Wpisy oznaczone tagiem "bielenda" (227)  

meg281
 
Hej kochani:) Dziś chciałabym Wam pokazać moje ulubione kosmetyki na lato.
DSC_1649.JPG

1.Bielenda, Brązująca pianka do ciała Bielenda Magic Bronze
Produkt, który przydaje się gdy potrzebuje opalenizny lub w celu wzmocnienia efektu naturalnego opalania. Pisaam na jego temat recenzję meg281.pinger.pl/m/27289513.

2.Lirene, Last Minute Body BB
Kupiłam go i czekał długo na swoja kolej. W tym roku idealnie sprawdził się na moich nogach. Przed nałożeniem tego kremu nakładam na nogi delikatny i szybko wchłaniający się balsam aby uniknąć smug. Efekt jest subtelny, lecz bardzo mnie zadowala. Nogi są "muśnięte" słońcem z tubki i drobne zaczerwienienia i siniaki zakamuflowane.

3.Iwostin, Solecrin, Krem ochronny SPF 50+
Lekko matuje i pokrywa twarz przyjemnym filtrem. Konsystencja dosyć gęsta, co w zupełności mi nie przeszkadza. Po posmarowaniu rano czuje się jego lekką powłokę przez cały dzień. Nie testowałam go jak sprawdza się pod makijażem.

4. Oliwkowa woda tonizująca z wit. C Ziaja
Idealna mgiełka na lato do szybkiego odświeżenia. Zapraszam do recenzji: meg281.pinger.pl/m/27284229

5.Bielenda, Skin Clinic Profesional, Argan Bronzer
Opakowanie bardzo ładne, wygodne i higieniczne dzięki pipecie. Konsystencja lejąca, bardzo dobrze się rozsmarowuje. Po zastosowaniu wieczorem, rano efekt był super. Twarz delikatnie przybrązowiona, jakby muśnięta słońcem. Po drugiej aplikacji kolor stał się mocniejszy, ale nadal naturalny. Jestem bardzo zadowolona, wygląda to ładnie, naturalnie i nie ma żadnych smug.

6.Ziaja, Sopot Sun spf 6
Chroni, nie wysusza skóry, pozostawia ją delikatnie błyszczącą i nawilżoną. Zapach cudowny, nie lepi się tak jak inne olejki do opalania. Bardzo wydajni i posiada wygodny aplikator.

Korzystacie z tych kosmetyków? Jeśli nie podzielcie się swoimi letnimi ulubieńcami:)
  • awatar Wiedźma1: Lubię mleczka do opalania z ziaja :)
  • awatar KimiB: lirene męczę aby skończyć
Pokaż wszystkie (2) ›
 

malezycie
 
Tym razem zaplanowałam trochę inny wpis, a raczej serię wpisów. To także będzie recenzja, ale różna od tych, które pisałam do tej pory.
Jakiś czas temu bardzo popularnym produktem pielęgnacyjnym była czarna maseczka do twarzy oparta o działanie węgla aktywnego. Także ja postanowiłam przetestować kosmetyk na bazie tego składnika.
W tym celu wybrałam się do drogerii i zakupiłam produkt firmy Bielenda Carbo Detox Pasta węglowa do mycia twarzy 3w1 z aktywnym węglem i glinką zieloną. Kosmetyk jest przeznaczony do cery mieszanej i tłustej, czyli takiej, jaka jest moja. Przy zakupie nieco się śpieszyłam, dlatego wybrałam produkt marki, którą znam i która już się u mnie sprawdziła, a także zależało mi, aby kosmetyk był jak najbardziej wielofunkcyjny, tak aby mógł zastąpił mi większość produktów podczas codziennej pielęgnacji.

pol_il_Bielenda-Carbo-Detox-Pasta-weglowa-do-mycia-twarzy-3-w-1-pasta-peeling-maseczka-150-g-1925.jpg


Dopiero przed chwilą spojrzałam dokładnie na jego skład. Na pierwszym miejscu znajduje się oczywiście woda, ale zaraz po niej mamy glinkę zieloną i węgiel aktywny. Następnie widzimy glicerynę, która odpowiada za nawilżenia skóry. Z tych bardziej przydatnych składników warto zwrócić uwagę na kwas salicylowy, który bardzo dobrze złuszcza i nadaje się do walki z trądzikiem oraz na prowitaminę B5, która odżywia skórę. Jednak nie jest to oczywiście kosmetyk idealny, bowiem w składzie znajduje się wiele konserwantów, które nie zawsze wpływają korzystnie na cerę.

Jak się domyślacie, mając w pamięci tytuł, zamierzam przez tydzień testować ten produkt. Wszystkie kosmetyki, jakie tylko się da, zamienię na jeden, ponieważ kosmetyk można stosować jako:
-> pastę - codziennie rano i wieczorem należy rozprowadzić ją na wilgotnej skórze, rozmasować i spłukać wodą,
-> peeling - co drugi dzień należy wmasować w wilgotną, oczyszczoną skórę i spłukać wodą,
-> maseczkę - trzy razy w tygodniu nałożyć na suchą skórę, pozostawić na 3 minuty i spłukać wodą.

Zamiast żelu, peelingu i maseczki będę używała tego produktu. Oprócz tego zastosuję mój tonik i krem, które należą do mojej codziennej pielęgnacji. Zrezygnuję także z olejku, który zazwyczaj stosuję.
W efekcie skóra powinna być oczyszczona, matowa, świeża i gładka, jednak zobaczymy, jak to będzie w praktyce.

Planowałam zamieścić tylko jeden wpis na ten temat, w którym opisałabym wszystkie informacje i spostrzeżenia dotyczące produktu, ale po tym, jak ten wstęp okazał się tak długi stwierdziłam, że lepiej będzie podzielić to kilka krótszych wpisów niż napisać jeden gigantyczny.
Także do napisania!
 

meg281
 
Hej kochani:) Koniec miesiąca oznacz kolejne denko.

1.Ziaja, Masło Kakaowe, Kremowe mydło pod prysznic
Kolejna butelka bardzo lubianego przeze mnie mydła pod prysznic. Super się pieni i ładnie pachnie.

2.Receptury Babci Agafii, Szampon przeciw wypadaniu włosów
Jak wspominałam już nie raz o nim: dokładnie myje włosy, nie podrażnia skóry głowy, pięknie ziołowo pachnie, jest bardzo wydajny.
DSC_1577.JPG

3.Ziaja, Cupuacu, Suchy olejek krystaliczny twarz,ciało,włosy
Jego zapach jest on dosyć intensywny i słodki, choć mi się bardzo podoba. Olejek rzeczywiście jest suchy i szybko się wchłania. Jeśli chodzi o działanie - stosowałam go tylko na skórę i efekt jest zadowalający.

4.Kobo Professional, Make Up Fixer Spray
Bardzo dobry produkt, utrwala makijaż, idealny na większe wyjścia. Nie widoczny i nie odczuwalny na twarzy. Cena jest bardzo przystepna jak na produkty tego typu.
DSC_1578.JPG

5.Garnier, Skin Naturals, Płyn micelarny 3 w 1 do skóry wrażliwej
Bardzo wydajny produkt. poprzednia butelkę zużyłam w styczniu meg281.pinger.pl/m/27694071.

6.Bielenda Bawełna 2-Fazowy Płyn Do Demakijażu Oczu
Po wstrząśnięciu płyn usuwa bez większych problemow wodoodporny makijaż. Zostawia tłustą warstwę, aczkolwiek dla mnie nie jest to problemem. Nie podrażnia, wręcz jest przyjemny dla oka. Najlepszy ze wszystkich 2-fazowych, które testowałam.
DSC_1594.JPG

7.Planet Spa, Sweet Sensuality with Jasmine Essential Oil Fragrance Spritz
Moja druga buleteczka tego produktu. Mgiełka ma przyjemny, lekko relaksujący zapach. Używałam jej na pościel przed spaniem. Polecam popsikać nią domowe zacisze i oddać się chwili relaksu.

8.Joanna Sensual plastry do depilacji twarzy z ekstraktem z zielonej herbaty
Super sprawdza się wersja z przezroczystą folią, która bez problemu można trzymać chwilę pod gorącą wodą i wosk jest rozgrzany idealnie.

9.Ziaja, Kozie Mleko krem do rąk
Polecałam go tu (meg281.pinger.pl/m/23263419) i nadal uważam, że jest świetny.
DSC_1584.JPG

9.Retimax 1500, maść ochronna z witaminą A
Był niezawodny w zimowej pielęgnacji meg281.pinger.pl/m/27699272

10.Kolastyna,Body Slim, Antycellulitowy krem do masażu
Niestety ma dosyć toporną konsystencję, jest to raczej tłusty i ciężki krem do ciała. Krem nie uczula ani nie podrażnia.
DSC_1602.JPG

11.Be Beauty płyn do kąpieli cookies
Rozpływałam się już nad żelem z tej serii. Z mydłem jest podobnie- pięknie pachnie, bardzo dobrze się pieni i szkoda,że to limitowana edycja.
xcv.JPG

12.Avon, Naturals, Indulging Chocolate Body Scrub
Konsystencja dość treściwa, łatwo wycisnąć go z tubki-tylko na początku- pod koniec trzeba się nieźle namęczyć mając mokre ręce. Jak na scrub jest delikatny, więc każdy może go używać. Jedynie z wydajnością jest słabo, bo starcza na kilka użyć. Potrzeba go sporo aby dobrze "wypeelingować" całe ciało
re.JPG

13.Płatki kosmetyczne carea
Niezmienne od x czasu i ulubione.
DSC_1576.JPG

Zapewne większość z was kozysta pięknej pogody, dlatego polecam przeczytać mój wpis na temat opalania:meg281.pinger.pl/m/24618511


Pochwalcie się swoimi zużyciami z minionego miesiąca. Miałyście któryś z powyższych produktów? Jeśli tak koniecznie podzielcie się opinią na jego temat.
  • awatar pcheła: Zawsze zapominam o zbieraniu zużytych opakowań, a uwielbiam takie wpisy :) Płyn micelarny z Garniera kocham, używam już od kilku lat :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kaasiaa20
 
Hej! :*


Już czerwiec... ten czas tak szybko mija. Maj był dziwnym miesiącem. Przyniósł wiele pięknych wspomnień, ale też wiele smutku. Mam nadzieję, że u Was było tylko lepiej :*


W środę wybrałam się na zakupy do Rossmanna i załapałam się na ostatni dzień promocji 2+2 na kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Nie wiem czy macie tak jak ja, że jak się kończy to zupełnie wszystko. Już nie robię zapasów jak dawniej i kupuję na bieżąco. Stąd taka ilość kosmetyków, która na raz może przerazić :D


P1015766.JPG



Olejek do mycia twarzy i krem z Bielendy to moi absolutni ulubieńcy i kolejne opakowania, podobnie jak płyn micelarny. Skusiłam się jeszcze na tonik w sprayu z Evree. Mam nadzieję, że sprawdzi się na upalne dni :D Wszystko około 40 zł. A dałabym za nie prawie 80 :P


P1015770.JPG



Moje ukochane szampony. Akurat były po 6,99 zł. Używam od lat i wykończyłam niezliczone ilości opakowań. Jeden szampon przy mojej długości włosów wystarcza na miesiąc.



P1015776.JPG



Kolejni ulubieńcy. Kuracja z Isany na promocji coś koło 4 zł. Maska z Alterry 6,99.



P1015779.JPG



Kulka z Ziaji 6,99 i dezodorant Dove 8,99 :) Oba antyperspiranty bardzo lubię.


P1015781.JPG



Na koniec coś do domu. Patyczki zapachowe zawsze stoją w mojej łazience :)



P1015782.JPG



Buziaki! :*
  • awatar Andel: Mam nadzieje, że i u mnie tak dobrze sprawdzą się produkty z Bielendy ! :)
  • awatar Kashmirkaa: Uwielbiam tę maskę z Alterry, szampony też, ale używałam tylko tego z granatem. Szkoda, że nie wiedziałam, że są tańsze.
  • awatar Wiedźma1: I jak się sprawdzają patyczki zapachowe? :)
Pokaż wszystkie (17) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) Dziś garść majowych zakupów.
DSC_1589.JPG

DSC_1588.JPG

DSC_1587.JPG

DSC_1591.JPG

DSC_1592.JPG

DSC_1593.JPG


Dajcie znać co Wy kupiłyście w tym miesiącu :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

goodwife
 
Lara Dorren:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

redrosette
 
Ostatnio kilka rzeczy kosmetycznych wykończyłam czyli musiałam się wybrać na drobne zakupy. Kilka nowych jak i już mi dobrze znanych produktów wpadło w moje ręce. Niektóre już zdążyłam użyć i co nieco mogę o nich powiedzieć.

W drogerii Natura udało mi się dostać rozsławiony podkład Catrice, używałam go kilka razy i jestem bardzo zadowolona z efektu jaki daje. Puder oraz korektor już miałam, dobrze się sprawdzały. Nowe cienie od Sensique wyglądały obiecującą więc skusiłam się na dwa odcienie.
P2039871.JPG


Nie widziałam wcześniej tych szczoteczek do nakładania makijażu więc musi to być nowość. Pędzel jest miękki i myślę, że dobrze sprawdzi się do nakładania podkładu chociaż jest przeznaczenie jest do różu. Cena nie była wysoka, kosztował coś koło 30 złotych.
P2039873.JPG


Aktywne serum korygujące z Bielenda używałam już. Moja cera bardzo korzystnie wyglądała po używaniu tego specyfiku. Tonik Ziaja jest z serii jagody acai i było kilka różnych produktów, między innymi krem, maseczka, żel, mus do ciała i kilka jeszcze produktów.
P2039878.JPG


w drogerii trafiłam na promocje przy zakupie suchego szamponu Batiste gratis było małe opakowanie produktu. Najczęściej kupowanym zapachem był tropikalny ale jest bardzo wyczuwalny. Wersja fresh jest przyjemna i mniej wyczuwalna. Produkty do kąpieli, które mają aromat kokosowy uwielbiam więc skusiłam się na nowy żel Palmolive.
P2039879.JPG


Produkty Gliss Kur dobrze sprawdzają się na moich włosach, ekspresowa odżywka i szampon do zniszczonych, suchych włosów.
P2039880.JPG


W Rossmannie kupiłam mydło do rąk jak i żel pod prysznic z firmy Isana. Produkty są z limitowanej edycji a pachną obłędnie.
P2039883.JPG


Olejek pod prysznic, który ponoć dobrze czyści pędzle, zapach może nie należy do najprzyjemniejszych ważne jak będzie działał. Płyn do kąpieli Isana, opakowania tych produktów są kiepskie ale przyjemnie pachną.
P2039882.JPG


Maseczek nie mogło zabraknąć. Rival de Loop już kilka razy miałam i dobrze się sprawdzała tak samo jak ta z Bielenda.
P2039881.JPG


W osiedlowej drogerii dostałam czarną maskę Pilaten, kupiłam kilka saszetek na próbę. Maski w płacie przyjemnie mi się używa i akurat trafiłam na firmę Marion. Zobaczymy jak się sprawdzą.
P2039867.JPG

P2039869.JPG


Adrianna.
  • awatar Kashmirkaa: Szampon Batiste używam, kwiatowy :)
  • awatar hatethis: też kupiłam ostatnio taki pędzel i używam go właśnie do podkładu. U mnie sprawdza się świetnie :)
  • awatar redrosette: @hatethis: mam już kilka pędzli tego typu i świetnie się sprawdzają. :)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

redrosette
 
Dobry wieczór. :)
Zawsze jestem wszędzie spóźniona nawet tutaj. Denko, które miało się pojawić jeszcze w grudniu oczywiście leżało i czekało aż zrobią się zdjęcie. Sporo uzbierało się pustych opakowań, nie wiem kiedy ja to zużywam. :)

P1039824.JPG

* BeBeauty. Sól do kąpieli lotos.
Sól dobrze się rozpuszcza. Przyjemny, lekko kwiatowy zapach.
* Fresh Juice. żel pod prysznic.
Żel kupiłam w Biedronce. Zapach przyjemny. Po użyciu na skórze zapach długo się utrzymywał.
* Farmona. Tutti frutti. Olejek do kąpieli.
Olejki, które bardzo lubię. Miałam już chyba każdy zapach i wszystkie są bardzo aromatyczne.

P1039825.JPG

* Isana. Płyn do kąpieli.
Zapach bardzo przyjemny. Dobrze się pieni. Bardzo mi przeszkadza opakowanie, duża ilość płynu wylewa się przez otwór i dlatego produkt jest mało wydajny.
* BeBeauty. Żel pod prysznic.
Żel dostępny w Biedronce. Lubie zapach pistacji ale tutaj jest bardzo chemiczny. Produkt dobrze się sprawdzał ale w połowie niestety popsuła się pompka a bardzo wygodnie się tak używało.

P1039827.JPG

* Isana. Żel pod prysznic.
Żele Isany przyjemnie mi się używa. Spory wybór różnych zapachów. Produkt z limitowanej wiosennej edycji. Owocowy, słodki zapach.
* Palmolive. Żel pod prysznic.
Ulubione żele pod prysznic. Przyjemne zapachy. Skóra po użyciu jest delikatna i nawilżona.

