Wpisy oznaczone tagiem "diary" (44)  

nomada13
 
Chciałam tylko powiedzieć wam wszystkim, że jesteście piękne, inteligentne, silne. Nie dajcie się nigdy nikomu zastraszyć, choćby pomyśleć, że nie jesteście warte, by być szczęśliwymi, realizujcie marzenia, walczcie o siebie, o swoje życie, pomagajcie sobie wzajemnie...w kupie siła! Zbyt wiele jest nietolerancji, braku szacunku na tym świecie. Zauważyłam, że od pewnego czasu zwykłe „dzień dobry”, „dziękuję” najzwyklejszy uśmiech w stosunku do drugiej osoby sprawia innym kłopot, uprzejmość przestała istnieć, mam wrażenie, że ludzie postrzegają innych, jako narzędzia do wyżycia się, pozbycia się tej całej frustracji z wewnątrz, wpadamy w błędne koło nienawiści, z trudem przychodzi nam lubienie kogokolwiek, darzenie szacunkiem, o miłości już nie wspomnę. Sama musiałam trochę posiedzieć w spokoju, zastanowić się nad swoimi relacjami z otoczeniem i...ja też bywam zmęczona, wkurzona, nieraz nie jestem w stanie wykrzesać z siebie żadnej pozytywnej myśli, moja psychika urządza mi prawdziwy horror, ale staram się być wtedy po prostu neutralna, nie przekazywać tej złej energii dalej.
Myślę nad tym wszystkim, zastanawiam się w jaki niby sposób rodzenie martwych, śmiertelnie chorych dzieci miałoby być prorodzinne. Już naprawdę nie wiem, jak to komentować, mam nadzieję, że osoby, które są za zaostrzeniem ustawy przejrzą w końcu na oczy i zobaczą, jak wielką krzywdę chcą zrobić całym rodzinom. (zaczęłam pisać ten wpis w czarny piątek, więc mimowolnie moje myśli pobiegły w tą stronę)

Od jakiegoś czasu staram się być lepsza. Dla siebie, innych, świata. Uważam, że w ciągu swojego życia wyrządziłam już wystarczająco złego i chcę coś z tym zrobić. W pewnym momencie stałam się naprawdę złą, fałszywą osobą. Kimś pełnym zawiści, destruktywnym, pozbawionym celu. W tym roku w końcu znalazłam motywację, by zacząć z tym walczyć, ale i by pokonać wszystkie lęki, problemy mojej psychiki.

Od dłuższego czasu męczę się w plątaninie kilku znajomości, które powinnam ukrócić, bo to one zabierają sporą część mojej energii, którą mogłabym wykorzystać na samorealizację.
Dawno już nie miałam ołówka w ręce, zeszyt na opowiadania leży zakurzony w jakimś kartonie (nadal nie rozpakowałam się do końca w nowym mieszkaniu, nie planuję tu zostać na dłużej), roztrwaniam pieniądze na głupoty, przez co zawsze gdzieś z tyłu głowy stan mojego konta zatruwa mi myśli, sprawia, że odczuwam niepokój praktycznie przez całą dobę. Wiem – pieniądze szczęścia nie dają, ale po ciężkiej sesji, podczas której postanowiłam zwolnić się z pracy, by dać radę wszystko dobrze zaliczyć i ogółem trzech miesiącach przerwy od jakiegokolwiek przypływu gotówki pieniędzy mam tak naprawdę tylko na czynsz, czesne i....na tym koniec.
W prawdzie mam już nową pracę, ale kwiecień też nie będzie najlepszy. Myślę nad podjęciem jeszcze drugiej pracy, wytrzymaniu w tym stanie chociaż do wakacji, by latem mieć trochę oddechu. To trochę smutne, ale przez ostatnie dwa lata tak naprawdę nigdzie nie wyjeżdżałam. Zawsze były ważniejsze wydatki, toksyczny związek sprawiał, że nie miałam siły na żadną wyprawę (chociaż bardzo bardzo chciałam). Chcę by tegoroczne wakacje naprawdę były inne. Większa część mojego „dorosłego życia” (okresu kiedy zaczęłam studiować i opuściłam dom) to pasmo wielu złych decyzji, za które teraz bardzo obrywam. Mam nadzieję, że to mi da jakąś nauczkę, że w końcu wyciągnę wnioski.

Mamy tyle planów na wyjazdy, planów tatuażowych, odnośnie rozwoju, ahh jak o tym pomyślę, od razu robi mi się lepiej.

Czas poczytać książkę i iść spać. Jutro koniecznie muszę kupić kadzidełka. Wszystkie mi się już pokończyły.

tumblr_oeslhj5HF01r6wsp9o1_500.jpg


tumblr_nh82wsRHQz1u6fhcio1_500.jpg


tumblr_oq35nexWXg1vsuglco3_1280.jpg


tumblr_osu8nqTUg81rn170po1_1280.jpg


tumblr_ojctfcQnkw1vix8dto1_1280.jpg


  • awatar ms moth: Już mi się u Ciebie podoba. Widać, że jesteś dobrą, myślącą, mądrą osobą, która lubi pracować nad sobą i rozmyślać nad otaczającym nas światem. Cenię sobie takich ludzi. ;) Trzymam kciuki by wszystkie Twoje plany wypaliły i byś mogła w końcu odetchnąć, zasłużyłaś na to. Czuć aż z tego wpisu entuzjazm, a z takiego podejścia mogą już wyjść same dobre rzeczy. Trzymaj się ciepło!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

voodocat
 
12-12-2017

"
Zamykam oczy.
Widzę go..
Jego obraz krąży gdzieś obok mnie,
Przepocony szaleniec,
Drąży wzrokiem mój mózg,
Jego ręce dosięgają mnie,
Łapią za gardło.
Przez cały czas coś mamrocze...
...mamrocze prawdę
Prawda jest jak przykrótki koc, pod którym marzną stopy,
Naciągasz go, rozciągasz, kopiesz i szarpiesz,
Ale nigdy go nie starcza,
Wściekasz się... i bijesz w koc i kopiesz,
Ale jest go ciągle mało,
Nigdy nas nie przykryje.
Ani jak płacząc się pojawiamy,
Ani jak umierając znikamy,
Przykryje tylko twarz,
Gdy drżysz i łkasz.
Kiedy zaczynamy płakać w złości,
Kiedy bliska śmierć zagości,
Koc przykrywa tylko głowę,
A ty płaczesz, krzyczysz, kwilisz,
W końcu tracisz myśl i mowę.
"

Stowarzyszenie Umarłych Poetów (związanie pisemną pętlą dwóch tłumaczeń, z książki oraz ekranizacji)

IMG_3728.JPG

IMG_3729.GIF

IMG_3730.JPG

IMG_3731.JPG


Leżę na twardej wersalce. Przykryta kocem i dość cienką kołdrą staram się wrócić do codzienności. Minęła niewidzialna granica dzieląca listopad od grudnia, spadł pierwszy śnieg. Małe kocię wyciąga się na mnie, mruczy. Nagrzewa się ciepłem ludzkiego ciała. Czuję się ostatnio jakbym stała obok siebie i patrzyła  co robię.
Wczoraj, w trakcie ostatnich zajęć z psychologii wykładowca wszczął pewną deskusję. Przenieśmy się. Jest wczesny wieczór, koło osiemnastej. Uczelniane okna przepuszczają pojedyncze przebłyski świateł lamp ulicznych i sygnały przejeżdżających karetek. Projektor rzuca na ścianę bladoniebieskie tło i niewyraźne pojęcia. Otaczają mnie głośne szepty, nabrzmiewające donośnie dzwony, szelesty radia, dźwięk gniecionego papieru. W sali panuje kompletna cisza. Trwa to może kilka sekund, powtarza się tego wieczora jeszcze dwa razy.

IMG_3603.JPG

IMG_3695.JPG

IMG_3697.JPG

IMG_3698.JPG

IMG_3699.JPG


Wigilia. Coś czego fenomen rozumiem lecz nie zamierzam brać w nim aktywnego udziału. Mam nadzieję, że nie muszę przywoływać przykładów, które udowadniają, że cała ta aura sztuczności i wzajemnej współadoracji są niczym innym jak przyzwyczajeniem kulturowym czy czasem spędzanym w gronie niebliskich-bliskich. Ma swoje zalety, jest ich również sporo, jednak ...może przeanalizujemy to dokładniej innym razem? Wracając do Wigilii.. mając zaburzenia odżywienia.. W dwóch słowach ?
Droga krzyżowa.

IMG_3700.JPG


IMG_2611.JPG


IMG_2617.JPG


14-12-2017

Najbardziej wiarygodny i sensowny pomysl pojawił mi się przed nosem jakiś czas temu, ale w sposób bierny, nie narzucał się pozostając jedynie w podświadomości. W święta bożego narodzenia zazwyczaj dążymy do tego, by zjeść jak najmniej, a potem w razie potrzeby pozbyć się tego w conajmniej odpychający, niewymyślny sposób (jak kto sobie z tym radzi, na dziś dzień nie wnikam, bo to Wasza prywatność, prawda?). Przez te kilka.. bodajże 7 pełnych lat z ed stworzyłam kilka calkiem niezłych, autorskich sposobów na unikanie spożycia czegokolwiek w trakcie takich wydarzeń jak "święta", dlatego też zaskoczyło mnie to, jak ślepa bylam nie widząc ... no właśnie. Czego? Odpowiedź pojawiła się w najbardziej odpowiednim momencie, szkoda, że moim kosztem, ale z pewnością istnieje jakiś tego powód. Psychiatra. Zapisałam się na wtorek, dwunastego grudnia, godzina dziesiąta, Praga Północ. Nie aż tak dawno, bo bodajże niecały rok temu miałam przepisane 60mg seronilu (nie chodzilo o depresję, nie na nią wówczas chorowałam, byl to lek uciszający zaostrzającą się bulimię). Skutki uboczne trwające dwa niekończące się tygodnie objęły większość z listy wymienianych na tyle recepty. Tak. Mocno to przeżyłam. Ale schudłam wtedy 4 kilo, nagroda mnie zadowoliła. Potem efekty niepożądane minęły, a ja wróciłam do starych nawyków i ... to, że lek nie działał z biegiem mijającego czasu jak powinien, było wyłącznie moją winą, ponieważ jakoś po dwóch miesiącach moja regularność upadła na kolana, potem uciadła po turecku, popatrzyła na mnie chwilę i już nie wstała.
Tak. Zdaję sobie sprawę z beznadziejności istnienia tej spośród moich cech.
Skręcam papierosa, waniliowy. Muszę kupić maszynkę. Co się będę bez sensu babrać..

Potrzebuję recepty.. By pozbyć się raz na zawsze wieloletnietniego prześladowcy... tak usilnie naprzykrzając się, ma z pewnością jakiś cel i przyczynę działań, ale czas najwyższy to przerwać. Nie zarejestrowałam nawet kiedy drugi gość ściąga buty w moim przedsionku.

Potrzebuje recepty.. By poczuć skutki uboczne. Żeby realnie pozbawić chorobę możliwości napadu obżarstwa. To tylko biologia, psychologia.
W razie potrzeby w trakcie Wigilii wystarczy trochę posymulować, niewidocznie dla większości, tylko przy tych, którzy mają widzieć. W końcu co jak co, ale bardzo chętnie wypiję ciepły kompot z suszu i obejrzę Kevina. Bezsensem byłoby nieposiadanie z tego dnia żadnych profitów.

IMG_2603.JPG


IMG_2599.JPG


IMG_2600.JPG


IMG_2605.JPG


IMG_2606.JPG


IMG_2618.JPG
  • awatar gość: no źle żresz i mózg ci źle funkcjo nie łapiesz tego?
  • awatar ms moth: Uwielbiam Stowarzyszenie umarłych poetów! Pamiętam, że nawet po przeczytaniu książki zmieniłam sobie nick na pingerku nawiązując do niej. Zmobilizowałaś mnie do przypomnienia sobie książki i filmu. Druga część wpisu jest przecudowna. Mogłabyś książki pisać.
  • awatar dazegardener: Ignorowanie jest na to najlepszym wyjściem, ale po sposobie pisania widac ze to albo jakis dzieciak albo niepotrafiący sie komunikować czy wyrażać myśli dorosły @فراشة: i jednego i drugiego mi szkoda
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

secretsinmyworld
 
mylivemyreasons: Cześć!
Postanowiłam założyć tego bloga, żeby po prostu podzielić się trochę własnym życiem taki jakby mini pamiętnik. Mam nadzieję, że ktoś z Was będzie chciał czytać te marne wypociny :)
Każdy znajdzie tu coś dla siebie, bo jestem osobą "łapiącą dużo srok za ogon na raz", zresztą sami się przekonacie w kolejnych wpisach :D!
#diary #beginning #pamiętnik #początek #myway
  • awatar king of the north.: Powodzenia! :D Zapraszam do mnie. ;3
  • awatar emi1999: Powodzenia w blogowaniu :) zapraszam do mnie
  • awatar mylivemyreasons: @emi1999: właśnie odwiedziłam Twój blog i mi się spodobał, z pewnością będę Go odwiedzać życzę powodzenia z chorobą mam nadzieję, że spełnisz swoje najskrytsze marzenia w czasie, który Ci pozostał. Miło by było, gdybyś zaglądała czasem też do mnie :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

cyklotymina
 
25.10.2016
#kilka słów o sobie:)
Witam serdecznie wszystkich na moim blogu.Jestem studentką II roku chemii spełniona edukacyjnie , życiowo(miejmy nadzieje że w przyszłym życiu zawodowym rónież ;p) oraz w życiu osobistym. Póki co podaję się pod pseudonimem "cyklotymina" od nazwy mojego ulubionego związku organicznego :) Może za jakiś czas wyjawię moją prawdziwą tożsamość ale to dopiero za jakiś czas (zależy mi na anonimowości) :)
Z prowadzeniem bloga miałam już styczność od okresu gimnazjum jednak o tematyce bardziej modowej , co mnie powoli znudziło :D Dlatego postanowiłam założyć coś bardziej w stylu "prowadzenia" własnego dziennika na blogu . Posty bedą tyczyły się tematyki od mojego własnego życia aż do róznych dziedzin , jedzenia , mody , nauki , relacji z ludzmi , studiach . Nie będą jednak publikowane  regularnie bo jak pewnie się domyślacie chemia sama w sobie jako kierunek nie jest łatwa ...do tego dochodzi ogrom zakuwania teorii , reakcji ,obliczeń , pisania sprawozdań po nocach z laborków (aż do rana ...) no i oczywiście kolokwia,  które zazwyczaj mijają się z wiedzą która jest w podręcznikach...czy nawet na wykładach... Dobra więcej Was nie zanudzam :D, chętnie zapraszam do obserwowania mojego bloga oczywiście odpłacę się tym samym :) Tak więc ja już znikam a Wam moi mili życzę miłej nocy , (sama zabieram się za poczytanie czegoś z chemii fizycznej bo jutro kolos) xd :)

FullSizeRender.jpg
  • awatar Alekslandia: zapowiada się ciekawie :). Powodzenia i zapraszam do siebie :)
  • awatar cyklotymina: @Alekslandia: Dziekuję , odwiedzę również :)
  • awatar Yoasiczka: Witamy!!! Powodzenia :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

pogryzmojadusze
 
I w sumie to chyba wszystko jest w porządku. Tak sobie myślisz. Budzisz się rano, ubierasz na siebie kilka ulubionych rzeczy, czy raczej takich, do których zwyczajnie przywykłeś. Niedbale myjesz twarz. Nie zdążasz jeść śniadania. W autobusie znów te same twarze, które popadły w rutynę. Wszystko jest okej...

tumblr_n0owsn89251sppgeto1_400.jpg


I jakoś tak normalnie minął ten dzień. Bez fajerwerków, jak zawsze. Zmarnowałeś czas przed komputerem. Jest godzina 24: 00, a ty zdajesz sobie sprawę z tego, że od dwóch godzin boisz się położyć do łóżka. Żyje w Tobie myśl, że nie zaśniesz, a zaczniesz rozmyślać. Rozmyślanie boli najbardziej.
Kładziesz się i w sumie jedynym, co robisz to wsuwasz słuchawki do uszu i włączasz depresyjną piosenkę. Tej nocy sufit nawet wydaje się być w miarę jasny. Wędrujesz po nim wzrokiem. Poza żyrandolem nie dostrzegasz nic innego. Przenosisz oczy na ścianę, okno. Wszystko jest za nim jakieś puste, do niczego.
Marszczysz czoło, gdy czujesz, że znów na Twoje oczy cisną się łzy. "Głupia, nie płacz"- mówisz do siebie. Jeszcze kilka godzin temu żyło się cudownie. Teraz w sumie widzisz, jak bardzo beznadziejne jest Twoje życie. Słyszysz ciągle "daj coś z siebie", a ty nie chcesz nic dawać, bo z zewnątrz i tak słyszysz opinie, które dają ci do zrozumienia, że nie opłaca się być dla innych, że trzeba być dla siebie. Tutaj też jest problem, bo przecież siebie nienawidzisz. Zmieniłbyś wszystko. Charakter, ciało. Jedno oko i pół nosa, 1/4 dolnej wargi i 7/8 górnej. Tu byś dodał, tu odjął. Ale się nie da.
No i wylewasz te słone łzy. Zastanawiasz się po co, skoro to nic nie da. Ale i tak to robisz. Tylko przez to, że tak bardzo beznadziejny jesteś w swoich oczach.

tumblr_nhz093CSB61tv1oaho1_500.jpg
  • awatar One heart.: takie prawdziwe :/
  • awatar Open_Your _Mind: ...a gdy się budzisz, jak głupi znów masz nadzieję, że będzie dobrze i zakładasz maskę, żeby inni nie widzeli bólu..
Pokaż wszystkie (2) ›
 

theyoungwolf
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

theyoungwolf
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

theyoungwolf
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

theyoungwolf
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

theyoungwolf
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

mymadfatdiary
 
Witajcie! :)
Zacznę od tego, że tak jak pisałam w poprzedniej notce, mój internet płata mi figle. Konkretnie, zaczyna swoją pracę od godziny 15. Wtedy budzi się do życia, dlatego notki będę dodawała za pewne wieczorami. Jak wyglądał mój dzień? Na śniadanie zjadłam dwa jaka na miękko, a do tego kromkę razowego chleba. Odpuściłam sobie brzuszki, gdyż źle się dziś czułam. Drugim śniadaniem była moja activia do picia i pojadłam nieco malin. Przećwiczyłam ten sam zestaw mel b co wczoraj, w sumie taki mi najbardziej odpowiada. Na obiadek zjadłam trochę rosołu. Prawdę mówiąc nie za specjalnie towarzyszył mi dziś apetyt. Podwieczorek standardowo, zielona herbatka i banan. Choć słyszałam, że banany tuczą, ale także podobno dodają energii. O 17 zgodnie z planem zrobiłam Skalpel. Kolacja, och zbesztajcie mnie za to, ale nie zjadłam jej. Na prawdę nie miałam ochoty :c Uwaga, uwaga! nie porzucam picia wody. Nie jest jakoś super smaczna, ale myśl, że to dla mojego dobra wygrywa, oby tak dalej. Jak się czuję? Czuję się silniejsza, ponieważ trwam w tym co sobie postanowiłam no i mam przy sobie Was. Jest mi lżej, lżej dla mojego ciała. I czuję zapał do dalszej pracy. A jak u Was kochane? xx        
a.jpg


a1.jpg


a2.png


a3.jpg


a4.jpg


a5.jpg


a6.jpg


a7.jpg
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nowpromises
 
xxxyyxyxyx:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nowpromises
 
xxxyyxyxyx:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nowpromises
 
xxxyyxyxyx:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nowpromises
 
xxxyyxyxyx:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nowpromises
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

wiqaa
 
Kilka tygodni temu jechałam z mamą samochodem i usłyszałam w radiu pewną piosenkę po francusku. Uczyłam się kiedyś francuskiego i przyznam, że jest to bardzo trudny język oraz kiedy słyszę, że ktoś się nim posługuje to naprawdę jestem pełna podziwu. Język francuski kojarzy mi się od razu z miłością, Paryżem, elegancją .... :3 Przyznam Wam się szczerze, że ta piosenka wpadła mi w ucho, ale moja mama ma w samochodzie radio, na którym niestety nie wyświetla się utwór oraz autor :c No cóż musiałam się jakoś bez tej piosenki obejść. Minął od tamtego dnia może jakiś miesiąc ? Nie ważne. Wczoraj tata zgrywał sobie na telefon muzykę, ponieważ twierdzi, że podczas biegania musi słuchać muzyki bo to mu pomaga. Usiadłam obok taty i wsłuchiwałam się w puszczane przez niego utwory. W pewnym momencie moje ucho wychwyciło pewną melodię. Tata tupał nogą w rytm muzyki, a ja przypomniałam sobie nagle o tej piosence, którą słyszałam podczas podróży samochodem. Podkręciłam trochę głośność i .. TAK TO TA PIOSENKA ! :D Zerknęłam na monitor, spisałam autorkę oraz tytuł i szybko wyszukałam tą piosenkę na telefonie. Wyobraźcie sobie, że była na 6 miejscu w rankingu :] Słucham jej całymi dniami, moim zdaniem jest śliczna i niesamowicie opowiada o życiu ;* A teraz i Wy możecie jej wysłuchać :> Co o niej sądzicie ?

Pokaż wszystkie (4) ›
 

wiqaa
 
Heeeeeeej moi kochani,

Ostatnio ( z resztą pewnie to zauważyliście/łyście  ) rzadko pojawiam się na blogu .. Cieszę się wolnymi dniami bez szkoły i odpoczywam :D Bardzo dziękuję za prawie 200 wejść na mojego bloga :] Mam dla Was pewną info. w pon. i wt. ( czyli 28.04.14 i 29.04.14 ) nie będzie mnie na pewno na blogu, ponieważ jadę do Zamościa na wycieczkę :3 W tym momencie chcę pozdrowić Marcela z bloga onedirectionerss.pinger.pl :D Jeżeli kochacie One Direction to ten blog jest dla Was ;3 Założę się, że podczas gdy jedzie się 6 godz. autokarem, człowiek zaczyna się nudzić :] I tu mam dla Was mały konkursik - kto wygra otrzyma dedyczek :D Konkurs polega na wymyśleniu zajęcia, które można wykonywać podczas jazdy z koleżanką i, które zabije nudę :] Powodzenia ! Czas do - 27.04.14 :3
  • awatar Whispers in the dark: Można grać w butelke XD Można rozmawiać ;) Wymyślać opowieści ( tj.każda osob wymyśla jedno zdanie )
  • awatar Kociara444: Dobra, mam kilka zabaw, przy których jest dużo śmiechu:

    “Papieros”

    Do tego będzie potrzebne coś do pisania i kartka papieru. Pierwsza dziewczyna pisze na kartce odpowiedź na pytanie kto albo co np. "Statua wolności" i zagina kartką tak, aby jej koleżanka nie widziała, co napisała. Druga dziewczyna bierze kartkę i nadal nie świadoma tego, co napisała poprzednia pisze odpowiedź na pytanie "z kim", zagina kartkę i podaje dalej. Odpowiadacie na kolejne pytania np. "gdzie?", "kiedy?", "dlaczego?" aż na kartce skończy się miejsce. Potem rozwijacie kartkę i czytacie bzdury, które tam napisałyście. :D

    “Kody”

    Jedna z dziewczyn wymyśla kod np. "drapanie się po głowie". Druga dziewczyna zadaje pytania i pierwsza musi podczas odpowiadania dostosować się do kodu (w tym przypadku drapać się po głowie). Zadająca pytania musi zgadnąć, jaki jest kod. Kodem mogą być słowa, gesty i litery. Pytania mogą być od czapy, odpowiedzi też, byleby zgadzały się z kodem. C. D. w następnym komie (limit znaków)
  • awatar Kociara444: @Kociara444:

    “Czym jestem”

    Jedna z dziewczyn wymyśla, czym bądź kim jest druga. Druga zadaje pytania np. "Czy jestem zwierzęciem?", "Czy sprzedają mnie w sklepach?", a druga musi udzielać poprawnych odpowiedzi. Zabawa kończy się, gdy zadająca pytania zgadnie, czym jest. No, i jeszcze można wymyślać parodie piosenek :) Mam nadzieję, że pomogłam, i że w ogóle cos z tego zrozumiałaś XD
Pokaż wszystkie (9) ›
 

nightfirefly
 

“Pamiętnik – gatunek literatury stosowanej, relacja prozatorska o zdarzeniach, których autor był uczestnikiem bądź naocznym świadkiem. Pamiętnik opowiada o zdarzeniach z pewnego dystansu czasowego, w związku z czym kształtuje się dwupłaszczyznowość narracji: autor pamiętnika opowiadać może nie tylko o tym, jak zdarzenia przebiegały, lecz może ujawniać również swoje stanowisko wobec nich w chwili pisania.”


Źródło:Wikipedia

Kiedyś, gdy nie było internetu i blogów, był to jeden z najpopularniejszych sposobów na wyrażenie siebie. Wiersze, zdjęcia, wklejanie koniczynek, pukli włosów. Każdy pamiętnik miał w sobie duszę autora, jego cząstkę. Dlatego zazwyczaj był pisany "do szuflady", a niekiedy nawet trzymany pod kluczem.

Wiele się zmieniło - internet, telewizja, telefony komórkowe. Jednakże to wszystko odarte jest z intymności, jaką dawał właśnie pamiętnik.

Czy dziś ktoś jeszcze się w to "bawi"? Oczywiście! Sama uwielbiam je pisać, a ten rodzaj upamiętniania swoich przeżyć staje się coraz bardziej modny.

Wystarczy spojrzeć na bogatą ofertę pięknych zeszytów, w których możemy zapisywać wszystko, co nam przyjdzie do głowy. Blogi mogą zniknąć z serwerów, ludzka pamięć bywa zawodna. Wtedy warto będzie sięgnąć na półkę po ten zakurzony "artefakt przeszłości".

Macie ochotę spróbować? Naprawdę warto! Poniżej prezentuję tylko niektóre z przepięknych pamiętników jakie można kupić przez internet. Wszystkie są niepowtarzalne. Możecie znaleźć ten jedyny, który będzie pasował idealnie do waszej osobowości i tego co piszecie.

Piękne dzieło w drewnianej oprawie:
2014_02_01_16_51_56_by_alexlibris999-d74oggl.jpg

Z uroczą klatką:
bird_by_kinga76-d6iuu4m.jpg

Drzwi do tajemnicy:
doors2_by_kinga76-d6ignqh.jpg

Dla Maga:
i_by_alexlibris999-d776342.jpg

Z runami:
memoirs_of_a_pale_chubby_fish__cover_by_madelei-d6i7qts.jpg

Zamczysko:
tim_burton_book_by_darkest_red-d64qzcn.jpg

Steampunkowy:
tiny_steampunk_notebook_by_millecuirs-d759t4b.jpg

Magiczny:
Pentacle_2_by_kreativlink.jpg

Ekologiczny:
little_nature_book_by_madelei-d3dmffw.jpg

Dla fanów muzyki:
2014_02_28_17_57_31_by_alexlibris999-d78cjhs.jpg

Tajemniczy:
moon_kept_by_ann_gb-d657onf.jpg

Żeglarski:
il_570xN.275031244.jpg

Dla fotografa:
il_570xN.435784510_1mb4.jpg

Słodkie:
il_570xN.486802563_tda2.jpg

il_570xN.525861621_film.jpg

pic_inside_term_diary.jpg


Zachęcam do znalezienia tego "naj naj", lub wykonania swojego samemu ;)
vagabondbaker-1608.jpg

Źródła: Etsy, dA

Na koniec niespodzianka. Zdjęcie "Pamiętnika Ravena" (pamiętnik jak i postać maga Ravena należy do Bazikotka):

Pamiętnik Ravena 1.jpg

ravens diary.jpg

gothic diary.jpg

Bazikotek diary.jpg

halloween notebook.jpg

diary raven.jpg


Bazikotkowi dziękuję za użyczenie fragmentów jej pięknego pamiętnika do mojego posta, a wpis dedykuję wszystkim tym, którzy mają duszę romantyka.

Firefly
  • awatar Shao Shadowsun: no Bazi jest naprawde utalentowana. a ty mnie natchnełaś by znowu zajrzeć do pamietnika bo go zaniedbałam mocno xD
  • awatar EvilCupcake: Twoje wpisy sprawiają, że chce mi się wydawać pieniądze XD
  • awatar Żanuś: uwielbiam takie pamietniki, zawsze taki chciala miec :<
Pokaż wszystkie (24) ›
 

arrianeavenge
 
Czasami tak sobie myśle, ze wiele rzeczy sie zmieniło, wiele rzeczy pod wpływem innych, byłam zmuszona porzucić i zostawić. Niektóre z nich wiazały sie też z posiadaniem umiejętności których niestety nie posiadam. Ale żeby je zdobyć trzeba ćwiczyc, dniem i noca z pasja, wręcz tym oddychac.
I tak kiedyś błlo, rzeczywiście. Zamiast mówić, zamiast wyrażać słowami swoje emocje. Szaleńczo bazgrałam po kartce, czy to ból, smutek czy czasami radość wszystko pojawiało się na kartce. Zadreczałam sie strasznie. A rysujac, pozbywałam się tego wszystkiego. Nie mogłabym jednak nazwać swych rysunkow poprawnymi. Ale kochałam to i z każda kreska starałam się poprawic. Przez długi czas nie rysowałam, nie miałam czasu, ani chęci. Biorąc do ręki ołówek, miałam wizje tego że wyjdzie coś  z tego nie poprawnego. Być moze zbyt bardzo sie tym przejmowałam, w koncu kiedyś rysowałam , tak szaleńczo bez pamięci, każdy rysunek był lepszy, ale i pokazywał jak wiele zasad złamałam. Tak bardzo przejmowałam sie tymi zasadami. Chciałam od razu narysować wszystko perfekcyjnie, skupilam sie na idealności , o której tak często słuchałam. I straciłam radość z rysowania, zniechceciłam się.
Zbyt bardzo przejmuję się wszystkim, nawet kolejną kreską na kartce papieru. Coś nie wyjdzie, trudno, ale ja widzę w tym koniec świata. Serio? Nie tak powinno być..Kłoci się to bardzo z tym co zapisałam sobie kiedyś w jednym z moich pamiętników:
"Nikt nie zabroni mi być taką jaką jestem.
Nikt nie zabroni mi być taką jaką chcę być.
Ja mogę ale..

Nic nie muszę.
Nie muszę patrzeć ci w oczy!
Nie muszę tworzyć fałszywych uczuć aby zadowolić cały świat.

Wolę być sobą i cierpieć cały czas!
Niż po prostu tonąć w tych krwawych łzach.

Chcę się wzbić w powietrze i czuć jak wolność rozwiewa mi włosy.
Chcę tworzyć tajemnice które będą błyszczeć w moich oczach.

Zawsze podziwiałam piękno oceanu i jego głębię.
Myślałam o skarbach jakie w sobie skrywa.

Chciałam być szczęśliwa.
Chciałam tworzyć siebie i swój świat.
Ale też..

Marzyłam o wiecznym cieple , słońcu i błękitnym niebie.
Marzyłam o spokoju , życzliwości i bajkowym świecie.
Jednak...

Uderzyła we mnie fala prawdy.
Uderzyła ona boleśnie , otworzyła oczy.
Mimo to wiem...

...że nie zrobię nic wbrew swojej woli.
I nadal..
I aż po kres będę marzyć i tworzyć."
-6.3.11 "Nikt" K.R

troche o niczym..troche bezsensu. Pokazuje tylko moje myśli i jak wielki chaos mam w głowie. Ale ten przymus, serio on zabija wszystko.

I cóż i znowu bazgroł bez tła. Może zrobie tło, na serio. Chciałabym w końcu zrobić jakąś całą w miarę poprawną prace.

DSC_1451.JPG




DSC_1450.JPG


Może w końcu odzyskam swą cierpliwość i jeszcze bardziej się ogarnę. Bo nie jest tak źle..żeby nie było , ale chciałabym jeszcze coś poprawić..no cóż  trochę tego jest.

Ot taki znak że żyję.

Dollki są, w sumie bardzo wiele :) tylko brak aparatu , ale zdążyłam zrobić trochę zdjęć zanim wyzionął ducha. Ave

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
  • awatar WakawakaTakes: ech skądś to znam, to takie smutne.. ja za każdym razem tracę trochę więcej z tej radości rysowania, w tej chwili nie wiele jej zostało :C mam potrzebę tworzenia ale nie mam wrodzonego talentu i właśnie musiałabym poświęcić cały czas na doskonalenie się a jak coś takiego robić gdy nie ma na to tyle chęci i pasji.
  • awatar Ashoka: Trzymaj się:)Dużo siły życzę
  • awatar Bezimienna122: Rysunek piękny :3. Szczególnie suknia.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

radioactivexgirl
 
..a ślad twoich zębów jest najgłębiej.: Ewa Ch. już za mną. Czuje się wykończona. Nie długo przyjedzie ONA i będzie wszystko dobrze.

Nie spałam od trzydziestu dwóch godzin. Chce być szczupła. W następne wakacje będę wglądać tak; no, może trochę bledziej.
  • awatar Mel B: prześpij się troche bo padniesz :P zapraszam, dopiero zaczynam ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

calorieskiller
 
Postanowiłam, że maj będzie miesiącem od którego wszystko się w moim życiu zacznie a zarazem skończy... Tak więc  od piątego miesiąca tego roku zaczynam prowadzić zdrowy styl życia, mając na uwadze  głównie ograniczanie kalorii jak i zabijanie tych kilku zbędnych podczas treningów! Koniec z fast-foodami,gazowanymi napojami, tłustymi potrawami! Lato coraz bliżej... W końcu nastało "JUTRO" !! :D Póki co pierwsze 2 dni maja zaliczam do udanych, ćwiczenia z Mel B, siłownia i tylko trzy posiłki + 2 przekąski...Jestem dobrej myśli ^^
  • awatar pięćdziesiąt: nowy miesiąc ,nowe życie . Dobry plan ! :) Powodzenia ;*
  • awatar Panna.M: Życzę powodzenia :D Też planuję takie zmiany. Ja bym wybrała kiwi(ostatni obrazek)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

angsthase
 
I tak oto, jak zwykle na początek pseudo wiosen w naszym kraju musiałam się zakaprawic. Moje oczy są czerwone i załzawione, czuję się tak, jakby ktoś łaskotał mnie piórem wewnątrz nosa.

Jutro daruję sobie uczelnię i nic nie wnoszące warsztaty dziennikarskie.

Co robię? Jak zwykle:
5044_10151974837643797_1864872796_n.jpg
Miłej niedzieli. :)
 

be-strong-and-shinny
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów