Wpisy oznaczone tagiem "confident" (6)  

oliwiamalik
 
Rozdział 1 - Wypadek **


Rozejrzałam się po wyspie. Zawsze była tu cisza i spokój, ale nie dziś. Od rana słychać krzyki topiących się ludzi, a my nie możemy wszystkim pomóc. Siedzimy w łodzi, razem z mamą i pomagamy tym, którym możemy. Małym dzieciom, kobietom, a dopiero później mężczyznom. Czekamy na pomoc większych kutrów i statków. Same nie damy rady. W końcu jest tu jakieś 100 ludzi, w czym pomogłyśmy ledwo 20. Musimy sobie radzić i co chwilę przesadzamy zmarzniętych, wykończonych walką z wodą, ludzi do pontonu, który lekko kołysze się po wodzie i czeka, aż fala pozwoli mu dopłynąć do brzegu. Kolejne osoby nurkują pod wodę i już z niej nie wypływają. I tak od rana do wieczora siedzę na łódce ze łzami w oczach i patrzę, na bezradnych ludzi. Nie wiem, co ja bym zrobiła na ich miejscu. Może i umiem pływać, ale woda tu jest dość głęboka, a do brzegu jest dość dużo.
- Pomocy! - usłyszałam głos chłopaka. Był już prawie pod wodą. Rzuciłam się do wody i podpłynęłam do niego. Mocno go objęłam i wróciłam do łódki. Pomogłam mu wejść i okryłam go kocem. Moja mama była zajęta wyciąganiem z wody małego dziecka, więc nie widziała, że uratowałam życie chłopakowi, ryzykując swoje. To nawet dobrze. Mama mówi, że najważniejsze jest nasze zdrowie i życie, bo jeżeli my się utopimy, to ludzie też, a jeśli my żyjemy, to reszta ludzi ma większe szanse na przeżycie.
- Dziękuję - szepnął chłopak i wszedł, z moją pomocą do pontonu. Przypłynęła fala i porwała go na brzeg. Kolejne krzyki. Kolejne osoby, które się utopiły, kolejne łzy.
- Tu! - usłyszałam krzyk mamy. - Tu jesteśmy.
Rozejrzałam się i zobaczyłam osiem kutrów rybackich. Pomogli nam wyjąć z wody rozbitków i zabrali ich do szpitala. Po tych, co są na naszej wyspie, przypłyną jutro rano. Przenocujemy ich na naszej plaży. Razem z mamą dobiłyśmy do portu, naszego własnego portu. Ci, którzy nie przeżyli, wyciągają z wody na specjalną łódź. Było tam bardzo dużo małych dzieci... To przykre, kiedy patrzysz, że choć próbowałeś pomóc, nie wszyscy przeżyli.
- Kochanie. - usłyszałam głos mamy. - Choć do domu.
Miała racje. Powinnam iść do domu, ale kiedy patrzę na zwłoki i trzymam piasek w rękach, czuję, że nie mogę pozwolić na kolejne ofiary i muszę pilnować oceanu. Następnym razem będziemy tam szybciej i uratujemy więcej ludzi. Podzieliłam się z mamą moimi przemyśleniami.
- Może zamieszkamy na wodzie? - zapytała.
- To nie jest głupie. - odparłam, także sarkazmem. Wstałam i objęłam mamę mocno.
- Pomóż mi porozdawać koce naszym rozbitkom. - szepnęła i wskazała na jakieś 50 osób.
- Koce - krzyknęłam. - Mamy ich tylko 25, więc będziecie mieć je w parach. Dobrze? Jeden koc na parę - powtórzyłam i dałam każdej parze koc. Mama w tym czasie rozdawała im ciepłe herbaty i zupy, a małym dzieciom - mleko. Wszyscy byli zapłakani. Wiedziałam dlaczego. 99% wszystkich tutaj, właśnie dzisiejszy dzień będzie wspominać najgorzej! Dziś prawdopodobnie straciły bliską osobę, ale prawie straciły życie. Na szczęście nikt nas tu nie obwinia, tylko cicho dziękuję, a ja przepraszam, że nie pomogłam większej liczbie osób. Przytulam małe dzieci, które zostały same, albo ich matki popłynęły jednym z ośmiu kutrów. Ale na razie są same. SAMIUTKIE. Zdane tylko na siebie, i po części na nas. Dorośli i nastolatkowie starają się pomagać najmłodszym, których jest najwięcej...

***

Rano obudziły mnie krzyki, ale krzyki radości. Dzieci zostały zabierane przez rodziców, a dorośli przez dzieci. Urocze. W nocy męczyły mnie koszmary. Śnił mi się ten chłopak, którego uratowałam. Wczoraj go nie widziałam na lądzie. Może jednak wszedł do kutra, albo po prostu wmieszał się w tłum rozbitków. Nie wiem. Ale coś nie pozwalało mi o nim zapomnieć. Dziwne.
Narzuciłam na siebie bluzę z kapturem i wyszłam na plażę. Machałam odpływającym. Poszłam głębiej w las, aby rozpocząć dzień od biegania. Zaczęłam spokojnym truchtem, ale coś kazało mi biec coraz szybciej. Słyszałam ciężkie kroki jakiegoś człowieka. Nie była to mama. Przyłożyłam głowę do ziemi i z mojego wyśmienitego słuchu, zrozumiałam, że na wyspie jest jakiś rozbitek. Usłyszałam huk. Podniosłam się i zaczęłam biec. Spojrzałam nad siebie. Dym! Unosi się z drugiej plaży, na drugim końcu wyspy. Zaczęłam coraz szybciej biec w tamtą stronę. Przecież tam ktoś może być, pomyślałam, Muszę go uratować.
- Halo? Jest tam ktoś? - zwołałam przedzierając się przez kłębu dymu.
- Pomocy. - usłyszałam cienki i strasznie cichy głos.
Zaczęłam szukać poszkodowanego i po chwili znalazłam. Mała dziewczynka, która siedzi obok nieprzytomnego chłopaka. Wzięłam ją na ręce i wyniosłam z dymu. Wróciłam po chłopaka. Podniosłam go i z pomocą mamy, która szybko przybiegła. Wyniosłyśmy go. Mama zaczęła go reanimować, a ja gasić ognisko, które tylko troszkę wybuchło. W dużym wiadrze nosiłam wodę i polewałam nią ognisko. Kolejny dzień spędzony na ratowaniu, tym razem nie tylko ludzi. Nasz wyspa była w niebezpieczeństwie, gdyż część lasu, mogłaby się spalić. A las to miejsce, w którym możemy znaleźć jedzenie!
Wróciłam do mamy i chłopaka.
- Ma przy sobie dokumenty. - szepnęła mama. - Edward.
- A co z nim? - zapytałam i uklęknęłam obok niego.
- Umiera. Umrze w ciągu godziny. - powiedziała mama i podniosła się. - Zostaniesz z nim?
Kiwnęłam głową. Mama oddalała się razem z małą dziewczynką.

2.jpg
  • awatar Paskuda...: jeju jak Ty świetnie piszesz :) genialne. :)
  • awatar RainbowxD: Boskie, masz talent do pisania.Czekam na następną część! I zapraszam do mnie :).
  • awatar Life For The Moment- Follow Your Dreams-: Jejku ty naprawdę masz talent do pisania mam nadzieję ,że w przyszłości będziesz znaną pisarką czy coś w tym stylu... :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

oliwiamalik
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

angelikaciosek2000
 
archivumx: Beliebers !!!
Nabijajcie wyświetleń <3 TO dla Jussa <3



#confident
 

jb12322
 
Hurra! Już wyszła nowa piosenka Jusa "Confident" - jest to piosenka z Music Mondays.

Oto piosenka:


*A TUTAJ NOWE ZDJĘCIA Z FANAMI NA FILIPINACH*
 

justinbieberfever
 

okładka
tumblr_mxhzzv9lGZ1qhft5ko1_500.jpg


Jus o piosence
tumblr_mxizy4qdoV1qhft5ko1_r1_500.png



TEKST

Don’t do it to me (x2)
Oh no no, oh no no
Don’t do it to me (x3)
Oh no no, oh no no

[Verse 1: Justin Bieber]
Focused, I’m focused
She got a body like that
I ain’t never seen nothing like that
Like a fantasy in front of me
I think that something special is going down
That’s right I think she foreign
Think she foreign, got passports
Mi amor started slow, got faster
She gon’ work some more, work some more
No stopping her now, no stopping her now

[Pre-Chorus]
Then she started dancing, sexual romancing
Nasty but she fancy, lipstick on my satin sheets
What’s your nationality? I wonder if there’s more of you
She’s got my attention, she’s confident

[Chorus]
Oh no no, oh no no
She’s confident
Oh no no, oh no no
And I’m down with it
Oh no no, oh no no
She’s confident
You could tell by the way she walks in the room

[Verse 2: Justin Bieber]
She said it’s her first time
I think she might of lied
Feels so good damn, and I don’t know why
I’m addicted, something like a headache
Got me twisted, but still I gotta have it
Explosive, explosive (I could still smell her perfume)
It’s not hard to notice, that I’m open
Hypnotized by the way she moves

[Pre-Chorus + Chorus]

[Bridge]
She said it’s her first time
I think she might of lied
Feels so good damn, and I don’t know why
I’m addicted, something like a headache
Got me twisted, but still I gotta have it

[Verse 3: Chance the Rapper]
Tattoos, piercings and she just learned to twerk
She ain’t gotta heart or a ass, just her brains, gotta ask cause her ass on a learning curve
And she love to earn the verb, I mean burn the work
That’s only legal with a doctors note
Real deep pockets like a doctors clothes
Stay fitted like Diddy, hair back tryna rock the boat
She the first mate wanna rock the boat
She never forget to ride like a bicycle
She like planes, trains, chains with icicles
It goes her, blank blank, and rock & roll
She say “I KNOW, honey bunny that’s a funny thing”
Watch her twerk for a goodfella
She money dance with the money team

[Chorus + bridge]

[Outro]
Still I gotta have it (x3)
Oh no no, oh no no (x4)
But still I gotta have it


TŁUMACZENIE

Nie rób mi tego
Nie rób mi tego
Oh nie nie, oh nie nie
Nie rób mi tego
Nie rób mi tego
Nie rób mi tego
Oh nie nie, oh nie nie

Skupiony, jestem skupiony
Ona ma takie ciało
Jakiego jeszcze nigdy nie widziałem
Jak fantazja przede mną
Myślę, że coś wyjątkowego idzie w dół
Tak właśnie, myślę, że ona jest z zagranicy
Myślę, że jest z zagranicy, ma paszporty
„Moja miłości” zacząłem powoli, stałem się szybszy
Musi pracować więcej, pracować więcej
Bez zatrzymywania jej teraz, bez zatrzymywania jej teraz

Wtedy zaczęła tańczyć, seksualnie romansować
Niedobra ale fantazyjna, szminka na mojej świętej pościeli
Jaka jest twoja narodowość? Zastanawiam się czy jest ciebie więcej
Ona zwróciła moją uwagę, jest pewna siebie/przekonana

Oh nie nie, oh nie nie
Jest pewna siebie
Oh nie nie, oh nie nie
Zgadzam się z tym
Oh nie nie, oh nie nie
Jest pewna siebie
Mogłeś powiedzieć to, po sposobie, w jaki wchodzi do pokoju

Powiedziała, że to jej pierwszy raz
Myślę, że mogła mnie okłamać
Czuć to tak cholernie dobrze, nie wiem dlaczego
Jestem uzależniony, cos jak ból głowy
Zakręciła mną, ale nadal muszę to mieć
Wybuchowa, wybuchowa (Mogłem poczuć jej perfumy)
Nie jest trudno zauważyć, że jestem otwarty
Zahipnotyzowany sposobem w jaki się porusza


Wtedy zaczęła tańczyć, seksualnie romansować
Niedobra ale fantazyjna, szminka na mojej świętej pościeli
Jaka jest twoja narodowość? Zastanawiam się czy jest ciebie więcej
Ona zwróciła moją uwagę, jest pewna siebie/przekonana

Oh nie nie, oh nie nie
Jest pewna siebie
Oh nie nie, oh nie nie
Zgadzam się z tym
Oh nie nie, oh nie nie
Jest pewna siebie
Mogłeś powiedzieć to, po sposobie, w jaki wchodzi do pokoju
Powiedziała, że to jej pierwszy raz
Myślę, że mogła mnie okłamać
Czuć to tak cholernie dobrze, nie wiem dlaczego
Jestem uzależniony, cos jak ból głowy
Zakręciła mną, ale nadal muszę to mieć

Tatuaże, kolczyki, ona chciała tylko twerkować
Nie ma serca ani tyłka, tylko jej mózg,
trzeba zapytać, bo je tyłek jest na łuku uczenia się
I ona kocha zarabiać czasownik, mam na myśli palić świat
To legalne jedynie z receptą od lekarza
Naprawdę głębokie portfele, jak ciuchy lekarza
Zostań dopasowana jak Diddy, włosy do tyły, rozbujaj łódź
Ona jest pierwszą, która chce rozbujać tą łódź
Nigdy nie zapomina żeby jeździć jak na rowerze
Lubi samoloty, pociągi, łańcuchy/łańcuszki z soplami
Idzie, czyste, czyste i rock & roll
Mówi „Wiem króliczku, to zabawna rzecz”
Patrz jak twerkuje dla dobrego kolegi
Taniec kasy z The Money Team


Oh nie nie, oh nie nie
Jest pewna siebie
Oh nie nie, oh nie nie
Zgadzam się z tym
Oh nie nie, oh nie nie
Jest pewna siebie
Mogłeś powiedzieć to, po sposobie, w jaki wchodzi do pokoju

Powiedziała, że to jej pierwszy raz
Myślę, że mogła mnie okłamać
Czuć to tak cholernie dobrze, nie wiem dlaczego
Jestem uzależniony, cos jak ból głowy
Zakręciła mną, ale nadal muszę to mieć

Nadal muszę to mieć
Nadal muszę to mieć
Nadal muszę to mieć
Oh nie nie, oh nie nie
Oh nie nie, oh nie nie
Oh nie nie, oh nie nie
Oh nie nie, oh nie nie
Ale nadal muszę to mieć
 

 

Kategorie blogów