Wpisy oznaczone tagiem "biblioteki" (25)  

unapologettic
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

caligo
 
fabularium: Dziś ponownie (po dłuższej przerwie) garstka wiadomości o moim rodzinnym mieście, o Szczecinie.

Pisałam już o Książnicy Pomorskiej, teraz czas na Archiwum Państwowe i jego bibliotekę.

Biblioteka Archiwum Państwowego w Szczecinie ma jeden z najwartościowszych zbiorów o charakterze pomorzoznawczym. Niezwykle cenna jest kolekcja ponad 1600 starodruków (druki wydane do 1800 r.), wśród których odnajdujemy tak pomeranika, jak i publikacje o szerszym zakresie. Najstarszym wśród nich jest jedyny w naszych zbiorach inkunabuł (druki do 1500 r.) – Biblia z ręcznie wykonanymi kolorowymi inicjałami.

W zbiorach znajdują się m.in.:  
– kilkunastotomowa seria Heinricha Berghausa "Landbuch von Pommern und Rügen" (opisuje dzieje poszczególnych powiatów pomorskich)
– seria poświęcona sztuce pomorskiej Hugo Lemckego "Bau- und Kunstdenkmälaer der Provinz Pommern"
– niemal wszystkie prace znanego pomorskiego historyka Martina Wehrmanna
– liczne opracowania poświęcone tematyce kościelnej i monografie, dysertacje, rozprawy odnoszące się do głównych zagadnień życia społecznego, heraldyki, genealogii, sfragistyki
– XIX i XX-wieczne kodeksy dyplomatyczne

Kolejną część księgozbioru stanowią opracowania w języku polskim. I tu zdecydowanie przeważa literatura dotycząca Pomorza, historii Polski, Niemiec oraz krajów basenu Morza Bałtyckiego.
Specjalna część księgozbioru poświęcona jest archiwistyce.
Archiwum_Państwowe_Szin.JPG


Realizowane są różnorodne projekty, jak choćby ten:

Archiwum od 2011 r. wspólnie z Wydziałem Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego rozpoczęło projekt zbierania wspomnień od byłych robotników przymusowych z okresu drugiej wojny światowej. Wspomnienia te w formie nagrań cyfrowych (52 j.i.) zostały włączone do zespołu 65/1004 Zbiór relacji i wspomnień. Często oprócz rozmów skanowane były także pamiątki osobiste oraz zdjęcia. Materiały te w sposób znaczący uzupełniają relacje słowne.

Archiwum_Jagiellońska.jpg

Powyższe informacje pochodzą ze strony Archiwum, na której znajdziecie kolejne fakty z bogatej historii miasta Szczecina jak i samego Archiwum:
www.szczecin.ap.gov.pl/pl/Historia
 

caligo
 
fabularium: culture.pl/(…)10-niezwyklych-bibliotek-w-polsce…

Książnicy Pomorskiej, w której pracowałam zaraz po szkole nie ma w tym zestawieniu, choć też stanowi nienajgorsze połączenie starego z nowym. :)
 
Fragment wnętrza starej części:

K_Pomorska_stara.jpg

Elewacja od ul. Dworcowej:

K-Pomorska_od_Dworcowej.jpg

Elewacja od ul. Rybackiej:

K-Pomorska_od_Rybackiej.jpg
 

witold13451
 
Cześć!

jeśli pragniecie przeczytać o bibliotekach to zapraszam na (rezerwujemy.net/) rezerwujemy.net/
 

pinio
 
Dominik Panek: Biblioteki wzbogacą się o publikacje IPN-u - Wiadomości - polskieradio.pl rdir.pl/1no9ly #IPN #biblioteki
 

pieniadz
 
"Rzeczpospolita" informuje, że nasz kraj nadal nie dostosował regulacji do unijnych przepisów, w myśl których za każdą wypożyczoną z biblioteki książkę jej autorowi należy się...
www.pieniadz.pl/Czytelnik,zaplaci,za,wypozyczeni…
 

pinio
 
Dominik Panek: UE chce opłat za biblioteki. „Dostosujcie prawo” - Wiadomości - polskieradio.pl rdir.pl/1mmbzh #UE #biblioteki
 

kciuk-pl
 
Aż chce się czytać. Odpowiednio Mińsk, Rio de Janeiro, Seattle, Watykan, La Jolla, Dublin, Des Moines i Meksyk

Link: www.kciuk.pl/8-niezwyklych-bibliotek-a79966
 

booklipspl
 
Pomysł na akcję wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych i jest ściśle związany z pierwszą poprawką do amerykańskiej Konstytucji, która mówi o wolności słowa. Biblioteki, szkoły i księgarnie starają się w tym tygodniu zwrócić uwagę społeczności na zagadnienie wolności intelektualnej i niebezpieczeństwo, jakie niesie za sobą ograniczanie dostępu do informacji. Tydzień Zakazanych Książek (Banned Books Week) jest wyrazem sprzeciwu wobec cenzury, zakazywania czytania treści uznanych przez kogoś za nieodpowiednie, wycofywania z tego powodu pewnych tytułów z bibliotek. Więcej o całej sprawie tutaj:
booklips.pl/(…)trwa-tydzien-zakazanych-ksiazek-2011…
 

itnew
 
Ligne Roset to francuska firma, która dla wielu stała się synonimem luksusu i symbolem eleganckiego stylu. Firma powstała w 1860 roku, a założycielem był Antonie Roset . Przez pierwsze kilkadziesiąt lat firma zajmowała się produkcją lasek i parasoli. Dopiero od 1934 rozpoczęto produkcję mebli...
twojdesign.jupe.pl/(…)nowa-kolekcja-mebli-od-ligne-…
Belem-by-Didier-Gomez.jpg
 

szafygorzow
 
Nasz doświadczony i niepowtarzalny zespół wysoko wykwalifikowanych ludzi działa na rynku Unii Europejskiej od 1992 roku.

Świadczymy usługi dla szerokiej grupy odbiorców. Naszymi Klientami są firmy duże i małe jak i osoby  indywidualne. Jesteśmy grupą ambitnych i kreatywnych ludzi.

Poprzez współpracę z odpowiednimi podmiotami w  Polsce jak i w Europie zapewniamy naszym Klientom maksymalne bezpieczeństwo świadczonych przez nas usług.    

Jesteśmy jedynym autoryzowanym przedstawicielem firmy KOMANDOR działającym w Gorzowie Wielkopolskim.

Chcąc sprostać wymaganiom Naszych Klientów, inwestujemy w rozwój naszej firmy,
stale doskonalimy umiejętności naszych pracowników i rozszerzamy zakres naszych
usług.

Dzięki temu, że nie popadamy w rutynę, nasze usługi od wielu lat utrzymują się na najwyższym poziomie. Główna siedziba naszej firmy znajduje się w Gorzowie. Posiadamy dwa salony ekspozycyjne w Gorzowie i jeden
w Kostrzynie nad Odrą.

Wykonujemy wszystkie rodzaje mebli z płyty laminowanej, łączonej z innymi materiałami. Każde z mebli wykonywane jest w dowolnym wymiarze i według indywidualnego projektu, zgodnego z oczekiwaniami Zleceniodawcy.

Naszą specjalnością są szafy wnękowe które wykonujemy już od prawie 20 lat.
Zdobyte doświadczenie pozwoliło nam na powiększenie naszej oferty o meble
kuchenne które wykonujemy własnoręcznie na najwyższej jakości podzespołach
o wieczystej gwarancji. Więcej www.kuchniegorzow.pl

Rozwiązania jakie stosujemy pozwalają na maksymalne wykorzystanie powierzchni dostępnej pod zabudowę, są trwałe, estetyczne i  praktycznie na każdą kieszeń.

Nowością w naszej ofercie są łóżka i sypialnie.


KOMANDOR świat rzeczy poukładanych.
 

xerkses
 
15. George Peabody Library, Baltimore, Maryland, USA

Zbudowana w 1878 roku, zaprojektowana przez Edmunda G. Lind, we współpracy z pierwszym burmistrzem, dr Nathaniel H. Morisonem.


16.Biblioteka narodowa, Białoru


17. Biblioteka Riksdagen, Swedish Parliament Library, Sztokholm, Szwecja


18. Biblioteka Sansovino, Rzym, Włochy


19. Old British Reading Room, British Museum, Lonyn, Anglia


20. Biblioteka kongresu, Washington, DC, USA
Pokaż wszystkie (2) ›
 

xerkses
 
06. Biblioteka Rijkmuseum, Amsterdam


7. Library of Parliament, Ottawa, Kanada


8. Strahov Monastery - Theological Library, Prague, Czech Republic

Większa biblioteka, tzw. Sala Filozoficzna zaprojektowana została tak, aby móc pomieścić całą kolekcję ze zlikwidowanego w XVIII w. klasztoru Lauka na Morawach. Wraz z książkami przetransportowano również z Louki olbrzymie, pięknie rzeźbione regały z orzecha włoskiego. W korytarzu biblioteki, w szklanych gablotach można obejrzeć zakonserwowane (często w nienajlepszym stanie) eksponaty przyrodnicze: owady, żółwie morskie, homary i kraby a także dwa penisy wielorybów spoczywające na rogu narwala(!?).Sala Teologiczna została zbudowana w 1671 roku na miejscu starszej biblioteki zniszczonej przez armię szwedzką.
Sufit sali zapełniają freski zakonnika Siarda Noseckiego, duże wrażenie robią też pulpity z uczonymi księgami i ogromne globusy. W korytarzu można zobaczyć najcenniejszy skarb klasztoru - wysadzaną szlachetnymi kamieniami IX-wieczną Ewangelię Strahovską z niemieckiej szkoły w Tiarze


9.Biblioteka Herzog August, Wolfenbüttel, Niemcy


10. Biblioteka uniwersytecka Coimbra, Coimbra, Portugal


11. Biblioteka klasztorna Wiblingen, Ulm, Niemcy


12.Stiftsbibliothek Klosterneuburg, Klosterneuburg, Austria


13. Biblioteka główna, Seattle


14. Biblioteka przy klasztorze benedyktyńskim w Admont, Austria

Biblioteka ta została ufundowana przez arcybiskupa Gebhard Salzburg w 1074 roku.
 

xerkses
 
1. Abbey Library St. Gallen, Szwajcaria.

To najstarsza biblioteka w tym kraju zbudowana w XVII wieku. Zawiera około 130,000 woluminów, 1,650 inkunabułów i 2,000 rękopisów. Każdego roku jej barokowe wnętrza odwiedza ponad 100,000 ludzi. W 1983 roku biblioteka została włączona na liste UNESCO, jako miejsce dziedzictwa kulturowego.


2. Real Gabinete Português de Leitura, Rio De Janeiro, Brazylia.


3. Trinity College Library, (The Long Room), Dublin, Irlandia.


4. Melk Monastery Library, Melk, Austria.


5. Prywatna biblioteka Jay Walkera

To 3,600 stop kwadratowych 3-poziomowego intelektualnego disneylandu, wypchanego po brzegi bardzo rzadkimi ksiazkami (ktorych okladki ozdobiono rubinami), artefaktami, muzealnymi eksponatami. Z sufitu zwisa oryginalny rosyjski sputnika zyrandol pochodzi z filmu James Bond.
 

hebronn
 
3. Trinity College Library, (The Long Room), Dublin, Irlandia
  • awatar barbarella: Są niesamowite. Uwielbiam ksiązki, zaraz mi się "Imię Rózy" przypomniało :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

hebronn
 
2. Real Gabinete Português de Leitura, Rio De Janeiro, Brazylia
 

hebronn
 
1. Abbey Library St. Gallen, Szwajcaria.

To najstarsza biblioteka w tym kraju zbudowana w XVII wieku. Zawiera około 130,000 woluminów, 1,650 inkunabułów i 2,000 rękopisów. Każdego roku jej barokowe wnętrza odwiedza ponad 100,000 ludzi. W 1983 roku biblioteka została włączona na liste UNESCO, jako miejsce dziedzictwa kulturowego.
 

achajka
 
Hmmm, fotograf ze mnie jak trąba z koziej... głowy, ale dziedziniec Biblioteki Uniwersyteckiej zadziwił mnie na tyle, że go obfotografowałam:
  • awatar kura z biura: Upadła Madonna z Obwisłym Cycem?
  • awatar achajka: Jako, że rzeźby są różnej płci nie tylko obwisły cyc da się zaobserwować.
  • awatar Garfieldowa: ło rany, plaża nudystów?? ja rozumiem goła rzeźba,ale w takiej ilości? :D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

achajka
 
achajka: To ja się dzisiaj pożalę na biblioteki i czytelnie...

To, że są rozsiane po całym Poznaniu to jeszcze zniosę, no bo cóż - powinny być w różnych miejscach, to chyba jednak ułatwia dostęp większej rzeszy ludzi. To, że wydziałowa (a nawet dwie wydziałowe) jest w zupełnie innym miejscu niż mój wydział - z powodu ciągle trwającej przeprowadzki (i budowy nowego budynku bibliotecznego) też jestem w stanie zrozumieć. Boli mnie zaś zupełnie coś innego.

Zacznę od mniej bulwersującej sprawy - niemożności dostania się do książek umieszczonych na innych wydziałach. No bo kogo to obchodzi, że książka traktująca o historii literatury dostępna jest w czterech egzemplarzach. Primo: w mojej bibliotece (pani bibliotekarka nie widziała jej od dwóch lat), secundo: w bibliotece głównej uniwersytetu, na miejscu (nie wymieniłam tej durnej legitymacji - z czytelni nie skorzystam), tertio: a niech będzie, że na wydziale historycznym (figa z makiem, nawet nie powącham okładki), i quatro: na jakimś innym wydziale filologicznym (patrz nawias powyżej). Jeszcze to, że klasyka nie dopuszczają do zbiorów czytelni wydziału historycznego jestem w stanie zrozumieć. Ale co ma powiedzieć moja współlokatorka, której studia to w ogóle pomieszanie z poplątaniem..? Kierunek wschodoznawstwo, instytut - stosunki międzynarodowe, wydział historyczny. Jedyna biblioteka uniwersytecka, z jakiej pozwalają jej skorzystać to BU właśnie. Może zapomnieć o filologii rosyjskiej, co więcej - do historycznej też nie ma wstępu. A to niby tenże wydział wydał na świat jej kierunek. Ja się pytam: o co chodzi??

A najlepsza, po prostu najlepsza z najlepszych jest sytuacja, kiedy (jeszcze w dobrych czasach, gdy dysponowałam legitymacją i kartą do BU) rewers przychodzi z adnotacją: "zagubiona". Albo pani bibliotekarka (skądinąd bardzo miła osoba) informuje cię, że tej książki używa doktor Piprztycki i jeśli bardzo ci zależy, to możesz iść z tym oto rewersem do czytelni pracowników naukowych i jeśli akurat jej nie używa, to może ci ją pozwolą na miejscu przejrzeć. Książka teoretycznie jest z magazynu i teoretycznie do wypożyczenia na zewnątrz ale... Po pokornej prośbie. W czytelni, o której nie miałeś pojęcia, że istnieje. Możesz ją przejrzeć. Inną sytuację miała moja kumpela, której w czytelni BU powiedziano, że książka teoretycznie zaginęła, w praktyce zaś wzięła ją sobie bez pozwolenia do domu dr P. "Może zna pani dr P? Może się pani z nią skontaktować? Żeby nam oddała tę pozycję?". Najlepsze jest to, że owszem, znamy dr P. Chyba nic gorszego na tych studiach nad dr P. nam się nie przytrafiło. Poza rewersem z adnotacją "zagubiono".

I jeszcze jedno małe dziwactwo. Czytelnia zbiorów specjalnych w BU. Jak już zostaną pokonane te dwa piętra (po uprzednim odnalezieniu drzwi i korytarzy, które na daną klatkę schodową prowadzą), zostanie wciśnięty guziczek domofonu i dostaniecie się do czytelni zbiorów specjalnych to... no właśnie, co Waszym zdaniem można znaleźć w czytelni zbiorów specjalnych? Otóż można znaleźć wydania albumowe typu: "Monet - malarz wszechczasów". Albo "Polskie Tatry w obiektywie". Albo zupełnie normalne książki typu "Historia czarownictwa w Polsce". Reguła doboru zbiorów specjalnych była dla mnie jednym ze śmieszniejszych zaskoczeń w Bibliotece Uniwersyteckiej. Co trzeba zrobić, ażeby książka zasłużyła sobie na miano "zbioru specjalnego"? Wiedzą tylko ci, którzy te książki rozdzielają pomiędzy czytelnie.

I jeszcze jedna rzecz, która mnie osobliwie do pasji doprowadza - zmniejszanie się populacji "Pamiętnika Literackiego" w czytelni polonistycznej. Ja rozumiem, że te, które są mi potrzebne są też akurat najbardziej chodliwe, ale czy nie można ich sobie poczytać na miejscu bądź skserować? Zaraz trzeba przywłaszczać i się potem cieszyć jak głupi do sera, że ma się zeszyt drugi "P. L." z 1978 roku?? Najchętniej rozstrzelałabym złodziei czytelnianych.

I to tyle na temat bibliotek, garść uwag, zabarwiona jadem i żółcią. Tak akuratnie przy sesji. Pozdrawiam.
  • awatar tatanka: no co jak co ale biblioteki to sie nic a nic nie zmienily od czasow studiow naszych przodkow. ja do ter pory dostaje ataku jak sobie przypomne jagiellonke. zwlaszcza to, jak stalam 4 godziny zeby wyrobic tam karte!
  • awatar blablabla: Ja najbardziej lubię bibliotekarzy z novum. Jezu. Zawsze mam wrażenie, że mają uzi pod ladą. Jeden fałszywy ruch i możesz zbierać swój mózg z odpryskami czaszki.
  • awatar Wredna Belfrzyca: To ja się wyłamię. Moja biblioteka instytutowa była zaopatrzona bardzo dobrze, a pracowały w niej dwie sympatyczne panie (jedną czasem widuję, mieszka na moim osiedlu). A BUW z wolnym dostępem do półek to w ogóle świetna sprawa - gdyby nie te uosie kraciaste, które odkładają książki na przypadkowo wybrane półki.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Kategorie blogów