Wpisy oznaczone tagiem "cwiczenia" (834)  

malwina244
 
-karimata
-piłka
-odpowiednie buty
-woda
-guma do ćwiczeń
 

kraseczka
 
U mnie z dieta trochę lepiej. Nie ćwiczę bo zrobił mi się jakiś mega odcisk na nodze. Nie pomaga nic, a jest tylko gorzej. O ile to w ogóle jest odcisk. Dziś zasnęłam o 4 nad ranem bo tak dziadostwo bolało.
Wczoraj byłam na kawie z S. Jak zawsze miło się gadało. Nie widujemy sie często bo brak czasu itp, itd, na początku więcej gadaliśmy na Fb ze soba. No i jakoś przed świętami stwierdziłam że ok dam się zaprosić na kawę, widzę że mu zależy. Od swiąt widzieliśmy się 4-5 razy. Za każdym razem nie żałowałam że poszłam sie spotkac. No a wczoraj jak już wróciłam do domu to napisał słuchaj a ty nie szukasz chłopaka bo bardzo fajnie mi się z tobą rozmawia? Hehehe no trochę mnie zaskoczył, nie powiem. Z jednej strony fajnie by było kogoś mieć, ale z 2 strony chyba nie jestem gotowa jeszcze. Więc nie wiedziałam co napisac. Tak to jest , jak człowiek jest niezdecydowany i nie wie sam czego chce. No ale jakoś wybrnełam z sytuacji i napisalam że troche chyba za krótko się znamy i żeby nie wysuwał pochopnych wniosków.
Nie wiem czy zrobiłam dobrze czy źle, czy powinnam całkiem dać mu spokój, skoro nie potrafię się określic. Sama nie wiem.
  • awatar fitgranola: Szkoda? bo widać że chłopakowi na tobie zależy a ty przez swoje problemy boisz się wejść relacje. Daj mu szansę!
  • awatar black5775: A ja myślę, że powinnaś dać mu szansę, jeśli go lubisz i Ci się podoba to spróbuj, człowiek nigdy nie będzie w 100% gotowy na wszystko
Pokaż wszystkie (2) ›
 

yourhabit
 
Cześć!
Bardzo dawno mnie tu nie było. Przypomniałam sobie o tej stronie wczoraj kiedy po raz kolejny złamałam dietę i szukałam w głowie pomysłu na zmotywowanie się
Mam nadzieję że tym razem uda mi się osiągnąć cel z pingerem. W końcu możecie obserwować moje postępy, a ta myśl motywuje mnie, aby udowodnić sobie ze mogę!
Skasowałam wszystkie poprzednie posty, poniewaz Od tych prawie trzech lat dużo się zmieniło i kojarzyly mi się one tylko że smutnymi chwilami.
Kiedy się glodzilam...
Kiedy nie miałam pojęcia o żywieniu, sporcie..
Kiedy bałam się jedzenia, samej siebie..
Kiedy rozwaliłam doszczętnie swoją głowę, cialo, gospodarke hormonalna..

Przyszedł moment, że postanowiłam raz na zawsze pożegnać tamten głupi okres. Zaczęłam się uczyć, zglebialam artykuły na temat diety i fitnessu, jeździłam na szkolenia, zapisałam się pierwszy raz na siłownie i tak już zostało. Pokonałam myślenie które chchcialo karać mnie za moje małe grzeszki. Zaczęłam inaczej postrzegać ludzi, jedzenie, walkę o ciało, o wygląd.
Musiał przyjść moment kiedy zmadrzalam. Nie było jednak momentu gdzie w pełni osiągnęłam swój cel.
Moim celem teraz jest nie zrzucenie 10kg czy więcej.
Tym razem chcę być silna, pewna siebie i przy tym czuć się dobrze sama ze sobą aby nie mieć sobie nic do zarzucenia.
Tym razem jestem gotowa.
Tym razem się uda!
  • awatar lady from dream&worlds: Też próbowałam tu kiedyś zacząć, ale mi najlepiej idzie trzymanie diety wtedy kiedy jak najmniej myśle o tym jedzeniu ;) czyli pisanie stawało sie jedna z rzeczy psujących trzymanie sie postanowinem, ale każdy ma swoje sposoby. Podoba mi sie Twoje podejście do odchudzania, bo przerażają mnie osoby, ktore jedząc dwie kanapki w ciągu dnia zjadły o jedna za dużo ;o
  • awatar yourhabit: @lady from dream&worlds: O tak, zdecydowanie! A później takie osoby się dziwią, że mają rozwalone całe funkcjonowanie organizmu, tyją jeśli cokolwiek zjedzą. Ale najbardziej przeraża mnie to jak widze dziewczynę, która waży np 100 kg i je np 500 kcal dziennie i przy tym ćwiczy po godzinie, o zgrozo..
  • awatar madefitt: Mądrze! Trzymam kciuki ;*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kraseczka
 
Hej;) Ja własnie dziś  oddałam indeks do dziekanatu, co oznacza wakacje. Zamierzam wykorzystać je na maksa. Idę do pracy, więc czasu na eksperymenty w kuchni nie będzie, ale czas na trening znajdzie się zawsze .;) W czerwcu skończyłam 23 lata, więc poszłam z siostrą i zrobiłyśmy sobie nasze 1 w życiu tatuaże. Nie chciałam żadnych napisów, znaków nieskończoności, i piórek bo to strasznie oklepane. Wybrałam w końcu symbol ważki. Oznacza ona dla mnie sybmol energii, walki i samorealizacji.

Tatuaż jeszcze niezagojony i w strupkach, ale pokazuje.


20160629_183914.jpg


Jeszcze czeka mnie ewentualna poprawka, no i kiedyś kolejny tatuaż ;) Bo napewno będzie ich więcej.


Teraz moją główną aktywnością jest bieganie. Dla mnie bieg po lesie, jest czymś wspaniałym. To nie tylko trening , ale także forma oderwania się od życia na tę godzinkę.

U mnie takie piękne ścieżki są.




20160529_185121.jpg


20160529_185304.jpg



Dorwałam też w HM sukienkę, zwykłą czarną. Dopasowaną, idealną do mojej figury.



20160627_133731.jpg


20160627_134132.jpg



No i także super sandałki na lato, parę kosmetyków brązujących,żeby nie straszyć bladością oraz szminkę.


20160629_183725.jpg



To na tyle. Walczcie i udanych wakacji.
 

smajlej
 
smajlej: waga: 65,6 (-0,2)
Spadek mały, ale ważne, że jest!

dzisiaj zjedzone: 458 kcal

byłam w pracy, posprzątałam w pokoju, zmieniłam pościel, zrobiłam pranie. Perfekcyjna pani domu.
Jestem chora. Cały dzień słysze, że wyglądam jak trup. W nocy miałam gorączkę, ale teraz jestem tylko osłabiona. Jutro wolne, to się wykuruję.
Nie wiem czy coś jeszcze zjem... Jak zjem będzie edit.
Chudego ;-*





tumblr_o9942mAAsz1vxg1iko1_1280.jpg
Pokaż wszystkie (4) ›
 

zjaranamigotka
 
Składniki:
° 4 łyżki (40g) kaszy jaglanej lub płatków jaglanych,
° 1.5 szklanki mleka (ok. 300ml) najlepiej ryzowego
° garść (70g) truskawek,
° garść (50g) borówek,
° garść (70g) malin,
° cynamon i/lub imbir mielonony (do smaku).

Przygotowanie:
1. Kaszę/płatki ugotować na mleku.
2. Zmiksować jeszcze ciepłe.
3. Do budyniu dodać owoce.
4. Posypać cynamonem/imbirem.
Screenshot_2016-06-05-17-44-51-1.png

WW=4.6, WBT-1.2, kcal=322,
Węglowodany=55.5g, błonnik=9.9g,
Białko=14.9g, tłuszcz=7.2g,
suma wymienników (WM)=5.8
w tym procent WBT-21

Moja siostra ma dzisiaj urodziny, ale nie mieszkamy razem, więc jadę do niej w przeszłym tygodniu na weekend i wtedy dam jej prezent. Dietę pewnie trochę zawale nawet nie z powodu jedzenia, ale z powodu % :D. No niestety.
Wczoraj i przedwczoraj nie ćwiczyłam. Trochę brak mi motywacji.
Ale na swoje pocieszenie moge powiedzieć, że zdaję. Miałam 4 zagrożenia, ale wszystko popoprawiałam. Kiedy powiedziałam, że w przyszłym roku postaram sie nie mieć ani jednego... kolega zaczął się śmiać. Czemu nikt we mnie nie wierzy? :(
Dzisiaj się ostro wezmę za siebie. Będę ćwiczyła min. 1h.

3majcie się,
☆ Zjarana Migotka
  • awatar briggs: jakie to musi być smaczne ! Udowodnij w przyszłym roku, że potrafisz, a jego śmiech przemiń w motywatora!
  • awatar R A B B I O S A ♕: Wygląda przepysznie :D na pewno się uda a im zrobi się głupio :D
  • awatar Squats Queen ✔: pysznie wyglada:)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

zjaranamigotka
 
Pozwolę sobie zaprezentować 1 z 7 przepisów, z których sama chciałabym kiedyś skorzystać.
*Od razu zaznaczam, że wszystkie poniższe propozycje i przepisy wyszukane zostały głównie na blogach.


1. Zdrowszy omlet na slodko.

Składniki:
° 3 jajka,
° odrobina aromatu waniliowego lub migdałowego,
° 1/2 łyżeczki ekstraktu ze stewii,
° 1 łyżka jogurtu naturalnego,
° 30g wiórków kokosowych,
° 1 łyżeczka oleju kokosowego

Dodatki:
° 2 łyżki jogurtu naturalnego,
° 1 łyżka miodu,
° garść borówek,
° banan

Przygotowanie:
1. Składniki na omleta dokładnie wymieszać w misce.
2. Olej kokosowy roztopić na patelni (nie ogrzewać zbyt mocno).
3. Smażyć na małym ogniu i dużym palniku przez ok. 7 minut nie ruszając go.
4. Oderwać boki omleta i przełożyć na drugą stronę. Smażyć przez ok. 3 minuty.
5. Przełożonego omleta na talerz wysmarować jogurtem naturalnym i dodać borówki oraz pokrojonego banana.
6. Złożyć na pół i polać miodem oraz posypać wiórkami.
Screenshot_2016-06-05-17-36-11-1.png

Rozmiar porcji: 463g Kalorie: 780 kcal
Tłuszcze: 50,7g Węglowodany: 64,8g
Błonnik: 9,3g Białko: 25,8g

Padam na pyszczek, ale wiem, że muszę jeszcze troszkę wytrzymać (dla swojego dobra). Dzisiaj ćwiczyłam na szczęście, ale herbaty wypiłam zdecydowanie za mało, a ostatnio wydałam... 80 zł na samą zdrową żywność. Nie wiem czy to dobrze, ale nie żałuję, bo gdzieś tam zmotywowało mnie to do zdrowej diety.
Pozdrawiam, trzymajcie się.

☆Zjarana Migotka
  • awatar cel57: Mmm rozmarzyłam się o takim omlecie :)
  • awatar briggs: takiego omleta to ja raczej w ds nie zrobię.. a szkoda, wygląda bosko
Pokaż wszystkie (2) ›
 

zjaranamigotka
 
Wczoraj ćwiczyłam (razem z siostrą) i mam zakwasy. Ale to chyba db nie? Zawsze je mam w sumie. Jadłam zdrowo. Herbatkę nadal piję, chociaż wczoraj  było jej trochę mniej.
2016-06-04 16.57.54.png

Będę dzisiaj w supermarkecie i zamierzam się trochę obkupić. Myślicie, że sucharki z twarożkiem Almette to dobry pomysł na śniadanie/kolacje? No moze nie koniecznie na kolację, bo zwykle tuż przed nią cwiczę, a po treningu należy dostarczyć organizmowi białko, ktorego suchar raczej nie zawiera w odpowiedniej ilości ;) .

Normalnie ćwiczę z Mel B, ale nie miałam neta, więc musialam improwizować:
◇ ćwiczenia na brzuch (ABS),
◇ ćwiczenia na pośladki [niektóre z 3kg obciążeniem (kettlebell)]
◇ spacer [1h(nie wiem czy to liczyć, ale w końcu to też aktywność fizyczna)],
◇ rozciąganie.

I na koniec... motywacje:

1465026913718.png


1465027077466.png


1465050671609.png


1465026971670.png
  • awatar briggs: fajnie że ćwiczysz, brak netu to nie wymówka! brawo!
  • awatar briggs: @ to tylko przepis.. a ja musiałam je zrobić i się powstrzymać..
Pokaż wszystkie (2) ›
 

zjaranamigotka
 
Witam moi mili,
wczoraj troszke zawaliłam, jeśli chodzi o ćwiczenia. Przeważnie cwicze z koleżanką i jest ona jedną z dwóch osób przy ktorych nie krępuje się ćwiczyć. Jednak wczoraj nie miałyśmy okazji i w skutku nie ćwiczyłyśmy w ogóle.

Od pierwszego dnia odchudzania piję czerwoną herbatę. Trochę słyszałam, trochę sama doczytałam. Ogólnie nie lubię żadnej, no ale jakoś mogę się zmusić. Może z czasem jej smak nie będzie mi przeszkadzał.
Screenshot_2016-06-03-09-23-58.png


Informacje (krótko i na temat):

♡ Co nam daje picie czerwonej herbaty?
♥ Przyspiesza metabolizm, dzięki czemu łatwiej jest nam schudnąć. Dodatkowo jest dobra na kaca.

♡ Jak ją parzyć i pić?
♥ Jedną łyżeczkę zalewamy gorącą wodą. Należy ja pić 30 minut po każdym posiłku. Fusów nie trzeba od razu wyrzucać, gdyż starczy ona nawet na 3 zaparzenia.

♡Jaką ja piję?
♥ Pu Erh. Jest to jedna z najpopularniejszych.

♡Cena i pojemność.
♥ 7 zł za 100g.

Podobno przy czestym i regularnym piciu mozna zrzucić od 3 do 10 kg. Myślicie, ze to prawda?
 

zjaranamigotka
 
Hej,
postanowiłam zacząć dzisiaj. Przynajmniej na razie na miesiąc.
Zero słodyczy, fast-food'ów, niezrowego picia i regularne ćwiczenia.

1464812234740.png


1464812254330.png


1464812247784.png


1464812259389.png


1464812271726.png


1464812286762.png


Dzisiejsze ćwiczenia:
♡Mel B-pośladki,
♡Mel B-ABS,
♡6W.
Zawsze to coś.

Kto ze mna :) ?
Życzcie mi powodzenia.
 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mommyinkorea
 
A wiec w koncu znalazlam chwile czasu zeby zalozyc cos na ksztalt bloga.
O czym mam zamiar pisac? Przede wszystkim o swoich postepach w zrzucaniu kilogramow i powrocie do swietnej formy sprzed ciazy (opis cwiczen, czasem moze jakies magiczne przepisy? :)
Ale tez o moim codziennym zyciu w Korei jesli ktos okaze zainteresowanie czymkolwiek!

Poki co..
Pierwsza czesc cwiczen na dzis (stretching + a6w) wykonana.
Waga poczatkowa - 64kg. Cel? 50!
Powodzenia? :)
  • awatar Chrysalis ♕: Ja jestem zainteresowana, czekam na kolejne wpisy oraz życzę powodzenia! :)
  • awatar a.starving: Korea? Wow! Mam nadzieje, ze napiszesz cos wiecej, jak sie tam znalazlas, jak wyglada zycie codzienne? Brzmi ciekawie ;) Powodzenia w diecie, będę zaglądać!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

walkazsamasoba
 
Idaliana226:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fitt_blog
 
Witaam!
Jestem Alex, mam x lat, 175 cm wzrostu i ważę  60 kg.
Postanowiłam podkręcić  swój  wygląd. Próbowałam  już  kilka razy, ale wszystko kończyło  się  po 2 tygodniach... Uznałam,  że  blog będzie idealną  motywacją do osiągnięcia  celu i może pomogę  komuś zmienić się  na lepsze? :)
F83A0ABC69-1000x667.jpg

Jeśli  się  nie mylę,  do wakacji zostało  108 dni. Od jutra (07.01.16) przez 3 miesiące będę  dawać  wam ostry zastrzyk  motywacji.
images (2).jpg

Razem rozpoczniemy twoją i moją  metamorfozę. Nie ważne kiedy to czytasz. Ważne  co zrobisz  później. Czy wstaniesz, zaczniesz ćwiczyć i przestaniesz  myśleć  o swoich niedoskonałościach, czy nadal będziesz  tkwiła w czarnej dupie. Cóż... Wybór  należy  do Ciebie.

Nie musisz martwić  się  o plan ćwiczeń,  bo ułożyłam Ci go ja ;)
Kilknij "obserwuj" i rozpocznij moją i Twoją  metamorfozę :*

/Alex
 

slimexistence
 
Szczególnie z moim bilansem. Żre żre żre żre szczególnie po szkole gdy wracam i jest napad na lodówkę, bo jestem głodna akurat w tym jednym zasadniczym momencie i przygotowanie czegoś,te 5-10-15 minut, to już za długo, grozi śmiercią głodową... -.-
Dokłada się do tego napięty plan dnia, późne wracanie.. poza domem jestem od godziny 7:00 do jakiejś 18:00 a dwa razy w tyg - 19:00. W wolne dni bardziej umiem tego przykładnego jedzenia pilnować.
Ale nie ma wymówek! Tak żyję, bo tak lubię, a zdrowa żywność tylko może dodać mi zdrowia i działać na mój +! Muszę o tym pamiętać!

Bilans:
- Kanapki - 2 z białym serkiem i dżemorem, jedna z białym serkiem, łososiem i sałatą.
- Trochę płatków musli na sucho
- serek wiejski z dżemem truskawkowym <niestety taki gotowy z dużą ilością cukru ;d>
- sałatka z rukoli, pomidora, ogórka kiszonego i papryki
- płatki orzechowe granola mała paczuszka
- Jogurt grecki z bananem i truskawkami, bułka pełnoziarnista, pierogi z serem, dwa plastry tłustego sera żółtego
- Plaster tłusta sera żółtego <wtf?! co ja robię>, musli, podjadanie...

Źle, źle, źle... trzeba ograniczyć ten chleb, bo to jest kosmos ile ja jem.

Na jutro przygotowałam sobie jadłospis:
- jajecznica z pieczarkami
- sałatka owocowa
- kanapka
- sałatka jarzynowa
Zobaczymy na ile uda mi się to zrealizować ;) Ja w siebie wierzę! :D

Mam nadzieję, że wasze odchudzanie idzie po myśli i macie silną wolę, której mi czasami brakuje!

Ale każdy dzień jest nowy i można zacząć go lepiej, zrobić więcej i fajniej!

Dzisiejszy trening: jakiś HIIT cardio abs coś tam bla bla bla półgodzinny.. ale dał troszkę w kość

Chciałabym wam dodać jakieś przepisy albo inspiracje, ale tak bardzo nie mam czasu... wybaczcie tą nieobecność i jeszcze taki okrojony post.. ALE WRACAM Z NOWĄ SIŁĄ! :D
  • awatar American Apparel.: Też tak mam, że po szkole zazwyczaj jestem bardzo głodna i pierwsze co robię to idę do lodówki xD. Mam nadzieję, że Twój plan się powiedzie, powodzenia życzę :)
  • awatar Leea13: Ja najczęściej jak wracam to juz nic nie jem.bo jak caly dzień nie jem.to moj żołądek! Sie kurczy :D ale to jest jeszcze gorsze bo pozniej sie rzucam na jedzenie jak mam wolne
  • awatar LadiesMoto: Ja jak mam fest smaka na coś słodkiego albo nawet na jedzenie piję coca colę zero lub szklankę wody z cytrynką! Mi pomaga ;) Powodzenia życzę :*
Pokaż wszystkie (5) ›
 

chiawatta
 
Zacznijmy od tego jak bardzo nienawidzę dobrych dni. Po nich zawsze przychodzą te złe. Jednego dnia jesteś z siebie dumny, a drugiego nie możesz patrzeć na siebie w lustrze...

Bilans:
Ś: kasza jaglana na mleku z pistacjami
2Ś: jabłko
O: danio xxl z kawałkami czekolady, 4 pieczywa chrupie, banan, bułka z dynią z serkiem śmietankowym
Razem: 1279kcal...

Aktywność: 7,7km nordic walking

I weź tu strać panowanie nad tym co i ile jesz... Oczywiście obiad u mnie czasowo trwał z 1,5h, ale i tak zlewa się to do jednego posiłku. Ew, tak źle mi dziś poszło. Przekroczyłam 1200, czuje się obrzydliwie. Moje uda wyglądają jak dwa kosmosy, a łydki to dwa Pacyfiki... Kiedy w końcu zobaczę jakieś zmiany?

Bądź silny czy te inne głupoty... xx



tumblr_o1tih4JtWc1v1i146o1_540.jpg
  • awatar Chrysalis ♕: kochana, wcale nie poszło Ci tak zle, po prostu dużo na obiad, ale kalorycznie tylko minimalnie przekroczyłaś, główka do góry! :*
  • awatar Jennie 제니김: kasza jaglana na mleku?! Myślalam, że najlepsza tylko na słono jako dodatek do obiadu! Musze poszukac przepisu :) A kcal tez ładnie
  • awatar AdoringLove: Tez lubie kasze jaglana na słodko :) polecam ze swiezymi owocami mniam :) poszło Ci bardzo dobrze! Nie narzekaj.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

fitnesslovesport
 
Fitkobietka: Pozycje jogi

Praktykowane w jodze asany podzielić można na kilka typów. Dzisiaj pokrótce przedstawimy poszczególne z nich:

Pozycje stojące

Wzmacniają i uelastyczniają ciało, korygują wady postawy, kojąco wpływają na bóle pleców, rozwijają klatkę piersiową, pomagają zwalczyć sztywność bioder i nóg. Jako te najłatwiejsze, dedykowane są zwłaszcza osobom początkującym.

Pozycje siedzące

Pomagają rozluźnić całe ciało i zminimalizować napięcie mięśni. Mają pozytywny wpływ na serce i krążenie krwi, odprężają nas i pomagają uporać się ze zmęczeniem i stresem. Sprzyjają medytacji i pozwalają wsłuchać się w nasz organizm.

Pozycje odwrócone

Przechodzimy do nich, kiedy nasze ciało jest już odpowiednio przygotowane. Znajdują się tutaj najbardziej klasyczne pozycje, pomagające oczyścić i zregenerować organizm, działające kojąco na nasz układ nerwowy i wspierające nas w walce z depresją oraz lękami. Sprzyjają także usuwaniu z organizmu toksyn i energetyzują organizm.

Pozycje balansujące

Bardziej już zaawansowane, skupiające się na korekcie wad postawy, nóg oraz bioder, mające zbawienny wpływ na nasz kręgosłup, likwidujące bóle pleców i masujące narządy naszej jamy brzusznej.

Pozycje leżące

Sprzyjają rozluźnieniu zwłaszcza dolnej części pleców, pozytywnie działają na organy rozrodcze, regulują i stabilizują nasz oddech.

Pozycje relaksacyjne

Odprężające i uspokajające, przydatne zwłaszcza po intensywnym wykonaniu wcześniejszych serii. Pomagają organizmowi zregenerować siły, dostarczają mu pozytywnej energii, rozluźniają i wyciszają.

Na wyciszenie i zrelaksowanie swoje ciała pozytywnie wpływają zajęcia jogi. Szkoły jogi np. w Warszawie znajdziesz na www.fitplanner.pl/joga/warszawa Szybko wyszukasz różne odmiany jogi w Warszawie oraz aktualne grafiki zajęć ;)
 

hononey
 
Stres jest powolnym zabojca i chyba wszyscy o tym wiedzia. Nie musisz odczuc skutkow odrazu, ale w moim przypadku moja skora zamienia sie w pieklo. Nie wspominajac, ze kortyzol (hormon stresu) sprawia, ze przybywa nam wagi. Wakacje wydaja sie byc dobra opcja na odstresowanie i doladowanie mentalnych baterii, ale ilu tak naprawde moze sobie pozwolic zeby przynajmniej raz na miesiac leciec do Tajlandii czy Hawajow? Nawet jesli maja kase, to watpie zeby mieli czas.

Tak wiec wykombinowalam maly trik...

Reszta na moim blogu Kochane fitterki <3
rawjola.wordpress.com/zanurz-sie-w-niedzieli/

buziaki <3
 

hononey
 
To jest jeden z moich ostatnich weekendow, kiedy nie pracuje. Szczerze mowiac, to ciesze sie, ze bede pracowala w weekendy of lutego. Nie udaje mi sie za duzo zrobic, bo zawsze mam uniwersytet na glowie (uni + zamartwianie = stres). Wiec bedac zapracowana, moge przynajmniej byc uzyteczna.

Kocham swoja prace. Niewiele osob moze to powiedziec, ale ja pracuje jako support worker (osoba, ktora opiekuje sie osobami ktore sa opoznione umyslowo – chociaz wg. mnie to brzmi bardzo obrazliwie po Polsku) i na razie jest to bardzo satysfakcjonujaca praca. Tak na prawde, nigdy nie wyobrazalam sobie, ze to bedzie moja praca. Kiedy jest sie mlodym to marzy sie o zostaniu astronauta albo weterynarzem, a taka praca nigdy nie przyszla mi do glowy mimo ze od malego lubilam pomagac ludziom. To jest na prawde przyjemna praca, zwlaszcza jesli ludzie z ktorymi pracujesz tez sa mili (bo to w sumie od nich tak na prawde to zalezy). Tak wiec moge powiedziec ze jestem szczesciara.

Nie wiecie o tym, ale mam chora skore (atopowe zapalenie skory, ktore nawiasem JEST WYLECZALNE!), wiec praca w fabryce (jak to robilam w prawie kazde wakacje) nie jest opcja. Estetyka dloni nie pomoze Ci zostac kelnerka (tak, probowalam). Mam wielka chec zostac instruktorka fitness, ale po tym jak zrobilam to wolontaryjne, realia udezyly mnie w twarz – i to bardzo mocno. Stanie caly dzien i patrzenie w cwiczacych ludzi wcale mnie nie fascynuje a nogi bola od stania. Wyslalam swoje CV do wielu miejsc, ale bez sukcesu. Mimo wszystko zawsze wierzylam ze wszystko dzieje sie z jakiejs przyczyny. Jesli ogladaliscie „Sekret” to wiecie dokladnie o czym mowie. Nawet moj Dziadek mocno sie o mnie zamartwial, na co ja Mu powtarzalam „Dziadzia, wszystko ma jakis wiekszy cel”. Wiec mocno wierzylam, ze praca sama do mnie przyjdzie pewnego dnia, no i…

Reszta na moim nowym blogu Kochane,
buziaki <3

rawjola.wordpress.com/2016/01/24/sleepy-saturday/

(jak zjedzecie na dol troche nizej, to jest po Polsku <3 )
  • awatar Deadly Dreamer: Praca z niepełnosprawnymi osobami faktycznie sprawia wiele radości, ale też męczy :c Chociaż mimo wszystko to uczucie, że ci ludzie są radośni, dlatego, że im pomagamy jest dużo bardziej odczuwalne niż to zmęczenie :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nikaaaxd
 
A więc wróciłam na pingera po 6miesiącach. Chciałabym  opowiedzieć trochę o sobie na samym początku. A więc ok 5miesięcy temu zaczęłam się zmagać z chorobą a właściwie zaburzeniami odżywiania :( popadłam w anoreksję z presji, braku samo akceptacji, braku chęci życia oraz problemów związanych z rozstaniem. Bardzo przeżyłam rozstanie z chłopakiem do tego stopnia, że uciekłam w głodówki, kontrolowanie kcal... Teraz na dobrą sprawę ja nie rozumiem do końca swoich zachowań z wtedy, ale wciąż mam przejawy takiej anorektyczki gdzieś tam we mnie to zostało miejmy nadzieję, że nie wróci. Piszę to bo chciałabym uświadomić każdą z was która przez to przechodzi, że prośba o pomoc oraz chęci wyjścia z choroby to najlepsze co może być w tym momencie... ja przeszłam naprawdę wiele podczas wychodzenia z choroby mój organizm dopiero się uspokoił po ok 4miesiącach... 4miesiącach kompulsywnego jedzenia na przemian z głodówkami i katującymi ćwiczeniami wydęty brzuch 24h na 24h brak okresu całe ciało napuchnięte.. ale teraz widzę, że to było dobre rozwiązanie, że dałam radę, że jest coraz lepiej, że bycie chudym to nie znaczy głodzenie się. Ja w porywach mojej słabych chwil ważyłam 38kg przytyłam do 44i pomimo, że wciąż mi nie podoba się moje ciało... to staram się je akceptować, jeść zdrowo i ćwiczyć i pomogę każdej z was któraa chce z tego wyjść która potrzebuje pomocy... o złych chwilach juz powiedziane a teraz przejdę do milszych rzeczy :) mam na imię Nikola mam 17lat jestem wegetarianką, ale przechodzę na weganizm i generalnie mój blog będzie składał się z wegńsko/wegetariańskich dań,ćwiczeń i ogólnie zdrowego trybu życia :) kiedyś pinger kojarzył mi się okropnie źle bo to tu mnie wciągneło to wszystko... ale chce dobrze z niego korzystać :) za tym razem. Rozpisałam się okropnie, ale obiecuję, że moje inne posty będą krótsze :)
tumblr_mkn7hmugNO1qhj3d4o1_500_large.jpg
  • awatar I love forever <3: Ojej mam nadzieje ze już nie wrucisz do anoreksi wiem coś o tym ;) Powodzenia i zaprasz do mnie :*
  • awatar Od_zera: żaden facet nie jest tego wart..ale wie co to znaczy.. kilka lat temu sama bardzo cierpialam bylam mlodziutka to taka pierwsza milosc.. mam ndzieje ze wrocisz juz do pełni zdrowia i nigdy wiecej nie bedziesz musiala tego przecodzic
  • awatar Yoasiczka: trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze :-)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

verythin
 
Witajcie Kochane :)

*47 dni do urodzin
*56 dni do świąt
*63 dni do sylwestra

Bilans:
11:00 serek wiejski light (200g) jabłko i gruszka
16:00 zupa ogórkowa
21:00 jogurt naturalny (150g) 2 wafle ryżowe z pomidorem

Ćwiczenia:
* mel b brzuch
* mel b pośladki
* mel b nogi

------------------------------------------------

Jej ćwiczenia są świetne. Dopiero dzisiaj poczułam, że ćwiczę jutro będą zakwasy :D
Wolicie mel b czy chodakowska?
Boniu dzisiaj mi było tak trudno powstrzymać przed naleśnikami, bo ja je kocham! A Wy lubicie je?



196-kolorowe-nalesniki.jpg


nalesniki-z-owocami.jpg


nalesniki1.jpg


IMG_4198.JPG


Mniam mniam mniam mniam mniam
  • awatar zanta1313: Wole Mel b :) fajne sa tez jej cwiczenia na ramiona i cardio *.* Super ci idzie :)
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: ładny bilans :) ja wolę Mel B ^^ najlepsza ♥ lubię naleśniki i zazwyczaj dwoma się najadam ^^ ale nie jem :p
  • awatar Mrs. Perfect: Męczyć? Walka z chęcią obżerania się jak świnia nie jest męczarnią, dla mnie to trening silnej woli. Nie wszyscy go zaliczają, a potem narzekają jak to oni grubi nie są ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

verythin
 
Witajcie :)

*48 dni do urodzin
*57 dni do świąt
*64 dni do sylwestra

-------------------------------------------------

Bilans:
*jogurt naturalny z gruszka i jabłkiem
*zupa fasolowa
*kefir

Ćwiczenia:
Killer
Chodzenie
Rozciąganie

--------------------------------------------------

O matko. Czy można umrzeć od ćwiczeń? Ja się właśnie tak czuję jakbym miała zaraz umrzeć :D ale było warto, wiem, że dobrze robie, tylko mam nadzieje, że to przyniesie oczekiwane efekty. Do urodzin musze wyglądać o wiele lepiej i mieć lepsze ciało i inne nawyki żywieniowe :)

Jak wasze dzisiejsze nastawienie? Dużo ćwiczeń? Kiedy robicie odpoczynek i jak często ćwiczycie?
brzuch.jpg


opongii.jpg


H0KxoQBUQf.png


tumblr_mgbreiPOcM1rzjx1ro1_1280_large.jpg

Któro zdjęcie najlepsze?
  • awatar Prędzej czy później to wszystko wróci.: Jejuś jak Ty z takim bilansem masz siłę na ćwiczenia ? A co do zdjęć to 1 dla mnie wygrywa ;)
  • awatar zanta1313: Super ci idzie :) 3 i 4 :P
  • awatar lady_in_black: ćwiczenia dobrze robią na wszystko :D tylko..trzeba też uważać z ich ilością :( które? pierwsze :) xoxo
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów