Wpisy oznaczone tagiem "czarna kawa bez cukru" (14)  

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
12:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka 2%, 1 łyżeczka gorzkiego kakao nisko tłuszczowego, cynamon]
16:00  -  2 małe jabłka
19:30  -  3 łyżki gotowanej kaszy jęczmiennej, pomidor z pieprzem
21:30  -  jabłko z cynamonem
+ kawa bez dodatków 1x, zielona herbata 4x

Śniadanie dziś tak późno, bo wstałam dopiero o 11:00...

Z ręką lepiej. Nie boli już tak bardzo i coraz więcej mogę nią coś robić. Szwy będą mi ściągali w poniedziałek. Będzie bolało?

Jak wcześniej wspominałam od maja bilanse będą zdrowsze, bo będę w końcu przy kasie i zapewniam was, że koniec z monotonią chlebową ;)

_______________________________________________________________

Nie wiem co mi dzisiaj było... Łaziłam po pokoju i ryczałam jak głupia bez powodu. Totalne załamanie. Ze łzami w oczach szukałam w głowie konkretnej przyczyny co mi jest. Przychodziło ich wiele, ale żadna nie zdawała się być na tyle tragiczna. Znowu myśli samobójcze...
Pragnę nie popełniać więcej błędów i wydaje mi się, że najłatwiej byłoby ze sobą skończyć. Tak wiele żałuję, tylu własnych czynów, słów... na każdym kroku. Nie potrafię się zaakceptować. Nie wiem czy to wynika z samotności, czy znowuż z depresji, czy z tego, że w taki piękny dzień jak dziś, nikt mi nie zaproponował spotkania i siedziałam sama w domu na zmianę przed komputerem i telewizorem. A gdy słuchałam piosenki Johna Mayera - "Perfectly lonely", w głębi duszy wydawała mi się jednym wielkim kłamstwem... Czy aż tak desperacko kogoś potrzebuję?
Chcę być sama, ale nie samotna.
  • awatar Skinny18: zgadzam się z dziewczyną poniżej nie możesz siedzieć w domu bo na pewno nikogo nie poznasz, uwierz w siebie, rób rzeczy na które zawsze miałaś ochotę a towarzysz gdzieś po drodze się znajdzie :*
  • awatar raczalania: wirtualnie Cię przytulam, bo wypowiedizałaś moją bolączkę. Krzywy uśmieh :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
08:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka 2%, 1 łyżeczka gorzkiego kakao nisko tłuszczowego, cynamon]
09:30  -  chałwa 50g
11:30  -  2 kromki tostowego pełnoziarnistego z serem i ogórkiem, jabłko
14:00  -  kefir naturalny 0% 450g
16:00  -  4 kromki tostowego pełnoziarnistego z serem i ogórkiem
20:00  -  jabłko
+ kawa bez dodatków, zielona herbata 4x

Dzisiaj w pracy brakowało mi normalnie rąk i nóg, tyle było roboty. Nie było nawet czasu, żeby obsługiwać klientów, co jest priorytetem przecież. Nowa dostawa towaru i totalne "przemeblowanie". Co tydzień dostajemy instrukcję z "góry" - gdzie, co, jak ma wisieć/leżeć. Nie dość, że nie mamy takich samych mebli jak tam i stajemy na głowie, żeby wszystko wyglądało podobnie, to i tak mają potem pretensje i musimy wszystko poprawiać. Jeszcze na koniec trzeba wysłać im fotki całego sklepu - wszystkich półek itp. Roboty od z*****nia. I tak co tydzień...
Dziś byłyśmy we dwie i ledwo zdążyłyśmy.
Za trzy tygodnie w sobotę zostaję pierwszy raz sama w sklepie.  - SCARED!
Jutro też idę... nie obejrzę "Przyjaciół"... łeee! :(
  • awatar Skinny18: a ja się potem dziwię że upatrzę sobie ciuch a potem nie mogę go znaleźć ;/ dasz sobie radę sama zobaczysz :) chałwa love <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
08:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka 2%, 1 łyżeczka gorzkiego kakao nisko tłuszczowego, cynamon]
11:00  -  2 kromki chleba ziarnistego z wędliną i ogórkiem
14:00  -    -ll-
16:00  -    -ll-
19:00  -  4 łyżki gotowanego białego ryżu z sosem, smażona wątróbka, 2 małe pomidory
+ kawa bez dodatków 1x, zielona herbata 3x

Spać mi się chce przez tą pogodę...

branoc.
  • awatar Sevens perfection: @erytorium: możesz mieć rację, a w dodatku w tym sklepie jest strasznie zimno. na dworze możesz chodzić w krótkim rękawku, a tam w swetrze i jeszcze ci jest chłodnawo... i przez to więcej się spala, bo organizm musi się ogrzać. muszę pić w pracy coś ciepłego chyba, jakąś zieloną albo kawkę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
08:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka 2%, 1 łyżeczka gorzkiego kakao nisko tłuszczowego, cynamon]
12:30  -  2 kromki pełnoziarnistego z szynką
15:00  -  2 kromki pełnoziarnistego z szynką
16:15  -  2 kromki pełnoziarnistego z żółtym serem
19:00  -  duże jabłko
+ kawa bez dodatków 1x, zielona herbata 3x

Dziś mój pierwszy dzień w nowym sklepie. Już wyjaśniam:
mój szef jest właścicielem dwóch sklepów odzieżowych w jednej miejscowości - pierwszy to Top Secret a drugi to Funk'N'Soul. Przez pierwsze 3 tygodnie mojego stażu miałam pracować w TS, żeby się troszkę poduczyć, a potem iść na stałe do F'N'S. Dziś był mój pierwszy dzień. Pracują tam dwie dziewczyny oprócz mnie. Są mega wyluzowane i atmosfera jest super przyjemna. Nie to co tam...
Wrażenia dobre, tyle że jest to sklep z ciuchami typowo młodzieżowymi, rozmiarówki damskie XS-L, męskie M-XXL i gdy przychodzą takie babuszki, albo kobiety w średnim wieku i troszkę przy kości, to nie wiem jak się zachować w takiej sytuacji. Może przychodzą niektóre rozejrzeć się za ubraniami dla córek/synów, ale są też takie jak np. dziś - przyszła staruszka o lasce i pyta się czy są spodnie "takie" 3/4 bo potrzebuje na rehabilitację... ręce mi opadły. Mówimy, że nie ma takich, a ona na to - a nie było? w ogóle?

kill me

Ja rozumiem - nowy sklep, nie wiedzą etc. Ale czasami zamęczają nas pytaniami - dlaczego nie ma czegoś tam? dlaczego tylko takie rozmiary? dlaczego? dlaczego i dlaczego???
Bardziej męczące jest chyba to tłumaczenie się, niż stanie 8h na nogach. Mówię wam.
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
10:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka 2%, cynamon]
13:00  -  duża marchewka
14:00  -  karkówka z gulaszu
15:30  -  3 ziemniaki z sosem gulaszowym
19:30  -  marchewka
+ czarna kawa bez cukru 1x, zielona herbata 3x, owocowa herbata 2x

Jutro rano się zważę - mam nadzieję, że pomimo wszystko coś spadło, bo widzę po własnym ciele. Smuklejsze ramiona, brzuch i mniejsze boczki. 8 godzin stania 5x w tygodniu jednak coś daje i macie rację, że muszę jeść zdrowiej. Po pierwszej wypłacie na pewno urozmaicę soją dietę w więcej warzyw i owoców.
Ahh... no i te ćwiczenia. Teraz, gdy jest coraz cieplej zacznę jeździć znowu rowerem - to uwielbiam najbardziej.
Dobranoc :*
  • awatar Skinny18: czyżby dzisiaj jakieś wolne albo praca tylko do 14 bo taki bilans urozmaicony :) I waga na pewno spadła skoro widzisz to po sobie :* kurczę czyżby niedługo był już miesiąc jak pracujesz szybko zleciało :)
  • awatar Sevens perfection: @Skinny18: w soboty nie pracuję na szczęście - na stażu mam do zrobienia 40 godzin tygodniowo, więc weekendy odpadają :) pracuję już równo 3 tygodnie
  • awatar Genttle: Rowerek jest boski! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
08:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka, cynamon]
09:30  -  50g chałwy waniliowej
12:00  -  2 kromki pszennego z serkiem topionym
15:00  -  2 kromki pszennego z serkiem topionym
17:00  -  2 kromki pszennego z serkiem topionym
20:00  -  talerz zupy kapuścianej
+ 1l soku pomidorowego bez dodatku cukru, czarna kawa 2x, zielona herbata 2x, owocowa herbata 2x
  • awatar Sevens perfection: @erytorium: forever and ever ;)
  • awatar Skinny18: owsianka musi być :) nie myślałaś żeby te kanapki sobie czymś zastąpić może nawet zwykłym dużym jogurtem pitnym zawsze jakaś odmiana :*
  • awatar ♥ T ♥: Ładnie Ci idzie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
08:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka, cynamon]
11:00  -  2 kromki pszennego z szynką
14:00  -  2 kromki pszennego z szynką
17:00  -  2 kromki pszennego z szynką
+ czarna kawa 2x, zielona herbata, 4x, owocowa herbata 2x

Ależ monotonia dziś...
  • awatar ♥ T ♥: Za dużo chlebka, jakiś owoc byłby fajniejszy, poza tym super :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
08:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka, cynamon]
11:30  -  kromka pszennego z szynką, jabłko
14:00  -  4 małe kromki pszennego z szynką, jabłko
19:00  -  sałatka [pomidor, pół ogórka, pół małej cebulki, 2 łyżki oliwy z oliwek]
+ czarna kawa bez cukru 2x, zielona herbata 2x, malinowa herbata 3x

OMG! Sorry, że znowu będę gadała o pracy, ale o tym muszę wam opowiedzieć.
Jak wiecie pracuję w odzieżowym. Jest tam dział damski i na dół po schodach schodzi się też do męskiej sekcji. Na dole nie ma kasy, więc nikt tam nie siedzi, jest pusto. Dopiero jak jakiś klient tam idzie, to wtedy schodzimy, najczęściej ja.
No więc wchodzi facet do sklepu. Typowy mięśniak-lovelas. Schodzi na dół, więc już ruszam, żeby iść za nim. Tam pytam mu się jak zwykle:"czy szuka pan może coś... konkretnego?". Na wejściu stoi stół i pierwsze co widać to bojówki. On mówi:"tak, bojówki". No to mu tam pokazuję, pytam czy chce pan przymierzyć... itp. Wziął rozmiar 32. Przymierza. Pytam czy pasują. On wychodzi, pokazuje mi się. Za małe. Więc szukam 33. Nie było, to poleciałam szybko na górę sprawdzić w systemie czy są w ogóle jeszcze gdzieś w magazynie. Nie było. Schodzę. Mówię, że nie mam 33 więc daję 34 - może akurat przypasują. Podając mu je głęboko patrzył mi w oczy, aż się normalnie speszyłam. Poszedł przymierzać te drugie i k***a!!!!... Specjalnie nie zasłonił kotary w przymierzalni i  zaczął zdejmować te poprzednie spodnie. Od razu się wycofałam i poszłam na górę do dziewczyn. Opowiadam im... i mówię "niech se sam radzi, ja już tam nie zejdę"
Gdybyście widziały jego sposób poruszania się i gesty. Tak kokietował, że aż rzygać mi się chciało. Nie był może i brzydki, ale stary. Dziewczyny potem mi o nim opowiedziały, że zawsze jak tu przychodzi, to albo wyjdzie z przymierzalni bez koszulki... że ciągle coś takiego wywija. No ja pierdole. Gdyby nie to, że na dole nikogo więcej nie było - tylko ja i on, to może bym nie uciekła i jeszcze mu coś przygadała. Chociaż wtedy by się pewnie zasłonił.
Nic nie kupił i wyszedł ze sklepu. Zeszłam na dół i na ladzie leżały te spodnie, które przymierzał. Nic więcej nie było ruszone. To ja się pytam, po c**j w ogóle przyszedł?
MASAKRA, mówię wam. Często się zdarzają starsi faceci patrzący ci głęboko w oczy i z dziwnymi uśmieszkami na twarzy. Widzą, że jesteśmy dla nich miłe, ale przecież nie k***a dlatego, że są tacy uroczy, tylko dlatego, żeby coś kupili. I albo to chamsko wykorzystują, albo są tacy naiwni... Już sama nie wiem, ale wk****a mnie to niesamowicie!

- Ja tu pracuję!!! Na ulicy bym nawet na ciebie nie spojrzała dziadku!
  • awatar ♥ T ♥: Obrzydliwy koleś :s
  • awatar CedricGed: Oby wszystkie demony na koniec tego roku i miłości do ziemi wznosi się do nieba, w którym nie mieszka tylko pokój i radość. http://member.my-addr.com/uploads/images/1246.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
07:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka, cynamon]
11:00  -  2 kromki tostowego "3 ziarna" z serkiem kanapkowym, jabłko
13:00  -  1 małe ciasteczko z kremem
14:00  -  2 kromki tostowego "3 ziarna" z serkiem kanapowym
15:45  -  2 kromki tostowego "3 ziarna" z serkiem kanapkowym, jabłko
19:00  -  sałatka [pomidor, pół ogórka, pół małej cebulki, 2 łyżki oliwy z oliwek, sok z połowy cytryny]
+ czarna kawa bez cukru 1x, zielona herbata 4x, malinowa herbata 2x

Spotkanie z szefem nie było takie straszne jak się spodziewałam. W zasadzie mówił wszystko pokrótce o czym wcześniej sam na sam z nim rozmawiałam. Nie będę się teraz o tym rozpisywać, bo to same nudy. W każdym razie dzisiejsze spotkanie bardziej mnie zmotywowało (w dobrym znaczeniu tego słowa), niż przestraszyło. Jest good!
  • awatar Skinny18: a widzisz mowilam ze nie bedzie strasznie :-)
  • awatar Genttle: No to ładnie i te motywacje! Mmmm. :D
  • awatar ♥ T ♥: I tak być powinno ;) To dobrze też o szefie świadczy ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
08:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka, cynamon]
10:00  -  baton musli orzechowy (125 kcal)
13:00  -  2 kromki pszennego z twarogiem, jabłko
13:45  -  kawałek tortu
15:45  -  2 kromki pszennego z twarogiem, jabłko
18:00  -  baton musli orzechowy
18:30  -  sok pomidorowy
+ czarna kawa bez cukru 2x, zielona herbata 3x, malinowa herbata 2x

Tort przyniosła koleżanka do pracy, nikt nie chciał. Zjadłam kawałeczek na spróbowanie. A te batony musli to na 9,9/30g sam cukier. Więcej ich nie kupię, choć były bardzo tanie, w tesco za jakieś 59 gr. W smaku takie sobie i słabo z tymi otrębami tam... Nie przekonały mnie.

W piątek wreszcie kupiłam sobie wygodne butki do pracy, z grubszą podeszwą. Dotychczas nosiłam zwykłe balerinki z cieniutką podeszwą. Strasznie mnie po nich pięty bolały i palce, bo jak mi nogi spuchły od 8h stania to robiły się lekko obcisłe pod koniec dnia. Te nowe dziś wypróbowałam i o niebo lepiej w nich się chodzi. Kupiłam je w pepko za 15 zł, przecenione z 20. Czarne, z materiału, z białym dołem, jak w trampkach. Super wygodne :)

Jutro mam iść do pracy na 8:30. Szef zarządził spotkanie, w sprawie komunikacji... nikt nie wie o co kaman. Troszkę się boję. Ciągle narzeka, że kryzys, żebyśmy się bardziej starały, etc. Choć z jednej strony nie muszę się chyba aż tak przejmować (?), bo jestem na stażu i pracuję dopiero 2 tygodnie. Nie można ode mnie wymagać tyle samo co od reszty. Zobaczymy co to będzie. Jutro opowiem.
  • awatar Skinny18: narazie się nic nie martw jutro zobaczysz jak będzie :) A te batoniki fakt dzisiaj też miałam ochotę na takiego ale to sam cukier i mnóstwo kalorii ;/
  • awatar kusa w kusej kiecy: mmm, co za zdjęcia ;)
  • awatar Genttle: Motywacje. :D Nie przejmuj się to tylko kawałek tortu,a nie wielki kawał jak to było ostatnio u mnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans wczorajszy:
10:00  -  owsianka [4 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka]
14:00  -  małe jabłko, 2 udka z kurczaka bez skóry duszone
14:30  -  2,5 ziemniaka, 4 łyżki buraczków, 3 łyżki surówki, 1 udko bez skóry
21:00  -  pomidor, 17 czarnych oliwek
22:30  -  kawałek piernika
+ czarna kawa bez cukru 1x, zielona herbata 3x, malinowa herbata 1x, wodaaa

Bilans dzisiejszy:
10:30  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka, cynamon]
13:15  -  2 kromki chleba pełnoziarnistego tostowego z twarogiem, pomidorem i szczypiorkiem, kawałek piernika
16:45  -  2 małe jabłka z cynamonem
19:30  -  4 małe kromki chleba pełnoziarnistego z twarogiem, pomidorem i szczypiorkiem
+ kawa z mlekiem bez cukru 1x, zielona herbata 5x, malinowa herbata 2x, wodaaa

Wczoraj próbowałam dodać bilans, ale notka nie chciała się dodać...

Pogoda niby piękna, ale w ogóle nie chciało mi się wychodzić z domu przez te dwa dni. Nie wiem, może byłam zbyt zajęta bycia grubą... Nie miałam ochoty się z nikim spotykać. Całą sobotę bolała mnie głowa - chyba za długo spałam i właściwie przespałam prawie całą sobotę. Dziś cały dzień przed kompem. Nadrabiam sobie po całym tygodniu. Pościągałam troszkę nowej muzyki, bo stara mnie już nudziła. Ogólnie jest okej.  

Do ćwiczeń, cóż, nie mam weny, ani ochoty, ani nic... kompletnie. Wiem, że to niedobrze... że jakbym tylko poćwiczyła choć te 20 minut, to od razu lepiej bym się poczuła - żywsza itp.
F**k me!
Siedzę tylko i słucham sobie muzyki... Total lax.
Ale dobrze mi. Zaczynam powoli kontrolować, to co jem. Może tego nie widać, ale uwierzcie mi na słowo. Miałam mnóstwo okazji do objedzenia się i z nich po prostu nie skorzystałam. Stąd tyle tych herbat... hueh!
  • awatar ♥ T ♥: Herbaty nigdy za wiele ;) . Super sobie radzisz, bilanse są zdrowe i chude, to najważniejsze. Podziwiam, że potrafisz wypić niesłodzoną kawę :P . Ja ją uwielbiam, ale z dużąąą ilością słodzika ;)
  • awatar Sevens perfection: @♥ T ♥: kiedyś też piłam słodzoną, dawałam nawet 3 łyżeczki cukru do małego kubeczka... teraz się już odzwyczaiłam i gdy dodam choć jedną łyżeczkę to mi kompletnie nie smakuje, blehh! dzięki za miły koment :*
  • awatar Genttle: Motywacje.♥ Musisz to nadrobić! Jutro chcę przeczytać, że byłaś na spacerku. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
08:00  -  owsianka [4 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka 2%]
12:00  -  2 kromki chleba pszennego z szynką, małe jabłko
15:15  -  2 kromki chleba pszennego z szynką, małe jabłko
18:10  -  1 banan
+ czarna kawa bez cukru 2x, zielona herbata 3x, malinowa herbata 2x, wodaaa

Zmęczonaaaa!
Nareszcie weekend i nareszcie jest ciepło :D

Jest 23:45. Po przyjściu z pracy obejrzałam Housa i spałam od 20:00-23:00. Nadal chce mi się spać. Tak na szybcika chciałam dodać bilansik i ogólnie zobaczyć co tu na necie słychać. Jutro może dodam coś bardziej na temat i obszerniejszego.
Trzymka! :*
  • awatar Skinny18: odpoczywaj sobie: * a jak odpoczniesz to pisz :-)
  • awatar kusa w kusej kiecy: tak, w końcu weekend będzie można się trochę poleniuchować ;p
  • awatar ♥ T ♥: Jak tam w pracy? Lepiej? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
08:00  -  owsianka [4 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, szklanka mleka 2%]
11:45  -  2 kromki chleba z szynką, małe jabłko
15:45  -  2 kromki chleba z szynką, małe jabłko
18:15  -  kefir
20:45  -  brokuły
+ czarna kawa bez cukru 2x, zielona herbata 3x, malinowa herbata 1x, wodaaaa

Jutro nareszcie piątek!!! Jupila!

I nareszcie robi się na dworze ciepło :D cieszy mnie to niezmiernie

Normalnie same powody do uśmiechu. Jest dobrze. W pracy dobrze - nawet stosunki z tą jedną "koleżanką" się poprawiły bardzo. Nie wiem skąd nagle stała się dla mnie miła...(?) Jest normalna. Przestaję powoli dociekać dlaczego, żeby nie zapeszyć. Dziwnie reagowałam jak tak uprzejmie się do mnie zwracała - i mówiła nawet smacznego przechodząc obok mnie, gdy jadłam. Szok!
Ale to dobrze. Coraz chętniej idę do pracy bez obaw o to, że znów będzie wredna.

Where are you SUN?! I need you! I miss you!
Miłego początku weekendu wszystkim wam życzę kochane!! :* Trzymajcie się cieplutko ;)
  • awatar Skinny18: I widzisz mówiłam że będzie dobrze :) teraz to już z górki no i dzisiaj masz już upragniony piątek :*
  • awatar ♥ T ♥: Przed chwilą pytałam pod nowszą notką, jak tam w pracy i już mam odpowiedź :d Super, że się układa!
  • awatar gość: https://www.facebook.com/letsbethinbiczys?skip_nax_wizard=true zapraszam do lajkowania nowej strony o odchudzaniu! Razem osiagniemy to o czym marzymy, czyli piekna figure, ale zyskamy takze profity, takie jak zdrowa skora, piekna cera, blyszczace wlosy i mocne paznokcie! Let's be thin!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans wczorajszy:
07:00  -  2 kawałki piernika z polewą
08:00  -  owsianka [4 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka 2%]
16:15  -  1 banan, 1 sucha kromka chleba pełnoziarnistego
19:00  -  brokuły, 1 kotlet, starta marchewka z sokiem z cytryny
+ czarna kawa bez cukru, zielona i owocowa herbata

Bilans dzisiejszy:
08:00  -  owsianka [4 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka 2%]
09:45  -  1 banan
13:00  -  4 kanapki z żółtym serem i szynką
18:15  -  2 cukierki jogusie
19:00  -  2,5 ziemniaka z gulaszem, sałatka [sałata lodowa, pomidor, ogórek, papryczka zielona, cebula, oliwa z oliwek, sok z cytryny]
19:15  -  naleśniki z budyniem
+ czarna kawa bez cukru, zielona i owocowa herbata

Ogólnie jestem zadowolona z tych bilansów - oczywiście mogłoby być bez tych słodyczy, ale i tak nie jest źle. Tych naleśniczków nie było aż tak dużo. Tak czy owak nie zapchałam się niczym.

W pracy coraz lepiej. Nawet ta wredotka, z którą nie potrafię się dogadać odnajduje w sobie powoli cechy ludzkie w stosunku do mnie, co bardzo cieszy :) nie ukrywam.

Na przyszłość jak znajdę czas i chęci postaram się zabierać do pracy zdrowsze jedzonko. W poniedziałek właściwie zabrałam sobie ugotowane jajka, ale nie miałam w ogóle czasu żeby jeść - ten banan i ta sucha kromka to cudem w siebie wepchnęłam na poczekaniu. Ale to był wyjątkowy dzień, w inne mam więcej czasu na spokojne zjedzenie "obiadku".
:)
  • awatar Skinny18: wazne ze ty jestes zadowolona i ze w pracy coraz lepiej a z czasem jak sie ogarniesz bardziej to bedziesz sobie cos gotowac zdrowego do pracy: *
  • awatar ♥ T ♥: Flavia de Oliveira z ostatniego <3 Grunt, że naprawdę dobrze sobie radzisz :d . Banan to dobra, szybka opcja. Zabieraj go, batoniki muesli, jakieś pełnoziarniste pieczywo i będzie super :)
  • awatar fatismyenemy: ale piękne inspiracje<3 ładnie ci poszło :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów