Wpisy oznaczone tagiem "catrice" (327)  

meg281
 
hej kochani:) Dziś garść czerwcowych nowości.

DSC_1635.JPG

DSC_1631.JPG

DSC_1634.JPG

DSC_1633.JPG

DSC_1609.JPG

DSC_1607.JPG

DSC_1636.JPG

DSC_1653.JPG

DSC_1656.JPG


Dajcie znać co Wy kupiłyście w tym miesiącu :)
  • awatar Hachie: Widzę, że trochę się tego uzbierało :D Ja w tym miesiącu oszczędzałam i niezbyt wiele kupiłam :)
  • awatar Find Your Soul: Sporo tych rzeczy :D Też w tym miesiącu kupiłam trochę kosmetyków i wśród nich są też produkty z kallos, ale jagodowe :D Może kiedyś skuszę się na bananową odżywkę z tej firmy ;)
  • awatar Kosmetyczneplum7: Maska bananowa fajna ale po pewnym czasie zapach już traci . I nie pachnie fajnie
Pokaż wszystkie (7) ›
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

meg281
 
Hej kochani:) Dziś przychodzę z kolejną częścią dobrych i tanich kosmetyków. Poprzednie części serii 5 na 5: tnij.at/111033i tnij.at/111034
5na5.jpg

1.*Makeup Revolution The One Foundation Podkład Shade 1*
Wspominałam o nim w podsumowaniu kosmetycznym roku 2016: tnij.at/111035. Sięgam po niego bardzo często przy zbyt ciemnych podkładach przez co nie muszę bać się \źle dobranego koloru podkładu.

2.*Catrice Longlasting Brow Definer*
Porównanie pisaka Catrice i kredki Golden Rose znajdziecie tu: tnij.at/111037. Pisak sprawdza się u mnie rewelacyjnie do codziennego makijażu jeśli potrzebuje dorysować kilka pojedynczych włosków. Przy bardziej wymagającym makijażu korzystam z niego w połączeniu z kredką GR- ten duet sprawdza się idealnie.

3.*KOBO Nubian Desert*
Sprawdza się idealnie do konturowania twarzy przy mojej jasnej karnacji. Owszem, może dawać efekt sinej skóry ale należy pamiętać, że ten produkt nie nadaje się do opalania czy ocieplania twarzy- stąd owe "sińce". Bardzo dobrze się rozprowadza, rozciera, nie tworzy plam i ogólnie należy do łatwych w obsłudze kosmetyków. Trwałość jak dla mnie świetna - na mojej skórze trzyma się doskonale może odrobinę blednąć pod koniec dnia, ale prawdę mówiąc znaczącej różnicy między efektem po nałożeniu a przed demakijażem nie zauważyłam.

4.*Maybelline, Color Tattoo, cienie do powiek*
Używam ich najczęściej jako bazy pod cienie. Sprawdzają się genialnie- przez cały dzień cenienie nie ruszają się z miejsca i nie tracą na intensywności.

5.*Catrice, Liquid Camouflage High Coverage Concealer*
Również o nim wspominałam w podsumowaniu kosmetycznym roku 2016: tnij.at/111038. Jest super trwały, utrzymuje się na miejscu przez cały dzień(pod warunkiem, ze jest dobrze przypudrowany). Większość narzeka, że ciemnieje ale odcień 01 który posiadam po utlenieniu pasuje do mnie idealnie i nie powoduje efektu pandy.

Miałyście któryś z tych produktów? Jak sprawdziły się u Was? Czy możecie polecić mi swoje sprawdzone produkty?
  • awatar Ms.Atez: Wszystko z marki KOBO mnie uczula, albo powoduje trądzik, wyjątkiem są cienie.
  • awatar meg281: @Ms.Atez: nie spotkałam się jeszcze z takim przypadkiem
  • awatar Wiedźma1: Dobrze wiedzieć :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

redrosette
 
Ostatnio kilka rzeczy kosmetycznych wykończyłam czyli musiałam się wybrać na drobne zakupy. Kilka nowych jak i już mi dobrze znanych produktów wpadło w moje ręce. Niektóre już zdążyłam użyć i co nieco mogę o nich powiedzieć.

W drogerii Natura udało mi się dostać rozsławiony podkład Catrice, używałam go kilka razy i jestem bardzo zadowolona z efektu jaki daje. Puder oraz korektor już miałam, dobrze się sprawdzały. Nowe cienie od Sensique wyglądały obiecującą więc skusiłam się na dwa odcienie.
P2039871.JPG


Nie widziałam wcześniej tych szczoteczek do nakładania makijażu więc musi to być nowość. Pędzel jest miękki i myślę, że dobrze sprawdzi się do nakładania podkładu chociaż jest przeznaczenie jest do różu. Cena nie była wysoka, kosztował coś koło 30 złotych.
P2039873.JPG


Aktywne serum korygujące z Bielenda używałam już. Moja cera bardzo korzystnie wyglądała po używaniu tego specyfiku. Tonik Ziaja jest z serii jagody acai i było kilka różnych produktów, między innymi krem, maseczka, żel, mus do ciała i kilka jeszcze produktów.
P2039878.JPG


w drogerii trafiłam na promocje przy zakupie suchego szamponu Batiste gratis było małe opakowanie produktu. Najczęściej kupowanym zapachem był tropikalny ale jest bardzo wyczuwalny. Wersja fresh jest przyjemna i mniej wyczuwalna. Produkty do kąpieli, które mają aromat kokosowy uwielbiam więc skusiłam się na nowy żel Palmolive.
P2039879.JPG


Produkty Gliss Kur dobrze sprawdzają się na moich włosach, ekspresowa odżywka i szampon do zniszczonych, suchych włosów.
P2039880.JPG


W Rossmannie kupiłam mydło do rąk jak i żel pod prysznic z firmy Isana. Produkty są z limitowanej edycji a pachną obłędnie.
P2039883.JPG


Olejek pod prysznic, który ponoć dobrze czyści pędzle, zapach może nie należy do najprzyjemniejszych ważne jak będzie działał. Płyn do kąpieli Isana, opakowania tych produktów są kiepskie ale przyjemnie pachną.
P2039882.JPG


Maseczek nie mogło zabraknąć. Rival de Loop już kilka razy miałam i dobrze się sprawdzała tak samo jak ta z Bielenda.
P2039881.JPG


W osiedlowej drogerii dostałam czarną maskę Pilaten, kupiłam kilka saszetek na próbę. Maski w płacie przyjemnie mi się używa i akurat trafiłam na firmę Marion. Zobaczymy jak się sprawdzą.
P2039867.JPG

P2039869.JPG


Adrianna.
  • awatar Kashmirkaa: Szampon Batiste używam, kwiatowy :)
  • awatar hatethis: też kupiłam ostatnio taki pędzel i używam go właśnie do podkładu. U mnie sprawdza się świetnie :)
  • awatar redrosette: @hatethis: mam już kilka pędzli tego typu i świetnie się sprawdzają. :)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

redrosette
 
Dobry wieczór. :)
Zawsze jestem wszędzie spóźniona nawet tutaj. Denko, które miało się pojawić jeszcze w grudniu oczywiście leżało i czekało aż zrobią się zdjęcie. Sporo uzbierało się pustych opakowań, nie wiem kiedy ja to zużywam. :)

P1039824.JPG

* BeBeauty. Sól do kąpieli lotos.
Sól dobrze się rozpuszcza. Przyjemny, lekko kwiatowy zapach.
* Fresh Juice. żel pod prysznic.
Żel kupiłam w Biedronce. Zapach przyjemny. Po użyciu na skórze zapach długo się utrzymywał.
* Farmona. Tutti frutti. Olejek do kąpieli.
Olejki, które bardzo lubię. Miałam już chyba każdy zapach i wszystkie są bardzo aromatyczne.

P1039825.JPG

* Isana. Płyn do kąpieli.
Zapach bardzo przyjemny. Dobrze się pieni. Bardzo mi przeszkadza opakowanie, duża ilość płynu wylewa się przez otwór i dlatego produkt jest mało wydajny.
* BeBeauty. Żel pod prysznic.
Żel dostępny w Biedronce. Lubie zapach pistacji ale tutaj jest bardzo chemiczny. Produkt dobrze się sprawdzał ale w połowie niestety popsuła się pompka a bardzo wygodnie się tak używało.

P1039827.JPG

* Isana. Żel pod prysznic.
Żele Isany przyjemnie mi się używa. Spory wybór różnych zapachów. Produkt z limitowanej wiosennej edycji. Owocowy, słodki zapach.
* Palmolive. Żel pod prysznic.
Ulubione żele pod prysznic. Przyjemne zapachy. Skóra po użyciu jest delikatna i nawilżona.

P1039829.JPG

* Bielenda. Carbo Detox. Maska węglowa.
Maseczka działa. Cera po użyciu jest gładka i oczyszczona.
* Bielenda. Maska korygująca.
Maski w płacie są bardzo wygodne w użyciu. Cera po użyciu była gładka i delikatna.

P1039831.JPG

* Conny. Maska rewitalizująca oraz kojąca.
Maski dostępne w drogerii Natura. Przyjemne w użyciu, również w płacie. Skóra była nawilżona oraz promienna.

P1039832.JPG

* Isana. Sól do kąpieli.
Przyjemny zapach, długo się utrzymywał.
* Isana. Mydło.
Mydła z Isana również lubię. Robią to co mają robić, duży wybór zapachów.

P1039833.JPG

* Ziaja. Tonik.
Kolejne opakowanie. Nie działa cudów ale oczyszcza i łagodzi.
* Vianek. Płyn micelarny.
Delikatny płyn, łagodził podrażnienia. Dobrze oczyszczał.
* Garnier. Płyn micelarny.
Nie przypadliśmy sobie do gustu. Dobrze oczyszczał ale zostawiał tłustą powłokę.

P1039837.JPG

* Pantene. Odżywka w piance.
Wygodna w użyciu odżywka. Cudów  nie było ale włosy były gładkie i delikatne. Niestety przy moich długich włosach była bardzo niewydajna.
* Gliss Kur. Szampon do włosów.
Ulubione szampony. Włosy są wygładzone i odżywione.

P1039839.JPG

* L'oreal. Farba do włosów.
Kolor wychodzi taki jak na opakowaniu. Niestety bardzo szybko się wypłukał.
* Joanna. Farba do włosów.
Kolor wychodzi jak na opakowaniu. Wypłukał się bardzo szybko i niestety nie pokrył odrostów.

P1039841.JPG

* Ziaja. Krem nawilżający.
Kolejny już opakowanie. Bardzo lubię ten krem. Dobrze sprawdza się pod makijaż.
* Ziaja. Krem oliwkowy.
Średnio się polubiliśmy. Nie zrobił krzywdy skórze ale nie robił też nic dobrego.

P1039843.JPG

* Catrice. Podkład w musie.
Podkład miał dobre krycie. Naturalnie wyglądał.
* Rimmel. Podkład.
Jeden z ulubionych podkładów. Dobre krycie i trwałość.
* Astor. Podkład.
Ulubiony podkład. Wygląda bardzo naturalnie. Dobrze kryje.

P1039845.JPG

* L'oreal. Tusz do rzęs.
Ulubiony tusz. Rzęsy były pogrubione i wydłużone.
* Max Factor. Tusz do rzęs.
Bardzo fajny tusz. Dobrze podkręcał i rozdzielał rzęsy.
* Maybelline. Tusz do rzęs.
Jeden z gorszych tuszy jaki miałam. Sklejał rzęsy i wyglądały strasznie.

P1039849.JPG

* Catrice. Puder.
Najlepszy puder jaki miałam. Matuje. Nie widać go na twarzy i jest bardzo długotrwały.
* Catrice. Korektor.
Zużyłam już kilka opakowań i dla mnie jest świetny pod oczy. Dobrzy kryje i jest trwały.
* Catrice. Korektor.
Nie polubiłam się z tym korektorem. Najjaśniejszy kolor był bardzo ciemny. Średnie krycie i dziwna konsystencja.
* Wibo. Korektor.
Dobrze kryjący korektor. Kolor mógłby mieć mniej różowych tonów ale sprawdzał się dobrze.

Adrianna.
  • awatar KimiB: Palmolive są najlepsze !
  • awatar MorwaOo: Używamy parę takich samych produktów Cudowy wpis Pozdrawiam Cię serdecznie i pozdrawiam
  • awatar viqen: dużo ciekawych produktów zużyłaś :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) Dziś przychodzę z porównaniem dwóch bardzo popularnych produktów do brwi. Oba z nich zdążyłam dokładnie przetestować, zatem czas na wydanie opinii.
PC050163.JPG

Oba produkty bardzo lubię i chętnie po nie sięgam. W zależności od tego jakiego efektu oczekuję wybieram kredkę GR lub pisak z Catrice. Co je różni?

*GOLDEN ROSE DREAM EYEBROW PENCIL*
Posiadam kolor 302.Kredka ma woskową konsystencję, ale nie jest zbyt miękka. Nasycenie pigmentu nie jest bardzo mocne, dzięki czemu przy dobrze dobranym kolorze nie grozi nam przerysowany efekt. Idealna do codziennego makijażu. Wytrzymuje na brwiach bez poprawek ok. 8 godzin, więc nie mogę narzekać, bo to jak na kredkę stosowaną solo to doskonały wynik. Zachęcająca jest też cena – 7,90 zł to niewiele w stosunku do jej jakości.

*CATRICE LONGLASTING BROW DEFINER*
Posiadam kolor 020. Po ten produkt sięgam gdy zależy mi na mocniejszym podkreśleniu brwi lub dorysowaniu kilku włosków. Posiada precyzyjny pędzelek, który dozuje odpowiednią ilość pigmentu. Można nim mocno wyrysować kształt brwi lub nieco złagodzić ich kształt wyczesując nadmiar produktu. Jest  bardzo trwały i nie ściera się w ciągu dnia. Nie zauważyłam też, żeby flamaster tracił na intensywności lub wysychał. Jedynym minusem może być kwestia dostępności, ponieważ niemal zawsze jest wyprzedany.

Używałyście któregoś z tych produktów? Który z nich uważacie za praktyczniejszy?
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

meg281
 
Hej kochani:) Już po raz trzeci przychodzę do Was z kosmetycznym podsumowaniem najlepszych produktów minionego roku. Jeśli nie widzieliście poprzednich wpisów zapraszam: meg281.pinger.pl/m/26995543 i  meg281.pinger.pl/m/22925890. Do produktów, które przedstawiałam w poprzednich latach mogę śmiało dopisać:

1.*Catrice HD Liquid Coverage Foundation*
Zakupiłam go w listopadzie i od momentu przetestowania sięgam po niego zawsze kiedy potrzebuję mocniejszego krycia na cały dzień. Jest bardzo rzadki przez co nie muszę się martwić o efekt maski na twarzy. Nadal testuję go w połączeniu z różnymi kremami do twarzy, ponieważ potrafi się rolować.

2.*Inglot Transparentny puder matujący*
Jest bardzo drobny, między palcami praktycznie niewyczuwalny. Używam go w większości pod oczy, ponieważ tylko on na tyle utrwala korektor, że nie wchodzi mi w zmarszczki mimiczne. Użyty na całą twarz daje delikatny, naturalny efekt, bez sztucznego matu, nie ma mowy o żadnym bieleniu skóry. U mnie utrzymuje się przez cały dzień, nic nie muszę poprawiać.

3.*Maybelline, Color Tattoo, cienie do powiek*
Używam ich najczęściej jako bazy pod cienie. Sprawdzają się genialnie- przez cały dzień cenienie nie ruszają się z miejsca i nie tracą na intensywności.

4.*Face contour mix KOBO*
Na temat tej paletki pisałam recenzję : meg281.pinger.pl/m/27133244. Podtrzymuję opinię o świetności tego produktu.

5. *Catrice, Liquid Camouflage High Coverage Concealer*
Bardzo dobry korektor za niską cenę. U mnie pod oczami sprawdza się bardzo dobrze, nie ściera sie, nie wchodzi w zmarszczki, nie wysusza (po nałożeniu pod niego kremu oczywiście). Nakładam go również na drobne niedoskonałości i tutaj też spełnia swoją rolę - wszystko ładnie przykrywa.

6.*My secret, natural beauty eye shadow palette Sand Dunes*
Cienie są świetnie napigmentowane, aksamitne więc bez problemu aplikują się na powiekę. Mogą delikatnie pylić czy obsypywać się, ale odrobina więcej uwagi i nie stanowi to problemu. Cienie są trwałe i dobrze zachowują się na oku. Nie zbierają się w załamaniu powieki (zawsze nakładam bazę), nie ścierają się i łatwo można je między sobą blendować.
PC050159.JPG

7.*Makeup Revolution The One Foundation Podkład Shade 1*
Podkład składający się w dużej mierze z wody. Jeżeli zależy nam na rozjaśnieniu podkładu odcieniem 01 to uważam, iż to najlepszy produkt z jakim miałam do czynienia, poradzi sobie z każdym fluidem. Ja stosuję go do rozjaśniania za ciemnych podkładów i jestem zachwycona. Nie zmienia formuły podkładów, może nieco je rozrzedzać ale efekty solo i z rozjaśniaczem są indentyczne.
PC050160.JPG

8.*Mgiełka odświerzająca Inglot*
Pisałam na ten temat recenzję: meg281.pinger.pl/m/27284229  i uważam, że tak jak produkt ziaji sprawdza się rewelacyjnie.
PC050161.JPG

9.*Garnier, Skin Naturals, Płyn micelarny 3 w 1 do skóry wrażliwej*
Bardzo często sięgam po ten płyn. Jak dla mnie jest idealny pod względem ceny, pojemności oraz delikatności.
PC050156.JPG


10.*Evrēe, Facial Care, Regenerujący demakijaż oczu*
Zapraszam do recenzji: meg281.pinger.pl/m/27597872. Świetny produkt, polecahttp://
PC050156.JPG

11.*Marion, 7 Efektów, Kuracja z olejkiem arganowym*
Treściwy olejek, który sprawia, że włosy stają się wygładzone, lśniące i wyglądają zdrowiej. Nakładam, gdy są jeszcze wilgotne, ale również na suche kosmyki. Kuracja Marion to wizualna regeneracja w kilka sekund!
PC050157.JPG

12.*Babcia Agafia Aktywne Serum Na Porost Włosów*
Myję włosy co drugi dzień i po umyciu używam serum. Opakowanie jest bardzo wygodne, nie ma problemu z aplikacją. Nie podrażnia mojego skalpu. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam dużo małych włosków w okolicy czoła.
PC050155.JPG

Jestem ciekawa waszych bestsellerów roku 2016. Koniecznie się nimi pochwalcie!
  • awatar amsisley: korektor z catrice <3 cudo! w ogóle bardzo lubię tą markę, ale ten produkt to jest KWC!
  • awatar Pauć: Zazdroszczę możliwości używania cieni jako bazy. Mi się rolują po godzinie a bardzo je lubię. Muszę używać bazy i to tylko Inglot daje radę, a taki całkiem tani to on nie jest ...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) W ostatni zień listopada zapraszam na przegląd moich kosmetycznych zakupów.
DSC_1271.JPG

IMG_20161029_105710.jpg

IMG_20161120_101555.jpg

IMG_20161029_105632.jpg

IMG_20161117_190227.jpg

IMG_20161120_101848.jpg

IMG_20161129_164953.jpg

IMG_20161129_165051.jpg

IMG_20161129_165254.jpg

14962393_1000433743436815_841603954_n.jpg

14971317_1000433736770149_53751179_n.jpg


Miałyście któryś z tych produktów? Co o nich sądzicie?Pochwalcie się swoimi zakupami.
  • awatar kataszek: za ile i gdzie kupilas podkład catrice?
  • awatar meg281: @kataszek: 28,90 w promocyjnej ofercie hebe
  • awatar Alis17: Super zakupy! :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

meg281
 
Hej kochani. Dziś czas na projekt denko. Bez zbędnych wstępów zapraszam dalej:)

1. Manhattan, Long & Swing Mascara
Tusz bez spektakularnych efektów. Raczej taki na co dzień. Ładnie rozczesuje rzęsy, nadaje im odpowiedni kolor. Efektu pogrubienia lub podkręcenia nie zauważyłam.
Ważne, że nie osypuje się, nie kruszy, nie zlepia rzęs.

2. Essence New League, Lip tint,
Po pierwsze kolor: czysta czerwień bez odcienia buraczkowego różu (wpada nieco w pomarańczkę), po drugie łatwo się nakłada (nie ma potrzeby ostrożnego paćkania i rozcierania palcem, którego potem nie da rady domyć). Aplikator idealnie nanosi kolor. Produkt momentalnie zasycha na ustach. Nałożenie więcej niż jednej warstwy powoduje lepienie się i rolowanie koloru na ustach.
IMG_20160916_142711.jpg

3. Volume Lip Extreme, Pomadka optycznie powiększająca usta
Szminka utrzymuje się na ustach długo. Ładnie pokrywa je gładką powłoką, nie osiada się w kącikach. Wypełnia usta pięknym kolorem, który nie ściera się przy piciu. Dopiero przy jedzeniu kolor blednie, ale nie schodzi mi całkowicie, co bardzo sobie cenię, gdyż nie lubię ciągle biegać do lustra i smarować się na nowo.

4.Próbki pomadek  avon klory: Power plum i Chic
Power plum – odcień idealny na jesienne dni. Jedna warstwa daje delikatny odcień  fioletu, który można intensyfikować.
Chic – mój ulubiony kolor nude na codzienne wyjścia.
IMG_20160923_143327.jpg


5. Catrice Precision Eye Pencil kolor 080 Wildthing
Pół na pół jest to stare złoto i ciemna zieleń. Cena na zdecydowany plus, a do tego jest wysuwana. Co do precyzji tej kredki to jest zbyt miękka aby można było idealnie narysować nią kreskę, jednak do rozcierania jak najbardziej na plus.
IMG_20160922_104434.jpg

6. Eveline, Nail Therapy Professional, Miękkie i zadbane skórki, Preparat do usuwania skórek
Główne zadanie spełnia, choć na pewno nie w czasie wskazanym na opakowaniu. Pomaga usunąć skórki, jednak nie jest to jakiś nadzwyczajny efekt.

7.Krukam masło shea rafinowane
Produkt idealny na chłodniejsze dni lub dla bardzo suchej i wrażliwej skóry. Dobrze natłuszcza skórę.
DSC_1067.JPG

8. Dax Cosmetics, Perfecta SPA, Masło do ciała wygładzające `Lody melba`
Produkt całkiem udany, spełniający swoje zadanie. Nawilża skórę, szybko się wchłania pozostawiając na skórze przyjemny zapach.
DSC_1066.JPG

9. Ziaja, Mintperfekt Activ, Płyn do płukania jamy ustnej
Bardzo delikatny płyn do płukania jamy ustnej. Jak dla mnie  słabo odświeża jamę ustną.
DSC_1098.JPG

10. Naturia, Szampon z miętą i wrzosem do włosów normalnych
Szampon dobrze oczyszcza włosy. Po umyciu są   puszyste, lekkie,  i przygotowane na odżywki oraz maski. Produkt dobrze zmywa w jednym myciu oleje, nadmiar sebum, silikony i kurz.
DSC_1081.JPG

11. Płatki kosmetyczne be beauty
IMG_20160922_105052.jpg

12. Pędzelki do makijażu
DSC_1102.JPG

13.Wosk do depilacji
IMG_20160923_144030.jpg

14.Aqua kosmetyki, żel pod prysznic z minerałami
Dobrze się pienił, ładnie pachniał i nie przesuszał skóry.
DSC_1097.JPG


Jestem ciekawa co pojawiło się  w waszym denku:)
  • awatar Hachie: Widzę, że kupiłaś sobie trochę fajnych rzeczy, ja szczerze mówiąc z żadnym z tych produktów nie miałam do czynienia. :) Zapraszam do mnie!
  • awatar Piotrdivine: Nr 10. Szampon z lnem i rumianek.
  • awatar kataszek: Po ile można dostać takie próbki szminek i cY od konsultantki bo ja chyba nigdy nie wykończe żadnej standardowej i warto dobrać dobie tak kolor
Pokaż wszystkie (4) ›
 

redrosette
 
Po dosyć długim czasie zapraszam na nowy wpis o kosmetykach, które udało mi się zużyć w ostatnim czasie. Zapraszam.

P7289134.JPG

* Schwarzkopf. Gliss Kur. Szampon dla ekstremalnie nadwyrężonych włosów.
Używałam już kilku wersji szamponu Gliss Kur i każdy sprawdzał mi się dobrze. Włosy po użyciu są sprężyste, miękkie oraz wyglądają na odżywione.
* Batiste. Suchy szampon. Floral Essence.
Suchych szamponów nie używam do odświeżenia włosów tylko do zwiększenia objętości. Batiste maja przystępną cenę i dosyć dobrze się sprawdzają więc nie szukam innych. Zapach przyjemny, lekko kwiatowy.

P7289138.JPG

* Isana. Płyn do kąpieli.
Płyn szybko zużyłam, opakowanie ma bardzo duży otwór i zawsze wylewa się za dużo. Zapach lekko lawendowy, przyjemny.
* Luksja. Blueberry Muffin. Płyn do kąpieli.
Najlepszy płyn jaki może być. Uwielbiam. Zapach jest obłędny.

P7289145.JPG

* Isana. Płyn do kąpieli.
Zapachy są bardzo przyjemne ale opakowanie porażka. Limitowana edycja miała najładniejszy zapach ze wszystkich dostępnych płynów. Nie wysuszają ani nie nawilżają. Szkody nie zrobią.

P7289151.JPG

* Garnier. Olia. Farba do włosów. 6.6 intensywna czerwień. 7.40 intensywna miedź.
Kilka dni temu kupiłam farbę z Joanny jakąś nowość i strasznie się zawiodłam. Nie ma co zmieniać ulubieńców. Najlepsza drogeryjna farba jak dla mnie.

P7289154.JPG

* Avon. Little Black Dress.
Klasyczny zapach od Avon. Bardzo przyjemny, kobiecy zapach.
* Isana. Zmywacz do paznokci.
Zmywacz jak zmywacz. Swoje zadanie spełniał i byłam z niego zadowolona.

P7289158.JPG

* Garnier. Antyperspirant. Action Control. InvisiCool.
Antyperspiranty Garnier bardzo dobrze mi się sprawdzają. Spełniają swoje zadanie ale teraz przerzuciłam się na inną wersje.

P7289160.JPG

* Garnier. Neo. Antyperspirant.
Widać teraz kto został w tej kategorii moim ulubieńcem. Antyperspiranty uwielbiam. Spełniają się w stu procentach. Zapachy są bardzo przyjemne. Jedyna ich wada to dosyć szybko się zużywają.

P7289163.JPG

* Isana. Mydło zimowe.
Niestety jest to limitowana seria. Uwielbiam ten zapach. Nie mam wymagań co do mydła do rąk. Nie wysusza. Mam nadzieję, że powróci w okresie zimowym.
* Protex. Mydło w kostce.
Używam go do czyszczenia pędzli. Domywa każdy brud, podkład i tym podobne produkty łatwo schodzą z włosia. Nie ma problemy z domyciem białych pędzli, po użyciu wyglądają jak nowe.

P7289165.JPG

* Bielenda. Algi Morskie. Płyn micelarny.
Dobry produkt ale nie był jakiś ekstra bo ponownie na niego się nie skusiłam. Dobrze zmywał makijaż, nie wysuszał. Pojemność 200ml, szybko go zużyłam.
* Garnier. Płyn Micelarny 3w1. Skóra normalna i mieszana.
Bardzo dobry płyn, uwielbiam tak jak wersje różową. Odświeża, usuwa makijaż oraz oczyszcza. Teraz używam tego z olejkiem nad którym każdy się zachwyca a ja go jakoś próbuje zużyć bo nie polubiliśmy się.
* BeBeauty. Matujący płyn micelarny.
Totalna porażka. Strasznie podrażniał moją skórę. Podczas demakijażu myślałam, że mi zaraz wypali
oczy. Nie byłam go w stanie zużyć do końca.

P7289174.JPG

* Isana. Mydło do rąk.
Zapach bzu oraz orchidei był przyjemny. Mydło nie wysusza rąk a swoje zadanie spełnia.
* Isana. Zimowy żel pod prysznic.
Zapach uwielbiam tak samo jak mydło. Żel pachnie jak cukierki Dumle.
* Farmona. Tutti Frutti. Olejek do kąpieli i pod prysznic. Kiwi & karambola.
Olejek miał bardzo ładny zapach. Dobrze się pienił a zapach wypełniał całą łazienkę.

P7289176.JPG

*Wibo. Fixing Powder.
Pierwszy sypki puder jaki miałam, wolałam wybierać w kamieniu. Produkt okazał się bardzo fajny, kolejne opakowanie czeka. Utrwalał makijaż, mat utrzymywał się przez długi czas. Puder nadawał świeży wygląd i był niewidoczny.
* Kobo. Matowy brązujący puder. 308 sahara sand. 311 nubian desert.
Pudry bardzo fajnie się sprawdzały. Piękne matowe odcienie, nie tworzą plam. Długo się utrzymują. Z kolorów bardziej przypasował mi nubian desert i kolejne opakowanie kupiłam.

P7289178.JPG

* Rimmel. Lasting Finish Nude 25HR.
* Catrice. Even Skin Tone.
* L'oreal. True Match.
Trójka ulubionych podkładów. Każdy z nich daje inny efekt. Dobrze kryją oraz matują. Nie tworzą efektu maski i ładnie wyglądają na twarzy.

Adrianna.
  • awatar Kosmetyczneplum7: Kobo ten bronzer Jest bardzo fajny . Jeśli chodzi o płyn z garniera zostaje wierna rozowemu . Płyn modelarzy z biedronki jest dla mnie zamiennikiem garniera i bardzo lubię ....
  • awatar viqen: Jakie ciekawostki ;)
  • awatar Kashmirkaa: RLF mi nie podpasował :/
Pokaż wszystkie (10) ›
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

dodzikk
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

redrosette
 
Zapraszam na recenzje. Dzisiaj na tapecie produkt Catrice Camouflage.

Catrice Camouflage Cream.
P5158730.JPG

P5158732.JPG

P5158740.JPG


Opis produktu:
Korektor kamuflujący Catrice Camouflage Cream - kremowa i matowa konsystencja korektora gwarantuje wysokie krycie maskując wszystkie niedoskonałości cery, cienie pod oczami oraz przebarwienia. Dostępny w 3 kolorach: 010 Ivory, 020 Light Beige, 025 Rosy Sand.

Kolor:
P5158752.JPG

P5158742.JPG


Cena:
13,00 zł / 3 g.

Moja opinia:
Na początku myślałam, że korektor będzie za ciężki i trudny w aplikacji a okazał się świetny. Korektor ma bardzo dobre krycie, wszystkie większe jak i mniejsze niedoskonałości, przebarwienia znikają. Konsystencja produktu jest kremowa, gęsta, lekko tłusta dzięki temu aplikacja jest bardzo przyjemna. Produkt jest bardzo trwały, często na twarzy nie miałam już podkładu a korektor jeszcze był na swoim miejscu. Kamuflaż jest całkowicie matowy. Do wyboru mamy trzy odcienie, najjaśniejszy odcień powinien zadowolić bladolice piękności. Produkt nie uczula, nie zapycha ani nie przesusza skóry. Korektor nie wchodzi w zmarszczki ani nie warzy się, kolor nie ciemnieje. Produkt używam z różnymi kosmetykami kolorowymi do twarzy i z każdym dobrze się łączy. Marka Catrice dostępna jest w drogerii Natura ale korektor można dostać również w drogeriach internetowych. Korektor jest bardzo wydajny a cena jak za tak dobry produkt jest śmiesznie niska. Jedynie do czego mogę się doczepić to mało higieniczne opakowanie. Korektor jak widać niedługo zostanie zużyty, następne opakowanie już czeka na swoją kolej. Drugi raz kupuje tylko produkty, które sprawdzają mi się na sto procent a korektor jest świetny chociaż na początku myślałam, że to nie produkt dla mnie.

Używacie czy używałyście tak osławionego już produktu?

Adrianna.
  • awatar Lola .: ja go mam i jest świetny, najlepszy jaki miałam :) używam go też czasem jako baza pod cienie do powiek i też się sprawdza. kupuję go w Hebe
  • awatar Zabeczkaa: Na szczescie nie musze uzywac kamuflazy itp wiec nie kupuje ciezkich kosmetykow do twarzy ;)
  • awatar viqen: mam go, mi się na początku wydawał taki strasznie przereklamowany, ale spełnia swoją rolę w 100% :D dla mnie jest trochę ze tłusty ale jakoś to przeżyję :d i to opakowanie! też nie lubię takich wyciągam go pędzelkiem ale i tak wydaje mi się nie higieniczne
Pokaż wszystkie (14) ›
 

redrosette
 
Kosmetyczni ulubieńcy miesiąca dawno nie gościli na blogu. W styczniu i luty używałam praktycznie cały czas tych samych produktów. W marcu pojawiło się trochę nowości, które okazały się świetne.

P4058153.JPG


Wibo. Contour palette. 3 steps to perfect face.
P4058159.JPG

P4058162.JPG

Paleta składa się z trzech elementów, które sprawdzą się w konturowaniu twarzy. Bronzer niestety mnie zawiódł ciepłą tonacją. Przy konturowaniu twarzy lepiej sprawdzają się bronzery w chłodniejszych odcieniach. Bronzer dobrze sprawdzi się przy ocieplaniu twarzy. Róż i rozświetlacz mają piękne kolory i sprawdzają się świetnie. Produkty rozprowadzają się bardzo dobrze. Efekt rozświetlenia jak i promienne policzki uzyskane różem pozostają przez wiele godzin nienaruszone. Pigmentacja jest świetna.

Catrice. Liquid Camouflage.
P4058180.JPG

P4058183.JPG

Cienie pod oczami, niedoskonałości i zaczerwienienia znikają po nałożeniu korektora. Płynny korektor jest dobrze napigmentowany i trwały. Najjaśniejszy kolor sprawdzi się dla posiadaczek jasnych cer.

Sensique. Trendy eyebrow pallete.
P4058186.JPG

P4058188.JPG

Zestaw cieni do stylizacji brwi pozwala na naturalne podkreślenie włosków. Cienie są dobrze napigmentowane. Brwi po podkreśleniu ich cieniem pozostają nienaruszone przez wiele godzin.

L'oreal. True Match.
P4058189.JPG

P4058191.JPG

Udoskonalona formuła z olejkami eterycznymi i składnikami nawilżającymi dopasowuje się do odcienia i struktury skóry. Skóra twarzy jest nieskazitelna i gładka w dotyku. Podkład pozwala na uzyskanie jednolitej, aksamitnej cery. Nie zatyka porów. Perfekcyjny wygląd bez smug, przebarwień i efektu maski. Świeży i promienny, rozświetlony wygląd skóry zostaje przez wiele godzin.

Kobo. Face sculpting palette.
P4058174.JPG

P4058176.JPG

Zestaw do konturowania, pozwala na osiągnięcie efektu wymodelowanej twarzy. Zestaw składa się z pudru rozjaśniającego, różu do podkreślenia kości policzkowych oraz dwóch matowych pudrów brązujących przeznaczonych do modelowania konturu twarzy. Róż jest najsłabszy z całej palety, kolor jest bardzo kiepski i nie używam go. Puder świetnie sprawdza się do utrwalenia i rozświetlenia okolic oczu. Pudry brązujące to nic innego jak dobrze znane sahara sand oraz nubian desert. Nic odkrywczego ale dobrze mieć cztery produkty w jednym opakowaniu pomijając już ten kiepski róż.

Adrianna
  • awatar Born in Winter: Dla mnie ta czwórka do konturowania jest ok, róż mega napigmentowany, trzeba uważać, a brązery to mimo że utrzymują że to sahara sand i nubian desert to nie są wg mnie te same kolory. W czwórce są mniej szare i przyjemniejsze w użytkowaniu.
  • awatar JBlife: w Naturze -50% na wybraną kolorówkę, KOBO ma sporo promocji, zastanawiałam się nad tą paletką do konturowania...
  • awatar little_my: Zestaw z wibo do konturowania fajna sprawa, mam i polecam :)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) Dawno tu nie zaglądałam ale masa obowiązków nie daje mi spokoju. Przez ostatni czas przetestowałam kilka kosmetyków kolorowych i uważam je za godne polecenia.
Poprzednie części serii 5 na 5:meg281.pinger.pl/m/24551643 i meg281.pinger.pl/m/24198988
DSC_0190.JPG

1.Kobo Professional, Face Contour Mix
Świetny zestaw za niską cenę. Był to pierwszy tego typu kosmetyk w drogeriach, wiec się skusiłam i nie żałuję.

2.Catrice Korektor w kremie Camouflage Ivory 010
Jest to niezastąpiony produkt na niedoskonałości i przebarwienia. Świetna cena, niesamowicie wydajny, na prawdę ciężko go ,,wyzerować". Nie polecam stosować go pod oczy- może być za ciężki na ten obszar.
DSC_0189.JPG

3.Wibo, Million Dollar Lips, Matt Lipstick kolor 1
Jest to dobry produkt za bardzo niską cenę. Aplikator sztywny, ale przyjemny, łatwo można rozprowadzić produkt na ustach. Zastyga i matowieje bardzo szybko. Ma bardzo wyrazisty kolor jak na odcień nude.  

4.Lovely, Extra Lasting kolor 1
Podobnie do wyżej opisanego Million Dollar Lips łatwo się rozprowadza i szybko zastyga na ustach. W przypadku Lovley nieco gorzej z trwałością, ponieważ szybciej schodzi z ust i potrafi zbierać się w załamaniach. Ze względu na cenę i kolor jestem jej to w stanie wybaczyć i robić poprawki w ciągu dnia.

5.Essence,Longlasting Lipstick kolor 07 natural beauty
Long lasting to na pewno to nie jest ale doskonały kolor na co dzień. Nie wysusza ust, przyjemnie się nosi i ładnie schodzi z ust. Niska cena i piękny kolor robią całą robotę. Polecam wszystkim, którzy chcą nieco polepszyć naturalny kolor ust.

Jakie produkty Wy możecie polecić?
Pokaż wszystkie (4) ›
 

hairlovelo
 
hairlovelo:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kaasiaa20
 
Hej! :)


Dziś wpis będzie konkretniejszy, tak jak zapowiedziałam. Wahałam się czy robić wpis o takiej tematyce czy nie, ale ostatnio używam sporo nowości i warto podzielić się opinią na ich temat.

Do tego postanowiłam jeszcze opisać historię mojej przygody z makijażem.


Na początek dodam, że jestem dzieckiem lat '90 i rzecz jasna nie malowałam się przez całą podstawówkę, a także nie malowałam się w gimnazjum. Chodziłam do bardzo surowego gimnazjum, gdzie trzeba było przestrzegać reguł, dotyczących ubioru (zero krótkich spódniczek, dekoltów, gołych brzuchów), dotyczących biżuterii (dozwolone były jedynie kolczyki wkrętki i skromny wisiorek), nie wolno było się malować, ani farbować włosów.

Przygodę z makijażem zaczęłam mając 16 lat, rozpoczynając naukę w liceum. Zaczęłam używać tusz, kredkę do brwi i błyszczyk. Żadnego podkładu, żadnego pudru nic. Podstawą był krem nawilżający. Nigdy nie miałam problemów z cerą, oprócz pojedynczych wyprysków we wiadomym czasie.

Na pierwszym roku studiów zaczęłam używać korektora pod oczy i pudru (bo świecił mi się nos). Dopiero na drugim roku studiów i całkowicie niepotrzebnie zaczęłam używać podkładu, przez co cierpię do dziś. Zdecydowałam się na podkład z Miss Sporty, który zapchał mnie totalnie, a moja twarz jak nigdy była pełna wyprysków. Tylko dlatego, że zachciało mi się mieć jednolity kolor skóry...

Dlatego taki apel do wszystkich młodych dziewczyn mających ładną buzię, nie sięgajcie po podkład, kiedy nie musicie nic zakrywać! Ja bardzo żałuję, że po niego sięgnęłam mając te 20 lat.


Po tak długim wstępie czas na moją obecną makijażową rutynę, tylko muszę podkreślić, że nie zawsze na bogato maluję oczy :D



FAZA 1


b3.pinger.pl/(…)_1011760.jpg…


♥ Po umyciu twarzy nakładam na nią moją nowość czyli krem do skóry wrażliwej z Yves Rocher.

♥ Potem nakładam podkład z Dr Ireny Eris Radiance w kolorze 01 Ivory. Zwróciłam na niego uwagę dzięki mojej Ani, u której sprawdzał się doskonale. Podkład jest dla mnie ideałem, takiego potrzebowałam. Jest nawilżający, nie robi efektu maski, jest lekki, sprawia, że buzia promienieje.

♥ Na wielkich, czerwonych wrogów nakładam Kamuflaż Catrice.


♥ Pod oczy zaś ciapkam rozświetlający, lekki korektor z Lovely.


FAZA 2



b2.pinger.pl/(…)_1011766.jpg…


♥ Jedynie na nos nakładam puder Rimmel Stay Matte.

♥ A potem na policzki nakładam super trio z Wibo, sprawdza się znakomicie, twarz nabiera życia :D



b1.pinger.pl/(…)_1011767.jpg…


♥ Na łuk nad ustami i w kąciki oczu nakładam rozświetlacz z Wibo, bardzo go lubię.


♥ Na całą powiekę najpierw używam zmaltretowany przeze mnie cień z My secret, a potem brąz z paletki Lovely i rozcieram je czystym pędzelkiem.


FAZA 3


b3.pinger.pl/(…)_1011772.jpg…


♥ Rzęsy maluję ostatnio ulubionym tuszem z My secret.

♥ Brwi podkreślam kredką z GR.

♥ No i na sam koniec (UFFFF :D) maluje usta moją ukochaną pomadką Crayone, którą ciągle tak chwalę o numerze 11:)


Taki jest mniej więcej efekt końcowy :D

b3.pinger.pl/(…)_1011732.jpg…

b2.pinger.pl/(…)_1011722.jpg…


Buziaki! :*
  • awatar kataszek: Jaki numer pomadki, ja zaczęłam sie malować jak miałam 23 lata
  • awatar Oliwucha00: Zapraszm na swojego bloga. Fajny wpis :)
  • awatar Kaasiaa20: @kataszek: już uzupełniłam wpis, numer 11 :)
Pokaż wszystkie (18) ›
 

 

Kategorie blogów