Wpisy oznaczone tagiem "czosnek" (64)  

keylaa858
 
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

foreveraloes
 
Aloes Forever:
Garlic-Thyme (4-10) glamour.jpg

Wy też przemarzliście w tę paskudna pogodę? Ja baaardzo, wskakuje pod koc i się dogrzewam, jeszcze tylko cos na wzmocnienie odporności, żeby mnie nie rozłożyło jakieś przeziębienie, czosnek najlepszy:) ja wybieram ten w kapsułce olejek czosnkowy z tymiankiem, ponieważ taki zwykły w ząbkach obciąża moją wątrobę o okropnym zapachu nie wspomnę;)
Gdybyście chcieli wypróbować to zapraszam: zaneta.forever@gmail.com :)
jest fajny dla dzieciaków, bo bezzapachowy i nie trzeba faszerować ich antybiotykami. Bo lepiej zapobiegać niż leczyć:)
 

malgorzata.g1
 
Dopadło mnie przeziębienie. Przez całą zimę nie miałam nawet kataru. Teraz wystarczyło kilka dni ciepła i proszę... zapchane zatoki, ból gardła i ogólne osłabienie. Przeziębienie zazwyczaj leczę domowymi sposobami. Mam kilka niezbędników w postaci miodu, imbiru, czosnku, soku z czarnego bzu.
look food 1.jpg
Te domowe receptury działają dość skutecznie. *Imbir* ma silne działanie przeciwbakteryjne i rozgrzewające. Kilka centymetrów korzenia ścieram na tarce i zagotowuje z trzema szklankami wody. Taki napój po przestudzeniu słodzę miodem. "Pali" jak sto diabli, ale rozgrzewa niesamowicie!
look food 2.jpg
*Sok z czarnego bzu* bez dodatku cukru marki Look Food można kupić praktycznie wszędzie. Znajdziecie go w Auchanie, Stokrotce, Tesco, Netto, Społem, Carrefour, Polo Markecie i w wielu innych sklepach. Butelka 750 ml kosztuje tylko 9.95zł. Wyciąg z czarnego bzu skraca czas trwania infekcji górnych dróg oddechowych oraz grypy. Zawarte w nim flawonoidy wiążą się z wirusami, uniemożliwiając im przenikanie do komórek organizmu. Sok z czarnego bzu dodaję do herbaty lub piję rozcieńczony z wodą i posłodzony 2 łyżeczkami miodu. Jak ktoś lubi, to można pić ten sok 2 razy dziennie po 25ml na 30 minut przed posiłkiem.
look food 3.jpg
*Czosnek* to niekwestionowany król w leczeniu infekcji. Zawiera naturalny antybiotyk i świetnie zwalcza objawy wywoływane przez wirusy. Ząbek czosnku można rozgryźć z łyżką miodu. Ja dodaję go na potęgę do wszystkich potraw. *Jakie są Wasze naturalne metody walki z przeziębieniem i grypą?*
  • awatar PrincessAurora: sok z cytryny :)
  • awatar Róża Fruzia ♕: Czosnek - mój tato nazywa go "gripex-em' :d
  • awatar st.anger: Moja babcia zawsze robiła sok z czarnego bzu na przeziębienie:) Teściowa robi miód z mai czyli mniszka lekarskiego. A mój ulubiony patent to wódka z dużą ilością miodu i cytryny Nawet jeśli nie uzdrowi, poprawia humor;)
Pokaż wszystkie (26) ›
 

modaiuroda27
 
pomocna27: Szpeci twarz tak bardzo, że czasami chcemy schować się w najdalszy kąt, by tylko jej nie pokazywać. Opryszczka naprawdę potrafi uprzykrzyć życie. Najczęściej uaktywnia się przy silniejszym stresie czy spadku odporności. Potrafi zaatakować nie tylko twarz. Może pojawiać się również na narządach płciowych. Nosicielami wywołujących ją wirusów HSV-1 i HSV-2 (Herpes simplex) jest większość z nas, bo gdy raz się nimi zarazimy, zagnieżdżą się w organizmie i nie opuszczą go do końca naszego życia. Na sklepowych półkach wiele jest preparatów pomagających zaleczyć oszpecenie. Jest też kilka domowych sposobów pozwalających z nim walczyć.

1.Czosnek
Czosnek to lekarstwo na wiele dolegliwości, głównie dlatego, że posiada naturalne właściwości przeciwgrzybiczne i przeciwbakteryjne. Sprawdza się również w zwalczaniu paskudnej opryszczki. Kiedy tylko poczujemy pieczenie wokół ust, należy w obolałe miejsce przykładać przekrojony ząbek czosnku. Powinien być pełen soku, jak najświeższy, nie stary i wysuszony. Przykładany do ust jak najczęściej sprawi, że leczenie znacznie się skróci. Minusem jest oczywiście nieprzyjemny zapach, na który jesteśmy skazani. Jednak szybkie leczenie wynagrodzi nam wszelkie niedogodności.
2.Cebula
Popularna cebula działa na nasz organizm przeciwwirusowo i przeciwbakteryjne. Można powiedzieć, że to łagodniejsza siostra czosnku. Wykorzystajmy tę właściwość w walce z opryszczką. Najprościej stosować cebulę bezpośrednio na chore miejsce, czyli przykładać jej krążek do skóry. Okład należy zmieniać jak najczęściej, ponieważ świeży sok ma działanie najsilniejsze. Cebulę można też wykorzystać w inny sposób – smarując opryszczkę jej sokiem lub syropem. Ten środek jest popularny i skuteczny przy przeziębieniach. Wystarczy skroić kilka cebul w plastry, zasypać cukrem i odstawić na dobę w ciepłe miejsce. W ten sposób uzyskamy lekarstwo, którym powinniśmy smarować chore miejsce.
3.Aloes
Aloes to gatunek kaktusa, który od wieków znany jest ze swoich leczniczych właściwości. Kiedyś rósł w doniczkach niemal w każdym domu. Dziś o niego trochę trudniej. A szkoda, bo przydaje się w wielu sytuacjach. Przede wszystkim sok z mięsistych liści aloesu ma działanie przeciwbakteryjne i odkażające. Stosowany jest często by przyspieszyć gojenie ran. Warto więc przykładać go w miejsce wykwitu. Można też przygotować tonik z aloesu. Wystarczy zmiksować jędrny liść aloesu ze szklanką wrzącej wody. Po godzinie miksturę przecedzamy przez gazę. Przemywamy nią kilka razy dziennie usta, na których pojawiła się opryszczka.
4.Cytryna
Jest powszechnie stosowana podczas przeziębień. Wszystko dzięki jej niezwykle cennym antyseptycznym oraz oczyszczającym właściwościom. Kwasy, jakimi nasączona jest żółta cytryna, skutecznie pomagają w walce z brzydką ozdobą na ustach. Oprócz kwasów organicznych cytryna zawiera też witaminę C, która przydaje się podczas walki z chorobą. Leczenie jest niezwykle proste. Wystarczy plaster przekrojonej cytryny przykładać do ust tak często, jak to tylko jest możliwe
5.Ocet
Choć może się to wydać dziwne, szpecącą twarz opryszczkę zwalczać można również octem. Jak to możliwe? Ocet działa podobnie jak cytryna, choć o zawartości witaminy C w tym przypadku mówić nie możemy. Jednak mimo wszystko kwas zawarty w occie dezynfekuje ranę, nie pozwalając wirusowi się namnażać. Chore miejsce można więc smarować płynem, gdy tylko poczujemy gorąco wokół ust i będziemy spodziewać się szpecących bąbli. Róbmy to jednak z delikatnie i punktowo, ponieważ roztwór octu wysusza delikatną skórę ust, która po zniknięciu opryszczki będzie musiała przejść regenerację.
6.Miód
To chyba najsmaczniejsze znane lekarstwo, pomagające skutecznie walczyć z szpecącymi bąblami w okolicy ust. Opryszczka reaguje na przeciwbakteryjne i przeciwzapalne działanie miodu. Dodatkowo miód łagodzi ból, odżywia i regeneruje skórę wokół chorego miejsca. Zastosowanie jest banalne. Chore miejsce należy jak najczęściej sparować miodem. Specjaliści twierdzą, że najskuteczniejszy jest lipowy. Przeciwzapalne działanie miodu wzmocnić można kilkoma kroplami tranu. Mikstura z tych dwóch składników będzie jeszcze bardziej skuteczna.
7.Melisa
W starożytności melisa lekarska była ulubionym ziołem pszczelarzy. Jej działanie na pszczoły uznawali za cudowne. Pszczelarze pocierali zgniecionymi, świeżymi liśćmi ule, by zachęcać pszczoły do powrotu. Nic dziwnego, że rodzajowa nazwa „melissa"” pochodzi od greckiego słowa „pszczoła”. Jej działanie można porównać do tego, o jakim mówimy, myśląc o miodzie. Jako naturalne zioło pomaga w zwalczaniu opryszczki, głównie ze względu na swoje przeciwwirusowe działanie. Opryszczkę smarować można okładem sporządzonym z wywaru z liści melisy. Jeśli posiadamy torebki herbaty z ziołem, warto zaparzyć ją i okładać chore miejsce.
8.Pasta do zębów
Pasta do zębów, którą każdy z nas posiada w swojej łazience również powinna pomóc w zwalczeniu opryszczki. Ważne jednak, by była ona bogata we fluor, bo to właśnie on działa na opryszczkę toksyczne. Dzieje się tak, ponieważ wspomniany fluor hamuje oddychanie komórkowe. Pastę na chore miejsce najlepiej aplikować na noc, pozwolić jej zaschnąć i w ten sposób oddziaływać na zainfekowane tkanki. Jednak uważajmy i sprawdzajmy ilość fluoru w smarowidle, ponieważ ten składnik pasty do zębów w większych ilościach może spowodować martwicę tkanki.
9.Olejek z drzewa herbacianego
Mawia się o nim, że to prawdziwa apteczka w butelce. Odkaża świeże rany, uśmierza i łagodzi ból. Tym samym olejek przyspiesza też proces regeneracji skóry i gojenia się rany po opryszczce. Przede wszystkim olejek z drzewa herbacianego wysusza ją i sprawia, że bolesne pęcherzyki zaczynają znikać. Tym samym rana nie rozprzestrzenia się na ustach. Stosowanie nie jest skomplikowane. Kilka kropli olejku wystarczy wymieszać z kremem i roztworem smarować zainfekowane miejsce. Oczywiście najlepiej go stosować we wczesnej fazie pojawianie się opryszczki.
10.Soda oczyszczona
Choć wydaje się to dość dziwne, w zwalczaniu okropnej opryszczki pomaga roztwór wodorowęglanu sodu. W kuchennej szafce posiada go niemal każda gospodyni. Bardziej znany jest jako soda oczyszczona. Znajdziemy go też w proszku do pieczenia. W sytuacjach pierwszej pomocy soda bywa stosowana do leczenia oparzeń, natomiast miejscowo do łagodzenia stanów zapalnych lub wysypki. Jak stosować wodorowęglan sodu? To proste. Z sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia należy zrobić papkę – wystarczy dodać kilka kropel wody. Uzyskaną masą, tak często jak to możliwe, pokrywamy chore miejsce. Po krótkim czasie opryszczka powinna powoli ustępować.
11.Aspiryna lub polopiryna
Zwykle mamy je w naszej domowej apteczce. Wykorzystajmy więc aspirynę lub polopirynę, gdy zaatakuje nas opryszczka. Pomaga, ponieważ jest lekiem przeciwzapalnym i łagodzi stan spowodowany atakiem wirusa. Tabletkę rozgniatamy łyżeczką i mieszamy z kilkoma kroplami ciepłej wody. Powstałą w ten sposób papkę nakładamy bezpośrednio na chore miejsce. Opryszczka powoli powinna znikać. Warto pamiętać, że choć aspiryna nie jest lekiem przeciwwirusowym, ale jak wykazali uczeni z Uniwersytetu Medycznego Semmelweis na Węgrzech, zażywanie 125 mg aspiryny codziennie skraca czas ataku opryszczki o prawie połowę.
 

austria
 
Kupiło mi się za dużo czosnku. Ostatnio z sklepie nie byłam pewna, czy jeszcze mam, więc główki poleciały do koszyka. W domu okazało się, że wiszących warkoczy ci u nas dostatek.

Dlatego szybki risercz i prosta sprawa-zupa krem z czosnku!
20160703_123835.jpg

Zupa zapewne znana jest nie tylko w Austrii (być może już kiedyś o tym pisałam, ale kuchnia austriacka jest zlepkiem różnych kuchni, co wynika poniekąd z historii Republiki Alpejskiej). Bywa jednak chętnie jadana i dlatego warto o niej napisać.

Uprzedzając pytania-zupa jest przyjemnie kremowa (dodatek crème fraîche, śmiatanki lub mleka dodatkowo łagodzi smak), nie pali w gardle (czosnek wytraca aromat podczas gotowania) i nie ma się po niej nieprzyjemnego oddechu, jaki znamy z konsumpcji surowego czosnku.

Plusem jest to, że właściwie robi się ją szybko (o ile mamy rosół czy bulion). Najbardziej czasochłonne jest drobne krojenie czosnku, ale da się to obejść, jeśli zupę na koniec zamierzamy zblendować, co dodatkowo dodaje jej "puszystości" i napowietrzenia.
20160703_122131.jpg

Do przygotowania zupy potrzeba:
- główki czosnku
- 1 średniej cebuli
- półtora litra rosołu/bulionu, najlepiej zimnego
- 40g masła bądź smalcu (wegetarianie na pewno znają dobre produkty zastępcze)
- 20g mąki
- 125 ml crème fraîche, śmietanki lub odpowiednio więcej mleka (trzeba próbować, aż dojdzie się do pożądanego stopnia kremowości)
- soli i pieprzu
20160703_122045.jpg

Obieramy czosnek i cebulę, drobno kroimy (lub nie tak drobno, jeśli planujemy blendowanie):
20160703_123100.jpg

20160703_123124.jpg

Podsmażamy na maśle/smalcu cebulę z czosnkiem, dodajemy mąkę, zrumieniamy.
20160703_124218.jpg

20160703_124326.jpg

Powoli wlewamy bulion, cały czas mieszając (najlepiej trzepaczką), co pozwoli nam uzyskać zwartą konsystencję i sprawi, że uniknie się tworzenia grudek.

Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy pół godziny na wolnym ogniu. Następnie dodajemy crème fraîche, słodką śmietanę lub mleko, mieszamy (mleka należy dać więcej, trzeba próbować) i doprawiamy pieprzem oraz solą. Blendujemy.
20160703_131846.jpg

Podajemy, w zależności od preferencji, z grzankami (np. z masłem ziołowym lub masłem czosnkowym), tostami, bagietką natartą oliwą i czosnkiem.
20160703_133621.jpg


Przepis jest zlepkiem różnych, a proporcje dzięki:
www.ichkoche.at/knoblauchsuppe-rezept-158
  • awatar fabularium: Jak nic wymarzona zupa dla mojego faceta, miłośnika czosnku :-D Danke!
  • awatar Persephone: @fabularium: Mam nadzieję, że piszesz to serio ;) Smacznego :)
  • awatar fabularium: @Persephone: Najzupełniej serio. Zresztą ja też lubię czosnek. Swego czasu zajadałam się skordalią (gł. ziemniaczaną).
Pokaż wszystkie (11) ›
 

nietereska
 
Dzisiejsza medycyna nie jest nakierowana na skuteczne zapobieganie chorobom. W kręgu jej zainteresowania jest leczenie chorób, kiedy się już pojawiają.
Warto więc skorzystać z prostych, naturalnych sposobów na znaczące podniesienie odporności. Wszystkie te sposoby są wielokrotnie sprawdzone i bardzo skuteczne.
Polecam zwłaszcza kordyceps i kiszony czosnek. Na zdrowie.

pl.blastingnews.com/(…)jak-wzmocnic-odpornosc-i-nie…
 

tasteofjoy
 
Skromny zbiór tego, co gościło u mnie ostatnio na talerzu... :)

*Placki ziemniaczane* - moje plackowe naj naj naj.

vcaokfh.jpg

*Zupa czosnkowa* - tasteofjoy.pinger.pl/m/20414449

czosnek.jpg

*Mini tarty z ciasta francuskiego + paluchy ze słonecznikiem*

** tasteofjoy.pinger.pl/m/22060847
** tasteofjoy.pinger.pl/m/19358686

uppanbs.jpg

*Pstrąg z pieczonymi warzywami*

jbnaovq.jpg

*Zupa dyniowa z sokiem pomarańczowym, imbirem i chili*

iofiddm.jpg

*Botwinka + rabarbar*

euotyio.jpg

*Wiosenne bułeczki*

uhqjcea.jpg


urpogij.jpg

*Tydzień Grecki w Lidlu*

Szpinakowe poduchy kupuję przy każdej greckiej akcji (serowe mi nie smakują). Polecam.

cnooffm.jpg

*Serowe misie*  z Biedronki. Hit ostatnich tygodni. Kanapki z takim misiem smakują o niebo lepiej. :D

mkhmscx.jpg

*No to FRUGO!*

uexgiim.jpg
Pokaż wszystkie (24) ›
 

more_love
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fashionbyfit
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

blogittness
 
Nie lubicie brokuł? Ich zapach i smak Was odstrasza? Jednak to warzywo jest naprawdę zdrowe i bogate w składniki odżywcze.

Brokuły posiadają naprawdę dużą ilość witaminy C –  200 g warzyw całkowicie pokrywa dzienne zapotrzebowanie człowieka na tę witaminę. Brokuły są także bogate w sole mineralne, takie jak wapń, fosfor, żelazo, siarka i potas oraz witaminy (między innymi A, B1, B2, PP). Roślina ta jest także bogata w magnez, który odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie serca oraz przewodzenie impulsów nerwowych.

Brokuły posiadają również selen, który pozwala chronić przed rakiem prostaty, a także zawierają sulforafan, który z kolei walczy z bakteriami odpowiedzialnymi za rozwój wrzodów oraz raka żołądka. Sulforafan ma także korzystny wpływ na oczy, ponieważ usuwa szkodliwe skutki promieniowania ultrafioletowego.


Brokuły są niskokaloryczne, a w ich składzie znajdziemy spore ilości błonnika pokarmowego. Dlatego warzywa te polecane są osobom dbającym o linię i odchudzającym się.


Tak, jak wspomniałam wcześniej, bardzo dużo osób unika brokułów przez ich specyficzny zapach, który wydzielają podczas gotowania. Aby go uniknąć można dodać do wody kilka łyżek mleka lub skórkę chleba i problem znika. Korzyści zdrowotne po takim posiłku – nieocenione.

W tytule posta widnieje słowo "pomysł". Tak. Dziś wrzucę Wam mój, a raczej mojej mamy, pomysł na podanie brokułów.
6tag-1366611262-855064885180218432_1366611262.jpg


Brokuły kroimy tak aby został nam sam kwiatostan. Wrzucamy do gotującej wody (tak jak pisałem, jeśli ktoś nie znosi zapachu dodać kilka łyżek mleka bądź skórkę chleba). W tym czasie do miseczki wlewamy jogurt. Do jogurtu dodajemy odrobinę czosnku startego bądź w przyprawie, szczyptę cynamonu, łyżkę stołową miodu i łyżkę stołową ziół prowansalskich. Wszystko dokładnie mieszamy. Gdy brokuły się ugotują przekładamy je do naczynia i posypujemy serem mozzarella. Można przykryć aby ser się lekko rozpuścił. Następnie polewamy całość przygotowanym sosem i posypujemy uprażonymi migdałami :) Smacznego :D
  • awatar Ch!c G!rl: mniam
  • awatar blogittness: @Ch!c G!rl: Przepis wymyślony przez moją mamę :) Naprawdę polecam :D
  • awatar Ch!c G!rl: pozdrów w takim razie swoją Mamę i pogratuluj pomysłu, na pewno skorzystam i zrobię :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

magicounicoreal
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

czytaczka
 
Pod wpisem czytaczka.pinger.pl/m/22381573 trzy dziewczyny: gustosuerte.pinger.pl/, languageflirt.pinger.pl/ i zwariowanawariatka.pinger.pl/ zachęcały mnie do zrobienia z promocyjnych pomidorów (tym razem Lidl 1,48zł/kg) kremu.

Robiłam stąd: www.mniammniam.com/Zupa_pomidorowa_z_pieczonych_…

Potrzeba:
pomidorów, czosnku (dobrych kilka ząbków), przypraw, bazylii, szklanki bulionu, czegoś do zabielenia (opcjonalnie - jogurt, śmietana, śmietanka, co macie w lodowce)
P8213751 (Kopiowanie).JPG


Pomidory obieramy ze skórki (nacina się krzyżyk na pomidorze i zalewa wrzątkiem, po dwóch minutach można zdejmować skórkę), przecinamy, wyjmujemy twardy środek.
P8213753 (Kopiowanie).JPG


Do naczynia żaroodpornego wysmarowanego oliwą dodajemy pomidory, czosnek w łupinkach i zioła.
P8213758 (Kopiowanie).JPG


Wkładamy do piekarnika 220 stopni, na ile? na tyle, żeby brzegi pomidorów zrobiły się czarne (u mnie 15 minut).
P8213760 (Kopiowanie).JPG

czarne brzegi:
P8213763 (Kopiowanie).JPG


Do garnka wkładamy pomidory.
P8213764 (Kopiowanie).JPG


Dorzucamy miękki czosnek (bez łupiny, na zdjęciu jest łupina).
P8213767 (Kopiowanie).JPG


W przepisie jest napisane, żeby zioła wyjąć, ja je dodałam do garnka. Do tego szklanka bulionu.  Przyprawy ulubione (nie przyprawiałam).
P8213773 (Kopiowanie).JPG



Miksujemy. Jeżeli chcecie zabielać (dodawać śmietany, śmietanki 30% lub jogurtu) możecie tu dodać łyżkę - dwie, kilka łyżek (w zależności od oczekiwanego stopnia zabielenia).
P8213774 (Kopiowanie).JPG


Podajemy. Dodałam łyżkę jogurtu i wymieszałam dopiero na tym etapie. Wrzuciłam tam też kawałki gotowanego kurczaka.
P8213778 (Kopiowanie).JPG


I jak?
Całkiem inny smak pomidorów, to ich zapiekanie - moje nowe odkrycie. Nie wiem, smak bardziej wytrawny, głęboki, inny?
Jednak najbardziej smakowało Pawłowi, który zajadał aż miło. Czosnek gdzieś się zgubił, pomimo sporej ilości (wiadomo, pieczony inaczej smakuje, gubi ostrość i zapach).
W skali szkolnej - piątka. Naprawdę dobry krem.
  • awatar gustosuerte: jeee :) ! udało się wies Gosia mysle ze z takich domowych - ja takowe posiadam jest smaczniejszy :) jednak sklepowe pomidory nie dogonią nigdy tych z ogrodka, nasteonym razem kup na bazarku :) ! Ps. ja bym podala z bagietka z masłem czosnkowym - oczywiście zapieczona no i plastrem mozarelli :) mniam !
  • awatar Małgoo: @gustosuerte: niech się skończy urlop w warzywniaku, to wtedy zdobędę pomidory lepszej jakości; dzięki za polecenie!
  • awatar ewelina2311: zapisuję :)
Pokaż wszystkie (15) ›
 

raspberrry
 
Cześć :)

Wpadłam do Was w przerwie na pakowanie. Jednak zdążyłam się wybrać na mały urlop. PraWdopodobnie wyjeżdżam nad ranem albo w piątek :D



Dziś wpadłam do Was z trzema zestawami, jedzonkiem i itp :*

Na początek,abyście mieli siłę oglądać i komentować wpis - MOJA TARTA ZE SZPINAKIEM


6565.jpg


Smacznego :*

65.jpg


65656.jpg


76.jpg


877.jpg



A teraz dzisiejszy zestawik w ogrodniczkach :D

Jeansowe ogrodniczki marki CUBUS połączyłam z granatową bluzką z zipem i czarnymi koturnami :)
Do tego czarny kuferek,kolczyki i okulary :D


4.jpg


3.jpg


2.jpg


Powracając do dnia wczorajszego :)
Jak co środę byłam na sh i jak zwykle coś kupiłam :D

Wybrałam sb jeansy z wysokim stanem i granatowy sweter ze złotymi zamkami na ramionach :)

Postanowiłam także zrobić swoje danie orientalne :)

Przyprawiona pierś z kurczakiem, ryż z słodko-kwaśnym sosem Tao Tao, a do tego surówka z kapusty pekińskiej, również z sosem :P


1.jpg



I wczorajszy zestaw z jeansami w panterkę na czele ;)

Jeansy w panterkę, do tego czarna bluzka,koturny marki Stradivarius,kuferek z Medicine i kilka bransoletek :*


panterka.jpg



A to taki aztecki mały bonusik :D

Tydzień temu zamówiłam na Allegro aztecki top/bralet i ołówkową spódnicę. Od dłuższego czasu te dwie rzeczy wpadły mi w oko i wkońcu kupiłam :)
Komplet kosztował ok 17,50, jedynym minusem była mega droga przesyłka,która wyniosła mnie 20 zł. Całość wyniosła mnie prawie 40 zł,więc uważam że to niezła cena jak za taki komplet,bo w sklepie, nie udało by się czegoś takiego kupić :]


aztec.jpg




Pozdrawiam i zbieram się zaraz na małe zakupy :)
Raspberrry :*
  • awatar dor0tka: świetne zestawy jak zawsze ;) super okazja z tym kompletem azteckim :)
  • awatar Coldi: Jak zawsze same pyszności i świetne zestawy :) Dałoby radę podesłać link do sprzedawcy na allegro do tego kompletu? :)
  • awatar st.anger: Uwielbiam tarty, na Twoją na pewno bym się skusiła. No i pięknie wyglądasz w tym kompleciku- figura idealna, zazdroszczę.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

raspberrry
 
Cześć :)

Dziś wpis o nieco późniejszej porze i o nieco innej tematyce niż zawsze :D

Jak sam tytuł mówi będzie o SAMYCH PYSZNOŚCIACH, mówiąc skromnie :P

Chciałabym Wam przedstawić cztery potrawy,jakie zrobiłam w tym tygodniu :)



Na początek DESERY :*



Pomarańczowe naleśniki Suzette lub jak kto woli Crepes Suzette z przepisu Anny Starmach :]

Obraz1.jpg


Podczas przygotowania ważnym momentem jest podpalenie alkoholu na patelni :)

Obraz2.jpg


A tak się prezentują moje naleśniki :)

Obraz4.jpg


Obraz5.jpg


Obraz6.jpg


Obraz7.jpg




Następnie :)



Jabłka pod kruszonką również z przepisu Anny Starmach :]

Obraz8.jpg


Taka mini wersja szarlotki :*

Obraz11.jpg


Obraz12.jpg


Obraz9.jpg


Obraz10.jpg




Ostatni z deserów :)



Makaronowe naleśniki ze smażonymi jabłkami i cynamonem z przepisu Marthy Stewart :]

Tak dla wyjaśnienia :D
Całe placki z naleśników tniemy na długie paseczki. Tak żeby zrobić z nich "makaron"

Obraz22.jpg


Obraz20.jpg


Obraz21.jpg


Obraz19.jpg


Obraz18.jpg




Na sam koniec coś czym można naprawdę się najeść :D



Kasza kuskus ze smażoną cukinią i pomidorami z mojego własnego przepisu :D

Mini przepis  :P

Startą na tarce cukinię przysmażamy na małej ilości oliwy razem z posiekaną cebulą i czosnkiem. Po chwili smażenia dodajemy pomidory z puszki lub jak kto woli świeże,pokrojone.

Całość dusimy na patelni do momentu zredukowania soku z cukinii i pomidorów.

Przygotowany sos dodajemy do miękkiej już kaszy kuskus, a jako dodatek dodajemy sera feta i drobne przyprawy :]

Całość wygląda tak :P

Obraz17.jpg


Obraz14.jpg


Obraz15.jpg


Obraz13.jpg



To na dziś wszystko. Wszystkim życzę smacznego :D

Pozdrawiam Raspberrry :*
Pokaż wszystkie (7) ›
 

gotujzmalinka
 
Mój ulubiony sosik którego używam do wszystkiego.

2 duże kubki jogurtu greckiego

3 ogórki szklarniowe starte na grubych oczkach zasolone aby pozbyć się nadmiaru wody,

1 duża łodyga selera naciowego startego na grubych oczkach lub pokrojonego w cieniutkie plasterki


2-3 ząbki czosnku średniej wielkości przeciśniete przez wyciskarkę nie siekany

Średni pęczek koperku i z tego potrzebujemy tylko "natkę" bez łodyg drobno posiekaną

Z połowy limonki sok do zakwaszenia

Przyprawa Kamis Sos Tzatziki. I tutaj kupcie 2 opakowania. W zależnoci jak chcecie mieć intensywny w smaku wasz sos. Ja zużywam czasem jedno czasem półtora opakowania.

Wszystkie składniki łączymy z ze sobą i odstawiamy sos do lodówki na około godzinę co jakiś czas mieszając aby czosnek i koperek oddały swój aromat i smak.

Pyszny naprawdę pyszny sos i polecam go do wszystkiego nie tylko do mięs ale i do lekkich surówek czy nawet do kanapki z serem żółtym ;)


Smacznego
 

banzajpl
 
Istnieje wiele sposobów na przyspieszenie przemiany materii. Nie ze wszystkich zdajemy sobie sprawę. Wśród metod bardziej zaskakujących, choć banalnych w swojej prostocie, jest choćby obfite...
www.lifestyle.banzaj.pl/Przyprawy-sposobem-na-do…
 

 

Kategorie blogów