Wpisy oznaczone tagiem "chad kroeger" (9)  

nickel-back
 
Witajcie! :D A więc parę dni temu tak mnie natchnęło, żeby narysować jakiś portret :D Wybór padł oczywiście na Chada Kroegera. Bo na kogóż innego? <śmiech>
Rysowałam, rysowałam i w końcu wyszło 'coś' podobnego do oryginału :D

Ja zła chcę się Wam pochwalić tym co mi wyszło xD

100_2801.JPG

:3
Dla porównania macie oryginał :)
chad-199x300.jpg


*I jak oceniacie?*

P.S Jeśli coś chcecie to mogę narysować. BO co tydzień muszę przynosić minimum jedną pracę na zajęcia plastyczne. Najlepiej mi chyba wychodzą portrety ^^ Jak coś- PISZCIE! Bo mi osobiście brak pomysłów :D
~Bad
 

attic
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nickel-back
 
Dzisiaj są urodziny CHAD'a KROEGER'a! <wokalista zespołu Nickelback> (15.11) Ach... No więc:
Wszystkiego Najlepszego!
Kasy! (Chociaż właściwie masz jej jak lodu ^.-)
Szczęścia!
Miłości!
I więcej świetnych piosenek! ;)
I oczywiście 19048230470374823749237(98) lat ! :D
<3!
  • awatar Just forget it: Dołączam się do życzeń ;)
  • awatar Truskawka >:]: Odkryłam że w ,,gość'' można wpisać nick. xD Naprawdę nie chce mi się logować. Chociaż spóźnione o trzy dni, to Wszystkiego Najlepszego Chadzie Kroegerze! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

nickel-back
 
Każdy chyba już coś słyszał na ten temat... Mianowice Chad Kroeger znalazł wybrankę swojego serca.
Avril Lavigne i Chad poznali się w lutym. Wokalista Nickelback pomagał dziewczynie w komponowaniu piosenek na jej nową płytę. Tych dwojga od razu połączyła tajemnicza więź. Połączył ich romans. Swój związek ukrywali przez pół roku.
8 sierpnia Chad oświadczył się Avril, poprzez włożenie kartki z zapytaniem 'Czy zostaniesz moją żoną?' do jej notesu. Avril akurat była w studiu nagraniowym, gdy przeczytała tą wiadomość. Przyjęła oświadczyny Rockmana.

*"Jestem najszczęśliwszym żyjącym facetem, bo mogę na co dzień być z moją najlepszą przyjaciółką" - twierdzi Chad Kroeger.*

*Wywiad:*
Men's Health: Jeśli Ty i Avril zdecydujecie się na dzieci, chciałbyś wychowywać je w małym miasteczku?
Chad Kroeger: Naprawdę nie wiem, trudno mi odpowiedzieć. Moja kryształowa kula znajdowała się na sklepowej półce od dłuższego czasu. Biorąc pod uwagę moją karierę i karierę Avril, ciężko przewiedzieć, w jakim środowisku którekolwiek z naszych dzieci będzie wychowywane. Ale wiem, że będą miały troskliwą opiekę. Wiem, że nie będzie limitów na ilość poświęcanej uwagi i miłość, to jest cholernie pewna rzecz.

Men's Health: Co jest na Twojej liście piosenek, gdy wskakujesz do łóżka z Avril Lavigne?
Chad Kroeger: Jeśli byłaby to sprośna piosenka Nickelback, moja narzeczona pewnie zapytałaby czyj to utwór. [śmiech] Powiedziałaby, "Kto to? To jest niezłe. Podoba mi się."

Men's Health: Jeszcze nie słyszała sprośnych piosenek Nickelback?
Chad Kroeger: Nie wydaje mi się. Mam nadzieję, że nie. Obawiam się, że pewnego dnia może kilku posłuchać, a ja będę musiał się tłumaczyć. Wówczas czeka nas cała seria pytań i odpowiedzi. Pewnie próbowałbym od, "Skarbie, co Ci mówiłem o moich wcześniejszych nagraniach?"

Men's Health: Napisałeś kilka piosenek, które stały się zajawkami wesel.
Chad Kroeger: Tak, napisałem.

Men's Health: Niedługo się żenisz. Co się wydarzy, gdy będziesz sekundy od swojego pierwszego tańca z Avril, a DJ puści "Far Away" albo "Never Gonna Be Alone?" Zatańczysz, czy zwolnisz DJa?
Chad Kroeger: Um. To byłoby trochę dziwne. Ale z racji tego, że mamy pełną kontrolę nad tym, co zagra DJ, nie sądzę żeby podobny strach miał szansę się pojawić. Zdaję sobie sprawę, że "Far Away" było częścią wielu, wielu, wielu wesel. Stale mi to mówią.

Men's Health: Ty i Avril jesteście w muzycznym biznesie. Czy przez to masz jakieś pomysły donośnie muzyki, jaka pojawi się na weselu, czy ingerujesz tylko w, powiedzmy, ułożenie kwiatów?
Chad Kroeger: Jesteś żonaty?

Men's Health: Jestem.
Chad Kroeger: To doskonale wiesz, że mamy naprawdę niewiele do powiedzenia w kwestiach wydarzenia, w którym sami bierzemy udział.

Men's Health: Ja, na moim weselu, miałem tylko prawo wypowiedzenia się na temat muzyki.
Chad Kroeger: To mogłeś kontrolować? Ja nie mam kontroli nad niczym. Po prostu się zjawiam. Ale bardzo mi to odpowiada, ponieważ ona [Avril]... przeczesała ten teren już wcześniej. Dla mnie są to nieznane wody, dlatego miło jest mieć ją [Avril] w roli przewodnika.

Men's Health: Nie masz nawet prawa veto?
Chad Kroeger: Nie potrzebuję go. Ona [Avril] ma świetne pomysły. Ja prawdopodobnie poszedłbym w trochę zbyt tradycyjnym kierunku, tak sądzę, a ona dodaje wszystkiemu takiego prawdziwego rock'n'rollowego klimatu.

Men's Health: Rock'n'rollowego, w jakim sensie? Weselny torst będzie w kształcie gitary?
Chad Kroeger: Nie, jej [Avril] pomysły są trochę fajniejsze niż to. Powiedzmy, że chwyta byka za rogi i steruje statkiem w kierunku, który pozwoli stworzyć najbardziej unikalne przyjęcie weselne, jakie widziała ta planeta.

Men's Health: Nie wiem, czy ostatnio googlowałeś siebie.
Chad Kroeger: Staram się nie.

Men's Health: Wasza gwiazdorska para dostała nick "Chavril." Dajesz przyzwolenie?
Chad Kroeger: Oh, przewidzieliśmy to dawno temu. Wpadliśmy na to zanim podjęliśmy decyzję o ujawnieniu związku. Zrobiliśmy listę. "Co to będzie za nick?" Nasze pozostałe strzały brzmiał AdChav, co brzmiało, jak jakiś rodzaj benzyny. Chavril było zdecydowanie lepszym wyborem i pewniejszym, jeśli chodzi o gust medialny.

Men's Health: Czy ten nick może wylądować na Waszych ślubnych zaproszeniach?
Chad Kroeger: Raczej nie. Ale jest zabawnie, gdy jedno z nas próbuje zwrócić uwagę drugiego znajdującego się po przeciwnej stronie pokoju wołając "Hey Chavril!" To zabawne, jak szybko odwracasz głowę jednocześnie wybuchając gromkim śmiechem.

Men's Health: Jesteś zaskoczony, że bierzesz ślub?
Chad Kroeger: Był okres w moim życiu, kiedy myslałem, że nigdy nie wezmę ślubu. Jednak to zdecydowanie walnęło we mnie jak grzmot. Szczerze mówiąc, to był bardziej mój pomysł niż jej [Avril], aby wziąć ślub. Ja mam po prostu szczęście, że [Avril] powiedziała tak.
__________________________________
Tak więc, mam nadzieję, że będą szczęśliwi ;) Powodzenia! :*

~Bad
 

nickel-back
 
Hmmm... Wygląd już zmieniłam :) *Podoba Wam się?* Wiem, że jest tu strasznie czarno... Tak miało być :D
Dzisiaj mam zamiar opowiedzieć Wam o sobie i przedstawić główny cel założenia bloga...

*Muzyka* - jest moim całym życiem. Nie ma dnia ani godziny, żeby w moim pokoju coś nie leciało... Najczęściej jest to zespół Nickelback ^^
Zespół Nickelback po raz pierwszy usłyszałam w VIVie. Akurat czytałam książkę, kiedy usłyszałam utwór 'Lullaby'. Wtedy też zakochałam się w Chadzie Kroegerze i jego niesamowitym głosie... <3
W piątej klasie przez rok chodziłam na gitarę klasyczną, ale zajęcia mnie nie ciekawiły. Teraz jednak mam zamiar znowu zapisać się na gitarę, jednak tym razem na elektryczną :) Dostałam stypendium niedawno- 1200 zł. Mam zamiar sobie za to kupić gitarę. Chciałabym tą z firmy PRS, którą ma Chad, ale nie starczy mi :(
Oprócz muzyki, moim zainteresowaniem jest: *aktorstwo (ubóstwiam Meryl Streep), rysowanie, malowanie, pisanie opowiadań :) *

A teraz... o przyczynie powstania minibloga :D
Jak już wiecie uwielbiam Chad'a Kroeger'a. Parę dni temu przeglądałam internet, aby dowiedzieć się o newsach na jego temat. Natknęłam się na artykuł, który mną wstrząsnął. A mianowicie Chad żeni się :( Z Avril Lavigne. Właściwie to nie wiem czemu mi z tego powodu smutno. W końcu jest ponad dwa razy młodsza od niego. Co ja sobie wyobrażałam? Że przyjedzie tutaj do mnie i będziemy tworzyć szczęśliwą rodzinkę?! Na pewno nie. Więc czemu mi tak smutno? Przecież On ma prawo do szczęścia. Ach... Głupia jestem :( Z jednej strony cieszę się, że jest szczęśliwy, a z drugiej jest mi smutno... Jestem nienormalna... xD

Następny wpis będzie o zaręczynach Avril i Chad'a :)
Utwór przez który pokochałam Chad'a i zespół Nickelback :)

~Bad
  • awatar Kaaśka: Sam nie wiesz, co się z tobą dzieje ;) Jesteś spoko :*
  • awatar Grubcio320: Ja też go uwielbiam, ale nie jestem zła, że się ożenił. Ja jestem zła, że się ożenił z NIĄ. Niebrzydka, sporo młodsza i nienormalna rozwódka. Przejrzałam informacje o niej i niestety wszysrko mówi, że jest niedojrzała, niestabilna emocjonalnie i nie potrafi przewidywać konsekwencji. Niestety, nie wróżę im zbyt długiego małżeństwa, chociaż bardzo bym chciała. Niestety, ale wolałabym żeby zamiast niej była jakaś fajniejsza dziewczyna. Cóż, to nie moja sprawa. No, ale życzę szczęśliwego i dłuuugiego małżeństwa, aż ich śmierć nie rozdzieli...;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

doucefleur
 
Niedziela... nienawidzę niedziel. Bardzo nienawidzę... No, cóż. Dzisiejszy dzień nie zapowiada się źle, co nie znaczy, że będzie dobry. Babcia robi imieniny więc trzeba się będzie ruszyć i na jednej nodze do niej podskoczyć...

Wczoraj zaskakując samą siebie, zrobiłam jeszcze porządek w szufladzie pełnej skarpetek i rajstop i... hm, teraz to wygląda dobrze.

Zastanawiam się czy w najbliższym czasie nie zrobić tutaj jakiegoś konkursu z nagrodami, ale kiedy i jakie to będę nagrody jeszcze muszę pomyśleć.

M. jest idiotą. Wielkim idiotą. Dobrze, napisałam to- ulżyło mi. Za to B. jest miły i zabawny... Ehh.

Czas umyć głowę, i namówić wujka żeby przywiózł mi swoją lustrzankę. Tak myślę, też że powinnam zrobić sobie jakieś nowe zdjęcia kiedy zdejmą mi gips (czyli w piątek)... Skoro i tak będę fotografować ciuchy to czemu by nie... tak przy okazji.

A, Wam jak mija niedziela?



e46668600019e2634d6c07b7.jpg
  • awatar ¢σ ту ѕσвιє муśℓιѕz.: ja też nienawidzę niedziel ;/ Tylko dlatego że w poniedziałek trzeba iść do szkoły ;/ ! ;-) Super blog !
  • awatar Nencja: niedziela.... głupio pamiętać takie niedziele kiedy coś się wydarzyło....;/ ja np tak mam;)
  • awatar Americano?: noga w gipsie?
Pokaż wszystkie (3) ›
 

orionblues
 
"Newsweek" próbuje w najnowszym numerze zdiagnozować najnowsze zjawisko w polskiej obyczajowości. Czyli przenosiny "galerianek" z galerii handlowych do internetu.

Przy okazji, postanowił nieco na tym zarobić.

By się o tym przekonać wystarczy rzut oka na okładkę "Newsweeka", na której modelka o dziewczęcej figurze ściąga z siebie seksowną sukienkę, spod której mało subtelnie przebija kształtna pierś. Wszystko w scenerii czegoś, co wygląda na sklepową przebieralnię.

Zajmujące się prostytucją dziewczyny nie wyglądają tak jak bohaterki filmu "Galerianki". Nie malują się wyzywająco, nie mówią slangiem. Są zwyczajnymi nastolatkami, tak jak bohaterka reportażu "Newsweeka", o której autorka pisze:

Udało mi się namówić Oliwkę na spotkanie w realu. Podejrzewała chyba, że jestem mężczyzną, że tylko udaję początkującą galeriankę. Kiedy ją zobaczyłam w jednej z warszawskich kawiarni, przeżyłam szok.

Przy stoliku siedziało przygarbione, wychudzone dziecko. Z całą pewnością nie miała 16 lat.

Może więc jednak warto zająć się tematem poważniej? Erotyzujące zdjęcia z pewnością zwiększą sprzedaż, ale nie pomogą w poważnym traktowaniu problemu.

"N" poleca: Nieletnie prostytutki znajdziesz w internecie
www.pardon.pl/(…)n_poleca_nieletnie_prostytutki_zna…

Carlos Santana and Chad Kroeger - Into The Night
 

 

Kategorie blogów