Wpisy oznaczone tagiem "bułki" (27)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

bazylowa
 
Wczoraj udało mi się upiec bułki razowe, więc dzisiejsze śniadanie było (nieskromnie powiem) - wyborne. Poza tym, nic konkretnego się nie działo. Trochę szkoliłam się z Bazylem (psem), trochę długich spacerów - a przede wszystkim ciągle bardzo dużo deszczu. Propo psów: 18 marca we Wrocławiu odbywa się zlot owczarków niemiecki, tydzień później taki sam organizowany jest w Katowicach - nie może nas zabraknąć :)

A dzisiaj w planach 2/3 pączki, a co tam!
16839558_1338548959522039_1367332546_n.jpg
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/21238/trzy_bulki_loda_i_kakao.html
Małżeństwo budzi się po upojnej nocy. Żona: kochanie skocz po bułki na śniadanie. Mąż: ile kupić? Żona: kup tyle, ile razy kochaliśmy się dzisiejszej nocy :) Gość biegnie do sklepu. -proszę pięć bułek... ...albo nie, niech mi pani da trzy bułki, loda i kakao.
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xsysia25
 
Hej :) Ostatnio wypróbowałam kolejny przepis na bułeczki , tym razem żytnie. Są one bardzo proste w wykonaniu, więc każdy śmiało może upiec :)



Składniki :

-szklanka mąki pszennej
-szklanka mąki żytniej
-płaska łyżeczka soli
-50 g drożdży
-3/4 szklanki wody


Wykonanie :

Wszystkie składniki wrzucamy do miski i mieszamy na jednolitą masę. Jeśli całość jest zbyt sucha dodajemy 1/4 szklanki wody. Masę odstawiamy w ciepłe miejsce na 30 minut, by podwoiła objętość. Następnie odrywamy kawałek ciasta i formujmy kulkę. Bułki układamy na blasze i znów odstawiam w ciepłe miejsce na ok 20-30 minut. Wyrośnięte bułki posypujemy ziarnami słonecznika i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 20-25 minut.

11273591_1601991716721430_1530843229_o.jpg


11233309_1601991670054768_583796397_o.jpg


11296367_1601991626721439_1107136258_o.jpg


11271360_1601991666721435_554106202_o.jpg


11296367_1601991663388102_2043451018_o.jpg


11215682_1601991740054761_1121670860_o.jpg


11269249_1601991673388101_1354791658_o.jpg
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tasteofjoy
 

DSC_1392.JPG

*SKŁADNIKI (ok. 12 sztuk)*

- 50 g masła
- 1,5 szklanki mąki
- 3 łyżki cukru
- 20 g świeżych drożdży
- 1/4 szklanki letniego mleka
- skórka z pomarańczy
- jajko
- ok. 100 g rodzynek (dałam mniej)

DSC_1397.JPG

*PRZYGOTOWANIE*

1) Masło siekamy z mąką i cukrem. Drożdże rozrabiamy z mlekiem i łączymy ze skórką pomarańczową. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

2) Rozczyn dodajemy do mąki z masłem. Wyrabiamy elastyczne, gładkie ciasto.
Formujemy z niego kulę, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia.

3) Ciasto zagniatamy z połową opłukanych (lub sparzonych) i osuszonych rodzynek. Wałkujemy na prostokąt o grubości około 1 cm. Smarujemy jajkiem roztrzepanym z małą ilością wody. Posypujemy pozostałymi rodzynkami.

4) Ciasto zwijamy w rulon i kroimy na 10-12 krążków o grubości 2 cm.

5) Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy do wyrośnięcia.

6) Ślimaczki posmarować pozostałym jajkiem i piec 25-30 minut w temperaturze 190 stopni.

DSC_1402.JPG


DSC_1408.JPG

Najlepiej smakują jeszcze ciepłe, w połączeniu z kakao. Pychota! :)

DSC_1411.JPG


DSC_1414.JPG

*Smacznego!* :)
  • awatar ja.kobieta: Wyglądają pięknie!
  • awatar krytycznymokiem: no zdjęcia zachęcają :) choć ja pewnie zamiast rodzynek dałabym gorzką czekoladę :)
  • awatar myhome: żeby mi się chciało, jak mi się nie chce - to i ja bym takie zrobiła :D
Pokaż wszystkie (25) ›
 

babolada
 
Cześć.
Chciałabym też powiedzieć ale zapomniałam :)
Tymczasowo nie mam żadnej lalki ale marzy mi się jakiś Dal.
Może Dal Sentimental Noon?
Nazwałam bym ją Lie.
Zrobiłam bym jej półkę.
Może na Święta?
Oto Ona.

*Pinger się psuje i nie ładuję mi zdjęcia:|

Chcę też zapowiedzieć to co zrobiłam dla mojej przyszłej Lalki.
Jakieś ubranka,Ksiązki,Bułki,Chlepki.

~Ala
 

xsysia25
 
Hejj :) Mam tyle przepisów do dodania a czasu brak..:/
Dzisiaj korzystając z chwili wolnego pokażę Wam przepis na pyszne owsiane bułeczki. Przepis posiadam z bloga : laadyablog.blogspot.com
Zachęcam do przeglądnięcia bloga , są tam pyszne przepisy :)
Bułeczki polecam każdemu , są pyszne !



Składniki:

-pół szklanki płatków owsianych
-1 łyżka masła
-2 łyżki miodu
-łyżeczka soli
-1 szklanka wrzącej wody

Płatki owsiane, miód, sól, masło zalać wrzącą woda, dobrze wymieszać, zostawić do ostygnięcia.


Następnie :  

-1,5 łyżeczki suchych drożdży
-3 łyżki siemię lnianego
-3 łyżki letniej wody
-1,5 szklanki mąki razowej
-niepełna szklanka mąki pszennej


Dodatkowo:
-mleko do posmarowania bułek
-płatki owsiane do posypania



Wykonanie :

Płatki owsiane, miód, sól i masło zalewamy wrzącą wodą, mieszamy. Drożdże mieszamy z letnią wodą.Do miski dajemy mąkę oraz siemię lniane. Dodajemy do miski schłodzone płatki owsiane i mieszamy. Ciasto wyrabiamy , jeśli będzie się lepić to podsypujemy mąką. Przełożyć na lekko otłuszczoną miskę, odstawić na bok. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Po upływie około 30 min ciasto jest gotowe na formowanie bułek. Uformowane bułki przekładamy na blachę obłożoną  papierem do pieczenia i odstawiamy znów na 30 minut. Bułki smarujemy mlekiem i posypujemy płatkami.
Pieczemy w temperaturze 200 stopni około 15 min.
  • awatar Głowa_pełna_pomysłów: Masz bardzo ciawego bloga. Będę częściej tu zaglądać :)
  • awatar Moje Pyszności: @'Charlotte. kiedyś nawet nie myślałam , że będę wgl coś robiła w kuchni ale z czasem jakoś mi to przyszło i teraz lubię to robić :)
  • awatar Moje Pyszności: @☆Catherine Melodrama★: zgadzam się :) Dziękuje :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

mojwszechswiat
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gotujzmalinka
 
Dzisiejsza pogoda schodzi na psy a człowiek zapitalał w pracy w terenie do tego.
Przyjechałam do domu no i głodna. Co by tu na szybko zjeść i eureka wymyśliłam Domowe zapiekanki " co się nawinie".

Na moje wykonanie składały się:

3 połówki bułki

Ser żółty

Ser czerwony ( żółty z suszonymi pomidorami)

Sucha krakowska

Ser topiony trojkaty z ziolami

Tyci masła do posmarowania delikatnie zapiekanek

Ketchup

No i prosta sprawa ponakładanie składników tak jak na pizze plus na samej gorze pokrojony w male kosteczki topiony serek. Nagrzewamy piekarnik na 180 C i na doslownie 3-4 minutki wkładamy zapiekanki. Pyszności naprawdę i szybkie i łatwe w wykonaniu.

Smacznego
 

wredotanadiecie
 
Polecam wszystkim! Nie tylko dla tych,którzy są na diecie. Wiemy co jemy, bez żadnych dodatków i niespodzianek :)

To co upiekłam zamroziłam sobie i będę sobie porcjować :) Jak macie z kim się podzielić oczywiście nie musicie tego robić. Ja jednego dnia upiekłam chleb i 2 rodzaje bułek, więc nie dałabym rady tego zjeść :)

Co zrobiłam:
1)Bułeczki żytnie
Przepis:
ania-gotuje.blog.pl/(…)szybkie-zytnie-buleczki-lub-…

2)Inne żytnie bułeczki
odczarujgary.pl/buleczki-z-maki-zytniej/


SDC14370.JPG


3)Chleb orkiszowo-żytni
feeleat.blogspot.com/(…)penoziarnisty-chleb-orkiszo…

zdjęcie chlebka oraz kromki już gotowe do mrożenia

SDC14374.JPG


SDC14376.JPG


4)bajgle

w-zielonej-kuchni.blogspot.com/(…)54-penoziarniste-…

fotka jeszcze przed upieczeniem:

SDC14379.JPG


Wszystkie wyszły znakomicie :) Meeeega sycąca!!
  • awatar niewidzialna.kawa: Oh! To tak, ja poproszę kilka kromek chleba to coś z dziurką (bajgle) :D i może z 3 bułeczki ? :D
  • awatar Grey&White: Wygląda super! Idę do sklepu po składniki :D!
  • awatar i, że się nie poddam aż do śmierci †: a da się je upiec w zwykłym piekarniku?? :) bo ja kiedyś też widziałam takie przepisy, ale piec je trzeba było w specjalnym piecu.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

isiek123
 
Następnego dnia nie poszłam do szkoły.Skłamałam mamie,że strasznie boli mnie brzuch,i odpuszczę sb szkołę,a lekcje odpisze od Oli.Mama niechętnie się zgodziła.Byłam strasznie zmęczona,lecz mimo to nie mogłam zasnąć.Leżałam i przeglądałam sms'y od Maksa i Oli.Oczywiście,odpisywałam tylko na te od Oli.
#Kochanie,chodź na obiad.!-krzyknęła mama z kuchni.
# Nie jestem głodna mamo.!-odkrzyknęłam.
Spojrzałam na lusterko leżące obok łóżka i widząc swój policzek ponownie się rozpłakałam.
Ciągle się zastanawiałam,czy dobrze zrobiłam nie mówiąc o tym nikomu,ale nie mogłam zrobić inaczej,nie miałam odwagi.
Nagle moje rozmyślanie przerwało mi pukanie do drzwi.
#Przyniosłam ci lekcje.-do pokoju weszła Ola z plecakiem na ramieniu.
#O. . .miałam do cb dzwonić.Miło,że o mnie pomyślałaś.-wymusiłam uśmiech.
#Siadaj-poklepałam łóżko.
Ola usiadła obok mnie na łóżku i zaczęła się przyglądać mojej twarzy.
#Co ci się stało.?-dotknęłam mojego policzka.
#Nic.-szybko się odsunęłam.
#Yymm. . .dużo dzisiaj pisaliście.?-zmieniłam temat.
Ola tylko przymrużyła oczy i nic nie mówiąc podała mi lekcje.Później  jeszcze dość długo rozmawiałyśmy.
#Chodźmy na spacer.-Ola szybko się zerwała i złapała mnie za rękę.
Przestraszona wyjrzałam przez okno.
Nie wiedziałam co mam jej powiedzieć.Jednak na moje szczęście,ale i nieszczęście przyszedł Maks.
#Możemy porozmawiać.?-spytał stając na przeciw mnie.
#Na osobności.-spojrzał znacząco na Olę,która wzięła plecak,pożegnała się ze mną i wyszła.
Usiadłam na tapczanie i zaczęłam patrzeć na podłogę. Maks usiadł obok mnie.
#Co ci się stało w policzek.?-starał się spojrzeć mi w oczy,jednak ja,jak tylko potrafiłam uciekałam wzrokiem.
#Przewróciłam się.-szybko odpowiedziałam
#Ook. . .a powiesz mi kim był ten chłopak.?-pytał Maks,nie odpuszczając.
#A co cię to obchodzi,co.?! Chcesz mi robić wyrzuty,że mam kolegów.?! Hmm.?!-wstałam i zaczęłam płakać.
#Ej,ej.Co się stało.?-zapytał spokojnie,przytulając mnie mocno do sb.
#Nic,jaa . .po prostu. . .mam zły dzień.-rzuciłam szybko,wtuliłam się mocno w jego klatę i zaczęłam płakać jak małe dziecko.
#Ciichutko.-Maks starał się mnie uspokoić.
Tę chwilę przerwało pukanie do drzwi.
#Laura,idźcie do sklepu po bułki,bo zapomniałam kupić.-kiedy mama weszła do pokoju,odkleiłam się od Maksa i odwróciłam się do niej tyłem.
#A ty nie możesz.?-spytałam,wycierając oczy.
#Nie,nie mogę.-powiedziała stanowczo.
#Maks z tb pójdzie,prawda.?-uśmiechnęła się do Maksa dając mu pieniądze.
#Oczywiście,że pójdę.
#Ok.-mama jeszcze raz się uśmiechnęłam,a potem wyszła.
#No to zbieraj się piękna.Idziemy.-powiedział Maks,wycierając mi zapłakane oczy.
#Ja. . nigdzie nie idę.-powiedziałam cała się trzęsąc.
#A to niby czemu.?-zapytał zdziwiony Maks.
#Bo. . -nie wiedziałam co mu powiedzieć,nie mogłam przecież wyjawić prawdy.
#Bo,bo. . no właśnie.Chodź,idziemy.-wyciągnął mi jakieś ubrania z szafy,a sam stanął tyłem. Szybko się ubrałam.
#Już,jesteś gotowa.?-zapytał Maks,zakładając kurtkę.
#Już.-szybko odpowiedziałam.
Złapał mnie za rękę i wyszliśmy z domu. Idąc chodnikiem mocno się do niego przytulałam i patrzałam za sb jak głupia.
#Co ci jest.?-zapytał drwiąco Maks.
# Nic,nic.-odpowiedziałam szybko,kiedy  wchodziliśmy do sklepu.
Kiedy staliśmy już przy kasie,zaczęłam się rozglądać i zauważyłam tego brutala w kolejce obok.Kiedy mnie zobaczył uśmiechnął się drwiąco i puścił mi oczko.Szybko się odwróciłam,serce zaczęło mi szybciej bić i myślałam,że zaraz zemdleje.
#Proszę cię,chodźmy stąd,teraz.-powiedziałam ciągnąc Maksa za rękę.
#Poczekaj,zaraz wyjdziemy.
#Ale ja chcę teraz,rozumiesz.? Ja chcę już iść do domu.-łzy zaczęły mi lecieć.
#Co się znowu stało.?-zapytał Maks.
#Nic,ja chcę do domu.-strasznie się starałam,żeby wyjść zanim on wyjdzie.
#Dobrze,zaraz pójdziemy.Spokojnie.-pogłaskał mnie po ramieniu.
#Nie.!Ja chcę wyjść teraz.!-krzyknęłam i usłyszałam donośmy śmiech tego mężczyzny.
Kiedy na niego spojrzałam wysłał mi buziaczka i pokazywał inne rzeczy,których nie będę opisywać.
Na szczęście wyszliśmy wcześniej niż on.Do domu biegłam tak szybko jak nigdy dotąd.
#Bułki zaraz przyniesie Maks mamo.-rzuciłam wbiegając po schodach na górę.
Maks przyszedł nie długo po mnie.
Położyłam się na tapczan z głową wtuloną w poduszę.Maks usiadł obok  i zaczął mnie głaskać po głowie.
#Powiesz mi co się stało w sklepie.?Martwię się o cb Laura,tak trudno ci to zrozumieć,zależy mi na tb.-powiedział odsuwając się ode mnie.
#Nwm co mam jeszcze zrobić,żeby ci to udowodnić.Zakochałem się w tb i nie mogę patrzeć na to jak cierpisz.Proszę,powiedź mi co się stało.
#Naprawdę.?-usiadłam obok niego na łóżku i starałam się zmienić temat.
#Naprawdę ci się podobam,nie Wiktoria.?-spytałam patrząc mu w oczy.
#Mhmm.-położył dłoń na moim posiniaczonym policzku i niepewnie mnie pocałował,kiedy położył drugą rękę na moim biodrze,poczułam tak jakby to nie był Maks,ale ten facet.To uczucie było okropne.
Szybko się od niego odsunęłam.
#Coś się stało.?-zapytał zawstydzony Maks.
#Coś zrobiłem źle.?Jeśli tak,to przepraszam.
#Nie,ja po prostu.. . mam tam łaskotki.-wymusiłam uśmiech i złapałam się za biodro.
#Chyba powinnam iść już spać.Jutro trzeba iść do szkoły.
#No tak,tak.Już zmykam.-uśmiechnął się speszony i wyszedł z mojego pokoju,a ja zaraz po zatrzaśnięciu się drzwi zaczęłam znowu płakać.
 

karolaja137
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)oook_trza_jakos_sie_ogarnac_choc…
oook. trza jakoś się ogarnąć, choć ciężko.
zakupy jakieś zrobić. jakieś bułki. jakąś wędlinę. ser. coś.
pomidorka. o.
oook_trza_jakos_sie_ogarnac_choc_2013-10-31_21-51-54.jpg
 

adrijah
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
09:00  -  owsianka [4 łyżki płatków owsianych, pół szklanki mleka 2%, kostka gorzkiej czekolady] (240 kcal)
11:30  -  zupa pomidorowa z ryżem (150 kcal)
13:30  -  kawa z mlekiem 2%, 2 kostki gorzkiej czekolady (90 kcal)
18:30  -  ziemniaki z sosem, żeberka (300 kcal)
20:00  -  2 bułki kajzerki z serkiem topionym (400 kcal)
21:00  -  kanapka złożona z metką i musztardą, 1 ziemniak (250 kcal)
+ zielona herbata, woda
razem ----> 1430 kcal

Nie wiem co mi strzeliło do głowy! Okropny bilans. Zły. Straszny!
I hate myself!
________________________________________________

edit
ćwiczenia: 300 pajacyków, 300 brzuszków, 60 pompek damskich, rozciąganie

Nie mogłam wytrzymać, że tyle zjadłam i musiałam poćwiczyć. Późno, ale zawsze. Od razu lepiej się czuję.
  • awatar Skinny18: można się przyczepić tylko tej bułki kajzerki ale reszta nie jest zła :)
  • awatar Mimonro △: no własńie nie było tak źle ! cudowny gif *.* powodzenia !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

olena
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

buendia3
 
Za oknem śnieg, piję sobie grzane wino i jest mi przyjemnie. Zapaliłam kadzidła i czekam, bo może skoro śnieg się pomylił to święty Mikołaj też wystartował wcześniej i postanowił wpaść do mnie z prezentami.
Na razie upiekłam nową partię pieczywa.
Żółciutkie, okrąglutkie bułki, które samym swoim wyglądem poprawiają nastrój. Tym razem do ciasta dodałam kurkumę, suszony czosnek i bazylię. Dokonałam też pewnego eksperymentu i naoliwioną blaszkę podsypałam zarodkami pszennymi. Zdało egzamin, chociaż w tej roli lepiej sprawują się otręby. Za dwa dni sprawdzę jak sobie z tą rolą radzą płatki owsiane, a jak któregoś dnia znowu będę piekła chleb z kuminem to upiekę go na liściu kapusty.
Zaletą domowego pieczywa jest między innymi to, że naprawdę decydujemy, jakie pieczywo zjemy, z jakimi dodatkami i nie jesteśmy ograniczeni wyobraźnią producentów tylko naszą własną.
Przypomnę podstawowy przepis na bułki, który jest też przepisem na pitę, podpłomyki, różne chlebki, a nawet pizzę, pierożki pieczone, kulebiaki, pierekaczewniki (no, kto wie, co to?), a nawet ciasteczka drożdżowe.

Składniki
drożdże
mąką (ja używam pszennej z pełnego przemiału)
cukier
woda
oliwa


drożdże ucieramy z cukrem i czekamy aż się rozpuszczą. Ja często czekam aż zaczną pracować całkiem i staną się taką półpłynną pianką.
Mąkę mieszamy z solą i przyprawami, jakie przyjdą nam do głowy. Ja tym razem dałam sporo kurkumy, sporo bazylii i odrobinę czosnku suszonego.
Wlewamy do mąki drożdże oraz ciepłą wodę. Byle nie za ciepłą! Gorąca woda zabije nam drożdże. Woda w temperaturze odrobinę cieplejszej niż temperatura człowieka, pomoże drożdżom pracować.
Wyrabiamy ciasto. Powinno być w konsystencji dobrze wyrobionej plasteliny.
Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy ciasto do wyrośnięcia.
Ja raz ciasto trzymałam prawie dobę. Nie uciekło mi z miski, fajnie wyrosło i się nie zeschło. Ale nie zrobiłam tego tak do końca specjalnie. Po prostu zrobiłam za dużo na pizzę dla gości, a nie chciało mi się od razu uruchamiać produkcji, bo chciałam sobie z gośćmi pogawędzić. W końcu po to przecież przyszli.
Jak ciasto wyrośnie, a godzina na rośnięcie mu wystarczy, natłuszczamy blaszkę. Możemy ją wysypać zarodkami pszennymi, otrębami lub niczym nie wysypywać. Z ciasta, wilgotnymi lub namączonymi dłońmi formujemy kulki. Układamy je na blaszce. Niezbyt gęsto, żeby się bułki nie połączyły, bo przecież ciasto w piecu będzie jeszcze rosnąć. Moje bułki przed pieczeniem mieszczą mi się w dłoniach.
Pieczemy. Pieczenie moim zdaniem trwa krótko. Jakieś 15-20 minut. I gotowe!
 

buendia3
 
W związku z gościem, robiłam jedzenie. Niekoniecznie był to szał zdrowia, bo nie jestem faszystą i nie muszę wciskać w ludzi zdrowe jedzenie. Ja wiem, że trzeba sobie przeprogramować smak. A jednak! Nie podam chipsów i ciasta ze sklepu.
Niezdrowe jedzenie według mnie to białe bułki wykonane przeze mnie i pizza.
Przepisów tym razem nie będzie, bo już były. Będą jedynie zdjęcia.
  • awatar Aurora1122: jak chcesz co nieco dowiedzieć się o niezdrowym jedzeniu obejrzyj "Korporacyjną żywność" i ciesz się, że mieszkasz w Polsce, bo zaraz na zachód od nas zaczyna się "rakowy raj żywieniowy"
  • awatar Aurora1122: @Żino: obejrzałaś? ja się za głowę łapałam raz za razem. Nie tylko jeśli chodzi o korporację, które mają za nic ludzi a za wszystko pieniądze, ale głupota amerykanów mnie poraża. Chociaż może nie amerykanów, ludzka.
  • awatar parabelka: @Aurora1122: ja trochę autoironicznie napisałam, że niezdrowa, bo wyjątkowo w mojej kuchni zagościła biała mąka i konserwy. O tym, co się dzieje na zachodzie poniekąd pisałam, jak pisałam o reakcji mojego organizmu na holenderskie jedzenie. Mnie też przeraża, co oni wyprawiają.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

whiteladys
 
To już ostatni dzwonek na truskawki! Podam wam przepis na ciasto drożdżowe, które zawsze się udaje.

Składniki:
-1 kg mąki,
-8 dag drożdży,
-1 szklanka mleka,
-1/2 szklanki wody,
-12 płaskich łyżek cukru (w tym łyżka cukru waniliowego),
-3 żółtka,
-1 olejek pomarańczowy,
-szczypta soli,
-1/2 kostki margaryny,
-0,5 kg truskawek.

Kruszonka:
-5 dag margaryny,
-5 łyżek cukru,
-6 łyżek mąki.

Przygotowanie:
Podgrzewamy szklankę mleka i wkruszamy drożdże. Dodajemy 2 łyżki mąki i 2 łyżki cukru. Czekamy aż podrosną. Z mąki, żółtek, cukru, olejku,wody, soli i wyrośniętych drożdży zagniatamy ciasto. Pod ugniatania koniec dolewamy rozpuszczona i wystudzoną margarynę. Czekamy aż cisto wyrośnie. Lepimy bułki wkładając truskawki obtoczone w cukrze i mące. Wykładamy na blachę, smarujemy białkami i posypujemy kruszonką. Pieczemy.

Smacznego! :)
 

terapiasmakowa
 
Kolejny prosty przepis, a przy okazji mała podróż w czasie do dni kiedy bardzo często robiliśmy w domu takie gorące i chrupiące "zapiekaneczki".
201205291616.jpg

Nie wymagają dużego nakładu pracy, a wszystkie składniki z reguły można znaleźć w lodówce...

- 6 bułek kajzerek,
- ketchup,
- oregano,
- dowolna wędlinka,
- 2-3 ogórki konserwowe,
- trochę żółtego sera,
- papryka ostra mielona

Bułki przekrawamy na połówki. Smarujemy ketchupem, posypujemy ziołami (u mnie oregano). Na to układamy pokrojoną wędlinkę.
201205291604.jpg

Następnie pokrojony ogórek konserwowy i ewentualnie ponownie zioła.    
201205291608.jpg

Górna warstwę stanowi żółty ser i mielona ostra papryka.
201205291610.jpg

Tak przygotowane bułeczki wkładamy na 10-15 min do rozgrzanego piekarnika (200 stopni C.) i zapiekamy.
201205291613.jpg

201205291617.jpg

201205291619.jpg

201205291618.jpg
Pokaż wszystkie (4) ›
 

fabryka-slodkosci
 
Ale dużo dziabania z tym makiem było! :P
Inspirowane kolczykami anibyleco. :)
Mam nadzieję, że się podobają. :D

DSCN35102.jpg
  • awatar Słodkie Błyskotki: Bardzo ładne wyszły naprawdę :)
  • awatar Fabryka Słodkości: @Słodkie Błyskotki: dziękuję. ^^ bardzo zależy mi na twojej opinii. :)
  • awatar gość: powiedziałabym, że raczej z siemieniem lnianym albo kminkiem;) co nie zmienia fakty, że wyglądają jak prawdziwe :D super gratuluję bardzo udanego wykonania!!!
Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Kategorie blogów