Wpisy oznaczone tagiem "burger" (50)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Jestem pewna, że ta nazwa nie jest przypadkowa
i mam na to kilka mocnych argumentów.

19075367_1311454922235153_449423544_n.jpg

Przystanek Burger mieści się nigdzie indziej jak nieopodal przystanku Plac Inwalidów. Myślę, że ta lokalizacja miała spory wpływ na nazwę burgerowni.
Wpływ mógł mieć również fakt, że lokal jest malutki, a upchnięte gdzie się da stoliki nie zachęcają do siedzenia. Szczególnie te z przodu
z widokiem na troszkę obskurne podwórko. Dlatego “przystanek” jest tu słowem kluczem. Wysiadasz na Inwalidów, czekając na przesiadkę przystajesz w burger barze, kupujesz na wynos i jedziesz dalej.

19047664_1311455012235144_1330428896_n.jpg

Może wystrojem nie jestem zachwycona, ale burgery są spoko. Wzięłam Spinaci Burger i bardzo mi smakował. Byłby perfekcyjny gdyby nie stanowczo za duża ilość rukoli.

19073810_1311454958901816_178432662_n.jpg

Ogromnym plusem Przystanku oprócz pozytywnej obsługi, jest opcja darmowej wymiany bułki na ciemną, oraz dodatkowego sosu. Ponadto burger wołowy lub z kurczakiem kosztują tyle samo. Takie pomysły mój portfel chwali. Poza tym ceny są przystępne, a kanapką najemy się do syta.

Podsumowując, czekając na autobus na Placu Inwalidów kupcie obiad w Przystanku Burger.

Ogólna ocena 7/10.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Dwa tygodnie temu wróciłam do pomysłu znalezienia idealnego burgera. W tym celu wybraliśmy się
z moim Lubym do Streetz American Barbecue.

17857607_1252556788124967_618103155_n.jpg

Pierwsze wrażenie lokal zrobił świetne. Urządzony zgodnie z nazwą, czyli po amerykańsku z mnóstwem dekoracji rodem z knajp, które widzimy w filmach wyprodukowanych w USA. Neony, drewniany i dobrze zaopatrzony bar, ozdobne tablice rejestracyjne, które kocham i chciałabym mieć je w swojej kuchni. Nie zaszkodziłoby nawet gdyby tych charakterystycznych elementów było więcej.

17842305_1252556948124951_289089678_n.jpg

Ceny też miło zaskakiwały. Burger za 24 zł, niestandardowe piwo za 7 zł. Propozycje bardzo przyjemne dla portfela.

17888159_1252557621458217_2124224970_n.jpg

Zamówiliśmy po burgerze. Niestety burger mojego Lubego wyglądał tak mało apetycznie, że nawet nie pokaże Wam zdjęcia, bo byłoby ono totalną antyreklamą.
Mój California z ananasem prezentował się całkiem nieźle. Do każdej kanapki w  Streetz American Barbecue dodatkowo otrzymamy sałatkę Colesław
i frytki. Porcja jest ogromna i nawet ja miałam problemy ze zjedzeniem jej w całości.

17821540_1252557614791551_1059693102_n.jpg


17857481_1252556884791624_879335091_n.jpg

Burger mi smakował, połączenie mięsa, ananasa oraz sosu orzechowego okazało się bardzo trafione,
a sos zapewnił mi nowe doznania smakowe. Do frytek czekały na stole trzy sosy mojej ulubionej marki Heinz. Jedynie bułka była słabej jakości, ale biorąc pod uwagę wszystkie plusy mogę przymknąć na to oko.
Tak samo jak na kelnera, który sprawiał wrażenie (głównie ze względu na strój) jakby wzięli go do pracy prosto z ulicy. Może warto zainwestować
w jakieś dostosowane do profilu restauracji uniformy kelnerskie...

Dlaczego zatem dobre złego początki? Zastanawiam się czy to wina Streetz American Barbecue czy może niesprzyjającej aury, ale tak źle po zjedzeniu posiłku to dawno się nie czułam. Niestrawność, uderzenia gorąca, uczucie ciężkości w brzuchu. Chcąc nie chcąc powiązałem te objawy z burgerem. Tak naprawdę mogą mieć nie mieć nic wspólnego. Może kiedyś to sprawdzę, ale póki, co jakoś nie mam ochoty na drugiego burgera.

Podsumowując, gdyby nie moje złe samopoczucie po kolacji poleciłabym Wam tę knajpę z czysty sumieniem. Na dzień dzisiejszy nie wiem, co powiedzieć. Jeśli macie odwagę się tam wybrać to dajcie znać w komentarzach, jakie były Wasze odczucia.
Ogólna ocena 5/10
Adres: Kraków ul. Krupnicza
Web:streetz.com.pl
FB: www.facebook.com/americanstreetzbarbeque/?fref=ts
 

gdzietuwyjsckrakow
 

16507122_1195547487159231_1743089173_n.jpg

Wiem, że jest zima i aura nie sprzyja jadaniu
w Food Truckach. Jednak All In Card (web.facebook.com/AllInCardpl/?ref=ts&fref=ts) i voucher, który od nich dostałam (dzięki!) skutecznie zmotywowało mnie to pojechania w pewien mroźny wieczór aż na Bronowicką. Jako towarzyszkę wzięłam moja przyjaciółkę- Gabi.
Pan pracujący w Skazanym na Sznycla pomimo bycia skazanym na zimno był bardzo miły i zapakował nasze dania na wynos tak, aby nie utraciły ciepła. Pojechałyśmy do Gabi odkryć, jakie smaki kryją się pod kanapką Szefa (16zł) i Zboczoną (14zł).

16507248_1195547363825910_986729869_n.jpg

Bynajmniej nie były to zwykłe kawałki mięsa i nic poza tym. Okazało się, że to dwa ogromne burgery ze sznyclem i mnóstwem dodatków w środku. Oprócz grającego główna rolę mielonego zachwycił nas mega słony i dobrze wysmażony boczek. Palce lizać, robię się głodna na samo wspomnienie.

16507026_1195547503825896_1020963532_n.jpg

Podsumowując, jeśli mieszkacie w pobliżu lub jeśli macie dużo czasu i chęci, aby pojechać na Bronowice, to koniecznie zjedzcie burgera
w Skazanym na Sznycla. Gwarantuje Wam, ze zostaniecie skazani na najedzenie się do syta za małe pieniądze.
Ogólna ocena: 9/10.
FB: web.facebook.com/SkazanyNaSznycla/?fref=ts
 

proekonomistka
 
proekonomistka: Dzisiaj robię obiad typowo amerykański:P (ale ciutkę zdrowszy:P) Moje maluchy uwielbiają burgery i frytki, dlatego zrobię dzisiaj dla nich buły z mięsem, ale sos będzie na bazie jogurtu, a frytki zastąpię batatami z piekarnika:) Taki posiłek jest nie tylko zdrowy, ale i dostarcza dużo białka. Do tego, gdy zamiast smażyć będziemy grillować, będzie też dużo mniej kaloryczny:)
StockSnap_QQQRE78OJO.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
13162275_991011650946150_2139108437_n.jpg

Uwielbiam eksperymentować i poznawać wszelkie nowości. Dotyczy to zarówno nowych miejsc jak
i nowych smaków. Restauracja Pino idealnie się do tego nadaje. Gdy tylko zobaczyłam w karcie policzki wieprzowe z fasolką szparagową i puree od razu wiedziałam, że ich spróbuje. Mojego wyboru nie pożałowałam. Mięso okazało się bardzo delikatne
w smaku i rozpływało się w ustach a dobrze przyprawione dodatki nadawały daniu wyrazistości.

12179895_893632760684040_302803467_n.jpg

Kolejną eksplozją nieznanego smaku była pizza
z figą. Nie mogłam się oprzeć, bo figa to jeden
z moich ulubionych owoców. Jej słodycz przyjemnie przełamywała i zarazem dopełniała pozostałe słone dodatki i ciasto.

12179809_893632700684046_307759608_n.jpg

Jeżeli nie przepadacie za takimi smakowymi wycieczkami w nieznane Pino oferuje również tradycyjne potrawy. Na przykład pikantnego burgera z frytkami. I nie żartują pisząc, że jest pikantny.

13022206_976848725695776_1858703316_n.jpg

Gorąco polecam też makrelę. Muszę przyznać, że to najlepsza ryba, jaką do tej pory jadłam. Aksamitna i idealnie doprawiona, urozmaicona wieloma pysznymi dodatkami jak ziemniaczki opiekane, które uwielbiam. I przede wszystkim nie miała ani jednej ości! A to właśnie ości odstraszają mnie od ryb, choć tak bardzo lubię je jeść.

12992941_976849439029038_1907257195_n.jpg

Jak widać na zdjęciach wszystkie dania są pięknie i elegancko podane, jak również widać porcje są małe. Do tych dwóch składników należy dodać jeszcze trzeci- miłą i profesjonalną obsługę
i sumą tego działania są wysokie ceny. Niestety.

13023376_976849452362370_132952814_n.jpg

W kwestii wystroju Pino ma modny industrialny dizajn z dużą ilością metalowych akcentów, który został przełamany ciepłym drewnem, co w tak ogromnym wnętrzu sprawdza się idealnie. Do tego antresola i stoliki w oknie i wnętrze już skradło moje serce.

13023497_976849442362371_1403255335_n.jpg

Podsumowując mała, elegancka i droga kolacja
z przyjaciółmi lub drugą połówką to doskonała okazja do odwiedzenia Pino.
Ogólna ocena 8/10.
Lokalizacja: Kraków plac Szczepański.

12987924_976849462362369_1885262246_n.jpg
 

asiek0061
 
Egzystencjonalny paw !:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
11950841_876221925758457_423950015_n.jpg

Bardzo lubię odwiedzać Caffe Zaćmienie. Nie mogę jednak dokładnie sprecyzować czy jest restauracją, barem czy kawiarnią. Serwują tam dosłownie wszystko. Można zjeść najlepszą sałatkę w Krakowie z mnóstwem przepysznych składników i małą ilością sałaty, której nie lubię, a którą w Zaćmieniu zawsze obficie polewam sosem, aby zabić jej smak. Albo pożywnego i dużego burgera.

11997161_876221809091802_3019851_n.jpg

Na deser polecam zdecydowanie najlepszą w mieście czekoladę mrożoną z lodami i bitą śmietaną. No
i szarlotka. Jak widać na zdjęciach w środku rzeczywiście jest ciemno taka jak sugeruje nazwa.

11721084_847281741985809_1639893086_n.jpg


11657542_847281738652476_1799431914_n.jpg

W lokalu jest sporo miejsca, a stoliki są gęsto ustawione, jest wiele przytulnych zakątków,
w których można usiąść podczas romantycznej randki oraz klimatyczna antresola. Mój ulubiony motyw to huśtawka robiąca za ławkę, możemy popijać pyszną mrożona czekoladę i lekko się bujać.
Ceny są przystępne, a obsługa bardzo miła, chociaż czasami czas oczekiwania na kelnerkę jest nieco za długi.

12000129_1053614114670043_932769133_n.jpg


12233519_1053614098003378_337425784_n.jpg

Podsumowując, Caffe Zaćmienie to wymarzone miejsce na romantyczną randkę. Ciemne zakamarki, słodka czekolada sprawdzą się w takiej sytuacji doskonale.
Ogólna ocena 8/10.
 

gdzietuwyjsckrakow
 

12202426_896582987055684_1868466184_n.jpg

Poszukiwań burgera idealnego w Krakowie ciąg dalszy i nawet smog mnie nie powstrzymuje. Padło na Antlera, w który nie tylko burgery serwują.
W karcie znajdziemy kanadyjski przysmak Poutine (grube frytki, sos pieczeniowy, cheddar), który ponoć leczy wszelkie dolegliwości również te związane z kacem. Zamówiłam i się rozczarowałam.
W prawdzie kaca nie miałam, ale ból głowy prawdopodobnie spowodowany smogiem i kiepskie samopoczucie owszem. Po zjedzeniu niezbyt powalających w smaku frytek z sosem pieczeniowym
i serem samopoczucie dodatkowo się pogorszyło, ponieważ danie to było stanowczo za ciężkie dla mnie. Do tego estetyką też nie grzeszyło.

12208046_898480546865928_1438894196_n.jpg

Burgery jak to burgery też pięknie nie wyglądają, ale te w Antlerze nadrabiają smakiem. Zamówiłam burgera z frytkami... w środku! Tego jeszcze nie było. Poza tym, że technicznie ciężko było go ugryźć to był pyszny. No i opiekana bułka, dla której zdecydowanie warto zamówić tam burgera.

12202406_896583137055669_1455373663_n.jpg

Moja przyjaciółka Kasia zdecydowała się na burgera Toronto z gruszką w occie, jadła go już parę razy i stwierdziła, że za każdym razem smakował inaczej, a ten z poniższego zdjęcia miał jej zdaniem coś nie tak z gruszką. Następnym razem muszę go zamówić, aby ocenić, co z nim jest.

12205056_896583217055661_1414914938_n.jpg

Co do personelu to nie mam zarzutów, panowie są bardzo mili i do tego przystojni. Wystrój jest ok. Minimalistyczny, ale nie za surowy. Ciekawe detale jak dekoracje z nitki na ścianach czy mapa Kanady dodają charakteru. Od razu dostrzegamy motyw przewodni, którym jest wspomniana Kanada: mapa, nazwy burgerów pochodzą od kanadyjskich miast, serwowane są kanadyjskie specjały, to wszystko ładnie ze sobą współgra. Co do cen to są one jak
w standardowej burgerowni w centrum, czyli ponad 20 zł za każdą kanapkę widoczną na zdjęciach.

12188444_896521467061836_1387292042_n.jpg

Podsumowując, jeśli męczy Was duży głód i chcecie zjeść burgera z frytkami to wybierzcie się do Antlera na 2 w 1. Za to, jeśli męczy Was kac to lepiej zostańcie w domu, bo Poutine ma wątpliwe właściwości zarówno lecznicze jak i smakowe.
Ogólna ocena 6/10.
Lokalizacja ul. Gołębia Kraków.

12188440_896583237055659_989300528_n.jpg
  • awatar Sometimes it has to hurt ;3: Hey ^^ Jestem tu od dziś i byłoby mi miło gdybyś odwiedziła mojego bloga i skomentowała pierwszy wpis. Z góry bardzo dziękuję i przepraszam zaspam ;3 Miłego wieczorku ;*
Pokaż wszystkie (1) ›
 

cpeweblogb
 
Looking for some argumentative essay topics for college students. This article provides you with essay topics that can spark an argument and lead to a healthy debate. Writing an essay on argumentative topics requires strong research and convincing arguments. You need to be well prepared to stand by your points if you have made an … Continue reading Argumentative Essay Topics For College Students → www.computer-product-equipment.biz/argumentative…
 

gdzietuwyjsckrakow
 

11717089_847281708652479_1096371405_n.jpg

Wpadłam w burgerowy szał. Poszukuje najlepszej burgerowni i testuje smaki. Dziś o Bobby Burger.
W sumie to mam trochę mieszane uczucia. Z jednej strony jest duży wybór szczególnie, jeśli chodzi
o rodzaje mięsa oraz serów i są też propozycje dla nie- mięsożernych. W miarę miła obsługa, choć tempo mogliby mieć szybsze. Wystrój też nie zły, bo pasujący do ogólnego burger klimatu, prosty
i nowoczesny. To chyba reguła, w burgerowniach, więc już całkowicie przestało mi to przeszkadzać.

11668075_846164498764200_1460771828_n.jpg

Z drugiej jednak strony kolacja dla dwóch osób złożona z burgera, frytek i piwa to koszt mniej więcej 60 zł, a to moim zdaniem stanowczo za drogo jak na fast food. Do tego ani porcja frytek ani kanapka wcale nie jest jakaś gigantyczna. Ci bardziej głodni się nie najedzą a wydadzą dużo. Ale wszystko da się obejść, wysokie ceny w Bobbym też. Dzięki ich poniedziałkowej promocji na zestaw burger + frytki za 12 zł. Co prawda wtedy nie mamy wyboru, jemy konkretnego burgera, który jest
w promocji i nie możemy zamienić frytek na inne smakołyki. Ale albo wybrzydzamy i przepłacamy albo jemy tanio i smacznie w poniedziałek. Poniżej zdjęcie takiego właśnie promocyjnego zestawu.

11655266_846164422097541_601841687_n.jpg

Podsumowując, jeśli do Bobby Burger to
w poniedziałek na zestaw za 12 zł.
Ogólna ocena 6/10.
Lokalizacja: Kraków ulice Szczepańska i świętego Tomasza.

11713432_846164485430868_230037049_n.jpg


11693069_846164502097533_1551733022_n.jpg
Pokaż wszystkie (1) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 

11667107_844730598907590_1993297770_n.jpg

Do pewnego czasu burgery kojarzyły się jedynie z McDonalds, ale od niedawna burgerownie zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu, a jedzenie tego typu kanapek stało się ciekawą alternatywą. Obecnie jestem na etapie przekonywania się do burgerów, bo póki, co nie są one moim ulubionym daniem. Dlatego szukam lokalu, o którym będę mogła powiedzieć, że jest najlepszy z najlepszych wśród burgerowni.
Dziś napiszę o wrażeniach z wizyty w M22. Przechodziłam tam parę razy dziennie, ale ascetyczny i nowoczesny wystrój nie zachęcał do wejścia. Gdy już jednak zdecydowałam, że chcę tam zjeść spojrzałam na to wnętrze trochę bardziej przychylnie. Mają ciekawe
i zabawne grafiki na ścianach a całość oddaje klimat kuchni, która serwują.

11541229_844106518969998_1589276877_n.jpg

Personel jest bardzo miły, choć facet, który przyjmował zamówienie był trochę zakręcony
i parę razy dopytywał o szczegóły, o których zapomniał. No i oczywiście jedzenie. Ceny jak wszędzie za burgera, czyli mniej więcej 20 zł. Ja za swojego o kreatywnej nazwie Rafał na redukcji zapłaciłam 21 zł. Ale naprawdę było warto. Może nie wygląda jakoś powalająco, za to nadrabia smakiem i wielkością.

11668017_844106502303333_1032374622_n.jpg

Naprawdę pyszny, co mnie w sumie zaskoczyło
i ogroooomny. Najadłam się tym na cały dzień. Dodam, że poszłam, za rada personelu i zamówiłam mocno wysmażone mięso. Dobrze, że dają duże talerze, bo jeszcze nie opanowałam taktyki jedzenia tego typu dań i połowa sosu została na moim talerzu :P Oprócz burgerów M22 raczy nas też belgijskimi frytkami. Jeszcze nie wiem jak smakują, ale na pewno się dowiem.

11647195_844106508969999_1767961832_n.jpg

Podsumowując, gdy z przyjaciółmi  jesteście bardzo głodni, a czasu dużo nie macie M22 będzie bardzo dobrym wyborem.
Ogólna ocena 8/10.

11650957_844106505636666_555530753_n.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Niech Was nie zmyli nazwa. To nie pub, w którym serwowane jest tylko piwo. To jedna
z najpopularniejszych restauracji w ostatnim czasie. Fakt można tam napić się niestandardowych rodzajów piwa, nawet mają promocje: z ulotką za małe Brackie płacimy tylko 4 zł.
Jednakże chodzę tam głownie ze względu na jedzenie. Moim zdecydowanym faworytem są placki ziemniaczane z łososiem.

11267341_830263627020954_1605856766_n.jpg

Beer House ma wiele ciekawych wariacji na temat placków. Godne polecenia są również te
z kurczakiem

11264931_830263600354290_2070281821_o.jpg

Najmniej za to smakowały mi po zbójnicku.

11358654_830263610354289_1544803413_n.jpg

Wszystkie w przystępnej cenę parunastu złotych,
a porcje są naprawdę ogromne, dodatkowo każde są serwowane z sałatką, a gdyby tego było mało na początku dostajemy jeszcze starter.
Skorzystałam również z promocji zapiekanka za 1 zł do dużego piwa. Co prawda nie dorównuje tym
z Kazimierza, ale nie jest też zła. Niejednokrotnie, gdy była w Beer House kelnerzy roznosili prezenty od firmy w postaci kanapeczek czy malutkich pizzerek.

11348689_830263593687624_591162133_o.jpg

Ponadto Beer House na w swojej ofercie obiad dnia za 13 zł serwowany od 11 do 17. Każdego dnia inny i każdego dnia jest, w czym wybierać, bo nie są to klasyczne propozycje typu "schabowy, ziemniaki
i rosół”, ale na przykład krem szpinakowy
i widoczny na zdjęciu burger.

11328846_830263527020964_510786733_n.jpg

Jedyne, co nie przypadło mi do gustu to sernik.

11355582_830263613687622_219683325_n.jpg

No i może tostów też nie zamówię drugi raz, ale dlatego, że są za małe.

11311865_830263603687623_371735936_n.jpg

Jedzenie jest pyszne i dużo, a promocje bardzo atrakcyjne, przed lokalem zwykle stoi promotor
i rozdaje zniżki. Lokal jest ładnie, pomysłowo
i nowocześnie urządzony, przestronny i maja dużo stolików, ale ze względu na popularność tej restauracji czasem ciężko tam o miejsce.

11303639_830263547020962_1454991769_n.jpg

Obsługa raz dobra a innym razem opieszała
i niemiła. Nigdy nie wiadomo jak się trafi. Plusem jest tez to, że weekendy można tam zjeść kolacje przy muzyce na żywo.

11272011_830263557020961_1304257200_n.jpg

Podsumowując: Gorąco polecam wszystkim Beer House! Sprawdzi się na każdą okazje i w każdym towarzystwie!
Ogólna ocena 9/10

11303423_830263543687629_511292859_n.jpg


11335722_830263580354292_1955084678_o.jpg
 

fashionbyfit
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

fashionbyfit
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

delphineap
 
...bywają trudne :) Zabierałam się za bloga już dłuższy czas oglądając inne blogerki. W końcu postanowiłam ,, do sesji jeszcze 90 dni to można coś porobić żeby się nie nudziło.

Dziś postałyśmy z dziewczynami na 38. Biegu Kościuszkowskim na rynku w Krakowie , zmarzłam straszliwie bo niestety ciepłe dni są już za nami. Po skończeniu poszłam sobie do Moaburgera na BBQ burger, mmm pyszności. A teraz kilka zdjęć z dziś

DSC_0036.JPG


DSC_0049.JPG


Zapraszam też na mojego blogspota:

delphinea-p.blogspot.com/
dfd.png


Miłego wieczorku :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

pakamera
 
Sezon na rower trwa na calego i musze przyznac, ze bardzo mi sie to podoba :) Czlowiek wreszcie n.... Czytaj dalej : www.example.pl/na-rower-hop-25769.htm
 

spiryt.us
 
Znalezione na bit.ly/TPjVLe (kliknij w link, aby powiększyć ;) )
 

spiryt.us
 
Znalezione na bit.ly/TPjVLe (kliknij w link, aby powiększyć ;) )
 

aga16233
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Aga16233:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów