Wpisy oznaczone tagiem "delikatnie" (11)  

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

delikatnyoksymoron
 
Jestem pognieciona. Czy człowieka można rozprostować?
Pragnę wyłącznie snu i herbaty do książek.
Zostałam pobita przez wielkie uczucia, czuję się spustoszona. Jakim cudem dusza człowieka staję się tak pusta? Kto jest w stanie wygrzebać z Ciebie i pogrzebać tyle uczuć? Znajduję się gdzieś pomiędzy pustką a istnieniem. Hukiem a skomleniem. Ciszą a krzykiem.
Pragnę by zmienił się cały świat. Niepotrzebnie kiełkuje tutaj egoizm. Wydaje mi się, że mogę nie dożyć czasów, w których ludzie zmiotą tę wadę z powierzchni Ziemi. Nieistotne.
Przekręcam zapominane noże, wyrywam kawałki serca. Bezsilność topi mnie pod falami emocji. Bezdomność mojego serca jest wręcz nieznośna. Niewykluczone, że za bardzo się wszystkim przejmuję.
Pragnę pomóc. Na naszej planecie panuje wiele bólu a ja nie jestem w stanie nic z tym zrobić. Nie potrafię nikomu pomóc, przykro mi z tego powodu. Chcę by wszyscy mieli jakiś maleńki powód do radości i przygnębia mnie fakt, że nikt tego nie zauważa. Musimy jednak przyzwyczaić się do tego, że nie wszystko zawsze idzie po naszej myśli i dać temu odejść. Odpuścić. Myślę, że trzeba się chociaż odrobinę uśmiechnąć.
Pragnę.. Nie, nie mam uczuć. Powtarzam to sobie w głowie jak mantrę mając nadzieję, że kiedyś okaże się prawdą.
Pragnę być dobrym człowiekiem. Chcę dobrze, ale to chyba daje ludziom aluzję, że pozwalam im skakać po mojej klatce piersiowej tylko po to by ją złamać. Łamią mi kości, jest mi odrobinę zbyt ciężko. Nie pluj na mnie nienawiścią. Niemożliwie chłodno mi w duszy. Czyżbym stawała się niegodna nawet dotyku?
Pragnę by osoba, która dotrwała do końca mych wypocin się uśmiechnęła. Dziękuję.


lalallala.jpg


 

isqu
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

werrmakeup94
 
Jestem jestem ale ciągle brakuje mi czasu ;c
Dziś zaczęłam się zastanawiać nad makijażem na komunie na która idę w maju :)
I takie oto coś wyczarowałam bardzo delikatnie
ps.nie patrzcie na brwi..

1534309_631612546919354_5793989971473923633_n.jpg


10269502_631612610252681_3558474829282666670_n.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

moi-mademoiselle
 


Delikatnie:

1
deli2.jpg


2
deli3.jpg


3
deli4.jpg


4
deli5.jpg


5
deli6.bmp


6
deli7.png


7
deli.jpg


8
deli8.png


9
deli9.jpg


10
deli10.jpeg


11. Things end. But memories last for ever. Don't you think?
memories.jpg
 

erotyczne
 
Podróż była długa i nużąca i zaczęłam przysypiać. #Marzyłam cały czas o #wibratorku podarowanym od nauczycielki. Tylko drzemałam, lecz #pragnienie, aby otworzyć się, dostąpić odprężenia, #zaspokojenia, nie dawało mi zasnąć. Niemal wyczuwalne i nieustanne #wibrowanie pociągu dawało o sobie znać. Stopniowo moje #wargo nabrzmiewały, nogi reagując na najdrobniejszy impuls wyciągnęły się do przodu. Wyobrażałam sobie, że wygrzewam się na plaży w słońcu, a marzenie było tak intensywne, że #pochwa stała się #wilgotna, a #biodra #wygięły nieco do góry. Mężczyzna przekonany, że śpię okrył moje długie bezwładne nogi, obnażone teraz do połowy ud kocem, po czym zgasił światło. Przez okno wpadało trochę światła z zewnątrz, nie powodując zupełnej ciemności. Rejestrowałam wszystko w podświadomości nie otwierając oczu. Cała ta krzątanina nie zdołała jednak osłabić intensywności moich odczuć. Prawą rękę zaczęłam zsuwać powoli w dół i pod lekkim kocem, na którym utworzyła się teraz fala, #dotarłam wreszcie do #wzgórka #łonowego. W tym nikłym świetle czułam się bezpieczna. Czubki palców wędrowały po #giętkim jedwabiu #spódniczki, napierając na nią, ale #spódniczka była zbyt #obcisła i nie pozwalała otworzyć ud nawet troszeczkę. Próbując je rozsunąć, naprężyłam materiał jeszcze bardziej i w końcu moje palce wyczuły przez cienką tkaninę sterczący pączek, którego szukały i który ścisnęły teraz #delikatnie. Aby odwlec moment #rozkoszy, pohamowałam na kilka sekund uniesienie, jakie opanowało moje ciało, ale po chwili dłuższy opór przekraczał moje siły. Poczęłam ze zdławionym #jękiem przekazywać do środkowego palca łagodny i delikatnie odmierzony impuls mający doprowadzić mnie do orgazmu. Niemal jednocześnie ręka mężczyzny nakryła moją dłoń. Wstrzymałam oddech, a moje mięśnie napięły się jak gdyby ktoś uderzył w moje ciało strumieniem lodowatej wody. Pozostawałam w bezruchu, nie byłam wystraszona, ani zaskoczona. Nie wiedziałam tylko jak mam to odebrać. Ręka #mężczyzny była nieruchoma, ale nie można jej było nie czuć, samym swoim ciężarem wywierała nacisk na #łechtaczkę, na której spoczywała moja dłoń. Przez dłuższą chwilę nic się nie działo. Potem poczułam jak druga ręka unosi koc i odchyla go, aby z całym spokojem objąć w posiadanie jedno z moich #kolan, następnie, nie zatrzymując się już poczęła błądzić leniwie po moim udzie i wkrótce znalazła się na skraju #pończochy. Dopiero teraz, czując ten dotyk na #gołym ciele #drgnęłam. Usiłowałam otrząsnąć się z czaru chwili, nie byłam jednak pewna, czego naprawdę chcę, a poza tym ręce mężczyzny wydawały mi się zbyt silne abym mogła przed nimi uciec. Niezdarnie uniosłam się więc do połowy i podpierając wolną ręką odwróciłam się na bok. Wiedziałam wprawdzie, że wyjściem równie prostym, a na pewno skutecznym było by zaciśnięcie #ud. Ręce mężczyzny ustąpiły całkiem nieoczekiwanie, jak gdyby chciały mi udzielić nauczki za ów daremny bunt. Nie zdążyłam jednak zastanowić się nad sensem takiego obrotu sprawy, gdyż niemal natychmiast poczułam je znowu na sobie, tym razem na wysokości #talii. Pewnym i szybkim ruchem otworzyły suwak i ściągnęły #spódniczkę do kolan. Następnie przesunęły się ponownie w górę. Jedna z nich wpełzła pod majteczki, zwiewne i przejrzyste. Moje ciało przyjęło na powrót pozycję, z jakiej poprzednio wytrącił mnie przelotny zryw oporu. Dłoń mężczyzny #pieściła moje płaskie, napięte ciało tuż nad wzgórkiem łonowym. Palce błądziły po zagłębieniach pachwiny. Kiedy dłoń wędrująca po moim ciele zapoznała się już z kształtem łona, zaczęła rozsuwać uda jeszcze bardziej. Wprawdzie spódniczka oplatająca moje kolana odbierała im swobodę ruchów, ale w końcu rozstąpiły się ochoczo na boki, tak szeroko jak tylko mogły. Dłoń objęła rozgrzaną napęczniałą płeć, głaskała ją wzdłuż mojej szparki między wargami, jak gdyby chciała ją ukoić. Wpełzła początkowo tylko troszeczkę do wewnątrz, muskała przez dłuższą chwilę wyprężoną łechtaczkę, aby wreszcie zagłębić się #głębiej. Podczas gdy uda rozwierały się szerzej i szerzej, uwalniając mnie zarazem od spódniczki, palce poczęły zanurzać się od nowa, nabierały rozpędu, aż w końcu wniknęły głębiej w wilgotną od soków dziurkę. Tedy zwolniły. Poruszały się jakby z wahaniem, coraz leniwiej, w miarę jak narastało moje podniecenie. Zagryzłam wargi, aby zdusić rodzący się w #gardle szloch, prężyłam lędźwiami dysząc w pogoni za wybawieniem, które zdawał mi obiecywać mężczyzna. Dłoń baraszkowała we mnie w taki sposób, na jaki on akurat miał chęć. Na resztę mojego ciała, piersi czy usta, nie zwracał najmniejszej uwagi. Sprawiał wrażenie, jak gdyby nie zależało mu na moich pocałunkach czy objęciach. Miotałam głową tam i z powrotem, kilka razy jęknęłam głucho, jakby błagalnie. Jego ręka zacisnęła się na tej części ciała, którą rozpaliła, po czym znieruchomiała. Mężczyzna przechylił się ku mnie, chwycił drugą ręką moją dłoń, po czym przesunął ją w dół i oto poczułam, że obejmuję jego sztywny #członek. Przesuwał moją dłonią w górę i w dół to znów wolniej to znów szybciej do chwili, kiedy nabrał pewności, że może zdać się na moje wyczucie i pozwolić, bym kontynuowała zabawę na swój sposób. Uniosłam się trochę, aby ułatwić sobie zadanie. Moja zaciśnięta dłoń przesuwała się tam i z powrotem coraz gorliwiej w miarę upływu czasu. Palce nie ograniczając się już do prostego ruchu w górę i w dół, raptem zmyślnie, rozluźniały uchwyt, aby prześlizgnąć się wzdłuż silnie #nabrzmiałej #główki. Z niezwykłym przejęciem powitałam długie białe strugi, które wystrzeliły w końcu z zaspokojonego członka, opryskując moje ręce, bluzkę i włosy. #Erupcja zdawała się nie mieć końca. Kiedy opuściłam rękę mężczyzna ujął moją #łechtaczkę koniuszkami palców, doprowadzając mnie do orgazmu.

Źródło: sexkarolinka.blog.onet.pl/

(Trwa ładowanie załączników…)

 

 

Kategorie blogów