Wpisy oznaczone tagiem "body" (1000)  

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 03.05.2020
-owsianka: 191kcal
-serek wiejski lekki 'piątnica' (150g): 121kcal
-ogórek kiszony (200g): 22kcal

razem: 334kcal
t:10g, w:32g, b:25g
woda: 2,6L


04.05.2020
-owsianka: 191kcal
-serek wiejski lekki 'piątnica' (150g): 121kcal
-ogórek kiszony (200g): 22kcal

razem: 334kcal
t:10g, w:32g, b:25g
woda: 2,8L

trening (1/1/10)
razem: 113min48sek. -1361,2kcal
________________
jak zmotywować się do treningu?
zrób pierwszą serię.
wkurw się, że nie dajesz rady.
zjedz kasztanka.
miej wyrzuty sumienia.
wyrzygaj się.
miej wyrzuty sumienia.
zmniejsz ilość powtórzeń.
dokończ trening wykonując kolejne trzy serie.

bulimio! tak dawno się nie widziałyśmy!

mam nadzieję, że więcej to się nie powtórzy.
nigdy więcej.
zmniejszyłam ilość powtórzeń i dałam radę. pierwszą serię można uznać za false start, dlatego dzisiaj zrobię już 'ten właściwy' i będę ostatecznie znała orientacyjny czas jego wykonania + spalone kalorie. mimo wszystko, na koniec, cała spocona (łącznie z głową i włosami) czułam satysfakcję, że jednak się nie poddałam. ta jedna czekoladka sprawiła, że coś we mnie pękło i cały stres i frustrację wyładowałam w dalszej części treningu.

poprawiony plan (4 serie):
1. squat 30
2. donkey kick right 25
3. donkey kick left 25
4. butt bridge 45
5. lunges 40
6. leg raises 20
7. tricep dips 40
8. plank 50sek
9. push ups 15
10. sit ups 35
11. crunches 20

jutro ważenie.
godzina prawdy.
________________

92d7bc5fed6a477afaf193acba0ff3d6.jpg
  • awatar lighteye: Nie nawidze rzygania. Mam to za sobą na szczęście. Ale po każdym razie czułam się jak śmieć, natychmiast twarz,czerwone oczy.. coś okropnego. Nie rob tego nie warto. Na początku nigdy nie jest łatwo. Ja zawsze np po długiej przerwie między treningami mam kiepską kondycję i nie mogę zrobić wszystkiego w 100%. Ale trzeba robić tyle na ile się da.z czasem jest łatwiej. Zaufaj mi. Każdy kolejny dzień będzie ćwiczyć się lepiej. :-) będzie dobrze !
  • awatar Lalka Zombie: od wymiotów zdemineralizuje Ci się szkliwo i zęby stracisz. Nowe już Ci nie odrosną.
  • awatar Never Give Up Honey ♥: Trening jest świetnym sposobem na wyładowanie naszej złości czy frustracji. Będzie dobrze ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
2a9a422ef11bf519762761e6fd836e88.jpg

________________
BĘDĘ ĆWICZYĆ
nawet jeśli mi się nie chce i niezależnie od pokus, które staną mi na drodze
BĘDĘ PILNOWAĆ DIETY
żebym nie zmarnowała ciężkiej pracy na treningu, w ciągu kilku minut kulinarnego zapomnienia
BĘDĘ SIĘ TRZYMAĆ MOICH POSTANOWIEŃ
dzień za dniem, niezależnie od okoliczności, bo chcę mieć piękne ciało i będę je miała
________________
ZRÓB DZIŚ COŚ, CZEGO INNYM SIĘ NIE CHCE
jutro będziesz miała to, czego inni pragną
Pokaż wszystkie (7) ›
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Cecelia Ahern  

Jak można znać kogoś, kogo nigdy się nie spotkało?

Joyce Conway pamięta rzeczy, których nie powinna. Zna małe brukowane paryskie uliczki, po których nigdy nie spacerowała. Każdej nocy śni o nieznajomej małej dziewczynce z jasnymi włosami.

Justin Hitchcock jest rozwiedziony, samotny i zniecierpliwiony. Przybywa do Dublina, aby dać wykład na temat sztuki i poznaje atrakcyjną panią doktor, która przekonuje go do oddania krwi. To pierwsza rzecz od długiego czasu, którą Justin robi spontanicznie, z serca.

Kiedy Joyce wychodzi ze szpitala po poważnym wypadku, jej życie i małżeństwo jest zrujnowane. Przeprowadza się z powrotem do swojego starego ojca. Przez cały ten czas wrażenie déja vu staje się coraz silniejsze. Joyce nie może zrozumieć, dlaczego…


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)dziekuje_za_wspomnienia_p11…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html
-------------------------------------------------------------------------------------------------
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: data: 11.08.2019
aktualna waga: 55,2kg
bilans: -0,7kg (8,4kg)
________________

B55091E1-CE7C-47B3-B3F8-C8D7725FB407.jpeg

________________
drugi miesiąc diety za mną.
choć utrata wagi nie była tak spektakularna jak w poprzednim miesiącu, to i tak łączna suma robi wrażenie. napady i głodówki dodatkowo rozchwiały organizm, dlatego cieszę się nawet z najmniejszego sukcesu.
w ostatnim tygodniu odpuściłam też półprzysiady, czego domagał się już mój organizm, a nie chciałam tego robić za wszelką cenę... od poniedziałku znów wracam do treningów.

dietę kończę za trzy tygodnie i dopiero teraz zauważyłam, jak szybko to wszystko zleciało...
jednak zakończę ją parę dni wcześniej, z kilku powodów:
-79/80dzień wypada 2-3.09 czyli w dni trzydniowej głodówki
-78dzień wypada w niedzielę, czyli dzień cotygodniowego podsumowania ważenia
-jestem na etapie tworzenia kolejnej diety, z wyższą kalorycznością, która zostanie wprowadzona w czwartek, zaraz po głodówce tj. 04.09

jeśli przez ten czas, waga będzie spokojnie spadać i osiągnę pierwotny cel (który s e r i o- nadal jest w moim zasięgu) 52/53kg, to dalsze chudnięcie może odbywać się o wiele wolniej. choć obiady składające się z gotowanych warzyw, kasz i mięsa nadal pozostaną w moim codziennym menu, to kalorycznie będę mogła sobie pozwolić na makaron od czasu do czasu czy zjedzenie czegoś na mieście, bez wyrzutów sumienia. zdrowych owsianek na śniadanie czy lekkich kolacji w tygodniu, też nie zabraknie!

teraz jeszcze przede mną ostatnia prosta.
klucze od mieszkania już odebrane- resztę weekendu i przyszłotygodniowy urlop spędzę jak prawdziwy polak- na remontowaniu i doszorowywaniu wszystkich powierzchni. już widzę oczami wyobraźni te wszystkie spalone kalorie...
  • awatar LittlePlan: Wynik super :D w 2 miesiące ponad 8 kg, to jest świetny rezultat. :D Nawet nie pamiętam kiedy tyle ważyłam, chyba w podstawówce. Już tak blisko celu jesteś, raz dwa i za miesiąc już osiągniesz pierwsze cele :) Super, że już klucze odebrane, teraz dużo pracy, to dużo spalonych kalorii :D Jakiej marki używasz taśmy do ćwiczeń?
  • awatar tease: Nowe miejsce, oby ci przynioslo duzo nowych dobrych wspomnien. A spadek ogolny faktycznie robi wrazenie. Gratuluje ;)
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: kupiłam na stronie Alicji Janowicz (to jej autorski projekt) :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

bestseller
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

krucha_perfekcja
 
  • awatar zjawisko dyfuzjii: pieknie
  • awatar LittlePlan: Zajebiście :D 7 kg w dół to już sporo kg :D Po pierwszej piątce ciężej się pozostałe kilogramy zrzuca :D
  • awatar tease: Świetny wynik :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: data: 30.06.2019
aktualna waga: 58,9kg
bilans: -1,8kg (4,7kg)
________________
8F22ED5A-0856-4604-A0EA-028639226A91.jpeg

________________
ten moment, kiedy Twój facet wyciska i podnosząc Cię mówi:
-Kochanie, chyba schudłaś. ile? 5kg będzie, co? <3
  • awatar LittlePlan: Gratulacje :) Moja wymarzona waga na ten moment :D
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: ja planuję zejść do 53kg, ale nie powiem- te 5kg mniej już robi różnicę. :) Ty też dasz radę! :*
  • awatar LittlePlan: @krucha_perfekcja: Ja planuje zejść do 55 kg, jeśli się uda, taki mam ogólny cel :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

wentyl1000
 
Prawda jest taka, że Grzesiakowi powodzi się całkiem nieźle. Odbił od dawnej grupy docelowej i nie jest już misjonarzem, który chciał zbawić świat.
Stał się showmanem – akwizytorem, wzbudza w ludziach ogromne emocje i uderza w masową sprzedaż.

wentyl.noblogs.org/podsumowanie-grzesiaka/
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

more_love
 
More_Love:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

dziarixmaziarix.pl
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

dziarixmaziarix.pl
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
AngelwithHorns:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

americanwoman3
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kakmag
 
Wspaniały peeling solny Jagody Acai z nowej linii antyoksydacyjnej. Głęboko oczyszcza i ściera martwy naskórek z całego ciała. Cudownie pachnie. Zawiera olej makadamia który opóźnia proces starzenia się skóry, a także masło shea dzięki czemu nasza skora jest gładka i delikatna. Polecam ją osobom o suchej i wrażliwej skórze. #kosmetyki#naturalnekosmetyki #natural #jagodyacai#ciało #body #eco #beauty#dobrebopolskie #nature #naturequeen#peeling #solny #newcosmetics#ambasadorkakosmetyczna #pielegnacja#testujemy #nowakampania#naturalnapielegnacja #polishcosmetics#ecocosmetics #blogerkaurodowa#testerka #ambasadorka_kosmetyczna@ambasadorka_kosmetyczna@naturequeen_polska


28001080_10211419435376661_1127658735_n.jpg
 

americanwoman3
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

dietvogue
 
Waga spadła o kolejny kilogram! Jednak kilogram w tydzień to na moje możliwości mało. Wiem jednak, że to przez ograniczony ruch bo jak tylko zacznę więcej chodzić i więcej się ruszać to waga od razu leci w dół. Dlatego jutro rano pierwszy oficjalny trening na siłowni w tym roku i jako cel dzienny 10 tysięcy kroków. Cel do końca tego tygodnia: <125kg.

Co do diety... różnie bywa. Dni robocze zlecą szybko i dieta się zgadza i wiem też, że to weekendy mnie gubią. Mam wtedy za dużo wolnego czasu a pierwsze co robie w takiej chwili to jem. W ten weekend byłoby dobrze, gdyby nie to że sięgnęłam po alkohol w sobote... Niepotrzebnie, bo ma na prawdę dużo kalorii i na prawde psuje cały proces.

*ALE JAK SOBIE POMYŚLĘ, ŻE JUŻ NIEDŁUGO WYJDĄ NA WIERZCH TE DŁUGIE ZGRABNE NOGI TO AŻ MI SIĘ GORĄCO ROBI!!*

-> Wiem, że dosłownie każdy to mówi, ale woda czyni cuda. Pijąc te dwa litry dziennie bardzo nakręcamy swój organizm i on aż sam rwie się żeby gubić ten tłuszcz. Sama na sobie tego doświadczyłam. A jak dobrze się czuję po wypiciu takiej ilości wody to swoją drogą. I wiem też, że nie każdy wodę lubi. Moim zdaniem to kwestia przyzwyczajenia do słodkich napojów. Kiedy już przejdziemy na wodę (polecam lodowatą najlepiej po nocy w lodówce, najlepiej smakuje), nie będziemy chcieli wrócić do słodkiego picia. Będzie dla nas po prostu za słodkie. Najprościej jest pić wodę z butelki, takiej pół litrowej. I taką butelkę jak tylko się skończy dopełniamy zimną wodą. I tak conajmniej cztery razy. Cuudo dla organizmu i odchudzania, efekt gwarantowany :)

-> Moje odchudzanie popchnął również len. Piłam go przez tydzien rozrobionego z gorącą wodą codziennie naczczo rano. Przeczyścił mnie tak, że ponad 3 kilo w tydzień zleciało bez pytania. Miałam tydzień przerwy ale od tego tygodnia znów do tego wracam. Uważam, że to skuteczny dodatek.

MOJE PRZYKŁADOWE POSIŁKI:
śniadanie: jajecznica z pieczarkami i czerwoną cebulką + owoc
obiad/kolacja: quinoa z warzywami i kurczakiem lub mięsem mielonym
przekąski: jogurt/ 4 mandarynki lub jeden banan/ orzechy/ kromka niskowęglowodanowego chleba z masłem orzechowym (naturalnym, bez cukru)

Staram się jednak ograniczać nabiał i koncentruję się na warzywach, owocach i proteinach.
  • awatar szachimatONA: Hej:) Trzymam kciuki za Ciebie . Też myślałam o lnie ale jeszcze nie próbowałam :/
Pokaż wszystkie (1) ›
 

dietvogue
 
Nawet nie wiem kiedy doszło do tego, że tyle przytyłam. Pamiętam jak zapisywałam w notesie "ważę 85 kilo, czyli muszę schudnąć 20" i już wtedy uważałam, że to dużo...

W każdym razie dzisiaj ważę 127 kilo. 127. Kilo. Ogromna liczba, nie zdrowa liczba, chora liczba. Wygląd to jedno, samopoczucie drugie ale to, ile chorób mi grozi w tej chwili na prawde mnie przeraża. Wystraszyłam się i postanowiłam coś z tym zrobić. Udałam się do dietetyczki która wyjaśniła mi jak działa nasz organizm i na tej podstawie zbudowałam swój styl żywienia. Zaczęłam nad tym pracować ponad tydzień temu i kiedy po tygodniu stanęłam na wagę, nie mogłam uwierzyć. Od dawna nie widziałam nic poniżej 130 kilo, dlatego kilka razy upewniałam się, czy ta waga stoi na równej podłodze. Zleciało mi ponad 4 kilo. Ucieszyłam się, bo to ogromna motywacja by robić jeszcze więcej dla tego zdrowia. I nie poddam się.

Jednak dla pewności, że będę się pilnować postanowiłam pisać 'pamiętnik z podróży' aby nie czuć się sama. Aby czuć nadzór innych którzy walczą tu z podobnymi problemami.

BOJĘ SIĘ TEGO ODCHUDZANIA. Nie pilnowania diety czy ćwiczenia, a obwisłej skóry, rozstępów które mogą nigdy nie zniknąć... Ale jednak, jeśli już, wolę mieć luźną skórę i rozstępy niż być otyła, wielka. Chce zawalczyć też ze skórą i rozstępami. Dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy, które zdedycowanie będę stosować na sobie i opisywać efekty tutaj.

Jestem przerażona tym wszystkim, ale wierzę. Wierzę w siebie i w to, że się uda. Wierzę, że za jakiś czas w końcu będę czuła się jak prawdziwa ja, a nie odbicie, które widzę w lustrze.

Opiszę tu również swoją 'dietę' i ćwiczenia. Mam nadzieje, że kogoś to zainspiruje i zmotywuje do walki ze mną. Nie chcę do końca życia z tym walczyć i musieć myśleć o tym dzień w dzień. Chcę zrobić to dla siebie bo siebie kocham. I zasługuję na to.
  • awatar Fake.Life: Będę kibicować! :)
  • awatar szachimatONA: Cześć Kochana, ja też walczę z wagą! Nie ma czego się bać! Odchudzanie to najpiękniejszy czas w życiu! Co to za bzdury typu boję się o boże będzie trudno, strasznie brr będę szczupła i piękna czy to jest straszne? Ani trochę! A jak się malujesz przed lustrem to też myślisz "o Boże boję się tego makijażu, o matko co to będzie głucho wszędzie ciemno wszędzie?" Czy myślisz "umaluję się to będę wyglądać sexy może dzisiaj róż na policzek ciekawe jaka szminka może czerwona?" i cieszysz się tym make-upem dlaczego z pięknym odchudzaniem miałoby być inaczej niż z pięknym makijażem?
  • awatar tease: Również Ci kibicuję życzę powodzenia i dużo wytrwałości
Pokaż wszystkie (6) ›
 

dziarixmaziarix.pl
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów