Wpisy oznaczone tagiem "dieta" (1000)  

kimib
 
Kupuje znacznie mniej mleka i mlecznych produktów.

141334zn.jpg
 

kimib
 
  • awatar magnolus: Mleko, olej palmowy i bardzo duzo cukru;)
  • awatar KimiB: @magnolus: fajnie że czytasz składy ja również
Pokaż wszystkie (2) ›
 

indira
 
Indira: Jest 12 z przodu :)
  • awatar elpopo: ogromne graty! jak burza! :) widzisz roznicę? :)
  • awatar Indira: @elpopo: Trochę mnie ubyło, widzę po ubraniach, głównie w górnej części kadłuba, nogi jakoś nie chcą współpracować :)
  • awatar Sorbet z Malin: super!
Pokaż wszystkie (5) ›
 

xhipotermiax
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

indira
 
Indira: Cały dzień myślałam tylko o tym, że w domu czeka na mnie 200 gramów i 750 kalorii sera, więc zaoszczędziłam na śniadaniu i obiedzie, no i właśnie wróciłam i pożarłam cały ten ser, dopchałam rzodkiewkami i pomidorami, i teraz leżę nażarta i szczęśliwa.

Kawałek sera.
 

kimib
 

120105zn.jpg


Cherimoya wnętrze owocu kryje delikatny, kremowo-biały miąższ o niezwykłym aromacie i bogatym smaku oraz znaczną ilość dużych czarnych pestek. Trudno jest jednoznacznie opisać smak cherimoya. Jest w nim trochę banana, ananasa, truskawek, a nawet lekka nuta wanilii.
 

indira
 
Indira: Przy okazji niedawnych zakupów w Biedronce nabyłam pastę Madras. Zachciało mi się hinduskiego żarcia, więc poszłam do kuchni i zgodnie z przepisem na opakowaniu do podsmażonej pasty dodałam pomidory, co okazało się błędem. Niby jakoś w ogóle ich nie czuć, a nie leżą mi zupełnie. Popełniłam też drugi błąd i jako wypełniacza użyłam zielonej mrożonej fasolki, która sama by uszła, wiem, bo już jej używałam, ale w połączeniu z pomidorami... no cóż. Ponadto w trakcie gotowania wydawało mi się za mało intensywne, więc dodałam drugie opakowanie pasty, no i generalnie mordę wypala. Ja lubię tak, ale obiektywnie jest srogo za ostre :D

75 kalorii w 100 gramach.
  • awatar Mothylarnia: dolać mleczka kokosowego i złagodnieje
  • awatar Indira: @Mothylarnia: Wpadłam na to, a jakże, problem w tym, że w środku już była jedna puszka, a drugiej w chałupie niet.
  • awatar losowo: Zawsze możesz dorzucić łychę jogurtu naturalnego albo pójść na całość i zrobić raitę. :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

pajabier4444
 
Oczywiście przyjechałam do domu bardzo podniecona, że ktoś zaczął traktować mnie poważnie.
Problemem było tylko to, żeby wyeliminować z diety gluten i mlek, no i cukier, a ja wtedy chciałam jak najszybciej wyzdrowieć, więc chciałam odciąć te produkty radykalnie.
Początkowo naprawdę był problem z tym, co mogę jeść, z pieczeniem chleba - te chleby, co mama próbowała piec nie były za smaczne, te ze sklepu tym bardziej.
W rezultacie wytrzymałam rok bez chleba i bez mleka, no i bez cukru.
Początkowo, przez pierwszy miesiąc, bardzo mi się poprawiło psychiczne samopoczucie, przybyło mi energii. W tym też okresie zaczęłam wykazywać inicjatywę, żeby się usamodzielnić - nauczyłam się wtedy korzystania z allegro, z kąta bankowego, podejmowałam też próby samodzielnego poruszania się, ale po paru miesiącach znów kondycja zaczęła mi siadać.
Poza tym z trawieniem chyba i tak wtedy było nienajlepiej, bo dolegliwości gastryczne niestety miałam, wskótek zmiany diety i to bardzo radykalnej, zaczęłam też spadać z wagi.
Oddzielną sprawą były okresy, że miałam ciągle stany podgorączkowe i, że czułam się, jak na grypę.
Później okazało się, że to były różnego rodzaju ogniska infekcyjne w ciele (borelia, hlamydia, różnego rodzaju wirusy), ale wtedy tego nie wiedziałam.
No i wyobraźcie sobie, że właśnie wtedy musiałam przygotowywać się do dyplomu, a czułam się różnie.
Podczas tego okresu wspomagałam się kroplówkami z glukozą (podawała mi je mamy koleżanka). Nie wiem, co by wtedy było, gdybym nie dostawała tych kroplówek. Pamiętam, że, jak jeździłam na lekcje z harmonii, to miałam wenflon w ręce. Ot, taka pamiiątka z tamtych czasów, takie moje wspomnienie :).

Test nietolerancji pokarmowej i badanie mikroflory jelit
Jeszcze w tym okresie kontaktowałam się z panią z revitum.
Stwierdziła wreszcie z moich objawów, że trzeba zrobić test na nietolerancję pokarmową i badanie mikroflory jelit. Badania były robione w Poznaniu, gdzie dostałam wytyczne, jakie preparaty zakupić do terapii mikrobiologicznej.
Nie polecam jednak tego, bo na mnie to nie zadziałało w ogóle.
A z testu  na nietolerancję wyszło mi, że mam nietolerancję pokarmową na 33 produkty, ale to też niewiele dało, że je wyeliminowałam, a naprawdę sumiennie tego przestrzegałam. To nie była po prostu ta przyczyna, tylko nietolerancja była objawem głębszych problemów zdrowotnych, ale wtedy nie miałam pojęcia, że tak głębokich.
Z perspektywy czasu wiem, że moja dieta była marna, bo co z tego, że bezglutenowa, czy bezmleczna, czy też bezcukrowa, czy jakakolwiek inna, ale nie było w niej koncentracji składników odżywczych.
Oczywiście o wcześniejszej diecie nie wspomnę, bo całe życie jadłam tak, jak wszyscy, czyli marnie :( /.
I, jeśli dalej bym tak jadła, to niemożliwe byłoby dalsze moje leczenie.
  • awatar zjawisko dyfuzjii: oj wspolczuje ci:( masz duzo gorzej, ale moze pocieszy cie fakt, ze tez mam duzo nietolerancji, uczulen, wszystkie etykiety musze czytac, nie moge jesc na miescie, ciagle musze uwazac i chodzić z adreanliną, tak samo - srednio 4 razy w miesiacu mam grype:( ale dobrze, ze mimo tych kroplowek zylas choc troche normalnie - te lekcje z harmonii itp.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

stylowki24
 
Zaczęłaś ćwiczyć i zastanawiasz się, czy powinnaś włączyć do diety odżywki białkowe? W tym wpisie postaramy się odpowiedzieć na to pytanie.

www.dlanastolatek.pl/czy-warto-brac-odzywki-bialkowe/

Desktop-001-9.jpg
 

 

Kategorie blogów