Wpisy oznaczone tagiem "cynamon" (89)  

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kociak120801
 
Gin your Queen: Dzisiejszy dzień na 100%. Kupiłam coś tak pięknego ahh...
piekłam ciasteczka i wyszły boskie. No i oczywiście kochany trening. Pilates I love You :D
Fot. 2 Golden Rose Fantastic/ butelkowa zieleń. Zdjęcie nie oddaje koloru jest ciemne, a lakier jest jaśniejszy.

KalosFilter_2015-10-17-07-10-16.jpg


KalosFilter_2015-10-17-03-50-15.jpg
 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

malgorzata.g1
 
Kilka dni temu zobaczyłam (na norweskim blogu) jak dziewczyna robi ciasteczka cynamonowe z ciasta francuskiego. Od tego czasu "chodziły za mną" smaki na te ciasteczka, więc postanowiłam je w końcu upiec. *Przepis niezwykle prosty i idealny dla osób, które w ciągu 15 minut spodziewają się gości!*

1.jpg


*Potrzebujemy*
*1 opakowanie ciasta francuskiego
*cynamon
*cukier

2.jpg

Ciasto posypujemy cynamonem i cukrem (według uznania). Zawijamy w ślimaczki, serduszka lub kwadraciki. Pieczemy 15 minut w temperaturze 200 stopni.

3.jpg

Ciasteczka cynamonowe doskonale smakują z cydrem jabłkowo-cynamonowym ♥
Pokaż wszystkie (39) ›
 

slimexistence
 
Hej witajcie co tam słychać u was? Nie było mnie dłuższy czas ale już się tłumaczę - po prostu wyjechałam na ferie szusować na nartach, także mamy już tydzień ferii za sobą , a ja nawet go nie poczułam, bo wyjazd minął mi jak pstryknięcie palcami. Powiem wam, że pojeździłam chociaż nie było za bardzo po czym. To nie do uwierzenia jakiego czasami ma się pecha! Jak tak to nie było śniegu, błoto wszędzie tylko na stokach no wiecie taki sztuczny jeszcze wyjeżdżony, więc mega ślisko, a co się z tym wiąże - niebezpiecznie. Sama zaliczyłam niezłą glebę. No i wczoraj rano powrót i oczywiście co? GÓRY ŚNIEGU. Ahh.. kiedy ja się przyzwyczaję? ;)

Mam dla was przepis na udoskonalony koktajl o którym kiedyś już pisałam. Jest bardzo prosty i pyszny, a dzięki dodatkowym składnikom bardziej hmm.. pożywny? W sumie to coś mi się kojarzy, że pisałam już posta z tym przepisem ale jakoś go tu nie widzę, więc jakby się okazało, że już go widzieliście to prosze o wybaczenie :3

Składniki:
Płatki owsiane – 1/4 szklanki
Jogurt naturalny – 1/2 szklanki
Banan – 1 średni
Mleko  – 1/2 szklanki
Miód – 1 łyżeczka
Cynamon – 1/4 łyżeczki

Wykonanie :
Włóż wszystkie składniki do blendera. Zmiksuj do uzyskania jednolitej masy.

Smacznego i miłej niedzieli :)
 

blogittness
 
Śniadanie :D Od kilku dni jadam na nie koktajle :D Szybko się je robi i smakują wybornie :D Dziś zrobiłam taki: banan, mandarynka, cynamon, jogurt typu greckiego, siemię lniane, otręby żytnie, otręby owsiane, otręby owsiane z błonnikiem, zarodki pszenne, musli, płatki pełnoziarniste owsiane, płatki pełnoziarniste żytnie, jabłko i miksujemy :D Mniam! <3 Do tego moja ukochana zielona kawa <3
śniadanko.jpg
  • awatar How many secrets can: to nie dobry pomysł .-. mają za mało kalorii na śniadanie .-. chyba, że je jakoś dobrze robisz i mają więcej niż 300 .-.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

blogittness
 
Trening zaliczony i podwieczorek też już zjedzony, oczywiście jakieś 2 godzinki po :) Moja propozycja: 2 małe banany, otręby żytnie, otręby pszenne, otręby owsiane, musli, cynamon, dwie łyżki gorzkiego kakao (decomorreno), jogurt naturalny typu greckiego. Wszystko miksujemy i... SMACZNEGO!! Zakochałam się ostatnio w koktajlach <3
WP_20150108_008.jpg
  • awatar How many secrets can: też kiedyś robiłam koktajle, ale dawałam do nich strasznie mało nabaiłu hah XD
  • awatar blogittness: @Go hard or go home: Ja ostatnio ciągle je wsuwam :D Po porostu stałam się ich maniaczką :P
  • awatar guns000: Ja też pokochałam ostatnio koktajle! Uwielbiam truskawkowe, ale muszę spróbować czegoś innego teraz, może właśnie bananowego :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

fashionbyfit
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

blogittness
 
Nie lubicie brokuł? Ich zapach i smak Was odstrasza? Jednak to warzywo jest naprawdę zdrowe i bogate w składniki odżywcze.

Brokuły posiadają naprawdę dużą ilość witaminy C –  200 g warzyw całkowicie pokrywa dzienne zapotrzebowanie człowieka na tę witaminę. Brokuły są także bogate w sole mineralne, takie jak wapń, fosfor, żelazo, siarka i potas oraz witaminy (między innymi A, B1, B2, PP). Roślina ta jest także bogata w magnez, który odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie serca oraz przewodzenie impulsów nerwowych.

Brokuły posiadają również selen, który pozwala chronić przed rakiem prostaty, a także zawierają sulforafan, który z kolei walczy z bakteriami odpowiedzialnymi za rozwój wrzodów oraz raka żołądka. Sulforafan ma także korzystny wpływ na oczy, ponieważ usuwa szkodliwe skutki promieniowania ultrafioletowego.


Brokuły są niskokaloryczne, a w ich składzie znajdziemy spore ilości błonnika pokarmowego. Dlatego warzywa te polecane są osobom dbającym o linię i odchudzającym się.


Tak, jak wspomniałam wcześniej, bardzo dużo osób unika brokułów przez ich specyficzny zapach, który wydzielają podczas gotowania. Aby go uniknąć można dodać do wody kilka łyżek mleka lub skórkę chleba i problem znika. Korzyści zdrowotne po takim posiłku – nieocenione.

W tytule posta widnieje słowo "pomysł". Tak. Dziś wrzucę Wam mój, a raczej mojej mamy, pomysł na podanie brokułów.
6tag-1366611262-855064885180218432_1366611262.jpg


Brokuły kroimy tak aby został nam sam kwiatostan. Wrzucamy do gotującej wody (tak jak pisałem, jeśli ktoś nie znosi zapachu dodać kilka łyżek mleka bądź skórkę chleba). W tym czasie do miseczki wlewamy jogurt. Do jogurtu dodajemy odrobinę czosnku startego bądź w przyprawie, szczyptę cynamonu, łyżkę stołową miodu i łyżkę stołową ziół prowansalskich. Wszystko dokładnie mieszamy. Gdy brokuły się ugotują przekładamy je do naczynia i posypujemy serem mozzarella. Można przykryć aby ser się lekko rozpuścił. Następnie polewamy całość przygotowanym sosem i posypujemy uprażonymi migdałami :) Smacznego :D
  • awatar Ch!c G!rl: mniam
  • awatar blogittness: @Ch!c G!rl: Przepis wymyślony przez moją mamę :) Naprawdę polecam :D
  • awatar Ch!c G!rl: pozdrów w takim razie swoją Mamę i pogratuluj pomysłu, na pewno skorzystam i zrobię :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

kajszandoo
 
kajszandoo: Z samego rana nalozylam sobie maseczkę cynamonowa. Wykorzystalam ja tez jako peeling. Pozniej jeszcze tylko maseczka nawilzajaca i bedzie super. Milej niedzieli
IMG_20141026_073301.jpg
 

hairlovelo
 
hairlovelo: Moja zapomniana, dawniej ulubiona maska do włosów domowej roboty, która je rozjaśniała.

To fakt, że ostatnio nie miałam czasu na domowe maseczki, albo posiłkowałam się odżywkami w kilka minut, a jeśli miałam więcej czasu to poświęcałam go na olej.
ale ostatnio moja mama wróciła do domu z dwoma słojami miodu i od razu miałam ochotę użyć go na włosy.

*cynamon (opcjonalnie 4 łyżeczki, mniej jeśli masz wrażliwy skalp, więcej jeśli taki nie jest, mi zawsze sypało się więcej)
*2 łyżki oliwy z oliwek
*sok z połówki cytryny
*2 łyżki miodu naturalnego,
mieszamy i dodajemy:
*2 łyżki maski lub odżywki do włosów bez silikonów (wtedy stosowałam isane z pszenicą)
*odrobina wody


Zawijamy pod czepek i ręcznik. Ponieważ maseczka ma rozjaśniać włosy trzeba się z nią nasiedzieć, czasem i cały dzień, raz nawet poszłam w niej spać. Oczywiście można trzymać ją krócej na włosach ale wtedy nie rozjaśni ona włosów. Problemów ze zmywanie nie miałam zapach utrzymywał się na włosach naprawdę długo (zapach w dużej mierze zależy od odżywki i miodu) ale jest on przyjemny.
Włosy były naprawdę miękkie, nawilżone a kolor jednocześnie głęboki ale z jaśniejszymi refleksami.
Nawet się stęskniłam. Tak dzisiaj lub jutro ją zrobię.

Dodam jeszcze, że zamiast cynamonu można dodać sproszkowany korzeń rzewienia (rabarbar) - wersja dla blondynek.

Miód, oliwa z oliwek jak i cynamon mają właściwości rozjaśniające. Miód w połączeniu z wodą tworzy coś w rodzaju bardzo delikatnej wody utlenionej. Na tym więc polegają rozjaśniające właściwości maski.

A tu znowu moje kłaczki. Tym razem w innym oświetleniu.

IMAG4365-1.jpg

Edit: zapomniałam dodać, że ta maseczka nie jest wytworem mojej wyobraźni, kiedyś znalazłam ja na jakimś blogu i postanowiłam spróbować, a że podobało mi się jej działanie to przekazuje dalej. Z tego co pamiętam proporcje nieznacznie się różnią.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

zielonakraina
 

Idealna dietetyczna, słodka przekąska


SKŁADNIKI na 6 muffinek

· 100 g otrąb owsianych
· 200 g jogurtu greckiego
· 2 łyżeczki cynamonu
· 1 jajko
· 2 łyżki ciepłej wody
· 1 łyżka cukru - rozpuścić w 2 łyżkach ciepłej wody.
· 1 łyżeczka proszku do pieczenia

W misce połączyć suche składniki następnie domieszać jajko, jogurt oraz cukier. Przełożyć masę do foremek do 3/4 wysokości. Piec 25 minut w 180°C we wcześniej nagrzanym piekarniku.


muffinki.jpg
 

alisei
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

hairlovelo
 
hairlovelo: Jak zapuszczałam włosy...
Zaczęłam bardzo, bardzo dawno temu.
Całe dziecinstwo miałam długie, pozniej naszła mnie ochota na bunt, a że mam nie chciałam iść ze mną do fryzjera. A że zazwyczaj robie po swojemu to i wtedy zrobiłam. Sama sobie ściłam kosmyk włosów- miała byc niby jakaś fajna grzywka na oko, no nie wiem w sumie co to miało być ale po tym wyczynie mama jak najpredzej poszła ze mna do fryzjera, a ja chciałam mieć fryzure jak Rihanna. Więc zrobili mi okropnego boba. Włosy siegały mi odbrudka. Nastał czas traumy i postanowiłam zapuiszczać chociaż nie byłam świadoma do końca co słuzy moim włosom a co nie. Było to 4 lata temu.

1. Olej rycynowy: nakładałam go na skórę głowy jak olejowałam nim resztę włosów. Niestety olejowanie skalpu powoduje u mnie wypadanie włosów aczkolwiek włosy faktycznie szybciej mi rosły w tamtym czasie. Czasem nawet chodziłam z nim spać. Dzisiaj wiem, że lepiej darować sobie rycynę na długości ponieważ może przesuszyć włosy. ogólnie rzecz biorąc to dobry i tani sposób.
2. Domowa maseczka: żółtko, olej rycynowy, oliwa z oliwek, nafta kosmetyczna. Taka maska również może pomóc. Robiłam ją raz w tygodniu. Po jakimś czasie zastąpiłam nią olejek rycynowy solo.
3. Jedwab na końcówki. jest ważny szczególnie przy zapuszczaniu ponieważ chroni końcówki przed kruszeniem. obojętnie co by się nie robiło, nawet jeśli włosy by rosły szybciej to łamiące się końcówki zniwelują efekt.
jeśli końcówki są naprawdę w złym stanie: suche i/lub rozdwojone, zakończone białymi "kropeczkami" to trzeba je ściąć i lepiej odżywiać.
Taka pielęgnacja trwała u mnie długo więc mogę stwierdzić, że sprawdziła się u mnie.
'Dzisiejsze' praktyki:
4. Wcierki: Jantar (db+), woda brzozowa (ta średnio u mnie się sprawdziła) + masaż skóry głowy, który pobudza ją dzięki czemu wcierka lepiej wnika w skórę głowy i jest skuteczniejsza.
Masaż: kilkominutowy, ja robię go pochylona głową w dół (i o dziwo dowiedziałam się później, że ta metoda jest skuteczniejsza, niż przy wyprostowanej postawie), nie szarpiemy włosów.
5. Oleje: np rycynowy, łopianowy. Różnią się tym od wcierek, że należy je stosować przed myciem, na co najmniej godzinę chyba, że producent zaleca inaczej.
6. Przyprawy. Tak, właśnie przyprawy, ale nie wszystkie. Imbir, cynamon pobudzają skórę głowy a także cebulki do szybszego porostu włosów. Jednak niech uważają wrażliwe skalpy. Dodajemy je do domowych maseczek lub do kupnych jeśli ktoś stosuje je na skórę głowy. Najlepiej zacząć od małej porcji i ją zwiększać w razie potrzeby. Powinno czuć się lekkie rozgrzanie pod ich wpływem ale nie pieczenie! Mam ochotę wypróbować hardcorową papryczkę chilli. Będzie ogień.
7. Wewnętrznie: stosowałam różne tabletki ze skrzypem itd ale nie widziałam efektów. Piłam herbatkę ze skrzypu polnego i pokrzywy ('skrzypokrzywa') i wrócę do niej gdy zrobi się chłodniej. jestem ciekawa jak się sprawdzi na dłuższą metę.
8. Cel. Kiedy myśli się "muszę zapuścić, chce żeby były bardzo długie" to to jest takie nic. Trzeba sobie określić realny dla nas cel i do niego dążyć. A później albo założyć sobie nowy albo na nim poprzestać wedle gustu. Moim pierwszym celem była długość do obojczyków, następnie żeby zakrywały cycki, teraz do końca pleców.
+polecam domowe maski z drożdzami
Tak, to chyba wszystko. Powodzenia zapuszczającym :)

b1014466cdfa889bef8faefd13b53b6a.jpg


super-long-hair-tumblr-uwmi0n97.png


f521dfcb22e2a2b49ea2ecf3330b87ab.jpg


745f4cd313c1c68453ecbdf83aac7b50.jpg


tumblr_mftesqv2p91rovj00o1_500.jpg
trochę jak scena z horroru.

1530d16d0065a1e0110dd3e43de83af3.jpg
Musze opanować 9.
  • awatar Natq ♥: Piękne te włoski ze zdj <3 ja tez zapuszczam, do pleców planuję ;>
  • awatar PINK HERO: Ja też zapuszczam i zaczynam przygodę z 'poprawnym' dbaniem o włoski :P
  • awatar hairlovelo: Powodzenia dziewczyny :) w kupie raźniej
Pokaż wszystkie (3) ›
 

poisonprincess
 
Nie wyrabiam z montowaniem wpisów z przepisami na ciasta, bo prawie codziennie coś piekę^^
Dzisiaj przepis, który wykorzystałam w sobotę. Przepis niezwykle prosty, a składniki znajdą się w każdej lodówce (:

1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
pół szklanki (lub mniej) drobnego cukru do wypieków
1,5 łyżeczki cynamonu
szczypta gałki muszkatołowej
1/4 łyżeczki soli
2 duże jajka
2/3 szklanki mleka
3,5 łyżki roztopionego masła
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
śliwki, odpestkowane i przepołowione, w zależności od wielkości - około 10 śliwek
3 łyżki cukru wymieszane z 1 łyżeczką cynamonu, do posypania (lub cukier cynamonowy).

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Mąkę, proszek do pieczenia, cynamon, gałkę - przesiać. Wymieszać z cukrem i solą.

Jajka, mleko, masło, wanilię - umieścić w misie miksera i zmiksować do połączenia się składników. Dodać suche składniki i wymieszać, by nie było grudek.

Formę o średnicy 25 cm wysmarować masłem. Przelać do niej gotową masę, na wierzch wyłożyć śliwki (rozcięciami ku górze). Po śliwkach posypać cukrem wymieszanym z cynamonem.

Piec w temperaturze 190ºC przez 30 - 45 minut do tzw. suchego patyczka.

Smacznego (:
10524855_1502948056605315_1013414434_n.jpg
  • awatar gość: co za szajs...
  • awatar gość: Nic dziwnego ze kobiety sa grube. nie moge sie oprzesc slodzycza. nawet na sniadanie jedza slodycze czyli platki kukurydziene czy inne chokapiki cziriosy. pelno curku. a ze pisze fitness to to kupuja. A jaki interes mialby producent takiego czegos jakbyscie schudly? wiadomo ze produkuje i wciska wam szajs zebyscie zawsze byly grube i to kupowaly hahaha. jakie te baby sa tepe
  • awatar Poszarp-pana: @gość: Gratuluję, wielce błyszczącej inteligencją wypowiedzi... Pewnie zwracam się, do idealnego atlety i w dodatku, znawcy od płatków śniadaniowych... Zastanów się człowieku, zanim kiedykolwiek, znów kogoś obrazisz w tak durny i płytki sposób.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

naturalniezdrowy
 
naturalniezdrowy.blogspot.com/(…)szybszy-metabolizm…

Moje zdanie na temat metabolizmu jest proste: można z nim zrobić dużo, jeżeli poświęcimy mu trochę czasu. Zabierając się za mobilizację naszego organizmu do podwyższenia obrotów trzeba również pamiętać o dobrym nawodnieniu oraz sporej ilości warzyw i owoców :)

I pamiętajcie: cały proces to maraton a nie sprint ;)
 

kobietamag.pl
 
Wśród wielu przypraw, którymi każdego dnia przyprawiamy swoje posiłki czy desery, do jednych z najczęściej używanych należy cynamon - kobietamag.pl/cynamon-i-dla-smaku-i-dla-zdrowia/
Cynamon.jpg
 

bazikotek
 
Temperatura za oknem nie nastraja mnie na majówkowe spacery ani pikniki, ale żeby tradycji stało się zadość, wpis będzie jedzeniowy. Mam dziś parcie na żarcie (a kiedy nie mam, haha), więc zrobię podsumowanie różności, które ostatnio udało mi się wymodzić. Zapraszam do kuchni...

Bazikotek kitchen.jpg


Tarta szpinakowa z pomidorami i fetą

Ciasto:
* 150 g chudego twarogu
* 150 g margaryny
* 150 g mąki tortowej
* 1 jajko
* 2 łyżki zimnej wody
* szczypta soli

Farsz:

* opakowanie mrożonego szpinaku (lub świeży)
* 2 pomidory
* 1 cebula
* opakowanie sera feta
* kubek śmietany 18%
* 5 jajek
* 2 ząbki czosnku
* łyżka masła
* przyprawy (sól,pieprz,zioła prowansalskie,oregano,tymianek - co kto lubi)

Z podanych składników zagniatamy szybko ciasto i wkładamy na pół godziny do lodówki. Po tym czasie wałkujemy je na placek i wyklejamy nim formę na tartę (u mnie 30 cm średnicy), uprzednio posmarowaną masłem i wysypaną bułką tartą. Podpiekamy w temp. 180 stopni na mocno złoty kolor.
Na rozgrzanym maśle szklimy posiekaną cebulę, czosnek, dodajemy szpinak, przyprawiamy i smażymy tak długo aby odparować cały płyn.
Masę szpinakową wykładamy na podpieczoną tartę. Wokół brzegów układamy plastry pomidorów, posypujemy pokrojoną w kosteczkę fetą.
Jajka miksujemy ze śmietaną. Przyprawiamy solą, pieprzem, ziołami prowansalskimi. Wylewamy na farsz. Tartę zapiekamy ok. 30 minut w temperaturze 175 stopni.

Spinach Tart with feta.jpg

Moje wrażenia: tarta po upieczeniu była trochę mokra (pewnie przez ilość jajek ze śmietaną wylanych na wierzch, więc polecam zmniejszyć proporcje). Bardzo smaczna na zimno. Dodajcie przypraw! Przepis pochodzi z jakiejś kobiecej gazetki i jest dość "lajtowy".

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Drożdżowe paszteciki z mielonym mięsem

Ciasto:

* 4 szklanki mąki pszennej  + trochę do podsypywania przy wałkowaniu
* 250 g masła albo margaryny
* 3 jajka
* 50 g świeżych drożdży
* 1/2 szklanki śmietany (jakakolwiek)
* 1/3 łyżeczki soli
* 1 łyżka cukru
* czarnuszka do posypania

Farsz:

* pół kg mielonego mięsa (może być takie z ugotowanej zupy np. barszczu)
* 1 średnia cebula
* 2 średnie ząbki czosnku
* 3-4 łyżki masła
* sól, pieprz, majeranek

Mięso zmielić. Cebulę pokroić w kostkę i przyrumienić na maśle. Dodać mięso i przyprawy. Przesmażyć krótko, aby wszystko dobrze się połączyło i odstawić do przestygnięcia.
Mąkę przesiać do miski, dodać sól, dołożyć pokrojone masło i rozetrzeć wszystko dłońmi aby nie było dużych grudek. Drożdże rozetrzeć z cukrem i odstawić aż się rozpuszczą.
Do mąki i masła dodać drożdże i pozostałe składniki - zagnieść na gładkie ciasto. Ciasto nie musi leżeć i wyrastać, więc od razu można je podzielić na 8 kawałków i rozwałkowywać na prostokąty. Wzdłuż dłuższego boku, na środku, nakładać farsz i zwijać w rulonik. (Brzeg powinien znaleźć się pod spodem.) Ostrym nożem kroić na kilkucentymetrowe kawałki i układać na blasze. Górę można posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać ulubionymi ziarnami.
Piec w temperaturze 180 stopni do zrumienienia.


Paszteciki z mięsem.jpg


paszteciki.jpg


Moje wrażenia: ciasto trzeba porządnie wyrobić (śmiało powyżywajcie się na nim z 15 min ;). Poza tym paszteciki są pyszne, a z czarnuszką idealne (wiecie, że ziarna czarnuszki mogą zastępować sól?). Przepis pochodzi stąd: www.daylicooking.pl/2013/12/paszteciki-z-miesem.html

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

A na koniec jeszcze parę ciekawostek. Słodyczki od babci, czyli toruński "piernik historyczny - Mieszczka" i oryginalna szkocka krówka.
Scottish Fudge.jpg

Japoński wafelek w czekoladzie (bardzo lekki, w smaku chrupkowo-kukurydziany) i coś do posypywania ryżu. Nie bardzo wiem jeszcze jak to spożyć, haha

Japanese sweets.jpg


I różne wynalazki ze sklepu z herbatą. Najdziwniejsze w smaku były chai latte - mleczne herbaty o smaku cynamonowo-waniliowym oraz imbirowa z trawą cytrynową. Mnie smakowały. Dla amatorów mleka w proszku.

słodycze niemieckie.jpg
  • awatar gość: A za mną od kilku dni chodzi tarta ze szpinakiem. Tylko nie miałam przepisu na farsz :) Bardzo Ci dziękuję za przepis - na pewno go wypróbuję :D Choć muszę przyznać, że paszteciki wyglądają bardzo smacznie... <idzie sprawdzić, czy jest w domu mielone mięso> ;)
  • awatar Bazikotek: @MPdoll: Och, to koniecznie powiedz jak wyszła :) Bardzo mi miło, że przepis się przyda. I smacznego też Ci życzę.
  • awatar SugarFirefly: Tarta bardzo mi smakowała, a paszteciki z barszczem czerwonym były przepyszne! Za to te herbaty mleczne wcale mi nie smakowały XD Ble..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

fitspiracja
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tasteofjoy
 
Mało pracy, dużo radości. Pychota. Lekko ciepły - poezja. :o

DSC_2827.jpg

*SKŁADNIKI*

- 3 szklanki mąki
- 200g masła
- pół szklanki cukru pudru
- 200g waniliowego serka homogenizowanego (niecałe 2 opakowania Danio)
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

*Dodatki*

- 8 średnich jabłek obranych i pokrojonych na połówki
- cynamon
- cukier puder do posypania

DSC_2829.jpg

*PRZYGOTOWANIE*

Mąkę mieszamy z cukrem pudrem, cukrem waniliowym i proszkiem do pieczenia. Dodajemy serek waniliowy i razem mieszamy. Następnie siekamy wszystko z masłem i zagniatamy ciasto.

Ciasto dzielimy na 2 części. Wałkujemy pierwszą część na kształt foremki. Jeśli macie problem możecie zaznaczyć kształt na papierze do pieczenia i rozwałkować według jego granic. Spód można rozwałkować tak mniej więcej, a resztę wykleić ciastem, gorzej z górą. Tam trzeba się postarać.

DSC_2833.jpg

Na ciasto wykładamy połówki jabłek (brzuszkami do góry) i obficie posypujemy cynamonem.

DSC_2834.jpg

Drugą część ciasta wałkujemy i układamy na jabłkach, tak by pokryła całość. Delikatnie dociskamy, żeby utworzyły się górki. Nakłuwamy ciasto nożem.

DSC_2841.jpg

Pieczemy ok. 50-60 minut w temperaturze 180 stopni.

*Uwagi*

Kiedyś zdarzyło mi się, że spód był 'gliniany' mimo, że ciasta jest niewiele i siedziało godzinę w piekarniku (może to wina mojego piekarnika, bo ostatnio coś słabo spody mu wychodzą). Duża ilość jabłek też robi swoje. Możecie zaryzykować, możecie też podpiec najpierw spód (tak z 20 minut), a dopiero potem ułożyć jabłka i wierzchnią warstwę ciasta.

DSC_2856.JPG

Przestudzone ciasto posypujemy cukrem pudrem.

DSC_2876.JPG

Smacznego!

:D
Pokaż wszystkie (15) ›
 

tasteofjoy
 
Danie idealne na słodki obiad, słodki deser, słodką kolację. Do wyboru, do koloru. Słodkie, więc dzieciakom powinno smakować.

DSC_2274.JPG

*SKŁADNIKI (4 porcje)*

- 2 woreczki ryżu (bez woreczka, czyli ok 1 szklanka)
- 4 jabłka
- ok. 0,5 litra mleka
- 3 łyżki miodu
- 2-3 łyżki cukru
- pół laski cynamonu


*PRZYGOTOWANIE*

Ryż gotujemy na mleku, na małym ogniu. Dodajemy 2-3 łyżki cukru i laskę cynamonu. W efekcie końcowym ryż powinien wchłonąć całe mleko ( pod koniec ciągle mieszamy żeby nie przypalić!). W razie potrzeby można dolać więcej mleka, gdyby ryż nie był dogotowany. Zostawiamy ryż pod przykryciem.

Jabłka obieramy, wydrążamy gniazda nasienne i kroimy w sporą kostkę. Umieszczamy je w rondelku i zalewamy wodą. Gotujemy na małym ogniu do czasu aż zmiękną, ale uważamy żeby się nie rozpadły. Odlewamy wodę (zostawiamy tylko na dnie) i dodajemy miód. Chwilkę razem dusimy.

Na talerzu wykładamy ryż, a na wierzch jabłka w miodzie.

*UWAGI*

1) Prawidłowo do takich dań używa się ryżu okrągłoziarnistego, ale zazwyczaj robię z normalnym i też jest dobry, choć bardziej rozciapany.

2) Laskę cynamonu można dokładnie opłukać, wysuszyć i użyć ponownie, bo jest aromatyczna.

Smacznego! :)
  • awatar blackamelie: Wygląda bosko. ♡ zapraszam do mnie :)
  • awatar gość: O dzięki :) Ja zawsze gotowałam ryż w normalnej wodzie i dziwiłam się że nie smakuje tak jak powinien. Teraz już wiem dlaczego
  • awatar mrs. Hudson: oooo kurcze ! Kusisz :P
Pokaż wszystkie (13) ›
 

szpunka5
 
Szpunka:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów