Wpisy oznaczone tagiem "cmentarz" (301)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gusia
 
Na popołudnie do pracy? No to na cmentarz do dziadka i ojca przy okazji. Moje nogi
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

annagrace
 
Dziś byłam na cmentarzu, na grobie mojego taty. Nie pisałam Wam jeszcze co się stało, że już go nie ma. Zmarł z powodu choroby serca. Był również narkomanem oraz pił i palił. Nie wyrażał zgody na podjęcie leczenia i dlatego nie ma go już z nami. Będąc na cmentarzu poszłam zapalić znicz na grób mojego kolegi, który popełnił samobójstwo dwa lata temu, mając 14 lat. Natknęłam się tam na jego mamę, która była zapłakana... Nie dziwię jej się i bardzo współczuję. Był świetnym, zabawnym, przystojnym, sympatycznym i inteligentnym chłopakiem. Sama też miałam łzy w oczach będąc tam.
Po wizycie na cmentarzu wraz z moimi opiekunami i babcią zostaliśmy zaproszeni na obiad do mojej ciotki. Szczerze? Nie przepadam za nią i wiem, że ona za mną też. Ciągle słyszę chamskie docinki w moją stronę, które niby miały być zabawne. Ciocia, która doskonale wiedziała, że jestem wegetarianką podłożyła mi cały talerz kotletów pod nos i pytała którego biorę. Jako iż mam jeszcze trochę rozumu, przemilczałam sprawę. Później stopniowo wszyscy zaczęli się włączać do upokarzania mnie. Czyli standardowo. Najbardziej zapadła mi w pamięci jak ciocia zapytała mojej opiekunki czy planują już zamknąć mnie w psychiatryku i, że im szybciej tym lepiej.
Dlaczego moja ciocia o to zapytała? Ponieważ moja opiekunka powiedziała jej, że znów nic nie jadłam. Jest to oczywiście wynik nerwicy. Kiedy mam stan lękowy miewam myśli, że się zadławię i uduszę, dlatego są momenty, kiedy nie jem jakiś czas. Cały ten obiad próbowałam być silna, ale kiedy tylko wyszliśmy i weszliśmy do samochodu, założyłam słuchawki i zaczęłam płakać. Nikt tego oczywiście nie widział. Może i lepiej.
Od czasu powrotu nie wyszłam ze swojego pokoju.
To chyba tyle na dziś. Mam nadzieję, że chociaż wy mieliście spokojny dzień.
Miłego wieczoru.
AnnaGrace
tumblr_ljrk08tQIa1qeubbbo1_500.jpeg
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)wszystkich_swietych_na_cmentarzu…
Na cmentarzu płomyki złote i groby w chryzantemach. Ludzie przyszli tu z myślą o tych, których już nie ma. Wspominają drogie imiona, zasłaniają lampki przed wiatrem, dla tych bliskich wieńce zielone i bukiety jesienne pełne kwiatów.
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)tesciowa_wybiera_sie_gdzies_rowe…
Teściowa wybiera się gdzieś rowerem. A zięć się pyta: - Gdzie się teściowa wybiera tym rowerem?? - A na cmentarz. - A kto rower przyprowadzi?
 

naswoim
 
Wpis tylko dla znajomych
Zagubiona mama:

Wpis tylko dla znajomych

 

naswoim
 
Zagubiona mama: Wczoraj wieczorem odebrałam moja królewne od dziadkow, a ona w poniedziałek znowu jedzie!
Kupiliśmy dziś kij do selfie, także na wakcje zabierzemy :)
Wczoraj byłam na cmentarzu, 'załatwiłam' wszystko i do tego znalazłam grób dziadka...
  • awatar Xdxd xdxd: Nie wiedzialas gdzie dziadek pochowany..... smutne a zarazem radosne juz wiesz gdzie go odwiedzic.
  • awatar Zagubiona mama: @Xdxd xdxd: no takie życie niestety. Najważniejsze dla mnie ,że odnalazłam go
Pokaż wszystkie (2) ›
 

naswoim
 
Zagubiona mama: Dziś zrobilam sobie pierwszy raz hybrydy. Sama! Na sprzecie koleżanki i jej lakierach. miała tylko 3 do wyboru, ale i tak wyszło nieżle. Teraz musze się obejrzec za jakimś fajnym letnim kolorem i kupić sobie no i działać :D
Jutro jadę na cmentarz do babci , później do Lenuni :)
Teraz przyjachała pizza i pieczywko czosnkowe ,więc zajadamy :P
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/23938/kochanie_gdzie_bylas.html
Mąż pyta się żony: - Kochanie gdzie byłaś? - Na cmentarzu. - Na cmentarzu? Po co? - Żeby mnie strach przeleciał, bo w domu nie ma kto!
 

taksi
 
1313 Zgłaszam się: Klientka niedawno na końcu kursu zamiast zwyczajowego "miłego dnia" życzyła mi, żebym cieszył się każdym dniem. Kurs kończyliśmy na cmentarzu, a ona sama, jak się domyślam, jechała na pogrzeb. Sympatycznie, prawda? ;)
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)gdzie_byles_moczymordo_na_cmenta…
Pijany mąż wraca do domu. Żona od progu krzyczy: - Gdzie byłeś moczymordo?! - Na cmentarzu. - A kto umarł?! - Nie uwierzysz, tam wszyscy umarli.
 

naswoim
 
Zagubiona mama: Jesteśmy juz po odwiedzinach u zmarłych. Lenka jest juz taka mądrą i rezolutną dziewczynką.
My tez juz po obiedzie, teraz napijemy sie kawy zjemy ciasto i będziemy wygrzewać się w domu.
 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów