Wpisy oznaczone tagiem "chleb" (113)  

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

czytajnas
 
Z pozoru jest to historia prosta do przekazania. Od dobrych dwustu lat trwa emigracja z ziem polskich. Wystarczy ustalić motywy i okoliczności wyjazdów, policzyć emigrantów, scharakteryzować diasporę (zwaną Polonią, oficjalnie szacowaną dziś na ok. 20 mln emigrantów i ich potomków) – i mamy gotową opowieść. Do tego na czasie i z morałem, skoro problem emigracji i uchodźstwa stał się tak gorący w całej Europie.

No dobrze, ale kogo uznać za polskiego emigranta w XIX w., gdy nie istniało polskie państwo? Czy wyjeżdżających za chlebem Rusinów z terenów byłej I RP jesteśmy gotowi zaliczyć do Polonii? I czy ich potomkom przychodzi dziś do głowy coś takiego? A co z Polakami narodowości żydowskiej, którzy z II RP wyjeżdżali z powodów ekonomicznych, a nie motywowani ideą syjonistyczną? Co z obywatelami PRL, którzy odkryli w sobie tożsamość niemiecką wtedy, gdy otworzyła się szansa wyjazdu do bogatego kraju w ramach łączenia rodzin?

I oto odkrywamy, że – jak pisze jeden z autorów tego „Pomocnika” – poprzez nazewnictwo i pojęcia dokonuje się pewna selekcja, co jest polskością, a co nią nie jest. W tym dyskursie polskością jest np. katolicki rytuał mszy odprawianej po polsku w brazylijskiej wsi, ale nie są nią już używanie języka polskiego przez izraelskich pilotów w wojnie sześciodniowej czy cygańskie wesele w Anglii, które w sensie etnograficznym jest na pewno arcypolskie (pije się polską wódkę, je schabowe i słucha Don Vasyla). Historia przestaje być taka prosta do opowiedzenia.

Jest i kolejne piętro komplikacji: stosunek do emigracji. Od święta obowiązuje patos: duchowej i wszelkiej innej łączności Macierzy z Polonią i Polonii z Macierzą, wzajemnego wsparcia na gruncie wiary, języka, tradycji itd. W rzeczywistości stosunek rodaków do emigrantów był przeważnie negatywny: wyjazdy brano często za ucieczkę przed mozołem życia tu i teraz (w wymiarze ekonomicznym, politycznym, duchowym), pogoń za łatwiejszym chlebem lub darowaną wolnością. Za porzucenie obowiązku. A ze strony emigrantów i uchodźców przeważał żal, że dobrostanu nie można było osiągnąć na Ojcowiźnie.

I tak oto historia emigracji zmusza dziś do stawiania wielu trudnych pytań. Choćby i tego: czy można wrogość do współczesnych migrantów i uchodźców pogodzić z patetyczną wizją polskiej emigracji i uchodźstwa?

Zapraszamy więc do poznania dziejów (poza wszystkim – pasjonujących) wyjazdów za chlebem i wolnością z ziem polskich.

Jerzy Baczyński
Redaktor naczelny POLITYKI

Leszek Będkowski
Redaktor POMOCNIKÓW HISTORYCZNYCH



Najnowsze e-wydanie:
prasa.masz24.pl/pomocnik_historyczny_polityki.html

Archiwalne numery znajdziesz tutaj:
prasa.masz24.pl/pomocnik_historyczny_polityki-ar…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej gazet i czasopism znajdziesz tutaj:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nietereska
 
Zależnie od fantazji, możemy przygotowywać zakwasy mieszane i używać ich zarówno do pieczywa, jak i na pyszne, treściwe i zdrowe zupy. Najzdrowsze zakwasy powstają z mąk razowych, z pełnego przemiału, ale dozwolone jest wszystko, na co akurat mamy ochotę.

Jak zrobić zakwas oraz wyrecytowany przepis na prawdziwy, śląski żur znajdziecie w wideo, zamieszczonym w moim artykule:
pl.blastingnews.com/(…)jak-zrobic-dobry-zakwas-na-c…
żur w chlebie.jpg
 

nietereska
 
Pieczenie chleba nie jest procesem skomplikowanym lub wielce pracochłonnym. Domowe pieczywo nie zawiera chemicznych dodatków, wypełnia dom cudownym aromatem, pieści kubki smakowe niezrównanym smakiem, nie psuje się i smakuje do ostatniej kromeczki.
Proszę zawsze pamiętać, że skład prawdziwego chleba wyrecytuje nawet trzylatek - to mąka, woda, szczypta soli i czas.
Więcej o psuciu chleba przez pekarzy oraz przepis na prosty, chrupiący chleb domowy znajdziecie w moim artykule, zapraszam:
pl.blastingnews.com/(…)kochasz-chleb-przekonaj-sie-…
chleb3.jpg
 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ptasiowa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Udało mi się dzisiaj zrobić buty dla Tercji ^^. Jestem z siebie dumna. Harry stwierdził, że miałam fajny pomysł na nie ;). Są to trampki, jedyny ich minus (lub +, zależy jak na to patrzeć) to to, że nie mają boków, to znaczy widać Tercji stopy, ale dzięki temu mogę jej te buciki zakładać :P.  Inaczej było by ciężko. Zrobiłam je z dwóch rodzajów plastikowych "zacisków", jeden rodzaj to taki jak jest przy np. chlebie z Biedronki, taki plastikowy, biały paseczek z drucikami w środku i z nadrukowanym terminem ważności, natomiast drugi rodzaj to taki jakie dołączają do jednorazowych woreczków foliowych na artykuły spożywcze, cienki, biały, plastikowy paseczek z jednym drucikiem w środku. Moja kobitka jest z nich bardzo dumna ^^. Przynajmniej już nie chodzi na bosaka :D. Dzisiaj zdjęć nie porobiłam, ale możliwe, że jutro w szkole coś uda mi się zrobić, jednak kiedy wstawię to nie wiem. Postaram się z tym nie zalegać ^^. Tak na marginesie to uszyłam jej jeszcze dzisiaj krótkie spodenki i getry (takie na same łydki).
A tak wracając do poprzedniego tematu, na razie myślę, że jej te buciki wystarczą ;). Może jak będę miała więcej takich "zacisków" (może nawet różnokolorowych), to też zrobię jakieś jeszcze buciki ;).
Pozdrawiam :D.
  • awatar Martynkaaa *.*: Ooo :o Już nie mogę się doczekać aż to wszystko zobaczę :3 Miłej nocki! ^^
  • awatar Mian: Ale Ty jesteś kreatywna! Świetnie, pozdrawiam :)
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Martynkaaa *.*: A ja nie mogę się doczekać aż wam wszystko pokażę :D. Miłego dzionka :D.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

laszczenie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mj21
 
~135g (1/2 szklanki) aktywnego zakwasu żytniego
~170g mąki żytniej T2000
~170-200ml ciepłej wody (w zależności od chłonności mąki)

Wszystkie składniki wymieszać (w dużej misce - następnego dnia w tej samej będzie wyrabiany chleb), przykryć miskę folią aluminiową i odstawić na 12h (lub po prostu na noc).~120g mąki żytniej T2000
~150g mąki pszennej T2000
~50g mieszanki ziaren "Euforia"
~320g wody
~płaska łyżka soli

Następnego dnia do wyrośniętego zaczynu dodać powyższe składniki i dobrze wymieszać (ok. 5 minut). Przykryć miskę i odstawić na ok. 1-2h. Przełożyć ciasto do keksówki o dł. 30cm wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić na ok. 2-3h. Kiedy ciasto podwoi swoją objętość wstawić je do piekarnika i piec 15 minut w 200*C, następnie zmiejszyć temperaturę do 180-190*C i piec 50 minut. Ostudzić w formie. Kroić dopiero po całkowitym wystygnięciu, lub następnego dnia. Smacznego! :)
 

aletyczka
 
Dla mnie jedzenie to dość trudny temat :) (jakkolwiek dziwnie to nie brzmi). Jestem strasznym chudzielcem i zawsze chciałam warzyć więcej żeby lepiej wyglądać. Wbrew pozorom nie jest to łatwe. Nie wystarczy się objadać burgerami i frytkami, u mnie to kompletnie odpada bo mam wrażliwy żołądek, zresztą nawet zdrowy człowiek takiej diety by nie wytrzymał. Do tego dochodzą problemy na tle nerwowym, często nie mam po prostu apetytu. Ostatnio postanowiłam zmobilizować się i poszłam do dietetyka. Po wykonaniu niezbędnych badań dostałam jadłospis, który ma mi pomóc nabrać trochę kilogramów :)  Jest on oczywiście dostosowany do moich kulinarnych upodobań. Muszę trzymać się godzin posiłków i ilości jedzenia jakie mam spożyć.
Pokaże wam jedno moje śniadanko i obiad.

P4100010.JPG


Płatki gryczane na mleku z bananem.

P4100011.JPG


Makaron bezglutenowy z sosem z kurczakiem, szpinakiem i suszonymi pomidorami. Zapakowane do pracy :)

Sama postanowiłam też wprowadzić u siebie ograniczenie glutenu. Jest teraz na to moda, ale to co mnie zachęciło do zmiany diety to jak produkty zbożowe na mnie działają. I jest to działanie niestety negatywne. Największym problemem jest to, że strasznie puchnie mi brzuch po wszelkiego rodzaju bułkach, makaronach itp. (to samo mam po mleku). Już dawno to zaobserwowałam, ale do tej pory nie widziałam alternatywny dla kanapek, które zawsze można szybko przekąsić kiedy nie ma nic innego w domu. Na szczęście ostatnio znalazłam przepis na pyszny chleb, kótry prezentuje się tak:

P4070006.JPG


P4070007.JPG


P4070008.JPG

Wygląda trochę jak ciasto :) jest bardzo smaczny i robi się go super szybko i łatwo. W środku jest siemię lniane i słonecznik.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

miedzyinnymi
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ptasiowa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

magicounicoreal
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mamaSowa:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów