Wpisy oznaczone tagiem "death" (172)  

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Lunie też bardzo spodobał się nowy kawałek :D.
Tak się jej spodobał, że postanowiła przy nim poszaleć! :D.

Jak ktoś jeszcze nie słuchał, to gorąco polecam! ^^.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nicorix
 
Prosty i skuteczny sposób na rzucenie palenia dla każdego.

Rzucanie papierosów to czasami trudna sprawa i wiele osób ma z tym kłopot.



sposoby rzucenia palenia
cezary pazura rzucanie palenia
pomoc w rzuceniu palenia
metody rzucania palenia
jak skutecznie rzucić palenie forum
jak najlepiej rzucić palenie
chcę rzucić palenie
jakie tabletki na rzucenie palenia
metody na rzucenie palenia
skuteczne sposoby na rzucenie palenia
środki na rzucenie palenia
stopniowe rzucanie palenia
preparaty na rzucenie palenia
jak szybko i skutecznie rzucić palenie
skuteczne rzucenie palenia
tabletki pomagające rzucić palenie
tabletki na rzucenie papierosów
jak rzuciłem palenie
rzuć palenie tabletki
korzyści z rzucenia palenia papierosów
sposoby rzucania palenia
metody rzucenia palenia
sposoby na rzucanie palenia
rzucenie papierosów forum



#Cristal #Męskie #Nevada #Viceroy #LuckyStrike #PallMall #RedWhite #LM #Treasurer #Spike
#VogueLacigarette #Vogue
#Winston #Nevada #Ld #Camel #Djarum #Cristal #Walet #Flavour #Mildseven #Superlims #Chesterfield #West #Tennesie
#Marlboro #Desant #Davidoff #Mars #Mocne #Mocne10 #Mocne25 #Mint #West #Route #Poznańskie #PS #ParkerSimpson #Prince
#R1 #Gauloises #Popularne #Britishamericantobacco #Banderola #Original #Filters #Pueblo #Morley #Kool #Kent #Jinling
#Janiiisobieski #Death #Djarum #Dunhill #Belweder #Red #Blue #Cool #Gold #Box #Bright #Stix #Soft #White #Menthol
#Silver #Label #King #Size #Kingsize #Edge #Superslims #Classic #Long #Slim #Ice #Special #Chocolate #Devil #Cigars
#Green #Link #Black


Pomocne środki w rzucaniu palenia papierosów:
Nicorix, Tabex, Desmoxan, Nicorette, NiQuitin, Nicopass
 
 
nicorix.tu-promocja.sklep.pl/


NC_600x800_1.jpg
 

sparkleshy
 
Po roku czasu pora na nowe..
Więc raz jeszcze się przywitam,
Jestem Agnieszka,
Szczęśliwa żona i zarazem pogrążona w żałobie córka
Zaczynając od początku...

Mamy wrzesień 2016
Miesiąc wcześniej sporo się zmieniło w moim życiu..
Spokojnie mogę powiedzieć że sierpień był najpiękniejszym i najgorszym zarazem miesiącem w moim życiu.
13.08.2016 zostałam żoną...
28.08.2016 zmarł mój Tata

Te wydarzenia są najważniejszymi w ubiegłym miesiącu.. jest też wiele innych ale nie tak ważnych..
Na pewno o nich opowiem, ale to nie teraz..

Pomimo że nic od roku się tu u mnie na pingerze nie dzieje oraz że zaangażowałam się w innych miejscach które przez ostatnie tygodnie też są zaniedbane postanowiłam tu wrócić..
Jakoś dobrze mi tu..

Spodziewajcie się mnie na wieczór lub jutro na pewno coś dodam..

Do zobaczenia Ci którzy jeszcze zostali..
Pozdrawiam
 

we.all.write
 
Anybody: Śmierć i odrodzenie - ciąg dalszy „Wyboru”

Człowiek nie boi się śmierci tylko bólu, który jej towarzyszy. Lęk przed nieznanym i cierpieniem często popycha ludzi do okropnych czynów. Jednak kiedy pogodzisz się ze swoim losem i czekasz na śmierć nie czujesz już nic, strach przemija i wszystko wokół ciebie przestaje mieć znaczenie. Czujesz pustkę. Nie masz już po co walczyć. Wszystko przepadło. Ci, których kochałaś są martwi, a świat, który jest okrutny i przepełniony wrogością odrzucił cię. Wtedy w pełni pojmujesz, że nic ci już nie pozostało tylko śmierć. Jesteś zmęczony fizycznie i psychicznie, jedyne czego pragniesz to zamknąć oczy i nie otworzyć ich już nigdy więcej wtem nagle słyszysz szept w swoim umyśle, tak delikatny i cichy, że zastanawiasz się czy to nie złudzenie lecz szept zyskuje na sile i przemienia się w krzyk, w krzyk twojej podświadomości „ Zemsta! Żyj dla zemsty!”. Wtem coś w tobie pęka zalewa cię żal i gniew. Potężny ogień trawi twoje wnętrzności, karmi się twoją złością i podsyca twój bunt wobec świata. Myślisz sobie jak oni śmieli doprowadzić cię do takiego stanu. Ciebie, która niegdyś byłaś na samym szczycie, zrzucili na dno. Zniszczyli cię, choć ty nic im nie zrobiłaś. Zyskujesz cel, powód do życia, odzyskać należne ci miejsce. Znów walczysz i żyjesz lecz wewnątrz jesteś martwa. Zupełnie jakby ogień, który przed chwilą w tobie płonął wypalił cię do cna, niszcząc wszystkie emocje i uczucia. Pozostawia tylko jedno słowo wyryte w twoim umyśle, słowo, które będzie towarzyszyć ci do końca twoich dni „ZEMSTA”.

Unosiłam się na wodzie. Moje ciało niszym szmaciana lalka kolejno uderzało w wystające fragmenty skał. Ból, przenikliwy ból. Walczyłam o każdy oddech. Potężne fale niestrudzenie podtapiały mnie próbując ściągnąć na dno. Niesiona z prądem rzeki wkładałam wkładałam resztki moich sił w próby dopłynięcia do brzegu jednak moje wysiłki poszły na marne gdyż woda za wszelką cenę nie chciała mnie wypuścić ze swojego objęcia. Nagle olbrzymia fala większa od pozostałych pojawiła się na horyzoncie i z wielkim hukiem uderzyła w tafle wody. Moje ciało opadało na dno, a mnie ogarnęła błoga nicość.

Przyjemne światło otulało mnie i przywracała siły. Wokół mnie słychać było szepty. Dwa przyjazne głosy o ciepłej barwie dyskutowały o czymś po cichu. Nie rozumiałam o czym rozmawiali, ponieważ ich język był mi obcy. Nigdy w życiu nie słyszałam takiej dziwnej mowy lecz teraz pragnęłam jedynie skupić się na tym uczuciu ciepła wnikającego przez moją skórę i ogrzewającego moje zmarznięte ciało jednak nawet ono nie było wstanie roztopić lodowej skorupy, która niedawno pokryła moje serce. Otworzyłam powoli powieki i dostrzegłam zupełnie inny świat … zaczęłam nowe życie. Jednak przeszłość nie dawała o sobie zapomnieć i żądała wyrównania rachunków.
 

we.all.write
 
Anybody: Pamiętna noc - wspomnienia głównej bohaterki 5 lat wcześniej

Zimne krople deszczu uderzały o ziemię i pogrążone we śnie domostwa. Chmury kłębiące się nad Loral przybrały barwę spopielałej szarości. Tego poranka niebo zwiastowało że nie wszystkim będzie dane zobaczyć wschód słońca. Podczas gdy niebo płakało jakoby przewidując tragiczne zdarzenie które miało mieć niebawem miejsc, a chmury zasłaniały niebo tworząc ciemny całun który spowił ziemię tak jakby sam bóg nie chciał patrzeć na okropieństwa zbliżającej się zbrodni, mieszkańcy zamku przemywali uśpieni w swoich komnatach.

Tej nocy nie mogłam zasnąć. Nie wiem czy to z powodu ekscytacji i zniecierpliwienia, wszak nazajutrz miały odbyć się moje 15 urodziny, czy może coś przeczuwałam lecz tej nocy nie udało mi się zmrużyć oka. Kiedy noc zbliżała się ku końcowi a z powodu deszczu komnata napełniona była chłodnych powietrzem postanowiłam pójść po służkę aby rozpaliła ogień. Kiedy przechodziłam korytarzem dostrzegłam iż drzwi do sypialni rodziców są uchylone i nigdzie nie widać żywego ducha co było dość dziwne gdyż nawet nocą w zamku roiło się od służby i żołnierzy. Pchana na przód przez ciekawość otworzyłam ciężkie dębowe drzwi i zajrzałam do środka. Moim oczom ukazał się obraz który do dziś prześladuje mnie w  koszmarach. Wszędzie było pełno krwi, wszystko pokryte krwistą czerwienią. Moja matka wisiała powieszona na własnym szalu i z przerażeniem w oczach spoglądała w pustą przestrzeń. Jej usta otworzone były w niemym krzyku, a jej cera pobladła. W tej chwili nie wyglądała jak piękna i dostojna pani od której zawsze biło ciepło i spokój. Teraz przypominała ducha który nie może uwolnić ze swoich okowów. Jednak to nie było najgorsze. Dostrzegłam coś leżącego w pobliżu miejsca gdzie wisiało ciało matki. Pogrążona w letargu z umysłem niczym za mgłą kroczyłam naprzód zbliżając się do jej ciała,dopiero kiedy w kształcie leżącym niedaleko rozpoznałam ciało ojca zatrzymałam się i zauważyłam że moje stopy stoją w kałuży krwi. Nie mogąc znieść tego widoku wybiegłam z komnaty i biegłam przed siebie chcąc znaleść się jak najdalej od tego pokoju. Kiedy wbiegła do głównego holu pojełam dlaczego w całym zamku nikogo nie spotkałam. Pomieszczenie wypełnione było ciałami służby i żołnierzy. Wśród zabitych dostrzegłam twarze moich braci i poczułam jak moje serce pęka z żalu. Po policzku zaczęły płynąć gorące łzy a moje usta otworzyły się do krzyku jednak nie byłam w stanie wydać z siebie żadnego dźwięku. Stałam tam, pogrążona w letargu  przez dłuższą chwilę aż do moich uszu dotarły odgłosy czyiś kroków. Moje ciało było ociężałe i ogarnęła mnie senność. Nie mogłam się ruszyć choć głos w mojej głowie krzyczał abym uciekała ciało go nie słuchało i pozostało w bezruchu. Nagle poczułam jak czujaś ręka zasłoniła mi usta i pociągnęła do tyłu między kamienne kolumny. Po chwili stałam twarzą w twarz z jedną ze służek która w ramionach trzymała mojego najmłodszego brata Joshue. Dała mi znak żebym była cicho. Kiedy kroki w pobliżu zaczynały cichnąć Wzięła mnie za rękę i ciągnąc mnie za sobą pobiegła bocznym korytarzem dla służby wciąż trzymając w ramionach Joshue. Schodziliśmy coraz niżej i zrozumiałam że prowadzi nas do podziemnych korytarze które ciągnęły się kilometrami. Kobieta wprowadziła mnie do podziemi i przekazała mi na ręce mojego 2 letniego braciszka. Ucałował mnie w czoło i patrząc mi w oczy z niewypowiedzianym smutkiem i żalem powiedział „ Ciebie dziecie krwi Dragomirów czeka życie pełne żalu i  lęku. Zapomnij o przeszłości o tym kim byłaś albo ona wróci po ciebie i cię zgładzi. Porzuć swe imię i stań się nikim aby móc przeżyć. Zaopiekuj się bratem i nigdy nie ufaj ludziom są zdradzieccy niczym węże i nieprzewidywalni jak dzikie zwierzęta nigdy nie wiadomo kiedy zaatakują lub cie zdradzą. a teraz biegnij i nie oglądaj się za siebie.” Zamknęła za nami drzwi a sama wróciła do zamku i nigdy więcej o niej nie słyszałam. Tak zaczęła się moja tułaczka. tego dnia straciłam dom, rodzinę, przyjaciół ale przede wszystkim straciłam coś jeszcze bardziej cennego straciłam własną tożsamość, straciłam imię…

Pomimo iż słońce już wstało i nastał dzień, deszcz padał nieustępliwie przez kolejne kilka godzin. Tak jakby świat próbował zmyć z siebie przelaną niedawno krew. Kraj ogarnęła wojna domowa. Nastał czas chaosu i pożogi.
  • awatar gość: Ciekawe opowiadanie - tylko jak tu teraz spać?? ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

labyrinthine
 
"Exhibit homicide" akryl na sklejce sosnowej 120cm x 90cm
( z wykorzystaniem: William Hunter,The Anatomy of the Human Gravid Uterus)

Zapraszam : www.facebook.com/labyrinthineego


Rozpoczęty w 2014, ale ukończony już w 2015
 

wendywho
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

porcelanka18
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

porcelanka18
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

porcelanka18
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

porcelanka18
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

miskaxoxox
 
~♥~ No cześć.<3 Dodam zdjęcia kwiatków, przyrody i takich tam. :3 Bardzo mi się one podobają. *O* Nie wiem jak Wam, ale... Jestem z nich na serio dumna. Heheh. Jestem chora. Psychicznie. :D Dobraa. :*


DSCF2053.JPG


DSCF2131.JPG


DSCF2139.JPG


DSCF2144.JPG


DSCF2148.JPG


To lubię.  V V V :3 ._.

DSCF2159.JPG


DSCF2165.JPG


DSCF2175.JPG


A to takie z innej beczki. ;>


DSCF2206.JPG


DSCF2207.JPG



I jak.?? :*

~Death Note. ♥~
 

porcelanka18
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

justyna170
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

endorfinka1234
 
MalaEndrfinka:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

porcelanka18
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

porcelanka18
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów