Wpisy oznaczone tagiem "couple" (136)  

kropkanadokiem
 
Ferie lecą jak cholera. Już środa drugiego tygodnia przerwy, a ja w ogóle nie zaczęłam odpoczywać. Jakoś tak nie mogę. Cały czas coś zaprząta mi głowę, rozmyślam i nie mogę całkowicie się zrelaksować.
ariana-grande-by-jones-crow-2017_4.jpg

#arianagrande


Tak jak wspominałam w poprzednim poście, nawet studniówka nie była w 100 procentach udana (co nie znaczy, że była zła!), nie spełniła wszystkich moich oczekiwań, ale no cóż, tak musiało najwyraźniej być. Mogłam na nią nie iść, ale wiedziałam, że takie wydarzenie zdarza sie raz w życiu (własna studniówka), a ja nie mogłam przepuścić tej niepowtarzalnej okazji. ;)

ajdhjsf.jpg


Parę niefajnych spraw zaprzątało moją głowę, ale ja się nie poddaję :) Wracam powoli na prostą, a życie mi w tym pomaga i zsyła odpowiednich ludzi i wydarzenia.

16466964_1242769422472138_2036222594_n.jpg


Próbowałam w tym miesiącu swoich sił w fotografii, a to efekty :D Dziewczynka, którą się opiekowałam :P

diana.jpg


Miałam chodzić w ferie na siłownię 3 razy w tygodniu, ale zupełnie się to nie udało. Ostatnio zawalam wszytko po całej linii, to też :( Chodzę tylko 2 razy w tygodniu. (I tak jestem dalej niż wiele ludzi XD). Przyznaję się bez bicia, że zrobiłam sobie kilka cheatmeali. Kto ich nie kocha :( ?

16467080_1242775905804823_1337439674_n.jpg


Jeszcze piosenka miesiaca, która każdy z Was na pewno zna :D



Tak. To chyba wszystko o czym chciałam napisać. Przepraszam za słabą jakość zdjęć, pomimo, że wszystko robiłam canonem, to nie mogłam wstawić oryginałów bo wyskakiwał mi komunikat: ''Próbowałeś dodać plik większy niż 204800 MB.'' :O Jakieś rady? :(

Życzę wszystkim fantastycznego lutego <333

tumblr_ohvn0mDvNv1v7iytno1_1280.jpg
  • awatar Amelia Rejmi: niestety pinger nie dość, że pogarsza jakość zdjęcie, to jeszcze nie daje wgrywać normalnie i nie ma to rady :( ale zdjęcia i tak piękne :)
  • awatar kropkanadokiem: @Amelia Rejmi: Rozumiem. :/ Wielkie dzięki, że to napisałaś, teraz będę to miała na uwadze. :) Cieszę się, że zdjęcia Ci się podobają. :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kropkanadokiem
 
I większość moich dni taka jest. :) Wystarczy codziennie SZUKAĆ czegoś pozytywnego w sytuacjach, które spotykają Cię na codzień. :)

Zmniejsz trochę wymagania i uciesz się, że ktoś się do Ciebie dzisiaj uśmiechnął, że zjadłeś coś co bardzo lubisz, albo, że ktoś Cię kocha <3

Szukaj dobroci, radości, uśmiechów dookoła Ciebie, a znajdziesz je :)

Całuję. ;*
25738472-1708-43de-b737-daf6e7b12279.jpg
 

kropkanadokiem
 
Myślę, że najprawdziwsze i najtrwalsze relacje są zbudowane na szczerości.

Kiedy jesteś szczery i mówisz co myślisz, co Ci się nie podoba, czym Cię wkurwił. Gdy wystawiasz kawę na ławę.

Kiedy jesteś w stanie zdradzić swoje najbardziej intymne i osobiste sekrety.

Kiedy jesteś sobą do tego stopnia, że dana osoba orientuje się kiedy coś nie gra, gdy tylko zobaczy coś nietypowego w Twoim zachowaniu.

Im więcej tych rzeczy, i im na głębszym są poziomie, to, hm, uważam, że jest się z daną osobą na wyższym poziomie znajomości i naprawdę można tu mówić o prawdziwym poznaniu kogoś.

IM BARDZIEJ SZCZERY I BARDZIEJ "SOBĄ" JESTEŚ PRZY DANEJ OSOBIE, TYM MOCNIEJ TA OSOBA CIĘ ZNA I ODWROTNIE.
Otaczajmy się ludzmi, którym nie boimy się zaufać! :)

cd36ba89-0f9a-4fe3-8a92-cecef1fa3e1e.jpg
 

kropkanadokiem
 
Myślę, że wiele sytuacji w życiu człowieka dzieje się pod wpływem chwili.

Na przykład decydujemy się na coś, ryzykujemy i coś robimy. Najczęściej jest to nieprzemyślana, spontaniczna decyzja, ale dzięki niej czujemy, że żyjemy.

Na przykład możemy w ostatnim momencie zdobyć bilet za granicę i wyjechać następnego dnia.

Albo możemy zrobić zakupy w galerii handlowej za całą swoją wypłatę i przez resztę miesiąca głodować.

Już same te rzeczy mogą być uznane za szaleństwo, ale wiadomo, każdy może mieć inną definicję tego słowa.

Niektórzy potrzebują szalonych chwil w swoim żyiu bo inaczej nie potrafią żyć. I uważam, że to nie jest złe. Ale wszystko powinno mieć swoje granice.

Życie składa się z chwil. I mówią, że jest krótkie. Trzeba korzystać. Trzba się bawić. Trzeba szaleć. Ale w pewnym momencie może zacząć być niebezpiecznie.

Na przykład załóżmy, że kogoś zdradzisz.

Rozumiesz, jest sylwester, idziesz na jakąś imprezę, fajnie, miło, dużo znajomych. Jesteś już wcięty/a a tam stoi Ten chłopak/dziewczyna, która TAAAK Ci się podoba. Pózniej okazuje się, że Ty jej też, całujecie się, a dalsza część tej historii już zależy od tego gdzie dokładnie jesteście lub będziecie.

I wszystko byłoby w tej opowieści okej, gdybyś... emm gdybyś nie miał już swojego obecnego partnera.

W tym przypadku te szaleństwo doprowadza do rozpadu innego związku. Tylko dlatego, że poniosłeś się chwili. Tym samym zranisz swojego partnera. Jeżeli, oczywiście, załóżmy on się o tym w ogóle dowie.


Nie zawsze szaleństwo jest dobre. Szczególnie jeżeli kogoś ranisz...


Albo jeszcze gorzej.


Będziesz ranił samego siebie. Staniesz się ćpunem, albo alkoholikiem, tylko dlatego, że nie potrafiłeś któregoś dnia odmówić na urodzinach koleżanki bo chciałeś udowodnić, że nie jesteś sztywniakiem. Doprowadzisz się do stanu bez wyjścia.

Dlatego są pewne granice szaleństwa, których uważam, że nie powinno się przekraczać. Przedewszystkim, nie robić niczego wbrew sobie i nie musieć udowadniać do czego jesteś zdolny np na imprezkach, albo w jakimkolwiek innym miejscu.

caf2a90d-ca48-4d8a-89c7-0330e6737f1c.png
 

kropkanadokiem
 
NADCHODZI NOWY ROK. JUTRO SYLWESTER. MASZ OSTATNIE 2 DNI ŻEBY COŚ ZMIENIĆ.

Możesz jeszcze coś zmienić, coś naprawić, zrobić coś żeby dobrze wejść w nowy rok. Żeby zacząć go godnie, od zera, na czysto. A nie, żeby dzień po sylwestrze nadrabiać zaległości z pracy, albo żeby było tak jak zawsze.

Masz jeszcze chwilę by coś się wydarzyło.

Żeby wyjaśnić niewyjaśnione sprawy z przyjaciółką.

Żeby odzyskać chłopaka/dziewczynę

Żeby załatwić zaległe sprawy, które od wielu dni odkładasz.

Żeby zrobić przemyślenia i wyciągnąć uczciwe według siebie wnioski jaki ma być kolejny rok- kolejny rozdział Twojego życia. Co chcesz osiągnąć, co chcesz zrobić, gdzie chcesz pojechać, co chcesz poprawić, czego chcesz się pozbyć ze swojej codzienności.

Masz jeszcze trochę czasu, żeby załatwić to co wiesz, i co czujesz, że powinieneś zrobić. BYĆ NA CZYSTO WEDŁUG SAMEGO SIEBIE I WEDŁUG LUDZI, NA KTÓRYCH CI ZALEŻY.

To wszystko po to, żeby w noc z 31 grudnia na 1 stycznia zdać sobie sprawę, że ten rok był pomimo wszystko taki jaki powinien, a Ty jesteś z niego zadowolony w stu procentach.

A jeżeli nie w stu, to chociaż mieć świadomość, że dobrze go zakończyłeś.
9617216e-78ec-4285-8dbd-5bb012636c5a.jpg
  • awatar 狼 (ōkami): Dobrze napisane XD
  • awatar Onlyblack: Rok 2016 dla mnie był chyba najlepszym rokiem ale wydaję mi się , że w 2017 roku będzie więcej rzeczy się działo :)
  • awatar kropkanadokiem: @Onlyblack: Też tak czuje :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kropkanadokiem
 
Czy ten rok był według Ciebie dobry?

Czy jesteś zadowolony z tego jak potoczyło się przez ten czas Twoje życie? :)

Czy osiągnąłeś chociaż połowę rzeczy, które chciałeś przez te 365 dni osiągnąć? :)

Warto zadać sobie te pytania i szczerze na nie odpowiedzieć, po to, żeby wiedzieć na czym stoisz.

JEŻELI NA WSZYSTKIE TE PYTANIA ODPOWIEDZIAŁEŚ "NIE", TO CHYBA WARTO SIĘ ZASTANOWIĆ CO MOŻESZ ZROBIĆ ŻEBY TO ZMIENIĆ, HUH?

Podejmij decyzję na nowy, 2017 rok. Niech to nie będzie pusta obietnica, głupi cel, o którym zapomnisz za kilka miesięcy.

Wypisz na kartce rzeczy, które ZAWSZE chciałeś zrobić, o jakich zawsze marzyłeś, coś co Ci w duszy gra. Po prostu je wypisz.

A TERAZ ZASTANÓW SIĘ, KTÓRE Z TYCH CELÓW BĘDZIESZ W STANIE WYKONAĆ W NOWYM ROKU.

Wybierz kilka ze swojej listy, przepisz je i trzymaj zawsze przy sobie. Myśl o nich. Przypominaj sobie o nich :)

Twoje życie samo się nie zmieni. Ty musisz zadbać o to, by tak się stało. Zrób w końcu to co odkładasz od wielu lat. Obiecaj sobie, że tym razem będzie inaczej, że się NIE PODDASZ.

Wystarczy jedna decyzja. I cel, który czujesz, że będziesz w stanie osiągnąć.

Wchodzisz w to? <3
aa2bb373-c47a-41cb-8b42-9e77ec344e0c.jpg
 

kropkanadokiem
 
Otaczajmy się ludzmi, przy których czujemy się dobrze, przy których możemy być sobą, przy których spędzany czas jest tylko przyjemnością.

Niech będą to ludzie, przy których nie musimy udawać, przy których nie jesteśmy "na siłę", ludzmi których kochamy, a oni kochają Nas.

I co najważniejsze, nie spotykajmy się z nimi tylko od święta. Niech staną się częścią naszej codzienności.

Odetnijmy się od wszystkich przy których czujemy się gorsi, od tych, którzy wprawiają nas w kompleksy.

Odetnijmy się od ludzi, którzy widzą tylko nasze wady.

Odetnijmy się od tych, z którymi każde spotkanie to zmuszanie się.

Bez względu na to czy to rodzice, bliski przyjaciel, czy sklepowa z supermarketu. KAŻDY. Bez wyjątku. Jeżeli czujesz się przy nim zle - bez znaczenia kto to jest, odetnij się jak najszybcjej. Im prędzej to zrobisz, tym lepiej. Pozniej będzie tylko ciężej.

Pozbądz się toksyny ze swojego życia i otaczaj się tylko ludzmi, którzy na Ciebie zasługują. :)
8f89a746-ea2d-46cd-ad9e-e0b1baebef00.jpg
 

kropkanadokiem
 
Jesteś tylko ty
Poza nami nie ma nic
Jutro rano nie patrz w okno
Zapamiętaj moje sny
Jesteś tylko ty
Nigdy nie mów jak mam żyć
W twoich oczach widzę kosmos
Tak daleko nie był nikt
aba01f1f-b066-4d71-aeb1-333df3b87fb4.jpg
youtu.be/h1lgb7pkFhY
 

kropkanadokiem
 
Nie wiem zbyt wiele o miłości. Nadal się w tym gubię, moje uczucia są zagmatwane...

Też tak mieliście? :p

Ale myślę, że najważniejsze w miłości i budowaniu związków jest szacunek i zaufanie.

Szacunek okazywany nie tylko do Ciebie przez osobę z którą jesteś w związku, ale także taka świadomość, że Twoja druga połowa szanuje samego siebie, swoje zdrowie,a kiedy czuje się zle pracuje nad tym, bo wie, że jej stan psychiczny może odbić się na Twoim.

Myślę, że osoba, która jest w stanie zadbać o samego siebie i szanować swoje ciało i duszę, będzie również szanowała Ciebie

A ZAUFANIE wybrałam dlatego, że... to też jest fundament związku. Nie tylko ufność, że ta osoba Cię nie zdradzi z kimś innym, ale również świadomość, że Twoje sekrety są u niej bezpieczne. Że to poniekąd też taka przyjazń, że nie zawiedzie Cię.

Tak. Myślę, że SZACUNEK i ZAUFANIE są ważne. Nie tylko one, ale jakoś tak teraz o nich myślałam :)

Zresztą... co ja tam wiem ;) Krótkie przemyślenia :p


A co dla Was jest ważne w miłości? Jaka jest wasza definicja? :)

received_1131432700306159.jpeg


ZAPRASZAM SERDECZNIE DO OBSERWOWANIA MOJEGO BLOGA ORAZ UDZIELANIA SIĘ W KOMENTARZACH ;)

p.s. na zdjęciu- moja przyjaciółka :) Więcej jej zdjęć znajdziecie na jej profilu instagramowym @karolina_jankowska
 

sparkleshy
 
Dzień dobry!
Ja dziś leżę w łóżku, ponieważ nie czuję się najlepiej.
Jarko śpi na dole bo jakaś grypa go dopadła a nie chce mnie zarazić.
Nie mam żadnych planów na dziś, poza odpoczywaniem.
Pewnie później będę czuła się już lepiej..
A tak poza tym to zrobiliśmy wczoraj sałatkę gyros.. ulubioną Jarka.
W czwartek mamy gości..
HAHAH i czekamy na nowy śmietnik bo miasto zapomniało o nas ehh..
A no i jeszcze polujemy na nowy, ale pewnie używany telefon dla mnie.. niestety moją umowę będę mogła odświeżyć dopiero w maju wiec trochę długo a htc mnie denerwuje tak więc mam nadzieję że uda nam się wyhaczyć jakiegoś iphnone ;)
A z kolejnych nowinek to czekam an ważny telefon ale na razie Ciiiiii...
Jak już zadzwonią to wam powiem ;)

Pozdrawiam!!
  • awatar optimistic. ♥: Heeeeej, ja dzisiaj podobnie, pełen chill i relax. ;) zdrówka życzę! :*
  • awatar Nisiagisia: @optimistic. ♥: no i super! Dzięki ;*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ladvarian
 



Moje relacje opisane w jednej piosence... Czemu ja zawsze buduję relacje tylko na cielesności, bez zobowiązań, a potem się na tym przejeżdżam?! Eh...
  • awatar kerastani: no nieźle..
  • awatar Mr. Deadly: Może za bardzo Ci ta cielesność odpowiada, może boisz się zaangażowania, jeśli nie pokochasz najpierw sama siebie to nikt inny też tego nie zrobi. Ja też miałam kiedyś tylko takie relacje, mnie miłość sama znalazła, mimo, że o nią nie prosiłam. Ale brak miłości do siebie został, więc czasem ciężko jest mi w związku utrzymać stabilność mimo, że obojgu nam na sobie zależy.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

aptaun
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
.Coffee:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

beettedourhelousa
 
beettedourhelousa:

W Końcu zrozumiała, przez życie biec z nim chciała.
  Często się gubiła, lecz zawsze odnajdywała.
      W poszukiwaniu szczęścia biegała,  
      na wyciągnięcie ręki go sięgała.
  Błędy popełniała , zawsze je naprawiała ,
         z pomocy rzadko korzystała,
       nigdy presji innych nie ulegała.
          Nerwy skutecznie zwalczała,
           abstrakcyjne myśli miewała .
   Wszystkich kochała, żadnych wrogów nie miała .
Kochać nad życie chciała, marzeń zbyt wiele miała.

                                         ~ Helousa.
                                             ^.^
 

animenaruto69
 
I nie mówisz "dobranoc" i nie mogę przez to usnąć
I może trochę pusto, i znowu jest to rano
I znowu uwierzyć trudno, że marzenia się spełniają
- HuczuHucz "Gdyby nie to"

anime boy and girl on Tumblr.jpg
Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kategorie blogów