Wpisy oznaczone tagiem "dania postne" (2)  

pzpz
 
Moje wpisy z przepisami postnymi dr Dąbrowskiej cieszą się dużą popularnością na tym blogu. Zmotywowało mnie to do tego by poeksperymentować w kuchni, przetestować kolejne i się nimi z Wami podzielić. Szczególnie, że przyszła wiosna, a z nią silna chęć powrotu do zdrowych nawyków żywieniowych i zrobienia przypominajki. Myślę, że te receptury będą szczególnie przydatne podczas imprez rodzinnych, spotkań z przyjaciółmi czy grilli na świeżym powietrzu, w trakcie których ciężko jest powstrzymać się od spróbowania zakazanych potraw.
 
Przepisy: mlodzinadorobku.pl/post-dabrowskiej-przepisy-na-…

ali-2697189_1280.jpg
 

kamihelp
 
dziesiaj  siroda popielcowa
ilu z was dzisiaj posci a kto zamieze poscić nastepe 40 dni kto wytrwa post ?
ps :) przyślijcie mi przepisy na dania postne , oglnie lubie ryby ale nienawidze śledzi :( !!
i bardzo ważna sprawa możecie pomóc mojej siostrze Kamili walczyś z nieuleczalna chorobą przekazując jej 1% waszego podatku to nic nie kosztuje!!! ja przekazac 1% i apel z prośbą o pomoć Kamili www.dzieciom.pl/4687
  • awatar 79 Smyk: Cześć Poczytałem Twoje wpisy ...i komentarze też przeczytałem ...wszystkie (nie zajęło mi to nawet dwu chwil :() Chyba niezbyt dobry tu grunt na takie akcje... Znam fundację "Zdążyć z Pomocą", mam tam swojego "pupila". Też propagowałem dwa lata temu 1% pod. doch. na jego leczenie, ale ograniczałem akcję tylko do przyjaciół, dobrych znajomych (ależ owszem, w necie też) i skutek był zadowalający (nawet poszła wieść met. łańcuszkową: z ust do ust, co było b. miłe)
  • awatar 79 Smyk: Ryby lubię w różnych postaciach (np. karp w galarecie, ryba po grecku, panierowana lub gotowana i dobrze przyprawiona, no, śledzie też uwielbiam i na ostro i na słodko), ale nie potrafię podsunąć Ci gotowego przepisu, bo sam rybek nie przyrządzam (to niełatwe) - chłop jestem i wolałbym ze sklepu gotowiznę przynieść, niż samemu coś zrobić. Są jednak jakieś książki większe i mniejsze, jedną niewielką, poświęconą tylko rybom też miałem, ale chyba się gdzieś zawieruszyła, bo analfabeta kucharski do książek nie zagląda, a dobra kucharka woli zapamiętać niż czytać co trochę... Pozdrawiam Was obie, dziewczyny. Podoba mi się ta fotka z koniem, choć mocno zharatana :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów