Wpisy oznaczone tagiem "denko" (474)  

nightmare9
 
Dziś zapraszam na denko:
20181008_134614.jpg

1. Purederm skarpetki złuszczające
Ciekawy produkt, faktycznie złuszcza skórę, warto raz na jakiś czas zrobić sobie taki zabieg ale sam proces "gubienia" naskórka trwa dłuższy czas. Poprzednie skarpetki, których używałam podziałały lepiej, ponieważ skóra schodziła płatami a tutaj odchodziły drobne wiórki, dlatego nie kupię ich ponownie.

2. Garnier Pure Active 3w1
Zużyłam kilka takich saszetek a kiedyś miałam nawet pełnowymiarowy produkt. Ja używam tego produktu jako maseczki, bardzo ładnie oczyszcza skórę. Jako peeling i żel myjący jest troszkę zbyt agresywny przez mocne drobinki aczkolwiek kiedyś lubiłam go w tej roli, dodatkowo trudno go zmyć z twarzy przez gęstą pastowatą formułę. Być może kiedyś kupię jeszcze duże opakowanie.

3. Jantar serum z bursztynem
Po tak małej pojemności ciężko cokolwiek wnosić, jak dla mnie to serum działało jak każda zwykła odżywka: wygładzało włosy i dodawało blasku. Nie skuszę się na zakup ponowny.

4. Nivea MicellAir chusteczki do demakijażu
Fajne chusteczki, mocno nasączone płynem, radzą sobie ze zmywaniem całego makijażu i nie potrzeba przy tym mocnego tarcia, ale nie jest to dla mnie idealny sposób demakijażu i o ile nie zmywałam bardzo lekkiego makijażu to poprawiam oczyszczenia płynem micelarnym dla własnego komfortu psychicznego aby wszystko na pewno zdjąć z twarzy. Myślę, że będą super na wyjazdy.

5. Jantar szampon bursztynowy do włosów zniszczonych
Szampon jest ok, nie niszczy i nie plącze włosów, może nawet dodaje lekko objętości, nie obciąża, jest po prostu w porządku, nie mam zastrzeżeń ale nie jest to też nic spektakularnego co bym szczególnie polecała.
  • awatar tica: A jaka była ta poprzednia maska złuszczająca do stóp, która podziałała na ciebie lepiej?
  • awatar expect me: @tica produkt z apteki Silcatil :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nightmare9
 
Kolejne denko:
20180713_211448.jpg


1. Organic Shop, balsam do ciała liczi
Był w porządku, dosyć lekki, szybko się wchłaniał, delikatny całkiem ok zapach ale mnie nie zachwycił.

2. Isana żel do mycia twarzy z kwasami owocowymi
Także był dobry, mył buzie, nie robił krzywdy jednak jest w nic coś a może właśnie nie ma tego czegoś co by sprawiło, że kupowała bym go ponownie, ale kto wie, może kiedy do niego wrócę.

3. Dairy fun, musujące kule do kąpieli
Fajna sprawa, kule efektownie się rozpuszczają, ładnie pachną i barwią wodę uprzyjemniając kąpiel. W zestawie były 3 różne zapachy, których szczerze nie potrafiłam rozróżnić. Wszystko fajnie ale chyba nie potrzebuje takiego urozmaicenia kąpieli, jest miło ale dla mnie strata pieniędzy.

4. Altermedica, żel aloesowy
W żelu aloesowym zakochałam się już dawno, musi być w mojej łazience na awaryjne sytuacje a także do codziennego stosowania. Super spisuje się jako krem na dzień czy na noc, jedynie jeśli nałożymy grubą warstwę to będzie się rolować ale żeby tego dokonać trzeba się na prawdę postarać, szybko się wchłania, nie ma zapachu, jest bardzo wydajny i tani ok. 14 zł w aptakach a miło nawilża i pomaga w regeneracji skóry i rozjaśnia delikatnie przebarwienia. Polecam z całego serduszka, będę kupowała go ciągle.

5. Garnier, Pure Charcoal, czarna maska w płachcie
Pierwszy raz używałam maseczki w płachcie i jestem pozytywnie zaskoczona. Aplikacja jest bardzo przyjemna i bezproblemowa, maska dobrze trzyma się buzi, nie zsuwa się i zostaje na miejscu, nie należy się także obawiać o ubrudzenie ubrań maską, ponieważ czarny kolor ma tylko materiał maski a nasączona jest bezbarwną substancją.
Maska bardzo dobrze się spisała, nawilżyła skórę a także zauważyłam efekt matowej cery. Jestem bardzo zadowolona z efektów, skóra stała się miękka, gładka i jednocześnie jędrna i sprężysta, dodatkowo zauważyłam, że pomogła w regeneracji naskórka. Moim zdaniem warto spróbować, było by też miło jakby substancja, która jest nasączona maska była w sprzedaży w formie serum bo produkt jest naprawdę godny uwagi. Podziałała na moją twarz jak dobre serum, bardzo mnie zaskoczyła, jak będzie w promocji to kupię na pewno.
 

tygrys3k
 
szukam.szczescia: Ciąg dalszy denka i to jeszcze nie wszystko. Skutki odkladania wszystkiego na później. Teraz powinnam zajmować sie czymś ważniejszym, ale zrobie to jak uporzaduje mieszkanie.. aha. A później bedzie płacz i zgrzytanie zębami, no ale ja już tak mam i sie chyba nie zmienię..

5F0B72A5-1FB4-479F-BC2B-E144FD0A240B.jpeg


FE0239E0-C168-4A37-87E0-F5C5E72BB278.jpeg


8EFC0554-D5F7-48CD-90D5-414A313AAF6B.jpeg


FEF5DEED-FE3B-4206-A30F-D8ECF898A225.jpeg


AA45DCDE-431C-43A1-8393-E626A111C183.jpeg
 

tygrys3k
 
szukam.szczescia:
EA2D28DB-67BF-4310-A7D3-8C35C736ABB5.jpeg


Szampon, kosztował prawie 18€ za 0,5l - fajny zapach, ziołowy, wydajny, pewnie przez pompkę, włosy po jego używaniu wygladają lepiej, teraz mam coś jeszcze bardziej naturalnego.

Spray ochronny do skory, używałam go do butów, chyba był ok, nie zaszkodził, to mogę powiedzie.

25512506-B79D-434E-9515-9FBC724A346F.jpeg


Plastry, plastry. Założyłam nowe buty, przeszłam kawałek do sklepu i z powrotem, tak mi poobcierały piety, że krew chlupala w butach, normalnie dziury w stpach miałam, goilo sie prawie 3 tygodnie, teraz mam piekne blizny.

2FCCBBA8-6698-42D0-B29D-7BCE9CE4CC49.jpeg


Antyperspiranty Rexony kupione w jakiejś szlonej promocji. Nic się nie zmieniło, ładnie oachną, do czasu, nadal są duszące. Ludzie regularnie ich używajacych z pewnością mają chore płuca.

Piekne perfumy D&G, ktorych ponownie nie kupie, bo to edycja limitowana, kupione kiedyś na lotnisku w Austrii podczas podczas przesiadki, za jedyne 25€.

99E2A254-80FE-4B16-B274-2B2A43010C67.jpeg


Wkładki, zapachowe.

Pianka yves rocher przeciw odrostowi wlosow, nie zauważylam, zeby mi włoski wolniej odrastały. Zapach taki sobie i pozostawiała tłusty film na skórze.

Znowu plastry. Ja jak sie gdzieś nie potnę to normalnie żyć nie potrafie.

53767E3E-4435-40DB-8983-2B1022A2B588.jpeg


Znowu zabójcza rexona.

Olejek do masażu, ktorego używałam razem z solą do peelingu. Jak dla mnie spoko. Zwykły olej jest tańszy, ale ten ma ładny eukaliptusowy zapach, ..miał.

Najlepszy lakier do włosow. Ten z paskiem w panterkę ma ładniejszy zapach od tego oryginalnego elnette.

Fa ma jedne z najfajniej pachnacych żeli pod prysznic, ale tego mojego najulubieńszego już chyba nie produkują.

Żel do higieny intymnej. Tan miał odświeżający, chłodzacy efekt.

9FB3ADC8-39B7-4E9B-8E75-72C84957B0A0.jpeg


Jasmin i drzewo sandałowe. Kiedyś takie pudełeczko, albo może nawet jedna sztuka, kosztowało prawie 5€! Za te pudełeczko na zdjęciu zapłaciłam niecałe 2,5€ i się ciesze, bo to najfajnieszy zapach, od lat go uwielbiam, a teraz jest dostepny w róznych wariantach opakowań i można łatwo go dostać.

Płyn do soczewek, nic specjalnego.

Perfumy Estee Lauder Pleasures. Maly flakonik kupiony na promocji. Niestety ńie są trwałe, przynajmniej nie na mojej skórze, zapach fajny, na kolana nie powala, ale lubie go, dobrze mi się kojarzy. 30 ml wystraczyło mi na miesiąc, tylko.
 

nightmare9
 
Kilka słów o zużytych produktach:
20180703_230533.jpg


1. BeBeauty, Berries Passion, żel pod prysznic
Rzadki, tani żel o delikatnym zapachu, nic specjalnego ale miło się go używało.

2. Ziaja, Cupuacu balsam pod prysznic
Nie byłam przekonana do tego typu produktów ale w sumie to używa się ich przyjemnie. Po nałożeniu i zmyciu skóra po prysznicu pozostaje ładne nawilżona, tzn produkt zostaje na skórze, szczególnie jeśli pozwolimy ciału wyschnąć bez wycierania a balsam sam się wchłonie. Pomony produkt kiedy nie mamy ochoty nakładać balsamu ale przez samą konsystencję i zamysł nie jest to wydajny sposób. Zapach jest trudny do zdefiniowania, słodki niby orzeszkowy, dla mnie ok ale nie wszystkim może odpowiadać, utrzymuje się jakiś czas po aplikacji. Może kupię ponownie.

3. Ziaja Nuno, peeling enzymatyczny
Pomaga oczyścić skórę i może ma jakiś wpływ na zapobieganie powstawaniu niedoskonałości ale efekt jest słaby, będę szukała dalej dobrego peelingu enzymatycznego, do tego nie wrócę.

4. Organic Shop, Peeling do ciała Papaya
Fajny produkt, dobrze zdziera, ładnie pachnie, całkiem wydajny, nie wysusza, dla mnie super. Zainspirował mnie do wykonywania peelingów cukrowych domowej roboty, w którym się zakochałam, dlatego raczej już nigdy nie kupię sklepowego peelingu.

5. Isae invisible, antyperspirant
Niby koszt tylko ok 3.5zł w Biedrze a nie widzę różnicy w porównaniu do innych tego typu produktów, które lubię może i kupiłabym go ponownie gdyby nie zapach- kwiatowy, a mi takie zapachy po prostu śmierdzą.
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nightmare9
 
Kolejna partia kosmetyków przetestowana:
20180412_133033.jpg

-anida, glicerynowy migdałowy krem do rąk
Bardzo tani i fajny krem do dostania w aptece. Pachnie przyjemnie orzeszkami i ładnie się wchłania.  

-AUBE dwufazowy płyn do demakijażu
Nie byłam przekonana do produktów dwufazowych ale ten pomimo tego, że zostawia twarz bardzo tłustą i świcącą jest genialny, dobrze i dokładnie zmywa makijaż a w dodatku pielęguje skórę, zauważyłam poprawę jej kondycji przy stosowaniu tego płnu. Niestety z powodu wysokiej ceny raczej nie kupię ponowanie, ten znazlłam w pudełku Shiny Box.

-Ziaja, oczyszczanie liście manuka, krem do twarzy, nawilżający
Dobry krem, dostatecznie nawilża, nie zapycha, dobrze dogaduje się z makijażem, średnio wydajny, ogólnie przeciętny kremik ale spoko.

-Maybelline, Classic Volume maskara
Był ok, dało rade stworzyć przy jego pomocy ładnie wydlądająće rzęsy ale take i totalnie je skleić, ja zawsze i tak wyczesuje czystą szczoteczka  nadmiar tuszu.

-Nivea, Q10 plus C krem na noc przeciwzmarszczkowy
Kolejny ok krem, nie widzę cudownego działania, ładnie nawilża skórę i ogólnie dobrze się spisuje. Tubka może i jest pomysłowym opakowaniem jak na krem ale przy wykańczaniu produktu farba odpryskuje jak od taniej maści.
 

nightmare9
 
Kolejne denko:
20180321_160635.jpg

1. Bebeauty, szampon do włosów Volume
Fajny szampon, dobrze oczyszcza i odświeża włosy, nie obciąża, dodaje lekkości i blasku, włosy są mięciutkie ale podejrzewam, że przy używaniu go na okrągło może przesuszać. Dla mnie bardzo dobry produkt za niską cenę.

2. AA Złota kuracja, mleczko do demakijażu 3w1
60+ nie jestem ale kupiłam z ciekawości jak będzie działo, dodatkowo skusiła mnie niska cena. Dla mnie niestety to bubel, produkt bez sensu bo i tak muszę domywać twarz z makijaży płynem micelarnym bo na twarzy zostaje tłusta papka z produktu i rozmazanego makijażu. Mi się nie sprawdził, ale być może komuś się spodoba taki dwuetapowy demakijaż, ja generalnie mleczek nie lubię.

3. Floslek, żel pod oczy ze świetlikiem i herbatą
Używam od dawna tych żeli i są bardzo fajne, lekkie i szybko się wchłaniają. Nie zapewniają niesamowitego nawilżenia bo za taką cenę nie można się tego spodziewać ale dają radę. Być może ten żel nawet lekko pomaga mi walczyć z cieniami pod oczami ale to może subiektywne odczycie. Tak czy inaczej, polecam.

4. Adidas, antyperspirant, cool&care
Dobry produkt, działa, ma lekki ładny zapach. Fajny ale nie wyróżnia są zbytnio, więc nie ma potrzeby przepłacać.

5. Under20, matujący krem normalizujący o działaniu antybakteryjnym z 2% kwasem migdałowym
Kupiłam go szukając zamiennika mojego ulubionego kremu z under20 nawilżająco-matującego, który zniknął z półek sklepowych, ten o mniejszej pojemności a w dodatku droższy, więc spodziewałam się czegoś super. Zawiodłam się i to bardzo. Krem uczulił mnie, używałam go tydzień zanim się zorientowałam, że to jego sprawka, bo nie podejrzewałam bym go o robinie krzywdy. Efekt był taki, że przez miesiąc chodziłam z licznymi, okropnymi wielkimi krostami na policzkach, bliznę po stanie zapalnym wielkości piędziędziesięcio-groszówki mam do tej pory(jakie pół roku bo tej akcji). Zużyłam tego diabła jak krem do stóp, żeby żadnej szkody mi już nie wyrządził. Ja nie polecam, będę go omijała szerokim łukiem.
  • awatar malinowa Sandra: lubie denka dopoki nie koncza sie moje ulubione produkty i to wszystkie na raz
Pokaż wszystkie (1) ›
 

tygrys3k
 
szukam.szczescia: #Denko luty+marzec

FEA2A021-663E-4B94-87FD-0AAD82D1AC46.jpeg


1) waniliowy wkład Ambi Pur

2) świeczki Air Wick o zapachu pnacego groszku. Zapach ogrodu latem, ktory pamiętam z dzieciństwa.

3) Air Wick Life Scents „Zaczarowany las” - o zapachu zimowych borowek (?), zamrożona lawenda (niby czym to się różni o świeżej) oraz drzewo cedrowe. Woski zapachowe. Ładne.

5A9655AF-F3DD-4382-B821-CAEC80D04599.jpeg


1) wiórki kokosowe - kupiłam do ciasta, wykorzystałam do moich smoothie.

2) puder maca, też do smoothie. Smak taki sobie, ale chętnie go używam, bo jest zdrowy.

C1304D5A-B388-4136-8F43-1EBC98B6F438.jpeg


1) aceton

2) lakier hybrydowy Impuls, kolor nude FCG011, w rzeczywistości był brzoskwiniowy

3) primer pod hybrydy Orly

4) lakier elegant touch, biały, był w zestawie do francuskiego manicure

5) Revlon baza pod lakier, na opakowaniu , że jest szybkoschnąca, ale wcale nie wysychala szybko. Nie używałam i zrobił się z niej wielki glut.

6) Rimmel Salon Pro Kate nr.227. Był taki fajny, mialam go na specjalne okazje, ale takich okazji było mało, więc się zepsuł.

7) Jewel Effect Layla nr.02 UF41. Różnokolorowy brokat.

8) Jewel Effect Layla nr.06 1F41, niebieski i fioletowy brokat.

9) Jewel Effect Layla nr.08 5M31, pomarańczowy i żółty brokat.

DE3E7321-8A6C-43F5-A1D5-5BF77A39AEC8.jpeg


1) szampon Ultra-doux - miód i propolis. Odbudowujący. Nie wiem jak z odbudową, ale pięknie pachnie.

2) odżywka do kompletu z szamponem, również pięknie pachnie i włosy się po niej świetnie rozczesywały

3) Hot & Go L’oreal spray ochronny przed wysoka temperaturą

5DE0C341-2078-4A1B-A01D-8404E48C33F0.jpeg


1) cień do powiek Inglot pearl 402 - kolor kakao. Fajny był i się skończył.

2) Bourjois korektor Healthy Mix nr. 51 eclat clair light radiance

4) NYC cień do powiek w kredce,  kolor kakao, a jakby inaczej ;)

5) Clarins Hydra-essentiel 3,5 ml, duża próbka fajnego, nowego serum nawilżającego.

6) Estee Lauder próbka serum na noc. Nie mogę powiedzieć nic dobrego ani złego.

CD01DED2-B44F-4E2E-A8D3-645BE717F4E9.jpeg


1) sanex antyperspirant. Fajny zapach i działa.

2) Evoluderm 500 ml wody micelarnej.

3) plastry depilujące Blondepil. Używam ich do regulowania brwi.

F4D3DD05-1E4F-480E-BFB3-B99CDD7F598F.jpeg


1) kostka mydła Sunlight. Zuźyłam w ostatnich miesiącach kilka kostek, ale tylko jedno opakowanie zachowałam. Podoba mi się uczucie czystości po użyciu mydla, ale potem muszę smarować się jakimś balsamem.

2) yves rocher mini krem do rąk o zapachu vanille bourbon. Tłusty i nie zauważyłam, aby nawilżał.

3) Parodontax pasta do zębów. Nie jest smaczna, ale zęby czyści jak rzadna inna, do tego jest ziołowa i nie zawiera fluoru.

4) Colgate Max White One pasta wybielająca do zębów. Taka sobie.

5) próbka Garnier Pure Activ żel/scrub/maska do twarzy oczyszczająca. Miałam kiedyś pełnowymiarowy produkt, był ok, bez szału, nic się nie zmieniło

6) Nivea maseczka do twarzy intensywnie nawilżająca, bardzo fajna.

6C90EA9C-FCEF-4385-B882-413E7625AE21.jpeg


1) 2) 3) płyn do soczewek

4) nowe soczewki,moje oczy

586F23E7-425A-4CF2-8CB4-856673B67FC2.jpeg


1) 2) plastry

3) pigułki anty anty

4) rutinoscorbin
 

tygrys3k
 
szukam.szczescia: Zaległe denko.
1C5ACE6B-A90A-4626-815D-F232B0F59D9B.jpeg

1) essence tusz do rzęs. Nie mogę odczytać już nazwy, ale ma charakterystyczne opakowanie. Mam rzęsy jasne, krótkie i rzadkie, a dzięki temu tuszowi, bardzo taniemu, dostalam sporo komplementów. Ciężko go zdobyć, bo ciągle jest wykupywany. Wcale się temu nie dziwię. Jedyny problem jaki z nim mam to to, że się odbija pod łukiem brwiowym.

2)essence tusz do rzęs Volume Stylist - bardzo bardzo słaby. Użyłam kilka razy i zwątpiłam.

3) tusz do rzęs Yves Rocher - lubię go, ale ostatnio rzadko zaglądam do yves rocher.

26DF65F7-B21C-4A42-9FBB-35435CBAE6CD.jpeg

1) Revlon nr.245 seductive. Ładny kolor, ale musialam 3 warstwy nakladać, zeby nie było prześwitów, bez topcoat robił się na nim jakiś dziwny mleczny nalot, nigdy z czymś takim sie nie spotkałam, bardzo długo wysychał.

2)vitaminowa baza pod hybrydy semilac. Kupiłam, użyłam kilka razy i wyrzucam. Chyba jest przeterminowany, bo dziwnie pachnie.

3) Rimmel 405 rose libertine. Ładny kolor pudrowego różu, dobrze krył i ma fajny szeroki pędzelek.

4) essence, żel do usuwania skórek. Nie wiem już które opakowanie. Tani i skuteczny.

5) Elegant touch. Fajny odcień. Nie wiem jaki kolor, był w zestawie do francuskiego manicure.

6) Yves Rocher 502 Peche Exotique. Ciekawy kolor, dobrze krył, szybko wysychał.

7) Eveline olejek do skórek. Ładnie pachniał.

8) 9) 10) zuzyte akcesoria - tępa temperówka, rozwalona kabuki z Yves Rocher, pędzelek do podkładu/maseczki Hema.

A769253E-1236-4707-84ED-8521F9F7BDF3.jpeg

1) Bourjois Silk Edition- puder do twarzy, miał być transparentny, a był biały w pudełku i na twarzy.

2) Pro-Base Prime & Conceal puder, Maxineczka zachwalała, więc kupiłam. Tani i beznadziejny.

3) Inglot AMC róż do policzków w kolorze 53. Wyglądał bardziej jak brązer niż róż. Calkiem, całkiem, ale musiałam uważać, aby nie przesadzić, mieszałam z innym różem (różowym), aby uzyskać bardziej naturalny efekt.

4) Żel do brwi Catrice - bardzo słaby, lubię jak żel do brwi je usztywnia, trzyma w jednym miejscu, a ten tego nie robił, nie robił nic.

5) Podkład Diorskin w kolorze 010, miał nadawać blasku, ale to był zły pomysł przy mojej mieszanej cerze, kolor też nie pasował, był zbyt różowy, a ja potrzebuję żółtych. Kupiłam w promo we wrześniu 2015, zaplaciłam 32,55€ po 30% zniżce - miałam jakiś kupon. Cena nie przeraża, ale już go nie kupię. Używałam często i dużo, aby zużyć, bo nie chciałam, aby się zepsuł. W końcu się doczekał denka ;)

6) Max Factor cień do powiek w kolorze kakao, numerku nie ma, naklejka jest zerwana. Ładny był.

AE302B77-6DDD-4098-8654-F8EB5D9330DF.jpeg


1) Veet, krem do depilacji, 200ml.

2) Kruidvat maseczka do twarzy nawilżająca z glinką z minerałami z morza martwego. Tania, ładny zapach, skora po niej ładnie wyglądała, ale to był krótkotrwały efekt.

3) Freeman maseczka anty-stresowa z minerałami z morza martwego, smierdziała jak kostka klozetowa, ale zużyłam, bo ładnie skórę oczyszczała.

4) jakaś pojedyńcza maseczka intensywnie nawilżająca do włosów.

5) oczyszczająca maseczka do twarzy z węglem.

DE3D8E99-C757-4E04-BD97-0125265D165C.jpeg

1)-7) antyperspiranty, wszystkie działały i wszystkie miały piekny zapach

8) dezodorant - taki sobie zapach. Pryskałam nim wszystko co popadnie, ubrania, poduszki, wnętrze torebki..


00D1CA82-5475-4434-95F9-D81BCCF2844F.jpeg


1) 2) żel pod prysznic tahiti o zapachu orchideii, śliczny zapach, ciagle do niego wracam

3) żel pod prysznic Palmolive Feel Good - mango i neroli, ładny zapach, chetnie kupię go ponownie, ale nie jest tak ładny jak ten fioletowy.

4) Palmolive Fiołek & Miód - słodki, sliczny zapach, taki cukierkowy. Niesamowity.

5) Lactacyd płyn do higieny intymnej, niebieski, nawilżający, śliczny zapach, perfumowy.

6) kolejny lactacyd - piekny zapach, nie tak ładny jak ten niebieski, ale ładniejszy od pomarańczowego.

66B807DD-F196-44AB-AC0F-F2F16D2D5EFD.jpeg


1) Retimax, maść z witaminą A, Maxineczka doradzała i się sprawidziła, świetnie nawilża.

2) puder do ciała, o zapachu hibiscusa, by Bronnley, The Royal Horticultural Society - ładny zapach, świetny latem, gdy każdy centymetr kwadratowy się poci. Zachowałam pudełko, ale władu nigdzie nie ogę znależć, więc zachowam to puste plastikowe i kupię jakiś inny puder, albo talk. Tulko gdzie?

3) mini krem do rąk essence, wyprodukowany w Polsce, z masłem shea, śliczny zapach, ale pozostawia lekko-tłustą powłokę.

4) Dove krem do rąk Derma Spa Goodness - fajny zapach, ale jest tłusty i się nie wchłania.

5) Biore plastry na nos przeciw wągrom z węglem. Były bardzo bardzo słabe.

6) Soraya kojący żel po opalaniu z panthenolem, ładny zapach, ale się nie wchłaniał, siedział sobie na skórze. Slaby.

7) Mixa probki kremu nawilżajacego na dzień na twarz, korygujący, przeciw zaczerwienieniom, zielonkawy, rolował się na twarzy, totalnie nie nadaje się pod makijaż.

8) SebaMed mydełka bez mydła.. ładny zapach. Dostałam 2-3 gratis, wypróbowalam i może kiedyś kupię pelnowymiarowe. Myłam nim twarz i nie wysuszał mi skóry.

9) Nivea nawilżająca i kojaca maseczka do twarzy z aloesem i olejkiem arganowym. Ładny zapach i skora po niej była miękka i nawilżona, bardzo fajna.

A59FC0D6-39DA-4777-9F9E-C612193E5DA3.jpeg


1) elektryczna szczoteczka do zębów oral-b, niedroga (głowki są drogie!), skuteczna i bardzo długo mi służyła

2) lampa do hybryd. Upadła jeden raz za dużo..

BF0DB831-54C6-4B0F-A095-2508AAADE0BD.jpeg


1) The Body Shop krem do mycia twarzy z witaminą E. Zapach był ok, działanie słabe.

2) Kruidvat żel do mycia twarzy z ekstraktem z drzewa herbacianego. Był ok. Zapach olejku z drzewa herbacianego, dupy nie urywa, skóra wyglądała na czystą po jego uzyciu.

3) woda micelarna za niecałe 6,5€ za 0,5l. Tania, skuteczna - nadal najpierw make-up rozbijam przy użyciu olejków (rycynowy + kokosowy lub oliwa z oliwek), a potem zmywam wodą micelarną.

4) Yves Rocher tonik Sebo Vegetal. Był ok zarówno zapach jak i działanie.

5) serum zwężające pory Yves Rocher Sebo Vegetal. Było Ok.

6) Yves Rocher serum do twarzy Anti-age Global. Było OK.

7) Yves Rocher przeciw starzeniu na nic, anti-age global. Był ok, ale miałam lepsze, zwłaszcza za taka cenę.

8) Vichy Slow Age bardzo płynny krem na dzień z filtrami, był ok, ale nie urywa dupy, zbyt tłusty dla mnie.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nightmare9
 
Kolejne denko:
20180321_154518.jpg


1. BeBeauty, płyn miceralny, hydrate
Kolejne z kolei opakowanie tego płynu, radzi sobie z moim makijażem genialnie, tani i dobry, będą kupowała pewnie dopóki go będą produkować.

2. BeBeauty, żel miceralny od twarzy, hydrate
Kolejny ulubieniec z biedronki, jest super, spełnia wszystkie moje oczekiwania, ładnie oczyszcza skórę i domywa makijaż. Polecam

3. La roche posay, minialutra żelu Effaclar
Ceniony żel a mnie nie zachwycił, moja skóra nagle nie stała się cudownie oczyszczona przy jego używaniu, nie widzę różnicy po wprowadzeniu go do pielęgnacji.

4. Seni care, miniaturka kremu z masłem shea
Całkiem fajny kremik, tłusty i gęsty, idealny na mocno wysuszone obszary skóry, skład bogaty w dobroczynne składniki. Może kiedyś kupię ale ma dziwny zapach, z wchłanianiem jest całkiem ok zważając na to, że w składzie na tłuste składniki.

5. AA, maseczka węglowa oczyszczająca
Bardzo trudna do nałożenia maska, niesamowicie gęsta ale ogólnie przyjemna w użyciu, faktycznie pomogła skórze w oczyszczaniu ale nie sądzę, że jest warta swojej ceny. Raczej nie kupię ponownie.

6. By nanda, puder
Puder z aliexpress, zachwalany na grupie zakupów z chin. Mnie nie zachwycił, w prawdzie nie zrobił nic złego mojej skórze, wyglądał na niej ok ale znam inne produkty o pewnym składzie, które się spisują tak samo albo lepiej. Miałam kolor średni i nie bielił twarzy, nie trzymał matu na długie godziny, był ok ale nie wybitny dlatego nie kupię go ponownie.
  • awatar Czytasz, więc żyjesz podwójnie: Również polecam BeBeauty, płyn micelarny. Jednak mam kilka uwag co do niego, bo nie zawsze radzi sobie z tuszem :)
  • awatar Lady Catherine Brown: Niektóre kosmetyki z Biedronki są świetne :) A tak poza tym to bardzo mi się podoba Twój blog! wpisy są przejrzyste i przyjemnie się je czyta, a co najważniejsze można znaleźć pomocne opinię na temat kosmetyków, które nas, dziewczyny mogą interesować :D Dodaje do obserwowanych i zapraszam do siebie :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nightmare9
 
Kolejne denko:
20180228_101820.jpg


1. Rival de Loop, żel do mycia twarzy
Był ok, mył buzię ale miałam uczucie, że można lepiej, ciężko mi określić co mi w nim nie odpowiadało.

2. Pro formula, odżywka Aloe Vera
Kupiona z myślą o depilacji i używaniu jej zamiast pianki, w tym celu była ok, użyta to włosów nie robiła za wiele, lekko wygładzała i nic więcej ale to najtańsza odżywka jaką znalazłam w Tesco więc nie można od niej dużo wymagać.

3. Bebeauty, żel pod prysznic Berries passion
Spełnia swoją funkcję bo myje. Wg mnie nie za bardzo wydajny, zapach lekki, po kąpieli zupełnie zanika. Zwykły tani żel.

4. L'oreal, Elseve Fibralogy szampon do włosów
Kolejne opakowanie tego szamponu, lubię go dodaje włosom blasku i lekkości, dobrze sie po nim rozczesują i układają, nie obciążają włosów a to sobie cenię. Na pewno kupię ponownie.

5. Vivio, glinka zielona
Fajna glinka, dobrze działa. Oczyszcza ładnie buzię, używam jej wraz z olejkiem z drzewa herbacianego i nie narzekam. Widzę różnicę w stanie mojej skóry jeśli jej nie używam parę tygodni.
  • awatar Ach2017: A jakiej marki masz olejek z drzewa herbacianego? Albo gdzie kupiony. Muszę sobie kupić i nie wiem ani gdzie ani który dobry. :)
  • awatar expect me: @Ach2017 mam z Vivio i jakoś z apteki najtańszy, oba działają tak samo :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ach2017
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tygrys3k
 
szukam.szczescia: #DENKO

612F8A5D-5CE6-4855-B593-CDB9BB08D18F.jpeg


1) ulubiony płyn do płukania ust listerine zero
2) Listerine Green Tea smakowała jak listerine ze skoszona świeżą trawą i dodatkiem zielonej herbaty, niezbyt jadalny smak.
Od niedawna używam wody z kranu z dodatkiem wody utlenionej do płukania ust.

3) jakieś pasty do zębów. Obecnie nie zwracam uwagi na markę, oby niedroga. Dodaję czasami sody oczyszczonej podczas mycia zębow - w pracy piję dużo kawy i nie mam jak myć zębów non stop, a dodatek sody świetnie usuwa osad z kawy.

4)najlepszy moim zdaniem udrażniacz rur - muszę non stop go używać do brodzika. To są granulki i trzeba je zalać wrzątkiem, wtedy zaczynają bulgotać. Najskuteczniejszy i najtańszy jaki do tej pory używałam, od ponad 4 lat używam tylko tego

7) odświeżacz powietrza do wc, Galdeexotic bazaar - wzięłam, bo maiał pachnieć jak szafran, jest przyjemny, ale szafranu nie czuję, zawiodłam się na nim.

5) wilgotne chusteczki toaletowe. Dupy nie urywa, ale też nie o to chodzi. Świetnie się sprawdzają podczas okresu

6) to samo co 5) ale marki lactacyd - gratis z płynami do higieny intymnej

8) waniliowy wkład ambi pur, śliczny słodki zapach, jak się wchodziło do domu pachniało jak świeżo upieczone ciasteczka.

B64F5ECE-589E-4AAC-9A02-B1ECC925969C.jpeg


Sedinal - ziołowy środek uspokajający. Koi nerwy. Tego mi potrzeba.

Plastry, opakowania, które się zachowały. Często tnę sobie skórki wokół paznokci i strasznie krwawię. Musze mieć non stop jakieś plastry pod ręką, tak na wszelki wypadek.


FDA28225-5C2A-4333-BE1D-5B8D7842DD10.jpeg


1) spray do oczu - zamykasz oko i pryskasz, pomagało na kilka minut, a potem znowu oko było suche. Drogi i niewart swojej ceny.

2) pudełko po soczewkach. Musialam kupic nowe po infekcji oka. Zazwyczaj zmieniam soczewki a pudełko myję, a potem odkażam wodą utlenioną, ale po infekcji wolałam nowe kupić.

3)woda utleniona.

4) avamys - spray na moje chore zatoki, już ich tak często nie używam i jest dobrze

5) płyn do soczewek, dwie duże i jedna mała.

6) soczewki dzienne i 3x miesięczne

4) pigułeczki na rozwój ci*eczki ;)



422145F4-EF59-45B4-A567-C7FE467E66E7.jpeg


4x wkładki higieniczne, to co się zachowało. Czasami się zastanawiam po cholerę ich używam skoro 2-3 razy dziennie się myję i zmieniam majtki

C1C3122C-9963-46E3-8286-CAFB530D72AD.jpeg


Robienie notatek na lekcjach i przed egzaminami. Trochę się wypisało i ostatnio też nie kupiłam nowych dlugopisów, tylko 2 zakreślacze, bo tych potrzebuję mieć kilka

1) zakreślacze
2) kolorowe długopisy
3) niebieskie długopisy
4)ołówek
5) taśma korekcyjna
6) wkłady do pióra



25D15BD3-4E07-4150-A62F-0B2179DEADD8.jpeg


#perfumy
Agent Provocateur „Lace”
Tommy Hilfiger „Tommy Girl Tropics”
 

tygrys3k
 
#włosy #pielęgnacja #denko

Dawno mnie tutaj nie było. Już miałam zrezygnować z denka i zaczęłam puste opakowania po prostu wyrzucać do kosza z niektorymi wyjątkami. Szybko zmieniłam zdanie. Niektóre produkty były tak beznadziejne, że musiałam o nich napisać, aby ustrzec się przed ich ponownym zakupem. Poza tym denko to niezły sposób na uzmysłowienie sobie ile pieniedzy wydaję na kosmetyki itp.

8F6ED782-24BD-4CD0-9DEF-7FEADF489879.jpeg


1) jabłkowy szampon do włosów Palmolive do każdego rodzaju włosów. Zapach ok i dobrze się pienił. Włosy po nim były czyste i ładnie pachniały, ale jest to produkt, który kupię ponownie jak z funduszami będzie ciężko.

2) Ultra Doux szampon z wyciagiem z owsa. Śliczny zapach, taki słodki, mleczny jak cukierek. Był ok.

3) Uktra Doux szampon z olejkiem rycynowym i sokiem klonowym. Ładny zapach, otulający, super na jesień i zimę. Kupię go ponownie.

4) 3x50 ml szmpon Elseve do włosow farbowanych, dostałam je gratis przy zakupie czegoś, nie pamiętam. Lubię go, ładnie pachnie i dobrze myje.

5) Tony & Guy szampon oczyszczający do włosow zniszczonych. Był niedrogi i wyprodukowany w Polsce, chciałam go wypróbować. Ładnie pachniał, a włosy były po nim czyste bez wysyszania ich.

6) Co & Lab suchy szampon. Zachęciły mnie do jego zakupu napisy na opakowaniu - amazing absoption without white residue, uv protection, pollution protection, an award-winning dry shampoo created by a team of beauty insiders, including international blogger Ruth Crilly.
Świeży zapach, ale pozostawiał białą powłoke, której nie dało się wyczesać, trzeba było dużo uzyć, aby włosy wygladały na swieże (ale przypruszone mąka...) - jak serio nie ma czasu lub możliwości umyć włosy, ten szampon ujdzie, ale ten brązowy z Batiste jest o niebo lepszy i o niebo lepiej pachnie. Nie mogę nic powiedzieć na temat ochrony przed UV i zanieczyszczeniami. O tej blogerce nic nigdy nie słyszałam, nawet sie nie pofatygowałam sprawdzić kto to jest.

*Nie kupię tego nigdy wiecej*

7) Lakier do wlosów Fructis. Ujdzie, przyjemnie pachniał, ale śmierdziuszek Elnette jest dużo lepszy.

8) Fructis odżywka do włosów z wodą kokosową, bez silikonów i parabenów. Nawilżajacy i wygładzający, do włosów tłustych u nasady i suchych końcówkach. Miał ładny zapach i włosy były po nim gładkie, *chętnie kupię ponownie*

9) Maska do wlosów Ultra Doux odżywcza i odnawiająca z olejem karite i aloesem. Obłędnie pachniala, a włosy były po niej bardzo miękkie.

10) Elvive S.O.O intensywne odżywianie z jakimś nektarem czy olejami. Ładny, orientalny zapach i włosy po niej się super rozczesywały. Powinny być dwie tubki, ale mam tylko jedną pustą.

11) olejki rycynowe, miksowałam je z olejem kokosowym lub oliwą z oliwek i wcierałam w skórę głowy i włosy na godzinę przed ich umyciem. Włosy mam długie, dosyć zdrowe i siostra była ostatnio zdziwiona, uznała że mi włosy szybko rosnął - możliwe, że to dzięki takiemu wcieraniu olejków.

12) Serum na końcówki Gliss Kur - ladny zapach i jest nietłusty. Ładny zapach. Powinnam jeszcze mieć opakowanie po serum Elseve, ale chyba go wyrzuciłam.

13) Krem do stylizacji włosów Hot & Straight Studio Line. Ładny zapach, ale włosy po nim były szorskie i matowe. Zurzyłam *ale nigdy więcej go nie chcę używać*

14) Lakiero-żel ? Spray do stylizacji włosow. Brzydki zapach, ale fajny efekt. Powinien wzamacniać i chronić włosy, ale nigdy na to nie zwracalam uwagi. Musialam włosy szybko rozczesywać po ich spryskaniu, bo szybko wysychał, po wysuszeniu suszarką włosy wyglądały super i zachowywały moedel, ale trzeba uważać, bo łatwo go przedawkować i wtedy nadmiar zasycha i pęka tworząc bialy nalot na włosach.

15) Krem Total Repair Elseve. Beznadziejny kosmetyk, ładnie pachniał, ale włosy były po nim matowe i się plątały *nie chcę go już nigdy więcej*
 

nightmare9
 
Kilka słów o bardzo dobrych zużytych kosmetykach:
1.JPG


1. Organic Shop peeling malinowy
Bardzo fajny peeling, jeden z lepszych jakich używałam. Dobrze ścierał, był gęsty i wydajny a dodatkowo ładnie pachniał. Dla mnie bomba, polecam.

2. GorVita żel aloesowy
Swojego czasu był bardzo popularny w internecie, ja po niego sięgnęłam stosunkowo niedawno i stwierdzam, że jest super. Pięknie pielęgnuje skórę, wspomaga gojenie, ładnie nawilża i koi. Dobrze spisuje się pod makijażem, jest wydajny i dość tani -> ok. 14zł za 150ml. On na dzień + alantan dermoline na noc i moja skóra jest piękniejsza niż kiedykolwiek. Polecam !

3. Ziaja liście manuka żel do mycia twarzy
Moje już chyba 3 opakowanie tego produktu a to mówi samo za siebie. Jest spoko, ładnie myje buzie, nie przeszkadza mi nawet jego jakby lekko mentolowy zapach, dobra jakość, dobra cena.

4. Sensique zmywacz do paznokci Mango
Dobry zmywacz, radzi sobie ze wszystkimi lakierami a dodatkowo bardzo ładnie pachnie i to na serio, prawie w ogólnie nie czuć przykrego zmywaczowego zapachu. Pewnie kupię ponownie.

5. Rimmel Stay Matt puder do twarzy
Kolejny produkt, który bardzo lubię. Daje na twarzy ładny efekt zmatowienia, niestety nie na długie godziny ale akurat na mojej cerze i tak jest to trudne, nie wygląda sztucznie na twarzy, jest wydajny. Może kupię ponownie.
 

malinowo
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tica22
 
*Przedstawiam dowody na to iż kosmetyki są nam niezbędne do życia*

Jako szanująca się kobieta kupuję nałogowo kosmetyki, ale żeby nie było że na ozdobę, zbieram zużyte opakowania i robię focie :)

Pod każdym zdjęciem napiszę tylko o rzeczach, które są warte uwagi i które kupiłam ponownie, brak wzmianki oznacza NIE KUPUJ :)

20170426_195318.jpg


1. Zmywacza Isany wszyscy znają i jest ok.
2. Korektor Loreal - ja używam tylko pod oczy i jest bardzo ok, ładnie kryje, nie podkreśla zmarszczek.
3.Puder synergen - tani i dobry, w połączeniu z podkładem Wake me up Rimmel daje piękny efekt i zawsze wtedy koleżnaki pytają co mam na ryju :D
4.Dwufazowy płyn do kąpieli celebrate - bardzo ładny zapach długo utrzymujący się na skórze. Niestety nie spotkałam go więcej :(

20170514_202750.jpg


1. Perfumy Tessori - bez komenatarza to mój nałóg, obecnie mam 12 butelek :D Perfumy są przepiękne, specyficzne i nie dla każdego, ale poświęcę im następny wpis.

Tyle reszta do dupy tzn szału nie robią inne kosmetyki ze zdjęcia :P


20170615_094416.jpg


1. Żel pod prysznic Luksja - jeden z niewielu żeli, który na prawdę pozostawia skórę nawilżoną

Inne kosmetyki też niestety bez szału.

20170106_085714.jpg


To jakaś stara nieostra focia, ale coś tam widać.

1. Pasta Liście Manuka - w moim przypadku jest to kosmetyk typu, że jeśli widzę że zaraz się skończy muszę mieć już w zapasie następny. Najlepszy peeling dla mojej mieszanej cery.

2. I kolejna wersja perfum tessori. Na lato zapach idealny.

Mam jeszcze z 10 takich zdjęć, ale po pierwsze nie chce was zanudzać a po drugie muszę ich poszukać :P
  • awatar viqen: ten peeling z ziaji też bardzo lubię :)
  • awatar mama no drama: cudeńka :) masz racje ja też bez tych pachnidełek nie umiem żyć :)ziajke i nivea anty anty też mam ja mam bzika na punkcie szminek :) po woli powiekszam kolekcje ale tylko tych fajnych jak jakiś się nie sprawdza to wywalam i kupuje nowa:)
  • awatar tica: @mama no drama: Polecasz jakieś zapachy, bo nie mam wszystkich a kupuje w ciemno i nie wszystkie mi pasują. Na dniach dodam moją kolekcję :) A szminki z jakiej firmy polecasz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

nightmare9
 
Kilka słów o zużytych kosmetykach:
DSC_2381.JPG


1.Skarpetki złuszczające Silcatil
Od dłuższego czasu chciałam wypróbować takie skarpetki. Ciekawa sprawa. Sama aplikacja, czyli ich zakładanie i wytrzymanie w nich to nie najmilsza sprawa ale działają i efekt jest fajny. Po 2-3 dniach zaczyna się złuczszać skóra a po ok 1,5-2 tyg znikają skórki i stópki są gładziutkie. Ciekawy produkt, może kiedyś jeszcze zastosuje.

2.Olejek arganowy do włosów z biedronki
Kupiłam jako zamiennik do jedwabiu do włosów. Używam do końcówek po myciu, spisuje się ok, włosy są wygładzone i lśniące, mi pasuje.

3.Garnier antyperspirant
Dobry produkt, często do nich wracam co mówi samo za siebie.

4.Krem L'oral Revitalift Laserx3 krem przeciwzmarszczkowy
Fajny krem, oczywiście jak laser na zmarszczki nie podziała, a nawet jak podziała to z racji tego, że ich jeszcze za bardzo nie mam to nawet tego nie zauważę. Jako krem dobrze się spisuje, ładnie pielęgnuje skórę i nawilża, nie roluje się pod makijażem. Gdyby był tańszy to chętnie bym do niego wróciła.

5.Maseczki L'oreal czarna i zielona
Są ok, fajnie się ich używa, wiadomo ze nie oczyszczają jak same glinki, nie zasychają na skorupę, dlatego miło się ich używa, nie trzeba pilnować aby nie zaschły. Fajny produkt, ale sama ich nie kupię, wolę sama sobie zrobić maseczkę z glinki- taniej i lepszy efekt.
  • awatar tica: Ja już zmarszczki mam i używam tego kremu, jest na prawdę bardzo dobry. W promocji można go dorwać nawet za 27 zł.
  • awatar amsisley: jak robisz maseczkę z glinki? daj przepis :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nightmare9
 
Dziś denko z kosmetykami o których kiedyś już pisałam, wiec krótko, kilka słów o nich:
DSC_2194.JPG


1. BeBeauty, krem do rąk Hydrate
Fajny i niedrogi krem. Delikatny zapach, wchłania się całkiem dobrze, nie zostawia tłustego filmu ale na dłoniach go delikatnie czuć. Cudów nie czyni, delikatnie nawilża mi to odpowiada, pewnie do niego kiedyś wrócę.

2. Alantan Dermoline krem lekki
Niezastąpione koło ratunkowe z apteki dla mojej skóry twarzy. Pięknie pomaga w gojeniu się ranek i mocno nawilża. Ja stosuje na noc bo nie wchłania się do końca.
Jest tani i warto go mieć w kosmetyczce. Polecam

3. Ziaja, krem pod oczy z bławatkiem
Jest ok, za taką cenię chyba nikt nie spodziewa się super działania, nawilża dostatecznie.

4. Nivea, lekki krem odżywczy
Lekki nie jest, producentowi chodziło chyba o to ze jest lżejszy od klasycznego kremu Nivea. Kremik taki sobie, wydaje mi się, że mnie lekko zapycha ale kupuje go kiedy chce lepiej nawilżyć skórę.

5. Ziaja, krem nawilżająco-matujący 25+
Bardzo go lubię, dobrze się spisuje pod makijażem. Kremik przyjemny w użyciu. Mimo, że tego efektu matującego jakoś nie widzę to polecam.
  • awatar MrsNudeLips: Też mam krem pod oczy z Ziaji i mam takie samo zdanie na jego temat co Ty :)
  • awatar Kashmirkaa: Bardzo lubię ten krem do rąk
Pokaż wszystkie (2) ›
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów