Wpisy oznaczone tagiem "do domu" (51)  

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

moonpearl
 
koszyk-z-uszkami.jpg

Szary wiklinowy koszyk z uszkami wyściełany materiałem w kol. szarym z białymi gwiazdkami

www.moon-pearl.pl/koszyki/2311-koszyk-z-uszkami.html

Dostępny w 3 wymiarach
WYMIARY : mały / średni / duży
Wysokość - 13 cm / 14 cm / 15 cm
Szerokość - 18 cm / 21 cm / 25 cm
Długość - 39 cm / 48 cm / 60 cm
Wymiary mogą się różnić +/- 3 cm
 

calkiemprzyzwoicie
 
NoPerfectlive:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tygrys3k
 
Na 11:15 byłam umówiona na zabieg nawilżający twarzy w salonie piękności Yves Rocher. Było fajnie, zwłaszcza masaż twarzy, dekoltu, barków i karku. Miałam zniżkę urodzinową (-20%), dlatego zapłaciłam 40€. Rozczarowanie przyszło po powrocie do domu. Skóra czuła się komfortowo, ale nie było jakiejś spektakularnej poprawy w wyglądzie tak jak po ostatnim zabiegu - oczyszczanie skóry i kosmetyczka wtedy pracowała nade mną zaledwie 30 minut, ten zabieg trwał prawie godzinę. Po poprzednim zabiegu kosmetyczka powiedziała, że u mnie nie ma z czego oczyszczać, ale cera jest odwodniona i mam duże pory, doradziła kosmetyki, które używałam i od tamtej pory mam mniej problemów z cerą. Po tym dzisiejszym zabiegu miałam nadzieję, że skóra będzie niesamowicie nawilżona i ta linia, którą zauważyłam w zeszłym tygodniu na moim czole (maleństwo, jeszcze nie zmarszczak, ale ja to widzę i chcę się tego pozbyć), zniknie... Jest nadal. Chyba będę musiała iść na kwasy.

Mało tego, że nie było widać efektów to jeszcze włosy na skroniach miałam nadal usmarowane maseczką, którą mnie masowała, oraz szyję, barki i kark... Ona po prostu tego nie zmyła, tylko dotknęła mokrym ręcznikiem. *Musiałam ponownie wziąć prysznic i ponownie umyć włosy* Miało być tak miło, a zostały tylko niezbyt przyjemne uczucia po zabiegu.
image.jpeg


image.jpeg


*Na lunch zjadłam dwa jabłka pokrojone w kostkę i posypane cynamonem - jabłka są zdrowe, o tym nikogo nie muszę przekonywać, a cynamon ma podobno właściwości przyspieszające metabolizm i spalanie tkanki tłuszczowej*

image.jpeg


image.jpeg


*W poprzednim wpisie chwaliłam się moją nową mikrofalówką-piekarnikiem* dwa dni temu podczas pieczenia lasagne pękł szklany talerz... Pierwsze co mi przyszło do głowy to, że to moja wina bo to talerz do mikrofali, a do pieczenia jest tenmetalowy. Sprawdziłam instrukcję obsługi i tam jest napisane czarne na białym, że szklany talerz jest do wszystkich funkcji urządzenia przystosowany. Byłam dzisiaj w sklepie i kobieta z obsługi zapytała, czy talerz pękł podczas pieczenia i czy pękłna duże kawałki.. Tak i tak. Podejrzewam, że to nie pierwszy taki przypadek. Teraz muszę czekać 2-3 tygodnie na nadejście nowego spodka. Mam zamiar napisać opinię na temat tego sprzętu, ciekawa jestem czy ją opublikują, bo z pewnością wspomnę o tym pękńiętym talerzu.

image.jpeg


*A na przyjemne zakończenie wpisu, kosmetyki, które obecnie używam do zrobienia mojego dziennego makijażu* staram się zużyć moje kosmetyki kolorowe, dlatego w ostatnich tygodniach niewiele się zmieniło w "codziennej" kosmetyczce.

image.jpeg


*w kolejności jak ich używam*


image.jpeg

Pędzelkiem nakładam carmex wiśniowy na usta. Musiałam rozciąć, a klips zabezpiecze przed dostępem powietrza do środka. Pewnie się pojawi w następnym denku.


image.jpeg

Brwi zaczesuję delikatnie transparentnym żelem do brwi Maybelline BrowDrama, ubytki w zewnętrznej części brwi uzupełniam linerem do brwi Catrice Longlastsing BrowDefiner w kolorze 030 chocolate brow'nie (maxineczka wychwalał to kupiłam), wewnętrzną stronę brwi lekko przyciemniam odrobiną brązowego cienia do brwi z The Body Shop (niesamowicie stary jest), ale nadal ładnie pachnie i dobrze się rozprowadza.

image.jpeg

Na całą ruchomą powiekę nakładam ciemnozieloną kredke z Yves Rocher (po drugiej stronie była złota, ale ją cała prawie stemperowałam, bo była popękana i nie dał się jej w jakikolwiek sposób używać), a na niej rozprowadzam cień MaxFactor w kolorze kawy z mlekiem z maleńkimi multikolorowymi drobinkami, które pięknie się mienią w pudełeczku, a na powiece dają metaliczny kolor/efekt,numeru nie podam, bo nie ma na opakowaniu naklejki...

*jest godzina 23:56 jak to piszę i od sąsiadów śmierdzi czosnkiem/potrawą czosnkową, normalnie szału dostaje, co za debil o tej porze gotuje?! Wściekła jestem, bo ja takie rzeczy gotuję w ciągu dnia i mam zawsze drzwi na taras albo okno otwarte, albo jedno i drugie, żeby szybciej mieszkanie się wywietrzyło z tego zapachu i mieszkanie nim nie nasiąkło, tutaj jakiś imbecyl gotuje jak inni prawdopodobnie idą spać, albo już spią. To nie pierwszy raz. Nie rozumiem tego*

Ciąg dalszy o makijażu.
image.jpeg

Nakładam podkład Rimmel Stay Matte 100 ivory, który jest dl mnie za różowy i lekko za ciemny jak na mój gust- trochę na czoło, nos i policzki.
Odrobinę korektora wodoodpornego Catrice Liquid Camouflage High Coverage w kolorze 010 Porcellain, szczególnie w dolinie łez i rozprowadzam to na resztę okolicy pod oczami.
Lekko pudruję twarz sypkim pudrem Bourjois w kolorze Rosy i sporo pudru nakładam na szyję, bo po podkładzie jest jaśniejsza od twarzy, a puder pomaga jako tako wyrównać koloryt.
Na koniec jeszcze raz formuję brwi żelem BrowDrama, który jest słaby - nie podoba mi się wielka kulkowata szczoteczka, dobrze, że kupiłam transparentny, nie podoba mi się formuła, po nałożeniu zastyga, a jak przeczeszę brwi szczoteczką to pęka i na brwiach mam białe paprochy.. Dlatego nakładam go dopiero na koniec, ile się da, zastyga i tak już zostaje na resztę dnia, po tym już brwi nie dotykam.


image.jpeg

Ostatni etap to rzęsy. Nakładam kilka warstw tuszu Maybelline Great Lash w kolorze blackest black i po nałożeniu każdej kolejnej warstwy, wyczesuj rzęsy szczoteczką po tuszu Yves Rocher. Maskara jest ok, ale już zasycha, możliwe, że się pojawi niedługo w denku, bo nie będę jej rozrzedzała kroplami do oczu.


image.jpeg

Maskarę, którą obecnie używam kupił mi szwagier, wzięłam sobie kilka rzeczy jak byliśmy na zakupach, a on się uparł, że zapłaci i nie było sensu się z nim kłócić. Zapłacił za nią niewiele więcej niż 10-15 PLN, a powyżej na zdjęciu taka sama maskara kosztuje 4 razy więcej!! Szczęka mi opadła jak zobaczyłam cenę. W przypadku innych maskar ceny są porównywalne w Polsce i w Belgii, ale jak zobaczyłam tą to byłam w szoku.
 

tygrys3k
 
Kupiłam piekarnik-mikrofalówkę(298€). Kolejna rzecz ze starej listy "do mieszkania", którą zrobiłam po przeprowadzce do obecnego mieszkania.
image.jpeg


Przy okazji wybrałam też przykrywkę do mikrofalówki(4,99€).
image.jpeg


*lista*

image.jpeg

Byłam w Yves Rocher, dostałam zniżkę "-50% na cały sklep".
W prezencie dostałam balsam do ciała 75ml z masłem shea - mogliby to zmienić, bo jest do skóry suchej, a ja takiej nie mam, wszystkie poprzednie oddałam.

Umówiłam się też na zabieg nawilżający na twarz w następną środę, bo mam zniżkę na 20%.

Kupiłam tonik Sebo Vegetal, 200ml, 3,95€.
Żel do mycia twarzy Sebo Vegetal, 125ml, 3,45€.
Maseczka nawilżająca Hydra Vegetal (jakbym nie miała maseczek do twarzy!), 75ml, 5,95€.

image.jpeg


Zaszłam też do Kruidvat po puder do twarzy, który chyba maxineczka polecała, ale kupiłam też nitkę dentystyczną, bo w końcu zawiesili cenę, 200m za 5,49€, oraz przezroczystą konturówkę do ust MUA za 1,79€, bo była promo na kosmetyki do makijażu tej marki (-50% za drugi, na kasie przeliczane -25% za każdy).
Puder korygujący Pro-Base MUA, 4g za 6,49€ (zniżka na oba kosmetyki to 2,07€ - ja uwielbiam promocje!)

image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg

Tydzień temu kupiłam inny korygujący, transparentny puder do twarzy, na promocji za 14,32€, 8,2g, Mineral Wear Physicians Formula.

image.jpeg


image.jpeg

Coś do domku, pudełka z trutką na mrówki, około 6€ w Colruyt.
image.jpeg


Nowa lampeczka. Zbierałam znaczki, aby dostać ją po zniżkowej cenie, oryginalna cena to 95,95€, a ja zapłaciłam 47,95€. Lampeczka ma 5 lat gwarancji i żarówki nie można wymienić, czyli jak żarówka się wypali po upływie gwarancji to trzeba kupić nową lampkę... Gdybym wiedziała to bym nie kupiła. Philips Eye Care, żarówka o mocy 3W, daje punktowo sporo białego, zimnego światła, ma podobno wspomagać koncentrację. Używam jej kilka godzin i jest spoko, ale za tą cenę to kupiłabym ją ponownie, gdybym miała dużo większe zarobki. Moja stara nadal działa, ale miała żółte światło, miała moc 27W i zalewała światłem dużą część mieszkania, ta jest pod tym względem dużo lepsza, mam światło tam gdzie mi jest potrzebne.
image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg

Przy okazji wycieczki do Carrefoura po lampkę, kupiłam też jedzonko i słuchawki w specjalnej edycji Belgian Red Devils (drużyna footballowa),zapłaciłam 34,93€(-30%), słuchawki Soul SL49. Jakościową są fajne, bo je właśnie używam i nie plączą się, bo mają te takie płaskie kable i przełącznik-na różnych urządzeniach ma trochę inne funkcje.

image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg



Serek na hamburgery(1,59€), ocet do sushi (250ml,2,9€) oraz pyszny hamburgerek(2,9€).
image.jpeg

No i pyszne cheeseburgerki (2,55€).


image.jpeg


Zakupy udane, kupiłabym więcej, ale musiałam się powstrzymać, bo mogą mi być potrzebne do innych ważnych rzeczy.
 

tygrys3k
 
Meble bardzo długo stały w mieszkaniu i niestety zagracały je. Były drogie i chociaż to trwałe drewno, odporne na czynniki pogodowe, wolałam je najpierw zabezpieczyć jakimś środkiem, aby jak najdłużej ładnie wyglądały.
Meble przed pomalowaniem (jeden dzień słońca, wieczorem deszcz i później już tylko deszcz.. Belgia).
image.jpeg

Tego użyłam (za olejek 3V3, "ekstremalna żywotność", przeciw UV, ochrona przed plamami i tłuszczem, wodoodporny do drewna teak w kolorze teak) zapłaciłam 28-29€ za 1litr (+-12 m2). Pędzle do olejkowania kosztowały 3,99€ za całe opakowanie, były chyba najtańsze. Zostały dwa pędzle, jeden zużyłam doszczętnie, i może 1/4 olejku.

image.jpeg

Kupiłam też plandekę, aby je przykryć po wystawieniu na taras oraz sznur i karabinek aby to wszystko zamocować (plandeka za 15,05€(-5,30€ bo była w promocji), karabinek 2,79€, sznur 20m, 4mm grubości, polip..coś tam, za 2,69€), nie chciało mi się tego porządnie rozłożyć na meblach to na noc zabrałam do mieszkania, żeby w nocy gdzieś nie zwiało.

image.jpeg

Tak wyglądają po nałożeniu dwóch warstw olejku. Są w ciemnym kolorze, ciemniejszym niż oczekiwałam, ale producent olejku ostrzegł na opakowaniu 3V3, że końcowy odcień zależy od wieku i porowatości drewna, moje meble są nowiutkie, pewnie dlatego taki ciemny kolor wyszedł. Miejscami się lekko błyszczą, a deszcz tworzy krople na nich, nie wsiąka, czyli super. O to właśnie chodziło.

image.jpeg


image.jpeg

Zaczęłam malowanie na tarasie, bo była ładna, słoneczna pogoda (chyba widać na zdjęciu przed malowaniem),ale musiałam przenieść do środka, bo zaczęły się zbirać chmury. Trwało to 3 dni, i przez ten czas meble stały w mieszkaniu, na podłodze rozłożyłam folię, okno było uchylone, żebym się nie zatruła w nocy oparami, ale plamy na podłodze zostały, folia popękała, ale się nie dziwię, bo była cienka, wziełam najtańszą. Dobrze, że plamy udało się usunąć. Nie mam w domu Cif-a, ale Vanish w proszku też sobie poradził.
image.jpeg


image.jpeg
 

tygrys3k
 
Kiedyś oglądałam dokument o ludziach, którzy chomikowali wszystko i ze swoich domów/mieszkań robili dosłownie śmietnisko, nawet miejsca nie było, aby postawić nogę, była nawet jedna pani, która specjalnie kupiła dodatkowy dom, aby mieć więcej miejsca na składowanie swojego "dobytku". Ostatnio oglądałam filmy na youtube dziewczyn, które przechodziły na minimalizm, takie "declutter" filmy. Wszystko pięknie, ładnie, ja na minimalizm nie przechodzę, ale osobiście uważam, że mam za dużo przedmiotów. Ostatnie trzy dni to wykładanie na podłogę mojego dobytku, robienie zdjęć, wyrzucanie niektórych przedmiotów po drodze. Chcę mieć wizualizacje tego co posiadam i staram się mniej kupować.
*higiena intymna*
Szczerze mówiąc, nie wiem po jaką cholerę mam podpaski... Od kiedy skończyłam liceum używam tylko i wyłącznie tamponów... I podpaski jak są w domu, tylko po to by je skończyć.. Po jaką cholerę je kupiłam ?!!!
image.jpeg

*perfumy*
image.jpeg

*dezodorant, antyperspirant*
image.jpeg

*zapachy do domu*
image.jpeg



image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg

Strzykawek z igłą używam do dozowania olejków zapachowych.
image.jpeg

Olejki zapachowe Drake, które obecnie posiadam.
image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg


image.jpeg

*maseczki do twarzy*
image.jpeg

*specjalna pielęgnacja twarzy* (szczoteczki nakladam na moją elektryczną szczotkę do zębów, jedna służy do robienia peelingu, druga do masażu twarzy z olejkiem)
image.jpeg

*higiena jamy ustnej*
image.jpeg


image.jpeg

*codzienna pielęgnacja twarzy*

image.jpeg

Sylikonowa szczoteczka do mycia twarzy, była kiedyś dołączona do żelu do mycia twarzy l'oreal.
image.jpeg
  • awatar gość: Po co Ci tyle płynów do płukania ust nie zapytam, podejrzewam, że wiem. :) Zapytam za to po co Ci tyle dezodorantów? Tego się nie zużywa tak dużo jak płynów do płukania ust. I cieszę się, że wpadłaś na pomysł takiego postu, do tej pory myślałam, że ze mną coś nie tak. Ja mam za dużo kosmetyków! :)
  • awatar szukam.szczescia: @pegaznocą: zarówno płyny jak i dezodoranty kupiłam w supermarkecie Colruyt i dają promocję np. -20% przy zakupie 3szt. To się nie marnuje, więc dlaczego by nie. Rzecz w tym, że mi to łazienkę zagraca. Antyperspirantów nadużywam, bo mam często do czynienia z ludźmi, którzy po prostu śmierdzą, dlatego potrafię dwa, a latem nawet trzy razy dziennie spryskać się, żeby nie śmierdzieć potem jak oni.
  • awatar gość: Uwielbiam takie posty. Fascynujące jest porównanie swoich przedmiotów z czyimiś. Możesz polecić jakieś dobre dokumenty o zbieraczach /próbowałam szukać w YT ale to co znalazłam, nie powala treścią/?
Pokaż wszystkie (6) ›
 

tygrys3k
 
image.jpeg

#rimmel tusz do rzęs z wyciągiem z ogórka, ładnie pachniał ogórkiem, dawał Ok efekt, miałam lepsze  *nie wrócę do niego*
#lancome booster xl - basa pod tusz do rzęs, był ok na początku. Spodziewałam się czegoś więcej po tej marce i produkcie za taką cenę. *nie kupię go ponownie*

image.jpeg

Krem na noc Yves Rocher serum vegetal, ten pomarańczowy. Ładny zapach, działanie bardzo dobre, ale jak na mój gust ma zbyt tłustą konsystencję i nie wchłaniał się zbyt dobrze w moją skórę.
Tanie mydło do rąk z Zeeman. Ładnie wygłąda, słabo się pieni, raczej mało przyjemny zapach.

image.jpeg

Tanie, lekko perfumowane wkładki higieniczne *zawsze do nich wracam*

Witaminowe pastylki musujące. Dawno ich nie kupiłam. Mam inne suplementy, np.te na włosy. Nie chcę przesadzić z suplementami, więc tych musujących chwilowo nie zażywam.

Olejek zapachowy do podgrzewacza. Jeżeli się nie mylę kiedyś go miałam i też śmierdział. To nowa buteleczka, ale ją wyrzucam, nie chcę śmierdziela ( FLEUR D'ORANGER)

Taśma korekcyjna - jedna mniej z multum przyborów biurowych/szkolnych, które posiadam.


image.jpeg

Yves Rocher spray ułatwiający rozczesywanie włosów. Ładny zapach lipy.

Dove szampon do włosów, "codzienne nawilżenie". Typowy dla dove zapach, dobrze się pinił, lubiłam go.


image.jpeg

Żel pod prysznic Fa, zawsze do niego wracam, uwielbiam ten zapach.

Pianka do włosów Nivea. Długo ją miałam!

Antyperspirant Rexona aloe vera fresh w sztyfcie. Kupuję je od dawna.

image.jpeg

Suplement diety poprawiający kondycję włosów i paznokci Capilae. Powinnam je brać regularnie, ale zawsze zapominam.

Maseczka do twarzy z masłem shea, nawilżająca i wzmacniająca. Saszetka wystarczyła na dwa razy. Piękny zapach i świetny efekt.

Beauty Elixir Yves Rocher. Długo go miałam, rzadko stosowałam, ładny zapach, nie zauważyłam żadnego specjalnego efektu.

Krople do oczu, po kilku miesiącach zużyłam je do rozrzedzania tuszu do rzęs.

Czarny flamaster, który rąbnęłam w pracy, nie umyślnie, ale potem też go nie oddałam.


image.jpeg

Folia aluminiowa. Używam rzadko, a miałam dwie, pewnie jedna była w kuchni, a druga w moim pokoju z czasów, gdy jeszcze mieszkałam na stancji.

#Lipton herbatka z czarnymi jeżynami i jagodami. Fajny zapach, smak delikatnej czarnej herbaty.

Pigułki antykoncepcyjne, chociaż nadal nie uprawiam seksu, przydały się jak latałam do Polski, po skończeniu jednego opakowania zaczynałam nowe, aby odłożyć miesiączkę na później. Nie chciałam przez to przechodzić w czasie wakacji, ani w podróży.

Maseczka z Biedronki. Ładnie pachnie, ale nie zauważyłam jakiegoś specjalnego efektu.

Krem na dzień Yves Rocher Vegetal pomarańczowy (wrinkles&radiance, smoothing care). Ładny zapach, dobrze działa. *kupię ponownie* chwilowo mam ten w tubce z pompką.

Kolejne opakowanie płynu do soczewek Dioptil.

#lactacyd płyn do higieny intymnej z chłodzącym efektem.

Nivea antyperspirant o zapachu fiołków. Podoba mi się zapach i działa na mojej skórze, więc *kiedyś ponownie go kupię*

Yves Rocher serum Sebo vegetal zwężający pory. Działa. Fajny zapach. Mam kolejne opakowanie. Zmienili opakowanie, alo formuła chyba jest taka sama.
image.jpeg

Mały flakonik perfum Yves Rocher So Elixir Bois Sensuel, który dostałam za darmo przy zakupie pełnowymiarowego flakonu perfum.

#Catrice Frosting Soft Touch Finish topcoat matujący. Miał niebieską "poświatę" kilka razy użyłam, a potem leżał. Jest stary, więc go wyrzucam.

Masło do ciała The Body Shop o zapachu kokosa z błyszczącymi drobinkami. Był trochę za tłusty na moją skórę, zapach strasznie chemiczny, niczym nie przypominał kokosa.

Szampon do włosów Fructis Nutri repair 3. Fajny zapach i nie plątał włosów, dobrze się pienił.

Odżywka do włosów blond z wyciągiem z rumianku. Zapach mnie pod koniec irytował.

Okłady-maseczka na oczy z rumiankiem, aloesem i zieloną herbatą przeciw zmęczeniu. Fajny zapach i efekt po użyciu.

Kolejny czarny flamaster rąbnięty z pracy, wysechł, bo go nie zamknęłam.

Żel do twarzy Yves Rocher Sebo Vegetal.

image.jpeg

Zupka błyskawiczna, warzywna, beznadziejna.

Pasta do zębów Colgate Total, była dobra.

Kolejna butelka Garnier wody micelarnej. Bardzo dobra, używam kolejną.

Elnette mały lakier do włosów. Fajny zapach jak na Elnette, szukałam pełnowymiarowego, ale nie znalazłam, tego z "pnaterką"( Elnette Satin, volume excess, sterke fixatie).75ml.

Ostania para soczewek miesięcznych. Czas umówić sie na wizytę u optyka, bo -2 są już dla mnie za słabe, niestety. Kolejne opakowanie pigułek anty, Bellina.

Wypisany długopis Bic. Kupiłam kilka lat temu w Polsce w Rossmannie.


No i drugi listek zużytych pigułek Capilae poprawiających kondycję włosów i paznokci, zapomniałam ułożyć do zdjęcia i nie chciało mi się robić i edytować nowego.
  • awatar amsisley: matusiu ile tego :P to wykończone przez rok? :P
  • awatar szukam.szczescia: @amsisley: nie, od ostatniego denka. Niektóre kosmetyki otworzyłam jakiś czas temu, używałam "od święta" i teraz się skończyły... Ja się dziwię jak inne dziewczyny robią wpisy o denku i jest tam mniej niż 10 produktów...
  • awatar amsisley: @szukam.szczescia: ja czasem takie robię :P bo np przez miesiąc teraz nie używałam balsamu :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

tygrys3k
 
Kolejny pochłaniacz wilgoci. Nie mogłam dostać w supermarkecie wkładów do tego, który kupiłam kilka miesięcy temu. Nie mam czasu ani ochoty, żeby specjalnie jeździć po te wkłady na drugi koniec świata, poza tym są drogie i mało wydajne, te wyglądają na lepsze rozwiązanie.
12,39€ w Colruyt za pochłaniacz i dwa wkłady.
image.jpeg

Minus to wielkie (16x18x25cm) i raczej brzydkie pojemnik. Plus jest taki, że mogę w nim użyć każdego rodzaju wkładu.

image.jpeg

Instrukcja obsługi.

image.jpeg

W piątek wcześniej skończyłam. Włuczyłam się chwilę po sklepach. Wstąpiłam do Di. Pooglądałam sobie co mają w promocjach, wzięłam pilniki(1,99€), bo znowu obgryzłam paznokcie i teraz próbuję je odhodować, ale póki co trzymam je krótko, bo nadal mam ten odruch jak się denerwuję i wsadzam palce do buzi..
Blistex to pomadki ochronne z mentolem, mają intensywnie regenerować zńiszczone usta i był w promocji 1+1 gratis (3,55€).

image.jpeg

Chusteczki higieniczne o zapachu rumianku (spar, 1,55€). W Polsce bez problemu mogłam kupić zapachowe i był duży wybór, tutaj tego nie ma.
Myślałam, że nie mam już Lactacydu(myliłam się, mam, ale mam dużo zapasów i nie zauważyłam buteleczki z tyłu półki). Duża butelka, 400 ml +chusteczki za 7,85€ i ten z chłodzący, 200 ml za 4,11€. Oba kupione w Colruyt, sklepie, który ma podobno zawsze najniższe ceny..

image.jpeg

Vanish antybakteryjny, szukałam w różnych sklepach, znalazłam dopiero w Delhaize. 6,89€/940ml. Nadal robię pranie w publicznej pralni, więc jakiś środek antybakteryjny jest idealny, zapobiega brzydkiemu zapachowi wypranych ubrań.

Soja sosy, słodki i premium, 200 ml i oba za 1,49€.

image.jpeg

Zawsze interesowałam się zdrowym żywieniem. Ostatnio oglądałam filmiki na youtube o weganiźmie i inne związane ze zdrową żywnością. Na dole fotka moich zapasów warzyw i owoców na weekend. Kolejny egzotyczny owoc, gruszka nashi. Jeszcze nie zjadłam. Oraz #imbir do lemon ginger blast (napój gorący z imbirem i sokiem z cytryny, podobno bardzo zdrowy, trochę pikantny, ale dałam radę wypić).

image.jpeg


A teraz bardziej #denko niż #zakupy bo już prawie wszystko zjadłam/wypiłam.  Winko czerwone z Hema za 6€, bardzo niedobre.

Czekolada mleczna z bakalimai i całymi orzechami, 3,49€ za sztukę, ale dostałam 2,09€ zniżki za zakup 2 szt.

Czekolada z karmelem i brownie, bardzo dobra i bardzo spodobał mi się napis na opakowaniu. "Hello, my name is caramel brownie, nice to sweet you, pleased to meet you." 2,31€ ze zniżką.

Guimauve kerst, taki coś jak ptasie mleczko, ale bardziej gumowe. Pierwsze dwa opakowanie szybko pochłonęłam, trzecie już mi tak nie smakowało. Pierwsze kupiłam za 2,65€, kolejne dwa z 20% zniżką.

Sok Granini z granatem, jeżynami i jabłkiem, zimowa edycja limitowana. Dobry był, ale zawiera cukier, więc nie jest zbyt zdrowy. 2,19€ za 1l.

image.jpeg
 

tygrys3k
 
Pod koniec 2015 byłam w Polsce dwa razy. Był wolny czas, ale nie było pieniędzy na zakupy. Ja ogólnie nie dbam o pieniądze, dopiero jak ich nie mam to nie potrafię myśleć o niczym innym.

Podczas ostatniej wizyty zajrzałam do Biedronki i kupiłam trzy rzeczy :

image.jpeg


- chciałam SOS odżywkę do paznokci Eveline, ten zestaw z olejkiem arganowym kosztował niecałe 10zł. ( poobgryzałam paznokcie z nerwów i chcę je odhodować, a ta odżywka dobrze na nie działa, olejek ładnie pachnie, ale się nie wchłania, skórki są po nim ładnie nawilżone i wygładzone)

- jakaś maseczka łagodząca z aloesem, wzięłam na próbę, ceny nie pamiętam, chyba dzisiaj ją zużyję

-tusz do rzęs, który kiedyś był bardzo popularny w moim liceum, często też go widzę na youtube, ale nigdzie nie mogłam go dostać, ani w Polsce, ani w Belgii, już zrezygnowałam, a tu bah! w Biedronce był, musiałam go wziąć. Jest bardzo czarny, fajna malutka szczoteczka, ale tusz jest słaby, skleja moje rzęsy,odbija się na powiece i pod dolną linią rzęs, nie wygląda to atrakcyjnie, ale będę go nadal używała, może coś sięzmieni, często nowy tusz na początku mi się nie podoba, a potem zmieniam zdanie - tusz przysycha albo ja uczę się go aplikować.

Po powrocie z Polski nadal pieniędzy było niewiele, ale udało się kupić np. płatki, kawę i moje kochane korniszonki kupić w promocji - jak na złość, jak kasy nie było i chętnie bym zaoszczędziła kupując produkty promocyjne, akurat nie było nic czego ja potrzebowałam albo co jadam. Jak pech to pech.
image.jpeg

-szampon z rumiankiem 2,40€ za butelkę, chcę delikatnie rozjaśnić mój naturalny brąz, nie wiem czy działa, kilka razy próbowałam, zmywał na pewno farbę (Creme Gloss L'oreal).
-kawa rozpuszczalna, niecałe 4€ za słoiczek, zazwyczaj piję parzoną w ekspresie, ale ostatnio mi nie smakowała, może powinnam odkamienić, albo poszukać innej marki kawy,ale wolę iść na łatwiznę i póki co piję rozpuszczalną - w mniejszych ilościach niż parzoną. Podobno kawa rozpuszczalna jest niezdrowa, coś gdzieś kiedyś czytałam, ale dokładnie o co chodziło to nie pamiętam, ale od tamtej pory raczej sporadycznie piłam rozpuszczalną, może raz na kilka miesięcy.

image.jpeg

- dwa duże pudła płatków, bo jedyne 2,02€ za szt., a normalnie płace prawie 4€ za jedno opakowanie, różnica jest duża moim zdaniem

- wielki słoik korniszonków, uwielbiam! 850 gram ogóreczków bez zalewy, już połowę zjadłam i zapłaciłam coć pomiędzy 1,5€ a 2€.

image.jpeg

Zaszłam do Kruidvatpo coś słodkiego, ale wybór był mały, wzięłam małą paczkę drażetek Lion za 1€.

Kupiłam też kostki do toalety, bo kosztowały tylko 1,5€ za szt., a normalnie sa po 3€. Na mój sedes też nie można powiesić byle jakiej kostki, bo ma dziwny kształt(sedes) i wydawało mi się, że ta będzie dobra, ale z tego co widzę woda w toalecie nawet nie muska jej przy spłukiwaniu, ale ładnie pachnie to niech sobie wisi.

image.jpeg

Bez zatyczek do uszu nie mogę żyć. Szkoda, że są takie drogie - za te zapłaciłam prawie 10€! Chyba czas poszukać ich w bardziej przystępnej cenie gdzieś w internecie.


image.jpeg

Świeczka ze słoiczkiem kupiona z -50%, czyli niecałe 2€. Szukałam czegoś w tym rodzaju - świeczki w słoiku, jak ją spalę, do słoika włożę moje pędzle do makijażu.



image.jpeg


image.jpeg

Pudełko pelne gumeczek do robienia bransoletek i "szydełko". Jeszcze nie wiem czy na urodziny czy może dopiero na Boże Narodzenie, ale już wiem dla kogo to będzie fajny prezent. Za jedyne 5€. Tego typu gumeczki w malutkich opakowaniach często kosztują więcej. Teraz są wyprzedaże i w sklepach z zabawkami mogę się już obłowić w prezenty dla dzieciaków i przy tym zaoszczędzić masę pieniędzy.


image.jpeg

"Spruwaczka"/nożyk do robienia dziurek na guziki. Od lat chcę kupić maszynę do szycia i szyć sama sobie np. sukienki na lato, ale w tym roku już chyba ją sobie kupię i zacznę tworzyć. Szyłam już jako malutka dziewczynka, przy mamie-krawcowej niesamowicie dużo się nauczyłam, ale nie wiem ile z tego jeszcze mi zostało.
Kupiłam, bo chciałam wypruć zamek, kozaki zniszczone, ale zamek może się jeszcze przydać, a taki nożyk też jest ogólnie mi potrzebny - kilka razy był mi niezbędny, a nie miałam go w domu.


image.jpeg

We wtorek miałam wolne, wybrałam się na małe zakupy do Yves Rocher. Kiedyś chodziłam tam co miesiąc jak dostawałam zaproszenia, a teraz najpierw się zastanawiam czy coś mi jest potrzebne, bo już chyba wszystko wypróbowałam, a mam też dużo pozaczynanych i nieskończonych kosmetyków.

- tą małą kosmetyczkę i próbkę szamponu dostałam gratis w prezencie
- kupiłam żel do mycia twarzy Sebo Vegetal, koncentrat zwężający pory i płynny krem do twarzy (ten pomarańczowy z serii Vegetal) na dzień, który będę stosowała rano i wieczorem, bo ten na noc jest za ciężki/tłusty dla mnie.
- za zakupy zapłaciłam ponad 20€, dlatego przysługiwało mi prawo do zakupu zegarka za 3,95€, skorzystałam, przyda się w pracy, jak pobiję to nie będę nad nim płakała. Zegarek wygląda jak te Ice Watch Swatch-a i jest dosyć solidny, nie wygląda na jakieś tanie badziewie, chociaż nim jest.
 

tygrys3k
 
Część zakupów z września i października, część, bo albo mi się nie chciało, albo zapomniałam zrobić zdjęcie.
image.jpg

*nowe smaki* takie sobie
image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg
 *dla sąsiadów* żeby nie hałasowali przesuwając krzesłami


image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg

*próbki* perfum i podkładu, które dostałam gratis przy zakupie podkładu.


image.jpg


image.jpg
 

tygrys3k
 
Kupiłam pochłaniacz wilgoci. Mam problem z dosyć nieprzyjemnym zapachem w łazience. Zobaczę czy działa.

image.jpg


image.jpg


Jutro wolne, więc pewnie położę się późno spać. Na kolację był makaron z sosem szpinakowym z pieczarkami i boczkiem - smakuje lepiej niż wygląda.

image.jpg
 

ela2225
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Zakątek Eli:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tygrys3k
 
W *Zeeman* kupiłam żele pod prysznic. 2, bo myślałam, że w promocji, ale przy kasie się okazało, że najwidoczniej stały w niewłaściwej skrzynce, z tabliczką wprowadzającą jak najbardziej w błąd.. Mniejsza o to. Nigdzie indziej w moim mieście nie znajdę taniej.


2014-08-31 13.13.44.jpg


#Palmolive to żel do kąpieli, a nie pod prysznic.. Moja wina, bo nie przeczytałam co jest napisane na naklejce. To szczegół, że stał w skrzynce z żelami pod prysznic. Zużyję. Ładnie pachnie, migdałami, aloesem i mlekiem, 2,79€ za 650ml.

#Nivea, Żel Pod Prysznic. 2,99€ za 750ml. Pięknie pachnie, wiem, bo kiedyś miałam mniejszą butelkę.

2014-08-31 13.13.55.jpg


#Nivea ponownie. Wzięłam z pracy. TZN. ukradłam, bo jak inaczej można nazwać fakt, że zdjęła je z butelek kremu do opalania bez wiedzy i pozwolenia szefowstwa.. Chcę je wypróbować i kropka. Poza tym te żele zwrócimy dla firmy, która je sprowadziła do sklepu i jak będą pytać to wiadomo, że każdy powie, że klienci je zwinęli, bo to nie jest całkowitym kłamstwem, ponieważ butelek jest około 30, na każdej oryginalnie była taka próbka, a zostały tylko 2 i ja je wzięłam.

Balsam do ciała pod prysznic, odświeża, wygładza i nawilża skórę po opalaniu, tak jest przynajmniej napisane na opakowaniu, na którym jest też ogórek, ale nie wiem czy pachnie ogórkiem.. Każda próbka zawiera po 6ml.

2014-08-31 13.17.01.jpg


#Persil to ciemnego prania. Pięknie pachnie i dawno go nie miałam co jest absolutnym szaleństwem, bo ja mam całe mnóstwo ciemnych ubrań..

Pozostałość po poprzednim miejscu pracy - mój uniform miał czarny kolor, dostałam tylko jedną parę spodni i dlatego nie mogłam go prać w pracy, bo nie mogłam obsługiwać klientów bez spodni, albo w moim codziennym ubraniu, dlatego prałam ubrania robocze razem z moimi rzeczami i dlatego też jak kupywałam nowe ciuchy, kupywałam je tylko w ciemnych kolorach, żebym nie musiała kilka razy w tygodniu robic prania. Nie mam pralki w domu i chodziłam do publicznej pralni, a to kosztuje około 6€ za jedno pranie. Niestety.

Za 2 butelki, czyli 3L Persil Black zapłaciłam 13,50€, bo dostałam 2 € zniżki.
Uwielbiam ten żel.

2014-08-31 13.18.37.jpg


Wczoraj kupiłam #Bourjois CC krem pod oczy, czyli korektor. BB czy CC, co za różnica, oby działał! Ma zapewnić 24h nawilżenia, *we will see about that* zawiera SPF15, lepsze to niż nic, rozświetlający korektor pod oczy, 1,5ml, kolor nr. 21, Ivory,kosztował 10,49€, żadnej zniżki, ani promocji, ale dostałam kartę do kolekcjonowania stempelków na gratis produkty. Za każde 10€ wydane w tym sklepie dostanę stempelek i najbardziej interesuje mnie nr. 18, czyli Orly Smartgel... Co to jest? Jedyny problem jest w tym, że musiałabym nazbierać jeszcze 17 stempelków do 30/09/14 co jest równowartością 170€! Może lepiej kupię go sama, to kosztowałoby mnie tylko 14,95€.

2014-08-31 13.14.10.jpg


2014-08-31 13.14.47.jpg


2014-08-31 13.15.29.jpg


2014-08-31 13.15.57.jpg


2014-08-31 21.44.25.jpg


Mam *prawie 38 stopni gorączki i boli mnie gardło* oby do jutra mi się poprawiło, bo muszę iść do pracy. Cały dzień piłam *sok pomidorowy* Piłam z solą i pieprzem, bo tak go serwowano w samolocie, ale doszłam do wniosku, że wolę czysty soczek pomidorowy (i dokładnie ten, który jest na zdjęciu, żaden inny, bo ten jest najlepszy, chociaż nie najtańszy), podany w temperaturze pokojowej. Jak otwieram taką butelkę to wypijam wszystko jednego dnia, bo nie lubię pić go jak jest zimny.

2014-08-31 13.10.06.jpg


*A potem ugotowałam zupę, którą już zjadłam.*

-750gram włoszczyzny
-100ml śmietany
-2 kostki rosołowe z kurczaka

-wloszczyznę ugotowałam na miękko z rosołkiem w ponad 1 L wody, dodałam na koniec śmietanę i zmiksowałam wszystko na krem. Tanio, smacznie, szybko i zdrowo, czego chcieć więcej?

2014-08-31 13.05.51.jpg


Po zmieżeniu temperatury, gdy się okazało, że mam gorączkę *wypiłam sok wyciśnięty z jednej cytryny zalany wrzątkiem i do smaku przyprawiony 2 łyżeczkami wielokwiatowego miodu* Taki napar trzeba szybko wypić w jak najwyższej jego temperaturze. To nie jest groźne, bo sok z cytryny wypełnił połowę kubka, drugą połowę zalałam zagotowaną wodą, ale już nie miała temp. wrzenia, napar był gorący, ale dało się go pić i się nie poparzyłam. Od razu zrobiło mi się gorąco! Gardło po tym też aż tak strasznie nie boli, ale ból nie ustąpił całkowicie.

Teraz idę sobie usmażyć jajka ("sadzone" i żółtko będzie gorące, ale płynne, bo takie lubię najbardziej), może to postawi mnie do jutra na nogi.
 

tygrys3k
 
*Moja kuracja przeciw wypadaniu włosów*

orzechy(super! bo bez rodzynek, mieszanka studencka delhaize, 9,99€/600g)
+szampon wzmacniający Vichy(12,94€/200ml w aptece)
+tabletki na zdrowe włosy i paznokcie


2014-08-14 14.39.37.jpg


2014-08-14 14.41.22.jpg


2014-08-14 14.41.48.jpg


Tabletki kupiłam w #Essenza z jakiejś promocji. Kosztowały 14,95€, dostałam 2,99€ zniżki przy kasie. Mają w składzie biotynę, miedź, selen i cynk dla zdrowych włosów, selen i cynk dla zdrowych paznokci, dodatkowo algi, spirulinę i chlorellę, a także pszenicę, lucernę i lecytynę. Jest 45 tabletek w pudełku, czyli na około 22 dni, ale ja łykam 1 tabletkę dziennie, bo odżywiam się w miarę zdrowo, wcinam dużo orzechów i poza tym niechętnie sięgam po tego typu specyfiki, chyba ze względu na to, że bardzo często mają w swoim składzie zioła, które osłabiają działanie pigułki antykoncepcyjnej. W aptece, jak byłam tam po szampon, kobieta powiedziała, że cykl wzrostu włosów trwa 3 miesiące, więc domyślam się, że muszę przynajmniej 3 mies. czekać na rezultaty mojej kuracji. Koleżanka boryka się z tym samym problemem, więc muszę jej dać znać czy moje zabiegi działają. *Bardzo Ważne* aptekarka powiedziała również, że szampon musi pozostać na włosach przez 5 minut, aby składniki miały czas wchłonąć. Czasami masuję włosy przez tych 5 minut, czasami tylko 3 minuty i wtedy zostawiam pianę na włosach, spinam je żabką i myję resztę ciała Tak też można.

2014-08-14 14.40.19.jpg


#Expo sklep jest najlepszy na upominki, mnóstwo w nim gadżetów, ale ceny mają dosyć wysokie, więc nie często tam zaglądam. Kupiłam tam te 2 podkładki na stół do jedzenia. Fajne i pożyteczne, bo ciągle się boję, że poplamię mój stół i nie da się go wyczyścić(wystarczy, że mam już na nim zaschnięty przezroczyty lakier do paznokci albo super glue.. sama nie wiem, dobrze, że tego nie widać). Kupiłam 2 i do tego takie same, bo pozostała były nijakie. Zapłaciłąm 2,99€ za sztukę. Ładne są, spodobały mi się i tyle.

2014-08-17 18.10.23.jpg


Kupiłam 2 prześcieradła, bo mam już tylko jedno i kiedyś wyprałam je w zbyt wysokiej temp. i się skurczyło, więc wygląda byle jak, już dawno chciałam kupić nowe, ale albo zapominałam albo nie miałam czasu. W #Zeeman kupiłam to zwinięte w rolkę u góry zdjęcia. 140 x 200 cm, 65%bawełny i 35% poliestru, prać w 40 stopniach, materiał przyjemny w dotyku, naciągany na materac, ma gumki w rogach, wolałabym, żeby była dookoła to wtedy by się nie ściągało, tak mi się przynajmniej wydaje. 4,99€

Te z boku kupiłam w sklepie z końcówkami asortymentu, wyprzedaż magazynów. Też białe prześcieradło z gumkami, materiał  mniej przyjemny w dotyku, trochę sztywny, ale za to 100% bewełna. Prać rónież w 40 stopniach. Wymiary to 160 x 200 cm, kosztowało 10€, Today "Chantilly".

W tym samym sklepie kupiłam też  otwieracz do konserw dla siostry, bo ona w Polsce nigdzie nie widziała. Ja mam inny, droższy, ten kosztował tylko 3€ i trochę to trwało zanim udało mi się rozszyfrować instukcję obsługi. Ciężko się tego używa, więc to chyba szwagier będzie nim puszki otwierał. Mój jest łatwiejszy w użyciu, ale ten żółty ładnie wycina kóła od zewnątrz puszki,nie wiem jak to wytłumaczyć, może innym razem wstawię fotki, aby pokazać co mam na myśli.

Zwitsal, talk dla dzieci, refill. 100g za 1,49€ w #kruidvat. Najpierw miałam brać ten marki "kruidvat", bo był 0,50-0,60€ tańszy, ale zrezygnowałam, bo nie miał w składzie cynku, poza tym lubię zapach Zwitsal.

2014-08-17 18.11.29.jpg


Dzisiaj w #kruidvat kupiłam mydełko w piance Dettol o zapachu miodu&mleka, 3,79€/250ml. Lubię te mydła i to jest ich najnowszy zapach. Mam zamiar przetestować wszystkie 4 dostępne zapachy i zdecydować, który najbardziej mi się podoba.

2014-08-18 16.33.00.jpg


Dostałam pocztą z ICI Paris XL (perfumeria, coś jak Douglas) bon zniżkowy o wartości 5€ za 500punktów, które miałam nazbierane na mojej karcie klienta. Wczoraj skończył mi się krem pod oczy i nie miałąm innego w domu, musiałąm kupić nowy. Była jakaś akcja, przy zakupie minimum 2 produktów punkty na karcie klienta były podwajane, ale tlko za ten zakup. Wydałam 36,01€ i dostałam 75 punktów, dodatkowo dostałam też 1,49€ zniżki na krople wysuszjące lakier do paznokci (ONLY YOU, 9ml, oryginalna cena to 4,95€), nie wiem dlaczego, ekspedientka też była zdziwiona.. #Whatever dją to biorę, wkurzyło mnie tylko, że ta panna tak dociekała, dlaczego dostałam to zniżke, mówiła do swoich koleżanek jak gdyby mnie tam nie było! Jak tak wybiło na kasie to znaczy, że tak ma być, a jakiekolwiek dyskusje to ona może sobie prowadzić po tym jak odeszłam od kasy, bo za mną już nikogo nie było. #chamówa

Krem pod oczy to Biotherm Blue Therapy, przeciw widocznym oznakom starzenia - zmarszczki, cienie i zwiotczała skóra.. Na to jeszcze nie cierpię, ale mam linie mimiczne i nie czas zwalczać zmarszczki jak już się pojawią, zmarszczkom trzeba zapobiegać i ten krem ma mi w tym pomóc. 15ml/37,55€.

2014-08-18 16.34.56.jpg


W prezencie dostałąm próbkę perfum "Si" Armani, 1,5ml w atomizerze. Sama zużyję albo oddam dla siostry następnym razem jak będę jechała do Polski. Oraz próbkę Double Serum Clarins, któą przez przypadek otworzyłam i na chwilę musiałam przestać pisać, aby kosmetyk wetrzeć w siebie (olejek, ładnie pachnie).

2014-08-18 16.36.25.jpg


Srebrna taśma, poprzednia się skończyła, często jest mi potrzebna, więc musiałam kupić nową aby była w domu na wszelki wypadek. 55mm szerokości, 25m + 5m długości, kosztowała 9,29€, ale dostalam 0,30€ zniżki przy kasie z tego co widzę na paragonie.. Była jescze inna w tym sklepie, ale myślałam, że ta jest tańsza, bo tamta była znanej marki.. Co to za firma Tesa? nie znam, ale to nie problem, bo ja lubię zniżki.

2014-08-18 16.36.59.jpg


Na koniec dnia pojechałam jeszcze do Carrefoura, bo chciałam jeszce ten 4 zapach dettol kupić, ten któego już nie było w #kruidvat. Poza tym nie miałam już w domu wędliny i pieczywa. 3,79€/250ml, o zapachu "pysznych owoców leśnych" Przed chwilą umyłam nim ręce i muszę powiedzieć, że szału nie ma, ale mam wszystkie 4, więc mogę je testować. Tylko 2 są mi potrzebne, do kuchni i do łazienki i chyba juz wiem, które mi się najbardziej spodobają...

2014-08-18 18.08.39.jpg
 

milab
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

milab
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tygrys3k
 
inspiracja na dzisiaj:

lifeINSP5.jpg


#chronostock 23/11/13

*łyżki do mieszania* sałatki, nie mam takich, a mogą się przydać. 3,50€

*szklany kubek z miarką* do płynów, 4,50€, firmy Arcuisine, około 0,5L pojemności, nie mogę go używać w piekarniku, ale nie ma nic napisanego na temat zmywarki i mikrofalówki, więc zgaduję, że mogę tego kubka używać w tych urządzeniach.

2014-04-21 19.34.52.jpg


*H&M* 27/03/14

#sukienka za 29,95€. Kolor – brzoskwiniowy róż, tzn. jest różowa, ale ma ciepły odcień, jak brzoskwinia. Wykonana z poliestru, rozmiar 38, sięga mi około 5cm nad kolanem, na plecach ma niewielki „rozporek” zapinany na guziczek. Chciałam ją założyć na wieczór, ale nie miałam czasu na kombinowanie z ramiączkami stanika (to może stanowić problem), nie lubię jak stanik wystaje mi spod ubrań, to mało eleganckie, ujdzie nastolatce, ale już w moim wieku to świadczy o złym guście. Ma podszewkę.


2014-04-21 19.20.50.jpg


2014-04-21 19.22.31.jpg


2014-04-21 19.22.17.jpg


#Mexx 27/03/14

*sweterek* czarny, wykonany z wiskozy (60%) i bawełny (40%), lekki idealny na letnie wieczorym pasuje do stylizacji sportowych i bardziej eleganckich, typowy city chic, ma ażurową wstawkę na przodzie. Kosztował 39,95€, ja zapłaciłąm 27,95€. W czasie wyprzedaży byłby pewnie jeszcze tańszy, ale pewnie niedostępny w moim rozmiarze albo niedostępny, bo wyprzedane byłyby do tego czasu.

2014-04-21 19.26.16.jpg


2014-04-21 19.24.44.jpg


2014-04-21 19.25.00.jpg


2014-04-21 19.25.28.jpg


#ONLY 27/03/14

*koszula denim* kupiona ze zniżką za 12,95€ - szukałam i znalazłam, koleżanka pomogła w wyborze modelu i koloru, ten odcień niebieskiego bardzo ładnie na mnie wygląda, oryginalna cena to  19,95€, mała różnica, ale lepsze to niż nic. Rozmiar 36, 100% bawełny, dopasowana do sylwetki, ma perłową masę na zatrzaskach, jest pomięta, bo już ją na sobie miałam.

*New Lion kurtka* lekka, wykonana z poliuretanu (cokolwiek to jest, przypomina wyglądem i w dotyku miękką skórę, zewnętrzną warstwę mam na myśli) i podszewka 100% poliestru. Rozmiar 38, dopasowana do sylwetki „pssst… this garment has a tight fit, made with ♥” Chciałam w jasnobrązowym albo musztardowym, ale nie było mojego rozmiaru. Szybko brudzę jasne rzeczy dlatego nie byłam pewna czy to dobry pomysła, ale teraz nie żałuję, świetna na cieplejsze dni wiosenne i na zimne wieczory latem, fajny kremowy kolor, ładny model, kobiecy, podkreślający talię. Zapłaciłam 39,95€ i chętnie kupię ten model w innym kolorze. Metka też jest fajnym detalem.

*za zakupy po wyżej 50€ dostałam gratis torbę ONLY w neonowym kolorze – róż z domieszką pomarańczowego, bardzo do mnie pasuje* przyda się do noszenia prania do pralni. Jak ja bardzo chciałabym mieć pralkę w domu. Chyba mogę podłączyć, jest gdzie, jest też miejsce na postawienie pralki, tylko nie wiem czy rury wytrzymają i czy nie jest zabronione posiadanie pralki w tym budynku, bo nie płace za wodę, woda jest w cenie czynszu.


only4.jpg


only3.jpg


only (2).jpg


only5.jpg


only (3).jpg


2014-04-25 23.09.25.jpg


2014-04-25 23.10.02.jpg


only1.jpg


only2.jpg


only.jpg


only2 (2).jpg


#chronostock 27/03/4

*torba oszczędzająca przestrzeń składowania* o zapachu jaśminu. Kupiłam dwie, chociaż jeszcze nie mam odkurzacza. Mają wymiary 50x60cm2,50€) i 80x100cm(3€).  Jakby ktoś nie wiedział co to jest – wkadasz np. ubrania do tej torby, zamykasz z jednej strony, odkręcasz białą nakrętkę i odkurzaczem wysysasz powietrze przez ten otwór z torby przez co zmniejsza ona swoją objętość.  

*Patelnia i mały rondelek* #Tefal Jedno kosztowało 12€, a drugie 13€.
*Rondelek* ma 14cm średnicy, chciałąm do niego kupic też pokrywkę, ale najmniejsza miała średnicę 16cm, czyli za duża.
*Patelnia* ma średnicę 20cm. Po przeprowadzce kupiłam nową, drogą patelnię, ale kumpela, postawiła ją i garnek z wodą na makaron na palnikach i włączyła przez pomyłkę palnik pod patelnią, gdy się zjarzyła co zrobiła, wsadziła rozpaloną patelnie, pomimo moich protestów, do zlewu i zalała zimną wodą. Od tamtego incydentu moja nowa, droga patelnia przypala wszystko – kupiłam ją, bo mogłam na niej smażyć z bardzo małą ilością oliwy, teraz nawet gdybym nalała połowę patelni oliwy to przypali. Nic je nie powiedziałam, ale wkurzona jestem za to po dzień dzisiejszy. Gdyby to był ktoś inny to powiedziałabym, że chcę nową, taką samą, ale ona pomogła mi bardzo dużo podczas przeprowadzki, więc przemilczałam to, ale w przyszłości, albo dam jej do użytku stare garnki i patelnie, albo będę pilnowała co robi.

*zapalniczka* kupiłam z myślą o świeczkach, bo często są w zbyt długich słoiczkach, abym mogła je podpalić zwykłą zapalniczką jak już będą do połowy wypalone. 1,50€, była już nabita gazem i jak się skończy mogę ją znowu nabić. #spoko poprzednią musiałam wyrzucić jak się gaz skończył – była z Bic-a, ładna, zielona i minimum 2 razy droższa od tej.

*szczotka do mycia naczyń* fajne kolory i wygląda jak człowieczek jak stoi. Praktyczna i estetyczna pod względem wyglądu. 1,90€

2014-04-25 03.15.39.jpg


2014-04-25 03.12.59.jpg


2014-04-25 03.14.24.jpg


2014-04-25 03.15.13.jpg


2014-04-25 03.15.20.jpg


*Wydawnictwo DeBoeck 09/04/14*

online zamówiony podręcznik do algebry finansowej. 24,75€, 139 stron, miękka oprawa, ani razu do niej nie zajrzałam, a egzamin zbliża się ogromnymi krokami. Szczerze mówiąc, nie chodziłam na lekcje, nie uczyłam się w domu, obijam się, nie zdam egzaminów, stracone pieniądze na opłacenie kursu i książek – około 600€ „poszło się je*ać” .

2014-04-25 18.09.19.jpg


#Zeeman 22/4/14

#Nivea zel pod prysznic, 750ml, 2,99€, #HappyTime o zapachu kwiatu pomarańczy i z odżywczym mlekiem bambusa. Ładny zapach i bardzo, bardzo dobra cena za taką pojemność.



2014-04-25 03.16.13.jpg


2014-04-25 03.16.20.jpg
 

wybieramlaptopa
 
Ranking Laptopów TOP 10  - Marzec 2014r. Wybraliśmy  z pośród setek modeli te najciekawsze!

www.wybieramlaptopa.pl/ranking-najlepszych-laptopow
 

wybieramlaptopa
 
Ranking Laptopów - Top 10 Najlepsze Laptopy Tygodnia - Propozycje notebooków na marzec 2014r.

www.wybieramlaptopa.pl/ranking-najlepszych-laptopow
 

tygrys3k
 
*Kupiłam we wtorek stół i 4 krzesła* #happy #happy
Mieszkanie będzie teraz lepiej wyglądało.
Krzesła mam, dwa stare po poprzednich lokatorach.
Mebelki miały być z Ikea, ale plan się zmienił, bo zamiast zbierać potrzebną mi sumę, będę kupywała częściami. Fakt, że będzie mnie to trochę kosztowało ze względu na koszt dostawy, ale *chcę się zacząć tutaj czuć jak w domu*
To miałam *na tapecie telefonu przez około tydzień* - zeby nie zapomnieć o promocji, żeby mieć inspirację do oszczędzania kasy...

2014-02-19 14.22.46.jpg


Krzesła ze zdjęcia są szare, ale ja sobie wybrałam brązowe - chcę mieć ciepłe tony w mieszkaniu.

Tak wygląda teraz moja wish-lista :D

wish-lista.png


*teraz to mam na wyświetlaczu komórki*


2014-01-19 03.09.13.jpg


Może za 2 miesiące ją kupię, bo dostałam eko-czeki i wiem, że w Ikea można nimi płacić za zakupy. Nie wiem tylko czy też za meble, czy może tylko za produkty spożywcze.. hmmm Musiałabym się dowiedzieć. Może powinnam poczekać dłużej, odłożyć więcej i od razu kupić komodę i nowy materac, wtedy zapłaciłabym tylko raz za dostawę, bo oni wysoko sobie cenią za tą usługę. *Znajomych nie mam ochoty prosić o pomoc, wolę obcym zapłacić i mieć święty spokój*

Wiem na pewno, że *w następnym miesiącu kupię nowe zasłony* w sklepie, w którym kupiłam stół i krzesła. Do 8. marca mają promocję - szycie zasłon na wymiar gratis, więc zapłaciłabym tylko za materiał, co mi się bardzo opłaca. Maja duży wybór materiałów i w różne wzory i kolory. Na pewno coś dla siebie znajdę, oby tylko były pieniądze i czas, żeby tam pojechać.

Chcę też kupić czujnik dymu i czadu. Drogie są one. Jeden był w promocji na bol.com - nie wiem, czy nadal jest, w tej chwili nie ma to znaczenia, bo nie mam na niego kasy. Musi poczekać.
50€ i ponad 3 lata gwarancji, chyba 10 lat jeżeli się nie mylę... Tak wygląda:


2014-02-21 17.09.08.jpg
 

tygrys3k
 
Daję sobie rok na urządzenie przytulnego mieszkania, które teraz wynajmuję. Mam nadzieję,że następnym razem jak się będę przeprowadzała to do mojego własnego.

pinger wpis na sobotę.png


Zastanawiam się nadal nad kolorem stołu, modelu piekarnika i TV też jeszcze nie wybrałam, ale mniej więcej wiem czego chcę. Reszta to to co widać na zdjęciu.
Obym tylko umiała się powstrzymać od zbędnego wydawania pieniędzy na niepotrzebne rzeczy.  *Mam być grzeczna!!* (i odkładać pieniążki na wystój mieszkania).

Lista rzeczy jest dłuższa, ale to są te, które jako pierwsze chciałabym mieć - nie jestem tylko pewna,  *czy rury w mieszkaniu pozwalają na podłączenie pralki*  :s
 

 

Kategorie blogów