Wpisy oznaczone tagiem "bilanse" (167)  

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chce.byc
 
chce.być...:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kiedys_bede_fit
 
~14.06.15

Witam wszystkich ! :*

Dziś było bardzo gorąco.. byłam na trampolinie prawie godzinę, i lało się ze mnie tak, że ma-sa-kra ! Dzisiejszy dzień wypadł nawet dobrze, dobrze wypadł też bilans.Zostałam bardzo zmotywowana przez mamę, ale o tym napiszę kiedyś :3 . W treningu wspierała mnie ośmioletnia siostra, która wymyślała dla mnie różne dziwne ćwiczenia, po których nie miałam kompletnie sił. Chyba zostanie moim trenerem ;) ^^ Mierzyłam i ważyłam się dziś, jednak podam tylko wagę, bo kartkę z 'pomiarami' zostawiłam dwa piętra niżej, a siostra śpi i nie chcę jej budzić. :3

Więc około 1,5 tygodnia temu ważyłam się i miałam ok. 54.7 , a dziś ważyłam się  i miałam 53,3 . Nie jest to co prawda dużo, jednak bardzo mnie to zmotywowało. Chciałabym zostać przy tej wadze, może zejść do 50-52 . ;)

Chyba zbyt wiele nie będę pisała, przejdę do bilansów.

Bilans:

*omlet z trzech jajek, liściem sałaty, rzodkiewką i serem (nie zjadłam całego, tylko jakoś 3/4 c: )
*Koktajl bananowy bez cukru z lodem "smoothie"
*Brzoskwinia
*twarożek z rzodkiewką i szczypiorkiem
*Niskokaloryczny deser z musli, jogurtem naturalnym, bananem, brzoskwinią i płatkami.
*Mięta
*Jogurt 8 zbóż

Jak przeliczałam, wyszło około 900kcal. Nie jest źle. Jest dobrze. Kiedyś ten bilans miałby pełno pozycji ze słodyczami. Jestem zadowolona ze zmian w moim życiu. Czuje się bardzo dobrze jedząc mniejsze porcje, a częściej. Polubiłam gotowanie, co sprzyja mojemu jadłospisowi. Tak wyszło z deserem - miałam zjeść płatki, a zrobiłam z tego deser ^^

bilans.jpg


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Bilans (ćwiczenia, trening) :

Rano:
*5 minut pośladki, uda (na łóżku XD)
*20 min brzuch i sylwetka
*10 min nogi

Popołudniu:
*45 min ćwiczenia na trampolinie (uda, pośladki, brzuch, nogi, ręce)
*30 min jeżdżenia na orbitreku
* plus ćwiczenia z paletkami ok. 15 min  

Chyba nie jest źle, co ? :)

bilans sport.jpg


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Inspiruj się !

Bliscy mówią, żebyś dała sobie spokój, na co ci te ćwiczenia, dieta, próbują "wepchać" w Ciebie słodzycze i inne pokusy ? Powiedz stanowcze NIE ! Pamiętaj, że sama podejmujesz decyzje o swoim ciele (i nie tylko, ale mniejsza) i skoro powiedziałaś sobie że chcesz tego dokonać, że chcesz być chuda/wysportowana itd. to to osiągniesz. Pamiętaj, że Głodówka nie jest sposobem na odchudzanie. Efektywne odchudzanie wymaga od nas pewnych wyrzeczeń, ale nie musi być mordęgą. Powinniśmy unikać pokus w postaci wysokokalorycznych przekąsek i słodyczy. Starać się jadać mniejsze porcje i na mniejszych talerzach.

Dodaję kilka 'trików' jak oszukać mózg (brzmi złowrogo :D)

1. Gdy jesteś na diecie odchudzającej jadaj na mniejszych talerzach, a będziesz miała wrażenie, że zjadasz większą porcję.
2. Żeby oszukać głód między posiłkami popijaj jak najwięcej wody mineralnej lub ssij kostki lodu (gdy nie masz nadwrażliwych zębów).

3. Pogryzaj surowe warzywa (np. marchewkę, rzodkiewki, ogórki) lub arbuza.
4. Podczas posiłku nie oglądaj telewizji ani nie czytaj, skup się na talerzu.

5. Jedz powoli, przeżuwając starannie każdy kęs szybciej poczujesz sytość.

6. Omijaj bary i kawiarnie – na widok ulubionego fast foodu czy ciastka trudno będzie ci opanować pokusę.

7. Gdy masz chęć na jakiś kulinarny grzech, zajmij czymś myśli, idź na spacer, zafunduj swojemu organizmowi wysiłek fizyczny, a szybciej zapomnisz o głodzie.

8. Gdy zasypiasz, myśl o tym jak chciałbyś wyglądać.

specificlady_pinger_pl(10).jpg


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Chyba nie przynudzam ?

Cóż. Wpis dobiegł końca, dzięki wielkie dla komentatorów i czytelników. Jutro prawdopodobnie jadę na wycieczkę do Kołobrzegu, i tam też nie zamierzam jeść nic niezdrowego :3 . Muszę wypocząć, coś czuję że będę miała zakwasy w nogach po trampolinie i orbitreku, jednak oby nie ;) Jak zwykle, to stało się tradycją - mówię dobranoc :*

Chudej nocy ! :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

chce.byc
 
chce.być...:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

thunderboltxoxo
 
Zacznę od tego że dziś na siłowni:
- spaliłam 400 kcal na rowerku, pałowałam się z tym 70 min swoim żółwim tempem -,-' (włączyłam program "odchudzanie" z licznikiem kcal"
- spaliłam ok. 200 kcal na bieżni (tak piszą w internetach) przez 30 min, pocąc się przy tym jak wieprz.
Ale czuję się szczęśliwa, że zrobiłam trening. Zjadłam dość sporo ale jak się odetnie ok. 600 kcal, to wyjdzie niewiele ponad 1000.. Mam nadzieję,że się nie mylę.. Zastanawiam się, czy jakiegoś jeszcze owoca sobie nie wszamać, bo przecież bd zaraz oglądać WARSAW SHORE xD a do tego lubię coś chrupać :P

No w każdym razie coś bym jeszcze żarła, ale tu już pojawia się czerwona lampka, żeby nie przegiąć.
Postanawiam od dziś nie jeść żadnych śmieci, tylko zdrowe jedzenie. I 0 słodyczy. I ostro zapierdalam na treningi, jutro muszę wstać o 7 - iść na trening, później na 12:30 kontrola u ginekologa i od 14 do 22 zapierdalam w pracy :]

Bilans:

03.05.2015.jpg



A może powinnam jeść jednak mniej ? :/

Boję się ważyć, nie czuję się jeszcze na to gotowa.. Zrobię to po okresie, czyli w połowie maja, promise. Do tego czasu będę trenować i trzymać się diety.
  • awatar gość: Schrup sobie marchewkę i będzie okej :) Super się spisałaś na siłowni, brawo !:)
  • awatar Kopciuszeek: Moim zdaniem jesz proporcjonalnie do swojego wysoki fizycznego (jestem tego mega pod wrażeniem) wiec broń Boze nie jedz mniej ;) ewentualnie jakbyś któregoś dnia nie szła ma trening to zjedz 1300 kcal a tak to jest swietnie :) gratuluje postanowienia ze zdrowym jedzeniem i brakiem słodyczy :) ja juz tak wytrzymuje 18 dni :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

niezauwazalna_kurwa
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

coffeine
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Coffeine:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nieumiemlatac
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nieumiemlatac
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

westwood
 
Find balance! :): Dzień 5 - zaliczony!

I - 45 g musli / mleko 0,5 % /
II - xx
III - 1,5 kotleta mielonego / 3 łyżki ziemniaków
IV - 45 g musli / mleko 0,5 % /

PŁYNY:
- 2 litr wody,
- 2 kubki herbaty,

ĆWICZENIA:
- 600 pajacyków,
- cardio;
  • awatar fashion.thoughts.inspirations: Ależ oczywiście, że im się nie chcę. Na bank mają te kartki na wyciągnięcie ręki, bo wiem jak jest u mnie z polskim, a też znam ich już trochę. Ale przecież nie będę się prosić. Nie to nie :D Spędzę więcej czasu spisując z neta, ale nie będę się płaszczyć :)
  • awatar fashion.thoughts.inspirations: Ja mam za dobre serce i mimo, że sobie postanowię "aaa następnym razem też im nic nie powiem!" to i tak mi nie wyjdzie XD
  • awatar forever hungry: maaaaały bilans, ale aktywność super ;3
Pokaż wszystkie (8) ›
 

westwood
 
Find balance! :): Dzień 4 - niezaliczony. :(

Nie ma co się pastwić, nie będę tego mocno przeżywać choć jestem zła. Lewa łydka boli mnie mocno szczególnie jak skaczę, niech to szlag, dlatego nie chciałam jej jeszcze nadwyrężać. Smaruję maścią i odchodzi, jutro na pewno będę ćwiczyć. Poza tym zjadłam dwa placki z mąki i nie mogę po prostu sobie zaliczyć tego dnia. Ale to nic, z każdej porażki trzeba wyciągać wnioski i iść dalej! :)

I - 40 g musli / mleko 0,5 %
II - nic
III - gotowana pierś kurczaka / 3 łyżki ziemniaków / 30 g surówki z czerwonej kapusty
IV - 75 g brokuła / łyżka jogurtu naturalnego / łyżka śmietany 12% (wrr, skończył się jogurt, a ja gapa za późno zauważyłam!!!)
V - 40 g musli / mleko 0,5 % / 2 placki mączne smażone :(

+ magnez x2
+ wit. B
+ wit. A
+ wit. B

PŁYNY:
ok. 1,5 l
+ skrzypokrzywa (włosomania :P)

ĆWICZENIA:
- brak


Dzisiejszym dniem na pewno nikogo nie zmotywuję i nikomu nie posłużę za przykład, ale ze swojej strony mogę powiedzieć tylko tyle - będzie lepiej! Znalazłam taki motywator, że aż chciałam już ruszać ćwiczyć na jednej nodze, oto on:

pinger.png


Jeśli dam z siebie wszystko, jeśli będę trzymała zdrową dietę, systematycznie ćwiczyła, łącząc utratę wagi z poprawą kondycji, to być może kiedyś włożę na siebie takie cudeńsko! To byłaby dla mnie najpiękniejsza nagroda. :)
Drukuję, wieszam na ścianę i niech działa cuda! :)

Dziewczyny, trzymajcie się, nie poddawajcie i nie popełnijcie jutro moich błędów! :*
KEEP ON GOING!


tumblr_n9fmfsMB731soj7jyo1_500.jpg
  • awatar I just wanna...: jeszcze pokazesz co potrafisz :D
  • awatar Koścista: no to placki to można było odpuścić xD jutro ma być lepiej!!! :>
  • awatar mamya: super ta kurtka! też bym w nią skoczyła i poszła biegać/ćwiczyć - cokolwiek! nie poddawaj się i walcz dalej:)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

westwood
 
Find balance! :): Dzień 3 - zaliczony! :)

Znów zaskakujecie mnie komentarzami, dziękuję za wsparcie, jesteście niesamowite! :*

I - 45 g musli / mleko 0,5 % / 100 g serka wiejskiego

II - kotlet schabowy smażony :( / 3 łyżki ziemniaków / surówka z czerwonej kapusty

III - 75 g brokuła / jogurt naturalny

IV - 45 g musli / mleko 0, 5 %

V -  surówka z czerwonej kapusty 30 g


PŁYNY:
- 2 szklanki herbaty,
- 2 x kawa (po jednej łyżeczce cukru, mleko 0,5%)
- skrzypokrzywa

ĆWICZENIA:
Bez ćwiczeń niestety bo zakwasy mnie powaliły. Łydki i dupsko mi odpada, smaruje się maścią końską, mam nadzieję, że będzie tylko lepiej bo takie przerywanie ćwiczeń to żadne ćwiczenia.

Motywacja mimo wszystko jest, jedzeniowo myślę, że ładnie więc uznałam, że dzień zaliczony. Gdybym mogła to bym poćwiczyła, więc tym bardziej. Próbowałam, ale nic z tego.

Mam nadzieję, że chociaż wy dałyście z siebie wszystko! :D
  • awatar мα∂zια: Ładny bilansik. Dostarczyłaś organizmowi białka i witamin, więc się nie przejmuj! Trzymam kciuki! :)
  • awatar mamya: tak, bilans b. dobry! nie możesz mieć nic sobie do zarzucenia, mam nadzieję że zakwasy szybko miną :* i dzięki za te słowa!
  • awatar I just wanna...: ładny bilans nie przejmuj się tym obiadem przecież od razu nie musisz się tak ograniczać
Pokaż wszystkie (7) ›
 

motylkowameba
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Motylkowameba:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

motylkowameba
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Motylkowameba:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nigdynieidealna
 
antonietta:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

icantexplain
 
*132 dni do urodzin*
*12 dni do wakacji!* <3
*12 dni do ważenia kontrolnego*

*Od 3.02.2013r.* :
• 127 dni *bez słodyczy* (1z)
• 134 dni bez zawalania (zeroo zawalonych :3)
• 124 dni ćwiczeń *na stepperze*
132 dzień kontroli.
_______________________________________________________________________
BILANS:
*9:00* pół bułki fitness z indykiem, serek wiejski z połówką banana
*11:20* 50g strucli jabłkowej (135 kcal), jogobella light, pół kubka mleka
*15:10* 2 kawałki grillowanego filetu z indyka, grillowane warzywa, troche suszonej żurawiny
*19:20* pancakesy z zsiadłego mleka <3 z dżemem i melonem

*ĆWICZENIA! ♥*
~ 1h tenisa ziemnego ♥ √
~ 20 minut stepper
~ może spacerek z rodzinką
large (85).jpg

*dzisiaj taka mini regeneracja od Ewy i Mel* - nabiegałam sie na tym tenisie, wypociłam.. a co najważniejsze, szło mi świetnie! wygrałam z rodzicami nawet :3 *myślałam, że zapomniałam, jak się gra*, ale po takiej przerwie było niesamowicie - kondycja, siła.. wszystko poprawione ^^

dzisiaj na wadze równo 46 kg.. *miałam już nie chudnąć* - dlatego dzisiaj zjadłam więcej. a przynajmniej tak mi się wydaje. pozwoliłam sobie na słodycze - bo raz w tygodniu miałam pozwalać. jest ok. postanowiłam, że *zważę się dopiero za 12 dni* - początek wakacji ^^

pinger nadal się paprze *i nie wiem, czy na razie nie bd pisać tylko na fbl* - jasne, jeśli już, to będę czytać Wasze wpisy i Was wspierać, ale *może ograniczę dodawanie notek* - to denerwujące >.< a podałam Wam mojego fbl'a, więc będziecie mogły wiedzieć, jak mi idzie ^.^

kocham Was dziewczyny, przenigdy się nie poddawajcie ;*
  • awatar lalunia2069: pieknie tobie idzie podziwiam gratulacje
  • awatar Thin&Strong: To dobrze ze jesz wiecej :* tenis ja tez chce *.* mnie tez gten pinger wnerwia ;x
  • awatar Healthy Lifestyle *.*: no chyba zjadłaś więcej i ograniczyłaś w miarę ćwiczonka ; ) wiec rób tak częściej, zeby już nie chudnąć xd
Pokaż wszystkie (18) ›
 

icantexplain
 
*156 dni do urodzin*
*36 dni do wakacji!* <3
*3 dni do ważenia*

*Od 3.02.2013r.* :
• 106 dni *bez słodyczy* (1z)
• 110 dni bez zawalania (zeroo zawalonych :3)
• 101 dni ćwiczeń *na stepperze*
• 64 dni z przysiadami
• 24 dzień ćwiczeń *POD RZĄD*
110 dzień kontroli.
_______________________________________________________________________
BILANS:
*7:40*grahamka z dżemem niskosł., jogurt z odrobiną musli i brzoskwinią
*11:40* grahamka z Turkiem kozim, banan
*15:30* naleśniki sojowe z dżemem i bananem, pół kubka rosołu
*19:00* sorbety z musli, owocami i jogurtem <3

*ĆWICZENIA! ♥*
~ trochę chodzenia √
~ TOTAL FITNESS
~ 20 minut stepper
~ 11 dzień SQUAT!z: 70 przysiadów
large (44).jpg

*dzisiaj w sumie nic ciekawego się nie zadziało* - w szkole 5 z włoskiego z pracy klasowej i 5 z czegoś tam, później wróciłam do domu tramwajem, zjadłam obiad, *teraz poćwiczę na gitarze* i jadę na zajęcia z gitary na 17.00 (: więc za chwilę muszę się zbieerać..

pewnie *coś około 18 zrobię total fitness* i spróbuję się wyrobić z kolacją na 19, powinno się udać ;3 mam wrażenie, że jem trochę za dużo. może tego nie widać w bilansie, ale czasem w szkole nieraz ugryzę kanapkę od kogoś albo w domu trochę podjem suszonej żurawiny.. nie wiem sama ;/

dobra, *nie powinnam się dołować* - widzę, jak wyglądam, ważę się tylko co tydzień dla kontroli, więc *bez spiiiny* ^^ ogólnie jutro mam tylko 5 lekcji i postaram się po szkole pobiegać albo gdzieś wyjdę z przyjaciółmi, bo w końcu wcześnie kończę i będę miała czas <3

wiem, że wpis wcześnie, ale później nie bd miała czasu </3 :c
kocham Was dziewczyny, trzymajcie się chudo ;*
Pokaż wszystkie (17) ›
 

icantexplain
 
*157 dni do urodzin*
*37 dni do wakacji!* <3
*4 dni do ważenia*

*Od 3.02.2013r.* :
• 105 dni *bez słodyczy* (1z)
• 109 dni bez zawalania (zeroo zawalonych :3)
• 100 dni ćwiczeń *na stepperze* !! :3
• 63 dni z przysiadami
• 23 dzień ćwiczeń *POD RZĄD*
109 dzień kontroli.
+dzisiaj jest tutaj *MÓJ 200-SETNY DZIEŃ! <3*
_______________________________________________________________________
BILANS:
*7:00* mała porcja musli z Ale Jog., 2x razowiec z: szynka, turek kozi
*10:35* podwójna kanapka z turkiem kozim, jabłko
*14:30* naleśniki sojowe+jogurt kozi, pół kubka rosołu, trochę rodzynek
*19:25* sorbety z owocami, jogurtem naturalnym i odrobiną musli

*ĆWICZENIA! ♥*
~ 15 km na rowerze <3333
~ 25 minut stepper
(SQUAT!z: rest day)
large (55).jpg

*latooo już wkrótce! ♥* ok, dzisiaj praca klasowa z włoskiego dobrze mi poszła, kartkówka z chemii też, więc *bez spiny ^^* - ogólnie odwołali nam jedną lekcję, kończyłam godzinę wcześniej, a jutro zaczynam *godzinę później!* - łiii <3

dzisiaj *super, super, super dzień <3* - przyjechałam do szkoły rowerem. ze szkoły z kolegą do mojego domu na rowerach, później jeszcze dwóch chłopaków dojechało na rowerach :3 *strasznie się rozpadało, więc pograliśmy w bilarda, piłkarzyki i wyścigi na PS3*, ja zjadłam obiad i nakarmiłam ich czymś tam, kolega mi ukradł jednego naleśnika xd

później trochę się rozpogodziło, więc *wskoczyliśmy na rowery i do lasu obok mojego domu* - droga cholernie trudna, co chwilę pod górę i chwilami nie nadążałam i byli daleko przede mną (w końcu 3 chłopaków xd), ale *DAŁAM RADĘ!* ♥ no a pod koniec ciągle z górki było ;3

cali byliśmy w błocie XD jeden kolega, który jechał pierwszy, *ochlapał błotem, które leciało mu spod koła, drugiego kolegę* i był od twarzy po stopy cały w brązowych kropkach, także fajnie >.< później pojechałam na zakupy, *kupiłam sobie książki* i dużo spożywczych i jest ok ;3

*ogólnie to muszę jeszcze zrobić projekt na angola na jutro ;__;*
Top Model samo się nie obejrzy </3 kocham, nadrobię wpisy niedługo ;*
Pokaż wszystkie (9) ›
 

icantexplain
 
*158 dni do urodzin*
*38 dni do wakacji!* <3
*5 dni do ważenia*

*Od 3.02.2013r.* :
• 104 dni *bez słodyczy* (1z)
• 108 dni bez zawalania (zeroo zawalonych :3)
• 99 dni ćwiczeń *na stepperze*
• 63 dni z przysiadami
• 22 dzień ćwiczeń *POD RZĄD*
108 dzień kontroli.
_______________________________________________________________________
BILANS:
*6:40* 2x razowiec z szynką, danio mango, kiwi
*9:40* podwójna kanapka z Turkiem kozim
*10:35* jabłko
*14:30* pierś z kurczaka gotowana faszerowana szpinakiem z sosem i 2 placuszkami z cukinii
*16:00* lód Gibek wodny (51 kcal)
*19:00* kisiel z jogurtem naturalnym, 2x razowiec z twarożkiem

*ĆWICZENIA! ♥*
~ 1 h WF √
~ 7 Min The Bikini Abs Workout z Tiffany √
~ 10 Min Booty Shaking Waist z Tiffany √
~ ćwiczenia rozluźniające z Mel B 5 minut √
~ Ballerina legs z Tiffany 5 minut √
~ 9 dzień SQUAT!z: 65 przysiadów √
~ 20 minut stepper
large (64).jpg

*dzisiaj bez Total Fitness ;D* - mam cholerne zakwasy (ale i tak je kocham, bo wiem, że coś robię ♥), więc poćwiczyłam te 25 minutek i postarałam się na każdą partię ciała ;3 jutro może bieganie albo właśnie Total Fitness.. jeszcze zobaczę ^.^ a teraz czeka mnie jeszcze stepper ;p

*PRAWIE DO SZKOŁY ZASPAŁAM ;O* - haha, budzę się 6.25, za 15 minut mam wyjść z domu, wszystko załatwiłam w 10 minut.. ale bez śniadania. tak patrzę na tatę i go poprosiłam, żeby mnie odwiózł.. bo bym się na tramwaj spóźniła *__* haha, *i zgodził się w końcu xd*

ogólnie to *dzień nie taki straszny* - mialam 3 sprawdziany i *ŻADNEGO NIE ZAWALIŁAM! ♥* - wręcz przeciwnie. z włoskiego będzie 5, z poprawy z historii też chyba 5, a z fizyki nawet na 6 liczę *___*no i jestem z siebie dumna, bo myślałam, że zawalę ^.^

jutro praca klasowa z włoskiego i kartkówka z chemii - *NA WŁOSKI BĘDZIE ŚCIĄGA XD a na chemię trzeba tylko wzorów się nauczyć* - także spoko. no i kończę o tej 13.30, bo *odwołali nam fizykę ♥*

nie byłam dzisiaj u przyjaciela, ale poszliśmy na obiad *z trzema chłopakami i tą moją przyjaciółką - M.* :3 ona wzięła to, co ja, bo "dieta" i te sprawy. dwóch kolegów wzięło pizzę, a jeden wziął jakiś filet z kurczaka z grilla XD ale *wszystko było smaczne* - później jeszcze trochę pochodziliśmy i odprowadzili mnie na autobus ^.^

kocham Was dziewczyny, dziękuję za wszystkie komentarze ;*
ja teraz *idę się uczyć i na stepper, haha ;D* trzymajcie się chudo <3
  • awatar time of change ♥: Ale ja Ci zazdroszczę, że tak dzielnie się trzymasz ;* niby ja tez juz 100 dni ale to takie z podjadaniem i ostatnio mam gorsze dni a Ty? Jak zwykle swietnie <3 brawo kochana ;*
  • awatar twenty four seven: wiesz od kilku dni nie liczę kalorii i strasznie źle się z tym czuję, więc na razie chcę jeszcze liczyć, ale wiem, że z czasem przestanę :) a u Ciebie widzę jak zwykle świetnie, oby tak dalej kochana :*
  • awatar BarbieIsTheBitch: Aż sobie przypomniałam czasy kiedy i ja się uczyłam łoskiego,nie wiem dlaczego ale zbytnio nie przypadł mi do gustu ;) Powodzenia na jutrzejszych zaliczeniach :)
Pokaż wszystkie (16) ›
 

forever-skinny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
być lekka jak piórko:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

gordito
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

sunrisetequilaa
 
#dieta #odchudzanie #bilanse #motywacje

bilans:
malutkie jabłko - 30 kal
kanapka - 160 kal
paluszki z dorsza - 430 kal
zupa pomidorowa z ryżem - ok 130 kal
musli + naturalny - 150 kal

900 /1000

Kolejny dzień za mną, niedługo tydzień. Pierwszy był dla mnie zawsze najgorszy, teraz już będzie z górki - tak myślę.

Padam na twarz, serio. Pierwszy raz od początku stycznia przechodziłam cały tydzień do szkoły - to takie dziwne uczucie (w sumie jeszcze piątek, nigdy nic nie wiadomo) ale obiecałam sobie wiele, w tym też, że podciągnę się w obowiązkach szkolnych, więc do roboty!
wosie, historio, geografio i hiszpański - NADCHODZĘ!

Plany na wieczór : nauka + killer z Ewką. :)
  • awatar loir: powodzenia!
  • awatar Maaeejeeaaju: dasz radę, powodzenia. ^^
  • awatar MayoriShemi: Wielkie dzięki ;). Dzisiaj to był raczej jeden z moich ,,gorszych dni''. Staram się nie jeść takich rzeczy chyba, że odświętnie ;). No ale z drugiej strony było co świętować..
Pokaż wszystkie (5) ›
 

icantexplain
 
10 dzień używania kremu ujędrniającego
13 dzień diety 800 kcal
8 dzień diety wspólnej
Bilans:
*Ś* 30g kaszy jaglanej 104 kcal, dwie łyżki jogurtu naturalnego 30 kcal, starte jabłko ok. 94 kcal
*2Ś* dwie mandarynki (dość duże) 82 kcal
*O* 28g piersi z kurczaka 42 kcal, 141g rosołu 69 kcal, 130g brokułów 35 kcal
*K* serek wiejski light 122 kcal
*z owocami 600/800 kcal*

Ktoś się mnie wczoraj pytał, czy mam wagę kuchenną. *Otóż tak, posiadam takową. W innym razie moje bilanse nie byłyby takie dokładne* ;)
Postanowiłam, że gdy jem mniejszą ilość owoców wciągu dnia, to będę je wliczała do bilansu. Po prostu chcę mieć to wszystko pod większą kontrolą.. jestem zdesperowana, *bo od 2 dni waga się nie rusza* ;/ Próbowałam jeść mniej, próbowałam jeść więcej, więc teraz spróbuję chociaż jeden dzień te 600 kcal.. *kiedyś musi się ruszyć*.
A tak poza tym to jest ok, za chwilę idę na dodatkowy j. angielski.. jak zdążę, to *zrobię wieczorem skalpel*, może to mi w czymś pomoże.
*Plan ćwiczeń*
- 45 minut wf √
- skalpel (tyle, ile dam radę)
- ćwiczenia na pośladki i abs z Mel B
- 45 minut na stepperze
602862_455034704561573_2028241327_n_large.jpg
  • awatar MartaFI: Interesujące... :) mam podobny wpis, skomentujesz?
  • awatar resist-or-serve: jak pięknie :) eh, ja chciałabym mieć wagę kuchenną :/
  • awatar Addictivei: To po prostu zwykły zastój :).
Pokaż wszystkie (12) ›
 

 

Kategorie blogów