Wpisy oznaczone tagiem "ddlg" (4)  

pastelcrybabie
 
Oglądałam wczoraj wieczorem Ralpha Demolkę i mogę szczerze przyznać, że to naprawdę fajna bajka. Chyba najbardziej podobała mi się gra, w której występowała Vandelopa (tak, to dlatego, że wszystko było zrobione ze słodyczy XD). Dzisiaj w końcu lepiej się czuję i nawet nie kręci mi się w głowie. Wzięłam wczoraj wieczorem antydepresanty po dwudniowej przerwie i psychicznie czuję się o wiele lepiej. Kiedy ich nie biorę, to jest mi bardzo smutno, albo jestem zła i mówię innym przykre rzeczy, czego później bardzo żałuję...
Ale ale, postanowiłam zrobić popularny na Tumblr i Instagramie THE LITTLE TAG.
Oto pytanka:
1) Jakie jest imię twojego ulubionego pluszaka?
Pan Kucyk.
2) Jak wygląda twój ulubiony pluszak?
To kucyk, który przypomina mi w sumie konika rasy Haflinger. Dostałam go od mamy parę lat temu i nigdzie się bez niego nie ruszam (oczywiście, do szkoły go nie biorę, bo eh wiadomo).
3) Jaki jest twój ulubiony przysmak w Little Space?
Hmm...myślę że najulubieńszy to takie ciasteczka "łapki" z logiem Scooby Doo i lizaki. Lubię pić wtedy z butelki herbatkę lub mleko sojowe.
4) Ulubiona bajka Disneya?
"Księżniczka i żaba" oraz te starsze odcinki Myszki Miki.
5) Ulubiona postać z Disneya?
Zawsze lubiłam Bambiego, a jeśli chodzi o księżniczki, to Tiana.
6) Ulubiona kreskówka?
Scooby Doo, MLP, Pora na przygodę i Sponge Bob.
7) Czy korzystasz z pieluszek?
Nie i nie będę. Oczywiście nic nie mam do osób z ABDL i do noszenia pieluch, ale dla mnie to zbyt niewygodne i jakieś takie, no nie wiem...nie przekonuje mnie to. Oczywiście swój wiek jako Little określam od 3 do 7 lat w zależności od dnia itp i uwielbiam smoczki i butelki, nawet nie jako gadżet, który pozwala mi czuć się maluszkiem, ale jako element uspokajający, ponieważ mam problem z nerwami.
8) Czy używasz smoczków?
Tak, ale nie przez cały czas, tylko w Little Space i do spania, ponieważ bolą mnie troszku zęby po dłuższym czasie. Kupuję największe rozmiary.
9) Ile smoczków posiadasz?
Mam trzy, ale smoczków nigdy za dużo! :)
10) Czy używasz kubeczka lub butelki?
Preferuję butelki, mam dwie. Jedna ma 150 ml, druga 240 ml. Do kubeczków jakoś nie jestem przekonana, ale lubię np takie z rurką.
11) Czy masz swojego Daddy lub swoją Mommy?
Miałam, ale przez internet i nie trwało to długo. Szczerze, to gdybym poznała kogoś fajnego tak poza netem, to nie mówiłabym mu od razu o tym, że jestem Little. Nie zależy mi na tym, czy będzie miał 16, czy 20 lat, tylko na tym, czy zaakceptuje to, jaka jestem i będzie chciał się w to "bawić". Oczywiście, nie wykluczam też Mommies i myślę, że to byłoby ciekawe doświadczenie mieć dziewczynę jako swoją Caregiver.
12) Czy powiedziałaś komuś o tym, że jesteś Little?
Hm, no więc tak... Moja mama wie i akceptuje to, że mam swój taki dziecięcy świat i że używam butelek i smoczków, ale nie wie o całym CGl itp. Myślę, że mogłaby się przerazić, gdybym powiedziała jej, że zwykle swoich Caregivers nazywa się Daddy lub Mommy, bo większość ludzi reaguje na to, że jest to pedofilia. W całym CGl nie chodzi o to, aby mieć 10-20 lat starszego partnera, który ma skłonności do pedofilii. Owszem, zdarzają się i tacy potencjalni partnerzy, którzy nie pojmują słowa "tatuś" i chcą wykorzystać seksualnie jakąś Little i na takich należy bardzo uważać. CGl jest cząstką BDSM i duża część osób w tej grupie traktuje przebywanie w Little Space i bycie Little jako coś związanego z seksualnością, ale niektórzy (w tym ja) wybierają wersję bez tego, czyli po prostu relację dziecko-opiekun bez podtekstów.
A co do innych osób, to wiedzą moje najbliższe przyjaciółki.
13) Czy masz jakiś ustalony wiek w Little Space?
3-7 lat.
14) Kiedy zorientowałaś się, że jesteś Little?
Od zawsze byłam mega dziecinna, lubiłam zabawki i słodkie rzeczy, udawałam, że butelki z dziubkiem (te z wodą), to butelki dla dziecka. Nigdy nie lubiłam "dorosłych" filmów, wybierałam bajki. Był czas, gdy byłam bardzo rozbudzonym seksualnie dzieckiem i chciałam być dorosła, lecz teraz coś mi się pozmieniało i jakby "nadrabiam" ten czas, gdy powinnam być dziecinna. Tak naprawdę, dowiedziałam się chyba parę miesięcy temu o całym CGl i stwierdziłam, że w końcu odnalazłam grupę ludzi, która jest taka jak ja. Wcześniej jescze trafiłam na Pet Play, z czym też się utożsamiam, jako Feline Kitten (czyli kot bez właściciela, mówiąc prościej).
15) Co robisz zawsze/bardzo często w Little Space?
Uwielbiam oglądać bajki z moim Panem Kucykiem i smoczkiem w buźce, to naprawdę mnie uspokaja i czuję się bardzo dobrze.
16) Czy jesteś Little 24/7?
Nie, ponieważ większość sytuacji mi na to nie pozwala. Oczywiście, czuję się Little cały czas, ale nie mogę pokazywać tego wszem i wobec. Zwykle mam czas na Little Space, kiedy jestem sama w pokoju lub z moją psiapsi. Odważyłam się nawet używać smoczków i butelek przy psiapsi i one to akceptują, więc polecam otaczać się tak wspaniałymi ludźmi, którzy lubią was takimi jakimi jesteście.
17) Czy lubisz kolorowanki?
Jasne!
18) Jak chciałabyś żeby Caregiver cię nazywał?
Księżniczko, kruszynko, kicia lub coś w tym stylu. Może być też zdrobniale moje imię :3
19) Ulubiona książka, którą czytasz w Little Space?
Zwykle nie czytam, ponieważ nie lubię książek, ale mogłabym mieć jakieś fajniutkie z obrazkami do oglądania :c
Czasem, gdy są w kolorowankach, czy tych zeszytach z ćwiczeniami, to czytam.
20) Czy śpisz z włączoną lampką nocną?
Nie zasnę bez malutkiego źródła światła, ponieważ boję się ciemności.
21) Śpisz z przytulanką?
Z kilkoma!
22) Jaka jest rzecz, której nigdy byś nie zrobiła jako Little?
Na pewno nie uprawiałabym seksu ze smoczkiem w buzi haha (nawiązując do pytania 12)
23) Jakie rzeczy uwielbiasz w byciu Little?
Mam swój kolorowy, bajkowy świat, w którym nie muszę przejmować się okropnymi sprawami dorosłych.
24) Ulubiona rzecz w CGl Community?
To, że wiem, że są ludzie tacy jak ja, nie czuję się samotna a inne Little są przesłodkie i miłe.
 

pastelcrybabie
 
Hej hej ^.^
Nie pisałam bardzo długo, bo jestem bardzo chora i biorę antybiotyk, który praktycznie wyłączył mnie z życia. Codziennie przesypiałam 3/4 dnia więc no, tak średnio miałam siłę, żeby zrobić wpis.
Jestem jeszcze w trochę złym humorze, bo mama odstawiła mi leki antydepresyjne, żeby nie miały żadnych interakcji z antybiotykiem. Ale no, mam nadzieję, że wkrótce powrócę "do żywych" i przestanie kręcić mi się w głowie, itp. Na szczęście zostały mi chyba dwa dni brania antybiotyku, więc wytrzymam. Muszę iść w poniedziałek do szkoły, bo tęsknię już za moją klasą i za D. 21 jest dzień wagarowicza i jeśli nie będziemy mieć lekcji, to namówię D na wyjście gdzieś.
Mam parę przygotowanych pytań, w razie gdyby ktoś chciał bardziej mnie poznać, czy coś XD
1) Jakie jest Twoje drugie imię?
Klara, a trzecie to Rita.
2) Jakiej muzyki słuchasz?
Nie słucham gatunków. W zależności od humoru, czasem punk rocka, czasem Melanie M., albo muzyki z Disney'a. Jestem bardzo zmienną osobą jeśli chodzi o muzykę i styl ubierania.
3) Co lubisz jeść najbardziej?
Słodycze. Bez kitu, uwielbiam słodycze. Szczególnie lody (PISTACJOWE <3)! Ale będę musiała się ograniczyć, bo robię się coraz bardziej kulkowata XD
4) Czy pijesz alko, palisz, zażywasz narkotyki?
Nie lubię ani narkotyków, ani alkoholu, palić, to czasem zapalę, ale bez przesady.
5) Jaka jest pierwsza rzecz, którą zauważasz w ludziach?
Twarz, później patrzę na nogi, jeśli chodzi o dziewczyny, a jeśli o chłopaków, to włosy. Tak, jestem bi.
6) Kolor włosów i oczu?
Brązowe włosy, niebiesko zielone oczy.
7) Nosisz okulary/szkła kontaktowe?
Okulary, ale tylko do czytania.
8) Koty, czy psy?
KOTKI. Chociaż, jeśli psy, to tylko mój ukochany piesek Alex.
9) Ulubione zwierzęta?
Lisy, króliki i kotki.
10) Ulubiony serial?
SKAM i Skins, w sumie. A jeśli te animowane, to Pora na przygodę, Sponge Bob i MLP.
11) Ulubiony film/bajka?
"Aryskotraci" i "Hotel Transylvania". Oglądam bardzo rzadko "dorosłe" filmy.
12) Ulubiony piosenkarz/zespół?
Ym, Melanie Martinez, a zespół to chyba Twenty One Pilots.
13) Ile masz lat?
17, ale czuję się jakbym miała 5 XD
14) Masz swojego krasza internetowego?
Mam, Marikę Lis. Jest przecudowną osobą.
15) Ulubiony kolor?
Wszystkie pastelowe, ale również czarny, biały. Tak naprawdę, lubię wszystkie kolory.
16) Najbardziej żenujący moment?
Chyba wtedy, jak wysłałam pewnej osobie ss z rozmową z nią, oczywiście przez przypadek :") (#zabićsbtomało)
17) Czy marzyłaś kiedyś, żeby być kimś innym?
Gdy miałam anoreksję, to chciałam być kimś innym, kto jest ładny i chudy. Niekiedy tak mam, że chciałabym być kotkiem, liskiem, albo króliczkiem, bo one nie przejmują się tak wszystkim jak my. Ale zwykle, to nie chcę być kimś innym, staram się być najlepszą wersją siebie. Nie powinno się narzekać na swoje ciało, bo i tak nie będziemy kimś innym, a możemy zmienić swoją sylwetkę, soooł...
18) Co lubiłaś będąc dzieckiem?
Chyba, co lubię nadal? :D
A więc, uwielbiałam bawić się z moim wielkim misiem Juliuszem, którego odziedziczyłam po mamie mojej psiapsi, często bawiłam się lalkami Barbie i robiłam wielkie stajnie dla ich koników. Pamiętam swoją ulubioną zabawkę ever- chodzącego konika z Barbie. Teraz, kiedy jestem w Little Space, to lubię rysować, oglądać bajki i przytulać się do swojego Pana Kucyka.
19) Jaka byłaś będąc dzieckiem?
Byłam mega uśmiechnięta, pomysłowa i uparta.
20) Jak wygląda Twój wymarzony dom?
Uwielbiam swój dom, ale obiecuję, że kiedyś narysuję swój taki wymarzony i go tu wrzucę :)
21) Jakie jest twoje ulubione słowo?
W języku polskim, jest to chyba "słodko", w angielskim "peachy".
22) Jaka jest Twoja ulubiona książka?
Nie czytam książek, jedynie jakieś bajki, czy opowiastki w kolorowankach.
23) Czy masz rodzeństwo?
Tak, braciszka.
24) Lubisz tańczyć?
Uwielbiam!
25) Czy masz jakieś fobie?
Tak, ogromną przed owadami (oprócz motyli i ciem), przed ciemnością, przed wysokością i straceniem bliskich mi osób.
26) Jesteś wierząca?
Tak.
27) Co jest dla Ciebie najważniejsze w związku?
Żeby ta druga osoba była ze mną szczera, kochała mnie tak mocno, jak ja ją, żeby cieszyła się każdą chwilą spędzoną razem i żeby też nie lubiła się kłócić, jak ja.
28) Jaka jest Twoja ulubiona pora roku?
Wiosna, ponieważ jest duuużo kwiatów w około, nie jest ani zbyt ciepło, ani zbyt gorąco.
29) Masz jakieś tatuaże?
Mam dwa w pobliżu kostki, robione metodą stick&poke, ale to takie troszku z głupoty XD
Mam zamiar zrobić sobie jakieś, ale muszę najpierw znaleźć jakieś fajne wzory.
30) Masz jakieś kolczyki?
Oprócz kolczyków w uszach, które rzadko kiedy noszę, to nie. I raczej mieć nie będę.
31) Ile razy byłaś w związku?
Dużo razy, ale to były związki bardzo krótkie i nieudane.
Z dziewczyną- 2 razy
Z chłopakiem- 3 razy
Nie liczę internetowych związków..
32) Czy łatwo robisz się zazdrosna?
Tak, ale nie z przesadą.
33) Z kim miałaś pierwszy pocałunek?
Z chłopakiem, który mnie friendzonował XD
34) Introwertyk, czy ekstrawertyk?
Introvert as fukk.
35) Czy wierzysz w UFO?
W jednorożce bardziej. Jeśli czegoś się boję, to staram się sobie wmawiać że to nie istnieje.
36) Farbowałaś kiedyś włosy?
Dużo razy. Jak mi trochę podrosną, to planuję zrobić miodowy blond.
37) Czy śpisz z przytulankami?
Tak, mam ich parę:
- Pan Kucyk (<3)
- Pan Piesio (Husky)
- Śnieżynka (mały biały misio)
- Bąbelek (duży biały misio)
- Karotka (króliczek)
38) Jaką rzecz, którą robi płeć przeciwna uważasz za najlepszą?
Kiedy chłopak jest wysoki i Cię podnosi to aaa (jak schudnę, to to będzie bardziej możliwe :"))
I jak daje Ci bluzę, kiedy jest zimno.
39) Największa psiapsi for ever?
Karina!
40) Czy jesteś złą osobą?
Robię dużo złych rzeczy, ale nie wyobrażam sobie później za to nie przeprosić. Zwyklę robię tak, by nikogo nie skrzywdzić.
41) Jeśli pozostałby Ci dzień życia, to co byś zrobiła?
Zaprosiłabym wszystkie moje psiapsi i zrobiła posiadówę. Ale wcześniej, poświęciłabym jeszcze trochę czasu rodzince.
42) Czy miałaś kiedyś wymyślonego przyjaciela?
Kiedyś uważałam anoreksję za swoją przyjaciółkę.
43) Gdybyś była prezydentem, co byś zrobiła w pierwszej kolejności?
Chciałabym pomóc wszystkim biednym rodzinom i żeby wszyscy zarabiali po równo, lub w zbliżonej kwocie. Zrobiłabym też przesłuchanie ludzi, co chcieliby zmienić w państwie.
44) Lubisz całować się publicznie?
Jeśli całowanie, to raczej tylko delikatne buzi w policzek czy w usta.
45) Jeśli mogłabyś zmienić coś na świecie, to co byś zmieniła?
Na pewno chciałabym, żeby nie było nienawiści w ludziach i żeby zagościło w nich więcej empatii i zrozumienia.
46) Gdzie chciałabyś mieszkać?
Tam, gdzie jest ciepło (ale nie bardzo gorąco) cały rok. Nie lubię zimy, brr.
47) Opisz siebie jednym słowem.
O jejku, to bardzo trudne. No więc, hmm...zmienna?
Myślę, że tyle wystarczy na początek :)
Jeśli chcecie o coś jeszcze zapytać, to proszę, napiszcie w komentarzu.
 

pastelcrybabie
 
No więc to mój ostatni dzień błogiego leniuchowania w domu, ponieważ jutro idę do szkoły po przerwie na odchorowanie. W sumie, to mama powiedziała, że mogę jeszcze zostać, ale ja chcę iść bo nie czuję się już tak źle jak parę dni temu, a poza tym chcę się spotkać z moją koleżanką D, która jest bardzo fajna. W sumie, dopiero co ją poznałam, co jest dziwne, bo chodzi do tej samej szkoły co ja i mówiła, że już wcześniej mnie widziała, ale że ja bujam w obłokach 24/7, to oczywiście jej nie zauważałam XD
Poza tym nie oddychałam świeżym powietrzem prawie od tygodnia i zawraca mi się w głowie, czas się w końcu dotlenić.
Patrzyłam na swoje zdjęcia z czasów ostrej diety i wyglądałam naprawdę o wiele lepiej niż teraz, mogłabym być nawet jeszcze chudsza niż wtedy. Teraz jestem tłusta, widać mi wałeczki nawet jak stoję (jak siedzę to po prostu masakra) no i czuję się z tym okropnie. Gdyby nie to, że chodzę do dietetyka i mama mnie pilnuje z jedzeniem, to zrobiłabym sobie tak 800 kcal dziennie jak kiedyś. Ale pani dietetyk powiedziała, że ona zauważy, jeśli będę kombinować. Boję się, ale zaryzykuję, bo naprawdę nie mogę już na siebie patrzeć. Mogłabym nosić takie super ubrania, gdybym tylko ważyła 5-10 kg mniej. Teraz chowam się za wielkimi bluzkami, żeby nikt nie zobaczył mojego ciała. Może i szkoda mi znowu tracić zdrowie na diety typu HSGD, ale tak bardzo chciałabym być chudzinką...
No nic, będę próbować. Muszę się jeszcze wyzbyć chęci na obżeranie się, bo to mnie najbardziej dobija i za łatwo temu ulegam.
Postaram się jeszcze ćwiczyć, bo pamiętam jaką radość mi sprawiało kiedyś chociażby zrobienie przysiadów, mimo tego, że zawracało mi się w głowie.
Poza tym, robi się cieplej więc będę mogła wychodzić sobie z pieskiem do lasu. Ach, kocham las!
Przez te parę dni, kiedy siedziałam w domku, miałam duuuużo czasu (w końcu!) na Little Space (czas kiedy czujesz się dzieckiem, oglądasz bajki, kolorujesz itp.) i mogłam się w tym zatracić. To takie smutne, że mam na to mało czasu, bo to w sumie jedna z niewielu rzeczy, która mnie cieszy i mogę być wtedy 100% sobą. Na co dzień, kiedy jestem przy innych ludziach np. w szkole, albo choćby przy rodzicach, to nie mogę się pokazywać z tej strony maluszka, bo, no spójrzmy prawdzie w oczy, mam już 17 lat, czy chcę, czy nie...
No ale, cieszę się chociaż z tego, że w swoim pokoju mogę być sobą i robić to, co lubię.
Będę jeszcze na pewno pisać o DDlg, Little Space itp i moim "doświadczeniu" z tym, tyle, co napisałam wyżej to taka namiastka :)
Boję się w sumie powrotu do szkoły. Mimo, że miałam tylko parę dni przerwy, to się tak jakby odzwyczaiłam. Wiem, to dziwne, no ale... Jeszcze gorzej, jak były ferie- tak się przyzwyczaiłam do przebywania w Little Space i do wolnego czasu, że potem płakałam myśląc o powrocie do szkoły, mimo, że nie chciałabym iść do żadnej innej.
Jeśli poruszyłam już tematy rzeczy, które mnie martwią- muszę znaleźć jakieś niedrogie produkty, które naprawią moją skórę. Mianowicie, na czole i kościach policzkowych mega się łuszczy, mimo że złuszczam ją cały czas peelingami, a w strefie T mam mega rozszerzone, brzydko wyglądające pory. Nie chcę nosić dużo tapety i zakrywać tą biedną skórę, ale nie mam wyjścia, bo wygląda okropnie. Chyba uzbieram sobie znowu na kosmetyki z Tołpy, bo mi pomagały. Ech, jejku, tyle spraw, które mnie martwią i mało tych, które cieszą. Na pocieszenie słodka piosenka:
 

pastelcrybabie
 
Może na samym początku napiszę coś o sobie...
Jestem Martyna, ale wolę, kiedy ludzie mówią do mnie Marlena (wiem, prawie to samo, ale dla mnie robi to różnicę). Mam aktualnie 17 lat (rocznik 00, styczeń), ale czuję się na 5. Tak, jestem w DDlg Community. Jeśli tego nie tolerujesz, po prostu nie wchodź na mojego bloga ;)
Interesuję się sztuką (chodzę do szkoły plastycznej), jazdą na deskorolce i muzyką (tylko jej słucham). Uwielbiam oglądać bajki i kocham wszystko co słodkie, dziewczęce, dziecięce i brokatowe. Od ok. 3 lat cierpię na zaburzenia odżywiania i depresję oraz stany lękowe, choć nie występują one regularnie. Byłam raz hospitalizowana z powodu nieudanej próby samobójczej. Chciałabym w postach na tym blogu "wylać" z siebie wszystko, co mam w głowie. Bardzo by mi to pomogło, ponieważ mam tam wielki chaos. Mogłabym się również podzielić moim małym, dziwnym światem.
Blog więc będzie prowadzony w formie pamiętnika. I don't f*ckin' care, jeśli komuś nie podoba się to, co tu piszę, mam prawo wyrażać swoje emocje i myśli.
NO I BARDZO WAŻNA RZECZ:
Co do zdjęć z thinspo, jeśli takowe będę zamieszczać no i treści o dietach etc.- nie mam zamiaru kogokolwiek namawiać do zaburzeń odżywiania! To co tu piszę jest (powtórzę jeszcze raz) tym, co siedzi mi w głowie, a nie treścią PRO ANA.
Myślę, że mam tu mniej więcej przedstawione info o mnie. Nie jestem jakąś super ciekawą osobą, nie zależy mi nawet na tym, żeby ktokolwiek czytał moje wpisy. Chcę po prostu zwizualizować świat, który mam w głowie (tak wiem, że się powtarzam).
 

 

Kategorie blogów