Wpisy oznaczone tagiem "cmentarz" (298)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gusia
 
Na popołudnie do pracy? No to na cmentarz do dziadka i ojca przy okazji. Moje nogi
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

annagrace
 
Dziś byłam na cmentarzu, na grobie mojego taty. Nie pisałam Wam jeszcze co się stało, że już go nie ma. Zmarł z powodu choroby serca. Był również narkomanem oraz pił i palił. Nie wyrażał zgody na podjęcie leczenia i dlatego nie ma go już z nami. Będąc na cmentarzu poszłam zapalić znicz na grób mojego kolegi, który popełnił samobójstwo dwa lata temu, mając 14 lat. Natknęłam się tam na jego mamę, która była zapłakana... Nie dziwię jej się i bardzo współczuję. Był świetnym, zabawnym, przystojnym, sympatycznym i inteligentnym chłopakiem. Sama też miałam łzy w oczach będąc tam.
Po wizycie na cmentarzu wraz z moimi opiekunami i babcią zostaliśmy zaproszeni na obiad do mojej ciotki. Szczerze? Nie przepadam za nią i wiem, że ona za mną też. Ciągle słyszę chamskie docinki w moją stronę, które niby miały być zabawne. Ciocia, która doskonale wiedziała, że jestem wegetarianką podłożyła mi cały talerz kotletów pod nos i pytała którego biorę. Jako iż mam jeszcze trochę rozumu, przemilczałam sprawę. Później stopniowo wszyscy zaczęli się włączać do upokarzania mnie. Czyli standardowo. Najbardziej zapadła mi w pamięci jak ciocia zapytała mojej opiekunki czy planują już zamknąć mnie w psychiatryku i, że im szybciej tym lepiej.
Dlaczego moja ciocia o to zapytała? Ponieważ moja opiekunka powiedziała jej, że znów nic nie jadłam. Jest to oczywiście wynik nerwicy. Kiedy mam stan lękowy miewam myśli, że się zadławię i uduszę, dlatego są momenty, kiedy nie jem jakiś czas. Cały ten obiad próbowałam być silna, ale kiedy tylko wyszliśmy i weszliśmy do samochodu, założyłam słuchawki i zaczęłam płakać. Nikt tego oczywiście nie widział. Może i lepiej.
Od czasu powrotu nie wyszłam ze swojego pokoju.
To chyba tyle na dziś. Mam nadzieję, że chociaż wy mieliście spokojny dzień.
Miłego wieczoru.
AnnaGrace
tumblr_ljrk08tQIa1qeubbbo1_500.jpeg
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)wszystkich_swietych_na_cmentarzu…
Na cmentarzu płomyki złote i groby w chryzantemach. Ludzie przyszli tu z myślą o tych, których już nie ma. Wspominają drogie imiona, zasłaniają lampki przed wiatrem, dla tych bliskich wieńce zielone i bukiety jesienne pełne kwiatów.
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)tesciowa_wybiera_sie_gdzies_rowe…
Teściowa wybiera się gdzieś rowerem. A zięć się pyta: - Gdzie się teściowa wybiera tym rowerem?? - A na cmentarz. - A kto rower przyprowadzi?
 

naswoim
 
Wpis tylko dla znajomych
Zagubiona mama:

Wpis tylko dla znajomych

 

naswoim
 
Zagubiona mama: Wczoraj wieczorem odebrałam moja królewne od dziadkow, a ona w poniedziałek znowu jedzie!
Kupiliśmy dziś kij do selfie, także na wakcje zabierzemy :)
Wczoraj byłam na cmentarzu, 'załatwiłam' wszystko i do tego znalazłam grób dziadka...
  • awatar Xdxd xdxd: Nie wiedzialas gdzie dziadek pochowany..... smutne a zarazem radosne juz wiesz gdzie go odwiedzic.
  • awatar Zagubiona mama: @Xdxd xdxd: no takie życie niestety. Najważniejsze dla mnie ,że odnalazłam go
Pokaż wszystkie (2) ›
 

naswoim
 
Zagubiona mama: Dziś zrobilam sobie pierwszy raz hybrydy. Sama! Na sprzecie koleżanki i jej lakierach. miała tylko 3 do wyboru, ale i tak wyszło nieżle. Teraz musze się obejrzec za jakimś fajnym letnim kolorem i kupić sobie no i działać :D
Jutro jadę na cmentarz do babci , później do Lenuni :)
Teraz przyjachała pizza i pieczywko czosnkowe ,więc zajadamy :P
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/23938/kochanie_gdzie_bylas.html
Mąż pyta się żony: - Kochanie gdzie byłaś? - Na cmentarzu. - Na cmentarzu? Po co? - Żeby mnie strach przeleciał, bo w domu nie ma kto!
 

taksi
 
1313 Zgłaszam się: Klientka niedawno na końcu kursu zamiast zwyczajowego "miłego dnia" życzyła mi, żebym cieszył się każdym dniem. Kurs kończyliśmy na cmentarzu, a ona sama, jak się domyślam, jechała na pogrzeb. Sympatycznie, prawda? ;)
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)gdzie_byles_moczymordo_na_cmenta…
Pijany mąż wraca do domu. Żona od progu krzyczy: - Gdzie byłeś moczymordo?! - Na cmentarzu. - A kto umarł?! - Nie uwierzysz, tam wszyscy umarli.
 

naswoim
 
Zagubiona mama: Jesteśmy juz po odwiedzinach u zmarłych. Lenka jest juz taka mądrą i rezolutną dziewczynką.
My tez juz po obiedzie, teraz napijemy sie kawy zjemy ciasto i będziemy wygrzewać się w domu.
 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gusia
 
Mięsko wołowe wyszło pierwsza klasa. Wojtek bardzo chwalił. Opóźniło mi to przez to wyjazd na cmentarz ale trudno. Bałam się. Buntowałam. Na miejscu okazało się nie tak źle. Emocje byly, łzy też. Ale tym razem nad przeszłością jako całością, na to jak ułożyło się życie nam obojgu. Ale byla o refleksja że czas już zamknąć przeszłość i ruszyć dalej. I takie poczucie że powoli zaczynam być na to gotowa
 

rax11
 
Pamiętajmy o przeszłości i o ludziach których znaliśmy.
 

asumi10
 
Ohayo!

Witam was w tym wyjątkowym poście. Tak jak pisałam w piątek, cały ten weekend działałam na szybkich obrotach. Trudno mi było znaleźć wolny czas na poczytanie czegoś, przeglądnięcie internetu itd., i także na naukę. Za całe te 2 dni byłam na 3 cmentarzach (2 za moim miastem). W sobotę na tych cmentarzach strasznie zmarzłam. W sumie to mogłam być jeszcze na 4, ale nie poszłam, bo byłam trochę chora. Wczoraj poszłam z rodziną o 19 na najbliższy cmentarz od mojego domu. Trochę mi się nie chciało, bo było zimno, ciemno..., ale było warto iść. Cieszę się, że jednak poszłam. Były przepiękne widoki. Tak naprawdę, co roku chodzę na końcu Wszystkich Świętych z rodziną na ten cmentarz popatrzeć jak to wszystko ślicznie w nocy wygląda. Sami to zobaczcie (szkoda, że moja komórka nie ma lepszego aparatu, zdjęcia na pewno byłyby ładniejsze):
2015-11-01 17.40.46.jpg


2015-11-01 17.41.08.jpg


2015-11-01 17.43.47.jpg


2015-11-01 17.52.16.jpg


2015-11-01 17.53.03.jpg


2015-11-01 18.01.33.jpg


2015-11-01 18.04.51.jpg


Nie wiem co to jest od lat, pamiętam to coś jeszcze z dzieciństwa, zgaduję, że służy do ogrzania (zapalają to, tylko w Wszystkich Świętych).
2015-11-01 18.03.57.jpg


2015-11-01 17.48.46.jpg


2015-11-01 17.49.24.jpg


To wszystkie zdjęcia, jak widzicie cudowne widoki. Byłam tak zachwycona nimi, że nie czułam zimna. Zmieniając temat, wczoraj tak na spontan zrobiłam zamówienie na yatta. Od razu mówię, że porównując je do moich poprzednich jest ono małe. Jednym z powodów jego zrobienia, była promocja. Z okazji Halloween, na yatta, gdy zamówiłeś mangi o wartości w sumie 50zł przez ten weekend, dostajesz 1 paczkę pocky o smaku zielonej herbaty za darmo. Ostatnio mnie męczyło by je zamówić, ale cena i ich ilość mnie zniechęcała, a teraz nadarzyła się okazja. Akurat miałam w miarę dużo pieniędzy i planowałam już od jakiegoś czasu zamówić pewne mangi. Poza tym zamówiłam jeszcze 2 małe pierdółki i przyjdzie też pewnie jakiś gratis w postaci mangi albo przypinek, właśnie nie dostałam przypinki za pierwsze zamówienie i stylowy torbacz. Może tym razem łaskawie mi to wyślą. Ciekawe ile ta paczuszka będzie szła. W każdym razie spodziewajcie się w tym miesiącu unboxingu paczuszki z yatta. :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów