Wpisy oznaczone tagiem "cut" (92)  

niezamykajoczu
 
Co u mnie? Jak sie czuje? A wlasnie btak. Gdy twoje problemy zostana uosobione i probuja Cie zabic, Ty sprobuj pierwszy pozbawic je zycia. Wykoncz je. Zanim one wykonczą Ciebie.
 

shilkowska
 
shilkowska:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

shilkowska
 
shilkowska:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

shilkowska
 
shilkowska:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

shilkowska
 
shilkowska:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nekro
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

shilkowska
 
shilkowska:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

shilkowska
 
shilkowska:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nieumiemlatac
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

shilkowska
 
shilkowska:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

serduszkaa97
 
~ cloudmine.: dudkova1.tumblr.com/

Zaczął się szósty miesiąc

Za długo
Za mocno
Za bardzo

Tęsknię
Cierpię
Kocham

Skończmy to proszę
tą walkę
niepewność
tęsknotę
raz na zawsze

nie radzę sobie z niczym
nie umiem
nie potrafię
nie chcę

pomocy
proszę
ranię się
i innych
uratuj mnie

DLACZEGO TO WSZYSTKO JEST TAKIE POPIERDOLONE?


nie wiem co się dzieje
nie wiem
nic


zyj.png
  • awatar MalaEndrfinka: notka bardzo a'la ja, w moim typie. w sumie ten blog mnie może zainteresować, dodałam do obs. c:
  • awatar MalaEndrfinka: a do tego w tytule bloga jest "Rapre me, my friend". Nirvana. Masz u mnie wieczną obserwację, serio. wielbię
  • awatar MalaEndrfinka: rape* sorki za spam hahah :c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

cloyth
 
cloyth: Nie wytrzymam w tym domu. Ryczę non stop, nie mogę wyjść z domu. Nic tylko się zabić...
 

blockmybody
 
4everfat:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

blockmybody
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

uglygirl
 
Po co to robisz?

W czym ci to pomaga?

Idź do lekarza.

Naprawdę to się leczy.

Też często to słyszycie kiedy powiecie komuś o swojej tajemnicy, o cięciu się ? Mnie często się to zdarza. Kiedy zaufam komuś ,postanawiam mu o tym powiedzieć,jest w szoku, dzień po dniu czuje jak się oddala, odwraca się ode mnie . Powoli, znowu zostaje sama. Coraz częściej się okaleczam i znowu nagle pojawia się ktoś kto totalnie zawraca mi w głowie. Zdradzam mu tajemnice i kolejna osoba odwraca się ode mnie. Tak w kółko to samo. Znajdzie się wreszcie ktoś kto mnie zaakceptuje?
kupa.jpg
 

shilkowska
 
shilkowska:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

cloyth
 
cloyth: Właśnie ryczę jak pojebana, pokłóciłam się z ojcem. Krew mi cieknie z ud. Jestem przerażona. Jestem dnem.
  • awatar zaczytana w swoim św: mnie rodzice biją, ostatnio miałam śliwę pod okiem. Nie tnę się. proszę, bądź silna.
  • awatar cloyth: Nie daję rady, przysięgam.
  • awatar mustbeskinny: Musisz dac rade.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

shilkowska
 
shilkowska:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

serduszkaa97
 
~ cloudmine.: mialo byc krocej, ale dobrze jest

krecone i z przodu, bo nie mam innych

[*]

dlugie.jpg
  • awatar deimantas: to drugie zdj super :):) ładnie Ci mała ^^
  • awatar vera.: fajniee ; )
  • awatar gość: slaba malinka na tej szyi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

fashionbyfit
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

shilkowska
 
shilkowska:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nieumiemlatac
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

grrrrrrrrrrrrr
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
martwa dziewczyna:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

worthlesslady
 
   Jak zwykle zapomniałam dać wpis. Mądra ja. No ale nic. Przechodząc jednak do tematu. Chciałam krótko napomknąć o moich pierwszych próbach autoagresji. Jak zwykle wiadomo ślady na samym początku nie są zbytnio widoczne. Zwłaszcza jak robi się to tylko ostrą igłą lub wbija się paznokcie do krwi, a strach i przerażenie nad tym co robisz bierze górę. Więc tworzysz tylko kilka niewinnych kresek, które i tak znikają po parunastu godzinach. Nikt nie widzi, a ty jesteś bezpieczna. Masz tę świadomość, iż nikt nie wie. Nikt nie zauważył co się stało. Więc idąc tym tokiem myślenia mówisz sobie "potem też nie zauważą... Zrobię mocniej". I po kilku razach igłą, przerzucasz się na coś ostrzejszego. A wtedy blizny są już trudniejsze do ukrycia. Ale ty sprawiasz, że są one niewidzialne pod grubą warstwą swetra z długim rękawem. Z czasem człowiek wpada w to uzależnienie. Nie potrafi przeżyć dnia bez kilku nacięć. Traktuje swoje ciało niczym papier. To jest właśnie ten moment kiedy masz tę nędzną świadomość, że teraz tylko ty możesz się najmocniej zranić. Nie należysz cieleśnie do nikogo, tylko do żyletek bądź ostrych noży. Co kto używa(ł). Nie potrafisz bez tego funkcjonować. Nowe ślady sprawiają, że do Twojego mózgu docierają fałszywe endorfiny szczęścia przez które przestajesz płakać, cierpieć. Jednak jest to tylko ułuda. Chwila kłamstwa dla nas jak i wszystkich bliskich, którzy nas kochają.
    Samo okaleczałam się blisko 5 miesięcy. Nie pamiętam dobrze kiedy się zaczęło. Jaki to był dzień, godzina czy jaka była pogoda. Jednak bardzo dobrze pamiętam co czułam. Chciałam po prostu umrzeć. Zniknąć. Strącić swoją osobę w otchłań. Teraz jestem już czysta 3 miesiące. Mam nadzieję, że wytrzymam jak najdłużej. Chociaż wizja kolejnego błogiego odpłynięcia od wewnętrznego cierpienia kusi okrutnie. Ale póki walczę i są ze mną bliscy, jakoś daję radę.
    I wy również dacie.
  • awatar Wypatroszona: Najgorsze jest uczucie, kiedy kolejne nacięcia już nic ci nie dają. Pustka.
  • awatar tigeer: A co jeżeli cięłam się bo chciałam czuć że jeszcze jestem na tym świecie? Bo chciałam zyc? Bo bez fizycznego czucia nie czulam nic? Co jest ze mną nie tak? Dlaczego nie pasuję do żadnej choroby? :'( Co mi jest. .?
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów