Wpisy oznaczone tagiem "bull" (30)  

dirtysajmonxx
 

Na samą myśl, że jutro będzie ostro wyruchana przez byczka, robi się baaardzo mokra...
 

dirtysajmonxx
 


-Odmień czasownik to be. Zacznij I am..You are
- you are ..kurwa..
Żarty żartami, ale moja żonka udziela korepetycji z angielskiego. Poza pracą w szkole udziela się jeszcze prywatnie dla młodych uczniów.
Korepetycję są w godzinach popołudniowych, także ja po swojej pracy też jestem w domu i zajmuję się swoimi sprawami widząc jednak co za młodzieńcy przychodzą szlifować język. Moją uwagę zwrócił pewien młodzieniaszek- Tomek, przygotowujący się do matury z angielskiego. Chodził już ponad dwa miesiące, dwa razy w tygodniu. Na początku nie zwróciłem szczególnej uwagi na niego, dopiero wtedy jak po kilku lekcjach, przed kolejnym spotkaniem z nim, moja żonka znikała w łazience na parę dobrych minut i wychodziła z tamtąd inna; lekki makijaż, zmieniła bluzeczkę na taką , która uwydatnia jej krągłości i jakieś takie inne nastawienie, jakby nie mogła doczekać się lekcji z nim.Charakter mam ciekawski, to teżpostanowiłem przyjżeć się całej tej sytuacji z bliska.
Godzina zero- otwieram mu drzwi, żonka dzies tam jeszcze krząta się w kuchni robiąc mu cośdo picia.
- Dzień dobry proszę pana. Uśmiechnął się szelmowsko w moją stronę jakby wiedział coś o czym ja nie mam pojęcia wzbudzając we mnie  ciekawską zazdrość.
- Witam, wejdź. Marta zaraz do Ciebe przyjdzie.Ściągnał kurtkę i pokierował się w stronę pokoju, ja tymczasem w salonie włączyłem jakiś film, podgłośniłem muzykę by podświadomie dać im poczucie, że mogą głośniej rozmawiać i mną się nie przejmować.
Lekcja się zaczęła. Przez jakieś piętnaście minut chyba nic się nie działo, do momentu, aż Marta nie weszła do salonu
-Tomek, ścisz proszę telewizor albo zamknij drzwi bo nam przeszkadzasz.
Przychyliłem drzwi nie domykając ich jednak do końca na wypadek gdybym chciał podejrzeć jak idą lekcje. Usiadłem na kanapie i zacząłem sobie myśleć czy oni zajmują się tylko lekcja. Mineło jakieś dziesięc minut. Dziesięc minut ciszy, bo jakoś nie słyszałem żywej konwersacji angielskiej. Może dała mu jakieś zadanie do napisania i dlatego ta cisza? Postanowiłem to sprawdzić. Lekko i powoli odchyliłem drzwi i po cichu skradłem się za ścianę.
Przykucnąłem na wysokość dziurki od klucza i  co zobaczyłem??




Młody buhaj stał na wprost mojej żony ze spodniami ściągniętymi do kolan z kutasem w ustach mojej małżonki!! Zalała mnie fala ciepła. Poczułem mega wkurwienie, tysiąc myśli na minutę. Moja żona to dziwka, zwykła szmata! Obciąga w naszym mieszkaniu przy mojej obecności w mieszkaniu fujarę młodego gacha! Poczułem takie wewnętrzne wkurwienie, zazdrość, że się podnieciłem!! Stałem oparty o ścianę, serce waliło mi jak oszalałe, takie uczucie jak po raz pierwszy, gdy byłem małym chłopakiem  zobaczyłem obejrzanego niemieckiego pornosa wyszukanego gdzieśw garażu ojca.Pała rozrywała mi spodnie z podniecenia. Postanowiłem nie reagować i zobaczyć jak sytuacja potoczy się dalej. Na kolanach przez dziurkę od klucza obserwowałem dalszy rozwój sytuacji. Widziałem jak żonka obrabia jego kutasa, jak dobiera siędo jąder, ssie ze smakiem pomagając sobie przy tym ręką. Drugą trzyma w swoich majtkach pieszcząc swoją mokrą pewnie już cipke. Zsunąlem spodnie z tyłka i zacząłem się brandzlować. Dawno nie czułem się taki podniecony, nawet najlepsze pornosy czy seks z żoną nie dostarczyły mi takich emocji jak ta,kiedy na kolanach przez małą dziurę obserwuję żonę, która oddaje się rozpuście z innym facetem. Facetem? To przecież jeszcze smarkacz!
Młodzieniaszek nieśmiało dotykał cyców Marty, byłem pewnie taki podniecony jak ja  w tej samej chwili. Nie dziwie mu się. Marta ma władczy charakter, na codzień dominuje i w tej sytuacji trzymając jego berło w ustach i ręce dyktuje warunki. Łapie go za tyłek i cała pałka znika w jej ustach. Bierze do ręki i zaczyna walić tą jego sterczącą pałę. Widzę, jak młody napina się, jak z trudem łapie oddech.
- No kończ już bo mąz zaraz może wejść.Mowi to do niego nadając szybsze tempo, bierze jego rękę  wkłada w swoje majtki. Młody jak poczuł jej soczki, nie wytrzymał i strzelił jej prosto w usta, rozlewając resztki spermy na policzkach.Tego momentu sam nie wytrzymałem i strzeliłem ..prosto w drzwi.Byłem tak podjarany tym widokiem i finałem kiedy sperma młodego zalała buźke Marty. Pomyślałem wtedy, że jest zwykłą ladacznića, dziwką na godziny, szmatą, która obciąga las innych kutasów. Im bardziej tak myślałem, tym większe było podniecenie.

Młody stał tak jeszcze parę minut, dochodząc do siebie po ekstra lodziku, żona ogrania temat, doprowadzając wszystko do stanu z przed a ja sobie uświadomiłem, że klęczę przed drzwiami, które zalałem spermą.
Ewakucja! Szybko,po ciuchu z powrotem do salonu jak gdyby nigdy nic. Usiadłem patrząc tępo w ekran. Milion myśli, cały drżałem z podniecenia, z tego co zobaczyłem.Cholera, jeszcze ta sperma na drzwiach! Mam nadzieje, że nie zauważą tego. Poczułem się przez chwilę jakbym to ja był gościem we własnym domu, że coś nabroiłem, I teraz snuje się po kątach by nikt nie zauważył.
Lekcja się skończyła, wyszli z pokoju, Młody ubrał buty, kurtkę i z tym samym uśmiechem na twarzy co witał mnie wchodząc powiedział "do widzenia. "
Nie mogłem zasnąc. Spimy z Martą osobno, to już nie te czasy młodzienczej miłosci, przytulania sie i zasypiania razem. Tak jest wygodniej a ona narzeka na mnie, że nie daje jej spać chrapiąc i wiercąc się po całym łóżku. Zwaliłem sobie konia jeszcze ze dwa razy fantazjując przy tym o tym co widziałem, posuwając wodze fantazji jeszcze dalej. Chciałem zobaczyć jak Młody rucha moją żonę, jak bije ją po tyłku, jak ona nabija się na jego pala i ujeżdża go. Sam się dziwiłem, że mogę mieć taki myśli i fantazje..
 

kciuk-pl
 
Mark Webber z Red Bull Racing twierdzi, że symulator daje im ogromną przewagę nad innymi kierowcami w F1.

Link: www.kciuk.pl/Zobaczcie-symulator-Formuly-1-Na-ni…
 

webspot
 
Lawyers for the International Union for the Protection of Animals (UIPA) are hoping that charges will be sought against an officer of the Brazilian Federal Highway Police for breaking animal protection laws when he shot and killed a bull on a highway road in the country last week.

Link: www.treehugger.com/(…)police-shoot-bull-in-face-to-…

#english
 

webspot
 
Wildlife experts raised the alarm last week about the number of grizzlies being killed by trains barreling through national parks in the Rocky Mountains. A report by Parks Canada counted 63 grizzlies killed in an eight-year period, most of them by trains and most of them females of cub-rearing age.

Link: www.globalpost.com/(…)democracy-roadkill-canada…

#english
 

webspot
 
In this incident caught on surveillance video, a pit bull owner sets down his dog's leash for a moment. Then another dog comes along and the pit bull attacks. The owner is seen punching and kicking his dog until the pit bull relents.

Link: www.truecrimereport.com/(…)caught_on_tape_a_pit_bul…

#english
 

webspot
 
It might take balls to eat them, but deep fried bull testicles have a niche market in parts of Montana. This north-western US state even hosts its own Testicle Festival  every year.

Link: www.news.com.au/(…)26370776-00.html…

#english
 

webspot
 
When it comes to beauty products, sometimes ignorance is bliss. Snake venom, bird droppings, snail serum and cow dung are but a few of the industry's extreme and off-putting ingredients that one might be shocked to know can be slathered about your body.

Link: www.latimes.com/(…)la-ig-weirdhair25-2009oct2327232…

#english
 

cycero1984
 
Na dwa tygodnie przed kolejną edycją Red Bull X-Fighters 2009, kanadyjski zawodnik Jeff Fehr wykonał kilka trików FMX w samym centrum Calgary. Jeff wprawił w osłupienie mieszkańców miasta, wykonując - między innymi - takie triki, jak: Double Grab Hart Attack, Backflip Nac Nac i Rock Solid. Już 30 maja kanadyjska publiczność będzie mogła zobaczyć podobne ewolucje w wykonaniu najlepszych na świecie zawodników freestyle motocrosowych. Mat Rebeaud, Robbie Maddison, Levi Sherwood, Thomas Pages – każdy z tych zawodników przygotowuje się już do kolejnej rywalizacji i z pewnością wszyscy myślą o zwycięstwie w zawodach. Przystanek w Kanadzie będzie drugim etapem w tegorocznej rywalizacji Red Bull X-Fighters. Poprzednią edycję w Meksyku wygrał 17-letni Levi Sherwood z Nowej Zelandii. Podczas pierwszych w historii zawodów na kanadyjskim gruncie Levi będzie starał się udowodnić, że jego zwycięstwo na Plaza de Toros nie było przypadkowe. Aby utrzymać prowadzenie w tegorocznej edycji, Sherwood musi myśleć o zajęciu wysokich miejsc nie tylko w Calgary, ale także w Teksasie, Madrycie i Londynie.

Zawodnikiem, który nie będzie rywalizował z Levim w tegorocznej edycji Red Bull X-Fighters jest Ronnie Renner. W zeszłym sezonie 31-letni Amerykanin postanowił zakończyć swoją karierę w sportach motorowych, jednak wciąż pozostaje on aktywnym miłośnikiem ekstremalnych wyzwań. Podczas zawodów Red Bull Air Race, które odbyły się w ubiegły weekend w San Diego, Ronnie miał okazję zapoznać się z bliska z powietrznymi trikami samolotu pilotowanego przez Sergio Pla. „Przez ostatnie lata Red Bull umożliwił mi poznanie nowych sportów ekstremalnych, ale przelot z Sergio jest z pewnością najlepszą rzeczą jaką udało mi się przeżyć” powiedział Renner po wylądowaniu na lotnisku. „Nadal jestem pod wrażeniem przelotu. Teraz już wiem, co czuje pilot podczas rywalizacji Red Bull Air Race. Byłem przyzwyczajony do pokonywania grawitacji. Teraz pokochałem siłę przeciążenia G!”

Kolejny przystanek Red Bull X-Fighters odbędzie się 30 maja w Calgary.

Więcej informacji na temat zawodów można znaleźć na stronie www.redbullxfighters.com
 

cycero1984
 
Perfekcja ruchów, estetyka i harmonia ludzkiego ciała w połączeniu z malowniczymi lokalizacjami i pięknem przyrody - tak w skrócie można opisać jedne z najbardziej efektownych zawodów Red Bull Cliff Diving. W 2009 roku te spektakularne zawody w skokach do wody zawitają do ośmiu wyjątkowych europejskich zakątków. Pierwsze skoki najlepszych na świecie zawodników, z wysokości 26 metrów do wody twardej niczym beton, odbędą się 8 maja
we francuskiej miejscowości La Rochelle.

Cliff Diving to nie tylko skoki do wody, to również chęć odnajdywania pięknych lokalizacji, klifów, dla których zawodnicy często zdzierają palce do krwi podczas wspinania się, by w rezultacie zanurzyć się w wodzie twardej jak beton. Podczas trzech sekund skoku połączonego z saltami oraz śrubami powstaje choreografia, której atletyczne piękno widać dopiero w zwolnionym tempie. Mimo, że technicznie skoki z klifu są identyczne, jak te wykonywane z deski lub z wieży – to jednak otoczenie, harmonia i bliskość przyrody sprawiają, że obserwowanie perfekcyjnych i pięknych ruchów zawodników nabiera zupełnie nowego wymiaru.

Historia skoków z klifu sięga XVIII wieku, kiedy to na Maui młodzi wojownicy chcąc udowodnić królowi swoją wyjątkowość, skakali w zatoce Kaunolu z wysokiego klifu do morza. Ważne było uderzenie
w taflę wody tak, by uniknąć jej rozchlapania. Obecnie skoki z klifów, nadmorskich budowli lub mostów są tak popularne, że urosły do rangi międzynarodowej serii zawodów – Red Bull Cliff Diving, w której wystartować mogą tylko najlepsi.

W skokach do wody jest kilka podstawowych reguł. Im wyżej znajduje się zeskok, tym płytsza może być woda. Oznacza to, że przy wysokości skoku 25 metrów wystarczy trzymetrowa głębokość wody, natomiast przy skoku z 15 metrów konieczne są cztery do pięciu metrów. Przy czym im większa jest prędkość zanurzania się, tym twardsze staje się miejsce lądowania. Od wysokości 10 metrów, skoczkowie powinni lądować stopami do przodu, gdyż twardość wody staje się niebezpieczna dla ciała, poza tym ten sposób lądowania pozwala czysto wykończyć skok.

„Ciągłe kontrolowanie własnego ciała, a niekiedy słuchanie się wewnętrznego strachu jest trudne,
ale pożyteczne: pozwala to uniknąć kontuzji, tym bardziej ze siły działające na ciało podczas skoku są ogromne”– wyjaśnia Orlando Duque, dziewięciokrotny Mistrz Świata w Cliff Divingu. „Siła grawitacji sprawia, że skacząc w ciągu 3 sekund osiągasz prędkość nawet do 100km/h, a cztery metry wody powodują, że wyhamowujesz do zera” – dodaje. Orlando jest jednym z najlepszych skoczków na świecie. Jego umiejętności akrobatyczne gwarantują perfekcyjne wykonanie każdego skoku. W lipcu polscy fani będą mogli zobaczyć skoki w wykonaniu Kolumbijczyka. Zapowiedział bowiem swój przyjazd do Polski i specjalny pokaz dla publiczności.

„Red Bull Cliff Diving pozwala skoczkom na konkurowanie w sposób, jaki dotychczas nie był możliwy. Soki z 26 metrów dają wiele możliwości do wykonania trudnych figur a osiem przystanków w serii
z pewnością wystawi nasze ciała i umysły na wielką próbę. W rezultacie wygra tylko jeden z nas, najlepszy” – komentuje Orlando Duque.

Seria Red Bull Cliff Diving rozpocznie się 8 maja w La Rochelle we Francji, następnie zawody przeniosą się do Rotterdamu (Holandia), Dubrovnika (Chorwacja), Polignano a Mare (Włochy), Antlayi (Turcja), Niemiec, Vierwaldstättersee (Szwajcaria). Finałowe starcie odbędzie się 20 września
w Atenach (Grecja).

Informacje dodatkowe:
W skokach z klifów największe osiągnięcia należą do mężczyzn, jednak wśród skoczków jest również jedna kobieta.
Orlando Duque (Kolumbia) - to niekwestionowany numer jeden wśród skoczków klifowych.
W 2000 roku, na Mistrzostwach Świata na Hawajach, jako dotychczas jedyny skoczek w historii otrzymał za swój skok od wszystkich sędziów idealną notę 10 punktów. Kolumbijczyk jest dziewięciokrotnym Mistrzem Świata i gwiazdą filmu "9 Dives".
Artem Silchenko (Rosja) i Sergey Zotin (Rosja): Slichenko, mistrz świata z 2006 roku, i Zotin to obecnie najwięksi konkurenci Duque'a.
Daniel Ballarin (USA): w 2005 roku jako pierwszy skoczył nad jeziorem Wolfgangsee pięć i pół salta.  
Olivier Favre (Szwajcaria) - jest od 1987 roku właścicielem rekordu świata w wysokości skoku do wody wynoszącego 177 stóp (53,95 metrów).
Anna Bader (Niemcy) - najlepsza kobieta Cliff Divingu. Niemka, rocznik 1983, do Cliff Divingu trafiła z gimnastyki artystycznej i skoków z wieży. Wielokrotna mistrzyni Europy.
 

cycero1984
 
„Było ciężko, w zasadzie niezwykle ciężko” – powiedział Christian Schiester, po tym jak w na początku kwietnia - w ciągu zaledwie 6 dni - przebiegł 250 kilometrową trasę wiodącą przez pustynię Atakama w Chile. Austriak - wraz z zawodnikami z 25 krajów - przemierzył ekstremalnie trudną trasę i ukończył pierwszy etap wyścigu Desert Cup na szóstej pozycji.

Ideą wyścigu Desert Cup - uznanego za drugi, co do trudności wyścig wytrzymałościowy na świecie - jest bieg przez cztery pustynie czterech kontynentów. Umiejętność adaptacji w skrajnie wyczerpujących warunkach, odporność na zmienność temperatur, odwodnienie, zmęczenie fizyczne i psychiczne jest kluczowe do startu w wyścigu. W piątej edycji tego ekstremalnego projektu wystartowało 86 zawodników, którzy udowodnili, że wytrzymałość ludzkiego ciała jest ogromna. „Znaleźliśmy się w bardzo trudnych warunkach, na wysokości 3200 m nad poziomem morza - co sprawia, że czujesz się jakbyś biegł ze skarpetką w ustach, a serce bije jak szalone. Do tego ogromne różnice temperatur - w ciągu dnia 40 stopni, w nocy natomiast poniżej zera – wszystko to niesamowicie wyczerpywało organizm” – powiedział Schiester.

41-letni Austriak zgubił szlak już drugiego dnia zawodów, przez co musiał nadrobić ponad dwadzieścia kilometrów trasy bez dodatkowej partii wody. Był odwodniony, wyczerpany i zniechęcony. „Moje nerki zaczęły się buntować, mięśnie drżały a nogi już całkowicie się poddały. Moje postrzeganie otoczenia całkowicie się skrzywiło i mentalnie byłem na skraju wyczerpania. Wszystko wewnątrz mnie mówiło, żebym się poddał, ale z drugiej strony chciałem walczyć dalej w rezultacie wygrałem czwarty etap a sam wyścig ukończyłem na szóstym miejscu” – opowiada Schiester.

Oprócz zawiłych ścieżek i trudnych warunków, ekstremalni biegacze z 25 krajów otoczeni byli dość specyficznym krajobrazem. Duże równiny wyschniętego dna morskiego, głębokie jeziora błękitne, majestatyczne wydmy piaskowe, malownicze kaniony, góry wulkanowe, nocne niebo nad pustynią i wiele innych nieprawdopodobnych widoków. W trakcie biegu wszelka pomoc zewnętrzna była niedozwolona. Jedynym towarzyszem zawodników był piasek, żwir, słońce i ekstremalnie wysokie temperatury - nie mówiąc o fizycznym i psychicznym bólu. Zawodnicy cały niezbędny sprzęt mieli ze sobą. Tylko woda i namioty były zapewnianie przez organizatorów Atakama Desert Cup.

Pod koniec października Austriak będzie kontynuował bieg przez pustynię. Kolejne 250 kilometrów przebiegnie przez Saharę, tym razem wyzwanie będzie zupełnie inne niż na pustyni Atakama. „Tutaj będę musiał zmierzyć się z klasyczną pustynią, niezliczoną ilością piachu i temperaturą sięgającą 60 stopni Celsjusza. W tym etapie Desert Cup pomocne będzie doświadczenie, które zdobyłem na pustyni Synaj” - dodaje Schiester.

Pod koniec zeszłego roku Christian pokonał Półwysep Synaj w 11 dni (501 kilometrów). W 2008 roku przebiegł łącznie 12 000 kilometrów. Do biegu przez pustynię w Chile przydatny okazał się bieg na bieżni w saunie przy 70°C oraz bieg po ścieżkach pokrytych grubymi warstwami śniegu. W nocy na pustyni temperatury potrafią zejść poniżej poziomu zera.

Pierwszy etap wyścigu przez cztery pustynie czterech kontynentów odbył się na przełomie marca i kwietnia na pustyni Atakama w Chile. Kolejne etapy odbędą się w czerwcu na pustyni Gobi, w październiku na Saharze i w listopadzie na Pustyni Lodowej na Antarktydzie.

Wyniki pierwszego etapu Desert Cup

1. Mehmit Danis (CAN)
2. Peter Osterwalder (SUI)
3. Javier Velasco (ESP)
4. Damon Goerke (AUS)
5. Adam Versteeg (UK)
6. Christian Schiester (AUT)
7. Marc Cockbain (UK)
8. Josep Parra (ESP)
 

cycero1984
 

27 marca na Plaza de Monumental w stolicy Meksyku odbył się pierwszy odcinek tegorocznej Światowej Serii Red Bull X-Fighters. Na oczach 43 tysięcy fanów freestyle motocrossu wygrał 17-letni debiutant z Nowej Zelandii - Levi Sherwood. Drugie miejsce zajął Japończyk Eigo Sato. Obrońca tytułu sprzed roku – Szwajcar Mat Rebeaud – był trzeci.
Piąta edycja Red Bull X-Fighters w Meksyku zaskoczyła wszystkich. Nowozelandczyk Levi Sherwood, po raz pierwszy występujący na międzynarodowych zawodach FMX, bez żadnych problemów pokonywał swoich rywali i przechodził do kolejnych rund. W finalnej rozgrywce zmierzył się z Eigo Sato (Japonia), który pogodził się ze swoją porażką i przyznał, że Sherwood był od niego lepszy.

„Jestem lepszy, bo jestem młodszy. Mogę skuteczniej wykorzystać możliwości mojego ciała. Wygrana tutaj to najlepsza chwila mojego życia” - powiedział Sherwood.

Podczas rozgrywek półfinałowych Levi musiał zmierzyć się z mistrzem zeszłorocznej edycji Matem Rebeaud. Drobne błędy Szwajcara przyczyniły się do lepszej oceny przejazdu siedemnastolatka
i to on przeszedł do dalszego etapu rywalizacji. Przychylność publiczności dla młodego debiutanta również wpłynęła na decyzję sędziów. Podczas finału Eigo Sato wykonał tak nieprawdopodobne tricki jak cliffhanger flip czy lazy flip, ale to nie wystarczyło do wygrania Red Bull X-Fighters 2009
w Meksyku. Levi Sherwood skupił się na wymagających mniej doświadczenia backflip cordovach
i seatgrabach, jednak ich widowiskowe wykonanie wprowadziło nową, niepowtarzalną jakość
w ewolucjach freestyle motocrossowych.
Wyniki Światowej Serii Red Bull X-Fighters w Meksyku 2009
1. Levi Sherwood (NZL)
2. Eigo Sato (JPN)
3. Mat Rebeaud (SUI)
4. Cameron Sinclair (AUS)
5. Thomas Pages (FRA)
6. Andre Villa (NOR)
7. Adam Jones (USA)
8. Jeff Fehr (CAN)
9. Dany Torres (ESP)
10. Petr Pilat (CZE)
11. Johan Nungaray (MEX)

Red Bull X-Fighters to największe zawody FMX na świecie, odbywające się od 2001 r. Po raz trzeci rozgrywane są w formie światowej serii. Z lokalnych zawodów rozgrywanych w Hiszpanii, w ciągu kilku lat urosły do rangi najważniejszego wydarzenia międzynarodowej sceny FMX.

Kolejne przystanki Red Bull X-Fighters 2009 odbędą się 30 maja w Calgary (Kanada), 27 czerwca
w Teksasie, 16-17 lipca w Madrycie oraz 22 sierpnia w Londynie.
 

 

Kategorie blogów