Wpisy oznaczone tagiem "buractwo" (4)  

j.k.gotard
 
Czy Polska pozostanie liderem w okrutnych transportach koni ?

426706_530056107017394_101211189_n.jpg


Dotychczas żaden kraj w Europie nie prowadzi tak wielu targów i wywozów tych przyjacielskich zwierząt na rzeź do innych krajów.

Najbardziej znany z targów znajduje się w Skaryszewie.

To tzw."Wstępy" zwane także przewrotnie... świętem konia...

149474_528801860476152_321389043_n.jpg


Przerażone zwierzęta,pobite,upychane w wozach sparaliżowane strachem... w asyście uśmiechniętych rolników.To typowy obrazek z końskiego targu na który wiele zwierząt przywozi się w niedzielę.

To dopiero początek drogi bo dopiero następnego dnia odbędzie się targ na którym nikt nie zwraca już uwagi na krew czy metody upychania zwierząt na ciężarówki,które dla wielu z nich okażą się grobem.

Po konie przyjeźdźają głównie Włosi.Zwierzęta w warunkach urągających godności pokonaja tysiące kilometrów.Z tego czy innych miejsc w Polsce niektóre ledwie żywe po długiej drodze trafia dopiero do punktów przerzutowych a stamtąd nawet na inny kontynent...



Na stronie Urzędu Miasta Skaryszew czytamy: „Zazwyczaj na Wstępach na sprzedaż wystawianych jest około 1.000 -1.500 koni, a na jarmarku pojawia się ponad 30.000 osób, głównie rolników. Jest to największy w Polsce i w Europie jarmark koni pociągowych, roboczych i rekreacyjnych.”

Oczywiście nie ma tam informacji,że zdecydowana większośc z nich przeznaczona jest na rzeź.

Powiatowi lekarze weterynarii czy podobne służby rzadko widza powód do interwecji o czym pisze min.pani Skarlett Szyłogalis.Przy okazji od razu polecam stronę akcji przeciwko dalszej legalności procederu w Polsce :

www.stop-skaryszew.pl/index.php/pl/

Utrudnienia robi równiez policja o samych rolnikach nie wspominając więc panuje pełne przyzwolenie.

Połamane kopyta,strach i ból przez wiele dni...Możemy sobie tylko wyobrażać ile te zwierzęta kosztuje nasz egoizm.

Konie sprzedają nawet znane stajnie bo to tańsze niz leczenie.Bardzo często wystarczy zwichnięcie kopyta by złoty medalista zamienił sie w odstawionego w bocznej szopie nieudacznika,który czeka na nieopisany dramat.. Co znacza takie słowa jak hipoterapia czy rzekoma miłosc do koni ze strony jeźdźców takich stajni skoro za wierność i poświęcenie TAK odpłacamy sie tym zwierzętom?

"Mówisz, że Je kochasz, że nie godzisz się na masową rzeź koni.
Bądź z nami w Skaryszewie 17/18 lutego- POMÓŻ!" - apelują obrońcy zwierząt.

17 i 18 lutego organizacje czekaja na przybcie wszystkich osób chętnych zaprotestować pzeciwko okrucieństwu i głupocie w trakcie targu.

Nie trzeba chyba przypominac o tym jaką rolę koń odegrał w polskiej historii...

Tym bardziej dziwi skala okrutnego procederu w którym prześcigamy nawet Rosję.

Konie bez względu na to czy pracują ciężko wożąc ludzi czy pomagając ludziom w terapii lub nawet zdobywając medale na wyścigach... bardzo często kończą w rzeźni.
Człowiek nie ma żadnych oporów.
Klacz w ciąży,koń zmaltretowany ciężką pracą czy złoty medalista... to bez różnicy kiedy można zarobić.

22.jpg


Na targach jak w Skaryszewie panuje totalny brak kontroli oraz agresja wobec zwierząt traktowanych juz praktycznie jak martwe.

“Tutaj odbywa się jarmark, na którym można się najeść, kupić siodło, kapelusz kowbojski, gumofilce i baty. Skóry zdarte z saren i dzików, wypchane lisy i chronione ptaki.  Przede wszystkim konie. Wszystko przy dźwiękach muzyki ludowej ,,wyryczanej’’ przez zespoły. Na straganach puszczana ,,na ful‘’ muzyka disco polo, a Ksiądz z kropidłem ,,chodzi i święci’’.”



(Fragment jednej z relacji z targu w Skaryszewie)



I nawet krzyż nie ma żadnego znaczenia.. ważne by sprzedać i pozbyć się problemu...

krzyz.jpg


Co mogłoby zmienic sytuacje ? Zapis prawny w którym koń byłby określony jako zwierze towarzyszące człowiekowi czyli traktowane tak jak pies czy kot.To uniemożliwiłoby sprzedaż a za znęcanie sie łatwiej byłoby ukarać - przynajmniej w teorii.

O to właśnie szereg instytucji zajmujących sie sprawą jak fundacja Tara czy Pegazus poprosiły posłów.Co dziwne dotychczas sejm odrzucał podobne nowelizacje troche tak jakby obraz tego co dzieje sie na targach i w transportach był posłom obcy ale pozostaje nadzieja,że tym razem nasza "góra" nie pozostanie na to głucha.

Wiadomo,że sa to zwierzęta,które nie tylko nam towarzysza ale pomagaja np w rehabilitacji chorych dzieciaków...

Jak długo będziemy sie im odpłacać w taki sposób ?

www.stop-skaryszew.pl/index.php/pl/

POMOŻECIE TAKŻE ROZPOWSZECHNIAJĄC INFORMACJE ZE STRONY AKCJI LUB TEGO TEKSTU.

Piszcie o tym ile się da,na blogach czy forach internetowych lub FB.i niech przybywa kto może,możliwe,że spotkamy się tam w dobrej sprawie bo tez postaram się pojechać.

Wszystkie materiały dostępne na stronie akcji są przeznaczone do udostępniania.

Do dzieła ! najwyższy czas by przestać się za to wstydzić i zmienić to czego prawo powinno zakazywać już od dawna.

www.stop-skaryszew.pl/index.php/pl/
  • awatar Arcydzieło.: nie mogę takich rzeczy czytać... :(
  • awatar J.K.: @Yukiko: @Arcydzieło.: Możecie pomóc choćby wklejając link : www.stop-skaryszew.pl/index.php/pl/ na blog. każdy kto tu zajrzy może także kopiować cały wpis lub napisać coś od siebie,forma nie jest ważna ważne by info szło dalej !
  • awatar niezapominajkaa: @hurricane-28: STRASZNE - NIESTETY PRAWDZIWE
Pokaż wszystkie (6) ›
 

redmen
 
Przypadkowo, w pewnym urzędzie obserwowałem rozmowę dwóch osób. Nie dało się inaczej, siedzieli obok, czekaliśmy na jakiegoś ważniaka. W ciągu 15-20 minut do jednego z nich telefonowano 6 razy, sądząc z rozmowy nieważne pierdoły. Jego rozmówca okazywał zrozumienie, podziwiałem jego spokój, bo ja bym się wQrwił. To mi przypomniało moje studia podyplomowe. Grupa składała się w większości z ludzi na stanowiskach dyrektorskich i wyżej. Wykłady w sobotę. Co kilka minut dzwonek telefonu komórkowego i ktoś wychodzi z sali pogadać.  Wykładowcom to specjalnie nie przeszkadzało, widocznie dobrze im płacili za te wykłady. Tylko jedna Pani z ministerstwa skarbu po pierwszym telefonie postawiła gościa do pionu, wygłosiła swoje expose i telefony się urwały. Pani skończyła, zaczęło sie to samo. Do cholery, jakie oni mogą mieć pilne sprawy służbowe lub prywatne w sobotę i to takie, które nie mogą zaczekać do przerwy?
 

 

Kategorie blogów