P1039829.JPG

* Bielenda. Carbo Detox. Maska węglowa.
Maseczka działa. Cera po użyciu jest gładka i oczyszczona.
* Bielenda. Maska korygująca.
Maski w płacie są bardzo wygodne w użyciu. Cera po użyciu była gładka i delikatna.

P1039831.JPG

* Conny. Maska rewitalizująca oraz kojąca.
Maski dostępne w drogerii Natura. Przyjemne w użyciu, również w płacie. Skóra była nawilżona oraz promienna.

P1039832.JPG

* Isana. Sól do kąpieli.
Przyjemny zapach, długo się utrzymywał.
* Isana. Mydło.
Mydła z Isana również lubię. Robią to co mają robić, duży wybór zapachów.

P1039833.JPG

* Ziaja. Tonik.
Kolejne opakowanie. Nie działa cudów ale oczyszcza i łagodzi.
* Vianek. Płyn micelarny.
Delikatny płyn, łagodził podrażnienia. Dobrze oczyszczał.
* Garnier. Płyn micelarny.
Nie przypadliśmy sobie do gustu. Dobrze oczyszczał ale zostawiał tłustą powłokę.

P1039837.JPG

* Pantene. Odżywka w piance.
Wygodna w użyciu odżywka. Cudów  nie było ale włosy były gładkie i delikatne. Niestety przy moich długich włosach była bardzo niewydajna.
* Gliss Kur. Szampon do włosów.
Ulubione szampony. Włosy są wygładzone i odżywione.

P1039839.JPG

* L'oreal. Farba do włosów.
Kolor wychodzi taki jak na opakowaniu. Niestety bardzo szybko się wypłukał.
* Joanna. Farba do włosów.
Kolor wychodzi jak na opakowaniu. Wypłukał się bardzo szybko i niestety nie pokrył odrostów.

P1039841.JPG

* Ziaja. Krem nawilżający.
Kolejny już opakowanie. Bardzo lubię ten krem. Dobrze sprawdza się pod makijaż.
* Ziaja. Krem oliwkowy.
Średnio się polubiliśmy. Nie zrobił krzywdy skórze ale nie robił też nic dobrego.

P1039843.JPG

* Catrice. Podkład w musie.
Podkład miał dobre krycie. Naturalnie wyglądał.
* Rimmel. Podkład.
Jeden z ulubionych podkładów. Dobre krycie i trwałość.
* Astor. Podkład.
Ulubiony podkład. Wygląda bardzo naturalnie. Dobrze kryje.

P1039845.JPG

* L'oreal. Tusz do rzęs.
Ulubiony tusz. Rzęsy były pogrubione i wydłużone.
* Max Factor. Tusz do rzęs.
Bardzo fajny tusz. Dobrze podkręcał i rozdzielał rzęsy.
* Maybelline. Tusz do rzęs.
Jeden z gorszych tuszy jaki miałam. Sklejał rzęsy i wyglądały strasznie.

P1039849.JPG

* Catrice. Puder.
Najlepszy puder jaki miałam. Matuje. Nie widać go na twarzy i jest bardzo długotrwały.
* Catrice. Korektor.
Zużyłam już kilka opakowań i dla mnie jest świetny pod oczy. Dobrzy kryje i jest trwały.
* Catrice. Korektor.
Nie polubiłam się z tym korektorem. Najjaśniejszy kolor był bardzo ciemny. Średnie krycie i dziwna konsystencja.
* Wibo. Korektor.
Dobrze kryjący korektor. Kolor mógłby mieć mniej różowych tonów ale sprawdzał się dobrze.

Adrianna.
  • awatar KimiB: Palmolive są najlepsze !
  • awatar MorwaOo: Używamy parę takich samych produktów Cudowy wpis Pozdrawiam Cię serdecznie i pozdrawiam
  • awatar viqen: dużo ciekawych produktów zużyłaś :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

kaasiaa20
 
Hej! :*


Mam akurat chwilę przed wyjściem do pracy, więc postanowiłam się tu pokazać :D Dzisiaj tak mi się nie chce wychodzić z domu, że sobie nawet nie wyobrażacie :D Brakuje mi studenckiego życia :P Bycie w 100 proc. dorosłym nie jest fajne hahaha :D Tym bardziej, że w tym roku dosięgnie mnie ćwierćwiecze :D

Ostatnim czasie jak zawsze poszalałam z zakupami :)


Na pierwszy ogień książki! Moim postanowieniem na rok 2017 jest czytanie. Kiedyś chłonęłam kilka książek tygodniowo. Kiedy wpadłam w wir studiowania nie było już na to czasu. Dwie już przeczytałam jestem w połowie trzeciej :D Książki pochodzą z Empika za wszytkie dałam 50 zł :)


_1015522.JPG


Mój poprzedni kominek do wosków był już na tyle wysłużony, że musiałam go wyrzucić. Teraz postawiłam na dość spory kominek z Rossmanna za 19,99 zł i dokupiłam dwa nowe woski Yanki :)


P1015529.JPG


P1015532.JPG


P1015533.JPG



Nowy rok i nowy kalendarz :) Tak się stało, że mam dwa. Jeden z Lidla za 14,99 zł a drugi z Empika za 9,99 zł


P1015553.JPG


P1015554.JPG


P1015558.JPG


P1015559.JPG


Odkąd mam wannę uwielbiam brać kąpiele z dużą ilością piany :) Z myślą o tym kupiłam tą piękną i ślicznie pachnącą kulę. Jednak oprócz barwienia wody nie zrobiła zupełnie nic :(


P1015544.JPG



Przed świętami w Rossmannie była promocja na perfumy 1+ 1 gratis. Oczywiście z niej skorzystałam :)



P1015564.JPG



Na wyprzedaży w Rossmannie udało mi się kupić taki zestaw. Jednak nie jestem z niego zadowolona :(


P1015566.JPG


P1015568.JPG



Za to ten duet uwielbiam <3 zarówno krem jak i olejek do mycia twarzy ♥



_1015510.JPG


Taki prezent dostałam od babci mojego G. Uwielbiam Dove ♥


_1015521.JPG


Na koniec moja perełka! Miłość od pierwszego wejrzenia. Torebka z Orsay za 99,99 zł :)


_1015517.JPG



Buziaki! :*
  • awatar viqen: szkoda że mi teraz niedobrze się robi od zapachów tych wosków :D
  • awatar Andel: Świetne zakupy ! Z Bielendy posiadam wode różaną i róznież jest świetna, muszę pokusić się po reszte produktów z tej serii. Kalendarz z empika za 9.99zł ? Super cena, aż niepodobne :) A torebka śliczna !
  • awatar kataszek: wszystko fajne, lubie te perfumy to byla niezla okazja
Pokaż wszystkie (14) ›
 

pink_jungle
 
Znacie i lubicie maseczki Bielendy z serii Carbon Detox ? :)

Ja kupiłam kolejne dwie do cery dojrzałej oraz do cery suchej i wrażliwej. Miałam już wersję do skóry tłustej i mieszanej i sprawdziła się świetnie.


Jeśli chodzi o efekty to w przypadku jednej i drugiej są identyczne. Po zmyciu skóra odzyskuje świeżość i zdrowy wygląd. Jest świetnie oczyszczona, gładka i miękka . Maseczki nie wywołują podrażnień ani nie wysusza. Jednak wydaje mi się, że po maseczce różowej ( do cery dojrzałej) skóra jest bardziej nawilżona.

Efekty są dla mnie naprawdę zadowalające i na pewno kupię je jeszcze nie raz :)



Przechwytywanie w trybie pełnoekranowym 2016-12-27 133536.bmp.jpg
 

pink_jungle
 
Oczyszczająca maska węglowa z glinka zieloną do cery mieszanej i tłustej. (kupiłam ją w Drogerii Laboo za 2,50 zł) :)

Nakładam ją na oczyszczoną skórę twarzy. Po upływie 10-15 zmywam (podoba mi się, że bardzo szybko i łatwo się zmywa) :)

Jaki dała u mnie efekt :
▪mocno nawilżyła skórę
▪oczyściła z nadmiaru sebum
▪fajnie zmatowiła i rozjaśniła skórę nadając jej zdrowy, promienny wygląd.

Myślę, że warto ją wypróbować bo daje naprawdę fajny efekt :)

Miałyście, lubicie? ;)



Przechwytywanie w trybie pełnoekranowym 2016-11-23 162230.bmp.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kaasiaa20
 
Hej! :D


Dzisiaj ostatnia część moich zakupów. Tak jak obiecałam w tytule ostatnia w najbliższym czasie. Jutro -49% w Rossmannie :D Zamierzacie poszaleć? Ja chcę kupić tylko korektor rozświetlający pod oczy. Muszę zużyć swoje nagromadzone miesiącami zapasy :D



P1015363.JPG



Szampon i odżywka z Isany do blond włosów. Miałam taki duecik z Balea. Pięknie pachniał i sprawiał, że włosy wyglądały cudownie. Tego zestawu użyłam dwa razy i nie powalił mnie na kolana. Jednak dam mu czas :D


P1015366.JPG



*Ukochany płyn micelarny Bourjois, wycofany z Rossmanna, kupiony w Super Pharm.

*Ostatnio ten szampon jest z Alterry jest moim faworytem.

*Nowość. Olejek pod prysznic :)


P1015367.JPG



Kolejna nowość szminki z Wet n Wild kupione na promocji w Naturze za 6,90 zł. Są świetne :D




P1015372.JPG


P1015374.JPG


P1015377.JPG



Maseczki, dużo maseczek :D Te węglowe z Bielendy są super! :D Niedługo będzie o nich coś więcej :D


P1015378.JPG



Na koniec najlepsze! Wiadomo, że lakiery. Moja ulubiona firma i ulubione ostatnio kolory :D




P1015368.JPG


P1015371.JPG



Buziaki! :*
  • awatar little_my: Uwielbiam serie rich kolor z golden :) Ja raczej nie będę szaleć w rosmmanie e:D
  • awatar Kate25 :): Z tej serii Isana Professional miałam szampon i odżywkę olejkową i były super;) Świetne lakiery, też lubię GR. Nie mogę przeboleć, że w moim mieście nie ma Natury, bo widzę,że są tam super kosmetyki;D
  • awatar Niezmodyfikowana Genetycznie: Piękne kolory tych szminek. <3 ;)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

meg281
 
Hej kochani:)Dziś napiszę kilka słów o produkcie, który testowałam przez ostatnie tygodnie.
DSC_1101.JPG

*Opis producenta*:
Brązująca pianka do ciała Bielenda Magic Bronze już w trakcie aplikacji nadaje skórze bardzo delikatnego złotego kolorytu, który zostaje wzmocniony w ciągu 3-5 godzin po zastosowaniu.Delikatna formuła lekkiej pianki Magic Bronze od Bielendy idealnie rozprowadza się po całym ciele, pozwalając na dokładną i równomierną aplikację, co minimalizuje powstawanie smug, zacieków czy plam. Pianka jest wydajna, szybko się wchłania i pielęgnuje skórę.Efekt opalenizny utrzymuje się nawet do kilku dni.

*Skład*:
Aqua (Water), Betaine, Glycerin, Dihydroxyacetone, Trehalose, Caramel, Coco Glucoside, Lactic Acid, Polyorbate 20, Sodium Cocoyl Alaninate, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Deceth-7, PPG-26 Buteth-26, DMDM Hydantoin, Methylparaben, Parfum (Fragrance), Butylphenyl Methylpropional, Liminene, Linalool.

*Moja opinia*:
Z reguły boję się kosmetyków samoopalających. Nie ufam tego typu produktom z kilku przyczyn: raz, że będą pomarańczowe, że powstaną zacieki, że można z nimi łatwo przesadzić oraz śmierdzą. Jestem dość blada dlatego pomarańczowe plamy nie są mi potrzebne. Szukałam delikatnego kosmetyku, który delikatnie opali moją skórę i spełni moje oczekiwania. Takim produktem jest właśnie pianka Bielenda - bardzo delikatnie, jednak zauważalnie opala na brązowo, a nie na pomarańczowo, co jest bardzo częstą cechą spotykaną u samoopalaczy. Nie podrażnia skóry i jej nie wysusza, nie robi plam i nie śmierdzi tak mocno jak samoopalacze, których używałam dotychczas. Dobrym pomysłem jest zmieszanie jej z balsamem, bo wtedy tworzy naprawdę zgrany duet. Konsystencja nie jest zbita jak w przypadku pianek do włosów, przypomina pianę jaką daje płyn do kąpieli, czyli jest lekka i puszysta przez co fajnie i szybko się rozprowadza. Producent zapewnia, że opalenizna pojawia się po pierwszej aplikacji oraz bez smug, przebarwień i wcierania. Wszystko potwierdzam z wyjątkiem ostatniego, bo jednak aby cieszyć się opalenizną bez smug polecam rozetrzeć piankę. Mam wersję dla jasnej karnacji, więc nie wiem jak sprawuje się druga wersja pianki.

Jestem ciekawa Waszych opinii na temat tego typu produktów. Miałyście może tą piankę? Co o niej sądzicie?
  • awatar Kate25 :): Jestem bladziochem i do tej pory każdy samoopalacz, którego używałam robił mi krzywdę;) Jeśli kiedyś skuszę się jeszcze na taki produkt, to będzie to ta pianka;)
  • awatar KimiB: wcieranie męczy ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lorelei23
 
Dawno już mnie tutaj nie było. Dzisiaj haul kosmetyczny z ostatnich dni. Znajdzie się zarówno coś z kolorówki, jak i z pielęgnacji:)

Podkład matujący  z Lumene z serii Natural Code jest bardzo przyjemny, fajnie matuje i daje ładny efekt na buzi. L'Oreal też w porządku. Bazy z Bielendy na razie nie używałam.
Zdjęcie-0001_e1.jpg


Produkty z serii różanej z Bielendy są na prawdę super:) Tonik bardzo fajnie koi skórę twarzy po demakijażu. Mój pierwszy lakier z Miss sporty i uważam to spotkanie za całkiem udane:)Mgiełka z Fenzi ma dosyć trwały zapach jak na taki produkt, przy czym jest on bardzo ładny. Żel olejkowy z Isany przyjemnie pachnie, jest wydajny i nieźle nawilża. Antyperspirant z Ziaji też jak najbardziej "na plus":)

Zdjęcie-0001_e2.jpg
  • awatar Margot Lush: niestety u mnie żele z isany sie nie sprawdzają.. strasznie mnie swędzi wszystko po nich :(
  • awatar Kate25 :): @Margot Lush: u mnie sprawdzają się tylko te z limitowanych edycji, żele w stałej ofercie strasznie wysuszają;)
  • awatar Wiedźma1: Miałam ten podkład z Loreal :) Całkiem fajny :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

redrosette
 
Po dosyć długim czasie zapraszam na nowy wpis o kosmetykach, które udało mi się zużyć w ostatnim czasie. Zapraszam.

P7289134.JPG

* Schwarzkopf. Gliss Kur. Szampon dla ekstremalnie nadwyrężonych włosów.
Używałam już kilku wersji szamponu Gliss Kur i każdy sprawdzał mi się dobrze. Włosy po użyciu są sprężyste, miękkie oraz wyglądają na odżywione.
* Batiste. Suchy szampon. Floral Essence.
Suchych szamponów nie używam do odświeżenia włosów tylko do zwiększenia objętości. Batiste maja przystępną cenę i dosyć dobrze się sprawdzają więc nie szukam innych. Zapach przyjemny, lekko kwiatowy.

P7289138.JPG

* Isana. Płyn do kąpieli.
Płyn szybko zużyłam, opakowanie ma bardzo duży otwór i zawsze wylewa się za dużo. Zapach lekko lawendowy, przyjemny.
* Luksja. Blueberry Muffin. Płyn do kąpieli.
Najlepszy płyn jaki może być. Uwielbiam. Zapach jest obłędny.

P7289145.JPG

* Isana. Płyn do kąpieli.
Zapachy są bardzo przyjemne ale opakowanie porażka. Limitowana edycja miała najładniejszy zapach ze wszystkich dostępnych płynów. Nie wysuszają ani nie nawilżają. Szkody nie zrobią.

P7289151.JPG

* Garnier. Olia. Farba do włosów. 6.6 intensywna czerwień. 7.40 intensywna miedź.
Kilka dni temu kupiłam farbę z Joanny jakąś nowość i strasznie się zawiodłam. Nie ma co zmieniać ulubieńców. Najlepsza drogeryjna farba jak dla mnie.

P7289154.JPG

* Avon. Little Black Dress.
Klasyczny zapach od Avon. Bardzo przyjemny, kobiecy zapach.
* Isana. Zmywacz do paznokci.
Zmywacz jak zmywacz. Swoje zadanie spełniał i byłam z niego zadowolona.

P7289158.JPG

* Garnier. Antyperspirant. Action Control. InvisiCool.
Antyperspiranty Garnier bardzo dobrze mi się sprawdzają. Spełniają swoje zadanie ale teraz przerzuciłam się na inną wersje.

P7289160.JPG

* Garnier. Neo. Antyperspirant.
Widać teraz kto został w tej kategorii moim ulubieńcem. Antyperspiranty uwielbiam. Spełniają się w stu procentach. Zapachy są bardzo przyjemne. Jedyna ich wada to dosyć szybko się zużywają.

P7289163.JPG

* Isana. Mydło zimowe.
Niestety jest to limitowana seria. Uwielbiam ten zapach. Nie mam wymagań co do mydła do rąk. Nie wysusza. Mam nadzieję, że powróci w okresie zimowym.
* Protex. Mydło w kostce.
Używam go do czyszczenia pędzli. Domywa każdy brud, podkład i tym podobne produkty łatwo schodzą z włosia. Nie ma problemy z domyciem białych pędzli, po użyciu wyglądają jak nowe.

P7289165.JPG

* Bielenda. Algi Morskie. Płyn micelarny.
Dobry produkt ale nie był jakiś ekstra bo ponownie na niego się nie skusiłam. Dobrze zmywał makijaż, nie wysuszał. Pojemność 200ml, szybko go zużyłam.
* Garnier. Płyn Micelarny 3w1. Skóra normalna i mieszana.
Bardzo dobry płyn, uwielbiam tak jak wersje różową. Odświeża, usuwa makijaż oraz oczyszcza. Teraz używam tego z olejkiem nad którym każdy się zachwyca a ja go jakoś próbuje zużyć bo nie polubiliśmy się.
* BeBeauty. Matujący płyn micelarny.
Totalna porażka. Strasznie podrażniał moją skórę. Podczas demakijażu myślałam, że mi zaraz wypali
oczy. Nie byłam go w stanie zużyć do końca.

P7289174.JPG

* Isana. Mydło do rąk.
Zapach bzu oraz orchidei był przyjemny. Mydło nie wysusza rąk a swoje zadanie spełnia.
* Isana. Zimowy żel pod prysznic.
Zapach uwielbiam tak samo jak mydło. Żel pachnie jak cukierki Dumle.
* Farmona. Tutti Frutti. Olejek do kąpieli i pod prysznic. Kiwi & karambola.
Olejek miał bardzo ładny zapach. Dobrze się pienił a zapach wypełniał całą łazienkę.

P7289176.JPG

*Wibo. Fixing Powder.
Pierwszy sypki puder jaki miałam, wolałam wybierać w kamieniu. Produkt okazał się bardzo fajny, kolejne opakowanie czeka. Utrwalał makijaż, mat utrzymywał się przez długi czas. Puder nadawał świeży wygląd i był niewidoczny.
* Kobo. Matowy brązujący puder. 308 sahara sand. 311 nubian desert.
Pudry bardzo fajnie się sprawdzały. Piękne matowe odcienie, nie tworzą plam. Długo się utrzymują. Z kolorów bardziej przypasował mi nubian desert i kolejne opakowanie kupiłam.

P7289178.JPG

* Rimmel. Lasting Finish Nude 25HR.
* Catrice. Even Skin Tone.
* L'oreal. True Match.
Trójka ulubionych podkładów. Każdy z nich daje inny efekt. Dobrze kryją oraz matują. Nie tworzą efektu maski i ładnie wyglądają na twarzy.

Adrianna.
  • awatar Kosmetyczneplum7: Kobo ten bronzer Jest bardzo fajny . Jeśli chodzi o płyn z garniera zostaje wierna rozowemu . Płyn modelarzy z biedronki jest dla mnie zamiennikiem garniera i bardzo lubię ....
  • awatar viqen: Jakie ciekawostki ;)
  • awatar Kashmirkaa: RLF mi nie podpasował :/
Pokaż wszystkie (10) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) dziś na szybko zakupy sierpnia, a już w sobotę denko.
14081473_942229019257288_122204243_n.jpg

14089552_942228949257295_2050246523_n.jpg

14101971_942228969257293_1189818554_n.jpg

14111723_942228972590626_729507690_n.jpg

14138578_942228959257294_646403397_n.jpg

Jestem ciekawa co Wy kupiłyście w minionym miesiącu. Może miałyście któryś z tych produktów? Jak Wam się sprawdził?
  • awatar LoveBass: Najlepsze płatki jakie miałam do tej pory, fajnie że często są właśnie w tych 3-pakach :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) Niebawem pojawi się mega denko czerwca i lipca, lecz wcześniej pokażę Wam co kupiłam w lipcu.
DSC_0954.JPG

DSC_0980.JPG

Mam wiele pomysłów na nowe wpisy, lecz niestety za mało czasu. Postaram się pisać bardziej regularnie, ponieważ bardzo mi tego brakuje:)

Jestem ciekawa jak tam Wasze zakupy w tym miesiącu?
 

kakmag
 
Hej !
Na chwile obecną mam problemy z komputerem i nie mam jak dodawać nowych recenzji ani haulow zakupowych nad czym ubolewam,ale dzięki życzliwości znajomego moje dać obiecaną recenzje letniego testowania produktu Bielendy . Kremowe serum do ciała. 200ml/12 zł. Serum przeznaczone głownie dla skóry suchej. Serum zawiera ALGI KORALOWE Corallina officinalis, OLEJ Z MIKROALG i KONCENTRAT WODY MORSKIEJ. Przyjemnie pachnie, skora nie klei się , dosyć szybko się wchłania pozostawiając skórę gładka i odżywiona. Dla mnie idealnie się sprawdził po opalaniu. Złagodził skutki zbyt mocnego opalania się. Polecam nie tylko te serum ale również kosmetyki bielendy. Sa to bezpieczne dla zdrowia kosmetyki , ktore sprawdzają się w 100% :).
13389217_10206873816059019_725278.jpg
 

lokolocko
 
Moje drogie, jakże oiękny byłoby lato gdyby nie nieszczęsny cellulit zwany przeze mnie mało pieszczotliwie kalafiorem. Wiecie o czym mówię? No pewnie tak, skoro nawet piękna Anna Kurnikowa zna temat;)
Ja ze swoim paskudztwem walczę od kilku lat. Do czasu zajścia w ciążę było jeszcze w miarę. Piłam duzo zielonej herbaty, robiłam kawowe peelingi l, smarowałam się ulubionym czerwonym eveline! I jakoś się tam trzymało wszystko w kupie;-) ale zaszłam w ciążę, naczynka zaczęły pękać, zielonej poć nie mogłam zajmowałam się głównie walką z ewentualnymi rozstępami. No a kalafior sobie rósł. Teraz moja córka ma 16 miesięcy, więc najwyższa pora zabrać się za siebie. Oczywiście, że nie od dzisiaj tylko już kilka miesięcy ale jak jest ciepło to zawsze intensywniej wykonuję wszelkie zabiegi.
Chciałabym pokazać Wam trzy produkty antycellulitowe które znajdują się w mojej łazience i które intensywnie wmasowuję w moje udka.
image.jpeg

Używam dwóch ewelajnów i jednej bielendy! I jednym produktem jestem bardzo zauroczona;-)
Niebieski Eveline slim extreme 4 d z formułą chłodzącą to antycellulitowe serum liftingujące z aktywną koteiną, produkt ma za zadnie stymolować drenaż tkanek, wygładzić i ujędrnić skórę oraz zredukować podskórną tkankę tłuszczową. Używam tego produktu kilka miesięcy ale nie zauważyłam spektakularnych efektów. Fajne serum bez większego lał! Może dlatego niedoceniony przeze mnie bo wszystkie produkty porównuję do czerwonego eveline mojego ulubieńca którego nie mogę już używać ze względu na pękające naczynka.

image.jpeg

Drugi produkt to całkiem przyjemna Bielenda Slim Cellu Correktor ujędrniająca karboksyterapia CO2. Delikatny balsam przeznaczony także do skóry wtażliwej. Ma bardzo przyjemny zapach, świetnie się wchłania i coś robi;) napina delikatnie skórę, wygładza ją i nawilża. W skali 1-10 dam mu 6 z plusem;) aaaa ostatnio widziałam go w drogerii natura za niecałe 13 zł.

image.jpeg


image.jpeg

A na koniec mój hit. Przyznam się, że nie myślałam, że jeszcze znajdę coś tak dobrego! Eveline liposukcja kosmetyczna z efektem chłodzącym. W moim rossmanie jako nowość. Zapłaciłam za niego 15 albo 16 zł, ale jest rewelacyjny. Widać, że działa. Fajnie chłodzi, napina, nawilża i zabija kalafiora(?)- taaaa powoli ale chyba tak. Produkt ten hamuje rozrost tkanki tłuszczowej oraz liftinguje skórę. Jest to fajny balsam u mnie z efektem ah oh;-)

image.jpeg

A Wy jak walczycie z pomarańczowym potworem;-)???
  • awatar Kaasiaa20: Ja też zwalczam kalafiora Eveline :D
  • awatar Katia89: ja udaję że go nie widzę :D tzn myślę że jeszcze nie jest źle ale Eveline wypróbuję :)
  • awatar miszmaszz: Eveline to dobra firma, przez jakiś czas często kupowałam ich produkty :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) Czas nadrobić kilka zaległych wpisów. Na pierwszy ogień pokarze Wam moje kwietniowe zakupy.
DSC_0485.JPG

DSC_0489.JPG

DSC_0490.JPG

DSC_0614.JPG

DSC_0633.JPG

DSC_0632.JPG

DSC_0615.JPG


Pochwalcie się Waszymi zakupami w kwietniu.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

rene230
 
Dzień dobry.

Zanim przejdę do sedna wpisu. Byłam z Justysią w Biedronce i Rossmannie. Zrobiłam zapasy maseczek nawilżających. Wzięłam wszystkie dostępne.
20160421_104447.jpg

20160421_104417.jpg

Kupiłam też coś na opuchnięte oczy. Mam uczulenie na wiosnę i ciągle łzawię.
20160421_104459.jpg

Od razu sprawdziłam pierwsze lepsze płatki.
Prestige Solution - Colagen Lifting. W dotyku jak żelatyna. Bardzo fajnie chłodzi skórę. Jest też mocno śliskie. Trudno było mi to coś nałożyć pod oczy. Ciagle się ześlizgiwało. Ale w ostateczności (po pół godzinie) przyjemnie nawilżyło opuchniete oczy. Skóra była przyjemnie gładka. Jednak, żeby utrzymać ten efekt musiałabym używać tych płatków przynajmniej raz w tygodniu.
20160421_104525.jpg

Kupiłam też coś czego mi brakowało. Róż Smooth Wear Wibo. Długo myślałam i w końcu wybrałam. Kolor nie jest ani różowy, ani pomarańczowy. Myślę, że będzie dobrze wyglądać.
20160421_111112.jpg


Przechodząc do głównego tematu... Paznokcie...
Przez 4 dni moje pazury mocno urosły. Z jednej strony super, a z drugiej zaczyna mi to przeszkadzać.
Dla porównania
20160419_173032.jpg

20160425_083250.jpg

Pomijając fakt, że urosły... zrobiło mi się coś niepokojącego. Czy ktoś może mi powiedzieć co to jest i jak to powstało? Jak się tego pozbyć?
20160426_073424.jpg
  • awatar Niezmodyfikowana Genetycznie: O cholera. Tak samo z siebie się zrobiło? Może uczulenie na lakier,albo na coś z środków czystości ? Płyn do naczyń,czy coś w tym stylu...
  • awatar Obiezyswiatka: Tez mam problem właśnie przez alergie - czyli polecasz te płatki pod oczy?
  • awatar Rene^^: @Niezmodyfikowana Genetycznie: nie, nic nie zmieniłam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 

Kategorie blogów