Wpisy oznaczone tagiem "ciastko" (206)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Kolejna propozycja słodkości do zjedzenia w domu.

91008927_240522327348484_2102092299017125888_n.jpg

Słyszałam, że w Śliwie mają najlepsze paczki i kolejka
w Tłusty Czwartek mogła to potwierdzać. Ja jednak na pączka się nie zdecydowałam tylko na bajaderkę. Ciastko było bardzo dobre, przyjemnie słodkie z chrupiącym spodem, idealne do kawy. Obsługa w Śliwie jest raczej średnia, a ceny wysokie.

Podsumowując, polecam Wam Cukiernię Śliwa, ponieważ wszelkie minusy są rekompensowane przez wyborny smak słodyczy.

Ogólna ocena: 7/10.

Adres: ul. Królewska 8, Kraków
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

powiewoptymizmu
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

powiewoptymizmu
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

powiewoptymizmu
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Spacerując po Krupówkach miniemy kilka kawiarni pod szyldem Góralskie Praliny. Zdominowały one kawiarniany rynek stolicy Tatr.

44750589_364627344278827_7753429465597739008_n.jpg

Skąd w ogóle taka nazwa? Ponieważ w kawiarni możemy kupić czekoladki w kształcie oscypka. Różnokolorowe i całkiem ładne, ale oszukane. To właściwie jest tylko pół oscypka... Pralinka nie jest okrągła tylko płaska, a płaci się za nią więcej niż za prawdziwego oscypka. Ładne, pyszne, ale drogie.

23316099_1436669609713683_525753667_n.jpg

Pralinki są ładne, ale wystrój lokalu już nie. Toporne, brzydkie i niewygodne krzesła okropnie szpecą miejsce z ogromnym potencjałem. Połączenie góralskich akcentów i czekolady aż się prosi
o piękne aranżacje.

23283336_1436669886380322_1872401357_n.jpg

Pomimo kosmicznie wysokich cen, ultra brzydkiego wnętrza i niemiłej obsługi wszystko, co jadłam
w Góralskich Pralinach było obłędnie dobre. Ogromne, ekstremalnie słodkie ciastka z maślanym kremem rozpływającym się w ustach popijane dużą ilością herbaty zimowej to przepis na udane popołudnie. I na udane spustoszenie portfela, bo taki zestaw kosztuje tyle, co obiad- 37 zł.
Ciężko się zdecydować na konkretne ciacho.

23226957_1436669553047022_2007776659_n.jpg

Podsumowując drogo, ale smacznie. Raz na jakiś czas, od święta można sobie pozwolić na taką przyjemność. Jeszcze przyjemniej byłoby gdyby zmienił się wystrój i obsługa. Kawiarnia zarabia dużo, więc mają kasę na modernizację.
Ogólna ocena 6/10.
Adres: Zakopane ul. Krupówki
  • awatar NoPerfectlive: Rzeczywiście wnętrze okropne , ciężkawe i bez polotu .Ale ciacha wyglądają pysznie
Pokaż wszystkie (1) ›
 

powiewoptymizmu
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

powiewoptymizmu
 
Noope:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

powiewoptymizmu
 
Noope:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

powiewoptymizmu
 
Noope:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

powiewoptymizmu
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

powiewoptymizmu
 
Noope:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

powiewoptymizmu
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

powiewoptymizmu
 
Noope:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
W Cafe Lisbona, nowej kawiarnianej miejscówce, odnalazłam cząstkę słonecznej Portugalii
w jesiennym Krakowie.

22446895_1415435631837081_650559207_n.jpg

Miałam ochotę na południową szybka kawę. Po wycieczce do Wiednia nie mogę odzwyczaić się od picia kawy. Przechodziłam akurat ulicą Dolnych Młynów i zauważyłam, że otworzył się nowy lokalik. I to akurat kawiarnia. Nie zastanawiałam się długo nad wejściem do środka.

Lokalik jest dobrym określeniem, bo Cafe Lisbona jest malutka, ale niezwykle klimatyczna
i przytulna. Bardzo miło spędziłam tam czas.

22414695_1415435655170412_474855940_n.jpg

W kawiarni obowiązuje samoobsługa (kelnerka i tak nie zmieściłaby się na tym metrażu, więc to dobre rozwiązanie). U względnie sympatycznej pani zamówiłam caffe latte i zapytałam, czym są uroczo wyglądające małe ciasteczka, których na ladzie było całkiem sporo. Okazało się, że to tradycyjne portugalskie słodkości nadziewane budyniem - Pasteis de Natas. Skusiłam się na jedno i nie pożałowałam. Było wyśmienite. Z wierzchu kruche
i chrupiące, a wypełniająca środek masa budyniowo- jajeczna rozpływała się w ustach. Za kawę
i ciasteczko zapłaciłam 15 zł. Dużo biorąc pod uwagę mikroskopijną wielkość Pasteis de Natas.

22447181_1415435668503744_892985210_n.jpg

Podsumowując, Cafe Lisbona polecam nie tylko osobom zakochanym w Portugalii, ale też tym, którzy tak jak ja, nie byli tam nigdy, a są otwarci na słodkie przysmaki z tego kraju.
Ogólna ocena 8/10.
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo!
Luna postanowiła przetestować nowy monitor, kupiony przez Harry'ego i oglądała bajki, podczas gdy ja szyłam dla niej nowe portki ;).
1.jpg

Wcinała ciastka :D.
2.jpg

3.jpg

4.jpg

Nowe portki gotowe!
Przód:
5.jpg

Tył:
6.jpg

Spodnie na Lunie:
7.jpg

8.jpg

9.jpg

10.jpg

Luna to taka moja mała chłopczyca z wiecznie potarganymi i rozwianymi włosami, której zawsze, wszędzie pełno :D.
11.jpg

12.jpg

Pozdrawiam ^^.
  • awatar Kate - Writes: Jakie genialne te spodenki! Wygląda w nich na taką zbuntowaną :P
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Dziękuję :D. Luna nie tylko tak wygląda, ale rzeczywiście taka jest :D.
  • awatar Millscape: Cudowne spodnie-widać, że masz wyczucie do tego. *widzę, że wcina ciastka, które kocham <3*
Pokaż wszystkie (13) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Ostatnio Luna zażerała się ciasteczkami u mojej mamy w pracy ^^.
1.jpg

2.jpg

Od dłuższego czasu chciałam uszyć Lunie bluzę rozpinaną z przodu. Chcę żeby świat Luny wyglądał w miarę realnie, dlatego też staram się ubierać lalkę adekwatnie do warunków pogodowych. Bluza rozpinana z przodu znacznie ułatwia sprawę, ponieważ nie muszę ciągle przebierać lalki w bluzki z długim rękawem (nie mam takich bluzek zbyt wiele, a bardziej wolę szyć t-shirty), a także mogę wziąć ciuszek w teren i założyć kiedy pogoda się popsuje. Dzięki temu Lunisko może ciągle latać w t-shirtach i nie martwić się o to czy zmarznie, zawsze pod ręką jest bluza ;). Poniżej zdjęcia.
Przód:
7.jpg

Tył:
8.jpg

A tak wygląda na Lunie:
3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

Dodatkowo udało mi się jeszcze uszyć koszulkę z krótkim rękawem.
9.jpg

10.jpg

11.jpg

Zastanawiam się jak ja to robię, że ciuszki po wyjściu spod igły nie wyglądają za dobrze (moim zdaniem są krzywe, choć wszystko jest równo skrojone i zszyte), a jak założy się je na lalkę, to nagle bardzo dobrze się układają :P.
Pozdrawiam ^^.
  • awatar Find Your Soul: Luna to świetna modelka :D Na każdym zdjęciu fajnie wygląda. Podziwiam, że szyjesz takie malutkie ubranka...ja nie miałabym do tego cierpliwości. Również pozdrawiam ;)
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Find Your Soul: Dziękuję :D. Hehe, cieszę się, że Ci się podoba ^^. To co ja szyję to jeszcze nic :P. Wejdź sobie w link poniżej, to dopiero majstersztyk ^^. m.ebay.pl/(…)m.html…
  • awatar Kate - Writes: Bluza jest świetna, a ciastek sama bym zjadła. Luna, podziel się!
Pokaż wszystkie (10) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów