Wpisy oznaczone tagiem "bilans" (1000)  

scar997
 
FATborderline: #thinspo #dieta #odchudzanie #bilans #thin #fit #workout #skinny #ana #inspiracje #diet #fit #skinny #fat #cwiczenia #boho #life #lifestyle #music #fitspo



dla pytających:

diety.bebio.pl
mam ułożoną dietę Chodakowskiej ze stronki powyżej, dziś pierwszy dzień :)
tam mam wyliczone kcal, ile białka, tłuszczu itp
mam ciągły kontakt z dietetykiem :)
polecam zajrzeć na stronę i poczytać :)
 

badbunny
 
Bad Bunny: Zanim napiszę cokolwiek innego, powiem jedno - jestem mega wkurwiona. Ktoś w pracy (raczej wiem kto) wymyślił sobie historię, że wzięłam chorobowe, bo miałam urodziny i oczywiście co poniektóre osoby w to uwierzyły. Teraz przez to mam nieprzyjemności. Powiedziałam swojemu przełożonemu co o tym myślę i zastrzegłam, że w takim razie od teraz zawsze będę przynosiła notkę od lekarza, niezależnie ile dni nie będzie mnie w pracy (normalnie trzeba przynosić dopiero po tygodniu nieobecności), bo mam już tego wszystkiego dość. Ludzie to skończone szuje...

Szczęście w nieszczęściu jest takie, że dało mi to jeszcze większego kopa do tego, żeby skupić się nad pracą nad sobą. Nie można sobie pozwolić, żeby inni nami pomiatali, co nie? ;)

Dzisiejszy bilans

Śniadanie:
♥ serek wiejski z papryką, pomidorami koktajlowymi i ogórkiem konserwowym - 194kcal
♥ kromka domowej roboty razowego chleba ze słonecznikiem i żurawiną - 81kcal
♥ duże jabłko - 160kcal
Drugie śniadanie:
♥ omlet z dwóch jajek - 140kcal
Obiad:
♥ zupa pomidorowa z makaronem - 247kcal
Kolacja:
♥ 6 pełnoziarnistych krążków z miękkim półtłustym serkiem - 414kcal
Przekąski:
♥ 10g orzechów włoskich - 70kcal
♥ 10g orzechów laskowych - 67kcal
♥ 10g orzechów pekan - 71kcal
♥ kostka 90% gorzkiej czekolady - 59kcal
Woda:
1.6l (zdecydowanie za mało)

Podsumowanie: 1503/1900kcal
Za mało mi tego wszystkiego weszło, ale choroba robi swoje :/ Jutro będę podbijała. Rozkład makro też taki sobie B21% T41% W38%.

Odpiszę na Wasze komentarze jutro, bo muszę się wyspać, inaczej nie zrobie tego co sobie zaplanowałam.
Dobrej!
cow.jpg
  • awatar Tigram Ingrow: Rozkład makro to moja zmora. Nie umiem tego ogarnąć :(
  • awatar better me ♕: Ludzie... Zawsze będą kopać dołki, tylko właściwie po co? Chyba nigdy nie zrozumiem. :/ A gdzie pracujesz jeśli mogę spytać? Jaka skrupulatność w bilansie! Podziwiam :D Ja jestem zielona jeśli chodzi o kaloryczność, wagi produktów a co dopiero makro... Czarna magia, ale może kiedyś :) Zdrowia :*
  • awatar rzycie: po co się tłumaczyć, trzeba było zaśmiać im się w twarz i powiedzieć że urodziny udane i żeby żałowali że nie spróbowali tortu xd tylko z przełożonym porozmawiać jak z człowiekiem...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

inevermind
 
Nie wiem na czym to polega, już się gubię w tym wszystkim. Waga z dzisiaj równe 55kg, co oznacza, że jednak schudłam 0,7, co na pewno wygląda lepiej niż 0,2kg.

Dzisiejszy bilans 0kcal.
31b3da07dcbb84ebafbc3069f62e05f2--thin-arms-dark-art.jpg


630a73ff51be90aa44d4ab6f692f673a--thin-thighs-skinny-legs.jpg


med_gallery_259857_20121_313811.jpg


tumblr_ne0n9aDvMN1qk336to1_250.jpg
  • awatar deformacja: Pięknie.
  • awatar rzycie: zazdro. mi się waga popsuła albo bateria padła, może i lepiej, nie wiem
Pokaż wszystkie (2) ›
 

inevermind
 
Przepraszam, ze nie dodawałam wpisów, ale po prostu nie miałam możliwości i także przez brak czasu. Jestem w domu, nie zawalam... chyba, ale dziewczyny ważyłam się dzisiaj. W tym tygodniu schudłam zaledwie 0,2! To jakiś koszmar. Muszę zmniejszyć kalorie jeszcze bardziej. Chyba przejdę na SGD od poniedziałku.

Nie pamiętam za bardzo swoich bilansów, to będzie tak mniej więcej. Nie chcę nawet liczyć kalorii pozwoliłam sobie na dużo białego, niepotrzebnego pieczywa :/

06.12
Śniadanie:
* Pół jogurtu naturalnego + łyżka płatków owsianych + pół łyżki siemienia i słonecznika+łyżka żurawiny+pół łyżki otrębów pszennych

II Śniadanie
* 2x toffifee

Obiad:
* Zupa kalafiorowa

Kolacja
* bułka z almette

07.12
Śniadanie:
*Bułka z almette i ogórkiem

II śniadanie:
*Bułka+serek wiejski

Obiad (późny bo po 20):
*Smażona pierś z kurczaka+surówka+kluski śląskie!

08.12
Śniadanie:
* 2x kromka chleba+almette+sałata rzymska+ogórek+papryka

Obiad:
* 1 krokiet, zdarłam tą część naleśnika gdzie była smażona bulka tarta

Kolacja:
* 6(?) pierogów z kapustą i grzybami

09.12
Śniadanie:
* Mleko 1,5% bez laktozy+ 2x łyżka płatków owsianych+ łyżka  żurawiny+ pół łyżki słonecznika i siemienia + banan

Obiad:
*Potrawka z kurczakiem, warzywami i ryżem.

I dzisiaj nie chcę nic już jeść. Idę poćwiczyć, muszę zacząć ćwiczyć wtedy efekty szybciej będą widoczne. Tydzień a ja nic nie schudłam, to po co tak się katować?! Przecież nawet nie podjadam!!!

ĆWICZENIA 40MINUT Z MEL B - ROZGRZEWKA, BRZUCH, POŚLADKI, NOGI.
  • awatar Bad Bunny: Dokładnie, dobre pytanie, po co się tak katować? :)
  • awatar inevermind: @Bad Bunny: @Bad Bunny: Jest sens jeśli chce się być chudym.
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Kg nie lecą ponieważ źle jesz... Tak jak napisałaś za dużo pieczywa jasnego to raz, dwa jeżeli masz ochote na jasne pieczywo lub w domu jest tylko takie to jedz je na śniadanie a nie na kolację i staraj się jeść je raz dziennie. po trzecie pierogi na kolację to zły pomysł... Są ciężko strawne a nasz organizm w nocy nie trawi tak jak w dzień przez co odkłada to w tluszczyk... Po czwarte musisz sobie wyliczyć zapotrzebowanie na makro, bez tego będziesz błądzić... Wpadnij do mnie i przeczytaj ostatni wpis z pomiarami, waga i różnica między kg i cm ;) powodzenia! :*
Pokaż wszystkie (5) ›
 

workthisbody
 
16 dni do Świąt
24 dni do Sylwestra

śniadanie; lody bananowe z 2 kostkami gorzkiej czekolady, 3 pierniczki
przekąska; 2 jabłka
obiad; kasza jęczmienia
przekąski; rodzynki i pestki dynii

1097/1000 KCAL ❌

Rany dawno tyle nie zjadłam. W piątki zawsze mam problem z jedzeniem, bo wychodzę z koleżankami i moja silna wola trochę kuleje. Poza tym byłam długo w szkole i kiedy wróciłam nie chciało siedzieć mi się w kuchni, więc jadłam byle jak najszybciej się nasycić, więc padło na kaszę.
Trochę się zdenerwowałam, bo jeszcze wczoraj narzekałam, że zjedzenie 800 kalorii jest dla mnie trudne, a teraz bez problemu wciskam w siebie o wiele więcej. Dlatego też pierwszy raz od dawna wbiłam się w sportowe ciuszki, zrobiłam Skalpel i 10 min rozciągania. Muszę zmotywować się do ćwiczeń, bo co z tego, że jestem szczuplejsza skoro moje ciało wygląda tak sflaczale.
Poza tym zrobiłam 7 k kroków. Nie wiem. Kiedy widzę, że chociaż zaliczyłam jakąś większą aktywność w trakcie dnia, kiedy przedobrzyłam z jedzeniem, jakoś mi raźniej z tą myślą.
Zmykam, dobrej nocy.
5e4c8ea4-64ab-4320-96e9-26bf74c4fbce.jpg


4d5c8d11-bec0-4241-a2cc-5b697b6a2059.jpg
  • awatar CelestinDafne: Ćwiczenia i jedzenie jakoś tak idą ze sobą w parze. Zawsze jest tak raźniej że poćwiczyło się jak zjadło się za dużo. Moim zdaniem bilans świetny! Trzymaj się! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

workthisbody
 
17 dni do Świąt
24 dni do Sylwestra

śniadanie; owsianka (30g płatków) z bananem (70g), łyżeczką kakao, morwą (15g) i mandarynką
obiad; makaron pełnoziarnisty (70g) z moim sosem pomidorowym
przekąska; jabłko (250g), pierniczki (35g), mandarynki  (3 sztuki!!!)

800/1000 KCAL ✅

Nie macie pojęcia, jak bardzo pełna jestem, ale skoro obiecałam, że będę jadła 800 kcal, to w siebie wcisnęłam :D Prócz tego, że pękam, to wszystko dobrze. Po raz kolejny nauczycielki zwróciły mi uwagę, że schudłam i nie wiem, bardziej mnie to irytuje niż wcześniej. Może dlatego, że każą mi trochę przystopować. Spokojnie, jeszcze kilka kilogramów i będzie dobrze.

Mam na jutro sporo rzeczy do zrobienia, więc piszę na szybko (tym razem nie w notatce, więc oby pinger się nie przyjebał).

Buziaki
187a75bc-1d70-4e49-9f16-20597c4a2c06.jpg


8ebf9a74-31e3-4be9-ad83-f5e9e6d1b929.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

windmill
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

windmill
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

workthisbody
 
20 listopada > 5 grudnia

Waga: 54 kg > 52 kg
biceps: 25 cm 
klatka piersiowa: 85 cm 
talia: 66 cm > 63 cm
pupa: 90 cm 
udo: 52 cm > 50 cm
Łydka; 33 cm 

Bilans ostatniego dnia;

śniadanie; 2 małe jabłka, banan (50g), orzechy nerkowca (30g), morwa (30g), daktyle (25g)
obiad; ziemniaki, zupa dyniowa, pestki dynii

659/900 KCAL ✅

Ostatni dzień! Aaaaa :D
Wprawdzie z wymiarów nie jestem jakoś super zadowolona, wiem ze jako osoba, która spędza większość wolnego czasu na obijaniu się, nie powinnam wymagać czegoś większego, ale tak to jest w naturze ludzkiej - kiedy dostajemy mały palec, nagle pragniemy całej ręki.

Różnice widać - od początku diety HSGD schudłam 3 kg (natomiast od samego początku odchudzania 8kg), jedne ubrania są za duże, inne lepiej leżą. Na zdjęciach też widać ubytek, rodzina zauważyła zmiany, nauczyciele, chociaż też czekam aż rówieśnicy dostrzegą zmiany.

Miałam kilka gorszych dni, które prawie zawaliłam lub wyszłam za limit. Chyba dwa. Nie mam ich sobie za złe, bo jedzenie zwykle było zdrowe. Raz chyba, w jakiś weekend rzeczywiście sięgłam po paluszki i solone orzeszki oraz używałam w wypiekach mąk, oleju, których nie można podpiąć pod sferę produktów 'fit'. Wszystko jednak jadłam w roztropnych ilościach. Nie objadałam się, ani specjalnie nie głodowałam.

Przez pierwsze tygodnie rzeczywiście robiłam treningi, zaliczyłam 3 tygodniowo, jednak przez ostatnie 2 tygodnie nie ruszyłam tyłka z kanapy. Chociaż zawsze zwracam uwagę, żeby zrobić kilka tysięcy kroków w miarę chęci, ćwiczyć na wfie i wychodzić jak najczęściej.

Myślę, że to na tyle. Od jutra chciałbym zacząć jeść do 1000 kcal i takie bilanse odciągnąć do Świąt. Chcę schudnąć do nowego roku jeszcze 2 kg, co mam nadzieję osiągnę.

Ściskam mocno
  • awatar inevermind: Super, matko jak zobaczyłam te 8kg w miesiąc to aż wytrzeszczyłam oczy! Ja postanowiłam w miesiąc zrzucić 5kg, pomóż! JAK?!
  • awatar cinnamoon: @inevermind: miałam mała nadwagę, więc nadmiar wody spadł znacznie szybciej.
  • awatar CelestinDafne: Gratki! :) Świetnie ci poszło! Wkrótce wszyscy zobaczą zmiany! :) Nie boisz się efektu jojo po zwiększeniu kalorii ?
Pokaż wszystkie (6) ›
 

windmill
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inevermind
 
Jak wam się podoba mój nowy wygląd na profilu? Szczerze nie wiem czy ten poprzedni, zwykły nie był lepszy i bardziej czytelny.
Dzisiaj mam sporo nauki więc pewnie szybko spać nie pójdę, mam nadzieję jednak że nie będę przez to podjadała.

Bilans:

○ ŚNIADANIE (182kcal)
•Pół bułki (drugie pół oddałam koleżance)- 182kcal

○ II ŚNIADANIE (50kcal)
•Kilka łyżeczek jogurtu naturalnego z jakimś owocowym musem kupione w bufecie, ale było okropne i nie wiem jak to policzyć - 50kcal

○ OBIAD (416kcal)
•Bułka 222kcal
•Serek wiejski 194kcal

○ KOLACJA (150kcal)
•Zupa kalafiorowa 150kcal
_______________
Razem: 798kcal

Dzisiaj niestety będzie bez żadnej aktywności, nie mam czasu ani ochoty poza tym mam okropne zakwasy na nogach.
large (1).jpg


50d759037baec30b3e03a5d5cdb0f669.png
  • awatar Perfekcja 22: Dobrze ci skarbie poszło brawo Tak trzymaj jestem z ciebie bardzo dumna!
  • awatar Nuttkaa: pięknie! nie podjadaj już, przedemną też czeka nauka
  • awatar So-Young: Podoba się i to bardzo *.* Śliczny bilans :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

windmill
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inevermind
 
Dziewczyny tak bardzo wam dziękuję, że jesteście ze mną! Bez was nie dałabym rady! Wiecie, że was uwielbiam?
Wczoraj wieczorem kiedy już położyłam się do spania nie mogłam zasnąć i przekręcałam się z boku na bok i ciągła myśl "miałaś poćwiczyć, idź poćwicz, zrób chociaż kilka brzuszków i przysiadów - nie zajmie Ci wiele czasu, a przybliży do wymarzonej wagi. Idź! " Biłam się z tymi myślami dobre 15 minut aż wreszcie ruszyłam dupę i zrobiłam:
•60 brzuszków,
•50 przysiadów,
•50 skłonów na każdy bok
Czy jestem z siebie zadowolona? Oczywiście.
A jak z waszymi ćwiczeniami?

Bilans:
○ ŚNIADANIE (69kcal)
•1,5 wafla ryżowego bo nie zdążyłam zjeść z almette i ogórkiem 69kcal

○ II ŚNIADANIE (148kcal)
• 2,5 kiwi - 114kcal
• Mandarynka 34kcal

○ OBIAD (250kcal)
• Bułka z nasionami chia z dodatkami ok. 250kcal

○ KOLACJA (150kcal)
• zupa kalafiorowa 100-150kcal
__________________--
Razm: 617kcal


Wiem, że na kolację miałam to co powinno być na obiad, ale po prostu byłam taka głodna już że zjadłam bułkę, a dopiero zabrałam się później za robienie "obiadu".
CbbHcRTUkAAYiqM1.jpg


U4zrmIgV_400x400.jpg
  • awatar CelestinDafne: Świetnie ci poszło! Ja ćwiczę co dziennie. Czasem późno wracam do domu i padam na twarz do łóżka. Ale na szczęście wyrabiam się i ćwiczę tak jak sobie założyłam czyli 5 dni w tygodniu. Trzymaj się! :)
  • awatar Nuttkaa: świetnie ci idzie :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

inevermind
 
Przepraszam, że nie dodałam żadnego wpisu przez ten weekend, ale nie myślcie sobie, bo nie przerwałam diety!
Już wszystko nadrabiam, a wy możecie bić mi brawo, bo w domu było tyle słodyczy, a ja nawet nie powąchałam :)
Tylko w piątek mój bilans nie jest zadowalający, ale muszę się pochwalić bo w sobotę się WAŻYŁAM i waga pokazała: 56,2kg. A więc schudłam 1kg, ALE to nie wszystko, bo dzisiaj ważyłam się żeby zobaczyć czy nie zawaliłam po piątku,  i waga pokazała 55,7!

CEL I ZALICZONY!

BILANS:

♣ PIĄTEK

○ ŚNIADANIE (173kcal)
•Activia do picia 134kcal
•Wafel ryżowy 39kcal

○ II ŚNIADANIE (416kcal)
•Serek wiejski 194kcal
•Bułka 222kcal

○ OBIAD (150kcal)
•Zupa pomidorowa 150kcal

○ KOLACJA (272kcal)
•Bułka+almette+ogórek+papryka 272kcal

Do tego wszystkiego doszedł jeszcze drinka policzę za niego 200kcal
________
Razem: 1211kcal -nie zadowolona jestem. Szczególnie z tych bułek.

♣ SOBOTA

○ ŚNIADANIE (272kcal)
•Bułka z almette+ogórek+papryka 272kcal

○ OBIAD (350kcal)
•Łazanki 350kcal (?)

○ KOLACJA (100kcal)
•Sałatka owocowa 100kcal (?)
___________
Razem: 722kcal


♣ NIEDZIELA

○ ŚNIADANIE (185kcal)
•Płatki cini minis 185kcal

○ OBIAD (350kcal)
•Łazanki 350kcal

○ KOLACJA (128kcal)
•2x wafel ryżowy+almette+ogórek+papryka 128kcal
___________
Razem: 663kcal
m_559ea7fa01930c5421026c03.jpg


211961-Skater-Skirt-With-Button-Up-Blouse-And-Knee-High-Socks..jpg
  • awatar CelestinDafne: Brawo jestem z ciebie dumna!!! Mam nadzieję że pewnego dnia i ja się pochwalę tym wynikiem! :) :D Chudego !!! :* :*
  • awatar Nuttkaa: jeju gratki! ja znowu postąpiłam naodwrót.. zjadłam wszystko co było słodkiego w domu zeby potem nie kusiło. od jutra sie nie poddamy niczemu !
Pokaż wszystkie (2) ›
 

windmill
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

workthisbody
 
22 dni do Świąt  
29 dni do Sylwestra  
2 dni do ważenia  

śniadanie; owsianka (30g płatków) z jabłkiem (170g), suszoną morwą białą (30g) i mandarynką (55g)
obiad; kotlety z ciecierzycy (pół puszki cieciorki, pół łyżeczki oleju, przyprawy), kapusta kiszona (100g), hummus (15g)
przekąski; jabłko (350g) z cynamonem, kawałek papryki

733/1100 KCAL ✅

Dodaję, jak zwykle, spóźnioną notkę za sobotę. Uwaga! Tym razem poszło według planu, nie zjadłam nadmiaru kalorii w towarzystwie koleżanek i grzecznie się pilnowałam. Ostatnio zaczęłam pozwalać sobie na więcej, jasne kalorycznie się mieszczę, jednak w mojej głowie cały czas jest pragnienie jedzenia, które na początku diety było mi obce. Muszę wziąć się w garść i jakoś się ogarnąć, ponieważ może się to dla mnie nieprzyjemnie skończyć. Kontrola przede wszystkim.

Zapominam tez o piciu wody, nie wiem kiedy ostatnio wypiłam szklankę najzwyklejszej wody - dziś nie wypiłam praktycznie żadnego płynu. Wiem, że to źle wpływa na mój organizm i takie zapominanie tylko mi szkodzi, ale nie potrafię zmusić się do regularnego picia. Może jak zacznę zapisywać tutaj swoje wyniki, to jakoś uda mi się uzupełniać płyny regularnie, a nie raz na ruski rok.

Pod względem psychicznym czuję się jak ściera. Samolubne, egoistyczne ścierwo, pozbawione jakiejkolwiek empatii. Chciałam, żeby grudzień był lepszy od listopada, jednak wcale się na to nie zapowiada. O ile w szkole jakoś daję radę, funkcjonuje normalnie, gdy wracam do domu wszystko się na mnie zwala, każde negatywne uczucie i czuję się tragicznie. Dziś dołożyła mi jeszcze mama.

Śpijcie dobrze xxx
dc053154-0718-40a3-bec2-a07224fd3f96.jpg
  • awatar CelestinDafne: Świetny bilans ! :) Może ściągnij sobie apkę która przypomina o piciu wody. Mi to pomogło. Trzymaj się!
  • awatar cinnamoon: @CelestinDafne: jenyy właśnie miałam ja długi czas i rzeczywiście przez pierwsze tygodnie sporo mi dawała, ale później było jak zwykle:(
Pokaż wszystkie (2) ›
 

windmill
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

workthisbody
 
23 dni do Świąt  
30 dni do Sylwestra  
3 dni do ważenia  

śniadanie; owsianka (30g płatków) na mleku sojowym (100g) z jabłkiem (120g), bananem (100g), daktylami (20g) I kostką gorzkiej czekolady
obiad; warzywa na patelnię (350g), jabłko (200g)
kolacja; warzywa z hummusem (20g), płatki kukurydziane (40g?¿)

943/950 KCAL ✅

Nie jestem zadowolona z dzisiejszego bilansu. Zmieściłam się na styk z kaloriami (możliwe, że zaniżyłam) przez własną głupotę. Na rano byłam chyba nieprzytomna i złe nakliknęłam wagę płatków owsianych, zamiast 30g zaznaczyłam 1 łyżkę. Próbowałam podbić kalorie dodatkami, przez co śniadanie wyszło bardziej kaloryczne. Poza tym mam dziś jakiś dzień żarłoka, bo cały czas bym coś wcinała. Podjadałam płatki kukurydziane i właśnie po obiedzie jabłka. Mogłam lepiej spożytkować i zaplanować kalorie, ale cóż wyszło jak wyszło. Jutro już się nie kopnę na czymś takim i zjem mniej.

Poza tym zrobiłam dziś 13 K kroków, więc trochę spaliłam. Byłam na długim spacerze i milo spędziłam wieczór.

PLANUJĘ NA DNIACH PIEC WEGAŃSKIE PIERNICZKI I JAGIELNIK (wiecie, próbny przed świętami), ALE NIE WIEM CZY ZROBIĆ ZDROWĄ WERSJĘ JAGIELNIKA Z JAKIMIŚ OWOCAMI CZY PÓJŚĆ W SZALEŃSTWO I SPRÓBOWAĆ Z OREO. POMOCY :D
ac9fb390-d17d-4a39-8640-548a16612fd7.jpg


4c3d95d2-4e8a-4fc9-8458-6da98b9b4d0d.jpg


b1576703-3d41-423c-9682-29ab6b0c1a5d.jpg
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Zrób wersję fit i te z oreo ;) na pewno Ci nie zaszkodzi ;) tylko wiesz umiar ;) a te z oreo wyjdą pewnie pysznie i domownikom sprawdzisz radość :D
  • awatar CelestinDafne: Świetny bilansik! :) Obie wersje brzmią smakowicie! Swoją drogą jestem bardzo ciekawa przepisu. Jest jakiś skomplikowany czy nic z tych rzeczy. Jak możesz to podaj. :D Plis..
Pokaż wszystkie (2) ›
 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

windmill
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

scar997
 
#thinspo #dieta #odchudzanie #bilans #thin #fit #workout #skinny #ana #inspiracje #diet #fit #skinny #fat #cwiczenia #boho #life #lifestyle #music #fitspo


bilans:

-jajecznica ze szczypiorkiem, kromki chleba + sok pomarańczowy
-jogurt naturalny + pół grejpfruta
-rosół


S wraca z Lublina więc póżniej będzie jakieś piwko

ćwiczenia:
mel b: uda
mel b: pośladki
mel b: abs
mel b: ramiona
7 dzień a6w
1 dzień stosowania african mango


uczelnia:
dokończyć notatki z kultury
przerobić handout 3-5 i ćwiczenia z 1-2
dokończyć i przerobić fontykę



Stay strong!!!!
  • awatar So-Young: Podziwiam za tak dużo ćwiczeń. Bilans jest ładny :)
  • awatar Vil.Sigillum Diaboli: Malutko♥ Piękne thinspo
  • awatar rzycie: A6W jest bezsensowne... przeszłam to trzy razy i dawało mniejsze efekty niż martwy ciąg w jeden miesiąc, który ćwiczyłam tylko z 2 razy w tygodniu...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

workthisbody
 
24 dni do Świąt 
31 dni do Sylwestra 
4 dni do ważenia 

śniadanie; tofucznica (180g tofu, 0.25 cebuli i pietruszka)
kolacja; zupa warzywna mojej mamy
przekąski na podbicie kcal; marchewki (170g) z hummusem (30g), orzechy nerkowca (30g)

650/1000 KCAL ✅

Białkowo-tłuszczowy świrus, przysięgam :D Nie miałam dziś czasu na jedzenie, więc zjadłam praktycznie tylko dwa posiłki i przekąski, ale jest w porządku. Znów mam ochotę na jabłko i cynamon, czyli jutro wpadnie moja najdroższa owsianka, mniam.

Ogólnie to w końcu się wyspałam, dzięki czemu wróciła mi energia, nie jestem ospała i po prostu mam chęci. Jak dobrze.

Miesiąc temu na wadze było 59 kg, a półtora miesiąca temu z 61 kg, może i duża część wody - ale jednak. Natomiast ostatnio, kilka dni temu, ważyłam 53 kg. Jestem z siebie dumna, listopad był moim miesiącem. Grudniu, bądź łaskawy dla mojego grubego tyłka, proszę :D

Chciałabym do Świąt dobić do 50 kg, mam nadzieję, że na wigilię klasową wbiję się w kieckę, która obecnie jest na mnie zbyt obcisła, zasunę suwak bez problemu, ale guma wbija mi się w brzuch. Trzymajcie kciuki.

Trzymajcie się w grudniu, nie dajcie się zjeść zimie i dbajcie o siebie, ubierajcie się cieplutko, żebyście nie zamarzli. Trzymam za was kciuki i mam nadzieję, że dobrze wam idzie z dietą x
041900f4-4224-4edf-8f98-d0e215afb98e.jpg


2c1ae88a-602c-4ba8-b4df-2df6207c83b3.jpg


09382868-e031-4a3c-b9ee-b8d8ff5547f6.jpg
 

inevermind
 
Dzisiaj obiadek na mieście, ale chyba nie jest źle. Miałam zjeść coś w salad story ale ceny i w ogóle to co tam oferują jakoś mnie nie przekonało.

Bilans:
○ ŚNIADANIE (218kcal)
•7zbóż 140kcal
•2x wafel ryżowy 78kcal

○ II ŚNIADANIE (69kcal)
•2x mandarynka (69kcal)

○ OBIAD (400kcal)
• Kurczak w pięciu smakach (chińskie) ok. 400kcal?
_____________
Razem: 687kcal

AKTYWNOŚĆ:

•dużo chodzenia
•100 skłonów na każdy boczek
•100 brzuszków
•50 przysiadów
amazing-art-beautiful-beauty-Favim.com-2874850.jpg
  • awatar So-Young: Malutko zjadłaś *.*
  • awatar CelestinDafne: Piękny bilans! :)
  • awatar Skeleton flower: Super bilans i świetny wynik z ćwiczeniami :) No tak niekiedy jest, że te fit restauracje/bary nie są specjalnie zachęcające :/ też wolę chińszczyznę niż takie coś
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów