Wpisy oznaczone tagiem "cytrynowa tarta" (1)  

juliapaulette
 
Witajcie,
jako, że dzisiaj znienawidzone walentynki, to zaszyłam się w kuchni :) Efekty będzie można oglądać przez najbliższe kilka dni i na drugim blogu. Poranne śniadanko: juliapaulette.blogspot.com/(…)walentykowe-sniadanko…
A dla Was mam przepis na *zdrową tartę:*
*ciasto:*
-110g mąki pszennej pełnoziarnistej (w oryginale pszenna)
-55g masła
-35g fruktozy (w oryginale 50g cukru)
-żółtko (małe!)
-szczypta soli
Wszystko ładnie zagniatamy i wstawiamy do lodówki na godzinę. Masło powinno być dosyć miękkie- możecie go podtopić.

*krem:*
-125 ml mleka (u mnie chude)
-20g fruktozy (w oryginale 30g cukru)
-2 żółtka
-15g mąki ziemniaczanej
-skórka z 1 cytryny
-sok z 1 cytryny
-białko + 45g fruktozy (w oryginale 60g cukru)
Wykładamy ciasto na blaszkę, dobrze ugniatamy- tarta ma być dosyć płaska, nakłuwamy widelcem. Wkładamy do nagrzanego piekarnika do 170 stopni, pieczemy przez 15 minut. (u mnie o dziwnym kształcie serduszka, jeżeli chcecie normalną tartę o standardowych wymiarach, to razy dwa- 220g mąki itp.)
Mleko zagotowujemy z fruktozą/cukrem. Żółtka należy rozmieszać w kubeczku z mąką ziemniaczaną. i bardzo powoli (łyżka po łyżce) dodajemy do mleka. Dokładnie mieszamy trzepaczką, uważamy żeby nic się nie przypaliło. Białka ubijamy z fruktozą/cukrem. Dodajemy do masy, mieszamy. Chwilkę trzymamy na gazie i dodajemy wcześniej startą skórkę z cytryny i sok. Cały czas mieszamy masę na gazie. Powinna być gęsta i nie mieć grudek. Chwilę to może potrwać :) U mnie poszło dosyć szybko i gładko, ale to może kwestia dobrego rozmieszania. Na lekko przestudzony spód ciasta wykładamy nasz krem, zmniejszamy temperaturę do 150 stopni i zapiekamy przez 10-15 minut. Studzimy i wkładamy na trochę do lodówki. Pieczemy bez termoobiegu- zawsze piekę bez niego, ku przestrodze :)
Tarta jest bardzo smaczna, ale specyficzna. Kto lubi kwaskowate rzeczy, to będzie wniebowzięty, ale kto nie, to będzie się wykrzywiał :) My z mamą kochamy te smaki, a tata płakał, że kwaśne, ale zjadł :)
*Źródło przepisu:* palcelizac.gazeta.pl
Smacznego :)
blog 026.jpg

blog 032.jpg

blog 029.jpg




Wczoraj byłam na zakupach- kupiłam sweter i body dla mamy. Oczywiście głównie skupiałam się na zakupach spożywczych i jestem bardzo zadowolona :) Zaprezentuję Wam to jutro, a tymczasem miłych walentynek, ale kochajcie cały rok- nie poszczególnego dnia :* Może i mnie któregoś dnia przyjdzie pokochać, bo będąc w kilku związkach jakoś mi się nie udało.
  • awatar blackscarlett: Ile tu przepisów :) Kiedyś pokochasz,los sam będzie wiedział kiedy powinna przyjść ta odpowiednia chwila ;)
  • awatar mała owieczka:D: mozna powiedziec, ze z powoduksztaltu to walentynkowy przepis :D
  • awatar Patkkax3: Fajne :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów