Wpisy oznaczone tagiem "do" (585)  

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Witajcie!
W tym wpisie chciałam Wam pokazać moje przybory do rysowania :).
Kredki akwarelowe Koh-I-Noor Mondeluz, 12 sztuk:
1.jpg

2.jpg

Kredki portretowe Koh-I-Noor Polycolor, 24 sztuki:
3.jpg

4.jpg

Kredki, którymi do tej pory rysowałam portrety :P. (Na zdjęciu nie widać, ale gdzieś tam są dwie kredki w kolorze różu weneckiego i ołówek akwarelowy Koh-I-Noor Gioconda, miękkość 2B):
5.jpg

Mój ukochany ołówek automatyczny Luxor i wkłady do niego, HB rozmiar 0,9 mm:
6.jpg

Wiszery. Jeden był mojej mamy, ale oddała mi go twierdząc, że i tak z niego już nie korzysta :D:
7.jpg

Gumki do mazania:
8.jpg

Temperówki. Jedna metalowa - podwójna, jedna plastikowa - pojedyncza i jedna metalowa - pojedyncza:
9.jpg

Czarny długopis Paper Mate:
10.jpg
  • awatar Biedronka_CzarnyKot: Super masz te przybory.Ale zapomniałam spytać ile kosztują kredki portretowe?
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Biedronka_CzarnyKot: Dziękuję ^^. Ja za swoje dałam w sklepie plastycznym 54,90zł :).
  • awatar Kate - Writes: Ja to najbardziej lubię czarne gumki "Made in Wietnam". Moim zdanie marzą najlepiej i już od pewnego czasu używam tylko takich. Kredki jak już wspomniałam mam z Lyry, a ołówki najlepiej lubię z Faber-Castell.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

yb186596
 
drukoffsetowyb1.pl/(…)gaz-obezwladniajacy-szydlowie…

Więc dbanie stawiało sobie wielu polskich kontrahentów. Rozpuszczając się swym uczuciem możemy wskazać, iż w początkowej kolejności należy zastanowić się przede ludziom jako całe jesteśmy zamówienie też jak wybierali żeby stało sporządzone Jeśli chce nam na dokonaniu działania „od ręki” więc doskonale lepiej jest sięgnąć spośród wad druku cyfrowego. Ta szkoła jest wprost przyjemniejsza także pomaga nam codzienną aktywność z dowodami oraz artykułami zlecanymi do dokumentu szczególnie na nową chwilę. Co dużo znaczące w ostatnich czasach druk cyfrowy umożliwia nam opcja w intensywnym terminie stworzenia własnych przykładów wydruku do akceptacji przed wydrukiem wielkiego wkładu. Wydruki cyfrowe możemy i uszlachetniać na mnóstwo zabiegów oraz też systemy te zrażają się od aktualnych stawianych przy druku offsetowym. Dodatkowym istotnym oraz wspaniałym plusem druku cyfrowego istnieje opcja personalizacji wydruków tzw. druk zmiennych danych gdzie wszystek wydruk może obejmować inne dane takie kiedy nazwisko, adres, logo czy dowolnie wybraną personalizowaną grafikę Jeśli zamówienie, które wybieramy wydrukować będzie powtarzane w setkach albo tysiącach przedmiotów zaś nie spieszy nam się z praktyką zamówienia to tanio będzie wybrać druk offsetowy. Warto znać, iż zrobienie do dokumencie offsetowego zajmuje mnóstwo czasu i potrzebuje sporych kosztów pieniężnych do studium produkcji, jakie rekompensują się tylko przy naprawdę sporych wkładach. Jednakże korzyściami druku offsetowego są wspanialsze szanse sterowania kolorami, dokument na wymiarach powyżej SRA3 i liczne uszlachetnianie wydruków przecież dodatkowo naturalnie zwykle decydującym składnikiem będzie wydatek także czas.że w liczbie serie należy zastanowić się przede każdym jako zdrowe jesteśmy zlecenie także jak wybierali by stało przygotowane
 

wikipunk
 
Pokaż wszystkie (9) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: W końcu ją mam!
1.jpg

Co prawda, jest z mną już od dłuższego czasu (niecały miesiąc), ale dopiero niedawno postanowiłam się nią zająć :P. Powiem tak - ta maszyna szyje! Szwy są mocne, nie prują się, po prostu super ^^. No i uszycie czegokolwiek zajmuje mi teraz o wiele mniej czasu w przeciwieństwie do szycia za pomocą samej igły i nici :).
Tak wyglądają szwy z obu stron:
2.jpg

3.jpg

A tak szycie :P.
6.jpg

Poza tym sukienka, którą Luna ma na sobie na pierwszym zdjęciu też została uszyta przeze mnie na owej maszynie ;). Co prawda, wyszło mi trochę krzywo, ale w końcu pierwsze koty za płoty heheh :P.
4.jpg

5.jpg

Teraz jestem w trakcie szycia drugiej sukienki (tej czerwonej ze zdjęć powyżej). Ta mi już lepiej wychodzi hehehe :D. Ostatnio uszyłam też spodenki dla Luny, jednak je były szyte po części ręcznie, po części na maszynie. Po prostu zaczęłam je szyć jak jeszcze nie miałam maszyny, a dokończyłam jak już miałam :P.
7.jpg

Jak mam być szczera, to teraz szycie wydaje mi się o wiele przyjemniejsze :D.
  • awatar Kate - Writes: A jakieś nowe bluzeczki też masz w planach?
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Możliwe, że kiedyś będą, ale na dzień dzisiejszy nic w planach takiego nie mam ;).
  • awatar Lucilla: Ooo, super! Powodzenia z maszyną :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo ^^.
Oddałam zdjęcie do tematu gorąco. Szóstka z ETRO jest :P. Tak jak mówiłam wcześniej, po oddaniu pokażę Wam moją pracę.
Gorąco zmniejszone2.jpg

Tak, to jest jajko na masce samochodu :P. Spokojnie, nie zjadłam go po zrobieniu zdjęć ;). Moja fotografia pokazuje jak gorąco jest na dworze. Tak gorąco, że jajka można smażyć na masce samochodu :P. Oczywiście pomysł podsunęła mi moja mama, za co jej bardzo dziękuję. Po pracy jajko położyłam na dworze na talerzyku (często dokarmiamy jakąś zwierzynę). Wieczorem jajka już nie było :P. Więc się nie zmarnowało :D.
  • awatar Irysa: Aż tak u was gorąco? U nas chmurno i zimno. Biada samochodowi na którym rozbiłabym jajko.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Irysa: Jeszcze tak gorąco nie jest, ale mogłoby być :P. Jajko wcześniej usmażone na patelni :P.
  • awatar *Mordka*: Fajny pomysł xD
Pokaż wszystkie (10) ›
 

kirala
 
♥ᴬᴷᴵᴿᴬ♥: Cześć, ostatnio nie piszę tu nic za dużo ale to dlatego,że jest dużo nauki i spraw na głowie.
Obiecuję,że jeśli będzie działo się coś ciekawego to napiszę coś tutaj.
#Do następnego wpisu.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: No to czekam na nowe wpisy ^^.
  • awatar ♥ᴬᴷᴵᴿᴬ♥: @Wiky the Metal-Punk!: ^^
  • awatar `.żαвкαα.`: Każdy chyba rozumie że szkoła jest na razie na pierwszym planie :D Przecież nauka jest najważniejsza, może gdy chodziłam do gimnazjum nie myślałam tak , każdy gdy chodził do gimnazjum tak nie myślał :) Ale teraz wiem że warto się uczyć, sama miałam właśnie dużo przerw spowodowanych szkołą więc rozumiem . Znów się rozpisałam :D Do zobaczenia :*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo!
Luna postanowiła wybrać się na wycieczkę po Mapach Google :P. Wiem, że to dość niekonwencjonalny sposób podróżowania, ale jak widać, Blajtce chyba się podobało :P. Na zdjęciach zobaczyć możemy miejsca, które kiedyś odwiedziłam naprawdę ^^. Co prawda, nie są to wszystkie miejsca, ponieważ zwiedziłam, moim zdaniem, dość duży kawałek Polski i ciężko by mi było zrobić na raz zdjęcia większości odwiedzonych przeze mnie lokacji. Niestety Luny jeszcze wtedy ze mną nie było... A szkoda... Ale kiedyś na pewno pojedziemy gdzieś dalej niż nasze miejsce zamieszkania i wtedy będę mogła Luniskowej porobić zdjęcia, na których uwiecznię na serio odwiedzone przez nią miejsca, a nie tylko w mapach :D. A teraz przejdźmy do rzeczy.
Luna najpierw zagościła w Biskupcu. Miejscowość znajdująca się na Mazurach. Na zdjęciu widnieje Plac Wolności, a w tle możemy zobaczyć pomnik "Powrót do Macierzy", który bardzo utkwił mi w pamięci. Byłam tam mając około 4-5 lat ;).
1.jpg

Później Blajtka przeniosła się aż do Międzyzdrojów! Przed nami słynna Aleja Gwiazd! Nie ma to jak wkładać łapki w odciski dłoni znanych osób i sprawdzać czy pasują :D.
2.jpg

Aleją Gwiazd, Aleją Gwiazd idziemyyyy! :D.
3.jpg

Następnie Luna udała się na plażę.
4.jpg

Podeszła bliżej i zaprezentowała nam łagodne, obmywające brzeg plaży fale.
5.jpg

Wycieczkę postanowiła zakończyć w Gdańsku pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża, czyli słynnym Westerplatte. Tak, osoba w tle nam się zdublowała :P.
6.jpg

Pomyśleć, że ten pomnik jest taaaaki ogromny! Ma aż 25 metrów wysokości! Przeciętnej wysokości człowiek to mrówka w porównaniu do monumentu. A co ma powiedzieć 30 centymetrowa Luna?
7.jpg

Chciałabym kiedyś jeszcze raz odwiedzić te miejsca. Jak i również wiele innych, w których udało mi się zagościć ^^.
Pokaż wszystkie (9) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo ^^.
W poniedziałek dostałam paczkę z moją maszynką do szycia. Szczerze to się zawiodłam, bo maszynka nie do końca chce szyć. Raz nie zostawia nitki w materiale, a jak już zostawi to za chwilę się pruje. Jednak nie ubolewam nad tym, ponieważ dużo nie straciłam, ale sam fakt, że maszynka powinna szyć. W końcu po to jest :P. Nie wiem czy nie trafiłam na jakiś rąbnięty sort, bo widziałam takie maszynki i dało się szyć nimi normalnie (szew trzymał i nie pruł się), co nie zmienia faktu, że były osoby, które również się zawiodły. W każdym razie, całkiem niedawno dostałam od mamy trochę nowych materiałów do szycia więc pewnie nie długo uszyję coś nowego tradycyjnym sposobem (czyli nitką i igłą). Zrobienie jednego Luniskowego ubranka zajmie na pewno więcej czasu niż uszycie go za pomocą maszynki, ale przynajmniej mam pewność, że je USZYJĘ i się nie popruje :D. Może kiedyś uda mi się załatwić skądś normalną maszynę do szycia (może być nawet Jocca - na tej raczej nie powinnam się zawieść choć też jest dość mała, ale ta już przypomina stacjonarną maszynę). Jak na razie moje miniaturowe ciuszki będą powstawały w tradycyjny sposób. Bardzo możliwe, że zacznę już dzisiaj (01.02.2017r.) (nic nie obiecuję), ponieważ od jutra (czwartek i piątek) nie ma mnie w szkole. Będę miała więcej czasu, żeby coś pokombinować ^^.
  • awatar Kate - Writes: Szkoda, że pomysł nie do końca wypalił. Będziesz składać reklamację? No bo w końcu jak coś kupujesz to oczekujesz, że to coś bedzie sprawne.
  • awatar Lucilla: Kurczę, szkoda że maszyna nie działa :( U mnie jedyna maszyna do szycia to taka z czasów mojej babci xD Ale powodzenia , oby wszystko Ci się udało :)
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Niee, nie ma sensu. 5 zł razem z przesyłką to nie ma co się srać :P. A może uda mi się z nią coś jeszcze zrobić :P.
Pokaż wszystkie (12) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Idzie do mnie listem ekonomicznym. Planowo ma być we czwartek (26.01.2017r.). Módlcie się żeby w ogóle doszła i to najlepiej cała... Wiem, że wielki błąd z rodzajem wysyłki, ale bez ryzyka nie ma zabawy :P.
06036f3a4006bdbc4351795e4f37.jpeg


Źródło zdjęcia:
allegro.pl/reczna-mini-maszyna-do-szycia-igla-ni…
Pokaż wszystkie (6) ›
 

v2uhvdj2
 
Furty – automatyka

Nadal polepszająca się metoda wywołuje, że narzędzia elektryczne potrafią być przystosowywane w jeszcze teraźniejsze luźniejszej dawce stref – pewną z nich są furty. Maszyneria do furt rozstawia się coraz potężnie – obecnie mieszka dyspozycja nie przeciwnie odkręcania egzystuj zamykania furtki jednakoż ponad nadzorowanie bramą na przerwę sroższą akcesoriaogrodzeniowe.net.pl/(…)czym-ogrodzic-dzial… niżeli przeciwnie niewiele kwintali. Oraz miast codziennego przewodnika – zbytnio narzędzie do przesuwania zapewnia jeszcze nagminnie smartphone kochaj dodatkowe urządzenie, które mocowane egzystuje w wozie. Rozwikłania obecne są jeszcze powszechniejsze a bezpośrednie w każdorazowym intensywnym hipermarkecie fasonu „Leroy Merlin”. Elektronika w bramach jest na rewersie erudycyjna, że wykrywa przeznaczenie w teraźniejszych furtach tymczasem dodatkowo trwa szansę doposażenia w nowoczesność nieaktualne furty wapniaka wariantu.

Niemało fraz, dzięki jakim wypatrzysz naszego bloga:
rajzy gimnazjalne do londynu
żywotne wyścigi kinematograficzne
ginekolog
kiciarz usg voluson 730 expert
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Astra urosła i wygląda tak:
Astra.jpg

A tak na marginesie, w ostatnim tygodniu wakacji ja, mama, Harry, babcia i Luna pojechaliśmy na grzyby :P. Szczerze powiem, że było na prawdę świetnie :D. A ile muchomorów tam rosło.
Porobiłam im zdjęcia:
5.jpg

6.jpg

Takie to ładne, a niejadalne :P. No i jak dobrze pamiętam chyba Harry znalazł małego smoka ^^. Na zdjęciu siedzi u mamy na ręce :P.
4.jpg

Nie, to nie jest jaszczurka, to jest smok i proszę się ze mną nie kłócić xD. Patrzcie jak ładnie pozuje :P. Luna chciała zabrać zwierzątko do domu, ale jej nie pozwoliłam, jego miejsce jest w lesie ^^. Luna nie bardzo była zadowolona z tego powodu, ale po tym jak znalazła pierwszego grzyba zapomniała, że miała trochę zły humor kilka chwil temu :P.
Oczywiście do domu wróciliśmy z pełnym koszem grzybów, jednak zdjęć nie mam, możecie mi tylko wierzyć na słowo :D.
  • awatar Kate - Writes: Astra wygląda odrobinę jak kaczka. Pierwszy raz w życiu widzę muchomora na żywo. No, nie tyle na żywo, co na zdjęciu, ale na zdjęciu zrobionym przez kogoś kto widział je na żywo. Takie małe smoki są świetne, niestety u mnie nie ma smoków, są tylko jaszczurki, ale jestem pewna, ze jakby poszukał w tej części parku gdzie mieszkają Elfy, to by znalazł. Zajmę się tym w następny weekend, jeśli jeszcze będzie ciepło.
  • awatar Martynkaaa *.*: Astra taka kaczuszkowata xD Ale ja bardzo lubię kaczki. ♥ :p Ale ten smok jest boski ^^ ♥
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: No jest jak kaczucha :D. Ostatnio mniej zajmuję się Tamkiem więc jest w trybie pauzy (żeby mnie Astra nie zdechła xD). No i daj znać czy znalazłaś jakiegoś smoka lub muchomora :D.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

malezycie
 
Mam wielką ochotę na coś słodkiego, ale w domu nic takiego nie ma, a nie chce mi się ruszyć tyłka do sklepu xd Jestem za leniwa...

Tym razem napiszę o czymś trochę innym, ale nadal związanym z pielęgnacją twarzy. Kiedy się zainteresowałam tym tematem, zobaczyłam, jak dużo jest kosmetyków do zadbania o cerę i trochę się przestraszyłam nakładania na skórę tak dużej ilości sztucznie wyprodukowanych produktów. Udałam się więc do sklepu zielarskiego i tam znalazłam płyn różany.

Brzmi nieźle, prawda?
Płynu różanego można używać zamiast toniku, ponieważ ma wiele podobnych właściwości.
A oto mój wybór:

IMAG0655ihh.jpg

OPIS: Różany płyn jest znakomitym środkiem upiększającym cerę. Potrzebną wilgoć przekazuje skórze w najbardziej przyjemny sposób. Sporządzany według klasycznego przepisu, ma ożywczy, subtelny zapach oraz kojącą moc. Dzięki obecności składników naturalnie aktywnych biologicznie nawilża, wygładza i uelastycznia naskórek.
Cena: ok. 12 zł w sklepie zielarskim.

OPINIA: Zacznę od tego, że ten płyn to świetne zastępstwo toniku, szczególnie w upalne dni, kiedy potrzebujemy odświeżenia. Plusem jest również dozownik, dzięki któremu rozpylenie staje się proste i daje dodatkowy efekt świeżości. Rzecz, która mnie zaskoczyła to to, że płyn rzeczywiście doskonale nawilża. Podczas używania zdarzało mi się nawet odmawiania sobie kremu nawilżającego, ponieważ wystarczał mi w tym celu tylko ten produkt. Natomiast nie zauważyłam żadnego działania wygładzającego, aczkolwiek nie oczekiwałam tego.
Moja ocena: 5,5/7  

Firma Filomed zawiera w swojej ofercie także płyn lawendowy i oczarowy, które mają trochę inne działanie. Jeszcze ich nie wypróbowałam, ale może się niedługo skuszę.
A oto ich strona internetowa:
www.fitomed.pl/(…)mgielki-do-twarzy…
 

malezycie
 
Znowu trochę zaniedbałam tego bloga i nie było przez 4 dni. Przepraszaaam.

Na TVP 1 leci właśnie film "Holiday". Chociaż nie jestem wielką zwolenniczką komedii romantycznych, a wręcz przeciwnie, to kiedyś, z powodu nudy, obejrzałam tę produkcję i muszę przyznać, że pozytywnie mnie zaskoczyła.
To tyle mojego wywodu na temat programu telewizyjnego, a teraz treści właściwe i wyjaśnienie, co tu w ogóle się dzieje.

Otóż postanowiłam utworzyć taki cykl, w którym będę się dzieliła rzeczami, które zrobiłam, których spróbowałam, które miały miejsce w moim życiu po raz pierwszy. Proszę nie spodziewać się tutaj jakichś skoków na bungee, ponieważ na to się raczej nie odważę xd Zamierzam opisywać bardzo przyziemne i codzienne rzeczy.

Na pierwszy ogień napiszę o moich wrażeniach po pierwszym wypróbowaniu opaski na oczy do spania.

Dostałam taką rzecz parę lat temu na urodziny wraz z jakimś zestawem do pielęgnacji skóry, ale dotychczas zalegała ona nieużywana w szufladzie. Jednak ostatnio przykuła moja uwagę i postanowiłam ją wypróbować. A oto jak wygląda:
IMAG0643ERF.jpg

Jest dość obszerna, ponieważ zakrywa mi połowę policzków i prawie całe czoło.

Ale zanim zacznę opisywać moje wrażenia, opowiem, do czego tak naprawdę służy taka opaska do spania.
Otóż, mimo ochrony powiek, do naszych oczu i tak dociera światło. Łatwo to sprawdzić - wystarczy zapalić w nocy lampkę, zamknąć oczy i obrócić w jej stronę głowę. Tak samo jak śpimy dociera do nas światło słoneczne, blask telewizora, monitora itp.
Opaska do spania ma za zadanie odciąć ten dopływ światła do naszych oczu i sprawić, że będziemy zasypiali szybciej, spali "głębiej" oraz nie budziły nas wymienione wcześniej czynniki zewnętrzne.

Ale jak to jest w praktyce?
Pierwszej nocy z opaską na oczy było mi dość trudno zasnąć, ponieważ nie jestem przyzwyczajona do tego, że mam coś na twarzy podczas snu. Natomiast, gdy się obudziłam, byłam kompletnie zdezorientowana, jeśli chodzi o godzinę i nawet widok zza okna mi nie pomógł w ustaleniu tego - musiałam spojrzeć na zegarek xd
Drugi noc była o wiele lepsza, ponieważ dużo szybciej zasnęłam, nawet chyba szybciej niż zazwyczaj. I wydaje mi się także, że rzeczywiście mój sen był "głębszy". Mam także problem z tym, że często budzę się w nocy. Co prawda nadal mi się to przydarza, ale dzięki opasce łatwiej mi potem zasnąć. Nadal jestem czuła na wszystko, co dzieje się w sąsiednim pokoju i na bzyczenie komarów, lecz po tygodniu używania myślę, że jestem lepiej wyspana. Nie myślę tutaj o jakiejś kolosalnej poprawie, ponieważ, gdy ktoś śpi 4 godziny dziennie, wiadomo, że nie będzie się czuł, jak po przespaniu 8...

Jeśli myślicie o zakupie takiej opaski, zwróćcie uwagę na to, z czego jest wykonana. Najlepsze są te zrobione z jedwabiu lub satyny (przynajmniej po wewnętrznej stronie), ponieważ nie podrażniają skóry nawet przy ruchach głowy podczas snu.

Słyszałam także opinię, że opaski do snu mogą zmniejszać poranne zaczernienia, opuchlizny oraz zmarszczki wokół oczu.

Sama tego nie zauważyłam, ale kto wie?
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Kiedyś też taką miałam, ale ani razu z niej nie skorzystałam. I szczerze? Jakoś nie jestem przekonana :P. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :).
  • awatar Ninka_: Nieźle wtedy.. muszę sama spróbować Interesujący wpis, wspaniały blog! pozdrawiam Nina
  • awatar G.N.Luduk: fajny pomysł :) chyba zakupię taką opaskę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

malezycie
 
Od wczoraj czuję się, jakby przejechał mnie samochód, więc nic nie publikowałam, oprócz tej krótkiej recenzji. Ale postanowiłam, że tak dłużej nie może być i nie chcę zaniedbywać bloga, biorąc pod uwagę, że w czasie roku szkolnego nie będę mogła pisać tak często. Poza tym mam jeszcze kilka pomysłów na posty i wciąż wymyślałam nowe tematy, o których chciałabym napisać. No to tyle ze wstępu, a teraz przechodzę już do właściwej treści.


Postanowiłam poświęcić ten wpis na porównanie, czy bardziej opis dwóch zmywaczy do paznokci.
Najpierw zacznę od zdjęcia i opisu, gdzie i za ile je kupiłam:

IMAG0582.jpg


Po prawej:
DELIA COSMETICS Coral Regenerujący Perfumowany Zmywacz do Paznokci.
OPIS: Perfumowany zmywacz do paznokci zawiera ekstrakt z płatków róży i proteiny jedwabiu. Szybko i skutecznie zmywa lakier jednocześnie wzmacniając i regenerując płytkę paznokcia. Nadaje naturalny połysk, nie wysusza.
Cena: ok. 10 zł, teraz w Rossmannie nie ma już dokładnie tego samego produktu. Inne zmywacze z tej serii kosztują obecnie ok. 6 zł.

OPINIA: Uważam, ze to jeden z najlepszych zmywaczy, jakich używałam kiedykolwiek przedtem i potem. Zmywa lakier dość szybko, nie powoduje żadnych zabrudzeń, w dodatku jest dość ekonomiczny i starcza naprawdę na długo. Nie przesusza płytki paznokcia, ale rzeczywiście ją wzmacnia. Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu, w szczególności, ze Delia to przecież polska firma i zmywacz także wyprodukowano w Polsce. Sprawdziłam także składniki i opakowanie nie kłamie, bowiem produkt zawiera obiecany ekstrakt z płatków róży i proteiny jedwabiu, dzięki którym regeneruje paznokcie oraz nie ma takiego typowego brzydkiego zapachu.
Moja ocena: 6,5/7


Po lewej:
ISANA Zmywacz do paznokci
OPIS: Zmywacz do paznokci ISANA usuwa lakier szybko i skutecznie, chroniąc przy tym płytkę paznokcia. Pielęgnacyjny olejek i substancje natłuszczające przeciwdziałają przesuszaniu się paznokci. Nadaje się także do tipsów*/
Cena: ok. 5 zł, Rossmann

OPINIA: Zupełne przeciwieństwo poprzedniego produktu. Mimo zapewnień producenta, nie zmywa wcale skutecznie, jest mało ekonomiczny. Czasem sprawia, że lakier zamiast zmywać się, to rozmazuje się po paznokciu i palcu. Na opakowaniu napisano, że nie zawiera acetonu, lecz zawiera inny rozpuszczalnik organiczny - octan etylu, który jest bardziej toksyczny i z tego powodu powoli wycofuje się go z przemysłu. W składzie nie znalazłam natomiast żadnego olejku pielęgnacyjnego ani substancji natłuszczających. Również po użyciu zauważyłam, że paznokcie są suche, a czasem nawet zniszczone. Często po użyciu tego zmywacza czekałam parę tygodniu, stosując różne odżywki w celu regeneracji paznokcia, a dopiero potem nakładałam lakier. W dodatku ma mocny, nieprzyjemny zapach, który nie wiadomo skąd się bierze (octan etylu ma owocowy zapach).
Moja ocena: 1/7

Chociaż zbliżone cenowo, te dwa zmywacze to swoje przeciwieństwa. Bardzo polecam kosmetyki Delii, ponieważ nie są drogie, a wszystkie zapewnienia, jakie widniały na etykiecie produktu, okazały się prawdą. Sprawdziło się również powiedzenie, że co dobre, to polskie :)
  • awatar Sweety. ^: Lubię kosmetyki z Delii :)
  • awatar ClaudiaClara: nie sądziłam, że ten zmywacz z Delii będzie fajny, a tu proszę :D zapraszam do mnie :*
  • awatar xxstrawberrylovexx: Używam tego z Isany tyle że zielonego i najgorszy nie jest ale na pewno wypróbuję ten z Delii :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

wikipunk
 
Witajcie!
   Ale ostatnio się ciepło zrobiło, co nie? Nie mogę się doczekać aż Wiki uszyje mi strój kąpielowy i jakieś nowe bluzki z krótkim rękawem! Ja rozumiem, że teraz nie zawsze ma na to czas, ale jak znajdzie chwilkę, to byłabym jej bardzo wdzięczna! Powiedziała mi, że w tym roku w wakacje zabierze mnie na wysepki! Ale super! Wysepki to takie miejsce u nas gdzie jest duży staw, w którym można popływać. A dlaczego wysepki? Na środku w wodzie są takie skałki, na które można wejść i poskakać sobie z nich. Spokojnie, ja wiem, że w takich miejscach trzeba bardzo uważać, bo to może się źle skończyć, Wiki już mi zrobiła wykład na ten temat, ale właściwie to nie wiem czy będę pływać... Chyba tylko pomoczę nogi, albo pochlapię się przy brzegu :). Wiki ma teraz trochę roboty, 15. i 17. czerwca ma egzaminy zawodowe, a 18. czerwca jedzie robić zdjęcia na ślubie koleżanki swojej mamy! Pewnie też zabierze mnie ze sobą! Bardzo bym chciała, jeszcze nigdy nie byłam na ślubie ani na weselu. Wiki też ostatnio często zabiera mnie ze sobą na spacery. Fajnie mam, bo nie muszę chodzić, tylko sobie siedzę w torbie i oglądam otaczający mnie świat. A gdy czuję się zmęczona, po prostu chowam się do środka i sobie śpię. Ciekawe gdzie pójdziemy następnym razem!
  • awatar Kate - Writes: Ojej, zazdroszczę zbliżającego się wesela. Zacznij urabiać Wiki, to ci może suknię jakąś uszyje. A na takie skałki to sama bym się wybrała. Weźmiecie mnie?
  • awatar (NIE)Przyjaciółki: Jak ja dawno nie byłam na weselu ! A tak zmieniając temat, mogę dołączyć się na te skałki ?
  • awatar frytki z majonezem.: Potrzebuję towarzystwa na wesele, mogę wziąć Lunę :D
Pokaż wszystkie (10) ›
 

rymara
 
aniakalisz:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

edyta123456
 
Wpis tylko dla znajomych
Rudy Anioł:

Wpis tylko dla znajomych

 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Właśnie dowiedziałam się dlaczego Lunie nie świeci się tak mordka jak innym Blythe. Kiedyś Blythe były produkowane przez firmę Takara, natomiast firma ta oddała prawa do produkcji firmie Hasbro. Od tego momentu lalki są gorszej jakości, mają liche ubranka i świecą im się mordki. Ponoć Blythe Takara, które są jeszcze dostępne na rynku chodzą po kosmicznie wysokich cenach... Najprawdopodobniej Luna jest wyprodukowana przez Takara! ^^.
Nie wiem ile dokładnie w tym wszystkim jest prawdy. Przeczytałam to na jednym forum, zdań może być wiele ;).
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @♥Yuuko♥: Noo, nieświecące mordki też bardziej mi się podobają ^^.
  • awatar Życie Skay: Przydatna informacja, ale muszę się przyznać, że nie za bardzo orientuję się w tych sprawach
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @ania mm: Jeżeli to co napisali jest prawdą to w pewnym sensie tak :P.
Pokaż wszystkie (10) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Stwierdzam, że ten szampon z pokrzywą, o którym pisałam wczoraj (18.02.2016r.) jest rewelacyjny! Niby to szampon familijny (1 litr za 2,95 zł), więc nic wielkiego nie powinnam była oczekiwać, a tu szok :P. Mam po nim takie puszyste włosy i wyglądają na bardziej odżywione. Kupiłam go ze względu na zawartość pokrzywy. Wcześniej miałam ten sam szampon ale z awokado, jednak nie miałam po nim takiego efektu jak po tym nowym.
Mowa o Family Splash z Biedronki. Myślę, że to jeden z moich udanych zakupów :D. Teraz zastanawiam się nad jakąś odżywką, z tego co napisała mi natalia-x10 dowiedziałam się, że Biovax jest super :P. Jeszcze tylko muszę znaleźć rodzaj odpowiadający moim włosom, sprawdzić ile kosztuje (w necie ok. 18-22 zł) i jak się uda to może i spróbuję :D. Zobaczymy. Na razie, tak jak pisałam w poprzednim wpisie, używam tego nowego szamponu i biorę Vitapil, no i jak wiadomo, staram się dbać o włosy bardziej nie tylko stosując odpowiednie kosmetyki, ale również poprzez ich prawidłową pielęgnację typu czesanie, masaż głowy, czy też rezygnacja z używania suszarki :).
  • awatar zamek1989: na moich włosach niestety ten szampon kiedys robił kuku nie na moje wloski i moj skalp ciesze się że na twoje wloski się chociaz sprawdził:)
  • awatar 1313 Zgłaszam się: żeby Ci tylko po tym włosy nie wyszły :P
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @zamek1989: Oj sprawdził się i to bardzo :D.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Wczoraj (09.02.2016) pojechaliśmy z Harrym, Tercją i Fałką do parku na spacer i oczywiście w mały plener. Obawialiśmy się trochę, że pogoda nie dopisze, ale na szczęście było na prawdę ładnie :). Jednak jakieś 10 minut po naszym powrocie do domu rozpadało się, więc mieliśmy niezłego farta :D. Fałka niestety nie chciała zdjęć... Stwierdziła, że chce od tego trochę odpocząć, ponieważ wcześniej ciągle tylko jej robiłam zdjęcia. No trudno.
A oto zdjęcia :). (Jeżeli chcecie powiększyć zdjęcie to klikacie prawym myszy na fotę i "otwórz link w nowej karcie", lepiej wtedy wszystko widać :D).
Nie obeszło się bez karmienia wiewiór :D.
1.Harry i wiewiórka.jpg

2.Harry i orzeszek.jpg

Tym razem i Harry dorwał się do aparatu i zrobił mi zdjęcia :P.
ja pod drzewem.jpg

3.ja pod drzewem2.jpg

Ale potem odzyskałam aparat :).
4.Harry za drzewem.jpg

5.Park.jpg

Tercja koniecznie musiała zobaczyć czy czegoś przypadkiem nie widać w wodzie :P.
6.Tercja przy wodzie.jpg

7.Tercja przy wodzie2.jpg

Po pewnym czasie wróciliśmy do auta napić się wody. Harry przy okazji wziął swój monocykl :D.
8.Harry na monocyklu.jpg

I udaliśmy się do altanki.
9.Harry na monocyklu w altance.jpg

Tercja oczywiście zażyczyła sobie kilka zdjęć w altance :).
10.Tercja w altance.jpg

11.Tercja w altance2.jpg

A to z szyszką, którą znalazł Harry :P.
12.Tercja z szyszką.jpg

Poszliśmy (Harry pojechał :D) dalej :P.
13.Harry na monocyklu na moście.jpg

Tam spotkaliśmy szczurka ^^.
14.Szczuek.jpg

Jeszcze jedno zdjęcie bardziej artystyczne...
15.Harry na monocyklu czarno-białe.jpg

...i postanowiliśmy wpaść na piwko i herbatkę :P.
16.Harry na monocyklu2.jpg

Dzieło Harrego :P. (W tle widać moje łapki otwierające opakowanie z herbatą ^^).
17.Tercja z piwem.jpg

Ale Tercja także zgodziła się za pozować przy mojej herbacie.
18.Tercja i herbata.jpg

Później jeszcze chwilę pooglądała sobie park (była tam pierwszy raz), po czym postanowiliśmy już wracać :).
19.Tercja na pierwszym planie.jpg

Także spacer się udał :). A planowałam go jeszcze przed feriami. Fajnie, bo w końcu spędziłam trochę więcej czasu z Harrym i to poza domem, gdzie u nas to się teraz rzadko zdarza, ponieważ Harry pracuje na zmiany i nie zawsze mamy wolne w te same dni. Ale dobrze też, że chociaż możemy spędzić czas wspólnie w domu. Choć tęskniło mi się już za jakimś wypadem poza dom :D.
  • awatar gość: Gratuluję udanego spacerku :P Dobranoc :D
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @gość: Dziękujemy bardzo :D.
  • awatar Kate - Writes: Oooch! Jaka szyszka! A jaki szczur! A Harry głaskał wiewiórkę?! Do mnie nigdy nie podchodzą.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Siemanko :P.
Fałka znalazła sobie ostatnio nową kumpelę, a dokładnie mojego drewnianego manekina do rysowania :P. Kij z tym, że to męski manekin. Będzie babka i już xD. Ma na imię Tercja. Trochę zastanawiałam się nad imieniem dla niej szukając czegoś w internecie, wymyślając własne lub też zastanawiając się nad tym co lubię i kombinując coś z tym związanego. W końcu stwierdziłam, że nazwa trzeciego interwału muzycznego będzie najlepszym imieniem dla męskiego manekina do rysowania, który według mnie będzie babką xD. No, wszystko pasuje do siebie jak pięść do nosa xD. Pomyślałam, że fajnie się będzie jej robiło zdjęcia :). Wiecie jak to jest, zginane stawy :D. Jedynym problemem jest to, że Tercji nie do końca zginają się łokcie i kolana. Zamiast zawiasów ma w środku sprężyny. Trochę dziwne, bo wiadomo, że sprężyny się nie zginają, wszystkie inne manekiny, które oglądałam w internecie mają zawiasy, a mój ma sprężyny. Dobrze, że chociaż kostki w stopach i nadgarstki mają zawiasy :P. No cóż, jakoś sobie poradzimy :D. Będę musiała poszyć jej jakieś ubranka, gdyż nie ma żadnych, nawet włosów nie ma, więc też trzeba coś będzie wykombinować. W końcu to manekin do rysowania, a nie do fotografowania, ale jak to Wiki - ożywię to co mi w ręce wpadnie :P. I tak dawno z niego nie korzystałam podczas rysowania, tylko leżał i się kurzył. Postanowiłam więc coś z nim pokombinować i tak oto powstała Tercja :D. Podsumowując: Męski, drewniany manekin do rysowania, który według mnie będzie babką, ma na imię Tercja, czyli trzeci w kolejności interwał muzyczny, jest to kumpela Fałki, potrafi grać na gitarze oraz ma coś z metala i punka. Ciekawie, no nie powiem. Na razie zdjęć nie mam, ale jak tylko coś uda mi się uszyć to na pewno wam pokażę Tercję w pełnej krasie :P.
  • awatar Kate - Writes: No i dobrze, że ma sprężyny. Przynajmniej oryginalny. Nie mogę się doczekać zdjęć z Fałką i Tercją (Tercjem).
  • awatar Mikoush: No Nareszcie jesteś :)) czekam na dalsze wpisy :) i na zdjęcia Fałki ^^
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Mikoush: Wiem, wiem, trochę mnie znów nie było :P. Ale teraz postaram się bywać częściej :D.
Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

Kategorie blogów