Wpisy oznaczone tagiem "chudość" (1000)  

colorfulblack
 
Mania trwała trzy dni. Już wczoraj wieczorem czułam, że się kończy. Nadeszły ciemne chmury. Teraz najlepsza będzie paczka papierosów, zawsze palę, gdy mi źle. Była u  mnie dziś rodzina w odwiedzinach.. coś na mnie niekorzystnie wpłynęło, bo sprowokowałam wymioty pierwszy raz od ok. 1.5/2-mies. Czyli jednak nie mogę obniżać dawki Seronil'u. Tak jak sądziłam, wcześniej też zaczął pomagać niwelować objawy bulimii dopiero przy maksymalnej dawce.
Kolejny Sylwester przed nami i kolejny bez partnera. Mam same puste relacje z facetami, sprowadzające się do seksu i korzyści. Nie umiem być w czymś trwałym.
Ostatnio zaczęłam czytać książkę "Kobiety, które kochają za bardzo". Świetna, psychologiczna, pomaga wiele zrozumieć odnośnie związków z mężczyznami, ich podłoża w dzieciństwie - tego jak bardzo daleka przeszłość była w stanie zmienić nasze teraźniejsze wybory.
Nie jestem typowym przykładem kobiety z tej książki, ale odnajduję tam cechy pasujące do mnie. Po prostu boję się miłości, a najbardziej boję się odrzucenia, ukazania uczuć, otworzenia się przed kimś. Ludzie mówią na mnie często, że jestem zimna, że nie wyobrażają sobie mnie w normalnym związku. Chyba przybrałam już taką tarczę emocjonalną.
Z moim starszym facetem mi tak wygodnie, bo nie spotykamy się często, mam korzyści materialne, poza tym on też nie należy do ludzi wylewnych, uczuciowych, raczej kieruje się logiką aniżeli sercem. Przypuszczam też, że życie zdążyło już go nauczyć, że związki jak z filmów, ukazujące szczęśliwe, dobrze dobrane pary, trafiają się raz na kilkaset tych toksycznych.  

Skupiam się na kochaniu siebie, książki pomagają mi mi w tym. Dlatego staram się wybierać te nieprzygnębiające.

Czasem mam taką ochotę, wyrzucić coś z siebie, zapytać kogoś o coś, co mnie nurtuje, lub wyznać mu to. Jednak moja wewnętrzna duma i zamknięcie nie pozwalają mi na takie otwarcie się przed kimś. Dlatego zazwyczaj odchodzę w ciszy, tak też cierpię; po cichu, dając złudzenie innym, że wcale tego nie robię.
Pamiętam, jak w dzieciństwie, gdy było mi źle, kłóciłam się z rodzicami i nie chcąc okazać im swej słabości, wyobrażałam sobie, że moje serce zamyka się w klatce. Pomagało, nie uroniłam przed nimi łzy, stawałam się na zewnątrz coraz twardsza.
Teraz, w dorosłym życiu dostrzegam, że nie było to dobre rozwiązanie, bo stałam się chwiejna emocjonalnie, a czasem zastanawiam się, czy coś w ogóle czuję, czy to tylko moje przemyślenia nt. smutku, jaki powinien mi doskwierać. Może ja po prostu to lubię. Nie sądzę. Chcąc, uronić łzę, już nie potrafię, nie pamiętam, kiedy była ostatnia z nich.
Pewnie pojawi się, gdy pies mi zdechnie.
  • awatar Brunette })i({: Jak ja to dobrze znam...Też czasem mam ochotę wyrzucić coś z siebie, ale wiem, że potem będę tego żałowac
Pokaż wszystkie (1) ›
 

mlodymotylek2003
 
Co poniedziałek mierze się żeby mieć dużo motywacja do walki i no...eh... Zmierzyłam się... To jest jakaś tragedia...
Moje wymiary:
Nadgarstek: 14cm
Udo: 58cm
Biodra: 94cm
Talia: 67cm
Bieceps: 29cm
Waga: 64,7kg na 1,60m
BMI: 25,7
  • awatar Noella: Powodzenia w osiągnięciu celu ;-)
  • awatar Anax: kochana, dasz na pewno radę i schudniesz jeszcze, trzymam kciuki <3
Pokaż wszystkie (2) ›
 

raimund0
 
raimund0: czas sie wziac za siebie. jednak musze sie glodzic, pozwolilam sobie na """normalne""" jedzenie, efekt: +2,5kg. jestem otyla i obrzydliwa.
red bull bez cukru [10]
kawa czarna [0]
dwe miski barszczu ukrainskiego [300]
wafle kukurydziane z ajvarem [200]
razem: 510kcal
potem ewentualnie zjem troche ananasa, zeby dobic do 600kcal. jutro odwiedze silownie, dzisiaj nie mialam sily. chce zrobic duzo cardio.
moze gdybym byla szczupla to R zwrocilby ma mnie uwage? who knows
 

badbunny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bad Bunny:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

wyrd
 
•pieczone ziemniaki, mięso, ketchup, sałata, rzodkiewka (450)
•zupa pomidorowa z automatu (50)
•2 kawy z mlekiem (100)
•cola zero (10)
*610*

IMG_0298.JPG

Pinger mnie nienawidzi. Tak więc jutro. Jutro.
  • awatar tyle.: Czemu tak uważasz? ładny bilans jest co pozazdrościć :) trzymaj się <3
Pokaż wszystkie (1) ›
 

wyrd
 
•ryż, tofu, papryka, pieczarki, sos, pół awokado (390)
•zupa pomidorowa z automatu (50)
•2 kawy z mlekiem (110)
*550*

IMG_0297.JPG


Dalej nie mam siły się przywitać. Boję się. Nie potrafię? Nie wiem. Jutro, na pewno, jutro.
 

wyrd
 
•2 kawy z mlekiem (80)
•cukinia zapiekana z ryżem, tofu i pieczarkami, pół awokado (600)
*680*
IMG_0296.JPG


Może jutro. Jutro.
  • awatar dazegardener: Ktoś tu wrócił :) sama uwielbiam avocado, zdrowe jest, ale na czas odchudzania polecam zlikwidować je z dietki, to strasznie dużo kalorii, chyba że to jakiś cheat meal. No chyba, że jesteś z tych "odchudzających się zdrowo", ale nie oszukujmy się, jak juz tak ograniczasz kalorie to nigdy nie można nazwać tego całkowicie zdrowym. To fakty. Ale rób jak uważasz, masz pewnie własną historię odchudzania i swoje na ten temat przemyślenia. Czekam na kolejne wpisy motylku
  • awatar CelestinDafne: Ciekawy pomysł na tofu. Ostatnio je kupiłam i zupełnie nie wiedziałam co z nim zrobić. A teraz mam plan. :) Trzymaj się! Trwaj!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

wyrd
 
•3 kawy z mlekiem (150)
•bułka z pastą jajeczną (800)
*950*


IMG_0292.JPG


Cześć. Chujnia.
 

dwiestronymedalu
 
Abominacja Istnienia:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nimfa25
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mishelless
 
-ziemniak (65)
-marchewka (15)
-ketchup (40)
-2 kawy z mlekiem sojowym i cukrem (150)
-10 frytek (100)
-soczewica (100)
-cukinia (50)
-bakłażan (50)
-2 pomidory (70)
-troche sosu (50)

razem 690 kcal

ciekawe że "nieświadomie" schodzę coraz niżej z bilansem :)

musze wytrwac do sierpnia i pieknie schudnac zanim wszyscy mnie zobacza
 

arczmi
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

skinny_skinny
 
Oui: DZIEŃ 1

czarna kawa
grejpfrut, jajecznica z 3 jajek z musztardą
miska ryżu z gotowaną marchewką i oliwą z oliwek
 

colorfulblack
 
Niedobrze, niedobrze.. znów tracę kontrolę.
Wczoraj i przedwczoraj napad + zwracanie. Nie miałam przyjemności z jedzenia, nawet nie chciałam jeść, to było z nerwów, aby odreagować, wypuścić emocje..
Dziś 1600kcal, masakra.
Jak nie panuję nad jedzeniem, to nie panuję nad życiem, nie umiem zebrać się do kupy, a moje sumienie wariuje! Czuję się okropnie, chce mi się ryczeć..

Jutro już koniec, pilnuję się.

Ech.. jak ja bardzo chciałabym ważyc 55kg, to aż 9kg więcej niż posiadam przy 176cm.
Nie wiem, nie wiem, za każdym razem co próbuję, nie wychodzi. Jak tego dokonać..głodzić się..?
Nie mam czasu na ćwiczenia, skupiam się na nauce, na przygotowaniach do asp, czasem zastanawiam się, czy znajdę czas, aby się wyspać. Jedząc ok.1200kcal i nie ćwicząc, chudnę bardzo powoli, a nie należę do ludzi, którzy potrafią długo czekać.
 

toperfectlife
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

walkazsamasoba
 
Idaliana226:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

theprincessofsatan
 
Witam.
To jest piąty dzień mojej diety, lecz dopiero teraz założyłam minibloga dla motywacji. Mam na imię Ola i tak też możecie się do mnie zwracać. Odchudzam się bo źle czuję się w swoim ciele.
Przez 5 dni jadłam około 500-1200 kcal.
Dzisiejszy bilans:
śniadanie: nic, wstałam o 12 :|
obiad:4 ziemniaki(260 kcal), brokuł(30kcal),pół jajka sadzonego(ok.100 kcal)

To jak na razie. Potem jeszcze coś przekąszę żeby nie było więcej niż 800 kcal. :)
Mam nadzieję, że dobrze będzie wam się czytać moje wpisy. :*

eddx.jpg


71.jpg


C__Data_Users_DefApps_AppData_INT.jpg


2015-01-30 16.36.39.jpg
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Witaj na Pingerze :). Powodzenia w diecie ^^. Pozdrawiam i zapraszam do mnie ^^.
  • awatar Lovely Mess: Witaj na Pingerze! Miłego blogowania & zapraszam do mnie :)
  • awatar king of the north.: Powodzenia :D Oby Ci eis udało osiągnąć wymarzony wygląd :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

wyrd
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
wyrd:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

gam3ov3r
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
pomiędzywierszami:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

wyrd
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
wyrd:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

wyrd
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
wyrd:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

gam3ov3r
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
pomiędzywierszami:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

wyrd
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
wyrd:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów