Wpisy oznaczone tagiem "cięcie" (59)  

kinara
 
Boję się, sama nie wiem czego.
Potrzebuję go - potrzebuję mieć do kogo się odezwać, powiedzieć ,że nie czuję się najlepiej, że nie mogę ze sobą wytrzymać ,że prawie codziennie myślę czy to wszystko ma sens.Ale wiem - wiem że nie mogę się do niego odezwać , wiem że nie mam do tego prawa  i że nie zasługuję na jego uwagę - wiem to.Nie chce wyjść na namolną, pamiętam kiedy on mnie potrzebował, starałam się, ale do czasu.Sama zaczęłam go unikać kiedy zaczęły mnie denerwować wiadomości w stylu "zaraz się chyba zabije".
A teraz najchętniej sama zatruwałabym mu tyłek.
Wiem ,że potrzebuję kogoś, kogos kto mnie zrozumie i pomoże bo sama tego nie udźwignę, moja rodzina nie ma czasu dla mnie, nie mam o to pretensji, mój ojciec ciągle wyjeżdża za granicę do pracy i na prawdę nie mam z tym żadnego problemu.Szczerze? -wole gdy go nie ma.Przynajmniej nie krzyczy i nie wścieka się absolutnie o wszystko.Moja mama jest chora - ma raka więc ciągłe wizyty u lekarzy sprawiają ,że raczej nie mają dla mnie czasu.
Dzisiaj się pocięłam- pierwszy raz ucierpiała moja ręka, nigdy nie byłam na tyle głupia żeby pociąć sobie rękę. Zawsze cierpiały nogi, zwykle prawa.Teraz muszę ukrywać rany, na szczęście dopóki jest zimno chodzenie w bluzie nie jest brane za coś zbyt "podejrzanego". Dzisiaj nie będe spać- nie ma to sensu i na pewno nie wyjdzie.Wiec mam zamiar zaraz troche ogarnąc pokój- tak z 30 minut bo wygląda jak po wybuchu bomby atomowej.Potem zrobię matematykę- nie było mnie w szkole , w nocy lepiej się uczę- uzupełnię temat i pouczę się wzorów.TAKI JEST PLAN, pewnie nic nie wyjdzie ale cóż.
Jutro uczyć muszę się prawie cały dzień bo moje zaległości sięgają zenitu.MUSZĘ przeżyć jeszcze tydzień. O IRONIO! zapomniałabym- w szkole robimy projekt o samoakceptacji, na prawdę chce mi się śmiać jak sobie o tym przypomnę .No nic dobranoc chudzinki - KINARA
5c310286268a26e1f181d2267ed62e37--wolf-tattoo-drawing-wolf-tattoo-arm.jpg
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kinara
 
Ten rok jest do kitu, kolejne nieobecności w szkole, wczoraj i dzisiaj nie byłam wstanie tam pójść.Został tydzień do ferii, musze cały tydzień iść , nie dam rady , wiem.Już mam dosyć.
Odliczanie "nie cięcia" trzeba rozpocząć ponownie, licznik 0 dni.
Nie wyrabiam sama ze sobą, czekam tylko na cieplejszy okres kiedy spotkania nad wartą z grupą punków będą moją odskocznią, jak co roku.To pomaga, przynajmniej pomagało- mam nadzieje że nadal będzie.
Wie ktoś czy guz mózgu jest dziedziczny i jakie jest prawdopodobieństwa wystąpienia raka w następnym pokoleniu?- w internecie są podzielone opinie, a testy są strasznie drogie, zrobie je jeśli będzie duże prawdopodobieństwo odziedziczenia ale jak to jakieś 2-5% to szkoda mi pieniędzy.

tumblr_noog10c0Uu1thg80zo1_500.jpg
 

kinara
 
Znowu się pocięłam.Tym razem bardziej niż zwykle.Szczerze mówiąc nigdy jeszcze nie zrobiłam tego tak mocno i tak dużo.Nie daje rady.Nie byłam w szkole od wczoraj.Nie wiem jak mam iść w piątek, a musze bo mam ostatnie 2 sprawdziany przed zakończeniem semestru.Miałam się uczyć, ale nie mogłam.Moja przyjaciółka miała próbę i wylądowała w psychiatryku.Cudownie.
W piątek mam wf i mam na nim ćwiczyć.Nie wiem jak skoro moja prawa noga wygląda jak wygląda.Zjadłam dziś za dużo, przez stres i całą sytuację ale spokojnie, już się ukarałam.
/Pisałam z nim wczoraj.Dziś się nie odezwał.I dobrze.Nie mam siły na rozmowę, udawanie- nawet pisząc wiadomości.Byłby zawiedziony tym co robie.Ale musze./-KINARA

3ac97ef4285d35b33aa82dc25bdcaa7c--pencil-art-drawings-drawing-sketches.jpg
  • awatar preen: Musisz iść gdzies do kogoś po pomoc, bo tak dluzej nie możesz sie krzywdzić.
  • awatar Aliexpress Zakupy: A mogłaś zamiast tego stuknąć się w głowę albo zjeść pączka. Albo pójdziesz po pomoc albo skończysz jako martwa idiotka. Twoje życie zależy od twoich wyborów.
  • awatar zjawisko dyfuzjii: też tak miałam, ale chyba już 2 miesiące jestem czysta..ale mam ochotę.. ale kontroluj to, nie pozwol sie krzywdzic
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kinara
 
Ten weekend dopiero co się rozpoczął a już się kończy.
Niestety moje województwo ma jeszcze dużooo czasu do ferii więc muszę męczyć się z tą pierdoloną szkołą jeszcze miesiąc.
Najchętniej nie poszłabym jutro do szkoły ale ahhh oceny są wystawiane w piątek i frekfencja musi się zgadzać.Może zrobię sobie wolne wtorek-czwartek.To nawet dobry pomysł.Muszę nauczyć się na sprawdzian z matematyki, informatyki i przepisać zeszyt od woku - nawet go nie założyłam, a na piątek muszę dać go pani.Na jutro mam Makbeta- cudownie, nawet nie zaczęłam tej książki.Przeczytam zaraz streszczenie i będe liczyć że pani się nie zorientuje że nie mam pojęcia o czym jest to "dzieło".Mam dość.Wszystkiego.Wszystkich.I tego co się ze mną dzieje.

/Napisał.Próbuje zapomnieć, a on pisze.Bez zbędnego wstępu.Wracamy do punktu wyjścia "hej".Nie spytał co u mnie i dobrze.Skłamałabym.Chociaż rozmowa była drętwa to przynajmniej była.Nie wiem czy się cieszyć czy płakać.Chciałam tego bardziej niż czegokolwiek.A teraz.../-KINARA
tumblr_nyr5vvvAPq1uaco5co1_1280.jpg
  • awatar Nuttkaa: ja tez mam dosc mojej szkoły ale chodzic trzeba.. trzymaj sie
  • awatar gość: oho gówniary myślą o puszczalstwie zamiast o nauce, no a jakże :(
  • awatar zjawisko dyfuzjii: tez jeszcze miesiac.. albo i wiecej
Pokaż wszystkie (7) ›
 

kinara
 
Znacie to uczucie kiedy wydaje wam się ,że gorzej być nie może? -aż tu nagle BAM jednak może.Nie wiem jak dzisiaj udało mi się przetrać w szkole, miałam dziś 8 lekcji, jutro mam 9 CUDOWNIE.
Mam dosyć siebie i tego pierdolonego życia, nie wiem czy dam radę ciągnąć to dalej- czuje się pusta, nic nie warta i nie mam perspektyw na następne chwile.Nie chce mi się wstać z łóżka.Nie wiem czy jutro uda mi się dotrzeć do szkoły ,jak na razie mam problem z czymkolwiek.
Zaczynam poważnie wierzyć w moje umiejętności aktorskie, przybierany na siłę uśmiech działa.Chociaż dzisiaj było dziwnie- kolega mnie spytał czemu mam bandaż na ręku- powiedziałam,że sobie ją zbiłam, ale chyba nie uwierzył. Ahh...
/Nie mogę, przewijam wiadomości w górę i w dół staram się udawać , że właśnie mi coś napisał i czytam te wiadomości bez większego celu- tak to moje jedyne zajęcie.Nie pomaga.Wręcz przeciwnie, zauważam ile straciłam/-KINARA

a754f34c7d52431638c9b44a06074376--depression-quotes-depression-art.jpg
  • awatar Aliexpress Zakupy: Jest to najnormalniejszy stan dorastającej osoby. Każdy to przechodził w wieku, w którym mózg nabiera cech dorosłości. Życie, kochana. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kinara
 
Jest coraz gorzej, znów nie mam na nic siły.Znów czuje się bezużyteczna i beznadziejna.Mam dosyć siebie, nie daje rady.Pocięłam się.Gratulujcie mi wytrzymałam 14 dni.W ciągu tego tygodnia jak na razie spałam łącznie może z 7 godzin.I ciągle rycze.

Koleżanka spytała mnie czy ja w ogóle jem ,bo nigdy nie widziała, żebym to robiła-klasycznie zaśmiałam się i powiedziałam ,że oczywiście jem, tylko czasem w szkole nie zdążę...Coś czuję, że teraz będzie zwracać większą uwagę na to czy jem ahhh...dziś i tak za dużo zjadłam-zdecydowanie za dużo.

/Był aktywny na facebooku...kurewsko mi go brakuje.Nie mogę, wiem.Nie napiszę.Potrzebuję go.Ale nie będę go wyniszczać. Będę cierpieć w samotności.Wcześniej nikt o niczym nie wiedział.Dlaczego teraz brakuje mi kogoś z kim mogę porozmawiać bez przybrania maski/-KINARA
self_loathing_by_hannerchu-d77zxqs.png
  • awatar (nie)idealna?: Też jestem ostatnio bardzo zmęczona i czuję się tak samo. Przedwczoraj też nie wytrzymałam i się pocięłam. Będzie dobrze. Trzymaj się
  • awatar Kinara: @(nie)idealna?: Ty też kochana.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kinara
 
Kolejny bezproduktywny dzień...Miałam zamiar dziś pograć trochę na gitarze, chociaż kilka piosenek.Ale nic z tego nie wyszło, zresztą wyprawa do szkoły też skończyła się niepowodzeniem.
Jestem beznadziejna.Wszystko co robię nie wychodzi.Od dobrych 2 godzin zbieram się ,żeby się wykąpać , nie jestem przekonana czy się uda.
Rodzice pojechali ,ojciec jest w Niemczech ,a mama w Warszawie.Jestem sama. To zawsze kończy się źle, na pewno nie tak jak powinno.Nie chce się ciąć, obiecałam sobie, że się postaram ,ale bez /niego/ to nie jest takie łatwe.

/Napisałabym, zadzwoniła- chyba zbytnio się zadręczam.Nie mogę pogodzić się z tym ,że już nie będziemy kumplami jak dawniej.Nie mogę mu tego zrobić, zbyt wiele osób stracił- nie mogę obiecać ,że nie będę następna./-KINARA
a55264aa685e711e9722a7e8ed0af644--drawing-simple-sketch-ideas.jpg
  • awatar loiuy: nie zadręczaj się.. :) nikt nie mówi że jeżeli wzięłabyś kąpiel jakieś 2h temu to wszystko byłoby z Tobą w normie.. ja sama czasami zbieram się do spania jakies 2-3h i lenistwo bierze góre :-) nie przejmuj sie głupotami
  • awatar Nuttkaa: bedzie dobrze:)
  • awatar Demons.: Przerąbane być samemu w domu. Samotność dokucza. Ja to jak jestem sama rozmawiam z psem. Zawsze jest do kogo usta otworzyc.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kinara
 
Skończyła się przerwa świąteczna , zaczęła się szkoła do której jeszcze nie poszłam.
Rzygam tym stwierdzeniem "NOWY ROK, NOWA JA"...nie data nie zmieniła absolutnie niczego, nie czuję się starsza, odpowiedzialniejsza, lepsza, czy silniejsza.Nie czuję absolutnie nic, może poza wczorajszym kacem po sylwestrze.
Jedyny plus tego "lepszego" roku to fakt iż otwarcie i z czystym sumieniem mogę powiedzieć ,że  "w tym roku się nie cięłam"
Ostatnio jest coraz gorzej, coraz mniej rzeczy sprawia mi przyjemność, coraz więcej we mnie zgorzkniałości - powoli przestaję chyba czuć jakiekolwiek uczucia.Rozwijam jednak swoje aktorskie umiejętności- w klasie nikt się jeszcze nie zorientował ,że nie jestem w najlepszym stanie a minęło już pół roku w tej szkole.
Nie mogę sama siebie zaakceptować, nie mogę znieść tego jak wyglądam, ile ważę i przede wszystkim tego ,że jestem bi.-Wydaje się to banalnie proste-podobają mi się chłopacy i dziewczyny, ale wychowałam się w rodzinie ,która uważa że z osobami lgbt jest coś nie tak, która uważa ,że to nienormalny wymysł chorych psychicznie osób.A ja muszę tego słuchać, muszę słuchać tych "cudownych" żarcików przy każdej najmniejszej okazji gdy tylko w telewizji pojawi się jakaś homoseksualna osoba...
Tak więc witam was serdecznie- KINARA
57941a43fa44225c6d0917e66911d897.jpg
  • awatar gość: no siemka siemka a widziałaś normalnego pederastę? Zawsze toto gdzieś zryte XDDD
  • awatar Nuttkaa: u mnie nowy rok zmienia to ze na nowo zaczynam się głodzić, to lubię w nowym roku
  • awatar Fat_Girl3333: Kochana, ja też jestem bi. Miałam już dziewczynę i chłopaka. Nie martw się, bedzie dobrze! Zawsze możesz do mnie napisać. Doradzę Ci, pomogę :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

fififilip
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

sas.anka
 
Nie było mnie tu przez całe półtora miesiąca za co przepraszam...Ale każdy ma w życiu lepsze i gorsze chwile.Szkoda tylko ,że ja ostatnio mam tylko te gorsze.

Chwilami przerażam sama siebie i nie wiem czy to dlatego co robię czy dla tego ,że w sumie to nie mam powodu,przynajmniej nie jest to jeden powód.

Ostatnio zaczęłam się ciąć najpierw na ręku (nadgarstku) i strasznie się bałam ,że nauczyciele albo znajomi zauważą.Ale nic nie było nawet najmniejszej reakcji ,podejrzliwych spojrzeń czy obgadywania (z tego powodu) podczas przerwy.Jakby nikt nie zauważył.Z jednej strony się ucieszyłam ,ale z drugiej poczułam się tak nie ważna i tak zbędna jak nigdy wcześniej...to tylko pogorszyło sprawę.

Teraz co prawda tnę się na nogach i jest zawsze mniejsze prawdopodobieństwo ,że ktoś to zobaczy.Ale najbardziej zła na siebie jestem za to ,że nie mam żadnego konkretnego powodu. Po prostu ,zbiór wszystkich emocji związanych z tym co dzieje się w szkole (że na każdym kroku jestem obgadywana,co bym nie powiedziała jest źle) i w domu (moja siostra i tata chwilami doprowadzają mnie do łez ,mówią mi rzeczy których nikt nie chciał by usłyszeć ) sprawiają ,że to robię.Czuję się po tym lepiej a ból daje mi ukojenie jakiego nie potrafię osiągnąć niczym innym...
 

dylipyli
 
Dyli: 05.11.2015
Coś mnie zabolało nie w sensie fizycznym tylko psychicznym.
W klasie mamy taką dziewczynę, którą nie za bardzo ludzie lubią.
Na facebooku mamy grupę klasy, nikt nie dodał tej dziewczyny do grupy i wczoraj się z niej śmiali.
W końcu zauważyłem komentarz od jednej dziewczyny:
''Teraz pewnie jest sad i w ogóle żałosna, pewnie się tnie mydłem w płynie''
Chciałem wtedy napisać, że ta dziewczyna chodzi do tego samego pedagoga co ja.
Ona naprawdę ma problemy ale reszta tego nie widzi a nawet gdyby zauważyli to udawaliby, że nic się nie dzieje i ich to nie dotyczy.
Miałem ochotę jakoś ją obronić ale wiem, że przysporzyłbym tym problemów nie tylko jej ale i sobie.
To dołujące, że nie mogę ocalić wszystkich.
  • awatar Martwica Serca`: Smutne, jak ludzie mogą być tak puści. Nie martw się, jeśli jest silna da radę. Ty również ponieważ patrzysz na świat bardziej świadomie.
  • awatar gość: ty tchórzu... brzydzic to się powinni tobą za twoje tchorzostwo i bezradność, obyś tego kiedyś bardzoc żałował
  • awatar Dyli: @gość: Więc mam wydać, że dziewczyna chodzi do poradni? Mam dać wszystkim powód, żeby się z niej jeszcze bardziej śmiali? W gimnazjum miałem taką sytuację, chciałem pomóc a tylko zaszkodziłem. DZIEWCZYNA PRAWIE POPEŁNIŁA PRZEZE MNIE SAMOBÓJSTWO BO WYKAZAŁEM SIĘ ''ODWAGĄ''
Pokaż wszystkie (5) ›
 

dylipyli
 
Dyli: 04.11.2015
Postanowiłem zacząć pisać pamiętnik.
Podobno pamiętnik to dość osobista rzecz i nikt nie powinien tego czytać, ja jednak mam trochę inne zdanie.
Chce, żeby ktoś to widział,  może ktoś jest podobny do mnie?
Dobrze by było spotkać kogoś takiego jak ja.
Cóż zaczynam pisać to gdzieś po godzinie 8 rano.
Nie śpię od prawie, że 5 rano.
Wymiotowałem, nerki mnie bolą-to w sumie po części prawda.
Jest środa,  miałem iść do szkoły, jestem w 1 klasie technikum hotelarskiego.
Wczoraj nie byłem w szkole, sprzedałem mamie jakiś kit.
Tak naprawdę boję się chodzić do szkoły.
Nie wszyscy nauczyciele są fajni, większość po prostu udaje miłych a tak naprawdę to mają nas dość.
W mojej klasie przeważają dziewczyny, wydają się być miłe chociaż jest parę osób, których nie lubię.
W klasie mam 2 dziewczyny, z którymi chodziłem do klasy w gimnazjum.
Jedna to Monika a druga Weronika, niestety los sprawił, że zakochałem się w tej drugiej dziewczynie, ale o tym kiedy indziej.
Nie wiem czy dziś gdzieś wyjdę.
Moja przyjaciółka Klaudia chce, żebym jechał z nią w piątek do jakiś znajomych, szczerze?  Nie mam ochoty tam jechać, wolę pobyć trochę sam.
W sobotę mam pojechać do mojej starszej siostry.
Mam 3 starsze siostry, jestem najmłodszy.
Mam jechać do mojej najstarszej siostry-Marleny. Ona wraz z mężem i naszą najmłodszą siostrą idą na koncert, a ja zostaje u Marleny w mieszkaniu i spędzę wieczór grając na PS3.
Myśl o sobocie jakoś podnosi mnie na duchu, muszę przetrwać jeszcze parę dni.
Muszę także pamiętać, żeby coś jeść, nie ciąć się i udawać, że wszystko jest okej.
  • awatar Tyśkuuu: Jeśli miałabym powiedzieć Ci jedną z tysiąca myśli, którą chciałabym się z Tobą podzielić, to najważniejszą jest - nie okaleczaj się.
  • awatar Moja twórczość: @Tyśkuuu: Prawda, nie tnij się, nawet jeśli przynosi Ci to ulgę..
Pokaż wszystkie (2) ›
 

herbatazcytryno
 
Jakiś czas temu zobaczyłam tą książkę w EMPIKu i okładka mnie powaliła na łopatki. Opis też. Zapragnęłam tej książki. Jednak cena...
I nagle jest w Biedronce za 9 zł. Biere... i rozczarowanie.
Ale po kolei.

Historia opowiada o śledztwie prowadzonym przez berlińską policję i pewną panią komisarz w sprawie dziwnych morderstw. Ofiary są nienaturalnie wysuszone. A czas zgonu sugeruje, że osoby te nieżyją od kilku miesięcy. natomiast owe osoby nadal są aktywne na portalach społecznościowych. Rozpoczyna się gra z "Facebookowym Żniwiarzem".

Czytając tą książkę, miałam wrażenie, że w pewnych momentach czytam kalkę z Trylogii Zła i Dyptyku Czasu Chattama.
Nie podobało mi się to, bo Chattam jest moim mistrzem i potrafił mnie przestraszyć ostro. Pan Etzold mimo iż sceny były bardzo podobne nie potrafił zrobić tego "buuu", które doprowadziłoby mnie do galopu serca.
No i to zakończenie...
Wgl postać pani komisarz była mdła. Podobnie jak jej współpracownicy. Nawet złoczyńca nie miał jakiegoś charakteru. Jedynie podobała mi się jedna z ofiar. I chyba tylko dlatego, że był to homoseksualista. Ta... w rozdziale o nim dostałam piękny wykład o sexie homoseksualnych mężczyzn. Techniki i preferencje. Taaaa...

Generalnie jestem na nie. Szkoda.
Za gorszą kalkę Chattama mogę dać 3. Ale bardzo podoba mi się okładka to podniosę ocenę do 5/10.
 

vfpejxcj
 
www.levelup-reklama.pl/… Jeżeli chcemy, by o polskiej firmie dowiedziała się większa część osób, powinniśmy wykonać odpowiednie tabliczki informacyjne. Będziemy mogli dać je później w jakimkolwiek miejscu. Dzięki temu potencjalni przechodnie od razu spotkają na nazwę polskiej firmy. Tak aby przygotować takie tabliczki, powinniśmy czerpać spośród służb pewnych działalności. Na starcie będziemy potrzebowaliby umieścić na Cięcie plexi. To tak z ostatniego dokumentu później stworzymy własne tabliczki. I by wyglądały one znowu lepiej, warto też wziąć z służby, jaką jest polerowanie plexi. Dzięki temu znane ruchy będą robić bardzo profesjonalnie również schludnie. Oraz takie tabliczki informacyjne przyczynią się wszystkiej firmie.
 

swnfscyqg
 
www.levelup-reklama.pl/?id=4&title=o-nas Jeżeli planujemy, aby o znanej firmie dowiedziała się znaczniejsza liczba kobiet, powinniśmy stworzyć dobre tabliczki informacyjne. Będziemy mogli zamontować je później w jakimś miejscu. Dzięki temu możliwi przechodnie od razu wpadną na nazwę polskiej firmy. Tak aby dokonać takie tabliczki, powinniśmy czerpać z usług takich działalności. Na świtu będziemy potrzebowaliby położyć na Cięcie plexi. To właśnie spośród tego materiału później stworzymy własne tabliczki. Oraz żeby wyglądały one znowu dużo, warto także wziąć z służby, którą jest polerowanie plexi. Dzięki temu znane ruchy będą wyglądać niezwykle profesjonalnie także schludnie. I takie tabliczki informacyjne przyczynią się każdej firmie.
 

candiess
 
Candiess: Uwaga!

Te zdjęcia są ku przestrodze, nie ma w nich nic chwalebnego. Tak wyglądają moje nadgarstki, a i tak nie wygląda to jeszcze najgorzej i prawdę mówiąc bardziej przeraża mnie wyraz moich oczu.

Bo to nie mija, siedzi gdzieś głęboko, nie można uwolnić się od tego całkowicie, o tym warto pamiętać. Powstrzymywałam się 5 albo nawet 6 lat. Nie odbiera mi to sił, ani nie motywuje, nie sprawia mi to radości ani nie jestem też masochistką to znaczy w zasadzie każdy jest ale odczuwam ból.

Dlatego uważajcie, jeśli macie taki problem lub znacie kogoś kto go miał, wiedzcie że to zawsze zostaje jak każde widmo uzależnienia i naprawdę nadal nie rozumiem tego mechanizmu.

20150328_090217.jpg


20150328_090154.jpg



Co mną kieruje? Ciężko na to odpowiedzieć, poczucie że mam nad czymś jeszcze kontrolę, bo zdaję sobie sprawę z tego co robię z każdej sekundy, kiedyś nie potrafiłam. Może to strach, może samotność, może coś jeszcze co jest we mnie ,a czego nie potrafię nazwać. Walka nie z ciałem, a z umysłem jest najgorsza. Ale nie uważam że powinnam być za to potępiona.
  • awatar Judyta Zagubiona: kiedyś się cięłam, do puki nie zmieniłam swojego życia, doskonale Cię rozumiem
  • awatar zatopionawmarzeniach: Nie wiem czy miałabym tyle odwagi żeby zadawać sobie taki ból, ale zastanawiam się co ty czujesz jak już zrobisz sobie te kreski? Ulgę? Czy coś innego?
  • awatar Candiess: @zatopionawmarzeniach: właściwie ciężko mi odpowiedzieć na te pytania. Może jest to pewna ulga, wewnętrzny spokój ze coś z siebie wrzuciłam w ten konkretny sposób. W tych konkretnych chwilach kumuluje się we mnie masa uczuć i myśli.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

motena
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
motena:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

darix13
 
Przykre i prawdziwe :( :( :( :(

IMG_2998986010096.jpeg

---+-+---
  • awatar Harrmiona: Dokładnie piękne i prawdziwe. :) . Zapraszam do siebie pisze opowiadania napisałam prolog :) .
  • awatar gość: Nie, no co Ty, błagam, nie...
  • awatar gość: To wszystko nieprawda, co o nim piszesz...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

worthlesslady
 
Wczorajszy wieczór, to koszmar. Jeszcze nigdy nie czułam się... Tak. Kłótnia z tatą, gdzie pierwszy raz powiedziałam mu w twarz, że mam kurwa wszystkiego dość. Myślę, że największy ubaw to fakt, że się tym nie przejął. Jedyne o czym myślałam, to śmierć. Jak się zabić, jak uciec. Skryłam się w kącie ciemnego pokoju, mając dreszcze i bredząc do siebie pod nosem "zabij mnie, zabij albo ja to zrobię" jakby ktoś tam był. Gałki oczne wytrzeszczone niczym w dobrym horrorze, a twarz ubrudzona rozmytym eyelinerem. Nie umiałam się uspokoić, to coś zawładnęło mną i nie chciało puścić. Prosiłam, błagałam, żeby ten ktoś przestał. Jednak zero odzewu. Więc polała się krew. Mało, bo tylko dwie kreski. Nie robiłam tego ponad pół roku. Ale kiedy w końcu się odważyłam, to wtedy wszystko odpłynęło jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki. Ciało wyzbyło się dreszczy, ciemność sprzed moich oczu zniknęła, a ten potwór w mojej głowie gdzieś sobie poszedł. Chyba przeżyłam.

Rodzice? Nie przejęli się tym. Tata wyśmiał mój płacz. Pytał co mi jest, ale jak miałam mu odpowiedzieć w stanie, gdzie nie pamiętałam nawet własnego imienia? Nie pojął tego co się dzieje, nie rozumiał dlaczego nie potrafię odpowiedzieć na tak proste pytanie, które mi zadał.
Ale proste pytanie? Jak to mogło być proste, skoro nawet samo myślenie o tym zabijało mnie wewnątrz. Jak miałam mu powiedzieć co się dzieje, bredząc pod nosem, żeby ten ktoś mnie zabił chwilę potem błagając, żeby przestał i poszedł. Czy jestem psychiczna? Może. Ojciec się tym jednak zbytnio nie przejął, wracając do sypialni spać.

I to był jego błąd.

Powinien mnie przytulić.
Byłam taka sama, taka przerażona...
Dlaczego nikt nie chce mnie przytulać?

Nie rozumiem tego...
tumblr_msrouqY0dj1s0ew09o1_500.jpg
  • awatar priceless: widzę, że jesteś tak samo traktowana przez ojca jak ja przez matkę. i powiedz, jak my mamy nie mieć problemów z psychą jeśli nawet od najbliższych nie mamy wsparcia, a wręcz to oni nas dobijają. trzymaj się, ja ciągle myślę, że wyniosę się w końcu z tego domu i zapomnę o istnieniu mojej "super rodziny" :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nekro
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

sznureczek
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

justbelieve3
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

autyzm
 
  • awatar Pewna dziewczyna: Bardzo chciałabym cie przytulić ;_; Niech tacy sami ludzie trzymają się razem...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów