Wpisy oznaczone tagiem "co u mnie" (77)  

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

isqu
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Born in Winter:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

malinek2000
 
No hej ;3 jak tam ? u mnie dobrze właśnie wróciłam z Jeleniej Góry, śpiewałam tam w filharmonii ;)Niedawno taka nasza znajoma krawcowa uszyła mi sukienkę lolicią !!! ona jest w stylu Pank Lolity ale takiej słodszej od typowej punk loli. Jest cała w czarno-czerwoną kratkę i od szyi w duł lecą takie czerwone kokardki a ostatnia jest taka większa, sukienka ma też pod spodem czarny tiul *.*. Ogólnie sukienka jest boskaa.  Jutro jadę sobie na zakupy świąteczne ( jeej ) do galerii bałtyckiej, i może coś sobie wynajdę fajnego ^.^ a tak a propos to zastanawiam się nad kupnem mangi GirlFriend tylko irytuje mnie ten napis na odwrocie 18+ -.-






jeszcze później wstawię moje kawaii inspiracje ;)





To papa ^^




Malina2000
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

ewelajna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

maruszka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

maruszka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

robocikk
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Robocikk:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

maruszka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

maruszka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

maruszka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

maruszka
 
Moja krakowska obrona pracy magisterskiej się zbliża, a ja w Montpellier (Francja). Żeby ustalić termin obrony, trzeba najpierw stwierdzić, że praca jest oryginalna. Miałam zarejestrować swoje wypociny w systemie antyplagiatowym, ale tego z kolei nie mogę tego zrobić bez aktywnego konta USOS. Dzwonię więc do sekretariatu mojego kierunku, na podobno najlepszej uczelni w Polsce i słyszę, że mam wysłać mejla w tej sprawie. Ale pani sekretarka nie wie, kiedy go przeczyta i uaktywni mi to konto, bo aktualnie... poczta elektronicza uniwersytetu nie działa. I nie wiadomo, kiedy zacznie. Dobrze, że telefony działają...

Z połowa Montpellier już kibicuje moim studiom i na pewno będzie się pytać o dzisiejsze postępy. A mnie będzie wstyd im odpowiedzieć...
  • awatar wredotka aka brzytwa: Między innymi dlatego nie mam maila na poczcie uniwersyteckiej - chcę mieć do niego dostęp wtedy, kiedy mi pasuje, a nie wtedy, kiedy akurat działa. Z tego co wiem, to zjawisko typowe dla wielu uczelni nietechnicznych.
  • awatar Nia: :D Biurokracja potrafi czasem rozlozyc na lopatki :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

burzliwe-niebo
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

burzliwe-niebo
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

burzliwe-niebo
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

maruszka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

maruszka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

maruszka
 
Maruszka: I po DELFie (B1). Myślę, że zdałam, i to całkiem nieźle :)
  • awatar Pani Chichiro: No to naleza sie (wstepne) gratulacje. Swoja droga, szybko Ci poszlo przyswojenie francuskiego (o ile dobrze zaobserwowalam na blogu)
  • awatar Maruszka: @Pani Chichiro: Ano szybko - w sierpniu 2012 byłam jeszcze na A1. To dlatego, że jest duzo podobienstw do angielskiego, przede wszystkim w kwestii slownictwa. Z polowa angielskich słów sie wywodzi z francuskiego wlasnie, z odpowiednio zmodyfikowaną wymową; jak sobie angielskie slowo odpowiednio "zmodyfikujesz wstecznie", to w 3 na 5 przypadków wyjdzie ci poprawne francuskie pojęcie :) A po drugie uczylam sie francuskiego w liceum i na poczatku studiow. Co prawda potem mialam 9-letnia przerwę, po ktorej nie umialam sie juz nawet przedstawic po francusku, no ale jak wrocilam do tego jezyka, to jednak troche latwiej bylo niż z innymi - nic mnie nie zaskakiwalo ani przerażało, bo już kiedys tam o tym slyszalam.
  • awatar fraise_des_bois: Fajnie, gratuluję :) Francuski nie jest tak straszany jak go malują!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

maruszka
 
Graliśmy dzisiaj na francuskim w kalambury. Miałam pokazać "sarnę". Odegrałam jelenia na rykowisku (bo rogi łatwo pokazać). A potem pokazałam, że jeleń ma cycki.
Odgadli :) :)
  • awatar Pani Chichiro: Jestem cieniasem w kalamburach. Wstyd sie przyznac. Twojego jelenia z cyckami w zyciu bym pewnie nie zgadla
  • awatar Maruszka: @Pani Chichiro: Ja uwielbiam kalambury i jestem w nich niezła, bo lubię słowa i jestem niespełnioną aktorką ;)
  • awatar renaciura: To naprawdę ciekawe tym bardziej, że sarna nie jest samicą jelenia.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

maruszka
 
Mam odwrotny problem niż połowa młodych ludzi w Polsce: mam tu pracę. Nawet dwie. I całkiem je lubię! A chciałabym wyjechać za granicę.

Żeby było jeszcze zabawniej: jakieś 2 miesiące temu trochę niechcący zostawiłam swoje CV rekruterom dwóch dużych firm. Niechcący, bo to było na targach pt. "Edukacja i kariera we Francji", gdzie aby się umówić na spotkanie z przedstawicielem danej firmy, trzeba było załączyć swoje CV. Na spotkaniach się dowiedziałam, że oni szukają ludzi do pracy w Krakowie, więc grzecznie podziękowałam. Jednak moje dokumenty trafiły do ich działów HR.

W ciągu tych 2 miesiący przedstawiciele obu firm (zapewne nieświadomi moich preferencji geograficznych) zadzwonili do mnie z zaproszeniem na rozmowę o pracę :0 Pracę w Krakowie, więc ponownie podziękowałam.
 

maruszka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

maruszka
 
Wpis tylko dla znajomych
Maruszka:

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Kategorie blogów