Wpisy oznaczone tagiem "cera tłusta" (22)  

wiolettas
 
Łysienie


Włosy to znak rozpoznawczy nie tylko kobiety, ale i również mężczyzny. Dużo kobiet spotykając się z mężczyznami zwraca ogromną uwagę szczególnie na to, co znajduje się na głowie. www.pielegnacjatwarzy.com.pl Bardzo często możemy zaobserwować sytuację, kiedy to wypadanie włosów jest ogromnym problemem i jest źródłem braku akceptacji społecznej.

W takim razie trzeba wykonać wszystko, aby przywrócić wiarę we własne możliwości i na nowo wejść do społeczeństwa. Ciężko jest zaakceptować łysienie. Mężczyźni czasem popadają z tego powodu w depresję, kupują sobie tupeciki lub też poddają niezbyt przyjemnym przeszczepom włosów. Wszyściutko to jednakże jest jedynie chwilowym rozwiązaniem. Jeśli nie zastosuje się kompleksowej terapii, to nie możemy myśleć o innej fryzurze. Na rynek wprowadzono nowoczesny specyfik. Zawiera on właściwą kompozycję elementów oraz właściwe ich proporcje, jakie to zapewniają świetne rezultaty stosowania. Nie powinno się brać niesprawdzonych specyfików, tylko dlatego iż koszt ich zakupu jest duży. Preparat powinien posiadać właściwe referencje, przejść skomplikowane i długoletnie testy laboratoryjne i być całkowicie bezpieczny dla użytkownika. jest to jedyny na świecie preparat na porost włosów o udowodnionym działaniu i świetnych wynikach stosowania. Elementy aktywne preparatu są całkowicie naturalne i dlatego środek może być stosowany bez żadnego ograniczenia wiekowego. Ponadto wykazuje wielokierunkowe działanie, a więc może być stosowany na różne typy łysienia. Stymuluje on cebulki włosów do szybszego wzrostu, dostarcza im składniki odżywcze i powoduje, że w miejscach, gdzie włosów już nie ma pojawiają się zupełnie nowe cebulki. Sprawdź opinie zadowolonych klientów. Każdy mężczyzna, jaki raz spróbował środka o nazwie już zawsze go będzie stosował.
 

operazatrzygrosze
 
Tutaj bywam tak rzadko, że nie potrafię wyrobić sobie nawyku powiadamiania Was o nich na bieżąco, wiec gdybyście chciały trzymać rękę na pulsie, to zachęcam do lajknięcia mojego fanpage'a na Facebooku:

www.facebook.com/kosmeology?fref=ts
www.facebook.com/kosmeology?fref=ts
www.facebook.com/kosmeology?fref=ts

A tu podsyłam tradycyjnie jeszcze parę wpisów:

1. Moja ulubiona kupna maseczka do twarzy. Delikatnie złuszcza, doskonale rozjaśnia i wyrównuje koloryt.
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)recenzja-energizujaca-m…

2. Coś, co większość z nas zaniedbuje - domowa apteczka. Co powinno się w niej znaleźć, bez wydawania kroci i napychania się tym, co bardziej szkodzi niż pomaga? Odpowiadam tutaj:
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)zioowa-apteczka-czyli-c…

3. Znowu o maseczkach... tym razem o tych awaryjnych, które chcemy zrobić a akurat nie mamy pod ręką alg, glinek czy saszetek... :)
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)sos-maseczki-ktorych-sk…

4. Niedziela dla włosów suchych, spuszonych i niesfornych. Czy to Wasze włosy? ;)
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)niedziela-dla-wosow-5-i…

5. Moje wrażenia z kuracji najlepszym znanym mi ziołem dla osób borykających się z łojotokiem. Tłusta cera, a może włosy...? Naukowo opisane i wytłumaczone, mam nadzieję że i Wam się spodoba :)
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)na-tusta-cere-przetuszc…
 

malinapisze
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

szufladaroznosci
 
Przyszedł czas na recenzję dwóch produktów z Ziaji, z serii liście manuka.

Ja zdecydowałam się na zakup oczyszczającego pory żelu z peelingiem oraz toniku zwężającego pory.


1415000187289.jpg



Zacznę od żelu :)


1415000794215.jpg



Produkt ma nam zapewnić kilka podstawowych efektów:

* oczyszcza pory skóry,
* usuwa nadmiar sebum,
* pobudza złuszczanie martwych komórek naskórka,
* wspomaga redukcję zaskórników,
* nawilża oraz łagodzi,
* poprawia wygląd skóry,

Żelu używam od 3 tygodni i powiem Wam, że jestem z niego zadowolona :) Mimo tego że nie zapewnia mojej skórze wszystkiego, co widnieje na opakowaniu.

Bez wątpienia moja skóra jest oczyszczona. Pojawia się o wiele mniej niedoskonałości. Pomijam czas przed @, gdzie już widzę, że moja skóra szaleje. Jednak widzę znaczną różnicę i poprawę stanu swojej cery.

Buzia jest gładziutka. Żel myjący z peelingiem jest o tyle dobrym rozwiązaniem, że efekt gładkiej cery, który zazwyczaj utrzymuje się przy zwykłym peelingu maks 2 dni, tutaj czujemy cały czas.

Żel oczyszcza cerę skutecznie. W moim przypadku znacząco zmniejszyła się ilość wągrów, zmniejszyła się także ilość pojawiających się zaskórników. Aczkolwiek nie całkowicie, bo mimo wszystko pojawiają się czasami nowe.

Cera mnij się błyszczy. Tu muszę przyznać, że Ziaja radzi sobie bardzo fajnie :) Aczkolwiek we współpracy z tonikiem, stąd myślę, że to zasługą duetu :)

Jedyny minus to to, że produkt wbrew informacji na opakowaniu nie nawilża.. Bez porządnego kremu nawilżającego się nie obejdzie, bo po dłuższym stosowaniu czuć ściągnięcie skóry a czasami nawet pieczenie. Ale mając dobry nawilżacz, można to przeboleć.

W użytkowaniu żel jest bardzo wygodny. Posiada dozowniczek, co uważam za duży plus, bo nie lubię korzystania z tubki, którą muszę rozcinać aby zużyć produkt do końca.


1415000949046.jpg


Zapach jest delikatny, lekko ziołowy, ale też słodkawy. W każdym razie przyjemny :)

Drobinki peelingujące nie są zbyt ostre także śmiało można z żelu korzystać rano i wieczorem. Skóry podrażnić to nie powinno :)

Przyjedźmy do toniku

1415000239263.jpg



Jego zadaniem jest:

* oczyszczane cery,
* usuwanie resztek makijażu,
* ściąganie porów,
* łagodzenie zmian trądzikowych.

Tonik stosuję rano i wieczorem, tak jak i żel. Kosmetyk rzeczywiście łagodzi, bo po peelingu (który jak wspomniałam, nie podrażnia, ale jednak peeling to peeling), tonik przyjemnie chłodzi skórę i sprawia, że czuć świeżość i delikatność :) Rzeczywiście łagodzi też zmiany trądzikowe, bo zaczerwienienia przy niedoskonałościach znacznie się zmniejszyły.

Resztki makijażu również usuwa, mimo, że nie zostaje ich za wiele, biorąc pod uwagę, że przed tonikiem używam mleczka do demakijażu i żelu. Ale minimalne resztki znikają całkowicie przy jego użyciu :)

Ściąga pory - prawda. Zresztą tak jak pisałam wcześniej, widzę znaczną różnicę w wyglądzie cery.

Tonik posiada atomizer.

1415000735601.jpg


Dzięki temu nie korzystam przy nim od razu z wacika. Spryskuję twarz bezpośrednio i czekam na wchłonięcie większości kosmetyku :) Resztę wycieram.

Czytałam różne opinie na temat tej serii. Dobre złe, odstraszające czy piejące z zachwytu.

Ja uważam, że kosmetyki faktycznie są dobre.
Robią to co mają robić. Oczyszczają, zwężają pory, likwidują niedoskonałości, zmniejszają zaczerwienienia. Przypuszczam, że żel i tonik pomagają sobie nawzajem. Nie wiem jak wyglądałby efekt przy używaniu jednego z nich. W duecie mogę je polecić jak najbardziej.

Jedyny minus to brak nawilżenia.

Cena w granicach 7-8 zł :)
  • awatar Franny: Masz bardzo ciawego bloga. Będę częściej tu zaglądać :)
  • awatar szufladaroznosci: @Franny: dziękuję i zapraszam :
  • awatar by Iwona: bardzo fajna recenzja:) taka konkretna i rzeczowa:)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

ciekawekosmetyki
 
Kiedyś kupując krem pod oczy w Ziaja Dla Ciebie pani sprzedawczyni dała mi mnóstwo różnych próbek. Najwięcej było tych z Sopot rozświetlenie. Ponieważ było ich naprawdę sporo, a sam preparat mnie bardzo zaciekawił, postanowiłam przetestować.

CENA: ok. 10 zł

GDZIE KUPIĆ: w drogerii

WYGLĄD: lekko żółty gęsty krem
44405_250.jpg

IMG_20140731_173607.jpg

IMG_20140731_182724.jpg

IMG_20140731_182820.jpg

IMG_20140731_182838.jpg

Producent obiecuje wiele wspaniałych rzeczy po użyciu tego kremu, ja jednak zbyt wielu nie zauważyłam. Po pierwsze preparat miał wyrównać koloryt skóry... z moim nie zrobił kompletnie nic. Nie zauważyłam żeby rozświetlał twarz. Jedyne co z nią robił to dość mocno natłuszczał. A to dziwne, bo skoro przeznaczony jest do cery mieszanej i tłustej to powinien ją nawilżać, nie natłuszczać! Dodatkowo mnie po nim wysypało... :/ Krem użyty jako krem na dzień, pod makijaż, nie roluje go. Jednak efekt ten utrzymuje się jakieś 2h, potem cała twarz okropnie się świeci. Jedynym plusem oprócz ceny to ogromna wydajność (bardzo mała ilość kremu wystarczy na pokrycie całej twarzy). I chyba tyle.

PLUSY:
*cena
*wydajność

MINUSY:
*nie wyrównuje kolorytu
*brak rozświetlenia
*natłuszcza skórę
*nie nawilża
*mnie po nim wysypało
*długo się wchłania
*po 2h od nałożenia kremu twarz strasznie się świeci

Myślę, że ilość wad produktu jest przeogromna biorąc pod uwagę jego zalety. Kosmetyku raczej już nigdy więcej nie kupię.
  • awatar Agatsi: jednak nie wypróbuję :P
  • awatar lajnastyle: fajna recenzja - po tych kremach rzeczywiście człowiek się świeci ;)
  • awatar justynkova: Ja też mam ten krem. Też mnie po nim wysypuje. Ale szkoda prawie całego opakowania wywalać. Podobają mi się w nim drobinki rozświetlające.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

kasiekpe
 
Kupiony w Rossmanie za około 18 zł krem do mycia cery tłustej ze skłonnością do niedoskonałości od Garniera.
DSCF5171.JPG

Krem zapakowany jest w tubę o pojemności 150 ml. Samo opakowanie jest niewygodne i ciężko wycisnąć z niego dość gęsty kosmetyk.
Jeśli chodzi o samą zawartość - krem ma kolor grafitowy - mało apetyczny, aczkolwiek ma dobrze działać, wygląd jest tu drugorzędnym czynnikiem. Kosmetyk jak już wcześniej wspomniałam jest bardzo gęsty i wystarczy niewielka ilość aby umyć twarz, pieni i spłukuje się w miarę dobrze.
Po umyciu skóra jest ściągnięta (być może dlatego, że mam cerę mieszaną a nie tłustą) ale dość wygładzona. Efekt gładkiej skóry nie utrzymuje się jednak długo. Po jakimś czasie zaczynała się błyszczeć i wyglądać gorzej niż przed użyciem. Krem nawilżający po użyciu była jak najbardziej wskazany.
DSCF8657.JPG


DSCF8659.JPG

Plusem jest wydajność tego kremu - kupiłam go bodajże w lutym i mam resztki do teraz.

Mnie osobiście krem do mycia twarzy nie pomógł. Zużyłam go i jestem z tego powodu zadowolona. Na pewno więcej go nie kupię.

DSCF8664.JPG
  • awatar Agatsi: Też go miałam i mi w niczym nie pomógł :/ zapraszam do obserwowania mojego bloga :)
  • awatar Jestem Arielka: miałam wiele produktów z tej serii i w większości sprawdzały się fajnie :) Dobrze, że o tym piszesz ;P będę wiedziała czego unikać :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kasiekpe
 
Szukając na półce niedrogiego kremu na dzień do twarzy natrafiłam na Perfecte. Nie używałam jeszcze kremów tej marki, ale cena była kusząca więc wrzuciłam go do koszyka.
DSCF4376.JPG

Perfecta Efekt Mat z aktywnym cynkiem i ekstraktem z żurawiny do cery tłustej i mieszanej, kupiłam  jakiś czas temu w Super- Pharm kosztował 13,29 zł (była jakaś promocja) za 50 ml. Cena całkiem przyjemna no ale najważniejsza przecież jest jakość kremu i to, czy przynosi on odpowiednie rezultaty. Zacznę może od początku.
Krem ma ładne opakowanie - szklany słoiczek, solidna nakrętka no i osłonięty jest kartonikiem z informacjami na jego temat.
DSCF4377.JPG

DSCF4383.JPG

W słoiczku zamknięte jest 50 ml kremu o przyjemnej, lekkiej konsystencji, która łatwo się nakłada i dość dobrze wchłania.
DSCF4387.JPG

Zapach mnie nie powalił ale także nie zniechęcił. Nie drażni mojego nosa ani nie jest wyczuwalny w ciągu dnia więc nie czepiam się zbytnio.
Krem działa idealnie jako baza pod makijaż - utrwala go na długi czas.
Teraz najważniejsze - działanie kremu. Jako, że jest to produkt przeznaczony dla osób, z cerą tłustą bądź mieszaną i innymi atrybutami tegoż rodzaju cery to pytanie czy sobie poradził z błyszczeniem i niezatykaniem porów?  
Spisał się całkiem dobrze. Cera nie błyszczała się przez kilka godzin, nie była wysuszona ani ściągnięta. Przy dłuższym stosowaniu zauważyłam poprawę stanu mojej cery - zaskórniki jakby znikły a i samych wyprysków jest mniej.
Myślę, że mogę powiedzieć, iż jestem zadowolona z zakupu tego specyfiku. Nie zaszkodził mojej cerze ani mojemu portfelowi więc jest good :D
 

mozaiko
 
Nie wierzę, że to już prawie wrzesień :o Co prawda moje wakacje kończą się formalnie 1 października, ale po drodze czeka mnie kampania wrześniowa :( Tylko jakoś nie mogę się zebrać do nauki, na dodatek na 3 dni moja dwudziestka, potem za kolejne 3 osiemnastka kuzyna ;) więc ciągle coś :D

Ale przejdę już do sedna wpisu ;) Mam to nieszczęście, że mam tłustą cerę. Chociaż podobno będę miała później zmarszczki, więc jest to jakiś plus :D Teraz już jest trochę lepiej, bo zaczęłam bardziej interesować się tematem pielęgnacji tłustej cery. Do tej pory wyglądało to tak, że wchodziłam do Rossmanna i brałam wszystko z serii do cery tłustej. Tym sposobem moja cera przez chwilę była matowa, a potem świeciła się jeszcze bardziej. Największy problem miałam w maju/czerwcu. To był koszmar, moja twarz wyglądała jakbym posmarowała ją olejkiem :s Wtedy jedyną deską ratunku były dla mnie bibułki matujące. Kupiłam z firmy Marion, bo ją lubię :D z resztą po moich wpisach łatwo to można wywnioskować :D

P030613_13.180001.JPG


skanowanie0014.jpg

P030613_13.180002.JPG


P030613_13.220002.JPG


P030613_13.230001.JPG


W pierwszej chwili byłam przerażona, jak zobaczyłam kolor :) Bałam się, że taki pomarańczowy puder zostanie mi na twarzy :D Na szczęście nic takiego się nie stało :)

Plusy:
+ dobrze ściąga sebum
+ zostawia na twarzy lekką warstwę pudru, który dopasowuje się do twarzy, nie jest widoczny a cera jest jeszcze bardziej matowa
+ daje błyskawiczne uczucie świeżości
+ estetyczne opakowanie
+ nie rozmazuje makijażu
+ wygodne w użyciu

Minusy:
- trochę mało praktyczne opakowanie, czasami ciężko odseparować jedną bibułkę
- cena, chociaż i tak są to najtańsze bibułki jakie były w mojej drogerii. Za 50sztuk zapłaciłam niecałe 12zł. Jedna bibułka kosztuje więcej niż ksero :D (taki studencki przelicznik ;) )

Dla mnie jest to niezbędna rzecz, którą zawsze mam w torebce :D
  • awatar gokowiczka: slyszalam, ze niektore dziewczyny biora chusteczki higieniczne, rozwarstwiaja je i uzywaja tak jak bibulek matujacych :p
  • awatar mother nature's daughter: @gokowiczka: Próbowałam :) Słyszałam też o bibułkach matujących z papieru śniadaniowego :P Jednak u mnie ani jedno ani drugie się nie sprawdziło :(
  • awatar KELSEA LIFESTYLE: lubie bibulki, sa swietne sama uzywam ale z innej firmy :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

mozaiko
 
Hej.

Dzisiaj wyjątkowo coś, czego nie polecam. Maseczkę firmy Soraya zobaczyłam w Lidlu. Patrzę i widzę perfekcyjne oczyszczanie, glinkowa maseczka, cera tłusta i mieszana. Wygląda więc ok, wszystko mi pasuje- biorę. Mowa o tej maseczce (zdjęcie ze strony producenta):

886_huge.jpg


Przyszłam do domu i myślę zrobię sobie maseczkę. Nakładam na twarz, zaczyna mnie piec, ale myślę że pewnie tak działa to oczyszczanie. Trzymanie maseczki na twarzy przez całe 10 minut nie należało więc do przyjemności. Już po 2 minutach miałam wielką ochotę ja zmyć, ale pomyślałam że nic mi się przecież nie stanie. No i nic mi się nie stało, ale efektów tego perfekcyjnego oczyszczania też szukałam na próżno. Niby taka maseczka dużo nie kosztuje, ale nawet 2zł można dużo lepiej zainwestować.

soraya (2).jpg



Postanowiłam przyjrzeć się dokładnie składowi maseczki.


P120813_23.100001.JPG


Jako baza użyta woda

Drugi składnik to kaolin, czyli glinka biała- składnik naturalny, więc jest ok.

Dalej mamy glicerynę

Bentonit ma swoje plusy, ale przy długotrwałym stosowaniu może narobić szkód.

Kwas stearynowy- emulgator.

Titanum Dioxide- barwnik, co brawda pochodzenia mineralnego, ale zawsze barwnik i to w pierwszej linijce składu.

Hydrolyzed algin-naturalny emulgator i środek zagęszczający.

Ekstrakt chlorelli zwyczajnej (glon)

Koncentrat zatomizowanej wody morskiej

Kwas mlekowy

Kwas cytrynowy

Kwas jabłkowy

Zielona herbata

Dimethicone- polimer na bazie sylikonu

Sodium Laureth Sulfate, czyli popularny SLES

Glikol propylenowy, bardzo niedobry dla cery naczynkowej i wrażliwej.

DMDM Hydantoina- konserwant, donor aldehydu mrówkowego

Metyloparaben- konserwant

CI 42090- niebieski barwnik pochodzenia chemicznego

CI 19140- żółty barwnik pochodzenia chemicznego. "Najczęściej wywołuje alergie u osób, które nie tolerują aspiryny (kwas acetylosalicylowy) lub są alergikami. Mogą wystąpić objawy takie jak wysypka, złuszczenie skóry, problemy z oddychaniem i wzrokiem. Może tworzyć fenylohydrazynę." (Wizaż.pl)

Perfumy

Salicylan benzylu- składnik kompozycji zapachowych. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.

Aldehyd 2-(4-tert-butylobenzylo) propionowy- jak wyżej

Linalol- jak wyżej

Cytronellol- jak wyżej

Aldehyd heksylocynamonowy- jak wyżej

Limonen- jak wyżej

Alpha-iso-methyl ionone - jak wyżej

Muszę przyznać, że jak na zwykłą maseczkę glinkową lista jest dość długa. W sumie jako taką glinkę mamy tylko jedną, do tego cała masa chemii, ale są również substancje pochodzenia naturalnego. Mimo to żadnego pozytywnego efektu nie zauważyłam i więcej nie będę korzystać z tego produktu.
  • awatar maaaaaarta: mi zostały sprezentowane jeszcze inne maseczki z tej serii, m.in. nawilżająca i przyznam szczerze, że efektó nie widać, lista składników wydaje się być jedna dłuższa od drugiej. Bardzo dobrze,że rozpisałąś w ten sposó składniki to naprawde duża i ważna informacja ;)
  • awatar MusicItsMyLife: kupilam wiedząc ,że skład ma be ale jak napisałaś tak dobitnie to wywalam :D
  • awatar inkadoperelki: A ja tam lubię tę maseczkę :) Skład ma, jaki ma, ale u mnie działa bardzo fajnie na zaskórniki na nosie i matuje buźkę na cały dzień :) Stosowałam tę maseczkę już ładnych kilka razy i kondycja mojej cery nie pogorszyła się (wręcz przeciwnie), więc dalej będę używać :P
Pokaż wszystkie (7) ›
 

kasiekpe
 
Kolejny kosmetyk kupiony przed wyjazdem na wakacje. Szukałam czegoś niezbyt drogiego, w wygodnym opakowaniu a poza tym miałam ograniczone pole manewru, ponieważ przed wyjazdem nie byłam w mieście więc pozostały mi tylko tutejsze sklepiki.

Na jednej ze sklepowych półek wypatrzyłam hipoalergiczny żel do mycia twarzy od Białego Jelenia. Marka ostatnio stała się dość widoczna więc postanowiłam zaryzykować i kupić ten specyfik.

DSCF2912.JPG


Pojemność to 200 ml za cenę 8,20 zł. Całkiem przyjemnie.
Żel bardzo ładnie pachnie, jego konsystencja jednak pozostawia wiele do życzenia: jest zbyt lejąca i w chwili aplikacji połowa żelu ucieka z dłoni a i samo nałożenie na twarz wymaga nieco wprawy. Żel jednak dobrze myje buzie, pozostawia ją świeżą i przyjemną w dotyku. Zauważyłam także, że przy dłuższym korzystaniu poprawiła mi się cera: nie błyszczy się już tak, krostki jakby zniknęły a cera się rozświetliła.

Myślę, że mimo konsystencji i trochę kłopotów przy jej nakładaniu warto wypróbować ten żel, ponieważ daje efekty ;)

DSCF2914.JPG


DSCF2916.JPG
  • awatar Borusiowa: Ostatnio też używam kilku kosmetyków tej firmy. Ceny mają atrakcyjne.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

truskawkowe-pole
 
Witajcie :)
Pierwszy wpis poświęcę kosmetykom do twarzy, których używam. Mam cerę wybitnie tłustą i przyznam, że to co mam nie działa tak jak bym chciała. To znaczy, że mimo wszystko moja cera często świeci się jak psu nos ;P *Jeśli macie podobne problemy z cerą i jakieś dobre, sprawdzone kosmetyki to piszcie proszę w komentarzach :) Ja cały czas szukam czegoś co naprawdę pomoże bardzo tłustej cerze*

A oto kosmetyki, których używam obecnie:
1. *NIVEA* AQUA EFFECT żel do mycia twarzy do cery tłustej i mieszanej

żel NIVEA.png


Co mogę o nim powiedzieć... szczerze mówiąc nie wiem ;P Po użyciu go nie widzę żadnych szczególnych efektów. Skóra jest może trochę gładsza, ale nie zauważyłam, żeby była mniej tłusta

2.*AVON* Oczyszczający żel i tonik 2 w 1 Drzewo Herbaciane i Ogórek

avon żel.jpg


Ten produkt bardzo lubię. Skóra po nim jest oczyszczona i nie świeci się ;) Dodatkowo usuwa makijaż, więc jednocześnie oczyszczam skórę i robię demakijaż. Niestety uzyskany efekt krótka trwa i skóra szybko zaczyna mi się świecić

3. *NIVEA* AQUA EFFECT matujący krem nawilżający na dzień

krem NIVEA.png


Kupiłam więc używam, ale jest każdy inny krem. Nie zauważyłam, żeby cokolwiek mi zmatowił...

4. *MARION* Płyn micelarny do oczyszczania oraz demakijażu twarzy i oczu

marion demakijaż.png


Jest trochę mało wydajny, sporo go idzie przy jednym demakijażu. Poza tym jest w porządku :)

I jeszcze maseczki:
1. *RIVAL DE LOOP* peel-off dostępna w Rossmannie.

maseczka peel-off.jpg


Mój numer jeden :) Skóra po niej jest gładziutka i milutka ;) Trochę śmiesznie wygląda jak się ją ściąga, przypomina odłażącą skórę :D

2. *GARNIER* maseczka rozgrzewająca z cynkiem
maseczka garnier.jpg

Kolejny numer jeden :) Super oczyszcza i działa w 3min :)

3. *BIELENDA* OGÓREK & LIMONKA Maseczka Głęboko Oczyszczająca + Maseczka Intensywnie Nawilżająca

bielenda maseczka.jpg


Maseczka oczyszczająca- super, nawilżająca- mniej super. Miała się sama wchłonąć, ale ciężko jej to wychodziło. Czekałam, czekałam i czekałam, ale dotykając twarzy ciągle czułam wilgotną maseczkę.

Poza kremami i maseczkami używam jeszcze oczyszczających płatków na nos formy *MARION*.

płatki Marion.jpg


Mam duży problem z zaskórnikami w tym miejscu. Na płatku widzę, że wychodzi ich sporo, ale jeszcze dużo zostało.


To by było na tyle :) Przypominam, że jeśli znacie dobre kosmetyki do cery tłustej to będę baardzo wdzięczna za informację :) Szukam jeszcze czegoś dobrego na *zaskórnik* i *rozjaśniającego* okolice oczu.

Trzymajcie się, E. :)
 

nkfn
 
Wpis tylko dla znajomych
Nkfn:

Wpis tylko dla znajomych

 

summer-dream
 
Progress blog: hai guys. jestem całkiem zadowolona z dziś, bilans możecie zobaczyć poniżej :)

teraz trochę z innej beczki :) ogólnie to mam cere trądzikową i tłustą. od zeszłego roku mój trądzik pogorszył się, więc zgłosiłam się do dermatologa i poddałam terapi Aknenorminem, którą w maju skończyłam i którą bardzo polecam. bo musze przyznać, że opłacało się wydać 160zł miesięcznie - efekty są zdumiewające. cera jest widocznie oczyszczona i nie ma trądziku. pozostał ślad czyli przebrawienia (blizn na szczęście nie mam). poszperałam w internecie i wynalazłam, powód tej notki, coś co nazywa się "Polska papka do cery trądzikowej" firmy Jadwiga, która ma same pozytywne opinie i muszę dodać do nich jeszcze moją. ta papka jest GENIALNA, używam jej tylko ponad tydzień, a efekty widoczne jak na dłoni. przebarwienie jeszcze są, ale duuuużo jaśniejsze. kiedy pojawia się jakaś niespodzianka, po nocy już jej nie ma. zapłaciłam za nią 20zł i jestem strasznie zadowolona z działania. co prawda można nakładać ją tylko na noc lub kiedy nie wychodzimy z domu (zobaczcie foto poniżej - tak aktualnie wyglądam :D ) i troszkę wysusza skóre, ale wystarczy dobry krem nawilżający i wszystko gra :)

także podsumowując, jeśli ktoś ma problemy z trądzikiem lub z przebarwieniami bardzo polecam te papkę :)
  • awatar (nie)dostępna ♥: no to trzmam kciuki że zadziała ;p
  • awatar sparkling-eye: a gdzie mozna ja kupic ? ;>
  • awatar Progress blog: @sparkling-eye: ja kupiłam w internecie na stronie jakiejś mało znanej drogerii. poszukaj na allegro lub po prostu w google :) nie spotkałam się z nią w zwykłych drogeriach jeszcze więc nie wiem czy tam są :))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

jarella
 
Dzisiaj chciałam opowiedzieć o sposobie w jaki pielęgnuję moją cerę. Po trzydziestce znalazłam metodę na to by moja tłusta cera się nie błyszczała, była matowa i z kontrolowaną wielkością porów.
Moja cera jest tłusta, kiedyś z licznymi zmianami skórnymi, a teraz licznymi śladami po nich i zauważalnymi przebarwieniami.

Zastanawiam się czy gdyby moja widza kosmetyczna była szersza na ten temat wcześniej, czyli będąc nastolatką to czy uniknęłabym teraz tych widocznych śladów trądziku, czy też los jest nam pisany i nie zależnie czy ktoś dba o skórę odpowiednio dobranym kosmetykiem, czy nie, to jeżeli czekają go pryszcze to i tak będzie je miał.
Po trzydziestce dowiedziałam się, że największym błędem osób, które są posiadaczami cer tłustych jest niewystarczające nawilżanie: zarówno od wewnątrz jak też od zewnątrz.

Osoby o cerze tłustej najczęściej stosują mocno wysuszające skórę preparaty, a to właściwie daje zupełnie odwrotne rezultaty.
Dla takiej cery idealnym jest krem, który nawilży cerę tłustą ale jej nie zatłuści i „nie zapcha porów”. Taki krem trudno znaleźć. Ostatnio mi się udało, dla mojej cery jest idealny: Cera Mieszana Daxa, dzień/noc.
Jestem zachwycona. Buzia się nie świeci, jest matowa i przyjemna w dotyku. Idealna jest również cena 20PLN.
Wcześniej stosowałam Daxa serię o nazwie Wulkaniczny mat, mikrodermabrazję, krem na dzień oraz krem na noc. Było ok, ale po pewnym czasie też zaczął mnie przesuszać. Efektem tego było to,że skóra jednocześnie mi się miejscami świeciła i miejscami łuszczyła.

Stosowanie nieodpowiednich preparatów do cer tłustych może zaowocować reakcjami alergicznymi i uczuleniami. Dlatego naprawdę warto dobrze poszukać i dobrze sobie dobrać krem do rodzaju cery.

Piszę o tym, ponieważ niestety na własnej skórze przekonałam się co to znaczy uczulenie na różne składniki kremów i preparatów pielęgnacyjnych, co pojawiło mi po 25 –tym roku życia i niestety już ze mną pozostało .

Reakcje alregiczne skóry zmusiły mnie do mycia twarzy wyłącznie mleczkami i śmietankami do twarzy.  Wszystkie żele do mycia twarzy, czy mydła w kostce ściągają moją skórę.  Całkiem niedawno jednak jedna z moich koleżanek przekonała mnie, że mleczko na waciku nie poradzi sobie ze wszystkimi zanieczyszczeniami, zwłasza, jeżeli chodzi o oczyszczanie przed nocą.
Wieczorem koniecznie należy twarz umyć wodą z żelem. Stosuję się wobec tego do rad i myję buzię najpierw żelem dokładnie oczyszczając ją namoczoną gąbką z odrobiną piany z żelu do mycia twarzy. Po osuszeniu wklepuję krem.
Twarz mleczkiem zmywam tuż po przyjściu z pracy, by skóra mogła oddychać i odpocząć.

Załączam zdjęcia preparatów które obecnie stosuję do pielęgnacji buzi.

pielęgnacja twarzy.JPG
 

lostinhollywood
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

agaciiia90
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

agaciiia90
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

agaciiia90
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

agaciiia90
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ilovemyaddiction
 
Witam :)

Na blogu zaszły nowe zmiany jak widać :)
Mam nadzieję, że się podoba :)

Dzisiaj mam dla was obiecany post jak dbać o cerę tłustą, trądzikową ( po części też mieszaną ).
Zaznaczam, że ja nie mam tego typu cery ( moja to mieszana ), więc postanowiłam zaczerpnąć porady mojej koleżanki, która od wieków walczyła z swoją problematyczną cerą.

Wszystkie sposoby jakie podam są przez nią sprawdzone z pozytywnym skutkiem :)

Zacznę od tego, że w dużej mierze na cerę tłustą wpływa nasza dieta. Zakazane jest spożywanie ostrych i pikantnych dań. Wskazane jest jedzenie owoców i warzyw. Jednak wiadomo jak to jest kiedy musimy sobie coś odmówić :P
Ważne jest też oczyszczanie twarzy, nie używamy przy cerze tłustej mleczek i tym podobnych a zastępujemy je tonikami.
Twarz najlepiej jest myć mydełkiem ( koleżanka używa mydła, które dostała ode mnie Himalaya opisane w poście o kosmetykach indyjskich ) .

Podstawowym składnikiem w pielęgnacji mojej koleżanki jest SÓL MORSKA NIEJODOWA. Jest to bardzo ważne, żeby używać akurat takiej bo zwykła sklepowa sól może przysporzyć nam jeszcze większego problemu. Zamawia ona ją z internetu( u nas na zadupiu nigdzie nie ma )
sól atlantycka.JPG


( zdjęcie z internetu )Koszt jest nie wielki - 5 zł za pól kilo.

Sama jej używam gdyż, zaraz przedstawione sposoby nadają się też do mojego typu cery.

Oczyszczenie z zanieczyszczeń !

Będzie nam potrzebna
- wyżej wymieniona sól
- woda
- garnuszek
- ręcznik

Wsypujemy łyżkę soli i zalewamy szklanką wody, gotujemy.
Gdy woda zacznie wrzeć przelewamy wszystko do miseczki.
I nadzwyczajnie robimy sobie saunę. Najlepiej jeśli wytrzymamy tak od 10 do 20 min.
Dzięki temu zabiegowi ( który znany jest z resztą od wieków ) pozbywamy się toksyn i wszelkich brudów a nasze pory się otwierają.
Kolejny krok to nałożenie maseczki oczyszczającej przeznaczonej dla naszego typu cery.
Ja używam maseczki Ayuuri ( pisałam o niej w poście o kosmetykach indyjskich )
Maseczka oczyści dogłębniej pory i je zamknie.

Kolejnym sposobem z wykorzystaniem soli jest okład. Możemy do tego użyć starego ręcznika, wycinając w nim otworki na oczy i nos. Zanurzamy go w bardzo ciepłej, rozrobionej wodzie z solą i nakładamy na twarz i trzymamy aż do wystygnięcia.
Pamiętajcie, żeby ręcznik nie był bardzo mocno gorący.
To również ma na celu oczyszczenie twarzy.

I ostatni przykład na wykorzystanie soli jest to maseczka.
Mieszamy sól z wodą ( zimną ) by uzyskać konsystencje papki( tak by nam nie spłynęła ). Nakładamy na twarz na 15 min. Jeśli nas szczypie, nie przejmujmy się tym po prostu maseczka oczyszcza naszą buzię. cera staje się bardziej ukrwiona co za tym idzie odświeżona.  
Po 15 min zmywamy ( można przy zmywaniu zrobić delikatny peeling )
Ta maseczka przeznaczona jest przede wszystkim do cery trądzikowej!


ZAPAMIĘTAJCIE !
Po zastosowaniu wyżej wymienionych zabiegów musimy nałożyć krem nawilżający ( byle nie tłusty ) !


Mam nadzieję, że tych sposobów jeszcze nie znałyście i przydadzą się wam w nierównej walce z zaskórnikami :)

Buziaki !!
  • awatar Ray`s Blog: Któraś z pingera założyła tam konto, pozytywnie oceniła mój makijaż i od razu , że pisze sobie komentarze z innych kont ;/ jebnięta jakaś ;/
  • awatar LOOKBOOKY: ooo fajnie ze Ci sie udalo z cera ja ostatnio tez sie meczylam :P:P iii zapraszam do ogladania moich zestawow, tatuazy, makijaży i innych bzdeciorów :) i jakbys mnie chodz torche polubila to do obserwowanych :) ciaao :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów