Wpisy oznaczone tagiem "christmastime" (2)  

kropkanadokiem
 
Otaczajmy się ludzmi, przy których czujemy się dobrze, przy których możemy być sobą, przy których spędzany czas jest tylko przyjemnością.

Niech będą to ludzie, przy których nie musimy udawać, przy których nie jesteśmy "na siłę", ludzmi których kochamy, a oni kochają Nas.

I co najważniejsze, nie spotykajmy się z nimi tylko od święta. Niech staną się częścią naszej codzienności.

Odetnijmy się od wszystkich przy których czujemy się gorsi, od tych, którzy wprawiają nas w kompleksy.

Odetnijmy się od ludzi, którzy widzą tylko nasze wady.

Odetnijmy się od tych, z którymi każde spotkanie to zmuszanie się.

Bez względu na to czy to rodzice, bliski przyjaciel, czy sklepowa z supermarketu. KAŻDY. Bez wyjątku. Jeżeli czujesz się przy nim zle - bez znaczenia kto to jest, odetnij się jak najszybcjej. Im prędzej to zrobisz, tym lepiej. Pozniej będzie tylko ciężej.

Pozbądz się toksyny ze swojego życia i otaczaj się tylko ludzmi, którzy na Ciebie zasługują. :)
8f89a746-ea2d-46cd-ad9e-e0b1baebef00.jpg
 

mirowiol
 
Już dwa tygodnie nic nie pisałam :/ Ale to przez brak weny i chęci...

W poniedziałek i środę powinien pojawić się post świąteczny. Pierwszy to jakieś tradycje na świecie itd. a drugi to typowo - życzenia. Chciałam teraz zrobić wpis o tradycjach świątecznych, ale pisałabym go ponad godzinę (bo korzystałabym z podręcznika do muzyki he he XD).

Mam nadzieję, że nie jesteście na mnie źli za tą nieobecność, która zdarza się już dosyć często :( Chociaż i tak na blogu są straszne pustki. Komentarzy to nie widać prawie w ogóle, a odwiedziny też jakoś szczególnie nie przybywają :/ Kiedyś to chociaż trochę osób odwiedzało mojego bloga, bo pisałam o MLP i MH...

Moja druga przyjaciółka (Weronika) zakochała się w koledze z równoległej klasy. Przez trzy lata chodził z nami, ale dyrektor rozdzielił naszą klasę, by zostały tylko dwie. Dziewczyny przeszły do c (teraz b), a chłopacy do b (teraz a).

A więc Weronika wymyśliła coś co normalnie przypomina mi cyrk XD Nasza koleżanka powie Sebastianowi (w nim się zakochała Wera), że moja przyjaciółka się w nim zakochała i żeby do niej poszedł. Wymyśliła sobie, że jak przyjdzie, to zapyta:
-Podobno jesteś we mnie zakochana. To prawda?
Ona by odpowiedziała:
-Y...chyba... t-tak...
Ja wtedy miałabym wyrwać jej kartkę na której wypisywała #I<3Seba, dać mu i powiedzieć:
-Spójrz co ona wypisuje przez wszystkie lekcje...

Czy wy byście nie uważali, że to prawie cyrk? Lub sztuka teatralna? On może przecież mieć to w dupie :/ Nie wiem, dlaczego ona sobie robi takie nadzieje i twierdzi, że tylko z nim w przyszłości będzie mogła się ożenić i mieć dzieci... Przecież jesteśmy dopiero w szóstej klasie! Jeszcze by z nią zerwał za rok lub dwa lata i by to źle zniosła... I do tego (taka sytuacja z dnia dzisiejszego) on był dzisiaj smutny, więc ona też :/ Nie rozumiem świata miłości...
A WY JAK UWAŻACIE?

Na teście próbnym szóstoklasisty zrobiłam takie głupie błędy, że wczoraj byłam zła na siebie i smutna :( Ale stwierdziłam, że zacznę myśleć optymistycznie. Więc na to wszystko mam tylko jeden jakby cytat: "MÓWI SIĘ TRUDNO I PŁYNIE SIĘ DALEJ!!!"

136685466.jpg
  • awatar *Mordka*: Nie przejmuj się ,ja miałam chyba jeszcze większą masakrozę ,bo miałam z matematyki tylko 4 punkty :(
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów