Wpisy oznaczone tagiem "chandra" (48)  

adoringfashion
 
Cześć

*bilans*
śn: mini jogurt, kanapka składana z chleba razowego z białym serem i orzeszkami arachidowymi x2
ob: miska fasolki po bretońsku
podw: trochę makaronu z borówkami
kol: mały kawałek bułki z suchą krakowską

ćw:
60 minut zumby

Wiem, że bilans nie najlepszy. Proszę o niepisanie "nie jest tak źle" - wiem to :) Jutro będzie lepiej, mam już mniej więcej ustalone, co będę jeść.
Okresu nie dostałam. Nawet go nie czuję. Poszłam więc na fitness. Zaczęły się te dni, kiedy jestem zdenerwowana, że nie jeszcze nie mam. To już comiesięczna rutyna. Ciągły stres. Żadne herbatki, tabletki ani inne. To po prostu jest w głowie.
Czemu wszystko jest zjebane
  • awatar gość: To wszystko na pewno spaliłaś na zumbie :D Z resztą bilans jest spoko, przynajmniej jak dla mnie :)
  • awatar let-it-fly: Ten mem o tej zołzie hah love it <3
  • awatar duza dziewczynka: Nie taki zly ten bilans. Dobrze ze bylas na zumbie
Pokaż wszystkie (6) ›
 

adoringfashion
 
witam: ))

*bilans*
śn: mini jogurt, grejpfrut, bardzo mały kawałek chleba z almette
ob: miska zupy ze świeżych ogórków, trochę makaronu z borówkami, 1 ciasteczko crunchy
kol: miska zupy ze świeżych ogórków, kilka orzechów arachidowych

Chandra u mnie jak zwykle :(
Za tydzień ferie zimowe, to może będzie lepiej.
Czuję się gruba. Ćwiczyć nie migę, bo żołądek mnie boli + okres się zbliża. Mam naprawdę bolesne miesiączki :(
  • awatar Chrysalis ♕: Niestety ja też mam bolesne, najgorszy jest pierwszy dzień :(I mam nadzieje, że chandra zniknie i to szybciej niż ferie się zaczną! :*
  • awatar Wiedźma1: współczuję tych bolesnych miesiączek ;/
  • awatar fight and fit.: Jeszcze do niedawna też meczylam się z bolesnymi miesiączkami. Pierwszy dzień okresu był najgorszy. Biegunka, wymioty, dziesiątki zjedzonych tabletek a nawet omdlenia nie były mi obce. Naprawdę polecam zgłosić się do ginekologa po tabletki. Ulga niesamowita, i wkoncu przestałam bać się tych dni ;)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

hisia1
 
Mgliste poranki oraz coraz krótsze dni to znak, że nadchodzi jesień. Przyroda powoli przygotowuje się na zimowy sen, a za oknem plucha, ziąb i spadające liście. Cały świat nagle staje się szary i nieprzyjazny, a my coraz bardziej odczuwamy skutki zmiany pory roku. Jesteśmy ospali, nie mamy energii i absolutnie nic nam się nie chce. Jeśli tak jak ja należysz do osób, które kochają lato, a jesienią łapią chandrę, koniecznie przeczytaj jak walczyć z tym stanem. Zamiast narzekać i wzbudzać w sobie coraz wiecej negatywnych emocji, po prostu wypróbuj kilka prostych sposobów, które pomogą Ci bezboleśnie przebrnąć przez parę najbliższych miesięcy. Odpowiednie nastawienie może zdziałać cuda i sprawić, że jesień będzie naprawdę cudowanym okresem w Twoim życiu, czego szczerze Ci życzę.
więcej na: www.moje-idealia.pl/(…)9-wyprobowanych-sposobow-na-…
20150927_151254.jpg
 

hisia1
 
Mgliste poranki oraz coraz krótsze dni to znak, że nadchodzi jesień. Przyroda powoli przygotowuje się na zimowy sen, a za oknem plucha, ziąb i spadające liście. Cały świat nagle staje się szary i nieprzyjazny, a my coraz bardziej odczuwamy skutki zmiany pory roku. Jesteśmy ospali, nie mamy energii i absolutnie nic nam się nie chce. Jeśli tak jak ja należysz do osób, które kochają lato, a jesienią łapią chandrę, koniecznie przeczytaj jak walczyć z tym stanem. Zamiast narzekać i wzbudzać w sobie coraz wiecej negatywnych emocji, po prostu wypróbuj kilka prostych sposobów, które pomogą Ci bezboleśnie przebrnąć przez parę najbliższych miesięcy.
więcej na: www.moje-idealia.pl/(…)9-wyprobowanych-sposobow-na-…
 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

gablotka-szkolna
 
Oświęcimskie Centrum Kultury zaprasza do udziału w XVII Ogólnopolskim Konkursie Literackim „Pisanie dobre na chandrę” 2015. W konkursie mogą wziąć udział osoby, które ukończyły 15 rok życia. www.szkola.firmowa.eu/news.php?readmore=5733
 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
black5775:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lifewithhunger
 
Proana_motylek: Do przeziębienia doplątało się jeszcze... zapalenie biodra. No ja #$%%#%$%#%$#$%## !!!!!!!!!!
Jakiś znak z niebios ''rzuć studia i odchudzanie''??
Najpierw musiałam zacząć jeść, bo inaczej mi się żygać chciało po tabltkach i nie byłam w stanie egzystować i jeździć na uczelnie, a teraz jeszcze nie mogę ćwiczyć. No ludzie! Za co? Co ja takiego złego zrobiłam?
Już widzę jak latam jutro na 2 piętro i spowrotem, bo uczelniana winda zepsuta od wakacji.

Oczywiście w ramach protestu przeciwko złu świata przez cały dzień zjadłam aż kisiel i kawałek śledzia...
Tyle tylko, że dopadła mnie później taka chandra, że upiekłam jedyne co było w stanie mnie pocieszyć:
Ciasto z mikrofalówki w 5 minut
MURZYNEK:
3 łyżki mąki;
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia;
3 łyżki cukru;
3 łyżki mleka;
3 łyżki oleju;
1 jajko;
3 łyżki kakao.
Wykonanie:
Jajko roztrzepać widelcem w miseczce. Dodać olej i mleko, wymieszać. Następnie dodać pozostałe suche składniki (cukier, mąka, proszek i kakao). Dobrze wymieszać. Włożyć do mikrofalówki, temperaturę ustawić na maksymalną. Gdy ciasto urośnie, potrzymać je jeszcze chwilę, wyjąć i podawać.
W mikrofalówce piec od 2 do 3 minut.

Zjadłam pół i dopiero wtedy dopadło mnie sumienie. Ale chandra przeszła.
 

kobietamag.pl
 
Zbliżająca się jesień to dla większości z nas trudny czas powakacyjnego powrotu do normalnego życia. Funkcjonowania nie ułatwiają coraz krótsze dni, pochmurne niebo i spadek temperatur. Objawy jesiennej melancholii możemy jednak łagodzić pachnącymi przysmakami. Zobaczcie jakimi: kobietamag.pl/jak-zwalczyc-jesienne-przygnebienie/
 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ekogroup
 
www.ekogroup.info/(…)rosliny-cebulowe-idealne-do-mi… - Zimowa aura, krótkie dni i niskie temperatury mogą powodować zmęczenie i uczucie chandry. Aby poradzić sobie z obniżeniem nastroju, warto udekorować dom roślinami cebulowymi, które po rozkwitnięciu przypomną o zbliżającej się wiośnie.
 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kobietamag.pl
 
Według Światowej Organizacji Zdrowia owoce i warzywa powinniśmy spożywać co najmniej 5 razy dziennie. Często nie jesteśmy w stanie sprostać tym zaleceniom, w wyniku czego, jesienią nasz organizm może być osłabiony i podatny na przeziębienia a my tracimy humor. Jak temu zapobiec?
kobietamag.pl/pokonaj-jesienna-chandre/
Jesienna-chandra.jpg
 

morskieokopl
 
Mam ochotę na rozpoczęcie ćwiczeń z Ewą Chodakowską i sprawdzenie czy i jak na mnie zadziała jej program (inne dają radę to co ja nie dam? - patrz załączone zdjęcie z facebooka Ewy) ale jak narazie pełnej motywacji brak tzn. lubię być pewna, że jak sie wezmę to dam radę wytrwać do końca i póki co tego nie czuję.

Ciężko mi wogóle ruszyć nogą i ręką, denerwuję się, że nic mi się nie chce (zwykle szkoda mi czasu na narzekanie, wczesne chodzenie spać itp. itd.), pogoda mnie dobija, czuję się wypompowana, od początku roku miałam tylko 2 dni wolnego i to przeznaczone na załawienia. W tamtym tygodniu aż zrobiłam sobie badania morfologiczne, ob, poziom potau, magnezu, bo zaczęłam się martwić o ten totalny brak energii. Codziennie koktaile truskawkowe lub soki owocowe własnoręcznie przyrządzane... Jak się okazało - lepszych wyników to chyba w życiu nie miałam!

Czyli napewno chodzi o zbyt małą ilość ruchu, totalnie nie mam ochoty i boli mnie głowa ale jak tylko mąż wróci, żeby został z synkiem - chyba się zmuszę na aerobik, może ćwiczenia i muzyka doda mi motywacji do rozpoczęcia wreszcie ćwiczeń domu połączone z posiłkami proponowanymi przez Ewę.
  • awatar agu96: Możesz mi wierzyć lub nie, ale będziesz szczęśliwszą ( i oczywiście szczuplejszą) jeśli zaczniesz ćwiczyć z Ewką!:)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

algoforos
 
Nie jestem ładny.
No dobra, to zbyt neutralne.
Jestem dość brzydki.

Żeby nie było - staram się. Naprawdę.
Dbam o higienę, włosy myję czasem dwa razy dziennie (są suche jak siano), perfumami opryskuję się tak, że trudno koło mnie wysiedzieć, gumę żuję prawie nałogowo.
Schudłem, zrezygnowałem z ciemnych, workowatych ubrań.
Czytam psychologiczny crap o wychodzeniu z samotności, języku ciała i autoprezentacji:próbuję nawiązywać kontakt wzrokowy z nieznajomymi i uśmiechać do świata.

I co? C**jów sto, jak śpiewała Chylińska.
Wciąż jestem mistrzem Fatalnego Pierwszego Wrażenia, rozbijam się o mur podejrzliwości i niechęci.
Niby czytałem o tym, jak psycholodzy amerykańscy (któżby inny!) empirycznie udowodnili, że ludzie bez "twarzowego" w życiu mają pod górkę.
Niby przyzwyczaiłem się, że żywot brzydkiego geja jest szczególnie nędzny, więc nie zdziwiły mnie ostatnie trzy randki-niewypały.
Ale wciąż zdarzają się kropelki, które przepełniają czarę goryczy.

Na przykład dziś: autobus, nieziemski ścisk, słuchawki na uszach. Za mną babka z jakimś dużym psem, przede mną dwie rozchichotane Krysie. W pewnym momencie jedna Krysia chwyta za torebkę i do drugiej mówi (muzyki nie miałem głośno, więc słyszałem), żeby uważała, bo ja "jakiś dziwny jestem" i mogę być kieszonkowcem.

Durna p***o!
Gdyby za tobą stał jakiś Zac Efron, mógłby ci sczyścić tę torbę do golca, a ty pewnie byś do niego jeszcze zęby suszyła! A ja, który nigdy w życiu nikomu nic nie ukradłem, za samą twarz jestem na celowniku?

Co to za okropne miejsce, w którym osądzają cię tylko na podstawie rysów twarzy, na które nie masz żadnego wpływu?
Jak beznadziejne są (rzekomo myślące) stworzenia, które tak robią?
Czy już naprawdę nie liczy się, jakim kto jest człowiekiem, tylko jak wygląda?

Chwilowo mam wszystkiego dosyć i czuję się tak:

rysa - Kopia.jpg
 

 

Kategorie blogów