Wpisy oznaczone tagiem "bingo spa" (8)  

ruda1990
 
Witajcie ;)

stylowka.jpg


Jak ten czas szybko leci. Dopiero co rozpoczynała się jesień a już odliczamy czas do Andrzejek i świąt. Dziś pozostawiam Was z kilkoma zdjęciami z zeszłego miesiąca. Trudno mi się do tego przyznać ale strasznie się rozleniwiłam. W ogóle nie ćwiczę. Trzymam się tylko suplementacji czyli kwasu askorbinowego, ziemi okrzemkowej oraz dużej ilości owocowych smoothies ;)

Uwielbiam zakolanówki. :)
zakolanówkki.jpg


Kosmetycznie denkuję powoli peeling z Bingo Spa. Jest całkiem ok.

bingo spa.jpg


Przy mega dużych zakupach zielarskich dostaliśmy za friko krem do stóp. Okazało się, że pojawiły się też te kremy w Biedronce ;) ku zaskoczeniu memu ;)

krem do stop.jpg


Zdenkowałam już mój ulubiony krem do twarzy z Fitomedu więc postanowiłam coś odmienić na próbę. Zakupiłam coś takiego i dopiero od dziś zaczęłam stosować. Na razie nie mam opinii ;)

krem spa.jpg


Paznokciowo wcale nie poszalałam :(

czerw, paz.jpg


paznokcie szare.jpg


Spędziliśmy błogo wiele wieczorów

perla.jpg


piwo.jpg


wino.jpg


W październiku przypadła nam mała rocznica związku więc poszliśmy na sushi.
sushi.jpg


W październiku byliśmy także na grzybach.
Uwielbiam! :)
Cisza, spokój ...

las.jpg


Stosowaliście któryś z powyższych kosmetyków? Jak spędziliście miniony miesiąc? ;)

Pozdrawiam,
Ruda1990
  • awatar Tak to ja a co?: Fajny blog+zapraszam do siebie :)
  • awatar viqen: ja też ostatnim czasy pokochałam zakolanówki :)
  • awatar Dujaa: Zakolanówki są super! :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

aletyczka
 
Wczoraj wybrałam się na zakupy ciuchowe. Wszystko dlatego, że zaczynam nową pracę :) Bardzo się tym stresuję bo nie dość, że jest bardziej wymagająca niż moja obecna, to będzie ona chyba przypominać pracę w korporacji. Zresztą jako człowiek zmagający się z różnymi zaburzeniami lękowymi przeżywam to bardziej niż inni. Teraz chodzę do pracy na luzie, w trampkach i T-shirtach, ale będę musiała to zmienić. Dlatego właśnie chciałam sobie kupić jakieś ciuchy, ale oczywiście nic nie znalazłam. Nawet jeśli coś przymierzyłam to kompletnie na mnie nie pasowało...

Ale na pocieszenie mam kilka innych fajnych rzeczy :) Z Drogerii Jasmin jak zwykle mam coś z Bingo Spa. Skusiłam się na peeling z kwasami i maskę oczyszczającą.
P5100038.JPG

Miałam kiedyś ich peeling z pestkami owoców i bardzo mi odpowiadał, teraz postanowiłam spróbować czegoś mocniejszego.
P5100041.JPG

Maska jest z błotem z Morza Martwego i biała glinką. Białej glinki jeszcze nigdy nie próbowałam, zobaczymy jak się sprawdzi.
P5100042.JPG

Peelingu już raz używłam i jest dość mocny, trzeba z nim uważać jeśli ma się wrażliwą skórę. Widać zmielone pestki owoców :)
P5100043.JPG

Maska jak to maska, z wyglądu nic specjalnego :)
P5100044.JPG

Coś do poczytania. Bardzo dawno nie kupowałam żadnych gazet ani magazynów.
P5100045.JPG

I do wypróbowania jagody Goji. Wcześniej nigdy ich nie jadłam głównie ze względu na to, że są drogie a nie mam pewności że jakkolwiek pozytywnie na mnie wpłyną. Mam dość sceptyczne podejście do tego typu superfoods bo tak naprawdę nie wiadomo czy są one dla nas dobre. Wolę stosować nasze rodzime roślinki typu np. siemie lniane, które widzę że mi pomagaj na żołądek i włosy niż wydawać dużo kasy na chia, które prawdopodobnie nic nie daje :) Ciekawość jednak wygrała i spróbuję Goji :D
P5100046.JPG

Korzystając z deszczowej niedzieli będę uczyć się angielskiego do nowej pracy i trochę odpoczywać :)
  • awatar Ruda1990: To normalne, że stresujesz się nową pracą ale każdy kiedyś zaczynał. Uśmiech i pozytywnie nastawienie. Powinno być dobrze. :) Też mam peeling z Bingo Spa, tylko inny niż ten, który pokazałaś. Dobrze ściera. :)
  • awatar Pearlita: Powodzenia w nowej pracy :) Początki są stresujące, ale zmiany też czasem są potrzebne.
  • awatar PINK HERO: Muszę w końcu dorwać kosmetyki z BingoSpa :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

annanna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ilmu
 
Ostatnio wykończyłam mój ulubiony krem do rąk z *The Secret Soap Store* o zapachu trawy cytrynowej ♥ Miałam go aż 3 miesiące, więc patrząc na wydajność i cenę (ok 20 zł) na pewno kupię ponowie, ale najpierw muszę pokończyć inne kremy do rąk.. Z ciekawości zabrałam mamie końcówkę jej kremu do rąk z serii *Argan and Goats*, który używałam przez jakiś tydzień.. Sprawdził się znakomicie, ale jak usłyszałam cenę to stwierdziłam, że nie ma co przepłacać prawie dwa razy i wolę kupić ten normalny krem z 20% masłem shea ;)

Bardzo szybko (jakieś 3 tygodnie noszenia w torebce) skończyłam 10ml krem do rąk z *L'occitane* o zapachu różanych. Za każdym razem jak kremowałam ręce ktoś się pytał co to za perfumy, albo czy mam różaniec :D

Wszystkie kremy do rąk podobają mi się, ale jeśli nie chcecie wydać na krem dużo kasy to polecam tą serie z 20% masłem shea (kupowałam go za 22zł u prywatnego sprzedawcy, ale teraz znalazłam w Eco Delikatesach za niecałe 18zł!)

DSCN9900.JPG

Skończyłam moją ulubioną maskę z *Alterry - Granat i Aloes* i szampon przeciwłupieżowy z *Pirolam*, który mi faktycznie pomógł!

DSCN9901.JPG

Standardowo *oliwka z Hipp* i z bólem serca wyrzucam buteleczkę po *olejku arganowym z Bingo Spa*, który często ratował mój dekolt jak pojawiały mi się na nim jakieś wypryski..

DSCN9902.JPG

Moja pierwsza *maseczka z Ziaji z szarą glinką* i na pewno nie ostatnia! Starczyła na 2,5 użycia i kosztowała ok 1zł!

Kupiłam kiedyś próbki kremu *La Roche-Posay - Effaclar duo* i już mi się skończyły. Nie chce się powtarzać, ale ten krem w jakimś stopniu mi pomaga. Nakładam go najczęściej pod podkład rano i sprawdza się idealnie :) Na pewno wrócę do niego, albo wypróbuje Effaclar K.

DSCN9903.JPG

*Maść ochronna z witaminą A* często ratowała mi tyłek w zimie - odmarznięte ręce, popękane usta, jakaś ranka... Zawsze się przydaje, więc polecam każdemu zakup :) W aptece do 5zł!

*Zmywacz do paznokci z Biedronki* jest okay, ma bardzo fajną pompka :)

Na koniec jedyna rzecz z kolorówki: *podkład Rimmel Match Perfection w żelu* Jak dla mnie całkiem dobry podkład, przyzwoicie kryje i matuje skórę, ale niestety nie jest trwały, bo się łatwo ściera.. Łączyłam go często z Revlonem CS i uzyskiwałam idealną konsystencję podkładu.
DSCN9905.JPG
Pokaż wszystkie (3) ›
 

prawiekosmetyczka
 
Akurat tematyka tego wpisu wpasuje się w aurę za oknem, pada więc jest błoto, ale ja o innym błocie.
A mianowicie o błocie z Morza Martwego firmy Bingo SPA.

e0f1b31e99a0b4bfc9bee8140c165df1.jpg


Wg Producenta:
Redual+ maseczka błotna do twarzy i ciała BingoSpa to preparat na bazie Czarnego Błota z Morza Martwego o silnym działaniu odżywczym na skórę. Jest nadzwyczaj skuteczne w walce z problemem przetłuszczającej się skóry, niezastąpione w pielęgnacji cery tłustej i mieszanej oraz nieocenione w zwalczaniu trądziku i wykwitów skórnych wywołanych łojem zatykającym pory skóry. Redual+ maseczka błotna BingoSpa ma dobroczynny wpływ na pory skóry – odtyka je, ściąga, dezynfekuje, pielęgnuje, oczyszcza, co może owocować zmniejszeniem wydzielania się łoju i zmniejszeniem ryzyka pojawienia się zmian trądzikowych.

Tłusta, z rozszerzonymi porami cera, mająca skłonność do zanieczyszczeń i wągrów, dzięki błotnej maseczce BingoSpa jest wygładzona i oczyszczona.

Maseczka błotna BingoSpa wspomaga leczenie:
-trądziku młodzieńczego, najczęstszej choroby skóry, na którą choruje ok. 95% chłopców i ponad 80% dziewcząt w wieku dojrzewania.
-wyprysków
-łojotoków
-łuszczycy
-atopowego zapalenia skóry

Produkt jest zapakowany, w plastikowy, poręczny słoiczek, poj. 150ml.
Cena waha się od 19-25zł.
Konsystencja jest przyjemna, jednak przed użyciem należy produkt dobrze wymieszać, ponieważ może on ulec rozwarstwieniu.
Aplikacja jest bardzo wygodna i miła. Produkt nie spływa nam z twarzy, ale też na niej nie zasycha i nie ściąga skóry.
Produkt spełnia wszystkie obietnice producenta. Rozjaśnia przebarwienia, oczyszcza, naprawdę zmniejsza widoczność porów, przyspiesza gojenie się już istniejących wykwitów skórnych i zapobiega powstawaniu nowych, zmniejsza wydzielanie sebum.
Achów i ochów nie ma końca :)
Na minus niestety zapach. No cóż...produkt pachnie raczej mało przyjemnie.
Jeśli mamy na twarzy jakieś ranki, to błoto może wywoływać pieczenie tych miejsc.
I drobiazg, który mnie strasznie denerwuje, papierowa etykietka, która po kilu użyciach, jest w takim stanie, że już praktycznie nie wiadomo co to za produkt :/

Na chwile obecną jestem bardzo zadowolona z maseczki. Tak dobrej jeszcze chyba nie miałam, na pewno kupię ją ponownie.
  • awatar Pearlita: Warto wypróbować :)
  • awatar Niobe: Kiedyś rozwazalam zakup, ale wystraszyl mnie kolor... chociaz po tej recenzji chyba sie skusze :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

prawiekosmetyczka
 
Zdecydowanie nie mogę chodzić na zakupy.
Oto co przygarnęłam ostatnio:

P1010307.JPG


P1010299.JPG


Czas oprócz zakupów umila mi lektura.
W końcu udało mi się wypożyczyć książkę mistrza!

54105-cmentarz-w-pradze-umberto-eco-1.jpg
  • awatar jestemBasia: ja juz chyba wyleczylam sie z zakupow :)
  • awatar EmmaK: lakier z bell daje świetny kolor z francuskim manicure
  • awatar Angie92: miałam ten lakier z Bell kiedyś, byłam z niego zadowolona ;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

ilmu
 
DSCN6635.JPG

*BeBeauty (Biedronka) - Micelarny żel do mycia i demakijażu twarzy* Jak na taki produkt cena jest świetna. Dobrze się pieni i oczyszcza twarz i co najważniejsze - nie podrażnia i nie wysusza mojej skóry! Idealnie nadaje się też do korundu o którym poniżej:

*Zrób Sobie Krem - Korund* Idealny peeling! Moja skóra nigdy nie była taka gładka i co najlepsze - mam wrażenie, że moje przebarwienia i blizny potrądzikowe zmniejszyły się znaczenie! Polecam każdemu wypróbować!

*Queen Helene - Mint Julep Masque* Zamówiłam na Allegro i o niej zapomniałam aż do wakacji! Sprawdziła się idealnie kiedy zgubiłam moje algi i potrzebowałam jakiegoś zamiennika. Znajdziecie ją na Allegro, nawet w mniejszych wersjach - można przetestować efekt wow na własnej skórze:) Jedyny minut - aplikacja i brak poprawy skóry na dłuższą metę.

*Savon Noir - Czarne mydło peelingujące* Myję nim twarz raz albo dwa razy dziennie i zauważyłam poprawę stanu skóry! Szczególnie jeśli chodzi o pory, ale na jeszcze lepszy efekt muszę zaczekać jakiś miesiąc albo dwa.. Jedyny minus jak na razie to efekt ściągnięcia po zmyciu go - konieczny krem nawilżający!

DSCN6637.JPG

*AA - Płyn micelarny* Skóry nie nawilża, ale całkiem nieźle sprawdza się jako zamiennik Biodermy Sensibio.

*Bingo Spa - Olej makadamia* Używam go razem z kwasem hialuronowym jako krem na noc i całkiem nieźle ogarnął moją skórę na twarzy dopóki wszystkiego nie zepsuły nowe tabletki oczyszczające.. Olejek świetnie sprawdza się też na włosy (okazjonalnie) i na skórę pod oczami.

*Zrób Sobie Krem - Kwas hialuronowy* Do olejków idealny, chociaż nie zauważyłam po nim MEGA efektu nawilżenia. Mój błąd na początku był taki, że nie trzymałam go w lodówce i myślę, że dlatego stracił trochę swoje wartości. Mieszam go zazwyczaj z olejkiem makadamia.

*Cethapil - MD* Krem na dzień, który używam już od hohohoh.. od dawna:) Całkiem nieźle się spisuje, ale ja po wielu pochlebnych recenzjach spodziewałam się większego nawilżenia. Gdyby istniała wersja z SPF to bym na pewno kupiła ponownie.

DSCN6638.JPG

*Batiste - Suchy szampon* Najcudowniejszy! ilmu.pinger.pl/(…)batiste-suchy-szampon-blush-tropi…

*Yves Rocher - Malinowa płukanka octowa* Świetnie nabłyszcza włosy poprzez zamknięcie łusek. Przepięknie pachnie, ale niestety jest bardzo niewydajna pomimo tego, że przelałam ją do butelki z atomizerem...

*Alterra - Odżywka do włosów Granat&Aloes* Wygładza włosy i to czuć! Kiedy nie mam czasu na użycie maseczki to używam jej i moje włosy są ogarnięte i nie puszą się.

*Olejek Sesa* Powróciłam do niego po roku i jak na razie nie zauważyłam jeszcze efektów jak rok temu, ale czekam cierpliwie. Cała recenzja z tamtego roku tutaj: ilmu.pinger.pl/m/8322541/olejek-sesa

DSCN6642.JPG

*Essence - Stay with Me* Ukochane błyszczyki ever!

*Manhattan - Soft Mat* Matowa pomadka w kremie - świetna! Trzyma się bardzo długo, tylko nie możemy jeść i pić ;) Szkoda tylko, że gama kolorystyczna jest mała..

DSCN6643.JPG

*Bingo Spa - Silnie złuszczający preparat z 50% kwasami AHA* Najlepszy peeling do stóp jaki miałam! Stosowany raz na tydzień daje świetne efekty:) Mega duże opakowanie starczy mi pewnie na całe życie!

DSCN6645.JPG

*Maybelline - Krem BB* SPF 30 podczas lata bardzo mi się przydał. Mieszałam go z ulubionymi podkładami (Revlon ColorStay albo Estee Lauder DW) i dawał świetne efekty - bardziej promiennej cery, ale nie świeciłam się po 2 godzinach jak to zazwyczaj było po zaaplikowaniu samego kremu BB. Odcień idealnie stapiał się z skórą i sprawiał, że moje pory były mniej widoczne! Polecam spróbować:)

*Estee Lauder - DW* No co jak co, ale to dalej jest mój ulubiony podkład, którego nie powinnam tak bardzo nadużywać, bo niestety zdarza mi się go nosić nawet podczas zwykłego dnia.. Jest za ciężki.. Ale co zrobić, kiedy moja skóra wygląda w nim na idealną?

*M.A.C. - Pro Longwear Concealer* Idealny korektor pod oczy i nie tylko! Nie do zdarcia przez cały dzień. Świetnie się sprawdza jako baza pod cienie, chociaż nie jest aż tak dobra jak ArtDeco.. I świetnie przykrywa niedoskonałości. Jedyny minus jaki zauważyłam: jak się utlenia to ciemnieje. Nie wiem czy tylko na mojej skórze czy u innych dziewczyn też, ale u mnie delikatnie zmienia kolor w ciągu dnia, ponieważ jak rano jest od niewidoczny (idealnie stopił się z skórą i podkładem) to potem jak robię poprawki to widzę delikatnie ciemniejsze miejsca tam, gdzie go właśnie nałożyłam! Mimo to jest to najlepszy korektor jaki miałam jak na razie:)

*Loreal - True Match Concealer* Korektor pod oczy, który całkiem dobrze kryje i przy tym ładnie rozświetla miejsce pod oczami, czego nie robi MAC. Zazwyczaj robię tak, że najpierw nakładam MAC a na niego troszkę tego korektora i jest pięknie♥

DSCN6651.JPG

*Avon - Krem do rąk z olejkiem z owsa* Świetny krem na noc! Tani i wydajny. Polecam spróbować przy jakiś zakupach w Avonie.

*Cacharel Amor Amor* Ulubione perfumy ♥

*Zrób Sobie Krem - Naturalny olejek z pestek śliwek* Cudowny preparat na końcówki włosów! Świetnie sprawdza się też do twarzy, ale troszkę mi go szkoda, więc używam tylko do końcówek;)

DSCN6648.JPG

*Ecotools - Pędzel do pudru* Genialne 3w1! Do pudru, różu i bronzera! Jeden z lepszych pędzelków jakie mam:)

*Sleek - Storm* Dalej jest moją ulubioną paletką, którą w życiu nie skończę chyba :D Obiecałam sobie, że nie kupię sobie innej dopóki nie wykończę tej, ale to chyba nie możliwe!

*Essence - Bibułki matujące* Co jak co, ale przydają się:) Śliczne opakowanie i cena też w porządku.

*Maybelline - Mineralny róż do policzków* Hiuhiu mój ulubieniec od daaaawna! Bardzo stara recenzja: ilmu.pinger.pl/(…)maybelline-mineral-power-blush…

DSCN6649.JPG

*H&M - Pędzelek* Najlepszy pędzelek do brwi jaki miałam! Co tam jakieś Hakuro czy Essence.. przy tym wymiękają :D Druga strona też bardzo fajnie sprawdza się do rozcierania cienia na dolnej powiece. Używam go z ręką na sercu CODZIENNIE! Polecam szukać :)

*Rimmel - Color Mousse 8h* Bardzo trwały cień do powiek w musie, który jak nałożymy to zastyga. Świetna baza pod inne cienie. Polecam szukać go na Allegro w formie takich testerków:) Tanie jak barszcz!

*Essence - Cienie do stylizacji brwi* Kocham to! Nie dość, że jest bardzo wydajna to jeszcze wielofunkcyjna, bo jaśniejszy cień używam do brwi a ciemniejszy najczęściej do podkreślenia dolnej powieki albo do załamania.

*Miss Sporty - Podwójne cienie* Jaśniejszy używam do wew kącika i pod łuk brwiowy - prawie zawsze :)




UFFFFF koniec długiego posta! Przepraszam z góry, za możliwe błędy:)

I zauważyłam, że zapomniałam dodać moje ulubione lakierki do paznokci!! Oj będzie następny post :)

Dobranoc ♥

I żeby ten rok szkolny był lepszy od poprzedniego!! ♥
  • awatar smerfetka1987: fajni ulubiency lata >:D tez lubie podkłąd estee lauder ale abrdziej map podkład ;)cetaphil,sleek paletki <3 musze kupić te cienie w musie z Rimmel :)
  • awatar magicblueeyes: O jest też kilka moich ulubieńców ;)
  • awatar beautybypatrycja: uuuuuu sporo tych ulubiencow:>
Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

Kategorie blogów