na rosół na jutro.
    Pogadałam z Jagną i napisałam do Jamiego, czemu zawsze na facebooku gadamy o byle czym i dobrze nam idzie, a w collegu słowa nie zamienimy z wyjątkiem cześć. Odpisał mi:
don't really know don't get chance that much becuase i'm always with my mates and they are nosy also i barly see you :L
I w ogóle próbuje mnie przekonać, żebym poszła na tą imprezę co będzie w czwartek w collegu. Napisał mi, że będzie nocował i żebym też została i żebym waliła te wszystko wypracowania. Napisałam mu, że postaram się na następną przyjsc. On do mnie:
J: No musisz.
Y: To brzmi jakbym nie miała wyboru
J: Bo nie masz.

    W środę będzimey pokazywali nasze przedstawienia w mojej starej szkole [suuuper =,=] chociaz z drugiej strony się cieszę. Możliwe nawet, że nam oceny podwyżą za to.

jpg (4).jpg


    Mówię Wam, ale dzisiaj się koszmarnie czułam [chodzi mi w zwiazku z jelitami]. Rano ta kolka, potem na Musical Theatre tak mnie zakłuły, że aż się zgięłam z bólu. Potem mnie z boku kłuło starsznie na Principals of Acting i jeszcze kości mnie bolały jak szłam na siłownie. Czytałam na angielskim forum, że to normalne bo bakterie z jelit wymierają [tzw. die-off].
    A propos wymierania. To zauważyłam, że odkąd przeszłam na tą dietę nie męczę się tak bardzo na siłowni. Ani nie pocę. Po prostu mam siłę.

jpg (8).jpg


Kilka mitów o budowaniu mięśni:
mamzdrowie.pl/kilka-mitow-o-budowaniu-miesni/

#1 Trening cardio najlepiej spala tłuszcz

Choć aeroby zużywają więcej kalorii niż trening siłowy, w ostatecznym rozrachunku to właśnie trening z obciążeniem spala więcej tłuszczu. W jednym z ostatnich badań wykazano, że kobiety, które ukończyły pełny godzinny trening siłowy spaliły średnio o 100 kalorii więcej w ciągu kolejnej doby niż te, które pominęły ciężary.

#2 Trening z ciężarami = masywna sylwetka

Hipertrofia mięśniowa (przerost tkanki) następuje bardzo powoli, więc trening na siłowni nie sprawi nagle, że ulubione jeansy w ciągu miesiąca staną się zbyt obcisłe. Tkanka mięśniowa jest bardziej zbita niż tłuszcz, więc, w dużym uproszczeniu, zajmuje mniej miejsca. Oznacza to, że im większą masę mięśniową zbudujemy, tym smuklejsze będzie nasze ciało, choć może na to nie wskazywać waga. Efekt masywności nie jest zatem rezultatem ćwiczeń z ciężarami, lecz ewentualnie nieodpowiedniej diety.

#3 Nieużywane mięśnie przekształcają się w tłuszcz

Ciało nie funkcjonuje w ten sposób. Mięśnie i tłuszcz to kompletnie różne tkanki. Gdy zaprzestaniemy treningu siłowego, mięśnie zaczną się kurczyć i zmieni się ich struktura. W tym samym czasie, komórki tłuszczowe zaczną powoli zastępować tzw. beztłuszczową tkankę ciała, dając wrażenie przyrostu wagi, ale mięśnie same w sobie nigdy nie przekształcą się w tłuszcz.

#4 Dieta z przewagą białka buduje mięśnie

To prawda, że białko wspomaga hipertrofię, ale do przyrostu mięśniowego niezbędne są wszystkie składniki odżywcze. W trakcie treningu organizm potrzebuje odpowiedniej ilości węglowodanów i tłuszczu. Jeśli ich zabraknie, będzie zużywał białko, by zapewnić sobie optymalną dawkę energii. Osiągniemy więc efekt odwrotny do zamierzonego.

#5 Należy skupiać się na newralgicznych partiach ciała

Są takie partie ciała, zwłaszcza w przypadku kobiet, które darzymy szczególnym rodzajem „sympatii”. Nie oznacza to jednak, że należy poświęcać im bezgraniczną uwagę. Nawet jeśli zrobimy 100 przysiadów i wypadów w przód dziennie, nasze biodra i pośladki natychmiast nie staną się smuklejsze. Organizm nie funkcjonuje w ten sposób. Tłuszcz spalany jest systematycznie z całej powierzchni ciała i nawet jeśli skupimy się tylko na jednej partii mięśniowej, nie zmusimy organizmu do skoncentrowania się na spalaniu wyłącznie w tym obszarze.

jpg (9).jpg


Czego nie robić na siłowni:
mamzdrowie.pl/czego-nie-robic-na-silowni/

jpg (10).jpg


Co najlepiej zjeść przed i po siłowni:
mamzdrowie.pl/gorczyca-na-przyrost-miesniowy/
mamzdrowie.pl/mleko-czekoladowe-po-treningu/
mamzdrowie.pl/miedzy-kuchnia-a-silownia/
mamzdrowie.pl/potreningowa-przekaska/

Do tego jeszcze czytałam gdzieś, że czereśnie pomagają zregenerować mięśnie po wysiłku.

Ja teraz bede sie starala jeść przed treningiem kawałek chudego sera i po treningu. Okazuje się, że węglowodany przyjmowane z białkiem łatwiej się przyswajają, stymulując wzrost mięśni. Do tego wapń reguluje lipidy [tłuszcz], więc same rozumiecie ;)

Ogółem jest dużo do czytania, ale opłaca się.

I jeszcze mała rada ode mnie: Jeden raz w tygodniu wyśpijcie się. Tak, zeby nikt Was nie budzil. Wyspany organizm, to zdrowy organizm. Poza tym są różne fazy snu i jest jedna faza pod czas któej spala się najwiecej energii. Jeden raz w tygodniu nie zaszkodzi, a na pewno pomoze w osiagnieciu wagi i przyspieszy metabolizm. Tylko musicie pamietac, zeby polozyc sie wczesnie spac i nastepnego ranka wstac wczesnie ;)

    Czytałam gdzieś, że jak się czyta szybkiej muzyki, to serce przyspiesza, a jak wolnej [orkiestra itp] to zwalnia i się relaksuje. Czyli w zasadzie wychodzi na to, że serce próbuje załapać rytm tego, czego my słuchamy. Do czego dąrzę? W moim zegarze ściennym padła mi bateria. Ostatnio kupiłam sobie nowy zegarek ( www.greatgiftsetc.co.uk/(…)370x466_alarmclockmetoyo… ). Od kiedy kupiłam zegarek znowu się wysypiam. Wychodzi więc na to, że slysząc tykanie zegarka, serce się uspakaja, a ja się wysypiam. BOMBA :D

mamzdrowie.pl/power-plate-wibracyjny-trening/

Tak wygląda PowerPlate ;)

jpg (11).jpg


Zdrowych snów,
Kocham ♥
_________________________________________________

update zprzed 3 sekund:
Tata: szykuje się u Ciebie jakaś zabawa niedlugo?
Y: Tak w czwartek na którą nie idę.
T: Czemu?
Y: Wypracowania
T: Powinnaś iść. Rozerwać się trochę. Nie możesz siedziec tak z tymi wypracowaniami caly czas
Y: WOW, normalnie piszę to na blogu
T: A pisz. Miewam czasami ludzkie odruchy.

WOW i to jeszcze Tata =O [a nie Mama].
  • awatar ♥The best version of me♥: Kochanie, z tymi komorkami chodzilo mi o to, ze przez jeden dzien nie da sie przytyc. Kiedy osoba z tendencja do nadwagi je np. codziennie tabliczke czekolady to komorki tluszczowe zaczynaja sie powiekszac i pomnazac. Dlatego niestety, ale osoby ktore kiedys byly grube i schudly czyli majace tendencje do tycia musze sie pilnowac przez cale zycie. Bo wlasnie przez te komorki tyjemy ony nie znikaja tylko sie pomniejszaja. Dlatego np. jedne osoby tyja w brzuchu a inne a nogach czy biodrach bo tam znajduja sie ich dominujace komorki tluszczowe. Najczesciej sa to uda, biodra i kolana, dlatego duzo kobiet poddaje sie odsysaniu tluszczu nie po to, zeby sie odchudzic tylko po to, zeby tluszcz w tych miejscach juz sie tak nie gromadzil jak przed zabiegiem. Duze caluski <3
  • awatar Dziennik Viki: Kocham <3 niemoge sie juz doczekac kolejnego wpisu :)
  • awatar AnnLicz: hej zalozylam nowego bloga aby pisac o diecie (wczesniej to byl ann-licz) mam pytanko ile chudniesz tygodniowo jedzac te piersi? bo ja wczesniej robilam blad jedzac jajka (tluszcz w zoltku) teraz jem tylko bialko i przymierzam sie do jedzenia kuraka :) pozdrowienia, caly czas podziwiam determinacje :))
Pokaż wszystkie (3) ›
 

hononey
 
@starving oh, czyli nir jestem jedyna :D a o co chodzi z tymi komorkami? No coz, latwiej mi pisac po angielsku niz po polsku wiec troche sie przejezyczylam ale przynajmniej sie posmialas :D

jpg (32).jpg


Waga: 50,5kg
Zauwazylam ze teraz waga mi sie stabilizuje tak miedzy 50 a 51kg :D a to dobrze, chociaz i tak czuje sie jakbym wazyla pol tony (wybaczcie ze pisze bez PL znakow ale pisze na ipodzie).

jpg (3).jpg


    No wiec rano wstalam, nie poszlam biegac (nie chcialo mi sie), zjadlam chudy twarog z oliwa z oliwek i wyszlam z psem. Wrocilam i wzielam sie za robienie rosolu. Potem spisalam z neta legalne i nielegalne dodatki do witaminowych suplementow (bo na tej diecie nie mozna jesc zadnych cukroe a juz na pewno nie slodzikow) i napisalam jeszcze jedna rzecz i do lekarza.
    Wkurza mnie to w anglii ze nie ma sie jednego lekarza, tylko za kazdym razem idzie sie do innego. Arrrrghhh >.< no i mu mowie ze chcr zmienic inhalator bo zawiera laktoze a ja nie moge bo mam problemy z jelitem to ten mi zrobil caly wywiad na co jestem chora i wogoole. Zdiagnozowal u mnie zespol jelita nadwrazliwego (jakbym sie sama tego nie domyslila =,=). Pokazal mi jakas tania ulotke o IBS (zespol jelita nadwrazliwego po angielsku) i do mnie mowi ze trzeba miec zdrowy tryb zycia, nie pic, nie palic, jesc regularnie. Ja na niego patrze jak na wariata (juz mi sie chcislo ryczec z nerwow) i na sam koniec do mnie z tekstem ze musze jesc duzo otrebow i siemia lnianego (no tym to juz mnie zabil). Przeciez te bakterie w jelitach sie tym zywia ty kretynie ! (anglia zeszla pod psy jesli chodzi o diagnoze). I on do mnie, to jak masz wiatry to sa tabletki i mozesz je brac a ja do niego NIE BEDE BRALA ZADNYCH TABLETEK BO ICH NIE LUBIE. TO JEST TRUCIZNA! I on do mnie ze nie zmieni mi inhalatora bo cala laktoze wdycham do pluc i nie dostaje sie do moich jelit. Ok prawda, ale dostaje sie do krwioobiegu cioto! Wyszlam wkurzona i pojechalam na poczte. Zalatwilam sprawy i do domu. Po drodze zahaczylam o sklep ze zdrowa zywnoscia i znalazlam witaminy ktore (prawdopodobnie moge brac)
    W domu upieklam tacie udka (ktorych obecnie juz nie moge jesc bo sa w sosie). Ogolem przez caly dzien za duzo nie zrobilam. Nauczylam siekwestii bo jutro mamy przesluchania do przedstawienia ktore bedzie na swieta. Chce byc albo psem albo oslem qlbo dinozaurem (bo to zabawki sa). Mialam isc jescze na Tatiane ale stwierdzilam ze nie i tak Sharon zadecyduje dac role jednej ze swoich tancereczek wiec nie ma sensu tracic czasu na ukladanie choreografii.
    Teraz staram sie trzymac porzadek w pokoju bo zauwazylam ze sprzatanie to strata czasu. posprzatalam wiec pokoj przed wyjscirm i poszlam na spinning. Dzisisj poszlam na ta klase co Chris ja prowadzi wiec poeinnam byc padnieta na twarz a wcale tak nie bylo. Nie bylam zmeczona ani nic. Moze dlatego ze znowu zaczelam brac koenzym Q10. Bynajmniej nie sadze zeby jutro waga pokazala diametrqlna zmiane no bo wlasnie q10 wiaze wode w komorkach wiec eaga bedzie troche oszukana. Do tego po treningu zjadłam trochę kurczaka z rosołu (na serio niewiele).

jpg (2).jpg


Proste *ćwiczenie* podczas czekania (na zagotowanie wody się w czajniku, na przystanku, itp). Stań prosto, stań na lewej nodze, a prawą (prostą) wysuń do tyłu jak najwyżej się da i trzymaj tak przez 5 sekund. Zrób 2 sekundy przerwy i tak 10 powtórzeń. Potem zmiana ;)

jpg (18).jpg


Chyba tyle,
kocham ♥
 

hononey
 
@Galvanize: Też kocham pamiętniki. W zasadzie to jedyny normalny serial teraz. Poza tym podoba mi się Twój P. Bardzo stonowany ;)

@fairytale chciałaś chyba powiedzieć mojego (ew. naszego) Dziękuję ♥

@gość niby nic, ale codziennie tak robić po trochu i za rok będziesz miała ładnie umięśnione nogi ;)

@Follla od dawna wszędzie rozpisywali się na temat ich związku. Dopiero ostatnio na gali PDA (nie pamiętam dokładnie literek ;) ) trzymali się za ręce, skradli sobie kilka buziaków itp.

@Starving_for_perfection: Nie ma sprawy ;) Też kocham ♥

~~x~~x~~x~~x~~x~~

Waga: 51,3kg

    Powiem Wam jaki ja mam problem. Poczytałam co to jest Fromage Frais i się okazało, że to mleko zmieszane z kremem, a ja laktozy nie mogę jeść -,-' no i się wkurzyłam bo kupiłam 6 opakowań. No a ja mam coś takiego (nie umiem tego opisać, więc nie się nie zdziwię jak tego nie ogarniecie, bo ja nawet nie ogarniam), że muszę wszystko wykończyć, żeby już się z tym nie męczyć. Wiecie, zamiast męczyć się z tym przez 2 dni, to zjem to dzisiaj i mam już potem spokój. Po prostu nie nawidzę tego. A jeszcze wymieszałam te 'jogurty' z miodem, więc same rozumiecie =,= Dlatego dzisiaj mam taką zrąbaną wagę...

    Rano więc wstałam o 0630, poszłam z Bunią na dwór (czytajcie - wyciągałam ją z łóżka rodziców), i do domu. Wstawiłam rosołek i wzięłam się za wypracowania. Ostatnio trochę się zaniedbałam. Jadłam, oglądając telewizję. ŹLE! NIEDOBRZE! KOSZMARNIE! Dlatego teraz zdecydowałam, że każdy posiłek musi być skonsumowany przy stole i tak też robię.
    Z Dad się pokłóciłam o rower -,- ehhh... Nie ważne.
    Już mam dość tych wypracowań, pisania po angielsku i w ogóle. Już mi się zbiera na...
    Cały dzień siedzę w domu. Miała przyjść Natalka podciąć mi włosy, jak szła po drodze do ASDY, ale w końcu nie poszła i powiedziała, że mogę do Niej przyjść. Mi to raczej nie było na rękę, przez te wypracowania, więc przeprosiłam i przełożyłyśmy.
    Koleś, który mi się podobał w High Schoolu napisał do mnie dzisiaj i trochę się zdziwiłam. Okazało się, że chciał się ze mną przelecieć =,= (znaczy no wiecie, fajnie by było, ale mam do siebie jakiś szacunek). Więc wytłumaczyłam mu, że może sobie pomarzyc :D (a szkoda, ciacho).
    Idę z Bunią na dwór i może pobiegam?
Kupiłam sobie LEG WARMERS z H&M. Są grafitowe :D

Dobranoc ♥
  • awatar ♥The best version of me♥: Ja mam dokladnie to samo z tym jedzeniem, np. jak dostane sporo slodyczy to zjem wszystko specialnie w jeden dzien chocbym juz nie mogla. Bo potem by mnie kusilo i bym sie bala, ze ulegne. Pozatym moze to nie jest dobre dla insuliny, ale za to lepsze dla wagi. Bo waga podskoczy po jednym dniu, ale zaraz wroci do normy bo mozna przytyc przez jeden dzien. Jak jesz nawet malo a codziennie to komorki tluszczowe zaczynaja sie rozmnazac. Podobaja mi sie leg warners, ale wolalabym zobaczyc je na Tobie :) "Chcial sie ze mna przeleciec" hahah no padalam tak smiesznie to napisalas. :D xoxo
  • awatar ann-licz: mam identycznie 'zakazane' rzeczy wole wykonczyc albo oddac komus/wyrzucic niz sie meczyc i wiedziec ze sa;d fajnie piszesz,pozdro:)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

hononey
 
@Starving_for_perfection: nie Słońce, ta dieta na tymn ie polega ;) Ta dieta jest bardzo zbilansowana. Pomyliłaś ją z dietą Atkinsona, która nie ma nic wspólnego z tą dietą. Dieta SCD głoduje złe bakterie w przewodzie pokarmowym, czego konsekwencją jest ich wymarcie. Można jeść warzywa (z wyjątkiem tych które zawierają skrobię), mięso, orzechy i tłuszcze roślinne. Wszystko jest opisane w linku, który podałam w poprzednim wpisie ;)

@chudola Tobie też idzie znakomicie, oby tak dalej

@Au.relia taka prawda. jesteśmy tym co jemy ;)

Wczorajsza waga: 50kg
Dzisiejsza waga: 50kg
Jutrzejsza: 800t

Co się wczoraj działo?
    Rano wzięłam inhalator (mam astmę) i się okazało, że zawiera laktozę (która jest zakazana na diecie) i się załamałam... Ponad dwa tygodnie i przez inhalator wszystko się schrzaniło. Przestałam go brać. Biorę inny zamiast tego, który działa krócej, ale przynajmniej działa i nie ma żadnych dodatków.

   W collegu spokój. Zaczynam znowu odzyskiwać Sithę ^.^ Smiechu miałam bo mnie spychała na Ethana (który okazał się nie być gejem) i Ethan się wkurzył i zaczął szybko mówić, że nic nie można było zrozumieć, a Sitha do niego entuzjastycznie YEAH! :D

   Do domu i wzięłam się za odkurzanie, bo akurat Mm miała nocki to mogłam posprzątać (dlatego nie dodałam wpisu). Sprzątnęłam wszystko i byłam centralnie padnięta. Pamiętam, że przez sen poczułam, że ktoś mi daje buziaka, ale jak szybko poczułam, tak szybko wrócilam do krainy snów.

~~x~~x~~x~~x~~x~~x~~x~~x~~x~~

    Dzisiaj rano wstałam o 0600, poszłam pobiegać i nie dostałam kolki! Wczoraj sobie coś po brzuchu ponaciskałam i poczułam coś twarsego, nacisnęłam, zniknęło i dzisiaj nie miałam już kolki jak biegałam. Więc na dzień dobry bieganie. Potem Bunia zeszła, żebyśmy poszły na dwór i wróciłyśmy. Wzięłam się za jedzenie tlustego serka z oliwą (pycha).
    Wzięłam się za pisanie wypracowań. Mum wstała o 0900 i powiedziałam Jej, że dała mi buziaka jak spałam (co u Niej raczej nie jest normalne - Ona niby tak żartuje, że ma dość ode mnie buziaków i w ogóle, ale i tak wiem, że to lubi ^.^). Powiedziała, że jak przyszła do domu, to było tak posprzątane, że Jej szczena opadła (tak powiedziała). Powiedziała, że Dad zawozi nas o 1000 do Aśki, bo mniała wczoraj urodziny i że godzinkę posiedzimy. No to potem Dad przeczytał wszystkie SMSy, co do Niego poprzychodziły jak spał i się okazało, że ma na 1030. Więc podwiózł nas do Asi i pojechał do pracy. Pobawiłam się z Victorią (8 miesięcy) i poszłyśmy na autobus z Mum.
    Pojechałyśmy na miasto rozejrzeć się za kozakami, ale panuje (jak dla mnie) głupia moda na skórzane buty na obcasie -,-. Litości! Jak mam chodzić w butach na obcasie po śniegu... Chicałam jakieś sportowe, ale nie było. Poszłyśmy z Mum do Clinton Cards i kupiłam sobie kilka rzeczy. W końcu żadnych butow nie kupiłam, ale znalazłam fajne NIKE powyżej koskti. Poszłyśmy do Enklawy a potem na busa i do domu. Zmokłyśmy i jeszcze musiałam wyjść z Bunią na dwór. W zasadzie to musialam ją wyciągnąć na ten dwór...
    I tak od tamtej pory tak pisalam te wypracowania. Z Dziadkami pogadałam jeszcze przez Skype'a godzinkę i śmiechu miałam :D

Chce mi się chłopaka, teraz! Chcę sie do kogoś przytulić, spojrzeć mu w oczy i powiedzieć, że dla mnie może już tak zostać...

--x--x--x--x--x--x--x--x--x--x--x--x--

Kilka rad:

*schody* wchodząc po schodach, wchodźcie schodek po schodku, ale stawiając płaską stopę na następny schodek i starajcie się na niej podnieść. Czyli - prawą stopę stawiamy na pierwszym schodku i na tej nodze podnosimy ciężar. Nie wybijamy się z lewej i tak na zmianę. Oczywiście tyłek będzie nam chodził z lewej na prawo, bo to normalne ;) W ten sposób HAMSTRINGS (tylna część ud) pracują, zamiast łydek ;)

*Wapń* Dzień zaczynajcie z dużą ilością wapnia. Po pierwsze, chudsze osoby są bardziej narażone na osteoporozę, po drugie wapń przyspiesza przemianę materii więc się opłaca. Najlepiej jest zaczynać od twarogu chudego albo od jogurtu ;)

Dobra, to tyle dzisiaj, bo są włączone kaloryfery i mnie już rozgrzało i spać mi się chce.

--x--x--x--x--x--x--x--x--x--x--x--x--x--x--

Okazało się, że Fromage Frais jest robiony z połączenia MLEKA (którego nie wolno jeść) i kremu... Załamię się... Jak słowo daję :(

Jutro sam twaróg, oliwa z oliwek, rosół, mięso z rosołu i marchewki z rosołu.

Kocham <3

P.S. Nina i Ian są oficjalnie razem... FARCIARA!
  • awatar fairytale .: ona mi zabrała mojego Iana ! ;< dobrze Ci idzie skarbie ;*
  • awatar gość: tylko jej zazdrościć... a z tymi schodami muszę wypróbować :)
  • awatar Follla: gdzie jest napisane że są oficjalnie razem ? :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów