Wpisy oznaczone tagiem "bliźniaczki" (48)  

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)blondynka_pyta_blondynke_jak_roz…
Blondynka pyta blondynkę: - Jak rozpoznajesz swoje córki bliźniaczki? - Brunetka ma pieprzyk na policzku, a blondynka nie.

(Trwa ładowanie załączników…)

 

epartnerzy
 
Cena małżeństwa. Małżeństwo i rozwód za 100 000 funtów? Czemu nie. Magda, która samotnie wychowuje dziecko, nie zastanawia się długo. Przyjmuje oświadczyny przystojnego Włocha Rafaella di Viscenti. Dla niego to świetny sposób, by dać nauczkę ojcu. Dla niej – szansa na rozwiązanie kłopotów finansowych. Tylko oni znają szczegóły umowy. Po ślubie jadą do Toskanii do majątku di Viscentich. Początkowo rodzina jest zaszokowana. Kiedy wszyscy oswajają się z nową sytuacją, okazuje się, że wśród nich jest ktoś, kto chce pozbyć się Magdy za wszelką cenę.

Tajemnice domu mody. „Ellie, znana modelka, nie żyje. Zmarła z przedawkowania narkotyków” – głoszą gazety. Eve nie może w to uwierzyć. Jedzie więc do Florencji, aby poznać prawdę na temat śmierci siostry. Trafia do domu mody znanego projektanta Antonia Di Lazara. Tam odkrywa, że narkotyki dostarczał Ellie syn Di Lazara. Eve jest pewna, że znalazła winnego śmierci siostry. Nie wie jednak, że Di Lazaro ma dwóch synów…

Druga siostra. Choć Milly i Jilly to siostry bliźniaczki, są identyczne tylko z wyglądu. Nieśmiała Milly zawsze zazdrościła pewności siebie seksownej i pozbawionej sentymentów Jilly. Pewnego dnia w drzwiach ich domu w Anglii pojawia się Cesare Saracino, wściekły na Jilly, która okradła jego babkę i zniknęła bez śladu. Milly, chcąc ratować siostrę przed więzieniem, postanawia ją udawać i choć przez chwilę być taka jak ona. Jednak ta rola zaczyna ją przerastać. Zwłaszcza że Milly musi jechać do Toskanii, a Cesare zaczyna coś podejrzewać...

Promocja tylko 08 listopada 2015 r. - sprawdź na stronie:
epartnerzy.com/okazja-dnia.xml

Poza promocją publikację znajdziesz na stronie:
epartnerzy.com/(…)wszystkie_barwy_toskanii_p92342.x…

Książka w formacie EPUB (bez zabezpieczeń DRM) na PC, e-czytniki, smartfony i tablety. Możliwość pobrania PDF z poziomu Biblioteki (dla zarejestrowanych).

Darmowy fragment:
aspiracja.com/(…)wszystkie_barwy_toskanii_ebook.pdf…

Wszystkie barwy Toskanii - ebook.jpg
 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

everka12
 
Hej!
Siostry stoją już sobie spokojnie u mnie na półeczce. Uwielbiam kreację Poppy, a u Holly najbardziej podobają mi się jej włoski ^^. Szperałam na strychu, ale nie mogłam  znaleźć moich plastikowych i tańszych koleżanek sprzed lat. Cóż nie dziwię się, że w takim syfie nic nie znalazłam -,- . Ale się nie poddaję. W końcu pewnie uda mi się je znaleźć. Głównie chodzi o ubranka, ale im więcej lalek tym lepiej, no nie? Na nową lalkę poczekam pewnie z jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakiś okres czasu. Mimo to nadal cieszę się siostrami.
Blondie ugościła je nie najgorzej. Porobiły sobie sweet focie (lub selfie jak kto woli :)). Może wstawie wyniki ich pracy, ale to później. Nic nie jadły, a zanim nałożyłam znów tunikę na Poppy minęło trochę czasu.Cóż, nie dziwię jej się. Charuje cały czas w w salonie fryzjerskim, a w nocy podjada:x:p. Koniec żartów. Wreszcie znalazłam czas na pisanie trochę dłuższych wpisów( pisanie wpisów ;)). Ej, Anka koniec z żartami. Ych, bez żartów nie wytrzymam, więc chyba muszę kończyć.
Bye!
Ania:)
 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ratunkowa
 
crystal cakes:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mojswiatsulli
 
Takie tam nudy ze Świąt...
Próbować być aegyo*
Z kuzyneczką ;))+ cytacik o nas

"Hania (bo tak ma na imię)jesteś moją kuzynko-przyjaciółko-siostrą <3 "
Taaak ja to wymyśliłam, bo ja (i ona mnie) ją traktuję jak siostrę i przyjaciółkę (zwierzam się jej, mamy wspólne sekrety itp. ale ona jest moją kuzynką),soł... 3 in 1 XD

answers.yahoo.com/(…)index… <----- definicja aegyo*

A więc pozdro od sióstr bliźniaczek xD                                                                          

                                       ~Sulli
  • awatar xxxAnielskaxxx: Sliczne ;)
  • awatar Hania :3: Ojeeej <3 Jak słodko,dziękuję za umieszczenie naszego zdjęcia,jesteś kochana. Ślicznie wyszłyśmy ;)
  • awatar iloveyouuu<3: Fajnee ; )
Pokaż wszystkie (12) ›
 

banzajpl
 
Deisy i Sarah Teles to siostry bliźniaczki, które pojawiły się swojego czasu razem na rozkładówce amerykańskiego Playboya.  Dziewczyny przyleciały z Brazylii do USA w takim samym celu, jak...
www.sexy.banzaj.pl/Deisy-i-Sarah-Teles-brazylijs…
 

banzajpl
 
Najbardziej znanymi bliźniaczkami z Playboya są oczywiście siostry Shannon, głównie za sprawą romansu jednej z nich z szefem Playboya i seks-taśmy drugiej, która ukazała się w...
www.sexy.banzaj.pl/Blizniaczki-Campbell-z-Playbo…
 

banzajpl
 
Najbardziej znanymi bliźniaczkami z Playboya są oczywiście siostry Shannon, głównie za sprawą romansu jednej z nich z szefem Playboya i seks-taśmy drugiej, która ukazała się w...
www.sexy.banzaj.pl/Blizniaczki-z-Playboya-Jennif…
 

banzajpl
 
Luba Shumeyko to najbardziej znana w sieci fotomodelka erotyczna z Ukrainy. Mało kto jednak wie, że ma ona wcale nie brzydszą od siebie siostrę i do tego bliźniaczkę - Nadię.  Przed Wami 40...
www.sexy.banzaj.pl/Blizniaczki-z-Ukrainy-Luba-i-…
 

delamo.pl
 
Kolekcja bransolet - bliźniaczek. Piękne, najlepiej noszone spod koszuli, gdzie wyglądają jak końcówki oryginalnych mankietów. Plecione, w najmodniejszych, metalicznych kolorach!. Więcej zdjęć tutaj www.delamo.pl/bransoletki-bransoleta-gemini-silv…
 

glupiajenny
 
Teraz tak sobie myślę, że z tego co ja Wam tam niżej napisałam możecie sobie faktycznie pomyśleć, że ja w ogóle nie mam kumpli, znajomych. To nie prawda! Ja po prostu bardzo często mocno przesadzam i kiedy jest mi przykro bo nie mam dobrych kontaktów ze znajomymi to trochę robię z siebie biedne opuszczone dziecko :D Mam sporo znajomych, niestety nie mam z nimi dorego kontaktu jaki chciałabym mieć.  Czasem po prostu czuję się jakbym była jakaś samotna, kiedy jest jakaś impreza właśnie typu "święto sadów", a ja nie mam z kim wyjść. Bo Dominika pozła spać, bo do Marty i Karoliny nie mam numeru, poza tym fajnie się z nimi spędza czas, ale jak już przejdzie na Twój temat , kiedy Cię niema podczas rozmowy z jakimiś innymi ludźmi to be skrupułów powiedzą, że jesteś taka i taka, i wkurza je w Tobie to i to. Moim zdaniem nie powienny tak mówić, bo wyrabiają komuś opinię, a każdy sam powinien sprawdzić jaka ta osoba jest na prawdę. Może dla nich jestem taka, a komus innemu to nie będzie przeszkadzało, a może nawet to mu się spodoba. A jak ona przedstawią to w najgorszej odsłonie, to później dziwisz się czemu ludzie coś o Tobie myślą, nie znając Cię. Nieważne. Co do "święta sadów" - pojechałm. Długo czekałam w domu na odpowiedź Dominki, czy pojedziemy. W końcu jak zadzwoniła to powiedziała, że raczej nie, bo rodzice nie będą jechać, a ona nie będzie już kobinowować, o dzień wcześniej była na 18 i jeszcze jakby teraz wyszła.. Poza tym była już bardzo śpiąca i nie miała ochoty tam pojechać. Powiedziała mi jednak, żebym ja jak najbardziej tam pojechała. Wytłumaczyłam, że jest już za późno i nie będę już do nikogo dzwoniła bo każdy ma już plany, poza tym nie mam numerów. Powiedziała mi, żebym pojechała sama, a na pewno kogoś spotkam po drodze. Wachałam się jakiś czas, ale w końcu postanowiłam - jadę!  No i jakoś 5 po 20 wyszłam z domu. Powiedziałam mamie, że idę na autobus, mimo tego, że atobusu nie było. Liczyłam na to, że będą jacyś znajomi pod sklepem (często tam przebywają, szczególnie na ławkach i w 'szopie'), jednak się przeliczyłam. Stopa łapać jak już było tak ciemno, to też kiepsko. No i siedziałam w sklepie i rozmawiałam ze sprzedawczynią. Śmiałyśmy się, że będę się czaić jak ktoś od naszej strony ( z naszej wioski) będze jechał, to może  się zabiorę - ten plan jednak też się nie udał. Zostało mi tylko czekać do 21 na autobus. Tak też zrobiłam. Nie miałam innego wyjścia. Na miejscu byłam jakoś 21:20. Spotkałam Alę z Dominikiem (z równoległej klasy "b", ja jestem w "c") . Śmiali się kiedy powiedziałam im, że doiero przyjechałam, bo taki Filip (którego znam tylko troszkę), razem z Dawidem i Kubą (byli z nami na klasowej wycieczce, klasa "b" , z nami z "c" :P) mówili, że jestem z nimi i  "szalejemy pod sceną" hahaha, też sobie wymyślili :D. Poszłam w stronę tego całego "przedstawienia" i spotkała Izkę. Bardzo specyficzna, lecz fajna dziewczyna (mówią na nią 'opętana', ale to pewnie przez jej styl, bo ubiera się w rzeczy typu : wysokie buty z ćwiekami, na gróbym obcasie, czarne leginsy, duża ciemna koszulka, jakaś czarna nażutka do ziemi itp. jeszcz dochodzi, ciemny makijaż, i włosy spięte w "niaład" - ale opis dowaliłam :D). Była z kolegami. Z jednym nawet rozmawiał  jakiś tydzień przed tym świętem sadów (pewnej pani zgubił się pies i pomagałam jej go znaleźć i pamiętam, ze to jgo spytałam, czy czasem nie widział - kolejny świetny opiss.. :P). W każdym razie. Bawiłam się na prawdę dobrze. Później Iza musiała już iść  i ja zostałam z nimi. Z Marcelem, Świdrem i.. Kacperkiem? Poszliśmy póniej zapalić (chociaż już nie paliłam bardzo długo. tzn. ja w sumei nie palę nałogowo, tylko tak czasem "popalam"). Odprowadzili mnie poźniej na przystanek i pojechałam atobusem do domu. W domu byłam jakoś 23:40. Mimo, że w następny dzień była szkoła, a ja byłam bardzo zmęczona, stwierdziłam, że dobrze zrobiłam, że wyszłam do ludzi. Tak pewnie siedziałabym cały wieczór na facebook'u. A tu proszę, niespodzianka.
PS. Zdążyłam tylko na dwie ostatnie piosenki Kasi Kowalskiej i koniec koncertu :D

Głupia Jenny :)
 

 

Kategorie blogów