Wpisy oznaczone tagiem "chudnięcie" (112)  

kidcoolerthanu
 
Jutro napiszę podsumowanie weekendu, ale dzisiaj już padam na pysk. Zaraz odpalę Netflixa i spać. Dzisiaj koło 1000 kalorii, ale będę musiała już z tego schodzić bo żołądek mnie nakurwia jak głupi.
Od ostatniego ważenia, niecałe trzy tygodnie temu, schudłam 1,5 albo 2 kilogramy, zobaczymy co waga pokaże rano. Szału nie ma, ale nie jest to najbardziej restrykcyjna dieta na świecie a na zobaczenie 55 kilogramów na wadze już dawno nie miałam okazji.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

letsgetfit
 
Dzisiejszy dzień był i jest, bo w sumie to jest nadal środek dnia, bardzo dobry. W końcu ruszyłam się gdzieś z domu. Pojechałam do galerii. Co prawda byłam tam sama, bo do egzaminów gimnazjalnych  nie chcę się z nikim spotykać, wolę się skupić na nauce, ale zakupy bardzo poprawiły mi humor.

Postanowiłam, że wydam wreszcie trochę pieniędzy, bo i tak nie mam jak na razie za bardzo na co oszczędzać. Kupiłam sobie dwie bluzki. Obie mają wycięte ramiona. Jedna jest biała, jej rękawy są przezroczyste, z różnymi wzorkami, jest bardzo cienka, więc nadaje się tylko na lato, na duże upały. Druga jest szara, ma rękawy 3/4, myślę, że jak będzie cieplej, to założę ją do szkoły. Kupiłam też kurtkę na wiosnę, jest to parka, w ciemno zielonym odcieniu. Ostatnia rzecz, jaką znalazłam to okulary i bardzo się z ich zakupu cieszę, bo nie miałam żadnych okularów przeciwsłonecznych od ponad 2 lat, z tego powodu, że według mnie wszystkie okulary powiększają mój nos, wiem, że to głupi powód, ale ja naprawdę nie czułabym się nosząc takie okulary zbyt pewnie siebie. Te natomiast są idealne.

Kiedy wróciłam do domu, musiałam iść do supermarketu, żeby kupić rzeczy do obiadu. Kupiłam jakieś warzywa, tortille, pizzę do mojego brata i kilka cukierków, bo wysyłam list do koleżanki z zagranicy. Kupiłam trochę za dużo tych cukierków, bo bardzo korciło mnie, żeby sobie część zostawić, więc tak zrobię, ale przez najbliższy czas nie będę sobie na nie pozwalać, może jak faktycznie zacznę coś chudnąć, to zacznę co jakiś czas jeść jakieś słodycze.

Jedyne czego dzisiaj żałuję, to że zjadłam tą cholerną pizzę. Wzięłam kilka malutkich kawałków, nie wiem ile to razem wyszło, ale pizza była dość mała, miała być cała dla mojego brata. Nawet nie wiem czy mi ona smakowała czy nie, z jednej strony było w niej dużo sera, który bardzo lubię, ciasto było grube i chrupiące, ale z drugiej strony to wszystko razem było dość obrzydliwe... :/

Bilans:
- kawałek bułki z ziarnem (100kcal)
- zupa pomidorowa z makaronem (200kcal)
- tortilla z serem i warzywami z patelni (400kcal)
- kawałek pizzy (300kcal)
- bułka z rodzynkami (300kcal)
RAZEM: około 1300kcal

Poniżej zdjęcia, które mnie inspirują i figury, o jakich marzę.

c321e546b956ac17135d5dd4483d12fb.jpg


tumblr_nfrittqKiH1rzs2lno1_500.jpg


tumblr_nlbp1aLMxF1qfahgfo1_500.jpg
  • awatar Chrysalis ♕: Ja muszę nosić normalne okulary i właśnie też wydaje mi się, że optycznie powiększają mi nos, dlatego zakładam je tylko do jazdy autem, ale w przeciwsłonecznych nigdy nie miałam takiego problemu. Cieszę się, że zakupy udane :) Powodzenia w kolejne dni, pizzą się nie przejmuj jak tylko trochę jej zjadłaś :> Przepiękne inspiracje!
  • awatar letsgetfit: @Salute, new me is comin ♛: Mi się tak wydaje w każdych okularach, czy słonecznych, czy optycznych, ale te, które kupiłam są dość duże, więc myślę, że może ze względu na ich rozmiar, nos wygląda jednak na mały hah :D Dziękuję !!! :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

milda
 
Cześć!

To mój pierwszy wpis tutaj i nie będę ukrywała, że jak na razie to nie mam pojęcia co gdzie i jak! Dlatego może się przedstawie? Tak to dobry pomysł!
Nazywam się Milda lat mam 19 to możecie akurat przeczytać po prawej stronie w "o mnie" >:D

Słynę z tego, że często podejmuje spontaniczne decyzję i tak również będzie dzisiaj! Postanowiłam wreszcie zmienić swoje życie na dobre! Próbowałam wiele razy często mi się udawało a potem i tak wracałam na zły tor dlatego.. stwierdziłam, że koniec basta!

Do czego dążę? Napewno do schudnięcia to mój priorytet nie powiem ideał sylwetki dla mnie to chude nogi ze szparą pomiędzy <wiem nie ładnie brzmi >:D > , płaski brzuch, zgrabne ramiona i świetny tyłek.. I rozmiar spodni taki żeby nie było mi wstyd pytać się kobiety w sklepie czy właśnie takie mają!

Zamierzam zostać anonimowa będę wrzucała tu sporo zdjęć z internetu nie wiem, może kiedyś odważe się dodać jakieś moje zdjęcie tutaj? Kto wie?

Prowadzę bloga na blogspotcie więc może się tutaj ujawnie >:D Kto wie? Kto wie? Kto wie?

Moje postanowienia!
- Jeść regularnie co 3 godziny
- Słodycze i wybitnie nie zdrowe rzeczy tylko w piątki
- Trening codziennie chociaż brzuszki!
- Wytrwać

Mam naprawdę nadzieje, że tym razem mi się uda! Moją wielką motywacją jest to, że w wakacje jadę do Polski i chciałabym się pokazać chociaż trochę chudsza!

Tutaj będę wrzucała szczególnie to co zjadłam zebym wiedziała jak mi idzie i jak się trzymam kochani!

Post bardzo spontaniczny no ale tak jak już mówiłam, spontaniczność to moje drugie imię więc musi się udać! NA PRZYPALE ALBO WCALE!

2016/03/22

/Kanapka z twarogiem czosnkowym - szklanka wody  202kcal
/Pieczona pierś z kurczaka z odrobiną sosu tzatziki, trochę ryżu białego, ogórek świezy dodatkowo trochę sosu chili - szklanka mleka  266kcal
/Makaron świderki z sosem pomidorowym i groszkiem zielonym - kufel wody  241 kcal
/3 placki ziemniaczane - kufel wody  1111kcal
/Jabłko i pomarańcza czerwona - dwa kufle wody

Plus dodatkowo :
/Kawa z mlekiem i miodem 75kcal

RAZEM: 2084kcal
Białko: 93g
Tłuszcz: 74g
Węglowodany: 296g


Jestem z siebie bardzo dumna! Ale to dopiero początek więc ciśniemy! Buziaki kochani! :* :*
A i wiem, że powinnam zjeść mniej znaczy kalorii ale trudno! :D Dzisiaj aktywności fizycznej zero słabo się czuję! Do usłyszenia za kilka godzin! <3


nogi.jpg


Właśnie o takich nogach marzę <3
  • awatar ♣Brownsugar♣: wow . jestes bardzo rosnądna. 2000 kcal. Super ! Sama jem w granicach 1500-2000 kcal. Zdjęcie to jedne moich ulubionych inspiracji :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

strefa_zycia387
 
Już jest lepiej. Mam lepszy humor, nastrój i wszytko wydaje się lepsze.
Są jednak osoby, które nie akceptują mojego sukcesu i chcą go zdeptać. Co o tym myślę?
Nic. Nie obchodzi mnie to :)
Zawsze staram się być sobą. Niczego nie udaję, dlatego nie przejmuję się, co myślą o mnie inni ludzie.

7prawd.jpg


Wczoraj cały dzień uczyłam się na sprawdzian z chemii. Świetnie się czuję w tym przedmiocie i będę dalej się kształcić w tym kierunku :)
Dziś nie ćwiczę, wymęczył mnie bieg na dodatkowy angielski (z przeszkodami XD) i mordercza droga do szkoły. Siedziałam na tym angielskim i pani klekotała o tym, co ja mam już w małym palcu :/ No, ale im więcej powtórek, tym lepiej się zapamięta ^^
No i ten deszcz, znów zmokłam jak kaczka.
Jutro wrócę wcześniej i będę przygotowywać kotlety z kaszy jaglanej na obiad, więc dodam przepis :)
Trzymajcie się :*
I dobranoc, bo padam na twarz.
  • awatar Chrysalis ♕: I bardzo dobre podejście! A ten obrazek przegenialny! A za chemię to podziwiam, nigdy jej nie lubiłam. Śpij dobrze :*
  • awatar gość: Mnie chemia przesladuje od kilku lat ale mimo wszystko ja kocham i robie z niej moje hobby :) A co do takich ludzi- nie warto sobie glowy zawracac... ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

fatbutterfly
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

caminte
 
Okej.
Zaczynam od nowa.

Możecie mnie kojarzyć ze starego bloga. Postanowiłam jednak założyć nowego, by w symboliczny sposób odciąć się od przeszłości.
Mówiąc to mam na myśli problemy z odżywianiem. Zaczęło się niewinnie od zwiększenia liczby jedzonych owoców, "by było zdrowiej", a skończyło się na klęczeniu nad kiblem. W wiadomym celu.
Do dnia dzisiejszego walczę sama ze sobą. Trwa to od prawie 2 lat. Przeszłam już chyba wszystko. Jedzenie 50 kalorii dziennie, wywoływanie wymiotów, obsesyjne liczenie kalorii. Na wakacjach "mojego życia" zamiast pływać w basenie leżałam na leżaku z telefonem w dłoni i otwartą aplikacją do liczenia kalorii. Mój jadłospis wypełniał cały mój umysł, teraz jak na to patrzę to właściwie nic nie pamiętam z tych wakacji poza właśnie tym liczeniem.
Aktualnie popadłam w kompulsywne objadanie. To jak bulimia, tylko bez wymiotów. I zgadnijcie co? To, na co tak ciężko pracowałam i na co zmarnowałam prawie 2 lata swojego życia poszły w niepamięć. Kilogramy wróciły, magicznie się rozmnażając.
Mam obsesję. Ciągle myślę o jedzeniu. Ucząc się, rozmawiając z kimś, czytając książkę. Ciągle. Jestem tego świadoma. I dlatego chcę to zmienić, zanim będzie za późno.

Tak więc, zaczynam od nowa. Załóżmy, że z czystym kontem. Trzymajcie kciuki.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

grubasek008008
 

Grubasek Wita . ♥

25 luty 2015r

Dzisiejsza pogoda dopisała, czuć już wiosenna aurę w powietrzu a idzie za tym większy, intensywniejszy trening również na dworze. Dzisiaj poskutkowało to godzinnym marszem. Jestem z siebie zadowolona mam nadzieję, że dalej będzie mi tak szło Chudego !

Ćwiczenia :

wyzwanie -> 75 brzuszków
wyzwanie -> 75 przysiadów
wyzwanie -> 85 skrętoskłonów
wyzwanie -> 50 skłonów
wyzwanie -> 40 nożyc pionowych
wyzwanie -> 40 nożyc poziomych
wyzwanie -> 20 damskich pompek
wyzwanie -> 50 pajacyków
mel b cardio -> 13min
Cardio workout Tiffany Boxer Babe ->10 min
marsz z praca rąk -> 55min
Dzień bez słodyczy -> Zaliczony !
Dieta -> Zaliczona !

Wasz Grubasek . ♥

*MOTYWACJA*

motywacja-do-ćwiczeń.jpg
 

grubasek008008
 

Grubasek Wita . ♥

24 luty 2015r

Jest ciężko, cholernie ciężko. Pot spływa, zmęczenie dopisuje ale czego się nie robi aby zobaczyć na wadze kilka kilo mniej? : ) Wchodzę dzisiaj na wagę przed śniadankiem a tam oo 2,1kg mniej ! ; ) Poczułam się od razu lepiej i mimo chwili zwątpienia nie poddam się !

Ćwiczenia :

wyzwanie -> 70 brzuszków
wyzwanie -> 70 przysiadów
wyzwanie -> 80 skrętoskłonów
wyzwanie -> 45 skłonów
wyzwanie -> 35 nożyc pionowych
wyzwanie -> 35 nożyc poziomych
wyzwanie -> 15 damskich pompek
wyzwanie -> 45 pajacyków
mel b cardio -> 13min
marsz z praca rąk -> jak na razie tylko 20min
Dzień bez słodyczy -> Zaliczony !
Dieta -> Zaliczona !

Wasz Grubasek . ♥

*MOTYWACJA*

images (10).jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

burzliwe-niebo
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

martusiasobie
 
Ale miałam dzisiaj ochotę na coś słodkiego! Ehh, znacie jakieś przepisy na dietetyczne desery? Dzisiaj na szczęście nic niezdrowego nie zjadłam, ale w weekend, kiedy mam dużo wolnego czasu, to boję się, że nie wytrzymam i coś zjem :(

BILANS:
Śniadanko:
Jajecznica z 2 jajek z cebulką 170 kcal
Kromka chleba 70 kcal
Od godziny 8 do 17:
Wafle ryżowe 110 kcal
Wafle zbożowo-ryżowe 100 kcal
Jabłko 65 kcal
Obiad:
Kasza jęczmienna 130 kcal
Mięso 65 kcal
Kapusta kiszona 15 kcal
Kolacja:
Gruszka 30 kcal
Jogurt naturalny z płatkami owsianymi, otrębami, truskawkami i jeżynami (mniaaaaam <3 ) 200 kcal
Razem: 955 kcal

Nooo, nie przekroczyłam 1000 kcal więc nie jest źle :D

Ćwiczenia:
Rozgrzewka z Mel-B
Skalpel z Ewką
Pośladki z Mel-B
ABS z Mel-B
No i rozciąganie :D

Nie wiem czemu, ale czuję się grubsza ;_; Boję się wchodzić na wagę hahahaha :D Ale dopiero wtorek, do niedzieli dużo czasu :3 A jak wam idzie? Byłabym bardzo wdzięczna za te przepisy! :)

woooow.jpg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

willbethinny
 
Bilans:
Śniadanie: 2 kromki chleba tostowego z szynką i pomidorem - 220 kcal
Drugie śniadanie: bagatelka jabłkowa - 54 kcal
Obiad: 1 ziemniak, surówka (marchew, kapusta), krokiet - 500 kcal
Kolacja: sałatka (ryż, pomidor, ogórek, tuńczyk, kukurydza, rukola, sól morska, pieprz) - 240 kcal
______________
RAZEM: 1014 kcal

-dziesiąty dzień bez słodyczy
tumblr_mifv2q9k1m1qihsoso1_500.jpg


tumblr_lwv4hiv0Lg1qin3oeo1_250.jpg


tumblr_mfjalboqDn1s18dzto1_500.jpg
 

nekro
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

katsey
 
na wstępie chciałam bardzo, ale to bardzo przepraszam, że przez taki szmat czasu nie dodawałam, żadnych wpisów, ale wiecie, szkoła się zaczęła i takie tam, ale już koniec tłumaczenia i przechodzę do rzeczy


UDAŁO MI SIĘ ZRZUCIĆ 4KG!!!!!!!

może nie jest to tak dużo ale już się cholernie cieszę
wow pierwszy raz jestem dumna z siebie

co prawda jeszcze mi trochę (czyt. 10kg) brakuje do celu, ale jest naprawdę okej

rozmiar spodni o jeden w dół
nigdy się nie spodziewałam, że będę w stanie wejść w spodnie w rozmiarze M

kurde,
zajebiście :)

jest naprawdę dobrze....

jeszcze 10kg i będzie idealnie

do świąt muszę osiągnąć wymarzoną wagę

53kg to jest cel nr 1
dam radę go osiągnąć
muszę

mam 80 dni na dotarcie do pierwszego celu
to wystarczająco dużo czasu, żeby zrzucić 10 kg
chyba
mam nadzieję, że tak


oprócz tego muszę się przygotowywać do egzaminu ze skrzypiec
- egzamin półroczny
- egzamin z gam
- przesłuchania zespołów kameralnych

ugh
jeszcze w czerwcu będę zdawać Firsta (FCE)
boję się, ale jestem na kursie przygotowawczym, więc wystarczy się sporo pouczyć i jakoś pójdzie

jak narazie to wszystko
postaram się tu częściej zaglądać
dobranoc chudziny :)
 

homoformyself
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

homoformyself
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

czaskomety
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

czaskomety
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

czaskomety
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

czaskomety
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

czaskomety
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mojaperfekcja
 
Znowu dziś byli w kfc, znowu nic nie tam nie jadłam, bardzo się cieszę. Potem poszli na lody, a ja myślałam tylko o tym, że żarcie nie uszczęśliwia, lecz dołuje. Czuję głód, ale nie czuję apetytu ...
Wyszło mi 821 kcal, stanowczo za dużo !
Robiłam killer, skalpel i mel b na brzuch, więc spaliłam ten nadmiar.
Była w Cubusie i widziałam wyprzedaż spodni - kosztowały 30 zł. Oczywiście zostały same 32 ! Pomyśleć tylko, że jeszcze we wrześniu weszły by na mnie lekko wisząc. Cóż, padło mi coś na mózg, żeby "wyzdrowieć", to mam efekt w postaci bycia znowu grubą świnią. Przynajmniej mam motywację.
Spełniło się moje marzenie - rodzice kupili mi new balance, 574 niebieskie <3


2e4f26b6002c292153047828.gif



tumblr_n38tsrsqGF1sq667yo1_500.jpg
  • awatar Monia17: Ładne ćwiczenia. No i gratuluję silnej woli. Trzymam kciuki na pewno uda Ci się " znowu" schudnąć .
  • awatar hoope ♥: Gratuluję wytrwałości! :) Ja już pewnie bym skusiła się na coś z fast foodów.
  • awatar mustbeskinny: Swietnie wytrwałaś, to jaki rozmiar obecnie?
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nieumiemlatac
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chudzielectomojeimie
 
ok, nie jem nic, piję wodę.
było:
30x brzuszki
25x przysiady
20x pajacyki sumo

idę się myć i uczyć. zobaczymy co wyjdzie.
trzymajcie się chudo! :*
  • awatar Rrraw.: to chore nic nie jeść, zaprzeczasz sama sobie, piszesz "health" a w praktyce pomijasz zdrowie, idziesz na skróty.
  • awatar Chcę być chuda.: @Rrraw.: Źle to zrozumiałaś, to była godzina 22, więc napisałam że już nie nie jem o tej porze :) a jem dużo, za dużo.
  • awatar PoProstuMarzycielka: Oooo ty ;) dobra jesteś :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów