Wpisy oznaczone tagiem "darek" (28)  

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

bazikotek
 
Hm..dawno mnie tu nie było, ale wakacje od blogowania i internetu też czasem się przydają. Chociażby po to, żeby poświęcić czas (którego coś ostatnio mało) na handmade'owe rzeczy, nowe faceupy (o czym za moment) i małą, miejską sesję (poniżej).
Lubię mojego małego gocika na takich spacerach:

Shattered Glass.jpg


Blue eyes.jpg


Gothic.jpg


Darek.jpg

Taki jestem zamyślony...
Dark Boy.jpg


Silver and Black.jpg

Za śliczne zdjęcia oczywiście dziękuję Firefly! :)

Nie wiem czy widać to na zdjęciach, ale Dark został przeze mnie pomalowany na nowo. Ostatnio irytują mnie stare faceupy i staram się ćwiczyć, zmywając je i robiąc nowe.
Przykład? Napisiowy pyszczek w 2014 i 2015 roku.
dark faceup.jpg

Cieńsze pędzelki i używanie opóźniacza do akryli ułatwiło mi malowanie. Staram się robić delikatniejsze kreski rzęs, chociaż brwi idą mi w zupełnie inną (męską?) stronę, hihi.  Mam nadzieję, że z każdym kolejnym rokiem nauczę się czegoś nowego, co spowoduje, że faceupy będą jeszcze lepsze.
Aha, jeśli spytacie o resin, to nie zżółkł tak dramatycznie, po prostu fotka po lewej była robiona wtedy w innym świetle, a ta z prawej w późno popołudniowym.
Skoro jesteśmy jeszcze przy malowaniu i tak dalej, pokażę mojego pyśka, który przybył po ponad 4 miesiącach (marzec-lipiec), ale wart był czekania.
Doll Chateau "Hugh" (strasznie lubię ich logo):

Doll Chateau arrival.jpg

Świeżak wyjęty z pudełka:
Hugh head.jpg


I po pomalowaniu. Teraz czeka na swojego wiga i docelowo otrzyma skrzydlate ciało, na którym prezentuje się lepiej niż Matthew. Ale o tym co z kim, jak i dlaczego, napiszę w innym poście.

Hugh1.jpg


Hugh2.jpg


Hugh jest niemożliwie sexy, naprawdę! Ma w sobie coś zadziorno-wrednego i cudowne, wyniosłe usta. Uwielbiam go:) W kolejce mam już pomalowanego pana BJD, który czeka na fotki, a niebawem wezmę na warsztat kogoś nowego w naszej dollfowej rodzinie, zatem...stay tuned!
  • awatar SugarFirefly: Malachi jest zajebisty :D
  • awatar ***Yukikon***: Świetnie wygląda i ma genialne dodatki ;)
  • awatar Paula ❀: Wcześniej też byłam pod wrażeniem make-up'u Darka, a ten po poprawkach.. wygląda naprawdę świetnie i profesjonalnie :D Aaa główka Twojego Chateau jest genialna!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

bazikotek
 
Jest styczeń i zima, a za oknami mróz trzyma...
Wampirza część rodziny siedzi w bibliotece, zatem ta niewampirza postanowiła wybrać się na spacer.

Winter Walk.jpg

Winter Dark.jpg

Mój gotycki bladzioszek testuje futrzaste, zimowe wdzianko:
Dark Snow White.jpg

Oj, chyba panu zimno..?
Blizzard.jpg

Chodź...ogrzeję cię i zabiorę do domu ;)
Let's hug.jpg


++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Jesienno-zimowa część roku ma swoje dobre strony, ponieważ skłania mnie do częstszego bywania w domu, a to skutkuje handmade'owymi tworami. Oto produkcja ostatnich dni:

Czarny, różany różaniec ;)
Black Rose Rosary BJD set.jpg

Black Rose Rosary (2).jpg

Lekko schizowy zestaw dla maga:
Magic Spell BJD jewelry set.jpg


Magic spell bjd.jpg

Takie dodatki sama lubię nosić,hihi:
Rock City BJD jewelry and belt chain set.jpg

"Rock Love" (sprzedany)
Rock Love BJD jewelry set.jpg

Steampunkowy set:
Steampunk Adventurer 1.jpg

Steampunk Adventurer BJD jewelry set.jpg

I "last but not least", z Emanuelem w roli antycznego cesarza - złota tiara(?)
Emperor headpiece.jpg


Emperor of the Sun.jpg

Jak ja uwielbiam jego słodki pyszczek!
Gold Emperor.jpg


Tu outfit dla Firefly i jej Rina (tak, chwalę się, bo było przy nim sporo dłubania):
Rin outfit.jpg


++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

A tu inna linia produkcyjna Bazikotka, czyli rzeczy które trafiają do galerii. Koty, choć krzywe trochę, znalazły już właścicieli ;)
Cats brooch.jpg

Często popełniam kwiatkowe naszyjniki w tym stylu:
Gold Roses.jpg


Gold Roses 2.jpg

Kolczyki-kwiatki do kompletu:
Gold Roses earrings.jpg

I turkusowe bez kompletu, ale lubię ich kolor:
turkusowe kwiatki.jpg

Sutaszowe broszki na zamówienie.
Sutasz.jpg


Uff,to chyba na tyle, bo już nie ogarniam tej radosnej twórczości.
Do napisania ;)
  • awatar SugarFirefly: Ja dziękuję za strój dla Rina. Jest mega! :D Jeszcze zmolestuję ciebie o ta czapkę i t-shirt, ok? XD Wszystkie twoje rzeczy są cudne i mam nadzieję, ze znajdą nabywców (znajdą, znajdą - zawsze znajdują ;)) Dareczek jest świetny z tą swoją zmarzniętą i naburmuszoną minką.
  • awatar EvilCupcake: A ja ciągle się zastanawiam jak ty jesteś w stanie "wydziergać" takie maleństwa na łapki bjd. Podziwiam za te bransoletki. :)
  • awatar Bazikotek: @*Firefly*: Spoko, coś wymodzę. Najszybciej czapkę, ale zobaczymy. Kurcze, wszyscy piszą, że Darek ma melancholijną, albo naburmuszoną minę (Lutsik też miał, jakieś fatum?). Może mu zmienić faceup na ten w stylu Napidolla, jak myślisz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

nightfirefly
 
Takie drobiazgi, a jaką sprawiają radość XD

Hej ila214, dziękuję! Rzeczy jakie od Ciebie zakupiłam dotarły szczęśliwie :D

Abbey jak widać dobrała się już do winka:
Abbey Bominable wine.jpg


Oczy pasują idealnie Dariuszowi i zostaną już u Bazi:
Just a portrait.jpg


Oczywiście Dark jest jak najbardziej brunetem, ale tak to jest, jak ma się za dużo wigów i najdzie ochota na zabawę w dollfowego frzyjera :P Wybacz Bazi XD

Dostałam poduszkę. Niby nic takiego, ale jest mięciuchna i te srebrne piórka mnie rozczulają
feathers pillow.jpg


Moja azjatycka friend zrobiła mi jak zawsze miłą niespodziankę na święta i zamówienie dotarło na czas:

Okulary dla Aureliusza (co z tego, że jeszcze go nie mam. Zawsze warto być przygotowanym lol)
BJD eyeglasses.jpg


T-shirt dla Pana Jonesa z Kamuim z X-Clampa. Boski!
X Clamp BJD tshirt.jpg


Rzęsy dla Oskara (szykuje się nowy image)
Dollmore eyelashes.jpg


Skoro o oczach mowa, takie cienie dostałam od Bazi:
Tchibo eyeshadows.jpg


W końcu zdobyłam fajne książki i pisemko w rozmiarze MSD/SD:
BJD books.jpg


Na koniec (z okazji świąt) maleńki mazurek jaki jadłam wczoraj:
Mazurek.jpg


Mój pan MSD Zamówiony. Nie mogę się doczekać, a tu jeszcze pewnie cały miesiąc przede mną XD

Poszukuję zielonej koszulki/bluzy na Oskara. może ktoś ma do sprzedania?

Firefly
  • awatar zuzkowa: Piękne rzeczy ^^ Mazurek pysznie wygląda i taki musiał być ;] Wesołych świąt.
  • awatar Padfoot: Ten T-shirt jest świetny. Nie mogę wyjść z podziwu.
  • awatar Pania: ciasto wyglada smakowicie a mnie sie podoba ten lalkowy chlopak
Pokaż wszystkie (13) ›
 

nightfirefly
 
Ja tylko na chwilkę, żeby zareklamować śliczne rzeczy dla BJD jakie ostatnio zrobiła Bazi: bazikotek.pinger.pl/m/20252690

Przy okazji wrzucam kilka rzeczy dla naszych chłopaków, które ostatnio przybyły pocztą:
Wigi
bjd wigs.jpg

Oczęta
enchanted eyes.jpg

Kosmiczne gatki
cosmic swimwear.jpg

A tu torebka na święta dla MSD, można taką kupić od BaziKotka:
xmas bag.jpg

Na koniec nasze rozradowane fejsy ze Skype'owego spotkania naszych chłopców (zachciało im się video-czatu, figlarzom)
Bazikotek webcam.jpg

Darek webcam.jpg

Firefly webcam.jpg


Dobranoc!
  • awatar gość: chcilabym takie galaxy spodenki dla chlopaka
  • awatar Bazikotek: Śliczne są te oczęta, które przyszły. I peruki też. I czekam na...wiesz na co;)
  • awatar Monsterka11: Obaj są śliczni :D
Pokaż wszystkie (13) ›
 

dajmancouk
 

A to takie małe promo mojej gry z World Of Tanks.
Mam nadzieje że się spodoba :)
Zapraszam do oglądania
 

dajmancouk
 

Witajcie
Nareście wygrana walka!!!
Następne filmiki będę wstawiał tylko wygrane a może jeszcze dodam swój głos? nie obiecuje.
Zapraszam do oglądania!!!

ps. Dzisiejsza wstawka
 

dajmancouk
 

Witam was
Dzisiaj pograłem sobie w grę: World Of Tanks
I pierwsza walka czołgiem NC-31 i porażka szkoda, mam nadzieje że następne walki innymi czołgami będą Zwycięskie.

ps. słaba jakość bo to początek
 

dajmancouk
 
Witajcie
Na początek się przedstawię mam na imię Darek.
Prowadzę kanał na youtube.
Mam 25 lat i mam nadzieje że będę często dostępny na blogu.
 

desecrationsmile
 
DesecrationSmile: jestem wykończona! po prostu wy-koń-czo-na nauką!
a jest dopiero środa! jeszcze mnie czeka polski i fizyka jutro i, najgorsze ze wszystkiego - piątkowa biologia. o niczym innym nie marzę, jak o wykuciu się tych wszystkich tkanek po polsku i po francusku! no ja pierdolę! po cholerę mi to! no! :O

a tak poza tym, to w piątek impreza, w sobotę impreza, więc jakoś odreaguję.


doszłam do pewnego smutnego wniosku. a właściwie dwóch.
1. po raz kolejny spędzę walentynki sama. no dobra, w zeszłym roku nie spędziłam ich sama, no ale wiecie, o co chodzi... z B. to jednak przecież nie był taki prawdziwy związek, to było przelotne. A myślałam, że z D. się ułoży coś fajnego. Ale, że jednak się nie ułożyło, to cóż... Ech, no chujowo i tyle.
2. Nie będzie to wiecie kto (z poprzedniej notki). A nawet jak będzie, to nie w sposób, jakiego pragnę. Nigdy nie będzie to nic takiego. I muszę się z tym pogodzić.

Moje życie jest takie skomplikowane! Te wszystkie niezrozumiane nawet przeze mnie, nie mówiąc o moich przyjaciołach uczucia, i jeszcze do tego masa pracy w szkole i ogólnie... No bez sensu to wszystko. I mimo, że z boku może to nie wyglądać tak źle, to ja mam na ten temat troszkę inne zdanie...

Do dupy z takim życiem i tyle, no! Jak mam się cieszyć z tych wszystkich pozytywnych rzeczy, mój umysł zwraca uwagę tylko na te nieprzyjemne i trudne i poplątane i bolesne? I nie da się go za cholerę przekonać, by przestał sobie nimi zawracać głowę! MOJĄ GŁOWĘ!
 

desecrationsmile
 
DesecrationSmile: Dzisiejszy dzień uważam za bardzo udany.
Pokazałam ludziom niezdecydowanym, że zależy mi na stanowisku przewodniczącej i wierzę, zdają już sobie sprawę, że nie oleję tego, jeśli mnie wybiorą. Głos należy do nich, ale teraz czuję, że zrobiłam wszystko, co mogłam.

Wyjaśniłam sprawę z D. Nie ma już niejasnej atmosfery, rozstaliśmy się jako kumple. Po prostu nie iskrzy - tak czasem bywa, jak kogoś lepiej poznasz, nie ma w tym nic złego. Cieszę się, że tak to zakończyłam, bo na pewno będziemy się jeszcze widywać (chociażby na imprezach Marcina i A.) ;P

A przede wszystkim Kinga i Kasia z bursy zabrały mnie nareszcie na zajęcia rysunku, na które mnie już dawno zapraszały. Wreszcie nie miałam nic do roboty i mogłam pójść. To było cudowne!!! Mała pracownia pełna sztalug, starszy sympatyczny malarz ze świetnym poczuciem humoru, domowa, kameralna atmosfera... Ach! Po prostu nie potrafię opisać słowami, jak bardzo mi się podobało! To było cudowne! Trzymać ołówek w ręku po tak długim czasie... Przed tobą wielka sztaluga, na niej mała kartka papieru. I martwa natura. Ponaddwugodzinny wysiłek, aż mi się twarz zaczerwieniła! Teraz bolą mnie plecy, ale satysfakcja jest niesamowita (choć wyprodukowałam tylko fragment jakichś marnych wypocin). Usłyszałam niesamowite historie z życia prawdziwego artysty, otrzymałam wiele dobrych rad a ponad wszystko przypomniałam sobie, jak wspaniale jest rysować! Będę tak przychodziła regularnie! Tak bardzo się cieszę, że znów to poczułam!!!
  • awatar O.: Trochę Ci zazdroszczę, trochę nie wiem, jak to jest, bo w moim wykonaniu rysowanie zawsze inaczej wyglądało. Nie rozumiem jednak, jaki jest Twój stosunek do D., bo przecież Ty mocno to przeżywałaś, czemu teraz się cieszysz?
  • awatar DesecrationSmile: @O.: jeśli chodzi o D. to jest to baaardzo skomplikowane, by zrozumieć to, czemu i CO przeżywałam i czemu się cieszę. ale spróbuję wam to objaśnić jutro, ok?
  • awatar O.: Już wiem! Już wiem! Już wiem! Napisałam ten komentarz i zaczęłam się zastanawiać nad Twoim podejściem do rysunku, nad moim. Nad naszym podejściem do tworzenia, bo wiadomo, że jest inne, jak każdego. I zaczęłam myśleć, czemu nie rozumiem tej radości z ołówka, czy ja w ogóle nie mam tego w sobie? No i kurwa, jak ja tęsknię za tym całkiem niewielkim ciężarem aparatu w rękach. To niby nic, ale cieszyłabym się, jak Ty przed pustą kartką.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

sikam
 
Gdybym ja miał tę żyłkę
Do jakiegoś interesa
To bym grał chociaż w piłkę
Skoro na codzień w dresach...

Gdybym miał łeb na karku
To bym przynajmniej przypakował
Rozwinął osiągi barków
Skoro tężyzna umysłowa...

Gdybym dysponował choć jedną ręką prawą
To bym w końcu życie swe ogarnął, a jak!
Zadał cios wszystkim trudnym sprawom
Wszak Dariusz to nie taka legenda jak Chuck!
Byłbym gotów na podbój całego świata w mordę jeża
Bo tylko i wyłącznie globalny fejm by mi leżał!

-----------
Chyba znam sam nawet paru co się pod tym podpiszą. Jeszcze jakaś dekada pisania i może coś uniwersalnego kurcze na porządku dziennym będę wypuszczał :P
 

desecrationsmile
 
DesecrationSmile: Dzisiaj spotkalam sie znowu z D.
Jezu, bylo tak cudownie! Duzo rozmawialismy, im bardziej go poznaje, tym bardziej mi na nim zalezy! A wiec jednak :) ach, to takie cudowne, oby tak bylo juz zawsze.
Jak o nim mysle, to az mnie przechodza dreszcze, i strasznie za nim tesknie, mimo, ze widzielismy sie dopiero pare godzin temu...

Ostatnio mialam takie molki w brzuchu, jak bylam na etapie F. Z tym ze tym razem nie jest to uczucie jednostronne ;)

Czuje sie w tej chwili megaszczesliwa!
 

desecrationsmile
 
DesecrationSmile: Wiecie, chcialabym, zebysmy im lepiej bedziemy sie znali, tym bardziej  bedziemy sie lubili. A strasznie sie boje, ze bedzie odwrotnie.
To takie moje obawy.
 

desecrationsmile
 
DesecrationSmile: Ten rok był najcudowniejszym i najszczęśliwszym rokiem w moim życiu. Mimo wielu problemow, zwlaszcza (o ile nie jedynie) w domu, czułam sie wspaniale. Moja przyjazn z O. A. i G. poglebia sie z dnia na dzien, jest to wspaniale uczucie.
Wazne wydarzenia tego roku?
1.cappucino
2. Kremowka
3.praca w stanach
4.pidzama
5.zaliczenie fizyki
6.mnostwo cudownych, drobnych wydarzen z udzialem moich najblizszych, ktorych nie jestem w stanie wymienic, ale za ktore jestem ogromnie wdzieczna losowi.

Jesli chodzi o sylwester, to moge go uznac za udany. Poszlysmy we 4 na domowke do chlopaka A. Bylo bardzo sympatycznie, zwlaszcza z powodu poznania pewnego przyjaciela Marcina (tego chlopaka A), D. Smieszne jest w tym to, ze marcin mowil jakis czas temu A. ze znalazl dla mnie chlopaka, super do siebie pasujemy i on bedzie na sylwku. Smiesznie, ze to sie w jakims stopniu sprawdzilo. Zobaczymy, jak to sie dalej rozwinie - w koncu imprezowe znajomosci sa czesto nietrwale. Ale chce kontynuowac ta znajomosc, o ile D tez wykaze taka chec. Jest to bardzo pozytywna koncowka starego roku i jeszcze bardziej pozytywny poczatek nowego.

Czego oczekuje po 2012? wielu rzeczy. Sa i nadzieje, marzenia, jak tez postanowienia.
Chcialabym, by ten rok byl pelen pozytywnych wrazen. Chce zobaczyc kilka dobrych, wymarzonych koncertow. Chce zabrac dziewczyny do plazika. Chce (tradycyjnie) - znalezc jakiegos fajnego faceta (moze juz sie udalo? ;) ). Chce zyc pelnia zycia, cieszyc sie kazda chwila i pokonywac wszelkie przeciwnosci.
Jesli chodzi o postanowienia, to nie bedzie to nic w stylu 'rzucam palenie' czy cos, bo to bezsensowne. Teraz jest wlasnie czas, by szalec. Jak juz bede starsza (w sensie kolo 30, tak po studiach itd), to moge to bez problemu zrobic. Ale na razie nie widze w tym nic zlego. Nie postanawiam tez schudnac. Oczywiscie, chcialabym i bede megaszczesliwa jesli osiagne taka wage, o jakiej marze, ale nie bede sobie stawiac ultimatum. Chce za to czegos innego - w pelni zaakceptowac swoje cialo, bez wzgledu na wage. Mimo, ze mam kompleksy, to zdaje sobie sprawe, ze jest wiele dziewczyn, ktore chcialyby miec moja figure. Dlatego postanowilam zmienic moje nastawienie, licze, ze sie uda. Poza tym mam jeszcze jedno zyczenie, w tej chwili najwazniejsze - poodciagnac sie w szkole. Oceny nie sa dla mnie jakos bardzo wazne, ale troche mi brakuje tych dobrych wynikow. Ni chodzi tu o ultimatum postawione przez mame - po prostu czuje, ze tego potrzebuje. Ach! Jeszcze jedno! Bardzo chce znalezc cos, co chce robic w zyciu, idealne dla mnie zajecie. Ale to raczej bardziej marzenie niz postanowienie...

I to chyba na tyle. 2011 rok uznaje za udany. Poznalam wielu wspanialych ludzi (tych mniej wspanialych tez, ale przynajmniej bywaja smieszni ^^), przezylam przygody, bylam calkiem jak na mnie szczesliwa.
Wierze, ze ten rok bedzie jeszcze lepszy. Bo to jest nasz rok!
  • awatar gość: G: wow. ale jestem dumna z tego wpisu! <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

tylkodlamnie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tylkodlamnie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tylkodlamnie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

happyblackness
 
améli: Czasami, ktoś musi mnie kopnąć, żebym zrozumiała, że znajduję się w sytuacji bez szans na przyszłość. Tak... Tylko ja potrafię się w coś takiego władować. Chociaż biłam się z myślami przez ostatnie tygodnie, nie dopuszczałam do siebie myśli o tym, że znajomość z Darkiem nie ma przyszłości. Poznawałam go z każdym dniem, każdego dnia mówił mi o sobie i swoich wymaganiach. Każdego dnia upierałam się, że podołam. Do dziś.
Czasami jedno bezmyślnie wypowiedziane zdanie może zaboleć bardziej niż kilkukrotne spoliczkowanie. Chociaż wiem, że nie zrobił tego celowo, nie mogę się oszukiwać, że będzie dobrze.  
Muszę go teraz przeprosić za to, że wtargnęłam w jego życie, za to że zabrałam mu jego czas, za to, że obiecałam mu, że go nie zranię. Ale przede wszystkim za to, że nie pozwoliłam mu odejść, gdy on nie widział dla nas szans.
 

happyblackness
 
améli:
- Przecież zdobywasz moje zaufanie z każdym dniem!
- Wiem Asiu
- Ale i tak nie zostaniesz?
- Pęknie mi serce, jak którego dnia przyjdziesz i powiesz, że kogoś poznałaś, dzięki za poświęcony czas, jest blisko, dobrze się dogadujemy, będę Cię miło wspominała.
- To się nie zdarzy!To tylko dwa miesiące, to nie cała wieczność. Równie dobrze Ty możesz w tym czasie kogoś spotkać, pokochać... Ale ja podejmę to ryzyko. Proszę tylko o dwa miesiące...
 

 

Kategorie blogów